wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Dieta wg. dr.Dąbrowskiej
Autor Wiadomość
arahja 


Pomogła: 26 razy
Dołączyła: 23 Cze 2008
Posty: 1144
Skąd: brno
Wysłany: 2016-08-17, 18:19   

olgasza napisał/a:
Powodzenia! Może dodam cię do grupy wsparcia na fejsie? Ona jest trochę nawiedzona, ale w sumie spełnia swoją rolę


Dzięki, zgadzam się co do obu. :D Ale podoba mi się w tym momencie.
_________________
hxxp://czeski-sen.blogspot.cz
 
 
malva 
vegan warrior


Dzieci: córka całkiem duża :)
Pomogła: 35 razy
Dołączyła: 27 Gru 2007
Posty: 1443
Wysłany: 2016-08-19, 08:57   

olgasza, ciekawe ,ze waga nie drgnęła, a fizycznie widać? ja nie pamiętam ile schudłam, nie ważyłam się - ale wizualnie było super ;)
 
 
Jadzia 

Dzieci: córka i syn
Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 11 Gru 2007
Posty: 3101
Skąd: gliwice
Wysłany: 2016-08-19, 20:42   

Gar beztłuszczowego lecza ugotowany, sok z kiszonej kapusty w lodówce...chyba nie mam wyjścia-jutro zaczynam ;) Jestem po urlopie=więcej jedzenia (w tym tego niezdrowego), więc pewnie początki będą trudne. Do tego mam okres :/ Ale motywacji dodaje mi waga, która znowu poszła w górę (pomimo tygodniowego łażenia po górach) :roll: i wiecznie wzdęty brzuch.
Ktoś jeszcze jest świeżakiem? (do grupy na fb już należę ;) )
_________________
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/ex2b8u69jbdsqcep.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/zem3qtkf1v8ga0gg.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
 
 
olgasza 
królowa życia


Dzieci: owszem
Pomogła: 124 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3139
Wysłany: 2016-08-19, 22:20   

malva, no właśnie nie wiem, o co chodzi, kończe trzeci tydzień ,schudłam niecałe 3 kg. Spodnie luźniejsze, ale brzuch nadal jest...
Ale poza tym dobrze sie czuję, choć zachcianki mam - dzisiaj byłyśmy z kumpelami w kinie plenerowym - one piwko, ja 3 marchewki i woda, hm :->
_________________
hxxp://ekostyl.blogspot.com/
 
 
arahja 


Pomogła: 26 razy
Dołączyła: 23 Cze 2008
Posty: 1144
Skąd: brno
Wysłany: 2016-08-20, 15:52   

Jadzia napisał/a:
Ale motywacji dodaje mi waga, która znowu poszła w górę (pomimo tygodniowego łażenia po górach) i wiecznie wzdęty brzuch.


Witaj w klubie. W ogóle nie wyglądam jak gwiazda filmowa w witrynach sklepowych z tą piłką z przodu. Grunt to ambitny cel. 8-)

olgasza napisał/a:
Ale poza tym dobrze sie czuję, choć zachcianki mam - dzisiaj byłyśmy z kumpelami w kinie plenerowym - one piwko, ja 3 marchewki i woda, hm


To samo tu ;) Po północy chciałam iść do domu, przegadali, żebym została, całe szczęście miałam jabłko, bo zrobiło mi się pierwszy raz od rozpoczęcia słabo. Nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam w łóżku o 2 w nocy, i to po wypiciu herbaty z imbiru i wooooody.

