wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
chleb pszenny razowy na zakwasie
Autor Wiadomość
Irokezik91 


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 403
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-31, 13:27   

Czy według tego przepisu co podała alcia na pierwszej stronie (świetnie to rozpisałaś :) ) mogę zrobić chleb żytni razowy?
 
 
rosa 
born to be wild


Pomogła: 174 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 7459
Skąd: Zielonka
Wysłany: 2010-08-31, 15:29   

żytni łatwiej zrobić z przepisu magdusi hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=611
ale to nie znaczy bynajmniej że stricte żytni jest zrobić łatwo :mryellow:
_________________
hxxp://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes
 
 
kofi 

Pomogła: 89 razy
Dołączyła: 12 Lis 2007
Posty: 6415
Skąd: jestem ze wsi
Wysłany: 2010-08-31, 15:34   

No właśnie, ja zwykle robię mieszany (pszenno-żytni, ale też razowy, czasem z dodatkami), bo z czysto żytnim mam kiepskie doświadczenia. :oops:
_________________
hxxp://jak-obloki.blogspot.com/
 
 
Irokezik91 


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 403
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-07, 06:58   

No cóż... wyszedł mi cudowny 100 % żytni razowy... zakalec. :lol:
 
 
Amanii 


Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 23 Mar 2008
Posty: 1485
Wysłany: 2010-09-07, 07:28   

z żytniej razowej mąki nigdy nic nie wychodzi, już przywykłam :D używam jej jedynie do żuru i do czapati (pół na pół z białą)
_________________
"Czy to ja nic nie rozumiem, czy oni zwariowali? Czy ja jestem dziecko, a oni tak dojrzali?
Oni mają paragrafy, a my mamy granaty w gębie, które mogą nam wypalić..."

 
 
kofi 

Pomogła: 89 razy
Dołączyła: 12 Lis 2007
Posty: 6415
Skąd: jestem ze wsi
Wysłany: 2010-09-07, 13:01   

Całkiem żytni?
Mnie też nie wychodzi. Zawsze mieszam, a im więcej żytniej mąki, tym mniej wyrośnięty,
_________________
hxxp://jak-obloki.blogspot.com/
 
 
gosia_w 


Pomogła: 86 razy
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 5545
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-07, 13:58   

euri, udowodnij, proszę, bo ja jakoś nie mogę się zebrać, żeby spróbować.
 
 
Irokezik91 


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 403
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-07, 16:18   

Ja korzystałam z tego przepisu, ponieważ alcia opisała wszystko BARDZO dokładnie, ale myślę że to nie winna tego że użyłam przepisu na chleb pszenny tylko winna za młodego zakwasu... Niestety nawet nic mi z niego nie zostało żeby nad nim popracować. Nie zostawiłam nic w lodówce tylko zaczęłam go suszyć, ale jak zobaczyłam że chleb z niego nie wyszedł to go wywaliłam...
euridice napisał/a:

Udowodnić mogę, ale gdzieś tak za miesiąc najszybciej, na razie muszę ogarnąć inne rzeczy, pieczywo stoi w kolejce do ogarnięcia

Czekam niecierpliwie na relację z pieczenia. :-)
 
 
kofi 

Pomogła: 89 razy
Dołączyła: 12 Lis 2007
Posty: 6415
Skąd: jestem ze wsi
Wysłany: 2010-09-07, 17:35   

Mnie się też zdarzały takie zakwasy, które były jakieś podejrzane. Z mojego doświadczenia wynika, ze zakwas musi być naprawdę gęsty i musi mieć zdecydowanie gąbczastą strukturę, inaczej nie warto z niego piec. Teraz w domu raczej jest zimno na hodowannie zakwasu i wyrastanie chleba. Jak piekę, to trzymam w piekarniku z zapalonym światłem, albo na 25 stopni (chyba jest więcej), bo inaczej nie rośnie. Maszyna od miesiąca stoi i czeka, aż zreperują (albo nie) tę nieszczęsną miskę. :evil:
_________________
hxxp://jak-obloki.blogspot.com/
 
