wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Co dzisiaj jedliście? II
Autor Wiadomość
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18010
Wysłany: 2013-01-09, 23:50   

fila napisał/a:

To tak zamiast sałaty?
Chyba tak, jak robiliśmy w szkole kanapki na jakichś lekcjach różnorako nazywanych, to zawsze ktoś jarmuż przynosił. Dekoracyjny jest :)
_________________
Blog wegetariański, blog mniej wegetariański
 
 
diancia 


Dzieci: FiStaszek
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 01 Lut 2011
Posty: 2447
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-01-10, 08:22   

fila napisał/a:

Ostatnio znalazłam jarmuż w selgrosie (5,24/0,5kg). Strasznie za nim tęskniłam, gdy Pani od jarmużu zniknęłą w grudniu z placu.
a ja znalazłam na kleparzu w budce - pół ogromnego za 6 zeta, chyba z kilogram ważył :shock: ale jeszcze nie spróbowałam, bo jak zrobiłam curry, to zachciało mi się słodkiego :roll: btw, fila, super jadłospis! mniam mniam :mryellow:

Maple Leaf, ooo, ja taką babeczkę chętnie zjem :mryellow: i nawet sproszę kogoś do domu, żeby całej nie pożreć naraz ;)

gosia_w, jeszcze dopytam o panforte - czym wg Ciebie najlepiej zastąpić figi w tym cieście?
_________________
 
 
Maple Leaf 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 23 Lut 2012
Posty: 952
Skąd: Calgary
Wysłany: 2013-01-10, 11:45   

diancia, a może figi zastąpić rodzynkami albo mikserm rodzynek i na przykład morelek? Znalazłam wersję bezfigową, ale z kandyzowanymi cytrusami, więc może by coś w ten sposób pokombinować (przepis tutaj: http://www.kuchniaplus.pl...2_panforte.html ). Ale ja nigdy panforte nie jadłam (jeszcze :mryellow: ), więc mogę się mylić ;-)
 
 
gosia_w 


Dzieci: córcia '2005
Pomogła: 86 razy
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 5537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-01-10, 14:41   

diancia, widziałam Twoje pytanie, ale nie miałam pomysłu, a Ty znów pytasz ;-) :mryellow: Ja bardzo lubię figi i mi pasują to tego ciasta, myślę, że z morelami też może być niezłe.
 
 
diancia 


Dzieci: FiStaszek
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 01 Lut 2011
Posty: 2447
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-01-10, 15:55   

gosia_w, jestem natarczywa bo mi śpieszno do zrobienia tego ciasta! :mryellow: szczególnie po przeczytaniu opinii, że lepsze po co najmniej tygodniu leżakowania... no chcę je upiec szybciutko i już :) Maple Leaf, spróbuję pokombinować z cytrusowymi smakami i morele też będą, jak sugeruje Gosia :)

dziś:
- placuszki owsiano-bananowe (zastanawiam się, po co dawałam do nich jajko?)
- kanapka razowa z hummusem ukradziona Mężowi w poczekalni
- wreszcie będzie curry jarmużowo-ciecierzycowe + tortille
- jak dam radę, to upiekę jeszcze babkę Maple Leaf i pewnie będzie degustacja :)
_________________
 
 
Maple Leaf 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 23 Lut 2012
Posty: 952
Skąd: Calgary
Wysłany: 2013-01-10, 17:49   

Ja nastawiam się na panforte w niedzielę i mam nadzieję, że nic nie zburzy mi planów tym razem ]:->
A za chwilkę zabieram się za suszone pomarańcze :-D

Więc dzisiaj u mnie:

- kaki (mniam!);
- jaglanka z figami i siemieniem; kanapeczka z masłem z prażonych migdałów na dobitkę ;-) ;
- tortilla z kiełkami rzodkiewki, przecierem pomi, chilli, cieciorą;
- parowane: marchew, pietruszka, buraki, cebula i czosnek (czyt. bida z warzywami w osiedlowym warzywniaku) polane płatkami żytnimi prażonymi na maśle;
- marcepan w gorzkiej czekoladzie.

