wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Żuczki 2014
Autor Wiadomość
Kamyk 

Dzieci: Natalka 18.01.2014
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 09 Gru 2012
Posty: 1643
Skąd: Szczecin/Rumunia
Wysłany: 2015-02-03, 23:43   

Paulis, jaskrawa, obie Was super widziec ;-)

Tez ostatnio nie jestem w stanie ogarnac Pedrakowego watku. Mloda spi raz dziennie. Czesto tez ostatnio zasypia zamiast o 20, o 21, a i 22 sie pare razy zdazyla, wiec WD tylko czytelniczo jeszcze sledze.

Masz jakies konkretne obawy co do roczkowej imprezy?

Co u Was? Mam nadzieje, ze pokazesz roczna Leonie.

No i wpisowo w watek pokaze fotke forumowej parki :mryellow:

IMG_3709.JPG
Plik ściągnięto 163 raz(y) 1,95 MB

_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/8/8xm7qpfbr.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
mariaaleksandra

Pomógł: 17 razy
Dołączył: 20 Cze 2012
Posty: 1603
Wysłany: 2015-02-04, 11:11   

Kamyk, moga zalozyc bloga szafiarskiego, na pewno zrobia furore ;)
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]hxxp://alterna-tickers.com]
hxxp://straznik.dieta.pl/]
 
 
kml 

Dzieci: Iga 10.03.2014
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 21 Sie 2013
Posty: 2177
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2015-02-04, 11:39   

Pikena para i jak zwykle jak z katalogu modowego 8-)
_________________
hxxp://www.suwaczek.pl/]
 
 
maryczary 
kocham życie


Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 25 Sie 2008
Posty: 2167
Wysłany: 2015-02-05, 23:37   

Dziewczyny, moja Nadyśka się odstawia od piersi chyba już!! :shock:
W dzień karmię ją ok 6:oo-7:oo a potem chcę po pracy ją przystawić około 15:oo-16:oo to nie chce. Zabawa ważniejsza albo kromka chleba (ostatnio sama upiekłam swój pierwszy bochen na zakwasie :) )

Je dopiero ok 19-20 do spania i w nocy ze 2 razy. Nocne karmienia więc zostały bez zmian.

Ale w dzień nawet jak coś pociągnie to bardzo płytko chwyta pierś, czasem przygryza (co mnie przyprawia o zawrót głowy). Possa parę razy i podekscytowana biegnie do zabawek albo chwyta pilota. Dziwne to dla mnie.
Czy moja pierwsza się odstawia?
Mam nadzieję, że nocne karmienia jeszcze zostaną :)


W tym tygodniu zaczęłam pracę. Czuję się jak ryba w wodzie i chyba nie mam wyrzutów sumienia, że z nianią ją zostawiam. Tylko serce się kraje jak wychodzę bo płacze a w ciągu dnia co jakiś czas biegnie do drzwi wejściowych i popłakuje.
W pracy nie myślę za dużo o dzieciach, mam dużo pracy.
Nie miałam potrzeby wyrywać się z domu i było mi przykro, że muszę wracać do pracy ale czuję się z tym naprawdę dobrze. Wróciłam do makijażu i obcasów - to miłe uczucie :)


Fajnie, że chodzi już. Widać, że lubi i jest to jej główny sposób przemieszczania choć widać, że to dopiero początki. nie mogę się do tego przyzwyczaić :) Dużo gada i wydaje dziwne dźwięki i gesty ramionami, udaje zdziwienie albo krzyczy z podekscytowania.
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]hxxp://alterna-tickers.com]
 
 
Kamyk 

Dzieci: Natalka 18.01.2014
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 09 Gru 2012
Posty: 1643
Skąd: Szczecin/Rumunia
Wysłany: 2015-02-06, 21:19   

maryczary, samodzielna panna z niej. A zanim poszlas do pracy tez malo ssala w dzien? Moja je w dzien co godzine, w nocy co ok 2 wiec do odstawienia chyba jeszcze daleko, choc mam nadzieje, ze wkrotce znajde prace i wtedy wszystko moze sie zmienic.

Gratuluje chleba. Zakwas sama robilas, czy kupilas w piekarni? Nosze sie z zamiarem upieczenia chleba od jakiegos czasu, ale na razie na intencjach sie konczy.

