wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
chleb pszenny razowy na zakwasie
Autor Wiadomość
YolaW 


Pomogła: 39 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5462
Skąd: Południe :)
Wysłany: 2007-06-04, 22:56   chleb pszenny razowy na zakwasie

Może ktoś chciałby podzielić sie swoim sprawdzonym przepisem na chleb na zakwasie ?(tylko krok po kroku prosze bo to byłby mój pierwszy a chleb chyba łatwo zepsuc, prawda?). Mam w domu zwykły piekarnik z termoobiegiem i chciałabym zacząć piec taki chleb, jeśli jest szansa, że sie uda :) Ciasta mi wychodzą, ale chleba jeszcze nie próbowałam :) Wydaje mi się że to już wyższy stopień wtajemniczenia :)
_________________
hxxp://www.slub-wesele.pl]
hxxp://slub-wesele.pl/]
hxxps://achtedzieciaki.pl/artykul/17]
 
 
alcia 
:-)


Pomogła: 184 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 7184
Skąd: Ośw.
Wysłany: 2007-06-04, 23:15   

Podaję mój przepis na chlebek pszenny razowy (metoda trójfazowa - bardziej skomplikowana, ale i bardziej pewna), tzn. wklejam pisany jakiś czas temu (podawałam komuś w mailu):

ZAKWAS:
(godzina 14 - 15)
Do zasuszonego zaczynu, dodaj trochę wody niechlorowanej
lekko ciepłej, ale nie cieplejszej niż 40st.C (ja daję kranówkę albo z
czajnika, ale jak masz mocno chlorowaną, to lepiej z butelki) - konsystencja
ciasta naleśnikowego. Odstaw w temperaturze pokojowej. (robię to w litrowym
słoju);
lub gdy nie robimy z zasuszonego zaczynu, tylko świerzego zaczynu - szykujemy mniej więcej 50 ml;

(godzina 16) I etap (dokarmiania metodą trójfazową - czyli produkujemy
zakwaszone ciasto)
Do zaczynu dodaj np. ok 50ml wody (j.w.) i mąki tyle, ile potrzeba, by była
konsystencja ciasta naleśnikowego (ok 50g). Wymieszaj drewnianą łyżką,
przykryj podziurkowanym papierem, odstaw w temp. ok 26-28st.C (ja stawiam na
lodówce przy radiatorze) na 6-8h
(godzina 23 - 24) II etap
Znowu 50ml wody i mąka, mieszanie, zostawić w temperaturze 22-26st.C (u
mnie - na lodówce), na 6-8h
(godzina 8 rano) III etap
Mąka, woda......, t. 18-22st.C (szukam najchłodniejszego miejsca w
mieszkaniu), tym razem na 3-4h

CIASTO:
ok 200ml zakwasu (reszta do lodówki na następny raz - może tam tak leżeć
nawet do 10 dni, a jak jest jeszcze za dużo, to najlepiej zasuszyć - wylać
na dużą blachę, rozsmarować cienko i tak schnie 2 dni, zeskrobać i zmielić w
młynku - najlepiej się zabezpieczyć zasuszając zakwas, bo jak coś się stanie
z tym lodówkowym, to nie ma takiej straty)
500g mąki pszennej (tej samej, która była użyta do produkcji zakwasu)
300ml letniej/ciepłej (do 40st.C) wody wymieszanej z pełną łyżeczką soli
(zazwyczaj dodaję jeszcze z 50-80ml)
(godzina 12)
Wyrabiać przez przynajmniej 10 min. (ja robię to ręcznie, ale np. AniaD
wyrabia mikserem - końcówka do wyrabiania ciasta). Konsystencja początkowo
jest jak błoto, po chwili zaczyna fajnie odklejać się od rąk, ale dosyć
luźne (między stałą a lejącą). Zostawić pod przykryciem na 30 min - ciasto
odpoczywa (Twoje ręce też :) )
Wyrobić ponownie (5 min), przed tym wyrabianiem dodaję pestki.
Przelać/przełożyć do keksówki posmarowanej olejem i wysypanej płatkami
owsianymi/otrębami/zarodkami pszennymi/... spryskać wodą (ja smaruję mokrą
ręką bo nie mam spryskiwacza, po czym posypuję słonecznikiem); odstawić do
wyrastania. Im cieplej tym lepiej, mi tak po prostu odłożone średnio chce
rosnąć (ale dotychczas nie było tak ciepłych dni, teraz pewnie będzie
lepiej), więc jest na to metoda - zagrzać lekko piekarnik i wstawić do
środka. Co jakiś czas jeszcze dogrzewam jak się schłodzi. Nie podoba mi się
ta metoda, ale na razie bez tego sobie nie radziłam. Wyrastanie ok 2-3h -
nie więcej niż 5! (U mnie zazwyczaj kończyło się na 4). Z mojego
doświadczenia wynika, że jak nie wyrośnie, nie ma się co łudzić, że wyrośnie
podczas pieczenia. Więc musi wyrosnąć wcześniej, jak by nie wyszło, najwyżej
przygrzej trochę mocniej w piekarniku. Mi nie rosły zbyt chętnie tylko te z
mąki orkiszowej, ze zwykłej razowej pszennej wychodziły super. Ciasto
powinno podwoić swoją objętość. Wyrośnięte wyciągnąć z piekarnika
(delikatnie, może klapnąć)

