|
Stulejka |
| Autor |
Wiadomość |
YolaW

Pomogła: 39 razy Dołączyła: 04 Cze 2007 Posty: 5462 Skąd: Południe :)
|
Wysłany: 2008-02-04, 11:43
|
|
|
| Mojemu mężowi nikt nic z tym nie robił, więc zabieg, który miał w życiu dorosłym był prosty i wszystko pięknie się zagoiło. Myślę, że u maluchów nie powinno się z tym nic robić zwłaszcza, że nic się nie dzieje jeśli zostawimy "problem" w spokoju, kiedy są małe. |
_________________ hxxp://www.slub-wesele.pl]
hxxp://slub-wesele.pl/]
hxxps://achtedzieciaki.pl/artykul/17] |
|
|
|
 |
Malati
Pomogła: 71 razy Dołączyła: 10 Cze 2007 Posty: 3924
|
Wysłany: 2008-02-04, 12:36
|
|
|
Ja Filipkowi nie ruszam ,nic tam nie próbuje odklejać.Kiedys chciałam zobaczyć przy kapieli to mi nie pozwilił widać było że jest to dla niego dyskomfort.Równiez spotykałam się z opniami że w pewnym wieku samo sie odklei,my czekamy |
|
|
|
 |
YolaW

Pomogła: 39 razy Dołączyła: 04 Cze 2007 Posty: 5462 Skąd: Południe :)
|
Wysłany: 2008-02-04, 16:22
|
|
|
| są zresztą różne stulejki, większość po prostu w życiu dorosłym utrudnia wsółżycie a nie utrudnia utrzymania higieny od dzieckac - z takimi na pewno się nie spieszy kiedy dzieckjo jest małe... |
_________________ hxxp://www.slub-wesele.pl]
hxxp://slub-wesele.pl/]
hxxps://achtedzieciaki.pl/artykul/17] |
|
|
|
 |
hezer
Pomógł: 1 raz Dołączył: 27 Lip 2007 Posty: 85
|
Wysłany: 2008-02-06, 20:58
|
|
|
| Karolina napisał/a: | | Hezer ja cię nie pocieszę, w obowiązku matki było (...) zrobić awanturę lekarce-idiotce. |
Masz rację.
Co do chirurga dziecięcego, większość opracowań z jakimi sie spotkałam mówi, że właśnie do niego rodzice powinni zaprowadzić swoje dzieci w przypadku problemów z prąciem, np. hxxp://www.stulejka.com/index.php3?strona=dzieci |
|
|
|
 |
Karolina
Pomogła: 114 razy Dołączyła: 06 Cze 2007 Posty: 4928
|
Wysłany: 2008-02-08, 22:18
|
|
|
| W nawiasie podają "urolog dziecięcy". |
_________________ hxxp://s-p-l-o-t.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
Kasia B.

Pomogła: 13 razy Dołączyła: 31 Sie 2007 Posty: 849 Skąd: Warszawka
|
Wysłany: 2008-02-08, 22:22
|
|
|
| hmmm...dziwnie, bo mi od razu pediatra dała skierowanie do urologa... |
|
|
|
 |
majaja
wybuchowa wredota

Pomogła: 52 razy Dołączyła: 12 Cze 2007 Posty: 3450 Skąd: warszawskie Bielany
|
Wysłany: 2008-02-08, 23:11
|
|
|
| Może podejrzewała też jakieś problemy z układem moczowym przy okazji? |
|
|
|
 |
hezer
Pomógł: 1 raz Dołączył: 27 Lip 2007 Posty: 85
|
Wysłany: 2008-02-09, 01:05
|
|
|
| Karolina napisał/a: | | W nawiasie podają "urolog dziecięcy". |
Owszem, w nawiasie. Dla mnie to informacja, że lekarze obu specjalizacji są kompetentni w tej kwestii. |
|
|
|
 |
Kasia B.

Pomogła: 13 razy Dołączyła: 31 Sie 2007 Posty: 849 Skąd: Warszawka
|
Wysłany: 2008-02-09, 10:53
|
|
|
| no nic, nie ma co drążyć...a jak chłopcy się czują dzisiaj hezer? |
|
|
|
 |
hezer
Pomógł: 1 raz Dołączył: 27 Lip 2007 Posty: 85
|
Wysłany: 2008-02-11, 12:42
|
|
|
sprawa się pokomplikowała, znowu...
na kontroli u kolejnego lekarza (czy wszystko dobrze sie goi), okazało się, że Marcel ma napletek nie do końca jednak odklejony i trzeba odklejać ponownie:((( tym razem tak jak u Filipka przy znieczuleniu emlą.
Może ktoś sie orientuje gdzie mogę zgłosić sprawę spartaczenia roboty przez chirurga w poradni przyszpitalnej + nie pytanie rodziców o zgodę na wykonywany zabieg, tak, żeby chociaż jakieś upomnienie dostała? kierownik szpitala? izba lekarska? |
|
|
|
 |
Kasia B.