Moja tez zaczyna chodzic. Pierwsze niesmiale kroczki postawila dwa dni temu :-D

Za mile slowa odnosnie fotki dziekujemy. Szkoda, ze nie pstryknelysmy im ostatnio, oboje byli w szarych dzinasach i kremowych bluzkach - wygladali cudnie :mryellow:

A to fotki z naszej sesji roczkowej. Pokazcie tez swoje roczniaki ;-)

S29A0418.JPG
Plik ściągnięto 136 raz(y) 158,79 KB

S29A0445.JPG
Plik ściągnięto 139 raz(y) 125,54 KB

S29A0495.JPG
Plik ściągnięto 134 raz(y) 126,54 KB

S29A0513.JPG
Plik ściągnięto 160 raz(y) 136,06 KB

_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/8/8xm7qpfbr.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
jugra 

Dzieci: Sylwestrowy Sebastian :D
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 08 Paź 2012
Posty: 256
Wysłany: 2015-02-06, 21:36   Re: Żuczki 2014

Obiecałam, że będę czytała ten wątek na bieżąco, no i czytam.. Szkoda, że tylko czytam ;-)

Dziękujemy za życzenia - bardzo, bardzo :!:
I wszystkim następnym żuczkom, życzymy wspaniałej zabawy podczas poznawania świata ]:-> No i zdrowia oczywiście :!:
A z rodzicami się jednoczymy :lol:

Kilka tygodni temu napisałam posta (miałam chwilę żeby sobie usiąść), i nie dokończyłam. O wysłaniu już nie wspomnę :roll:
Teraz stwierdziłam, że jak zacznę go szukać w notatkach, to znowu nic nie wyślę, więc piszę cokolwiek na szybko.

...

Przeczytałam Cię maryczary i pomyślałam sobie, że gdyby tu weszły jakieś "normalne" matki i przeczytały o rozterkach z odstawianiem się dzieci kilkunastumiesięcznych, to.. W sumie to nie wiem nawet co by było ;-)

Moja kuzynka próbuje ze mnie zrobić patologiczną matkę chyba, bo przecież jak można tak długo dziecko karmić. Gdy byliśmy w Polsce i jej matka zobaczyła małego przy piersi (miał wtedy 6 miesięcy), to myślałam że padnie.
6 miesięcy, rozumiecie - no patologia normalnie!, jak można tak długo dziecko karmić ]:->
A ton z którym zapytała/stwierdziła, czy nadal go karmię wywołuje we mnie do dziś dnia uśmiech i przerażenie zarazem :lol: Widać po kim kuzynka ma podejście, (swojego nie karmiła oczywiście).

Nasze młode cyca przed snem ok 19, w nocy zazwyczaj dwa razy, (chociaż bywa z tym baardzo różnie), nad ranem i przeważnie przed drzemką po 12. Tak więc ostatnio w ciągu dnia też niewiele ma potrzeb. (Ostatnio znaczy się z pominięciem ostatniego tygodnia).
Taki schemat nam się ustalił odkąd.. Zaczął przedszkole - tak, dokładnie - przedszkole :roll:
Cholerka, z jednej strony cieszę się bardzo, że się na to zdecydowałam (dałam się namówić innym), ale z drugiej jest mi źle, że nie jest cały czas ze mną.. Masochizm czy jak? :roll:
Ale on to uwielbia. Malutkie nowo otwarte przedszkole, które zaczynało razem z nim 13 stycznia. Jest ich na razie kilkoro, znają się i lubią. Mały jest zachwycony a my przy okazji mamy chwilkę na ogarnięcie innego życia, bo jakoś tak ciężko jest nam się zagospodarować w trójkę + trzy futra na tych naszych dwóch pokojach, (a przecież niektórzy nawet tyle nie mają..). Ale ciężko mi tak czy inaczej, że go nie ma.
Chodzi na trzy godzinki dziennie tylko, ale ja przez ponad rok nie miałam go przyklejonego do siebie tylko kilka razy w Polsce gdy dziadki się nim zajęli i ze trzy razy wyszłam z psem sama. To już chyba chore uzależnienie jest i myślę, że wyjdzie mi to przedszkole na dobre ]:->