U mnie 5. dzień. Przestało mi się chcieć kawy i herbaty. Jeść trochę też, duszona kapusta, którą normalnie jem na kilogramy mi bez tłuszczu TAK STRASZNIE nie smakuje, a mam jej jeszcze na jedną porcję. W codziennym życiu wolę warzywa przerobione od surowych, teraz mam większą ochotę na surowizny. O dziwo bez problemów trawiennych.
Odkryłam też, że bardzo lubię zakwas buraczany.
_________________
hxxp://czeski-sen.blogspot.cz
 
 
Jadzia 

Dzieci: córka i syn
Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 11 Gru 2007
Posty: 3101
Skąd: gliwice
Wysłany: 2016-08-20, 19:20   

arahja napisał/a:
bez tłuszczu TAK STRASZNIE nie smakuje

Ha..to samo miałam z leczem. Blee...bez soli (chcę jednak używać minimalnie) i tłuszczu ledwo zjadłam. Chociaż leczo uwielbiam ;) Za to bardzo zasmakował mi ogórek zmiksowany z jabłkiem-nigdy takiego połączenia nie jadłam.
_________________
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/ex2b8u69jbdsqcep.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/zem3qtkf1v8ga0gg.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
 
 
agus 


Dzieci: Ada
Pomogła: 43 razy
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 1029
Skąd: Biała Podl./So'ton
Wysłany: 2016-08-21, 11:06   

Witajcie, juz jestem spowrotem po wakacjach... Swoja diete zakonczylam po 14 dniach, bo choc fizycznie czulam sie dobrze, to zaczelam miec jakies dziwne nastroje, wyswietlaly mi sie jakies obrazy z przeszlosci przed oczyma, zaczelam rozpamietywac przeszle decyzje i mocno emocjonalnie to dzialalo, wiec pomyslalam, ze moze cos jest w tym, ze depresja jest wsrod przeciwwskazan (a ja mam sklonnosci).

I tez nie schudlam, nie wiem czemu.

arahja, ja przez ostatnie dni jadlam ciagle duszona cukinie z marchewka z babcinego ogrodka, bo tak bardzo mi smakowaly, ze nie mialam zbyt ochoty na cos innego. Powodzenia! :)
_________________
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18035
Wysłany: 2016-08-21, 16:42   

agus napisał/a:
wyswietlaly mi sie jakies obrazy z przeszlosci przed oczyma, zaczelam rozpamietywac przeszle decyzje i mocno emocjonalnie to dzialalo
Myślę, że to mogło być jednak lecznicze doświadczenie, podobnie się dzieje po kroplach Bacha np. - żeby coś mogło odejść, musi najpierw wyleźć na wierzch...
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
agus 


Dzieci: Ada
Pomogła: 43 razy
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 1029
Skąd: Biała Podl./So'ton
Wysłany: 2016-08-21, 17:07   

Lily, tez tak pomyslalam, ale ze mialam do tego tez wiecznie ponury nastroj, zrobilam sie wybuchowa i rozdrazniona, i nie chcialam juz innych tym obciazac... Na pewno przeprowadze diete jeszcze raz, wcale nie jest tak ciezko to zrobic (przy moim trybie zycia) a widze sens w odstawieniu zakwaszajacych pokarmow.

Wlasnie dostalam tez wiadomosc od bratowej z zagranicy, ktora wlasnie odkryla diete Dobrowskiej, zachwycila sie i chciala ze mna podzielic! O losie, trudno nie wierzyc w krazenie informacji po swiecie w niematerialnej formie. :)
_________________
 
 
olgasza 
królowa życia


Dzieci: owszem
Pomogła: 124 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3139
Wysłany: 2016-08-25, 20:44   

Jadzia, i jak ci idzie? Ja muszę pochwalić samą siebie - 25 dzień bez cukru/miodu, chleba i ziemniaków, nie sądziłam, że to możliwe :mrgreen:
W sobotę wesele kuzynki, więc chyba pozwolę sobie na jakiś niewielki grzeszek (ma być wegańskie menu, ale nie wiem, co dokładnie), poza tym jednak chcę ciągnąć dalej, bo dobrze się czuję i rzeczywiście jakiś taki czlowiek lżejszy na ciele i duchu :-)
_________________
hxxp://ekostyl.blogspot.com/
 
 
Jadzia 

Dzieci: córka i syn
Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 11 Gru 2007
Posty: 3101
Skąd: gliwice
Wysłany: 2016-08-25, 21:43   

olgasza napisał/a:
Jadzia, i jak ci idzie?

