wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
CO z tą kupą?
Autor Wiadomość
PiPpi 
:)


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 07 Lis 2007
Posty: 1974
Skąd: wrocław
Wysłany: 2008-07-25, 07:54   CO z tą kupą?

Uwielbiam tą świadomość, że jestem w stanie wykarmić mojego Synka :) Czuję się wtedy taka silna jakaś i wogóle ciepło mi na sercu :) - napisała Yola w temacie o rumianku...

ja też uwielbiałam

poszłyśmy wczoraj sie zważyć a tu 6750, dwa miechy temu było 6069. Karola zamiast przybrać 1400 przybrała 700...to nie ten wiek, zeby się zatrzymywać z przyrostem masy ciała

3 tyg spędziłyśmy na wiosce u Mamy, tam niemal non stop kupy były śluzowe, galaretkowe, kisielowe itd. itp. plus czasami niewielkie, naprawdę mini mini ale jednak ilości krwi, raz nawet jakieś kosmiczne niteczki brązowe były gdzie niegdzie, takiej klasycznej kupy jajecznicy, ze strzępkami wyglądającymi jak ścięte białko jajka nie widziałam już wieeeeki.


pediatra i ta babka Zuzanna Zielona od szczepień marudziły, że może mleko moje jest niepełnowartościowe, że gdyby to było uczulenie na laktozę to wyszłoby wcześniej, kazała dok. podawać juz stałe pokarmy, niestety, bo planowałam z tym, wyruszyć jesienią, mam eko marchewkę, więc wczoraj kilka łżeczek kremu poszło, dziś ugotowałam marchwiankę z imbirem wg przepisu Anny Ciesielskiej (osobiście ta pani źle mi sie kojarzy, jednak przepis fajny) i podałam wymieszana z mlekiem moim w butelce, jakieś 20ml Karolka na razie wypiła potem mnie podyndała..

babka pytała czy byłam na jakiejś restrykcyjnej diecie, powiedziałam, że raczej nie ale w sumie to z powodu kolek jakiś czas jadłam ryż, kaszkę kukurydzianą itp "bzdety lajtowe", może wiec to osłabiło mleko, jednak ja czuję że też śluz to najgorsze zamieszanie wprowadza bo pokrywa jelita, wiec jak one mają wchłaniać? moim grzechem było pozwalanie sobie na domowe ciasta mojej Mamy, od jakiegoś czasu nie robie tego i mam nadzieję, ze marchewka gotowana na różne sposoby u mnie i u KArolki powinna pomóć

Co o tym myślicie?

a, i ta babka wspomniała, że za miesiac mięsne wywary, nie chciałam wspominać o wege bo i tak doła takiego załapałam, ze pożal sie boshe , jeszcze w domu Archie wspomniał o rybach, żebym coś urozmaicił, ale ja nie kcem ryb.
wciągam żelazo i preparat dla karmiących, sproszkowaną pokrzywę i nie wydaje mi się żebym jakoś źle jadła, zaczęłam też robić mleczka sezamowe i migdałowe ostatnio

z moich obserwacji pięcioprzemianowych wynika że totalnym wrogiem laktacji jest smak kwaśny: sałatę zjadłam z mega kwaśnym sosem, kiedyś kwaśną botwinkę i mleka było wtedy dwa razy mniej. teraz w przemianie Ziemii jem i wszystko gra jeśli chodzi o ilość mleka, jakość tez wydaje mi się OK bo jak odciągam to widzę, ze nadal jest spora warstwa tłuszczu jak mleko postoi

cóż więcej, help..

osoby czytające nasze dzieciaczki 2008 wiedzą czego sie ostatnio nasłuchałam w domku rodzinnym na temat karmienia Karolki, czuję spory żal do babci, teściowej i mamy i wszystkich cioć i sasiadek, które dobrze życzyły mojemu karmieniu piersią i zdrowiu mojego wegedzieciaczka :evil:
_________________
hxxp://www.fotosik.pl]hxxp://www.fotosik.pl]hxxp://www.fotosik.pl] hxxp://pierwszezabki.pl]
hxxp://www.maluchy.pl]
 