Wracając do piersi, to ostatni tydzień (+/-), to koszmar ogólny. Nie wiem czy skok, czy zęby, czy inne cuda ale dosłownie mnie wyżera całymi nocami i nie tylko nocami. Spać nie chce, marudzi i strasznie biedny jest.. A my chodzimy jak zombi :roll: Mam nadzieję, że to się znou ustabilizuje, bo sypiać (że tak to nazwę), zaczął dopiero od czasów przedszkola i szczerze mówiąc, spodobało nam się to ]:->
Ale mimo tych ostatnich przeżyć, bardzo się cieszę, że się karmimy i mam nadzieję, że do tych dwóch lat uda mi się z nim to dociągnąć..
W kwietniu ruszamy znowu do Polski ( :mryellow: :mryellow: :mryellow: ), i pewnie znowu będziemy zaburzać świat tych "normalnych", swoimi chorymi poglądami i metodami wychowawczymi :-D


sylv napisał/a:
ciekawe, którym maluchom pojawi się rodzeństwo :P

Ps. O czymś nie wiem? Ktoś? coś? Albo chociaż jakieś plany konkretne? 8-)

sylv napisał/a:
Składamy również sylwestrowe urodzinowe życzenia naszemu forumowemu prawie-bliźniakowi! Jugra, pokaż go wreszcie!
Ok, jak mi forum pozwoli to pokażę :lol:

sylv napisał/a:
Eh, jak szybko to minęło... ROK, a jakby był z nami od zawsze ;)
Właśnie.. Za szybko chyba...

Kamyk - matko, co za sesja. Modelka :-)

Na szybko coś wstawiam..
hxxp://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/da313b038e69df21.html]
_________________
<img src="hxxp://lb2f.lilypie.com/3rRjp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Second Birthday tickers" />
<img src="hxxp://lbdf.lilypie.com/P7Swp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Pregnancy tickers" />
 
 
Kamyk 

Dzieci: Natalka 18.01.2014
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 09 Gru 2012
Posty: 1643
Skąd: Szczecin/Rumunia
Wysłany: 2015-02-06, 21:47   

jugra, jak super znow Cie slyszec!

No i w koncu jest nam dane zobaczyc Sebka! Sliczny chlopiec i taki skandynawski, hahaha.

Co do sesji to zdjec i kreacji jest wiecej. W koncu moglam poubierac ja w sukienki :lol: Nawet na roczku biegala w spodniach, bo jakos nie mam serca raczkujacej Natlaki w kiecki wdziewac, wiec sobie matka poszalala, choc dwie godziny 8-) :oops:
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/8/8xm7qpfbr.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
zlotooka 


Dzieci: księżniczka Zofia
Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 18 Kwi 2013
Posty: 1848
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-02-06, 22:13   

jugra, jaki cudak!

Kamyk, wszystkie zdjęcia piękne, ale ostatnie najpiękniejsze :-D
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]

hxxp://kie-lbie-we-lbie.blogspot.com/
hxxp://wegeblw.pl/
 
 
koralina1987 

Dzieci: Lila 11.09.2014.
Dołączyła: 28 Wrz 2013
Posty: 937
Wysłany: 2015-02-07, 10:06   

Kamyk, piekna pamiatka! Stroje Wasze czy fotografa? Piekne dziewczyny jestescie. Rozplywam sie.

jugra, przystojniak i od razu widac ze zuczek a nie pedraczek😉 nie ma juz rysow bobaska. Do schrupania!

A teraz z innej beczki. Pytam tu bo Wy juz doswiadczone mamy jestescie. Czy udalo Wam sie nie dawac dzieciom slodyczy i soli do ukonczenia roku tak jak to jest zalecane? Czy jest to mozliwe bez wiekszych wyrzeczeń np. ze w upalny dzien nad jeziorem nie mozecie zjesc sobie loda bo dziec bedzie chcial a nie moze (to tylko przyklad zeby nie bylo ze to dla mnie jakies mega wielkie poswiecenie...) to samo z sola. Wczoraj byli u nas znajomi i wlasnie wyszedl ten temat. Byly w sumie 3 strony. Kolezanka w ciazy ktora twierdzi ze na pewno nie da dziecku cukru ani soli dopoki nie skończy roczku. Druga kolezanka mama 2 letniego smyka ktora podajd mlodemu kinder jajko i lizaki od mniej wiecej 7 mca zycia. No i ja. Mama ktora chcialaby zeby dziecko jadlo zdrowo i roznorodnie ale tez cora czesciej sie zastanawiam czy to aby jest w 100% mozliwe zeby nie podac cukru i soli... :roll: kwestia jest tez taka czy w tym zakazie chodzi o slodki smak czy o cukier wcukier wlasnie. Bo czy np.domowy wypiek z ksylitolem czy melasa tez jest zlem? :-?
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]

hxxp://www.suwaczek.pl/]