Niby nie jest źle. 2 dni bólu głowy, 2 dni bólu ślinianki (?). Ale dziś (6dzień) mam ciężki,- cały czas robię dzieciakom jedzenie i straszną mam ochotę na owsiankę, na arbuza, kaszę jaglaną itd Choć pewnie najgorszym winowajcą jest stres (parę powodów się dziś znalazło + znajdą się kolejne przez weekend; oby do poniedziałku).
O dziwo prawdziwego głodu nie czuję już od 2-3 dnia postu. Chociaż jem bardzo mało. Nastawiałam się na lecza, zupy krem, dużą ilość pomidorów, kolorowe sałatki. A na samą myśl o tych rzeczach robi mi się niedobrze. Na okrągło jem mus z ogórka i jabłka, sok marchwiowy, parowany brokuł lub kalafior. I w sumie tyle. Dziś (z ciekawości policzyłam kalorie) nawet do 500 nie dobiłam.
Z pozytywów: cera promienieje, nie swędzi (miałam od czerwca problemy a la uczuleniowe/podrażnienie z twarzą), włosy mniej się przetłuszczają, z twarzy mam wrażenie, że zeszła jakaś opuchlizna/nadmiar wody...bo nie poznaje się w lustrze :shock: cellulit mniejszy, brzuch niemal płaski (chyba z 8 lat temu miałam taki ostatnio ;) ), brak wzdęć, a na wadze po 4 dniach 2,5kg mniej (jutro po tyg ponownie skontroluje ).

25 dni to piękny wynik :) Zamierzasz dobić do 42 czy raczej na zasadzie obserwowania ile dni Ci posłuży?
_________________
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/ex2b8u69jbdsqcep.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/zem3qtkf1v8ga0gg.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
 
 
agus 


Dzieci: Ada
Pomogła: 43 razy
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 1029
Skąd: Biała Podl./So'ton
Wysłany: 2016-08-26, 07:58   

Jadzia napisał/a:
straszną mam ochotę na owsiankę, na arbuza, kaszę jaglaną itd
Arbuz chyba mozesz?
_________________
 
 
Jadzia 

Dzieci: córka i syn
Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 11 Gru 2007
Posty: 3101
Skąd: gliwice
Wysłany: 2016-08-26, 08:28   

agus napisał/a:
Jadzia napisał/a:
straszną mam ochotę na owsiankę, na arbuza, kaszę jaglaną itd
Arbuz chyba mozesz?

wg listy dr Dąbrowskiej nie. Gdzieś obiło mi się o uszy, że malutkie ilości. Ale ja arbuza nie potrafię w małych ilościach, więc wolę traktować go jako rzecz w 100% zakazaną. W ogóle jestem z tych osób, którym łatwiej jest się stosować do sztywnych zasad niż racjonalnych, małych ilości np rzeczy niezdrowych. Dlatego bardziej niż diety boję się wyjścia z niej.
_________________
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/ex2b8u69jbdsqcep.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/zem3qtkf1v8ga0gg.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
 
 
olgasza 
królowa życia


Dzieci: owszem
Pomogła: 124 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3139
Wysłany: 2016-08-26, 10:43   

Jadzia napisał/a:
Zamierzasz dobić do 42 czy raczej na zasadzie obserwowania ile dni Ci posłuży?


a zobaczę, co los przyniesie :mrgreen:

Ja ostatnio trzy dni jadłam małego melona, żeby jednak urozmaicić sobie te śniadania, bo w kółko albo kilka cząstek grejfruta z jabłkiem albo pomidory z ogórkiem kiszonym i cebulą :-)
A wczoraj nastawiłam kiszone pomidory po raz pierwszy w życiu i bardzo jestem ciekawa, co z tego wyjdzie: hxxp://za7garami.blogspot.com/2012/08/kiszone-pomidory.html
Bo kiszona marchewka okazała się spoko :mrgreen:
_________________
hxxp://ekostyl.blogspot.com/
 
 
adriane 


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3064
Skąd: teraz Irlandia
Wysłany: 2016-08-28, 00:52   

Dziewczyny, doszły mnie słuchy, że sobie tu dietujecie. Trzymam kciuki za każdą z Was żeby efekty były zadowalające i żebyście wytrwały tyle ile sobie każda tam założy.