PIECZENIE
Piekarnik nagrzać na maxa - najlepiej 250st.C, wstawić chleb, po 10 min.
zmniejszyć do 220, po jeszcze 15 do 190st.C i tak już ozstawić. Piec w sumie
koło 60-70 min (ja zawsze piekę 70). Najlepiej przed pieczeniem włożyć
naczynie z wodą. Schładzać na drewnainej deseczce zawinięty w ścierkę.
_________________
<img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/XlSMp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbf.daisypath.com/KfUBp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

fb Pathi: hxxps://www.facebook.com/pages/Pathi-noside%C5%82ka-azjatyckie-Mei-Tai/143627059026080?ref=hl
Ostatnio zmieniony przez alcia 2007-10-04, 13:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
mossi 


Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 2010
Skąd: Sari/Wro
Wysłany: 2007-06-04, 23:20   

ale z tym roboty... to ja wpadne na gotowe YolaW ;-)
_________________
Ja chcę dobrze ale nie udaje mi się to jak Kaliszowi dieta
 
 
YolaW 


Pomogła: 39 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5462
Skąd: Południe :)
Wysłany: 2007-06-05, 16:07   

alcia dziękuję pięknie za przepis, wygląda na skomplikowany ale jestem pewna, że w rzeczywistości będzie ok :) Mam jeszcze tylko kilka pytań i będe wdzięczna ogromnie za odpowiedzi :) :
1.
alcia napisał/a:
(godzina 14 - 15)
- rozumiem że podajesz godziny zegarowe tak?
2.
alcia napisał/a:
lub gdy nie robimy z zasuszonego zaczynu, tylko świerzego zaczynu - szykujemy mniej więcej 50 ml;
- pierwszy raz muszę zrobić świeży zaczyn więc muszę przyszykować go 50 ml, tak? Ale nie bardzo wiem jak ten świeży zaczyn zrobic :oops: Jak Ty robisz kiedy nie masz suszonego? Aha i musze go zrobić o tej 14-15, tak?
To chyba z pytań na razie tyle. Pozdrawiam Cię bardzo.
PS. Jak długo jest ten chleb świeży? Na ile Ci starcza? Co ile musisz piec dla swojej rodzinki?

mossi napisał/a:
to ja wpadne na gotowe YolaW
- nie ma problemu. Jak sie uda to zaprosze :)
_________________
hxxp://www.slub-wesele.pl]
hxxp://slub-wesele.pl/]
hxxps://achtedzieciaki.pl/artykul/17]
 
 
alcia 
:-)


Pomogła: 184 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 7184
Skąd: Ośw.
Wysłany: 2007-06-05, 20:51   

Tak, godziny podałam tak dla ułatwienia sprawy - ja mniej więcej w takich robię... Nie miałam czasu tego przepisu teraz za bardzo przerabiać, wkleiłam to co podawałam koleżance...

YolaW napisał/a:
pierwszy raz muszę zrobić świeży zaczyn więc muszę przyszykować go 50 ml, tak?

