wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamiast cukru -stewia
Autor Wiadomość
kejzi 

Dołączyła: 06 Kwi 2009
Posty: 17
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-04-06, 15:22   Zamiast cukru -stewia

"(...) kilka słów o sposobach słodzenia stewią. Najprościej jest wrzucać świeże liście do napojów i potraw. Jesienią suszymy liście razem z zielonymi wierzchołkami pędów. Susz rozdrabniamy młynkiem do kawy albo mikserem. Liście łatwo się rozdrabniają i tworzą zielony proszek. Susz można przechowywać przez dowolnie długi czas.
Stewia świetnie nadaje się do przetworów, nie dość, że jest słodka, to jeszcze ma właściwości bakteriobójcze i nie ulega fermentacji. Podobno herbata posłodzona stewią zachowuje smak przez tydzień od zaparzenia (nie próbowałam).

Do słodzenia można również używać

ekstraktu ze stewii. Oto przepis: 50-150 gram liści stewii (w zależności czy świeże czy suszone) zaparzamy w 1 litra wrzącej wody i gotujemy ok. 10 minut. Potem odstawiamy na pół godziny i przecedzamy (najlepiej przez filtr do kawy). Taki syrop (nazywany zielonym cukrem) zachowuje świeżość przez kilka tygodni. Do słodzenia wystarczy kilka kropli. (...)"

Więcej do poczytania:

hxxp://www.joga-joga.pl/index.php?art=1&dzial=459&dzial2=1088
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2009-04-06, 16:17   

Dzięki za przepis, a moderatora prosimy o scalenie wątku z innym, bo już kilka o stewii powstało ;-)
_________________
hxxp://s-p-l-o-t.blogspot.com/
 
 
 
agaB 

Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 20 Gru 2008
Posty: 767
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-04-08, 21:12   

kejzi, ja też dziękuje, bo nie wiedziałam co mam zrobić ze stewią.
A wiesz ile m.in. kropel stewii daje się, gdy robi się swoje przetwory albo robiąc placek w przepisie mam szklankę cukru, to ile dać kropli stewii?
 
 
kejzi 

Dołączyła: 06 Kwi 2009
Posty: 17
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-04-19, 23:04   

Niestety, na razie sama jestem na etapie testowania tego ekstraktu - po prostu wszystko próbuję.

Piszą, że wystarczy kilka kropel, ale u mnie się to nie sprawdza, zresztą nie wiem, na jaką ilość te parę kropel przewidziano:(

W każdym razie wyszła tego pokaźna butla i dodaję wszędzie zamiast cukru. Niestety, mój mąż odmówił współpracy, ale on jest cały czas mięsożerny niestety, więc niechętnie przekonuje się do takich innych smaków.

Mnie bardzo odpowiada, a najbardziej mnie cieszy to, że po 1-sze primo, nie uzależnia, po 2-gie primo ;-) ma ZERO kalorii :)

Jak ktoś ma już jakieś konkrety nt. stewii, to podzielcie się dziewczyny :)

Pozdrawiam,
 
 
kociakocia 


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 05 Sty 2009
Posty: 4300
Skąd: Wawa
Wysłany: 2009-04-20, 08:53   

stewia także korzeń lukrecji w postaci proszku lub wywaru stanowi w przypadku cukrzycy nadmiarowej wyjątek jeśli chodzi o substancje słodzące

DSC_1981.JPG
Plik ściągnięto 1699 raz(y) 271,27 KB

DSC_1984.JPG
Plik ściągnięto 1882 raz(y) 442,87 KB

_________________
MEI TAI, POUCH, CHUSTY KÓŁKOWE, NOSIDEŁKO ERGONOMICZNE wkrótce, zapraszam :)
hxxp://www.facebook.com/pages/Madame-Googoo-baby-carriers/145687608816099 MADAME GOOGOO baby carriers
hxxps://picasaweb.google.com/madamegoogoo
Doradca noszenia dzieci ClauWi®
 
 
kejzi 

Dołączyła: 06 Kwi 2009
Posty: 17
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-04-20, 09:02   

Tak, tyle, że z lukrecją trzeba uważać. Ma wiele zalet:

"Korzeń lukrecji ma działanie: przeciwskurczowe, moczopędne, przeciwzapalne, przeciwwrzodowe, przeciwalergiczne, gojące, tonizujące, pobudzające krwawienia miesięczne, immunogenne, cytostatyczne, antynowotworowe, wykrztuśne. Stosowany jest w chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy, przewlekłych nieżytach przewodu pokarmowego, w niektórych chorobach skórnych, w nieżycie jamy ustnej, gardła i oskrzeli. Badania nad lukrecją wskazują na posiadanie przez nią właściwości przeciwrakowych. (...)"