Zapraszam - hxxp://quchniawege.blogspot.com/
 
 
Jadzia 

Dzieci: córka i syn
Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 11 Gru 2007
Posty: 3100
Skąd: gliwice
Wysłany: 2015-02-07, 10:30   

koralina, przy Jagnie do roku było prawie zero soli (oprócz chleba, w małych ilościach, nie codziennie) i bez cukru. W sumie pierwszą rzecz z cukrem, którą dostała to była gałka sorbetu gdzieś w wieku roku i 10miesięcy. Do tej pory rzadko pozwalamy jej na cukier, choć odkąd skończyła 3lata je nasze domowe wypieki (na mniejszej ilości cukru, często z melasą, ksylitolem itp), czasami są sorbety, czasami kawałek czeko, chałwy, jakiś eko herbatnik. Nie pozwalamy jej na duże ilości, nie codziennie i słodycze wegan (młoda jest w 99.9% owo-wege). Nie ograniczam jej całkiem bo sama jem coś codziennie :roll: Raczej tłumaczę dlaczego słodycze nie są zdrowe, dlaczego warto nie jeść dużo albo wybrać zamiast tego banana ;) I są pewne słodycze, których nie dam jej i koniec ]:-> np lizaki, kinderki, żelki i inne syfy, które mają masę cukru, barwników itp W aptece młoda sama do pań mówi, że lizaków nie je i że dziękuje ;) Ignaś do roku na pewno nie zobaczy słodyczy ;) Ale potem chyba nie będzie mi tak łatwo go utrzymać w ryzach jak J., biorąc pod uwagę jego pęd do jedzenia i awantury jak ktoś coś przy nim je to pewnie odrobinę tego sorbetu jako 1,5roczniak dostanie ;)
Także myślę, że warto walczyć o to żeby jak najdłuzej było bez cukru. Potem jeśli dajemy słodycze to te zdrowsze, najlepiej domowe. Ale nie ma co znowu robić sobie mega wyrzutów o kostkę gorzkiej czeko zjedzonej przez 2latka.
Kamyk, piękne jesteście :)
jugra, ale blondasek-śliczny :)
_________________
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/ex2b8u69jbdsqcep.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/zem3qtkf1v8ga0gg.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
 
 
zlotooka 


Dzieci: księżniczka Zofia
Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 18 Kwi 2013
Posty: 1848
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-02-07, 16:47   

koralina1987, myślę że dużo zależy od dziecka... Jak się trafi taki "jadek" jak Ignaś Jadzi, to pewnie ciężko ustrzec przed słodyczami, chyba że nie jesz ich Ty ani nikt z Twojego otoczenia. Ale np z Zosią myślę, że mi to nie grozi, bo do stałych pokarmów podchodzi z pewną taką nieśmiałością ;-)
A najlepiej nie martwić się na zapas :-)

A ja jak zwykle będę nudna z tym samym - życzenia!!! Toż to dzisiaj nowy Żuczek zasila Wasze szeregi!
Pauliś, wszystkiego najlepszego dla rocznej Leosi! Mam nadzieję, że się nią zaraz pochwalisz, bo dawno nie widziałam jej ślicznej roześmianej buźki :-D Będzie Was brakowało na Pędrakach :-|
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]

hxxp://kie-lbie-we-lbie.blogspot.com/
hxxp://wegeblw.pl/
 
 
kml 

Dzieci: Iga 10.03.2014
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 21 Sie 2013
Posty: 2177
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2015-02-07, 18:03   

maryczary super, ze praca Cie popchlonela. A Nadia bardzo madra, moja nawet nie zauwaza jak wychodze.

Kamyk, fantastyczne modelki z Was :) Gdzie kupujesz takie cudne kreacje, albo nie pisz ;) bo zbankrutuje ;)

jugra, piękny kawaler :)

koralina1987, ja wprawdzie doświadczona nie jestem, ale moim zdaniem z unikaniem soli i cukru do roku nie ma problemu. Moze jak ktos ma madrzejsze dziecko, ale moja mozna oszukac i dac cos inne, go niz my jemy. Zabawa zacznie sie pozniej :>
_________________
hxxp://www.suwaczek.pl/]
 
 
Paulis 


Dzieci: Leosia 07.02.2014
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 16 Mar 2013
Posty: 840
Skąd: KRK
Wysłany: 2015-02-07, 20:31   

zlotooka napisał/a:
Pauliś, wszystkiego najlepszego dla rocznej Leosi!