 
 
siwa 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 327
Skąd: o-ca
Wysłany: 2008-07-25, 15:52   

Magda tak sobie czytam to co napisałaś i widzę spore podobieństwo odnośnie tych kupek : mój Maciej nie miał co prawda czegoś a'la jajecznicy czy też śladów krwi ale zdarzyło mu się przez jakiś czas robić kupki ze śluzem (były one wtedy bardzo luźne), otóż ta sytuacja nastąpiła po sytuacji kiedy Maciejek raz (i o ten jeden za dużo) został pod opieką babci, ta uznając, że mleko moje nie wystarcza podała małemu mleko w proszku (Nan 2), zaraz na drugi dzień poza kupkami Maciej dostał wstrętnej wysypki na główce a wokól odbytu miał taki czerwoniutki krąg, poleciałam do naszego pediatry okazało się, że ma skazę białkową, a jego reakcja była bardzo szybka i silna jak po tak małej ilości mleka. Około 2 tygodni walczyłam z tym i teraz na szczęście jest już wszystko w normie. Może faktycznie Karolcia ma tylko silną skazę białkową, która ujawnia się u niej akurat w ten sposób, tym bardziej, że jak mówisz mleko masz na pewno w porządku?!
każdym razie mocno trzymam kciuki za Was!!!
_________________
<img src="hxxp://www.viva.org.pl/baner/baner_niewmoimimieniu.gif" alt="Konie, foki, inne zwierzęta" width="468" height"60" border="0">

hxxp://www.suwaczek.pl/]
 
 
 
Vivi 


Dołączyła: 26 Mar 2008
Posty: 128
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-07-25, 16:01   

Chciałabym dołączyć do tematu, bo problem mam podobny. Kupki od wielu tygodni ze śluzem, a czasem właśnie taka rzadka galaretka, ona zazwyczaj nie ładnie pachnie. Przybory masy też mniejsze niż wcześniej.
Przerabiałyśmy lakcid, potem wyeliminowałam z diety wiele rzeczy, i nic, teraz jestem tylko na kaszkach w nadziei na poprawę, dziś podałam marchwiankę.
Czuję się winna, bo na początku uważałam z dietą, potem gdy okazało się, że jest ok, to trochę szalałam, i tak naprawdę teraz nie wiem, czy były to, truskawki, czy pomidor, czy może coś innego.
Magda Stępień napisał/a:
że może mleko moje jest niepełnowartościowe

Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak mleko niepełnowartościowe u zdrowej kobiety. Czasem może być go za mało.
Magda Stępień napisał/a:
dziś ugotowałam marchwiankę z imbirem

Napisz proszę ile tej marchwianki podałaś Karolci. I dlaczego z imbirem, czy on też jakoś może wpłynąć na poprawę sytuacji? Czy lekarka poza rozszerzeniem diety zaproponowała Ci coś jeszcze?
Mi też zależy aby do jesieni Ida była tylko na moim mleczku. No ale jeśli nie będzie poprawy :-( ....... Mi się wydaje, że do czasu kiedy z kupką nie jest dobrze - to rozszerzanie diety to kiepski pomysł, bo nie będzie wiadomo czy dobrze toleruje poszczególne warzywka/owoce.
_________________
hxxp://ekologicznezabawki.bloog.pl/
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18041
Wysłany: 2008-07-25, 16:16   

Vivi napisał/a:
ona zazwyczaj nie ładnie pachnie
no to probiotyk jest dalej dobrym pomysłem, tylko może taki bezlaktozowy, bo Lakcid:
Cytat:
Przeciwwskazania

Nadwrażliwość na białko mleka krowiego.
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
PiPpi 
:)


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 07 Lis 2007
Posty: 1974
Skąd: wrocław
Wysłany: 2008-07-25, 17:10   

Vivi napisał/a:

Napisz proszę ile tej marchwianki podałaś Karolci. I dlaczego z imbirem, czy on też jakoś może wpłynąć na poprawę sytuacji? Czy lekarka poza rozszerzeniem diety zaproponowała Ci coś jeszcze?
Mi też zależy aby do jesieni Ida była tylko na moim mleczku. No ale jeśli nie będzie poprawy :-( ....... Mi się wydaje, że do czasu kiedy z kupką nie jest dobrze - to rozszerzanie diety to kiepski pomysł, bo nie będzie wiadomo czy dobrze toleruje poszczególne warzywka/owoce.


kurczę też tak myślałam ale ta lekarka innego pomysłu mi nie zaproponowała jak modyfikowanie diety, jeśli za tydzień nie będzie wyraźnego przyrostu to ona proponuje mleko modyfikowane, fuck :evil: never psia mać nigdy nie mów nigdy:/
imbir ma właściwości bakteriobójcze, odśluzowuje, rozgrzewa, wzmacnia odporność, to jest przepis z knigi FILOZOFIA ŻYCIA: pół kg dobrej marchwi pokroić w grubą kostkę i wrzucić na wrzątek ze szczyptą kurkumy, pół litra, dodać zabek czosnku ja nie dodałam ( bo jeszcze nie pora, nie zima i pierwszy posiłek Jej) i szczyptę imbiru, ja ukroiłam kawałeczek ok.cm świeżego. gotować godzine, ja gotowałam 30minut. zmiksować porządnie.
zalecenie autorki: podawać dziecku gdy ma problemy jelitowe, zaparcia, biegunkę, kolkę, wzdęcia i katarek, kaszelek. można rozcieńczyć i podawać butelką, łyżeczką przy jednoczesnym karmieniu piersią. marchwianka może byc dodawana do owsianki- zarówno maluszki jak i starsze dzieci cenią sobie tę kompozycję.

tez mi się wydaje że nie ma czegoś takiego jak niepełnowartościowe mleko, zwłaszcza że teściowie moi je widzieli i sie nadziwić nie mogli, ze jest takie żółte jakiś czas temu było, i przecież mała do tej pory przybierała super, więc tak nagle miałoby się pogorszyć?

[ Dodano: 2008-07-25, 18:14 ]
Vivi, może lepiej żebyś nie była na samych kaszkach? ja tak robi9łam jakiś czas i nie wiem , może jednak to miało wpływ na jakośc mleka? jedz lepiej podstawowe warzywa, ja biore NEW LIFE, preparat Calivity dla karmiących , a i jest ten temat już na WD hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=1159

orenda, jak u Was skończyła sie ta śluzowa historia? jeśliś jeszcze brzuszkowa;) odpowiedziałabyś?
_________________
hxxp://www.fotosik.pl]hxxp://www.fotosik.pl]hxxp://www.fotosik.pl] hxxp://pierwszezabki.pl]
hxxp://www.maluchy.pl]
 
 
 
pao
[Usunięty]

Wysłany: 2008-07-25, 17:22   

wiesz, jak dla mnie to wygląda na jakieś zatrucie czy inszą niedyspozycja układu pokarmowego a nie sam pokarm. jak nie widać przyczyny a mama wege to najlepiej powiedzieć "mleko niepełnowartościowe, proszę jeść mięso i pić mleko" tylko, ze to akurat nie ma nic wspólnego z pomocą w tej sprawie.

po pierwsze organizm matki karmiącej działa tak, że najpierw wszystko ładuje w mleko a potem dopiero resztkami siebie karmi (zatem cieszmy się tyjąc w czasie porodu, bo to zapasy na później ;) ) zatem nie ma mowy o niewartościowym mleku

po drugie, skoro wszystko wpierw idzie w cyc to jedzenie jest tu bardzo ważne. matka jedząca byle co, chemię i inne takie ładuje to tez w mleko (dodajmy palenie i alkohol :/ )

po trzecie, wprowadzenie dieta w okresie ciąży i karmienia i ogólne, wprowadzanie wszelkich rewolucyjnych zmian żywieniowych nie jest wskazane, bowiem przy takich gwałtownych zmianach (szczególnie jakościowych in minus) mamy potężne rewolucje we własnym organizmie a to niekorzystna i dla nas i dla dziecka. (straszny skrót mi z tego wyszedł ale mam nadzieję ze da sie zrozumieć)
 
 
Ania D. 