Ale i wiąże się z ryzykiem:

"Stosować ostrożnie i w rozsądnych ilościach ze względu na możliwość wystąpienia objawów ubocznych (zatrzymywanie jonów sodu i wody oraz utratę jonów potasu - grozi to podwyższeniem ciśnienia tętniczego i zatruciem)."

Źródło: hxxp://pl.wikipedia.org/wiki/Lukrecja_(ro%C5%9Blina)

Poza tym, jest niezalecana dla kobiet w ciąży.

"(...) Niestety mając wiele zalet ta roślina cechuje się jedną właściwością, która jest bardzo poważnym przeciwwskazaniem dla niektórych chorych, a mianowicie powiększa ona ciśnienie tętnicze. Oprócz tego klinicyści powinni pamiętać, że działając jako kortykosteryd usuwa z organizmu potas, więc zażywanie lukrecji można zaczynać dopiero po konsultacji u lekarza, szczególnie dotyczy to ludzi stosujących środki moczopędne.
Lukrecja wywiera słaby efekt estrogenopodobny, więc nie warto zażywać ją kobietom w ciąży. W sumie dodatnie cechy preparatu są najskuteczniejsze wtedy, gdy kuracja trwa nie więcej niż 2-3 tygodnie. Stosowanie lukrecji w ciągu dłuższego czasu i w większych dawkach wymaga kontroli lekarza."

hxxp://www.natura.abc24.pl/default.asp?kat=33198&pro=201966

A stewia jest po prostu bezpieczna :-)
 
 
kociakocia 


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 05 Sty 2009
Posty: 4300
Skąd: Wawa
Wysłany: 2009-04-20, 09:03   

też myślę o stewii coraz poważniej, chociaz niczego raczej nie słodzę, z wyjatkiem sosów do sałatek czy potraw ;-)
_________________
MEI TAI, POUCH, CHUSTY KÓŁKOWE, NOSIDEŁKO ERGONOMICZNE wkrótce, zapraszam :)
hxxp://www.facebook.com/pages/Madame-Googoo-baby-carriers/145687608816099 MADAME GOOGOO baby carriers
hxxps://picasaweb.google.com/madamegoogoo
Doradca noszenia dzieci ClauWi®
 
 
kejzi 

Dołączyła: 06 Kwi 2009
Posty: 17
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-04-20, 09:08   

Ja dzięki stewii w końcu zaczęłam panować nad moim nałogiem słodyczowym - nie mam takiego "parcia" na słodki smak, co zresztą chyba dzieje się dzięki jej wlaściwościom. Dosładzam coś czasem, płynów nie słodzę i tak, więc niewiele tego.

Na święta robiłam keks z kaszy jaglanej, dodałam trochę stewii i był bardzo fajny.

Życzę sukcesów na tym polu :)
 
 
agaB 

Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 20 Gru 2008
Posty: 767
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-04-21, 21:55   

kejzi napisał/a:
Ja dzięki stewii w końcu zaczęłam panować nad moim nałogiem słodyczowym - nie mam takiego "parcia" na słodki smak, co zresztą chyba dzieje się dzięki jej wlaściwościom. Dosładzam coś czasem, płynów nie słodzę i tak, więc niewiele tego.

Na święta robiłam keks z kaszy jaglanej, dodałam trochę stewii i był bardzo fajny.

Życzę sukcesów na tym polu :)

Też robiłam keks z kaszy jaglanej. Ciekawa jestem czy mamy ten sam przepis. Mam kilka pytań. Związku z tym, czy mogłabyś wrzucić przepis. Ja próbowałam przepisu z "Kuchnia weganki".
Trochę wyszedł mi suchy. Ciekawe dlaczego?
 
 
kejzi 

Dołączyła: 06 Kwi 2009
Posty: 17
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-04-22, 07:36   

Ja robiłam wg tego przepisu :arrow: : hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?p=207154#207154

Mój był wilgotny, ale dość zbity, zastanawiam się, czy następnym razem nie dać mąki owsianej zamiast płatków, hmmm.....

A możesz podzielić się swoim przepisem? Może z kompilacji 2 różnych wyjdzie coś fajnego?

Pozdrawiam :-)

:-)
 
 
kerima 

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 21 Kwi 2009
Posty: 155
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-04-22, 09:39   

Dziewczyny, a gdzie kupujecie stewię? Ja ostatnio miałam kłopoty, żeby znaleźć...
_________________
hxxp://lilypie.com]
 
 
kejzi 

Dołączyła: 06 Kwi 2009
Posty: 17
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-04-22, 09:44   

Ja kupiłam na allegro: np. tutaj hxxp://allegro.pl/item613453793_stevia_stewia_paragwajska_naturalny_slodzik_50g.html

ale są też większe porcje po 100g, a nawet widziałam po 500g.