Złotooka bardzo dziękujęmy!Zdjęcie poniżej :-) . Może jutro zrobimy jakieś to pokażę :-)

Czytam, ale rzadko piszę, bo pochłaniała mnie wizyta siotry męża no i urodziny Leonii. Małe przyjęcie robimy jutro więc dziś przygotowania trwają.

Kamyk cudna sesja, piękne jesteście :-)

Jugra fajnie, ze z nami jesteś. Bastek świetnie wygląda i jaki przystojny jest!Wow!

Maryczary u nas też pierś jest dosyć często, może nie co godzinę jak u Natki, ale co dwie na pewno :-)

Zazdroszczę, ze masz pracę, która Ci sprawia radość. Ja nad taką w tej chwili pracuję :-)

P.S> nie mogę uwierzyć, ze to już rok!Było pięknie choć momentami ciężko. Ale wiadomo nie wyobrażam sobie życia bez Leonii, jest cudna i kochana a ja jestem spełnioną i szczęśliwą kobietą (przynajmniej narazie) :-)
_________________
hxxp://lilypie.com]

hxxp://straznik.dieta.pl/]
Ostatnio zmieniony przez Paulis 2016-06-21, 20:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
zlotooka 


Dzieci: księżniczka Zofia
Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 18 Kwi 2013
Posty: 1848
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-02-07, 21:07   

Pauliś, ojej, jaka dorosła panna! A przy tym taka malutka, cudo!
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]

hxxp://kie-lbie-we-lbie.blogspot.com/
hxxp://wegeblw.pl/
 
 
Kamyk 

Dzieci: Natalka 18.01.2014
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 09 Gru 2012
Posty: 1643
Skąd: Szczecin/Rumunia
Wysłany: 2015-02-07, 21:18   

Przede wszytkim STO LAT! dla Leoni. Jest cudna i jak zwykle na jej widok rozplywam sie w zachwytach ;-)

Za komplementy dziekujemy. Stroje nasze. Mialam "nieszczescie" znaleznienia firmy Bonnie Jean i moj portfel to pewnie nie raz odczuje. Kupowane w sklepie internetowym hxxp://www.kidsplaza.ro/ w Rumuni, ale jakby cos to moge przywiezc ]:->

koralina1987, mysle, ze kazda matka ma jakies swoje zywieniowe fobie i trzeba znalezc swoja droge. U nas sol jest prawie od poczatku za rada homeopatki. Nie wiem, czy bym posluchala, gdyby nie to, ze uzywam niewiele i przy badaniach zwykle wychodzil mi niedobor sodu. Z cukrem oszczedniej, czekolade wcinam gdy spi ]:-> ale loda polizala juz na ostatnich wakacjach, czekolade liznela, a podczas ostatniego lotu zjadla z centymetr PrincePolo. U nas ze slodyczy w domu jest tylko gorzka czekolada, wiec nie ma okazji by sie slodyczami opychac. Wole by znala i traktowala jak kazde inne jedzenie. Bardziej stawiam na to czego je "duzo", czyli posilki z prostych skladnikow, bez puszek, bez chrupkow kuku itd.
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/8/8xm7qpfbr.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
Pani Panda
[Usunięty]

Wysłany: 2015-02-08, 10:52   

O jaaacie! Dopiero teraz "odkryłam" ten wątek i jestem zachwycona! :mryellow: Ale macie już "dorosłe" dzieci! :shock: Olek jak zwykle w czadowej bluzie :-D , no i piękną parę tworzą z Natką! Kamyk, a Wasza sesja cudowna! Ostatnie zdjęcie podbiło moje serce! Gdzie robiłyście, jakieś studio w Szczecinie? Mają może swoją stronę?jugra, Sebastian faktycznie taki skandynawski, blondas o niebiskich (?) oczach :-D
zlotooka napisał/a:
A przy tym taka malutka, cudo!
No właśnie! Cudna jest, taka drobna kobietka :-)
Kamyk napisał/a:
U nas sol jest prawie od poczatku za rada homeopatki
Ciekawe. A mogłabyś napisać dlaczego tak doradziła?
 
 
kml 

Dzieci: Iga 10.03.2014
Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 21 Sie 2013
Posty: 2177
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2015-02-08, 16:53   

Paulis, najlepszego dla Leoni :) Daj nac jak impreza.

