|
nieszczepione dziecko w szpitalu |
| Autor |
Wiadomość |
kasienka

Pomogła: 123 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 8362 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2008-08-20, 08:29 nieszczepione dziecko w szpitalu
|
|
|
| Emil coś kiepsko się czuje, raz, że odstawiam go od piersi i pewnie to przezywa, dwa, że ma sraczkę straszną, co wypije mleko albo zje kaszkę, to wyrabia...normalnie z niego leci...Pije dużo wody i to mnie cieszy, ale jednak nie wiem, jaką decyzję podejmie lekarka. Gdyby jednak skierowała mnie z nim do szpitala...To on nie jest szczepiony, na nic, oprócz pierwszego, poporodowego szczepienia. Czy ktoś z Was był w takiej sytuacji? Czy szpital może odmówić mi przyjęcia dziecka?Mam nadzieję, że obędzie się bez tego i że wszystko jest ok... |
|
|
|
 |
kamma
Magellan

Pomogła: 147 razy Dołączyła: 04 Cze 2007 Posty: 7442 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2008-08-20, 08:32
|
|
|
Nie byłam w takiej sytuacji, chciałam tylko napisać, że całym sercem jestem z Wami!!! I trzymam kciuki, żeby się Emil jak najszybciej "zatrzymał" |
_________________ hxxp://alterna-tickers.com] hxxp://alterna-tickers.com]
hxxp://anilanastudio.blogspot.com/
Ostatnio na blogu: Wszystko jest możliwe
"Trzeba wierzyć w człowieka, koleś" |
|
|
|
 |
puszczyk

Pomogła: 102 razy Dołączyła: 03 Cze 2007 Posty: 5319
|
Wysłany: 2008-08-20, 08:35
|
|
|
kasienka, a oni to sprawdzają? No tak, pewnie będą chcieli książeczkę...
Z suszonymi jagodami już próbowałaś? No i mleko z piersi też zapobiega odwodnieniu, ale już zakończyłaś definitywnie? |
|
|
|
 |
kasienka

Pomogła: 123 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 8362 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2008-08-20, 09:11
|
|
|
skończyłam definitywnie, tym bardziej, że wczoraj wzięłam hormony na zatrzymanie laktacji, więc już teraz na pewno mu nie dam :/Jagód jeszcze nie dawałam, ale mam w domu, więc zrobię, może wypije. Ładnie wodę pije, w nocy wypił z 750 ml!A jak sprawdzają...raz że książeczka, dwa, że chyba trzeba pisac oświadczenie, przy zuzi musiałam coś takiego napisać.Najbardziej, to pewnie o żółtaczkę się czepią, tylko to co oni szczepią, to jest chyba ta żółtaczka pokarmowa, nie? Bo przecież na C nie ma szczepionki? Więc w sumie, gdyby miał się zarazić, to tylko przez ich brud...Wizualizuję, że wcale do żadnego szpitala nie idziemy Tylko chcę wiedzieć, na wszelki wypadek, na co się przygotowac... |
|
|
|
 |
kamma
Magellan

Pomogła: 147 razy Dołączyła: 04 Cze 2007 Posty: 7442 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2008-08-20, 09:51
|
|
|
| No właśnie, skoro dużo pije, to może szpital nie będzie konieczny. |
_________________ hxxp://alterna-tickers.com] hxxp://alterna-tickers.com]
hxxp://anilanastudio.blogspot.com/
Ostatnio na blogu: Wszystko jest możliwe
"Trzeba wierzyć w człowieka, koleś" |
|
|
|
 |
eenia
mama Franka i Mii

Pomogła: 24 razy Dołączyła: 04 Cze 2007 Posty: 723 Skąd: Kraków/Zawoja
|
Wysłany: 2008-08-20, 10:13
|
|
|
| Też myślę, że skoro dużo pije to szpital nie będzie konieczny, a odpowiadając na Twoje pytanie, to Mia była w szpitalu ( a nawet w dwóch) a nie jest szczepiona na nic, trochę poględzili mi, wpisali na wypisie żeby koniecznie uzupełnić szczepienia i tyle. |
_________________ Franek 16.06.2004
Mia 10.06.2006
-----------------------
www.kaniewscy.blogspot.com
 |
|
|
|
 |
dynia
natulku :)