Ja w tym roku przymierzam się, żeby kupić sadzonki i sobie wysadzić w doniczce, podobno z nasionek tak łatwo nie wzrasta, a z sadzonek rośnie, że ho ho.
 
 
kociakocia 


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 05 Sty 2009
Posty: 4300
Skąd: Wawa
Wysłany: 2009-04-22, 10:40   

kejzi, daj znać skąd sadzonki kupujesz?
_________________
MEI TAI, POUCH, CHUSTY KÓŁKOWE, NOSIDEŁKO ERGONOMICZNE wkrótce, zapraszam :)
hxxp://www.facebook.com/pages/Madame-Googoo-baby-carriers/145687608816099 MADAME GOOGOO baby carriers
hxxps://picasaweb.google.com/madamegoogoo
Doradca noszenia dzieci ClauWi®
 
 
kejzi 

Dołączyła: 06 Kwi 2009
Posty: 17
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-04-22, 10:44   

Jeszcze nie wiem, ale chyba tutaj: hxxp://allegro.pl/item615553574_stevia_stewia_sadzonki_4_szt_za_48_zl.html

Chyba, że po drodze się coś innego znajdzie. Sadzenie zdaje się dopiero w maju więc jeszcze chwilka czasu jest :)

Jak coś, dam znać.
 
 
kociakocia 


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 05 Sty 2009
Posty: 4300
Skąd: Wawa
Wysłany: 2009-04-22, 10:50   

to jest myśl kejzi z ta sadzonką, można mam nadzieję ja trzymać w porze ciepłej na balkonie a na zime do chałupy?
_________________
MEI TAI, POUCH, CHUSTY KÓŁKOWE, NOSIDEŁKO ERGONOMICZNE wkrótce, zapraszam :)
hxxp://www.facebook.com/pages/Madame-Googoo-baby-carriers/145687608816099 MADAME GOOGOO baby carriers
hxxps://picasaweb.google.com/madamegoogoo
Doradca noszenia dzieci ClauWi®
 
 
kejzi 

Dołączyła: 06 Kwi 2009
Posty: 17
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-04-22, 11:02   

Pewnie tak, piszą w necie, że łatwo się ją uprawia i nie jest szczególnie wymagająca :)

"Uprawa:

Gleba:

Stewia jest rośliną o niewielkich wymaganiach glebowych, najlepiej toleruje gleby lekkie,
przepuszczalne. Niekorzystne jest zalewanie korzeni nadmiarem wody - nie należy jej sadzić
w niżej położonych częściach działki, ponadto podłoże powinno zawierać sporo piasku
co sprzyja naturalnemu odpływowi nadmiaru wody.
Należy podkreślić, iż uprawa w gruncie nie wymaga specjalnego przygotowania
podłoża o ile nie jest to ciężka, gliniasta gleba.
System korzeniowy jest stosunkowo płytki zatem znane są przypadki uprawy w doniczce.
W pierwszym roku uprawy wystarczająca jest doniczka o średnicy około 20 cm,
w kolejnym proporcjonalnie większa.

Inne uwagi:

Sadzonek zakupionych wczesną wiosną nie należy natychmiast po zakupie wystawiać na
silne działanie słońca, w takim przypadku korzystne jest wystawienie roślin np. na parapet
skierowany na wschód, co zapewnia optymalne naświetlenie chroniąc jednocześnie rośliny przed
silnym nasłonecznieniem następującym w godzinach południowych.

Najkorzystniejszym okresem do wysadzania stewii do gruntu jest zazwyczaj druga połowa maja,
lub początek czerwca, ponieważ zwykle nie ma już niebezpieczeństwa przymrozków, na które młode sadzonki są szczególnie
wrażliwe zaś gleba jest już dostatecznie ciepła, dzięki czemu rośliny dobrze się przyjmują.

Roślina teoretycznie znosi przymrozki do -6°C lecz młode pędy są wówczas całkowicie
niszczone, co praktycznie pozwala uprawiać stewię w naszych warunkach wyłącznie jako roślinę
jednoroczną.
Ogólnie stewia jest rośliną łatwą w uprawie i wydaje się, że nawet osoby z niewielkim
doświadczeniem z pewnością mogą uzyskać dobre efekty."