Kamyk, och po co pokazywalas mi strone ;) Drogo malo powiedziane, ja na jeden rozmiar mam taki buzet jak niektore kreacje :shock:
_________________
hxxp://www.suwaczek.pl/]
 
 
koralina1987 

Dzieci: Lila 11.09.2014.
Dołączyła: 28 Wrz 2013
Posty: 937
Wysłany: 2015-02-08, 21:30   

Paulis, zdrówka i uśmiechu dla Zuczki! czekamy na relacje z dzamprezy!

Dziekuje dziewczyny za odpowiedzi. Ciekawa jestem jak to u nas bedzie...szczegolnie ze jak Lila bedzie miala 9 mcy to wybieramy sie nad morze ze znajomymi i rzeczona kolezanka ktora podaje dziecku kinderki i lizaki...jak ktos chcialby sie jeszcze podzielic swoimi doświadczeniami to z chęcią poczytam :->
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]

hxxp://www.suwaczek.pl/]

Zapraszam - hxxp://quchniawege.blogspot.com/
 
 
Kamyk 

Dzieci: Natalka 18.01.2014
Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 09 Gru 2012
Posty: 1643
Skąd: Szczecin/Rumunia
Wysłany: 2015-02-08, 21:42   

Pani Panda, zdjecia robione w studio Este z Tkackiej hxxp://www.studioeste.pl/ Lata temu robili mojej przyjaciolce sesje slubna, w ktorej sie zakochalam. Mega profesjonalnie i z niezlym poczuciem humoru. Polecam.

Jednym z kluczowych argumentow, byla utrata soli latem, bo my zaczelismy rozszerzac w upaly. No i przyznam sie, ze jakos nie dopytywalam :oops:

kml, przyznaje, ze duza czesc cen rzeczywiscie z kosmosu, ale akurat BonniJean na przecenie jak dla mnie daje rade :mrgreen: .

Paulis fotke z imprezy poprosimy ;-)
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/8/8xm7qpfbr.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
Paulis 


Dzieci: Leosia 07.02.2014
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 16 Mar 2013
Posty: 840
Skąd: KRK
Wysłany: 2015-02-08, 22:41   

Dziękujemy za życzenia :-) .Impreza właśnie dobiegła końca. Chyba się udała choć dla mnie była wyzwaniem głównie za względu na ilość osób a także obecność dzieci.Ale daliśmy radę.Co do fotek to niestety kiepsko nam poszło, nie mamy nic ciekawego, ale sprawdzę jesz ze jutro. Padam dziś a na dodatek jutro czeka nas intensywny,bo mieliśmy kolizje (uderzył w nas samochód jak staliśmy na świetle) i trochę zalatwien z tym związanych :-( .
_________________
hxxp://lilypie.com]

hxxp://straznik.dieta.pl/]
 
 
Pani Panda
[Usunięty]

Wysłany: 2015-02-09, 11:05   

Kamyk, dzięki za namiary! :-)
Paulis, współczuję... Mam nadzieję,że szybko i sprawnie wszystko załatwicie :-)
 
 
jugra 

Dzieci: Sylwestrowy Sebastian :D
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 08 Paź 2012
Posty: 256
Wysłany: 2015-02-09, 23:02   

Sto lat, sto lat!!!
Stado żuczków będzie się szybko powiększać i pewnie znowu przestanę nadążać :roll:

Dziękuję dziewczyny za miłe przywitanie i wszystkie komplementy. W imieniu naszym i Bastka oczywiście :mryellow:
Taa, to zdecydowanie "skandynawski" chłopak, idealnie wtapia się w tłum i już skrada ich serca.
Do tego słodka bestia z niego i od pierwszych dni zauracza (jest takie słowo :?: ) kobiety. Na początku te duużo starsze, teraz również koleżanki z przedszkola.. Jak dalej będzie takim czarusiem, to już widzę te wszystkie szwedki złażące się do domu... chyba jednak wolałabym polki, przynajmniej mogłabym na luzie pogadać :roll: ..... Chyba wszystkie matki synów, są trochę zazdrosne, co? :lol:
I tak, ma niebieskie oczy ;-)