Dla pomocności wklejam tu mój opis po zakończeniu diety, który dałam na grupie z facebooka:
"Skończyłam 42 dniowy post i jestem z siebie dumna :-)
Przebieg diety był raczej spokojny. Nie mam żadnych chorób i jestem wege od 29 lat, ale miałam chęć oczyścić swój organizm i poczuć jak to jest być na poście. Doznać go, bo książkę Pani Doktor czytałam już wiele lat temu.
Jestem szczupłą osobą i w czasie postu schudłam 6 kg. Teraz ważę 43 kg, przy wzroście 163 cm. Mam nadzieję odzyskać teraz stopniowo stracone kilogramy.
Na początku myślałam, że będę pościć tylko dwa tygodnie ze względu na moją niską wagę, ale czułam się dobrze i uznałam, że żal będzie zrezygnować tak wcześnie.
Przez pierwszy tydzień i trochę drugiego miałam często uczucie pełnego, wzdętego brzucha i jednocześnie głodu. Miałam biegunki po zakwasie buraczanym, było mi zimno i potrzebowałam się codziennie położyć na pół godzinki i zdrzemnąć. Czasem kręciło mi się w głowie i byłam słabsza niż normalnie. Do tego miałam uczucie odrealnienia, takie jakby lekkie unoszenie się nad ziemią ;)
Jestem osobą aktywną i czułam się słabsza w czasie mojego kilku kilometrowego chodzenia czy jazdy na rowerze. Ale nie poddawałam się. Codzienna aktywność i kontakt z naturą musiał być :)
Potem w okolicach trzeciego tygodnia dostałam niesamowitego powera. Czułam, że mogę góry przenosić :) Czułam się bardzo lekko i szczęśliwie i miałam mnóstwo energii do działania. Jeździłam po 25 km na rowerze, uprawiałam Nordic Walking, zrobiłam kurs masażu, pływałam w rzece i jeziorze, kąpałam się w morzu. Uczucie zimna nie było już dokuczliwe, a słabość i zawroty głowy z pierwszej połowy postu zniknęły bez śladu.
Teraz jestem już w fazie wychodzenia z diety i cudnie jest jeść te wszystkie zakazane owoce i warzywa :) Nadal jem całe miski surowych warzyw. I wiele owoców, a nie mączne potrawy, jak kiedyś. To nowe przyzwyczajenie jest super! Zyskałam też wielki spokój ducha i nic co przede mną nie wydaje się być straszne, wręcz czekam na nowe wyzwania (może morsowanie,kto wie? ).
Życzę wszystkim bardzo pożytecznego postu i wytrwałości, bo jak widać na moim przykładzie najlepsze jest w drugiej części diety, tak że aż nie chce się wychodzić :)
Dodatkowo dieta wzmogła moją inwencję twórczą jeśli chodzi o gotowanie nowych potraw z ograniczonej ilości składników i poznałam wiele fajnych ziół i wychodzę z niej z nowymi pomysłami kulinarnymi i ideą zdrowszego odżywiania, z większą ilością warzyw i owoców."

Jestem już miesiąc i tydzień po zakończeniu diety i chcę na wiosnę powtorzyć. Myślę, że wiosna to dobry okres na oczyszczanie organizmu.
Będę robić sobie przypominajki raz w tygodniu.
Jedyne co mnie teraz meczy to trądzik na czole, boku twarzy i szyi, może to brak etrogenów, bo i tkanki tłuszczowej brak, ponieważ wróciło mi tylko dwa kilo i chyba hormony szaleją. A może nadal się oczyszczam, nie wiem.
_________________
Ada, mama Emila 2002, Karoliny 2000 i Filipa 1991.
  