Pomogła: 13 razy Dołączyła: 31 Sie 2007 Posty: 849 Skąd: Warszawka
|
Wysłany: 2008-02-11, 13:57
|
|
|
| hezerwspółczuję Ci, ale czy jest konieczność robiena tego teraz? Nie można poczekaż aż będzie trochę starszy? |
|
|
|
 |
dort

Pomogła: 56 razy Dołączyła: 04 Cze 2007 Posty: 2569 Skąd: okolice
|
Wysłany: 2008-02-11, 14:16
|
|
|
| podpisuje sie pod Kasia B. |
_________________ syn 02.09.2005r. i syn 09.06.2013r. |
|
|
|
 |
hezer
Pomógł: 1 raz Dołączył: 27 Lip 2007 Posty: 85
|
Wysłany: 2008-02-11, 14:36
|
|
|
| Wydaje mi się, że niestety nie można czekać. Mały ma refluks moczowy, więc napletek musi być odsuwalny, żeby poprzez codzienne mycie ograniczyć namnażanie bakterii. Teraz odsuwanie jest dla niego nieprzyjemne, może ze względu na to że nie jest do końca odklejony... Sama już nie wiem co będzie dla niego najlepsze... |
|
|
|
 |
Kasia B.

Pomogła: 13 razy Dołączyła: 31 Sie 2007 Posty: 849 Skąd: Warszawka
|
Wysłany: 2008-02-11, 15:44
|
|
|
Ja jednak radziłabym Ci skonsultować to jeszcze z jakimś innym urologiem. Jeśli nie będzie wyjścia to wtedy z tą maścią emla można leciutko odkleić, ale to musi być bardzo delikatny lekarz, a nie jakiś sadysta jak tamta pinda
A na czy konkretnie polega ten refluks? |
|
|
|
 |
YolaW

Pomogła: 39 razy Dołączyła: 04 Cze 2007 Posty: 5462 Skąd: Południe :)
|
Wysłany: 2008-02-11, 21:43
|
|
|
hezer współczuję, że znowu musicie przez to przechodzić.
| Kasia B. napisał/a: | | Ja jednak radziłabym Ci skonsultować to jeszcze z jakimś innym urologiem. |
koniecznie. |
_________________ hxxp://www.slub-wesele.pl]
hxxp://slub-wesele.pl/]
hxxps://achtedzieciaki.pl/artykul/17] |
|
|
|
 |
Karolina
Pomogła: 114 razy Dołączyła: 06 Cze 2007 Posty: 4928
|
Wysłany: 2008-02-12, 12:10
|
|
|
Jak widać chirurg wie lepiej |
_________________ hxxp://s-p-l-o-t.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
ulapal
Pomogła: 22 razy Dołączyła: 07 Cze 2007 Posty: 448 Skąd: Suwałki/Bristol
|
Wysłany: 2008-05-16, 22:21
|
|
|
a jak maluszek ma przyklejony napletek, czyli rozumiem - stulejke, to mozna obrzezac?
i czy obrzezanie chroni przed stulejką? |
_________________ <img src="hxxp://lilypie.com/pic/2009/10/02/dEVB.jpg" width="62" height="80" border="0" alt="Lilypie - Personal picture" /><img src="hxxp://lb3f.lilypie.com/ZOAxp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Third Birthday tickers" /> |
|
|
|
 |
Karolina
Pomogła: 114 razy Dołączyła: 06 Cze 2007 Posty: 4928
|
Wysłany: 2008-05-17, 10:42
|
|
|
| Ulapal stulejka a przyklejenie to dwie różne sprawy mi się wydaje. Stulejka to jest zawężenie napletka, dziurka w jest malutka tak, ze nie widać żołędzi a przyklejony napletek to chłopaki mają FIZJOLOGICZNIE, sam się odkleja. |
_________________ hxxp://s-p-l-o-t.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
Kasia B.