Tak czy siak młody jest jeszcze wolny (przynajmniej z naszego punktu widzenia :lol: ), ale za morzem niestety, więc obawiam się, że żadna by nie chciała faceta tylko na wakacje :cry:


Nie odpisałam wcześniej bo mały się posypał totalnie :( Od ponad tygodnia (tego ciężkiego), miał lekko podwyższoną temperaturę i katar. Wylazła mu też egzema, którą pokryła wysypka.. Czerwona strasznie, na całych plecach i brzuchu (nawet różyczkę braliśmy pod uwagę), ale zlazła dość szybko i.. wylazły nowe rzeczy :-|
Niedzielę mieliśmy pełną wrażeń (w różnych dziedzinach), ale gdy zobaczyłam ropę płynącą z oczu i nosa młodego, to już zwątpiłam :shock:
On nigdy nie wyglądał tak biednie - koszmar.
Pogotowie, lekarz.. No i okazuje się, że wirus opanował już chyba z pół miasta a jemu dodatkowo doszło zapalenie oczu (zapewne spojówek zapewne - nie znam się na tym), więc mamy z tydzień bez przedszkola. Ale dzisiaj wyglądał już zdecydowanie lepiej i fizycznie i psychicznie, więc trochę nam ulżyło - pomijając fakt, że od ok 7 do ok 20 spał tylko 30/40 minut i zdychamy totalnie.

koralina1987, co do cukru i soli, wydaje mi się, że nie ma co popadać w paranoję. Oczywiście nie karmimy go tym i będziemy próbowali jak najdłużej i jak najlepiej kształtować jego dietę, ale jesteśmy tylko ludźmi i też popełniamy błędy. Mały je to co my i ciężko jest mu czegoś odmówić. Kilka miesięcy temu chciałam po kryjomu ugryźć kawałek babki i praktycznie mnie dopadł i wyrwał mi talerz.. i nie zamierzamy sobie wyrzucać tego, że nam się przytrafi czasami taka wpadka. W sumie to przyznam, że mieliśmy nawet niezły ubaw jak ją wpierniczał - patologia normalnie ]:->
Soli sami jemy niewiele i tylko himalajską, więc też nie wpadamy w paranoję.
W przedszkolu też dostaje różne cuda i w sumie nie wszystko nam się podoba, ale musimy przyznać, że i tak jesteśmy z nich mega zadowoleni. Nie było żadnej dyskusji odnośnie diety - powiedzieliśmy wegan i jest wegan. A, że wegan nie zawsze znaczy przesadnie zdrowo, to już inna bajka..
Ps. odnośnie chrupek kukurydzianych, to u nas w domu są ekologiczne i czasami dostaje. Uwielbia je i szczerze mówiąc nie widzę w tym nic złego.

Córkę znajomych poznałam gdy miała jakieś 6/7 miesięcy. Nie muszę mówić co czułam (i czuję do dzisiaj), gdy oglądałam ją wcinającą tłuste pączki, ciasteczka i czekoladki, prawda?

Ps. Coś niestety też wiemy o załatwianiu spraw odnośnie samochodowych stuknięć :roll: Wjechała w nas babka na parkingu 12.01. i czekamy do dziś aż cokolwiek ustalą między sobą ubezpieczalnie. Zapewne potrwa to jeszcze dłuugo zanim dojdzie do naprawy :-?

No i.. nikt się nie przyznaje do planów nowodzieciowych? Strasznie jestem wścibska, wiem.. przepraszam :oops:
_________________
<img src="hxxp://lb2f.lilypie.com/3rRjp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Second Birthday tickers" />
<img src="hxxp://lbdf.lilypie.com/P7Swp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Pregnancy tickers" />
 
 
Paulis 


Dzieci: Leosia 07.02.2014
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 16 Mar 2013
Posty: 840
Skąd: KRK
Wysłany: 2015-02-10, 12:19   

jugra napisał/a:
No i.. nikt się nie przyznaje do planów nowodzieciowych? Strasznie jestem wścibska, wiem.. przepraszam


Jugra ja bym chciała,aby Leonia miała rodzeństwo, ale na pewno nie w tej chwili. Teraz postanowiam pójść na urlop wychowawczy i założyć własną firmę, więc myślę raczej o rozwoju zawodowym. Mam też świadomość z drugiej strony, że potem może być za póżno :-( .
Jestem pewna, że teraz nie chcę mieć dzieci, jesteśmy kompletnie sami i ja po prostu potrzebuję zadbać o samą siebie i nasz związek. Ten rok był piękny, ale jak pisałam też bardzo męczący dla nas.

