wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
CO z tą kupą?
Autor Wiadomość
PiPpi 
:)


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 07 Lis 2007
Posty: 1974
Skąd: wrocław
Wysłany: 2008-07-31, 22:01   

adriane, chciałabym.
wg siatki centylowej tyle powinna przybrać, jak dotąd rosła w oczach, teraz coraz więcej osób określa Ją mianem "drobna"...
byłyśmy u pediatry i neurologa, zalecenie by dokarmiać ta babeczka też podała, szczegóły opiszę kolejnym razem bo teraz coś mnie niepokoi,,,sikałam krwią :shock: ach..
_________________
hxxp://www.fotosik.pl]hxxp://www.fotosik.pl]hxxp://www.fotosik.pl] hxxp://pierwszezabki.pl]
hxxp://www.maluchy.pl]
 
 
 
renka 
mama sama

Pomogła: 123 razy
Dołączyła: 02 Sie 2007
Posty: 3354
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-07-31, 22:08   

Magda, dopiero przeczytalam ten temat. Mam nadzieje, ze wszystko wam sie wszystko unormuje. Jakos nie wierze, ze to przez "niepelnowartosciowe mleko", tylko byc moze Karolcia ma jakas alergie lub nietolerancje pokarmowa i dobrze by bylo dotrzec do zrodla tego...
A co to za pediatra?

adriane napisał/a:


Kupy dzieko może robić raz na tydzień i to też bedzie ok.



No wlasnie nie bardzo to bedzie ok., bo jezeli organizm nie wydala resztek, to do organizmu przenikaja rozne toksyny. Wiem, ze sa takie przypadki, ze dziecko potrafi nie robic kupki nawet przez 2 tyg., ale dla mnie osobiscie to nie jest normalne. Temat zaparc u mnie jest bardzo dobrze znany dzieki przebojom zaparciowym z Ronka. Pierwsze pojawily sie praktycznie od momentu, gdy zaczelam rozszerzac jej diete poza moim mlekiem. I wiem, ze jak dziecko nie odda prawidlowo stolca, to jest to dla niego wielka udreka. Ja nie dopuszczalam, zeby Ronka nie zrobila kupki dluzej niz 5-6 dni (bo byly niestety takie momenty), tylko podawalam jej w takich sytuacjach czopek (ale Ronka miala juz wowczas niespelna 2 latka). Teraz jej sie to samoistnie unormowalo - od ponad miesiaca robi codziennie kupke - bo przyczyna najprawdopodobniej nie byla dieta, lecz jej psychika, ktora pewnie tworzyla sie na bazie juz wlasnie tych niemowlecych zaparc.

Fionka znow przegina w druga strone, bo nawet teraz potrafi robic 3-4 kupki dziennie i czasami sie zastanawiam czy to jest wlasciwe u niespelna rocznego juz dzieciaczka...

[ Dodano: 2008-07-31, 23:14 ]
Magda Stępień napisał/a:
bo teraz coś mnie niepokoi,,,sikałam krwią :shock: ach..


Magda, koniecznie wiec zrob sobie porzadne badania.

Trzymam kciuki :)
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]

hxxp://alterna-tickers.com]

Ostatnio czytane:
1) HAWKINS P., Dziewczyna z pociągu
hxxp://bonito.pl/k-1098909-dziewczyna-z-pociagu
2) KRAJEWSKI M., Władca liczb
hxxp://bonito.pl/k-1318363-wladca-liczb
3) KRAJEWSKI M., Arena szczurów
hxxp://bonito.pl/k-1301314-arena-szczurow

 
 
Martuś 


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 3101
Skąd: Langfuhr
Wysłany: 2008-08-01, 09:50   

renka napisał/a:

adriane napisał/a:


Kupy dzieko może robić raz na tydzień i to też bedzie ok.



No wlasnie nie bardzo to bedzie ok., bo jezeli organizm nie wydala resztek, to do organizmu przenikaja rozne toksyny.