 
Irokezik91 


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 403
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-19, 17:29   

wrrr... znów mi zakwas się nie udał! Co prawda ten zakwas był mocno przekombinowany: męczyłam się z nim 10 dni co by nabrał mocy; zaczęłam od kilku łyżek, ale po dokarmieniu wcale nie było go więcej :-/ , więc zaczęłam dodawać więcej mąki; no i w ogóle jakoś nie było widać żeby pracował, choć zapach był niby okej i miał kożuch..., ale co mi z tego jak chleb wyrasta już 5 godzin i wcale się nie podniósł... :evil:
RATUNKU! POMOCY! Co ja robię nie tak!? Mój Pyś mi już marudzi że tylko mąkę marnuję. :cry:
 
 
rosa 
born to be wild


Pomogła: 174 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 7459
Skąd: Zielonka
Wysłany: 2010-09-19, 18:02   

Irokezik91, mogę rozmnożyć mój (mam od dżo) zakwas dla ciebie, żytni, , świetnie się sprawuje, piekę co 2-3 dni, pszenno-żytni chleb
_________________
hxxp://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes
 
 
Malinetshka 
Paulina


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5765
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-09-19, 18:04   

Irokezik91 napisał/a:
RATUNKU! POMOCY! Co ja robię nie tak!? Mój Pyś mi już marudzi że tylko mąkę marnuję. :cry:

Irokezik91, niewiele pomogę, bo też mi się mój własny zakwas nie udawał i po chyba 2 próbach dałam sobie spokój... Moim zdaniem szkoda nerwów :> Ale to moje zdanie, bo moja frustracja to była za wysoka cena :P Dlatego polecam zdobycie choćby odrobiny sprawdzonego, dojrzałego zakwasu od wd-forumowiczek :)
_________________
hxxp://www.myticker.eu/ticker/]
 
 
Irokezik91 


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 403
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-19, 18:15   

rosa, to ja ten zakawas bardzo chętnie przygarnę :mryellow: , tylko proszę o instrukcję jak dalej z nim postępować co by następnego nie popsuć...

rosa napisał/a:
piekę co 2-3 dni, pszenno-żytni chleb

I poproszę o przepis na ten chlebek, bo mi się właśnie taki własny marzy. :-)

Z góry wieeelkie dzięki!
 
 
rosa 
born to be wild


Pomogła: 174 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 7459
Skąd: Zielonka
Wysłany: 2010-09-19, 18:54   

Irokezik91, czekaj na pw, wieczorem skrobnę, jak megakwękuś odpadnie
_________________
hxxp://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes
 
 
priya 

Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-09-19, 20:56   

O jaaaa... A może ze mną też ktoś mógłby się zakwasem podzielic? Please!!! Od wakacji nie piekę chleba, bo jak nas nie było dłużej w domu to zakwas padł no i jakoś nie mam siły na robienie wszystkiego od początku... Poratuje ktoś? Będę bardzo wdzięczna. Tak bardzo bym chciała wrócic do domowego pieczywa...
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
dżo 


Pomogła: 142 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5422
Skąd: między polem a łąką
Wysłany: 2010-09-19, 21:41   

priya, poratuje :-) , napisz na pr dane do przesyłki, postaram sie w tygodniu wysłac.
 
 
priya 

Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-09-20, 07:57   

dżo, jesteś wielka (duchem i sercem ;-) ), dziekuję! Już piszę.
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
gosia_w 


Pomogła: 86 razy
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 5545
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-03-16, 20:51   

priya napisał/a:
dżo, jesteś wielka (duchem i sercem ;-) )

o tak! dżo nauczyła mnie piec chleb :-D
Wstawiam opis, jak to robię, ponieważ kilka osób pytało. Opis mam w czasie przeszłym, bo tak pisałam dla kogoś.