Poza tym czekam na wiosnę, mam już naprawdę dość zimy :evil:
_________________
hxxp://lilypie.com]

hxxp://straznik.dieta.pl/]
 
 
jugra 

Dzieci: Sylwestrowy Sebastian :D
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 08 Paź 2012
Posty: 256
Wysłany: 2015-02-10, 15:19   

Rozumiem Paulis :-)
Tak sobie myślę, że chyba właśnie na tym polega życie, na podejmowaniu różnorakich decyzji i staraniu się ułożyć to wszystko w jakąś spójną całość. A później.. Czas zweryfikuje wszystko i być może dowiemy się co było słuszne a co nie.

My też jesteśmy zupełnie sami. "Dziadków" widzimy raz w roku i gdyby nie skype, to już bym chyba oszalała... Chociaż przyznam otwarcie, że i tak jestem temu bliska, że okropnie brakuje mi rodziny, kraju... Że wylałam już morze łez, i to chyba właśnie jest najtrudniejsza decyzja w moim życiu.....
Życie jest podłe, cholernie podłe, ale i piękne zarazem.
I właśnie, chyba dzięki temu wszystkiemu, wiem że najważniejsza jest rodzina i mimo iż jesteśmy w dołku (raczej dole totalnym) finansowym, i niewiele wskazuje na to żebyśmy mieli zacząć kiedykolwiek sypiać na forsie, to podjęliśmy decyzję, że będzie nas więcej.
Będzie trudno, cholernie trudno, ale przecież to nie pierwszy raz i pewnie nie ostatni.

Tak czy siak, nie ma nic piękniejszego od uśmiechu na twarzy Bastka i wiem, że będziemy się cieszyć też z innych uśmiechów.
A dzieci będą nas dalej, jak on, zarażać tą cholerną radością i pokazywać nam, że byle patyk, jest najlepszą rzeczą na świecie.. I że naprawdę nie potrzeba nam aż tak wiele.

Chyba jakaś niedzisiejsza jestem.. Świat poszedł w fatalnym kierunku i chyba większość z nas ma teraz problem żeby odnaleźć w tym wszystkim samego siebie i swoje potrzeby. To koszmar jakiś, że wszystko musi się kręcić wokół pieniądza, pozycji,...
Przykre :-(

Ale się uzewnętrzniłam, no..

Przede wszystkim trzymam kciuki za realizację Twoich planów..
Niech wszystko idzie tak jak powinno i niech nie będzie za późno :-)
Wszystkim Wam tego życzę!!

A ja, po prostu rozglądam się, czy któraś ze starych znajomych, nie chce przypadkiem dotrzymać mi towarzystwa w tej przeprawie :lol: Jaskrawa? ]:-> ]:-> ]:->
_________________
<img src="hxxp://lb2f.lilypie.com/3rRjp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Second Birthday tickers" />
<img src="hxxp://lbdf.lilypie.com/P7Swp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Pregnancy tickers" />
 
 
Paulis 


Dzieci: Leosia 07.02.2014
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 16 Mar 2013
Posty: 840
Skąd: KRK
Wysłany: 2015-02-10, 15:54   

jugra napisał/a:
A ja, po prostu rozglądam się, czy któraś ze starych znajomych, nie chce przypadkiem dotrzymać mi towarzystwa w tej przeprawie Jaskrawa?


Jugra dobrze rozumiem, że sie staracie czy już może jesteś w ciąży :-) (tym razem ja będę wścibska :lol: )?

Właśnie w Pedrakach jest dyskusja o różnicy wieku między rodzeństwem hehe :-)

Gdybym była w ciąży po raz kolejny też chciałabym aby któraś z Was mi wirtualnie towarzyszyła, więc Jugra rozumiem dobrze :-)
P.S. Nasi rodzice też za granicą :-(
_________________
hxxp://lilypie.com]

hxxp://straznik.dieta.pl/]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,61 sekundy. Zapytań do SQL: 13