P.S. diancia, gratuluję Synka! Na takim pysznym jedzonku urośnie Wam chłop jak dąb ;-)
 
 
diancia 


Dzieci: FiStaszek
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 01 Lut 2011
Posty: 2447
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-01-10, 18:40   

Maple Leaf, dziękuję :-> póki co rośnie wzorowo i nie wybrzydza w zimowych smakach ;)
_________________
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18010
Wysłany: 2013-01-10, 19:01   

A u mnie dziś pizza i makowiec, poza tym jakieś kanapki :P
_________________
Blog wegetariański, blog mniej wegetariański
 
 
pałczi 


Dołączyła: 26 Gru 2012
Posty: 122
Skąd: Pzn
Wysłany: 2013-01-10, 22:00   

- owsianka na ryżowym, z musem jabłkowym i rodzynkami + łyżka zmielonego siemienia
- kanapki z pastą z białej fasoli i pomidorów suszonych
- 2 jabłka, gruszka
- zupa soczewicowa z kaszą jaglaną
- 2 kostki czekolady gorzkiej
- makaron z pesto pietruchowym
_________________
http://tosmutne.pl/
 
 
fila 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 29 Sie 2012
Posty: 711
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-01-11, 00:49   

diancia nie wiem czy wytrzymasz czekanie na panforte tydzień. Jak robiłam, to nie mogłam się powstrzymać i zjedliśmy wcześniej :)

u mnie dziś resztki:
wafle ryżowe (po badaniu krwi)
krem z brokuła z makaronem
śniadanie po mężu- ryż z malinami i dodatkami
a' la łazanki
2 kiwi, jabłko, marchewka, orzechy, kawa zbożowa z migdałowym mlekiem, wafel ryżowy 'rafaello'
pęczak z dynią, tofu, jarmużem, zieleniną i kiełkami
ziemniaki pieczone z szałwią z sosem pomidorowym, awokado i zieleniną.
_________________
Lilypie Second Birthday tickers
 
 
diancia 


Dzieci: FiStaszek
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 01 Lut 2011
Posty: 2447
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-01-11, 16:09   

fila, to zrobię, zawinę w folię, schowam do szafki i upiekę co innego, żeby mi się milej czekało :mryellow:

Maple Leaf, ale pycha babka dyniowa wyszła! I jaka żółciutka :mryellow: właśnie trzeci kawałek dojadam :) następnym razem dam mąkę graham i miód + rodzynki zamiast cukru, zobaczymy co wyjdzie ;)

a poza tym u mnie dziś:
- jajecznica na cebulce z wiejskich + razowiec zakwasowiec
- razowiec zakwasowiec z twarogiem i pieczoną papryką ze słoika
- curry jarmużowo-ciecierzycowe (uwielbiam jarmuż! zdecydowanie nie jest gorzki :) ) + ryż brązowy + olej lniany
- zupa warzywno ciecierzycowa z makaronem (czyli mam tydzień pod znakiem grochu włoskiego ;) )

fila napisał/a:
wafel ryżowy 'rafaello'
a gdzie się takie kupuje/jak robi? :)
_________________
 
 
Maple Leaf 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 23 Lut 2012
Posty: 952
Skąd: Calgary
Wysłany: 2013-01-11, 18:19   

diancia napisał/a:
Maple Leaf, ale pycha babka dyniowa wyszła! I jaka żółciutka właśnie trzeci kawałek dojadam następnym razem dam mąkę graham i miód + rodzynki zamiast cukru, zobaczymy co wyjdzie

Cieszę się, że Tobie też posmakowała :-D Mnie też kuszą jakieś zmiany, żeby było zdrowsze (czekam więc na Twoją relację ;-) ), ale chyba jeszcze bardziej kuszą mnie te ślimaczki: http://pinkcake.blox.pl/2...-cynamonem.html :->

U mnie dzisiaj:

- jabłko, mandarynki;
- jaglana ze śliwkami, kakao, miodem i siemieniem;
- czekolada gorzka z solą morską (dzisiaj mam dzień, że oddałabym życie za czekoladę 8-) );
- suszone jabłka i suszone pomarańcze (pyszne! Skórki nieco intesywne w smaku, ale miąższ uzależniający. Dziękuję gosia_w za przepis ;-) );
- kartoflanka z prażokami i cebulką;
- kanapki z wędliną sojową i kiełkami (miałam tą wędlinę zamrożoną, ale że nam lodówa padła, to muszę ją zjeść. I po rozmrożeniu smakuje jakoś bardziej mięsnie, tak bardzo, że naszły mnie wątpliwości czy to na pewno sojowe :-> )
 
 
diancia 


Dzieci: FiStaszek
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 01 Lut 2011
Posty: 2447
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-01-11, 19:18   

Maple Leaf, ślimaczki cynamonowe uwielbiam! Jak babka wyjdzie ze zdrowszymi innowacjami, to i ślimaczki wyjdą, więc dam znać :)

Maple Leaf napisał/a:
I po rozmrożeniu smakuje jakoś bardziej mięsnie
ja wędlinę sojową spróbowałam zjeść tylko raz w życiu i prawie się popłakałam (ze zgrozy) - tak mi mięsem jechała... ten produkt jednak nie dla mnie ;)
_________________
 
 
gosia_w 


Dzieci: córcia '2005
Pomogła: 86 razy
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 5537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-01-11, 19:20   