Pomogła: 13 razy Dołączyła: 31 Sie 2007 Posty: 849 Skąd: Warszawka
|
Wysłany: 2008-05-17, 11:12
|
|
|
| Karolina ma rację, przy stulejce jak dziecko robi siku to robi się taki balonik na końcu siusiaka. Jest to spowodowane zwężeniem na końcu, przyklejony napletek jest zupełnie czym innym i ma prawo odkleić się nawet do 4 roku życia. Jeśli nie przeszkadza dziecku przy robieniu siku i nie robią się stany zapalne to lepiej poczekać z wszelkimi zabiegami. |
|
|
|
 |
Karolina
Pomogła: 114 razy Dołączyła: 06 Cze 2007 Posty: 4928
|
Wysłany: 2008-05-17, 16:09
|
|
|
| Tymkowi w sumie balonik się nie robił, ale my trochę porozciągaliśmy mu napletek (stara historia juz nie chce mi się pisać o tym), tak że średnicę otworka ma już 0.5cm więc już mamy spokój. |
_________________ hxxp://s-p-l-o-t.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
hatamiijoga
Dołączyła: 21 Cze 2007 Posty: 41 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2008-05-18, 15:05
|
|
|
Nasza pediatra radziła, żeby przy każdej kąpieli delikatnie odsuwać napletek aż się z czasem rozciągnie i wszystko będzie ok. Jano jakoś się nie kwapił do tego typu zabiegów, więc nic nie robiłam. Dodatkowo pytałam naszego diabetologa czy to aby nie stulejka. Zaprzeczył i poradził to samo co pediatra. Później gdzieś się naczytałam, ze trzeba zostawić wszystko naturze i czekać aż się samo odklei. Tak więc czekaliśmy. Aż tu któregoś dnia penis stał się czerwony, spuchnięty i wyraźnie bolał Janka (J. miał już wtedy grubo ponad 4 lata). Pojechaliśmy na pogotowie i lekarz dyżurny stwierdził, że to nie stulejka tylko SKLEJKA. I że wdał się stan zapalny. Trzeba było przeprowadzić zabieg odklejania. Zastosował emlę, czopek paracetamolu i jeszcze lidokainę (tak to się chyba nazywa). Potworna była to akcja... Wrzask, płacz i masakra. Pan doktor przykazał, że teraz codziennie trzeba odsuwać napletek, żeby nie przykleił się znowu. Janek tak cierpiał, że przez półtora doby nie robił siku ze strachu, że będzie go bolało. Moczyłam go w korze dębu w wannie, podawałam paracetamol przed kąpielą i smarowałam emlą. To było na serio bardzo trudne, żeby przekonać go do codziennego odciągania napletka. Ale jakimś cudem się udało. To było w styczniu. Aż tu po kilku miesiącach znowu się przykleiło... Poszłam tym razem do przychodni chirurgicznej. Na szczęście się okazało że wszystko wporzo tylko jakoś przez 3 dni nie mogłam chyba odpowiednio złapać. W końcu małe to . Pani chirurg pokazała jeszcze raz jak to robić. Jano miał jednak taką traumę, że za chiny nie pozwalał się dotknąć. Byłam 3 albo 4 razy w przychodni, żeby zrozumiał. że jest zdrowy i że wszystko można załatwić bez bólu. Pani doktor za każdym razem mu tłumaczyła i była bardzo wyrozumiała i delikatna. W końcu Jano się przekonał i teraz codziennie myjemy wszystko co trzeba. Bez bólu. Gdyby nie ten stan zapalny to pewnie nie zdecydowałabym się na zabieg odklejania tylko raczej bym czekała. Sorki za elaborat. |
_________________ hxxp://www.alterna-tickers.com]
hxxp://www.alterna-tickers.com] |
|
|
|
 |
lamialuna
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 16 Cze 2010 Posty: 1396 Skąd: Eire
|
Wysłany: 2013-08-20, 21:24
|
|
|
| hxxp://www.mp.pl/wideo01/?id=453&l=1019&u=23230057 |
_________________ hxxp://alterna-tickers.com] hxxp://pierwszezabki.pl]
Zapraszam na profile Facebook'owe
FreeThePuppets & Vegeluna & SlingShoe |
|
|
|
 |
Humbak

Pomogła: 80 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 3936 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2013-08-20, 22:05
|
|
|
z tym odklejaniem masakra jakaś...My stosujemy maść Diprolene i działa super. Smarujemy i ściągamy codziennie. Wprawdzie małymi kroczkami i gdy przestajemy to znowu kuba ma kłopoty ze ściąganiem, ale z miesiąca na miesiąc jest lepiej. Naprawdę polecam. Jak tu czytam o tych obrzezaniowych rzeźniach... masakra |
_________________ <img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/q/qbfxwgk3a.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/z/zv7rbqnhj.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/3hcbwsnal.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"> |
|
|
|
 |
|
|