 
 
 
olgasza 
królowa życia


Dzieci: owszem
Pomogła: 124 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3139
Wysłany: 2016-08-28, 09:28   

adriane, no właśnie już czytałam na grupie, super, naprawdę!

A ja zakończyłam swój post wczoraj na weselu, bo catering wegański był zbyt kuszący :mrgreen: I tak 26 dni i ostatecznie 5 kilo mniej, to dla mnie piękny wynik. W czwartek idę do gina, to przy okazji się dowiem, czy coś w temacie polipa w macicy się zmieniło.
Po wczorajszym obżarstwie dziś zaczęłam dzień od wody z cytryną i jest dobrze :-) Teraz wychodzenie i za jakiś czas przypominajka, a za rok może uda mi się zrobić pełny? Bo fajny to był czas.
arahja i Jadzia - kciuki za was!
_________________
hxxp://ekostyl.blogspot.com/
 
 
arahja 


Pomogła: 26 razy
Dołączyła: 23 Cze 2008
Posty: 1144
Skąd: brno
Wysłany: 2016-08-30, 20:43   

Hej, u mnie skończyło się na 13 dniach. Wyjazd na weekend do Szkocji okazał się zbyt wymagający (2 dni z rzędu spędzone na łażeniu po miastach, trzeci w górach), czułam się słabo i bałam się, że chłopakom padnę gdzieś po drodze. Uratowali mnie podczas wspinaczki kawą z cukrem, a po powrocie zjadłam pieczone ziemniaki z warzywami. W związku z tym spróbuję racjonalnie i powoli wracać do zwykłego jedzenia, jeszcze przez miesiąc, jak się uda, bez makaronu i pieczywa. Nadal chcę mieć 70 % warzyw, odczuwam ich wpływ bardzo korzystnie. A kto wie, może za dwa tygodnie wskoczę jeszcze raz na dietę. Najgorsze dla mnie chyba jest ograniczanie porcji, teraz mam mniejszą pojemność żołądka, ale bolę się, że zaraz wrócę do starych zwyczajów.
_________________
hxxp://czeski-sen.blogspot.cz
 
 
Jadzia 

Dzieci: córka i syn
Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 11 Gru 2007
Posty: 3101
Skąd: gliwice
Wysłany: 2016-08-31, 08:23   

arahja, udało Ci się zrobić prawie podstawowe 2tyg. Super. Ja początkowo tyle planowałam. Dziś 12 dzień i kusi mnie żeby spróbować choć kilka więcej niż te 14, ale tam max do 3tyg. A jak u Ciebie z brzuchem? Lepiej, są efekty po poście? U mnie zero wzdęć, mam płaski brzuch (chodzę i ciągle w lustrze się oglądam), ale zastanawiam się czy jest szansa, że choć częściowo po poście mi tak zostanie. Waga po 10 dniach 3,8kg.
_________________
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/ex2b8u69jbdsqcep.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/zem3qtkf1v8ga0gg.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
 
 
arahja 


Pomogła: 26 razy
Dołączyła: 23 Cze 2008
Posty: 1144
Skąd: brno
Wysłany: 2016-08-31, 18:24   

Jadzia napisał/a:
A jak u Ciebie z brzuchem? Lepiej, są efekty po poście? U mnie zero wzdęć, mam płaski brzuch (chodzę i ciągle w lustrze się oglądam), ale zastanawiam się czy jest szansa, że choć częściowo po poście mi tak zostanie.