Pomogła: 152 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 5252 Skąd: El Mundo
|
Wysłany: 2008-08-20, 10:43
|
|
|
Kasieńka na pocieszenie powiem Ci,że Ziemek też coś podobnego niedawno przechodził,walil kupy z 10 brazy dziennie wodniste,różnorodne ,jednym słowem nieciekawe Nic własciwie z tym nie robilam dalam mu tylko 2 razy acidolak bodajże do mleka i spoko za 2 dni się unormowało ,może to zęby byly ,może jakieś przytrucie sama nie wiem
Ja też go już ok 1 m0ca nie karmię cycem.Nie martw się bedzie dobrze!A co do szpitalna to nie mają prawa odmówic przyjęcia nieszczepionego pacjenta!!!!! |
_________________ <img src="hxxp://lb1m.lilypie.com/2ar3p2.png" width="200" height="80" border="0" alt="Lilypie First Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbm.daisypath.com/PNYBp1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbm.daisypath.com/wdZip1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu. Stanisław Lem
 |
|
|
|
 |
kasienka

Pomogła: 123 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 8362 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2008-08-20, 11:18
|
|
|
Dzięki, kochane :)Pani doktor mnie uspokoiła trochę, na razie kazała dalej dawać lakcid i smectę - 2 razy po pół paczki, przez dwa dni, jak nie - to zapisała właśnie ten nifuroksazyd o którym neo wspominasz Ale na razie nie kupowałam, Bo może nie trza będzie.dynia, jak Wam poszło odstawienie? Emil cierpi strasznie...budzi się w nocy po kilka razy, mamamamanienienieniemniammniammniammniam
Więc obedzie się bez szpitala, ale dobrze wiedzieć, jak to przyjmują...Muszę wreszcie znaleźć jakiegoś normalnego lekarza, z którym o tych szczepieniach pogadam... No i do homeo się wybrać, bo ciagle czasu nie ma, Emil nie miał robionego wywiadu, więc nawet nic by mu nie zapisała na teraz... |
|
|
|
 |
dynia
natulku :)

Pomogła: 152 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 5252 Skąd: El Mundo
|
Wysłany: 2008-08-20, 11:24
|
|
|
U nas trwało to jeden dzień tzn placz o cyca potem pojechałam na 2 dni z Pitem do Holandii i jak wrocilismy w ogole nie było już takiej kwestii ,jak nawet wypatrzył mne bez stanika to tyle co ewentualnie mnie poszczypał (chyba ,zeby mnie pokarać )i nic więcej w tym temacie się nie rozwodził Ale nasz Ziemczyk też nigdy jakimś wielkim fanem cyca to nie był |
_________________ <img src="hxxp://lb1m.lilypie.com/2ar3p2.png" width="200" height="80" border="0" alt="Lilypie First Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbm.daisypath.com/PNYBp1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbm.daisypath.com/wdZip1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu. Stanisław Lem
 |
|
|
|
 |
pao [Usunięty]
|
Wysłany: 2008-08-20, 14:39
|
|
|
| Cytat: | Wizualizuję, że wcale do żadnego szpitala nie idziemy | mała poprawka: wizualizuj, zę zostajecie w domu
btw: jutro wysyłam zuzi paczkę chciałam dziś ale jest już za późno |
|
|
|
 |
stokrotki
i nasz rycerz

Pomogła: 6 razy Dołączyła: 03 Cze 2007 Posty: 325 Skąd: Irlandia/Oranmore
|
Wysłany: 2008-08-20, 15:25
|
|
|
Kasienko ja bylam w takie sytuacji . Zoska tez nie byla na nic szczepiona , lekarz zrobil mi awanture , nagadal jaka to zemnie zla matka , zagrozil ze nie poddadza Zosi zabiegowi .... nagadal sie ale i tak zrobil i nas nie wyrzucili ....... Ale powiem szczerze ze zastanawiam sie czy nastepnym razem jak bedziemy w szpitalu nie sklamac ze Zosia ma wszystkie szczepionki dla swietego spokoju , bo jak sobie przypomne tamta "pogadanke" z lekarzem to az mi sie zle robi i niechcialabym tego powtarzac [/b] |
_________________ hxxp://lilypie.com]
hxxp://www.waszslub.pl]
hxxp://stokrotki-dwie.blogspot.com/
hxxp://naszazosia.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
Karolina
Pomogła: 114 razy Dołączyła: 06 Cze 2007 Posty: 4928
|
Wysłany: 2008-08-20, 16:59
|
|
|
Niech wiedzą, że nieszczepione - będą bardziej dbać o higienę |
_________________ hxxp://s-p-l-o-t.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
kasienka

Pomogła: 123 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 8362 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2008-08-20, 18:36
|
|
|
| pao napisał/a: | | mała poprawka: wizualizuj, zę zostajecie w domu |
no właśnie, ciągle się na tym łapię |
|
|
|
 |
zina

Pomogła: 93 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 6308
|
Wysłany: 2008-08-20, 18:45
|
|
|
kasienko, duzo zdrowia dla Emila! Zostaniecie w domu, ja to wiem |
|
|
|
 |
|
|