Ale to chodzi o dziecko karmione wyłącznie piersią, ono może robić kupy w dowolnych odstępach czasowych i sam owy odstęp nie powinien być powodem do niepokoju.
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]
hxxp://alterna-tickers.com]
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2008-08-01, 10:26   

renka napisał/a:
No wlasnie nie bardzo to bedzie ok., bo jezeli organizm nie wydala resztek, to do organizmu przenikaja rozne toksyny.

renka tylko sęk w tym, ze mleko matki jest całkowicie strawialne ;-)

[ Dodano: 2008-08-01, 11:37 ]
Zaparcia przy wprowadzaniu stałego pokarmu...cóż, mleko matki ma kilkadziesiat róznych enzymów, a ugotowany pokarm jest po prostu martwy. Nie ma mowy o samostrawieniu jak w przypadku surowizny. Pierwotnie matki najpierw nadtrawiały jedzenie przeżuwając je w ustach. Nie lepiej dawać papkę z surowych owoców na początek? Swoją drogą zatsanawia mnie jak karmią dziciaki rodzice witariańscy?
_________________
hxxp://s-p-l-o-t.blogspot.com/
 
 
 
adriane 


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3064
Skąd: teraz Irlandia
Wysłany: 2008-08-01, 11:19   

Magda Stępień napisał/a:
wg siatki centylowej tyle powinna przybrać, jak dotąd rosła w oczach, teraz coraz więcej osób określa Ją mianem "drobna"...


No, a to źle że jest drobna? Grunt aby zdrowa była. Po kilku miesiącach intensywnego przybierania na wadze dziecko teraz trochę zwalnia. Nigdy już nie będzie przybierała na wadze tak dużo jak na początku, to był szczególny czas...

Magda Stępień napisał/a:
byłyśmy u pediatry i neurologa, zalecenie by dokarmiać ta babeczka też podała


A czym chcesz dokarmiać? Może już pora na jakiś stały pokarm dla malutkiej jesli jest zainteresowana jedzeniem z Waszych talerzy i uważasz że powinnaś ją dokarmiać? Nie wiem skąd ta panika u lekarek z dokarmianiem? Mi te kupki Karolci, o których piszesz dają podejrzenie co do jakiejś alergii lub nietolerancji pokarmowej. Może pod tym kątem warto Małą przebadać...a nie dorzucać jej kolejny pokarm akurat teraz gdy ta sprawa jest nie wyjaśniona.

Magda Stępień napisał/a:
bo teraz coś mnie niepokoi,,,sikałam krwią

Kochana koniecznie zrób badania.

Karolina i Martuś, właśnie to miałam na myśli: kupki dziecka karmionego wyłącznie piersią :-D
_________________
Ada, mama Emila 2002, Karoliny 2000 i Filipa 1991.
 
 
 
renka 
mama sama

Pomogła: 123 razy
Dołączyła: 02 Sie 2007
Posty: 3354
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-08-01, 20:31   

adriane napisał/a:


Karolina i Martuś, właśnie to miałam na myśli: kupki dziecka karmionego wyłącznie piersią :-D


Ja wiem, ze chodzi o dziecko karmione wylacznie piersia. Jak z Ronka bylam u kardiologa to on mi wlasnie mowil, ze u dzieci karmionych piersia czasami tak bywa i dziecko moze robic kupke nawet raz na 2 tyg. Mimo wszystko i tak to dla mnie niepojete, bo gdzie sie to wszystko podziewa? Zalega przeciez w jelitach? A przeciez mleko matki moze tez zawierac toksyny, ktore gdzies musza byc wydalane?
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]

hxxp://alterna-tickers.com]

Ostatnio czytane:
1) HAWKINS P., Dziewczyna z pociągu
hxxp://bonito.pl/k-1098909-dziewczyna-z-pociagu
2) KRAJEWSKI M., Władca liczb
hxxp://bonito.pl/k-1318363-wladca-liczb
3) KRAJEWSKI M., Arena szczurów
hxxp://bonito.pl/k-1301314-arena-szczurow

 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18041
Wysłany: 2008-08-01, 20:34   

renka napisał/a:
Mimo wszystko i tak to dla mnie niepojete, bo gdzie sie to wszystko podziewa?
Pediatra dziecka mojej koleżanki mówiła, że po prostu się wchłania w zasadzie w całości :)
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2008-08-02, 16:49   

Jak pisałam wyżej - nie ma nic - bo jest całkowicie strawialne.
_________________
hxxp://s-p-l-o-t.blogspot.com/
 
 
 
PiPpi 
:)


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 07 Lis 2007
Posty: 1974
Skąd: wrocław
Wysłany: 2008-08-05, 21:17   

adriane napisał/a:


Magda Stępień napisał/a:
byłyśmy u pediatry i neurologa, zalecenie by dokarmiać ta babeczka też podała


A czym chcesz dokarmiać? Może już pora na jakiś stały pokarm dla malutkiej jesli jest zainteresowana jedzeniem z Waszych talerzy i uważasz że powinnaś ją dokarmiać? Nie wiem skąd ta panika u lekarek z dokarmianiem? Mi te kupki Karolci, o których piszesz dają podejrzenie co do jakiejś alergii lub nietolerancji pokarmowej. Może pod tym kątem warto Małą przebadać...a nie dorzucać jej kolejny pokarm akurat teraz gdy ta sprawa jest nie wyjaśniona.