Pomogła: 115 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 2196
Wysłany: 2008-07-25, 17:42   

Magda, a ty jak byłaś u rodziny to gotowałaś wszystko sama, czy jadłaś to, co robiła Ci rodzina? Wiesz, jak to z troski o bliską osobę może wyglądać, mozna dodać ukradkiem czegoś "wartościowego", co dla Twojego organizmu nie jest najlepsze.
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2008-07-25, 18:08   

Magda tu nie ma Twojej winy! Masz na pewno odpowiedznie mleczko!
Wywal z głowy gadki tych wszstkich pseudo-doradczyń. Twoja córeczka ma coś niewyregulowane w jelitkach (Mia też miała długo śluzowe kupki). Na prawdę warto iść do innego lekarza, to co te babki gadają to poniżej krytyki. TO śluz jest przyczyną złego wchałania a nie bezwartościowe mleczko. Trzeba odnależc przyczynę śluzowatych kupek. Może być to banalny gluten, soja lub cokolwiek. Przy karmieniu Mijki durnego sosu sojowego jeść nie mogłam.
Zresztą nie rozumiem czemu dziecko nie może nagle mieć śluzowych kup? Mia zaczęła ok 3 miesiąca. Do tej pory jak je dużo piersi to śluzu troszkę jest. Po normalnym jedzeniu wszystko gra. Kupy pachną normalnie.
Sprawę może wyjaśnić badanie biorezonansem.
Z tą marchwianką to bym mimo wszystko poczekała, skonsultowała to z kim innym. Tydzień czasu Was nie zbawi a warto poznać zdanie innego specjalisty.
Dodatkowo przy wprowadzaniu stałych pokarmów czesto pojawiają się zaparcia.
Jeśli jelitka są zaklejone śluzem to i tak marczewka tego nie odetka.
Vivi - śluz o przykrym zapachu to jest sygnał grzyba lub infekcji bakteryjnej.
_________________
hxxp://s-p-l-o-t.blogspot.com/
 
 
 
Vivi 


Dołączyła: 26 Mar 2008
Posty: 128
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-07-25, 19:35   

Lily napisał/a:
no to probiotyk jest dalej dobrym pomysłem, tylko może taki bezlaktozowy, bo Lakcid:
Cytat:
Przeciwwskazania

Nadwrażliwość na białko mleka krowiego.

Ten przykry zapach jest wtedy gdy kupka jest taką galaretką co zdarza się co jakiś czas, a tak zazwyczaj to kupka się po prostu ciągnie, lub ma w sobie ciągnące się kawałki i wtedy zapach ok. Z tym lakcidem to było tak, że babka mi przepisała, kupiłam przeczytałam ulotkę, stwierdziłam, że nie podam, za względu na to przeciwwskazanie, zwłaszcza, że ja sama odstawiłam mleko, bo po mleku to nawet zielone kupki były, poszłam powiedzieć o moich wątpliwościach, mimo wszystko kazała podać. Podałam, a teraz żałuję, nie wiedziałam, że jest jakaś alternatywa (probiotyk, bez mleka). Pójdę do innego lekarza może mi zaleci, coś nie na bazie mleka.
Cytat:
Vivi, może lepiej żebyś nie była na samych kaszkach?
Jutro rozszerzę swoją dietę, bo po 3 dniach bez zmian.
Karolina napisał/a:
skonsultowała to z kim innym.
To chyba jest konieczne.
_________________
hxxp://ekologicznezabawki.bloog.pl/
 