Wyjęłam zakwas z lodówki. Włożyłam do szklanej miski. Dodałam 8 kopiastych łyżki mąki i dolałam letnią wodę (ciasto powinno mieć taką samą konsystencję, jak przed dodaniem mąki i wody). UWAGA! Woda powyżej 40 stopni zabija dobre bakterie w zakwasie i zakwas nie nadaje się już do użycia. Sprawdzam temperaturę wody wkładając palec- jeśli nic nie czuję, to znaczy, że jest właściwa. Wodę używam zimną z kranu, dolewam do niej ciepłą z czajnika.
Zostawiłam na 3 godziny w misce zawiniętej w ręcznik w kuchni na blacie (powinno stać w ciepłym miejscu). Może stać dłużej, nawet do 6 godzin. Po tym czasie ciasto urosło (mniej więcej 2 razy).

Przełożyłam do słoika 2 czubate łyżki zakwaszonego ciasta, zakręciłam słoik i wstawiłam do lodówki. Można też przełożyć do słoika zakwas od razu po wymieszaniu z wodą i mąką. Zakwas w słoiku może zajmować max 1/2 słoika, ponieważ pracuje.

Przełożyłam zakwaszone ciasto do miski robota (ja mam metalową). Dodałam 16 kopiastych łyżek mąki i letnią wodę. Wyrobiłam przy pomocy robota (końcówka jak do ciasta drożdżowego) przez ok. 3 minuty. Dodałam 2 płaskie łyżeczki soli (to trzeba sobie dopasować do smaku), 1/3 szklanki zmielonego siemienia lnianego, garść pestek słonecznika i trochę mniej pestek dyni. Krótko wyrobiłam przy pomocy robota (tak, żeby się wszystko wymieszało). Na tym etapie czasami dodaję jeszcze wodę, jeżeli widzę, że ciasto jest za gęste. Ciasto powinno być gęste bardziej niż zakwas, ale równocześnie takie, że nie dałoby się z niego uformować bochenka.

Włożyłam ciasto do nasmarowanej olejem i wysypanej otrębami formy. Wyrównałam powierzchnię ręką zwilżoną wodą. Wstawiłam do piekarnika z włączoną żarówką na ok. 3 godziny (powinno być 2-3 godzin, nie przekraczać 3 godzin, bo chleb będzie kwaśny). W tym czasie ciasto powinno urosnąć mniej więcej dwa razy. UWAGA! Jeżeli ciasto w ogóle nie urośnie, albo urośnie bardzo mało, to chleb się nie uda. Włączyłam piekarnik na 200 stopni góra-dół. (Ostatnio zrobiłam inaczej - chleb wyrastał w formie na blacie, zawinięty w ręcznik. Wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 220 stopni, po 20 minutach obniżyłam temperaturę do 200 stopni. Wyszedł bardzo dobry. Jeśli się robi tym sposobem, to trzeba uważać wstawiając do piecyka, żeby nie opadł.)

Piekłam 70 minut. Wyjęłam chleb z formy od razu po upieczeniu na metalową kratkę do ostudzenia. Chleb należy popukać w spód - jeżeli jest głuchy odgłos, to znaczy, że jest upieczony. Jeżeli nie, to trzeba go jeszcze dopiec kilka minut - ja dopiekam już bez foremki. Uwaga! Chleb pukać po kilku minutach od wyjęcia z piekarnika - ja parę razy poparzyłam sobie palec

Mąka - na pierwszym etapie dodaję zawsze pszenną razową 2000, na drugim albo tą samą, albo mieszam pszenną razową (albo pszenną pszenną, albo pszenną orkiszową) z żytnią razową w proporcji 1:1 (czyli w chlebie jest 2/3 mąki pszennej i 1/3 żytniej). Takie proporcje po prostu mi odpowiadają. Można dać więcej mąki żytniej.
 