No to widzę, że trzeba tu będzie jeszcze poruszyć sprawę hodowli zakwasu, jeśli nie masz.
Podam to jutro, ok? Jeszcze dodam kilka uwag ułatwiających sprawę pieczenia chleba. (bo teraz zaraz muszę uciekać sprzed kompa, a to trochę pisania jest...)

YolaW napisał/a:
Jak długo jest ten chleb świeży? Na ile Ci starcza? Co ile musisz piec dla swojej rodzinki?

Super świerzy jest przez jakieś 2, 3 dni. Potem też zjadliwy, ale robi się coraz bardziej twardy. Zresztą dłużej niż 2 dni nigdy nie przetrwa (chyba, że nie wyjdzie ;) )
Dla mojej calej rodzinki piekę 3 chleby tygodniowo.

[ Dodano: 2007-06-05, 20:53 ]
YolaW napisał/a:
wygląda na skomplikowany

Nie jest skomplikowany, po prostu podawałam dużo szczegółów, by ułatwić uniknięcie błędów. Skomplikowane się to wydaje tylko przy pierwszym pieczeniu, kiedy trzeba non stop do różnych źródeł zerkać, by niczego nie zepsuć. Potem zosatje tylko kilka którkich, mechanicznie wykonywanych czynności i chlebek prawie sam się robi.
_________________
<img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/XlSMp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbf.daisypath.com/KfUBp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

fb Pathi: hxxps://www.facebook.com/pages/Pathi-noside%C5%82ka-azjatyckie-Mei-Tai/143627059026080?ref=hl
 
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18037
Wysłany: 2007-06-05, 20:55   

Skąd się bierze zaczyn? :)
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
Malinetshka 
Paulina


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5765
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-06-05, 21:08   

Chętnie poczytam następny wykład alci o przygotowaniu zaczynu, bo przyznam, że mam ogromną ochotę nauczyć się robić dobry chlebek.. :oops: :-)
_________________
hxxp://www.myticker.eu/ticker/]
 
 
YolaW 


Pomogła: 39 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5462
Skąd: Południe :)
Wysłany: 2007-06-05, 22:46   

alcia jesteś niezastąpiona :) Dzięki za wszystkie szczegółowe informacje.

alcia napisał/a:
No to widzę, że trzeba tu będzie jeszcze poruszyć sprawę hodowli zakwasu, jeśli nie masz.
Podam to jutro, ok?

czekam z niecierpliwością :) Zreszta widze, że nie tylko ja :) :
Malinetshka napisał/a:
Chętnie poczytam następny wykład alci o przygotowaniu zaczynu, bo przyznam, że mam ogromną ochotę nauczyć się robić dobry chlebek..
_________________
hxxp://www.slub-wesele.pl]
hxxp://slub-wesele.pl/]
hxxps://achtedzieciaki.pl/artykul/17]
 
 
alcia 
:-)


Pomogła: 184 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 7184
Skąd: Ośw.
Wysłany: 2007-06-06, 10:47   

Hodowla zakwasu:

Garść mąki (np. 100g; mąka razowa - najpiej taka sama, jakiej mamy użyć do wypieku chleba, czyli w tym przypadku pszenna... lub żytnia, gdy pieczemy chlebek żytni) wymieszać z letnią wodą (radzę przegotowaną lub butelkowaną, jeśli kranówka kiepska - chlor szkodzi zakwasowi) - konsystencja ciasta naleśnikowego.
Świetnie nadaje się do tego litrowy słój. Przykryć i zostawić w cieple (w sezonie grzewczym świetny do tego jest kaloryfer, jednak najlepiej na jakimś ręczniku - temp. nie może być wyższa niż 40st.C, poza sezonem szukać najcieplejszego miejsca... zakwas lubi ciepło i im cielplej, tym bardziej pewne że nam wyjdzie). Co 12 godzin dokładnie wymieszać drewnianą łyżką/patyczkiem. A raz na dobę dosypać znów tą samą ilość mąki i wodę do uzyskania pożądanej konsystencji.
Czyli np. rano mieszamy, dokarmiamy (czyli mąka + woda), a wieczorem tylko mieszamy.