Więcej info o stewii tutaj: hxxp://stevia.webpark.pl/

Zresztą, to chyba ten sam podmiot, co allegrowicz, który sprzedaje sadzonki po 4 szt.
 
 
kociakocia 


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 05 Sty 2009
Posty: 4300
Skąd: Wawa
Wysłany: 2009-04-22, 11:04   

kejzi, dziękuję, kupię sadzoneczkę, mam w rodzinie cukrzyków, może dzieki temu im pomogę, buziak :-D
_________________
MEI TAI, POUCH, CHUSTY KÓŁKOWE, NOSIDEŁKO ERGONOMICZNE wkrótce, zapraszam :)
hxxp://www.facebook.com/pages/Madame-Googoo-baby-carriers/145687608816099 MADAME GOOGOO baby carriers
hxxps://picasaweb.google.com/madamegoogoo
Doradca noszenia dzieci ClauWi®
 
 
kejzi 

Dołączyła: 06 Kwi 2009
Posty: 17
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-04-22, 11:11   

kociakocia, tak sobie myślę, ja też mieszkam w W-wie, może razem można było zamówić te sadzonki, zawsze koszty przesyłki niższe jak się podzieli na pół. Albo może jeszcze ktoś by dołączył do grona.

Ja tak się zastanawiam, może na początek wystarczyłoby mi 2 sadzonki, ona się chyba dobrze rozrasta.

Tak sobie gdybam, nie wiem jak się na taki pomysł zapatrujesz. W każdym razie ja jeszcze poczekam z zakupem, skoro wysadzanie dopiero w 2-giej połowie maja.
 
 
kociakocia 


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 05 Sty 2009
Posty: 4300
Skąd: Wawa
Wysłany: 2009-04-22, 11:24   

jestem za! jedna kupię, myślę, że taka roślina nie jest jakąś specjalnie powolną, jestem z Mokotowa jakby cuś ;-)
_________________
MEI TAI, POUCH, CHUSTY KÓŁKOWE, NOSIDEŁKO ERGONOMICZNE wkrótce, zapraszam :)
hxxp://www.facebook.com/pages/Madame-Googoo-baby-carriers/145687608816099 MADAME GOOGOO baby carriers
hxxps://picasaweb.google.com/madamegoogoo
Doradca noszenia dzieci ClauWi®
 
 
kejzi 

Dołączyła: 06 Kwi 2009
Posty: 17
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-04-22, 11:26   

Ha, no to byłoby świetnie, ja mieszkam na Gocławiu więc niedaleczko całkiem - bądźmy więc w kontakcie, ok?

A jak ktoś się jeszcze zgłosi, to po prostu dostosujemy liczbę sadzonek w zamówieniu i rozliczymy proporcjonalnie koszty dostawy, ok?
 
 
Coco 

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 30 Cze 2008
Posty: 80
Skąd: UK
Wysłany: 2009-04-22, 11:26   

Dziekuje za ten watek :-) Bylam przekonana ze skoro sprzedaz stevii w europie jest zabroniona to nigdzie jej nie kupie a tu okazuje sie ze jest rowniez na ebayu. Ze tez nigdy mi do glowy nie przyszlo aby to sprawdzic :roll: Musze koniecznie kupic i ja wyprobowac.
Chetnie posadzilabym stevie w ogrodku ale bede w Polsce dopiero pod koniec czerwca to chyba troche za pozno?
 
 
kejzi 

Dołączyła: 06 Kwi 2009
Posty: 17
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-04-22, 11:29   

Myślę, że spokojnie możesz sobie najpierw posadzić w doniczce, a pod koniec czerwca przesadzić do ogródka. Tym bardziej, że zalecają na początku nie wystawiać na pełne słońce tylko postawić na parapecie od wschodu.

;-)
 
 
Coco 

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 30 Cze 2008
Posty: 80
Skąd: UK
Wysłany: 2009-04-22, 11:31   

kejzi, dzieki :-D pozostaje jeszcze kwestia transportu sadzonek z Polski do UK, chyba mogliby sie przyczepic :-?
 
 
kejzi 

Dołączyła: 06 Kwi 2009
Posty: 17
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-04-22, 11:40   

No, na tych kwestiach to ja już się nie znam :( Trzymam kciuki w każdym razie!
 
 
agaB 

Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 20 Gru 2008
Posty: 767
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-04-24, 14:40   

Zdobyłam ostatnio książkę Olgi Fabuljan "Stewia, soja i orkisz" i będę tutaj sukcesywnie wrzucać przepisy, tam gdzie jest stewia.

Rozmawiałam ostatnio ze sprzedawczynią zdrowej żywności, która mówiła mi, że jej koleżanka uprawiała stewie, ale jest ona trudna w uprawie, jak na nasze warunki.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 13