Dzięki za wsparcie i zapytanie :) Rzeczywiście, bałam się o taką ilość surowizny w diecie, ale przez cały post nie miałam żadnych problemów trawiennych, żadnych wzdęć, twardego napiętego brzucha i całego tego pakietu. W związku z tym jest mniejszy o pół dziurki w pasku, ale mam też tę warstwę tłuszczu między skórą a mięśniami, którą muszę po prostu zredukować ćwiczeniami.
Dziś też pierwszy raz kręciło mi się w głowie, nie wiem, czy od ziemniaków na obiad, czy od tego, że organizm nastawił się na jedzenie, a ciągle go mam kalorycznie mało. No nic, nastawię jeszcze dwa słoiki buraków na kiszenie i zobaczę, co czas przyniesie. Poza początkowym dyskomfortem post był całkiem do zniesienia przy moim trybie życia.
_________________
hxxp://czeski-sen.blogspot.cz
 
 
Jadzia 

Dzieci: córka i syn
Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 11 Gru 2007
Posty: 3101
Skąd: gliwice
Wysłany: 2016-08-31, 20:14   

arahja, właśnie też zaczęłam ćwiczyć, bo wzdęcia wzdęciami...ale trochę więcej mięśni przydałoby się mieć na tym brzuchu ;)
Post nudzi mnie i drażni. Nadal jem w kółko to samo (córka dziś w piaskownicy na niby sadziła cukinię, a dziadkowi chłopczyka, który bawił się obok wytłumaczyła, że to dla mamy bo jest na diecie i ciągle je tylko cukinię :lol: Pan stwierdził, że z kiełbaską to całkiem smaczna. Na co młoda oburzona, że my takich rzeczy nie jadamy :lol: ) i głowa co jakiś czas mnie pobolewa.
_________________
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/ex2b8u69jbdsqcep.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/zem3qtkf1v8ga0gg.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
 
 
olgasza 
królowa życia


Dzieci: owszem
Pomogła: 124 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3139
Wysłany: 2016-08-31, 21:02   

arahja, 13 dni też super!

Jadzia, wychodzenie rzeczywiście jest trudniejsze niż post... Niby można wszystko, ale trudno określić, kiedy sie przekracza granicę kalorii. Dziś pochłonęłam dwie miski gulaszu z dynii i ciecierzycy, a potem jeszcze 2 ziemniaki, 2 pomidory i kimchi i sama nie wiem.
Trudno jest mi się opanować, kiedy jem to, co mi smakuje :roll: Na poście przynajmniej było wiadomo, że i po 4 miskach zupy z dynii na wodzie to będzie wciąż jakieś 100-150kalorii, a jak dodaję tłuszcz i strączki, to kalorycznie wychodzi prawie 4 razy tyle (korzystam ze strony ilewazy.pl ). I zonk.
_________________
hxxp://ekostyl.blogspot.com/
 
 
Jadzia 

Dzieci: córka i syn
Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 11 Gru 2007
Posty: 3101
Skąd: gliwice
Wysłany: 2016-09-09, 07:55   

U mnie ostatecznie wyszło 17dni postu. Nie czułam się fizycznie i psychicznie gotowa na dłużej. Zaczęły mi się pojawiać problemy z koncentracją, brakowało mi słów jak coś mówiłam (miałam tak dawniej po podwójnej sesji na studiach; podejrzewam, że brak magnezu i wit z gr B). Poza tym wiedziałam, że jeszcze mądrze trzeba zrobić II etap-wyjście. Dziś 4 dzień wyjścia, dzienna dawka kalorii 1000 i zjadłam ukochaną jaglankę na śniadanie :) Ciężkie to wyjście...nie potrafię się najeść 800kcal przy włączonym ośrodku głodu. Słabo mi i non stop ssie w żołądku. Ale póki wszystko ważę, przeliczam i pilnuje się mocno z kaloriami (zależy mi na utrzymaniu wagi -5,3kg :) ).
Z pozytywów: dzieciaki przerabiały już pierwszy katar w tym roku szkolnym, a mnie wirus nie ruszył. Prawie zawsze zarażam się od nich, a tu nic pomimo ciągłego wycierania gili i spania z młodszym smarkającym mi w twarz. Najwidoczniej moje jelita (i odporność) są w lepszym stanie niż przedtem.
_________________
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/ex2b8u69jbdsqcep.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/zem3qtkf1v8ga0gg.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
 
 
arahja 


Pomogła: 26 razy
Dołączyła: 23 Cze 2008
Posty: 1144
Skąd: brno
Wysłany: 2016-09-11, 22:21   