Po 4-5 dniach zakwas powinien być gotowy (ja raz nawet piekłam po 3 i był super - ale wtedy były kaloryfery i zakwas już pięknie bąblował!).


Po jakimś czasie zakwas zaczyna bąbelkować i robi się kwaśny. Na ogół przed kolejnym dokarmianiem zakwas jest już spokojny, oddziela się trochę woda od mąki. A jakiś czas po dokarmieniu szaleje na maxa - przez bąbelki tworzy się korzuch z piany!
Zakwas zaczyna też fajnie pachnieć - jest to zapach porównywany na ogół do drożdzy, przekrojonego jabłka, lekko winny, cytrusów lub twarogu. Dal mnie po prostu drożdże.

Zakwas jest zły, kiedy zaczyna nabierać dziwnych kolorów (czerwień, czerń, niebieski, zielony - choć ja takich nigdy nie widziałam) i gdy pojawia się pleśń. Wtedy zaczynamy zabawę od nowa..

Słoik do produkcji zakwasu najlepiej wypażyć wrzątkiem.
Chciałabym zwrócić uwagę na ciepło... jest ono na prawdę ważne przy produkcji zakwasu. Im cieplej, tym szybciej zakwas się robi i tym ładniej bąbluje (a my mamy pewność że wszystko jest OK)


Jeśli czegoś nie napisałam, to czekam na pytania :)
_________________
<img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/XlSMp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbf.daisypath.com/KfUBp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

fb Pathi: hxxps://www.facebook.com/pages/Pathi-noside%C5%82ka-azjatyckie-Mei-Tai/143627059026080?ref=hl
 
 
 
alcia 
:-)


Pomogła: 184 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 7184
Skąd: Ośw.
Wysłany: 2007-06-06, 10:49   

Mógłby ktoś podać też przepis na chlebek żytni? (magdusia.... ? :) )
_________________
<img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/XlSMp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbf.daisypath.com/KfUBp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

fb Pathi: hxxps://www.facebook.com/pages/Pathi-noside%C5%82ka-azjatyckie-Mei-Tai/143627059026080?ref=hl
 
 
 
alcia 
:-)


Pomogła: 184 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 7184
Skąd: Ośw.
Wysłany: 2007-06-06, 11:32   

Dodatkowe uwagi:

Pestki
Można dodawać na prawdę spore ilości - jak pierwszy raz z nimi piekłam, bałam się, że mogę "przeciążyć" chlebek, że nie będzie ładnie rósł jak przegnę z ilością dodatków. Ale nie ma takiej obawy, można sypać na prawdę sporo - ja uwielbiam chleb z ogromną ilością słonecznika. Do tego zawsze dodaję sporo siemia lnianego - wartościowy dodatek (Omega3).
Fajny jest chlebek pozypany z wierzchu slonecznikiem. Ale świetny jest też z makiem, albo z dodatkiem mieszanki różnych pestek.

Temperatura

W metodzie trójfazowej podane są dokłądne temperatury, w których trzyma się zaczyn. Nie ma co się bawić w dokłądne mierzenie, po porstu warto się starać, by I faza przebiegała w jak najcieplejszym miejscu (gdy mamy problem z takim ciepłym miejscem w mieszkaniu, można się wspomóc piekarnikiem z zapaloną w środku lampką, lub z włożoną świeczką do środka - wtedy ciepło jest wystarczające). III zaś w najchłodniejszym (z wykluczeniem lodówki ;) ).
Temperatura powyżej 40st.C zabija drożdze (zakwas to nic innego, jak dzikie drożdze), więc zawsze trzeba uważać, by jej nie przekroczyć.

Mieszanie
Wszystkie znane mi źródłą zalecają mieszanie drewnianą łyżką. Choć spotkałam się z tym, że i zwykłą łyżką też wychodzi, dla pewności stosuję drewnianą :) Ponoć kontakt z metalem może zakwasowi szkodzić, nie wiem czy to prawda.

Woda
Na pewno chlor szkodzi, więc najlepiej dla pewności użyć butelkowanej niskozmineralizowanej. Mi wychodzi nawet na kranówce, ale mam kranówkę dobrej jakości. Temperatura wody - nie przekraczać 40st.C, warto dodawać cieplutką - wtedy drożdże lepiej się mnożą.