 
PiPpi 
:)


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 07 Lis 2007
Posty: 1974
Skąd: wrocław
Wysłany: 2008-07-26, 07:16   

dzięki pao, karolina i Ania :-) w każdej z waszych wypowiedzi jest coś z czym się zgadzam, bo faktycznie nie wierzę, w to żeby moje mleko było jakieś niezbyt jakościowe, przecież to już sama natura zadbała o mechanizm jego wytwarzania, jak piszesz pao
Aniu, ja w większosci jednak sama gotowałam, zresztą rodzinka to lubi i nawet bardziej lubi chyba jak Im się pod nosek poda;) moje błędy były takie, ze jadłam cisto Mamy, skubaniec z wiśniami, jagodzianki, tiramisu :oops: dzizas taki miłam pociąg do słodkiego jak narkomanka :oops: i są skutki...karolina ja o tym biorezonansie ciągle myslę, tyle, ze nie bardzo wiem jak podejść do tego tematu, nikt ze znajomych nie miał z tym do czynienia, zacznę wiec od wygooglowania moze gdzie takie badanie można we wrocu zrobić, a i te zaparcia :roll: przy wprowadzaniu stałego pokarmu...Karolka jakby kilka razy przymierzała się do zrobienia kupy i echo, nie robi
beniflora i lacidofil bodajże to nazwy bezmlecznych probiotyków, w temacie Jak długo trwaja kolki? pisała m.in.ajanna o nich, zobacz sobie Vivi :-)
_________________
hxxp://www.fotosik.pl]hxxp://www.fotosik.pl]hxxp://www.fotosik.pl] hxxp://pierwszezabki.pl]
hxxp://www.maluchy.pl]
 
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2008-07-27, 19:02   

Mię te zaparcie męczyły trochę, dlatego zwlekałam ze stałymi, gotowanymi pokarmami.
_________________
hxxp://s-p-l-o-t.blogspot.com/
 
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18041
Wysłany: 2008-07-27, 19:06   

Vivi napisał/a:
Pójdę do innego lekarza może mi zaleci, coś nie na bazie mleka.
wystarczy zapytać w aptece
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
 
Berserk fan


Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 6991
Wysłany: 2008-07-27, 21:09   

powiedzcie mi raz jeszcze bo juz mi sie miesza- jak jest śluz w kupie i czasem nawet domieszka krwi to jest alergia na laktozę? Lew ostatnio miał zaparcia, np dziś. Uciekłam się do pomocy z naoliwiona końcówką termometra i zrobił w końcu kupę, chyba było w niej trochę śluzu, tak mi sie wydaje a pod koniec widziałam pasemko krwi.
_________________
Jag 2004; Lefo 2008; Dobr 2012
 
 
 
Berserk fan


Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 6991
Wysłany: 2008-07-27, 21:41   

aha, czy krew w kupie oraz sluz może byc wynikiem tego, ze od środy biorę lek na moje zapalenie w ukladzie moczowym? dostałam najdelikatniejsze lekarstwo z uwagi na karmienie, pisze że niewielka ilośc przechodzi do mleka matki. Muszę brać bo inaczej nerka mnie boli :/
_________________
Jag 2004; Lefo 2008; Dobr 2012
 
 
Martuś 


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 3101
Skąd: Langfuhr
Wysłany: 2008-07-28, 08:16   

, domieszka śluzu jest czymś normalnym moim zdaniem, wynika z niedojrzałości układu pokarmowego i w miarę rozszerzania diety i rośnięcia dziecka mija. Jeśli ta kupa poza tym wyglądała i pachniała normalnie, to chyba nic niepokojącego. A co do smużki krwi to mógł być efekt działania termometrem właśnie. Skąd wiesz, że to było zaparcie? Kupa była jakaś twarda? Dzieci przecież często jeszcze w tym wieku się prężą i trochę męczą, zanim zrobią kupę. Ale Ty oczywiście wiesz najlepiej, czy to jakoś odbiegało od normy, jak podasz, co za lek bierzesz, to może da się wyczytać, czy to może np uczulać dziecko.
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]
hxxp://alterna-tickers.com]
 