Maple Leaf, cieszę się bardzo, że Ci smakują.

płatki owsiane gotowane z kaszą jaglaną w wolnowarze (7 godzin, prawie nic nie przywarło), popping z amarantusa, mus jabłkowy, suszone maliny, rodzynki, orzechy włoskie
kasza gryczana prażona, pieczona fasola adzuki, pieczony kalafior, kiszona kapusta
budyń z kaszy manny razowej orkiszowej, odrobiny płatków owsianych, daktyli i kompotu jeżynowego ze słodem ryżowym (domowy of course) - pycha, pierniczek, 3 grunchy
ziemniaki z wolnowara, sałatka jarzynowa z majonezem z nerkowców (nadrabiam święta)

W ramach nadrabiania świąt zrobiłam wczoraj pierogi z kapustą i suszonymi śliwkami. Moje dziecko dziś policzyło, że zjadłyśmy we dwie na kolację 38 sztuk :shock: Może ze 3 z tego gdzieś po drodze ktoś zjadł, no ale i tak sporo :mryellow: W sumie zrobiłam 51, na dziś zostało 5. Dobrze, że kapusta jeszcze została, zrobię na jutro :-D

Na niedzielę planuję makowiec, a za tydzień panforte :-)

Nie będzie mi tu byle grypa wszystkich kulinarnych przyjemności odbierać :evil:
 
 
diancia 


Dzieci: FiStaszek
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 01 Lut 2011
Posty: 2447
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-01-11, 19:26   

gosia_w, o rety, to Wy się pochorowaliście na samiutkie Święta?! Wstydziłoby się grypsko wstrętne! Jedz świątecznie, ile wlezie, toż to same pyszności :mryellow:
_________________
 
 
gosia_w 


Dzieci: córcia '2005
Pomogła: 86 razy
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 5537
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-01-11, 19:47   

no, córcia 22 grudnia, ja 24, chorowałyśmy 2 tygodnie, nadal kaszlemy
ale postanowiłam nadrobić święta kulinarnie :-)
wszystko będzie, po kolei :mryellow:
 
 
diancia 


Dzieci: FiStaszek
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 01 Lut 2011
Posty: 2447
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-01-11, 19:51   

gosia_w napisał/a:
ale postanowiłam nadrobić święta kulinarnie :-)
wszystko będzie, po kolei :mryellow:
i bardzo dobrze! zatem udanego świątecznego pichcenia i ucztowania :mryellow:
_________________
 
 
dundunkini 


Dzieci: jeszcze nie
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 28 Kwi 2011
Posty: 720
Skąd: Londyn
Wysłany: 2013-01-11, 23:44   

- jaglanka z cukinia, papryka, grzybami, czerwona cebula i koncentratem pomidorowym
- kawa z migdalowym mlekiem
- gruszka, kawalek czekoladowego ciasta siostry, nieweganskiego, ale dobrego i nieslodkiego, kawa zbozowa z tym samym migdalowym mlekiem
- jeden maly Jamaican pattie z warzywami (tak, zabiore sie za nie wkrotce)
- zupa pomidorowa z marchewka, kalafiorem, duza iloscia brukseki (uwielbiam) i brazowym ryzem basmati
- bezalkoholowe wino grzane, troche za slodkie, ale pyszne.

Jestem nadal zadowolona z siebie, mimo ze troche nie wegansko i slodko, ale z umiarem.
 
 
fila 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 29 Sie 2012
Posty: 711
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-01-11, 23:44   

gosia_w zachciało mi się budyniu :)

diancia wafel 'rafaello' to wafel posmarowany miodem/słodem, masłem migdałowym/resztkami z mleka migdałowego i posypany kokosem, ew. siekanymi migdałami.

dziś:
jaglanka z poppingiem na mleku migdałowym z truskawkami, musem daktylowym i różnymi orzechami/ pestkami;
kanapka z masłem i kiełkami;
ruskie od mamy z groszkiem i kiełkami;
2 jabłka, 2 marchewki, morele suszone
krem z kalafiora z jajkiem (znów dostaliśmy i nie przejadamy...), pęczakiem i zieleniną
smuf z kiwi, mango, siemienia i jarmużu
fasola czerwona w pomidorach z kaszą kukurydzianą (ble) i roszponką
_________________
Lilypie Second Birthday tickers
 
 
diancia 


Dzieci: FiStaszek
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 01 Lut 2011
Posty: 2447
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-01-14, 11:54   