Mąka
Do hodowli zakwasu musi być razowa (lub chociaż zmieszana z razową) - tylko w otoczce ziarna znajdują się jakieś pożywki, na których mogą się rozwijać drożdze.
Ponoć najlepiej używać tej samej mąki do produkcji zakwasu, co do pieczenia chleba.

Konsystencja ciasta chlebowego
Z własnych prób wiem, że jest duża tolerancja w zakresie konsystencji ciasta - od błotnistej, po ciasto dużo bardziej zwarte. Gdy jest zbyt lejące, bardzo łatwo siada przy wszelkich ruchach (gdy już wyrośnie i np. przenosimy chlebek do piekarnika). Gdy jest zbyt gęse - po wypieczeniu jest dosyć suche, smaczniejszy jest chleb bardziej wilgotny w środku. Najlepiej wypośrodkować. ciastoi początkowo jest bardzo klejące przy wyrabianiu, najlepiej powyrabiać z 5 min. Zanim zdecydujemy się na dosypanie mąki - bo może się okazać, że nie jest już potrzebna - po jakimś czasie ciasto zaczyna ładnie odchodzić od rąk. Ale jest konsystencji lekko kleistej...

Wyrastanie chleba
Bardzo fajny patent, to trzymanie chleba w zamkiętym piekarniku przy włączonej żarówce - jak komuś działa.. u mnie nie ;) lub z świeczkami w środku (takie małe podgrzewacze). Ja daję ze 2, 3 - zależnie od tego jak chłodno jest w kuchni. Najlepiej nie trzymać świeczek bezpośrednio pod chlebem, bo wtedy temp. w tym miejscu może być zbyt wysoka i może szkodzić drożdżom (chlebek pada). Więć świeczki gdzieś z boku...
Z doświadczenia - jak chleb nei wyrośnie przed pieczeniem - nie ma soę co łudzić, że wyrośnie w piekarniku podczas pieczenia. owszem, podrośnie trochę, ale to za mało. Chleb powinien podwoic swoją objętość. Można wsadzić go do pieczenia trochę wcześniej, bo dorośnie w piekarniku, ale wyrosnąć coś musi!
W sezonie grzewczym najlepszy (dla mnie) do wyrastania jest kaloryfer. Kładę ręcznik na kaloryferze, na niego keksówki z ciastem i przykrywam je kolejnym ręcznikiem (żeby chłodek od okna nie hamował mi wyrastania chleba).

Czas wyrastania nie powinien przekrczać 5h.

Pieczenie
Można piec albo takim sposobem jak podałam w przepisie (ponoć to takie najlepsze warunki temperaturowe) - lub prośceij - po prostu podgrzać do 220, piec, potem trochę zmneijszyć i trzymać chleb w temp. 200, 190 st.C.
A jest i inna metoda - włożyć chleb do chłodnego piekarnika i podgrzac do temp. 200st.C i tak piec - po 60-70 min. powinien być gotowy. Ta metoda jest dobra, kiedy chcemy, by chlebek sobie jeszcze trochę podrósł. ponoć chleb jest gorszy przy takim peiczeniu, ale raz testowo piekłam naraz obydwiema metodami i nie widzieliśmy w chlebie żadnej różnicy. Więc tak jest prościej, szybciej i ekonomiczniej (pieczenie chleba liczy się od wstawienia do zimnego piekarnika i rozpoczęcia podgrzewania - więc w moich warunkach piecykowaych wychodzi z 20 min, mniej grzania)

Kiedy chleb jest gotowy?
Zazwyczaj (w mioch warunkach i przepisach jakie widuję) po 60, 70 minutach. Zazwyczaj widać to też po tym, że się przyrumienił. Choć to niekoniecznie, może być biały z wierzchu, a w środku pięknie brązowiutki. Wyciągamy po zalecanym czasie, wurzucamy do z keksówki i można postulkać palcem od spodu - powinien wydawać odgłos takiego tępego dudnienia.
_________________
<img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/XlSMp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbf.daisypath.com/KfUBp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

fb Pathi: hxxps://www.facebook.com/pages/Pathi-noside%C5%82ka-azjatyckie-Mei-Tai/143627059026080?ref=hl
 
 
 
DagaM 

Pomogła: 63 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3025
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-06-06, 11:39   

Brawo alcia za cierpliwość :lol: Ostatnio tyyyle dziewczyn pytało się mnie o chlebek, włącznie z moją mamą, której juz 100 razy tłumaczyła wszystko, że już wymiękam. Z drugiej strony, ja sama stanęłam z jednym przepisem na chleb i w kółko go piekę :lol:
Nie wiem, czy podawac przepis magdusi, czy czekamy na autorkę?