 
 
Berserk fan


Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 6991
Wysłany: 2008-07-28, 08:19   

Martuś, bo płakał i prężył się jak by chciał zrobić i nie mógł, dop termometr Go odetkał, najpierw bąki a potem kupka.
_________________
Jag 2004; Lefo 2008; Dobr 2012
 
 
PiPpi 
:)


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 07 Lis 2007
Posty: 1974
Skąd: wrocław
Wysłany: 2008-07-29, 20:10   

kurczę, albo ja przewrażliwiona jestem albo martus zbyt wyluzowana...śluz poważnie traktuje i wiekiem dziecka to wg mnie można jedynie nieregularność wypróżnień tłumaczyć konsystencje również, ale śluz i krwinki to juz patologia, ań podałam linka do artykułu od orendy w poście którymś na początku, poczytaj bo przyczyny mogą być różniaste..

u Karoli zaparcia jak sie patrzy, choć kupa nie jest twarda, ale twardsza od marchewki to tęży się i pręży a i tak kupa jest ostatnio tylko raz dziennie

szukam dobrego pediatry we wrocku, najlepiej pro wegwe
mama moja oczywiście naciska na ryby ryby, bo mało białka w mleku moim :evil: kuzyna dziecko 3miechy 6 kilko, uwielbiam porównywanie dzieciaczków :evil:
_________________
hxxp://www.fotosik.pl]hxxp://www.fotosik.pl]hxxp://www.fotosik.pl] hxxp://pierwszezabki.pl]
hxxp://www.maluchy.pl]
 
 
 
Martuś 


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 3101
Skąd: Langfuhr
Wysłany: 2008-07-29, 21:36   

Ja po prostu uważam, że jak śluz się sporadycznie pojawi, to może być to przyczyna błędu dietetycznego i nie jest to nic niepokojącego, czytałam też artykuł, gdzie było napisane, że w pierwszych miesiącach życia może pojawiać się śluz i jest to właśnie niedojrzałość. Nam się coś takiego zdarzyło 3 razy, teraz trwa od dwóch dni, ale teraz to może być kwestia antybiotyku i tym razem wolę zadziałać probiotykiem. A wyluzowana zasadniczo nie jestem, raczej wręcz przeciwnie, aczkolwiek staram się przyjmować postawę, że moje dziecko jest zdrowe, silne i nic mu nie dolega. Ale jeśli miałabym ewidentne, nieprzemijające problemy z kupą dziecka to na pewno bym się zaniepokoiła.
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]
hxxp://alterna-tickers.com]
 
 
 
Berserk fan


Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 6991
Wysłany: 2008-07-29, 21:38   

Martuś napisał/a:
staram się przyjmować postawę, że moje dziecko jest zdrowe, silne i nic mu nie dolega. Ale jeśli miałabym ewidentne, nieprzemijające problemy z kupą dziecka to na pewno bym się zaniepokoiła.
no to sobie możemy ręce podać :)
_________________
Jag 2004; Lefo 2008; Dobr 2012
 
 
Vivi 


Dołączyła: 26 Mar 2008
Posty: 128
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-07-30, 10:15   

Lily napisał/a:
Vivi napisał/a:
Pójdę do innego lekarza może mi zaleci, coś nie na bazie mleka.
wystarczy zapytać w aptece

Wiem tylko, ie chcę niczego w ciemno podawać wolę skonsultować.
Jestem strasznie zmartwiona, mam wrażenie, że Idunia schudła trochę. Po podaniu marchwianki (jednorazowym - bo potem zaprzestałam) jest jeszcze gorzej, kupa była najpierw w kolorze czarnym, a teraz ciągle zielona galaretka, tego zapachu o którym pisałam wcześniej nie ma.
Znalazłam dobrego lekarza, tyle, że wizyta dopiero na za tydzień, zaleciła mi badania krwi, moczu. Babka wydaje się bardzo konkretna, mam nadzieję, że przez ten tydzień krzywdy nie zrobię Małej.
_________________
hxxp://ekologicznezabawki.bloog.pl/
 