 
gemi 
Matka Polka ;)


Pomogła: 40 razy
Dołączyła: 30 Wrz 2008
Posty: 2460
Wysłany: 2011-04-04, 11:43   

hxxp://www.chleb.info.pl/
zastanawiam się, czy ten link już został wklejony na forum.
Polecam :-) Są nawet przepisy na ciasta na zakwasie 8-)
_________________
"Nowego kłamstwa słucha się chętniej aniżeli starej prawdy" (A.Czechow)
 
 
gemi 
Matka Polka ;)


Pomogła: 40 razy
Dołączyła: 30 Wrz 2008
Posty: 2460
Wysłany: 2011-04-16, 07:49   

zastanawiam się, co może być przyczyną następującego zjawiska:
po rozkrojeniu chleba okazało się, że skórka podniosła się tak, że powstała dziura, a reszta jest jakby gliniasta (taki trochę zakalcowata). Przy krojeniu powstają takie charakterystyczne wałeczki oblepiające nóż. W smaku całkiem niezły, ale trudno zrobić z niego kanapki.
Pukałam w spód, wydawał głuchy odgłos, piekłam metodą 220 stopni przez 15 minut, później w 200 stopniach aż do upieczenia. Chleb był pszenno-żytni, upieczony z mieszaniny białej i razowej mąki.
W foremce rósł jak szalony (metoda zakwas + reszta i do formy na wyrastanie). Miał rosnąć 8 godzin, wystarczyły mu 2.
2 razy mi się tak zdarzyło i nie wiem, co zrobiłam źle. Za dużo zakwasu? (a zakwas ma około 3 tygodni, na młodszym wszystko było ok) A może za szybko rósł? Albo lepiej dać mu podrosnąć w naczyniu i przed włożeniem do foremek jeszcze raz wymieszać? Nie mam bladego pojęcia.
Pomocy...
_________________
"Nowego kłamstwa słucha się chętniej aniżeli starej prawdy" (A.Czechow)
 
 
Ania D. 

Pomogła: 115 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 2196
Wysłany: 2011-04-16, 20:09   

Za dużo wody w stosunku do mąki.
 
 
sunflower_ren 
żona ^.^


Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 13 Lip 2010
Posty: 869
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 2011-04-16, 20:11   

Hm.. jak ja robiłam wcześniej też miałam taki gliniasty, a teraz jak robię z innego przepisu to wychodzi ok chociaż wody daję więcej, także sama nie wiem co o tym myśleć..
_________________
"Nie wystarczy patrzeć, aby widzieć, ani wiedzieć, aby rozumieć"
---------------------------------
 
 
rosa 
born to be wild


Pomogła: 174 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 7459
Skąd: Zielonka
Wysłany: 2011-04-16, 21:10   

szybie rośniecie też może być przyczyną, rósł w piekarniku?
_________________
hxxp://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes
 
 
Martuś 


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 3101
Skąd: Langfuhr
Wysłany: 2011-04-17, 00:30   

Myślałam, że to jakiś wątek dzieciowy i już zaczęłam się zastanawiać, czy to powraca pozytywistyczna moda na wsadzanie dzieci do pieca na 3 zdrowaśki :shock: :lol: :lol: :lol:
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]
hxxp://alterna-tickers.com]
 
 
gemi 
Matka Polka ;)


Pomogła: 40 razy
Dołączyła: 30 Wrz 2008
Posty: 2460
Wysłany: 2011-04-20, 07:52   

Aniu, dziękuję. Wzięłam sobie Twoją wskazówkę do serca i chlebek wyszedł idealny. Wilgotny, ale pulchny. I bez tej dziury pod skórką.
_________________
"Nowego kłamstwa słucha się chętniej aniżeli starej prawdy" (A.Czechow)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,35 sekundy. Zapytań do SQL: 11