Dziewczyny nie załamujcie się, to nie jest takie trudne, trzymam kciuki :-D
_________________
<img src="hxxp://lb4f.lilypie.com/LTYcp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Fourth Birthday tickers" />

----------------------
www.naturei.pl
 
 
 
alcia 
:-)


Pomogła: 184 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 7184
Skąd: Ośw.
Wysłany: 2007-06-06, 11:42   

DagaM napisał/a:
Nie wiem, czy podawac przepis magdusi, czy czekamy na autorkę?

Może dajmy jej szansę :) Ale ten przepis musi tu trafić, bo chwliłyście go bardzo, a ja nawet nie zdążyłam wypróbować!!

Mam pomysł - podawajmy przepisy na różne chleby w osobnych wątkach, ok? Łatwiej będzie do nich dotrzeć (bo jak się zrobi znów kilka czy kilkanaście stron z jednego wątku, to nic już nie znajdziemy..)

DagaM napisał/a:
Brawo alcia za cierpliwość

Za cierpliwość brawa Kai się należą :oops: ;) (rysowanie, ciastolina... ale koniec testowania granic jej wytrzymałości, spadam od kompa! :) )
_________________
<img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/XlSMp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbf.daisypath.com/KfUBp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

fb Pathi: hxxps://www.facebook.com/pages/Pathi-noside%C5%82ka-azjatyckie-Mei-Tai/143627059026080?ref=hl
 
 
 
YolaW 


Pomogła: 39 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5462
Skąd: Południe :)
Wysłany: 2007-06-06, 18:42   

alcia dzięki ogromne za cierpliwość i tak dokładne opisanie wszystkiego :) Zrobiłaś to szczegółowo dla początkujących więc moja wdzięczność jest tym większa. Dam znać jak juz upiekę :) Myślę, że na pierwszy będę potrzebowała trochę spokoju więc chyba będzie to za jakieś 2 tygodnie.
Dziewczyny gdzie kupujecie mąkę razową? Byłam dzisiaj w Kauflandzie i sama biała... :(Mam jeszcze nadzieję, że cos utrafie w Auchanie). Mamy też mały sklepik ze zdrową żywnością - może tam znajdę. Zastanawiam się czy supermarkety mają duży wybór takiej mąki...

alcia napisał/a:
Mam pomysł - podawajmy przepisy na różne chleby w osobnych wątkach, ok? Łatwiej będzie do nich dotrzeć (bo jak się zrobi znów kilka czy kilkanaście stron z jednego wątku, to nic już nie znajdziemy..)

myślę, że to świetny pomysł :) Chyba zresztą już wprowadzony w życie bo widzę że się temat mojego postu zmienił :)

czekam na przepis na chlebek magdusi

alcia napisał/a:
Za cierpliwość brawa Kai się należą
- brawa dla Kai!!!! :) :-D :-D :-D
PS. Liczyłyście kiedyś ile taki chleb wychodzi cenowo? alcia ile bochenków Ci wychodzi za jednym razem z tych ilości co podałaś? Jak długa jest ta forma keksowa której używasz? Czy ten chleb ładnie się kroi bez rozrywania?
Ale zasypałam Cię pytaniami :) Kaja proszę jeszcze o cierpliwość :)
_________________
hxxp://www.slub-wesele.pl]
hxxp://slub-wesele.pl/]
hxxps://achtedzieciaki.pl/artykul/17]
 
 
alcia 
:-)


Pomogła: 184 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 7184
Skąd: Ośw.
Wysłany: 2007-06-06, 19:51   

YolaW napisał/a:
Dziewczyny gdzie kupujecie mąkę razową? Byłam dzisiaj w Kauflandzie i sama biała...