fila, sprytne to Twoje rafaello! :)

wczoraj:
- duszonka: tarta marchewka, seler, imbir i korzeń pietruszki, czosnek, cebula, soczewica czerwona, adżika ze słoika (w ramach pomi przecieru ;) ), rozgrzewające przyprawy, m.in. przyprawa 5 smaków, cynamon, 3 goździki, pieprz cayenne, olej lniany + razowiec zakwasowiec
- 2 kawałki babki dyniowej (jutro będzie wersja z miodem i mąką orkiszową razową :) )
- naleśniki owsiano-orkiszowe + 1. jarmuż duszony z czosnkiem (mniam! smakuje trochę kapustą jak dla mnie) 2. marchewka duszona z porem i imbirem + keczup z lata
- razowiec zakwasowiec + tofu marynowane + keczup z lata + kiszeniak (i obowiązkowa jedna kromka z masłem i musztardą, prawie codziennie tak mam...)
- bułeczka orkiszowa z masłem i dżemikiem dyniowo-pomarańczowym (pyszny świąteczny prezent od Przyjaciółki :) )

a dziś zjedzone/zaplanowane:
- duszonka z wczoraj + razowiec zakwasowiec
- przedostatni kawałek babki dyniowej
- czekolada na gorąco + gofr z bitą śmietaną (randka)
- zupa pomidorowo-paprykowa z ciecierzycą, mlekiem kokosowym i drobnym makaronem (o ile nie pochoruję się w trybie natychmiastowym po randkowym menu ;) )
_________________
 
 
bronka 
Supergirls don t cry

Dzieci: Kartofelek 2007 i Bananek 2009
Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 02 Lip 2009
Posty: 6426
Wysłany: 2013-01-14, 13:34   

diancia napisał/a:
randka

:-D :-D :-D :-D :-D pięknie!...
Ja ostatnio mojego ślubnego to nawet przy własnym stole rzadko widuję- ech...
Ciągle jest w pracy.

U mnie wczoraj:
- kawka
- jaglanka ze świeżymi daktylami ( boszzzzz- jakie mega mega słodkie i pyszne) i jabłkiem
- kawka
- lasagne z brązową soczewicą u mamy ( przepyszna)
- herbatniki i kawka zbożowa z przyprawami
- kaszka manna razowa orkiszowa z malinami, truskawkami, czarną porzeczką, borówkami i jagodami - czyli załapałam się na kolacyjne dziecięce menu u mojej niesamowitej mamy :-P
do tego chyba z dziesięć różnych herbat i herbatek. Uwielbiam odwiedzać moją mamę- nie wiem dlaczego tak rzadko to robię :-P
 
 
diancia 


Dzieci: FiStaszek
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 01 Lut 2011
Posty: 2447
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-01-14, 13:45   

bronka, mój też ciągle w pracy, nawet w dwóch, ale randka raz na 2 tygodnie być musi! Żeby nie zapomniał, po co i dla kogo tak haruje ;) randkowanie polecam :mryellow:

bronka napisał/a:
ze świeżymi daktylami
:shock: a gdzie takie coś można dostać? zawsze tylko suszone spotykam, też mega słodkie ;) i fajną Mamę masz :)
_________________
 
 
bronka 
Supergirls don t cry

Dzieci: Kartofelek 2007 i Bananek 2009
Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 02 Lip 2009
Posty: 6426
Wysłany: 2013-01-14, 13:51   

diancia, irańskie http://www.najlepszedaktyle.pl/ może popytaj w ekologicznych. Naprawdę są obłędne. I stanowczo za słodkie, żeby jeść same.
A mamę mam boską. Wybyczyłam się wczoraj na cały rok (tzn przy okazji naprawiłam jej łózko bo akurat woziłam przy sobie wkrętarkę i cały osprzęt :-P )
 
 
diancia 


Dzieci: FiStaszek
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 01 Lut 2011
Posty: 2447
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-01-14, 14:01   

bronka, pięknie wyglądają te daktyle :) popytam na pewno :)

bronka napisał/a:
akurat woziłam przy sobie wkrętarkę i cały osprzęt :-P
nie znam Cię osobiście, ale jakoś nie jestem zaskoczona :mryellow:
_________________
 
 
bronka 
Supergirls don t cry

Dzieci: Kartofelek 2007 i Bananek 2009
Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 02 Lip 2009
Posty: 6426
Wysłany: 2013-01-14, 14:08   

diancia napisał/a:
nie znam Cię osobiście, ale jakoś nie jestem zaskoczona :mryellow:

]:-> :mrgreen: :lol:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 1,53 sekundy. Zapytań do SQL: 11