Jadzia napisał/a:
U mnie ostatecznie wyszło 17dni postu. Nie czułam się fizycznie i psychicznie gotowa na dłużej. Zaczęły mi się pojawiać problemy z koncentracją, brakowało mi słów jak coś mówiłam (miałam tak dawniej po podwójnej sesji na studiach; podejrzewam, że brak magnezu i wit z gr B). Poza tym wiedziałam, że jeszcze mądrze trzeba zrobić II etap-wyjście. Dziś 4 dzień wyjścia, dzienna dawka kalorii 1000 i zjadłam ukochaną jaglankę na śniadanie Ciężkie to wyjście...nie potrafię się najeść 800kcal przy włączonym ośrodku głodu. Słabo mi i non stop ssie w żołądku. Ale póki wszystko ważę, przeliczam i pilnuje się mocno z kaloriami (zależy mi na utrzymaniu wagi -5,3kg ).


Gratulacje! Na tej facebookowej grupie pojawia się sporo doniesień o konieczności suplementowania minerałów w trakcie postu, bo są spore deficyty. Jak się czujesz poza normalnym w takiej sytuacji osłabieniem?
Trzymam kciuki za rozsądne wyjście, to dopiero sztuka po takim poście :)
_________________
hxxp://czeski-sen.blogspot.cz
 
 
Jadzia 

Dzieci: córka i syn
Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 11 Gru 2007
Posty: 3101
Skąd: gliwice
Wysłany: 2016-09-12, 10:52   

arahja napisał/a:
Jak się czujesz poza normalnym w takiej sytuacji osłabieniem?

Dobrze :) Z brzuchem póki co ok, waga na wychodzeniu nadal w dół :) Kalorycznie ogarniam wychodzenie, grzecznie zamiast kawy piję inkę, alko nie tykam (choć mam schowany cydr-za 8 dni rocznica ślubu ;) ). A jak u Ciebie? Efekty utrzymują się? Będziesz robić jakieś przypominajki?
Co do suplementów: już na wychodzeniu wróciłam do b12, łykam częściej niż normalnie i widzę, że z moją pamięcią i koncentracją jest trochę lepiej. Dorzucę chyba też magnez (chociaż na kilkanaście dni).
_________________
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/ex2b8u69jbdsqcep.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/zem3qtkf1v8ga0gg.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
 
 
arahja 


Pomogła: 26 razy
Dołączyła: 23 Cze 2008
Posty: 1144
Skąd: brno
Wysłany: 2016-09-12, 18:50   

Jadzia napisał/a:
A jak u Ciebie? Efekty utrzymują się? Będziesz robić jakieś przypominajki?


A zastanawiam się, czy nie zrobić od poniedziałku znów dwóch tygodni. Teraz już jem wszystko, ale staram się mniej i mieć tę przewagę warzyw i owoców, noszę do pracy codziennie do chrupania. Piję zioła zamiast kawy (chociaż już trzy kawy były od wyjścia). Ćwiczę, oponka się zmniejszyła. Niemal nie ma chleba w mojej diecie teraz, odsunęłam na dłuższą chwilę ryż i makaron. Wydaje mi się, że to przez wysoko sacharydową dietę nie mogłam ruszyć wystającego brzucha. 5 października znów lecę na 4-dniową wycieczkę, więc do tego czasu spróbuję się ogarnąć. ;)
_________________
hxxp://czeski-sen.blogspot.cz
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,27 sekundy. Zapytań do SQL: 11