Ja akurat mam swoją, niektóre osoby mają młynki i mielą sobie zborza same, a jeśli kupować mąkę, to Kaufland raczej się do tego nie nadaje. Ze zwykłych sklepów zazwyczaj ma mąki razowe Savia - u mnie jest taka sieć. Poza tym duże sklepy społemowskie (posiadające stoiska ze zdrowa zywnością). I ze zwykłych miejsc -często widuę takie mąki w sklepach zielarskich (kiedy właściciel interesuje się zdrowym żywieniem lubi sobie sprowadzać takie rzeczy - u mnie na 2 sklepy zielarskie, oba mają mąki).

A najlepsze źródło to sklepy ze zdrową żywnością, jeśli ktoś takie posiada w swoim miście (u mnie nie ma :( ).

YolaW napisał/a:
Liczyłyście kiedyś ile taki chleb wychodzi cenowo? alcia ile bochenków Ci wychodzi za jednym razem z tych ilości co podałaś?

Liczyłam kiedyś - przy pieczeniu 3 chlebów na raz wyszło mi coś między 50gr a złotówką (liczyłam gaz użyty do pieczenia i pestki, bo mąkę mam swoją) - dodaj do tego mąkę i masz cenę.
Przepis jest na jeden bochenek (jedna keksówka - niec. 30 cm).
YolaW napisał/a:
Czy ten chleb ładnie się kroi bez rozrywania?

Jak tylko da mu się wystygnąć, kroi się doskonale beż żadnego kruszenia.
_________________
<img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/XlSMp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbf.daisypath.com/KfUBp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

fb Pathi: hxxps://www.facebook.com/pages/Pathi-noside%C5%82ka-azjatyckie-Mei-Tai/143627059026080?ref=hl
 
 
 
YolaW 


Pomogła: 39 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5462
Skąd: Południe :)
Wysłany: 2007-06-06, 21:26   

dzięki alcia za cierpliwe odpowiadanie na moje pytania :) Teraz już wiem wszystko i myśle że jak nabiore wprawy to bez problemu będę wiedziała ile mam mieć ciasta jeśli chcę więcej bochenków.
Zadaję ostatnie już (promise :) ) pytanie:
czy żeby zrobić taką mąkę samemu wystarczy kupić pszenicę zwykłą i zmielic? Skąd Ty bierzesz mąkę jesli można wiedzieć?
Mam wciąż cichą nadzieję że znajdę ją w naszym sklepie ze zdrową żywnością :) Ale dowiem się dopiero w piątek.
_________________
hxxp://www.slub-wesele.pl]
hxxp://slub-wesele.pl/]
hxxps://achtedzieciaki.pl/artykul/17]
 
 
alcia 
:-)


Pomogła: 184 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 7184
Skąd: Ośw.
Wysłany: 2007-06-06, 23:43   

YolaW napisał/a:
czy żeby zrobić taką mąkę samemu wystarczy kupić pszenicę zwykłą i zmielic? Skąd Ty bierzesz mąkę jesli można wiedzieć?

Tak, zmielić pszenicę i już! :)
A ja mam mąkę, ponieważ mam działkę na której rośnie sobie nasza pszenica - z nią jeździmy do młyna i robią nam razową mąkę. Fajna sprawa - eko i free :)

[ Dodano: 2007-06-06, 23:44 ]
YolaW napisał/a:
dzięki alcia za cierpliwe odpowiadanie na moje pytania
]
nie ma za co, wcześniej inni mi pomagali, mogę się choć trochę zrekompensować podając dalej :)
_________________
<img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/XlSMp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbf.daisypath.com/KfUBp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

fb Pathi: hxxps://www.facebook.com/pages/Pathi-noside%C5%82ka-azjatyckie-Mei-Tai/143627059026080?ref=hl
 
 
 
YolaW 


Pomogła: 39 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5462
Skąd: Południe :)
Wysłany: 2007-06-07, 16:00   

alcia napisał/a:
wcześniej inni mi pomagali, mogę się choć trochę zrekompensować podając dalej


mam nadzieję że i ja wkrótce się komuś zrekompensuję :) Na razie nabieram doświadczenia :)