 
Martuś 


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 3101
Skąd: Langfuhr
Wysłany: 2008-07-30, 10:21   

Vivi, moim zdaniem przy takich problemach to trzymaj ją tylko na mleczku, ono będzie dla niej lepsze, niż marchwianki ( nie to, co moje, z antybiotykiem :roll: ). Co do probiotyku to jest jeszcze Acidolac, nośnik to dekstroza i dwutlenek krzemu, bez mleka i jego pochodnych. Jest to synbiotyk (probiotyk plus prebiotyk), w formie proszku, który mieszasz z mlekiem lub wodą.
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]
hxxp://alterna-tickers.com]
 
 
PiPpi 
:)


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 07 Lis 2007
Posty: 1974
Skąd: wrocław
Wysłany: 2008-07-30, 10:31   

ań napisał/a:
Martuś napisał/a:
staram się przyjmować postawę, że moje dziecko jest zdrowe, silne i nic mu nie dolega. Ale jeśli miałabym ewidentne, nieprzemijające problemy z kupą dziecka to na pewno bym się zaniepokoiła.
no to sobie możemy ręce podać :)


i ja tak mam. gdyby to była jednorazowa akcja po pomidorze to bym się nie przejmowała tak bardzo, , u Lwiaka to jest incydent czy długotrwała akcja? wszystko od tego zależy
jesteśmy umówione z fajna, młodą pediatrą na jutro, dzwoniłam dziś i pytałam czy leczy małych wegetarian i powiedziała, ze spoko. zapytałam o to czy mleko może być niepełnowartościowe, powiedziała, że jeśli suplementuję b12 to wg niej wszystko gra bo tak nas natura stworzyła, że dzieci każda właściwie zdrowa kobieta wykarmi.
marchewki też już nie podaję, u Karolki skończyło się to męczącymi zaparciami, ostatnio kupa była wczoraj o 6.00 rano, od tamtej pory echo, za to Ona się męczy ewidentnie :-|
w szpitalu mówiono mi, że surowa marchew w moim mleku rozluźnia kupę a gotowana zagęszcza, może pójdę tym tropem
_________________
hxxp://www.fotosik.pl]hxxp://www.fotosik.pl]hxxp://www.fotosik.pl] hxxp://pierwszezabki.pl]
hxxp://www.maluchy.pl]
 
 
 
neina 


Pomogła: 44 razy
Dołączyła: 23 Paź 2007
Posty: 2342
Skąd: Teddington
Wysłany: 2008-07-30, 11:32   

Kurczę, zastanawiam się, czy nasze śluzowato wodniste kupki nie są zapowiedzią jakiejś dłuższej przygody... Mam nadzieję, że nie. Dziś już były dwie, ciągle ze śluzem. Podałam drugą dawkę probiotyku, zobaczymy.
_________________
<img src="hxxp://www.alterna-tickers.com/tickers/829543.png" border=0>
 
 
adriane 


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3064
Skąd: teraz Irlandia
Wysłany: 2008-07-30, 14:32   

A wagą Karolci się nie martw. Dobrze przybrała, może nie jakos rewelacyjnie duzo, ale w porządku. Nie licz na to, że dziecko 5 miesięczne osiągnie przyrost 1400 na 2 miesiące ;)

Kupy dzieko może robić raz na tydzień i to też bedzie ok.
_________________
Ada, mama Emila 2002, Karoliny 2000 i Filipa 1991.
 
 
 
Vivi 


Dołączyła: 26 Mar 2008
Posty: 128
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-07-31, 08:41   

Dzięki Martuś, będziemy na mleku jeszcze tydzień.
_________________
hxxp://ekologicznezabawki.bloog.pl/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,31 sekundy. Zapytań do SQL: 12