Podobno worek pszenicy kosztuje 30 zł więc to faktycznie tanio wychodzi, czy tym bardziej jak u Ciebie :)
Pozdrawiam Was :)
_________________
hxxp://www.slub-wesele.pl]
hxxp://slub-wesele.pl/]
hxxps://achtedzieciaki.pl/artykul/17]
 
 
hans 
jestem słowianinem


Pomógł: 13 razy
Dołączył: 05 Cze 2007
Posty: 1018
Skąd: śmiesznogród
Wysłany: 2007-06-30, 10:54   

Zakwas buzuje jak szalony...ale co do przyjemności jego zapachu to nie wiem...Iza powiedziała tatusiu ale woń, a w jej języku to nic pozytywnego raczej nie jest :lol:
_________________


hxxp://www.suwaczek.pl/]
 
 
 
alcia 
:-)


Pomogła: 184 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 7184
Skąd: Ośw.
Wysłany: 2007-06-30, 13:59   

hans napisał/a:
ale co do przyjemności jego zapachu to nie wiem...

może rzecz gustu... mojemu mężowi śmierdzi ;) , a mi pachnie :)
_________________
<img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/XlSMp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbf.daisypath.com/KfUBp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

fb Pathi: hxxps://www.facebook.com/pages/Pathi-noside%C5%82ka-azjatyckie-Mei-Tai/143627059026080?ref=hl
 
 
 
ina 


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 2933
Skąd: południe
Wysłany: 2007-06-30, 19:45   

hans napisał/a:
ale co do przyjemności jego zapachu to nie wiem..


Według mnie to taki żurkowy zapach, ale bardziej skondensowny.
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/] hxxp://www.suwaczki.com/]
hxxp://www.mineralcosmetics.pl]KOSMETYKI MINERALNE
 
 
 
hans 
jestem słowianinem


Pomógł: 13 razy
Dołączył: 05 Cze 2007
Posty: 1018
Skąd: śmiesznogród
Wysłany: 2007-06-30, 20:19   

A Iza mówi że to skarpetki z domieszką sera :lol:
_________________


hxxp://www.suwaczek.pl/]
 
 
 
alcia 
:-)


Pomogła: 184 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 7184
Skąd: Ośw.
Wysłany: 2007-07-01, 12:01   

hans napisał/a:
skarpetki z domieszką sera

:lol: z takim ciekawym opisem się jeszcze nie spotkałam
_________________
<img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/XlSMp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbf.daisypath.com/KfUBp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

fb Pathi: hxxps://www.facebook.com/pages/Pathi-noside%C5%82ka-azjatyckie-Mei-Tai/143627059026080?ref=hl
 
 
 
hans 
jestem słowianinem


Pomógł: 13 razy
Dołączył: 05 Cze 2007
Posty: 1018
Skąd: śmiesznogród
Wysłany: 2007-07-02, 10:34   

Zrobiłem iii...pełny sukces, jest pyyyycha...oczywiście nie był bym sobą gdybym trzymał się przepisu :mrgreen:
Dałem mniej mąki, a zamiast niej płatki żytnie i orkiszowe, trochę gęste się to ciasto zrobiło, ale dodałem letniej wody przed drugim wyrabianiem i konsystencja wróciła do normy ;-)
Chlebuś wyrósł jak na drożdżach :lol:
Smakuje super i utracił swój specyficzny "skarpetkowo-serowy" zapach, czego mówiąc szczerze nikt z nas nie żałuje :lol:
_________________


hxxp://www.suwaczek.pl/]
 
 
 
alcia 
:-)


Pomogła: 184 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 7184
Skąd: Ośw.
Wysłany: 2007-07-02, 10:43   

super, hans, gratuluję sukcesów!!! :-D
hans napisał/a:
Smakuje super i utracił swój specyficzny "skarpetkowo-serowy" zapach

no całe szczęście :lol:
_________________
<img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/XlSMp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbf.daisypath.com/KfUBp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

fb Pathi: hxxps://www.facebook.com/pages/Pathi-noside%C5%82ka-azjatyckie-Mei-Tai/143627059026080?ref=hl
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,42 sekundy. Zapytań do SQL: 12