Magda Stępień napisał/a:
bo teraz coś mnie niepokoi,,,sikałam krwią

Kochana koniecznie zrób badania.



adriane, podałam ta marchwiankę jednorazowo właściwie, po przygodzie z zaparciami zrezygnowałam z niej. U Żak-Cyran czytałam, że lepiej zaczynać od mleczek zbożowych gdy mama nie może karmić piersią (ale ja mogę :/ ) kleik ryzowy( z brązowego ryżu przetartego przez gęste sito) łyżeczką Małej nie wchodził to kilka łyżeczek do buteleczki dodałam, mleczko migdałowe drugi czy trzeci raz dziś piła, rano mleczko owsiane łyżeczką, to jeszcze zabawa jest bardziej niż jezenie;)

adriane..mam pytanie do Ciebie, kurde mam wrażenie, ze bałaganu z karmieniem Karolki narobiłam :-/ 2tyg. po porodzie wróciłam na treningi i od tego czasu do czerwca raz w tygodniu Artur Karmił Ją butelką, od czasu do czasu wychodziłam na siedzenia więc to też butelka, wczesną wiosną chodząc do parku zabierałam ze sobą butelkę i z niej karmiłam Mała na spacerze, raz ze aura nie sprzyjała wg mnie wtedy karmieniu, dwa, nie umiałam się jakoś przemóc, żeby zacząć publicznie karmić piersią (masakra, jak to brzmi, jakbym się bała grzeszyć publicznie :shock: )
ta butelka chyba się jednak małej spodobała, bo np. dziś podałam Jej 100ml mleka migdałowego, nie rozrabiałam go swoim bo była tak niespokojna, ze czułam ze minuty mają znaczenie a do piersi przystawić się nie dała.., wypiła całość w mgnieniu oka, na poczekaniu odciągnęłam 30ml swojego mleka do tej buteleczki coby rozmieszać gęsty osad z migdałów i po chwili i to wypiła.
potem nakarmić mogłam Karolkę piersią tylko kiedy spała,i tak jest w zasadzie non stop, tzn, w ciągu dnia karmić piersią mogę tylko gdy jest nawpółśpiąca, karmię na leżąco, na siedząco na ławce w parku udawało sie gdy miałam Ją w gondoli jedynie, teraz moży być na rękach ale musi być bardzo głodna i zmęczona lub niewyspana.
dziś wąłśnie cały dzień byłyśmy same od 7.00 do 19.30. dwa razy zdążyłam sobie popłakać, Karloka była tak marudna jak jeszcze nigdy i tylko butelka wchodziła w rachubę, z jednej dwa razy popiła sobie , druga miałam obolałą i wielką, twardą, bo przez cały dzień nie była zainteresowana jedzeniem z niej, musiałm więc ten nadmiar odciagnąć bo bym zajoba dostała...i na butelkę zateagowała z uśmiechem, wcześniej pierś olała

adriane, czy widzisz jakieś wyjście z tej sytuacji?
w najgorszym wypadku będe po prostu odciagać pokarm i podawać Jej butelką/łyżeczką, dodawać do pokarmów stałych, Karolak też mocno wyginała się do tyłu, przez co niemożliwe było ani karmienie Jej siedząc, ani położenie sobie na barku do odbicia,na szczęście nic nie ulewała,Jak Ty to wszystko widzisz Ada?



renko
, pediatra nazywa sie Kinga Sikorska, tak jak Ci wspominałam, pracuje w Dolmedzie, jest bardzo komunikatywna i to jest jej najwieksza zaleta, co do leczenie to ciężko jest mi się wypowiedzieć ale ostatecznej diagnozy co do kup Karolinki nie postawiła, kazała dokarmiać i zwrócia uwagę na powoli zarastające ciemiączko, wystające dolne żeberka, wydaje się być uważna i dokładne w ogledzinach dziecka, pierwsze wrażenie jak najbardziej pozytywne, zobaczymy co będzie dalej, no i probiotyk bezmleczny zaleciła w przeciwieństwie do poprzedniczki, pediatry z długim stażem, która zignorował fakt, ze Karola wysyłała sygnały, ze nie toleruje mleka krowiego i przepisała trilac.
_________________
hxxp://www.fotosik.pl]hxxp://www.fotosik.pl]hxxp://www.fotosik.pl] hxxp://pierwszezabki.pl]
hxxp://www.maluchy.pl]
 
 
 
renka 
mama sama

Pomogła: 123 razy
Dołączyła: 02 Sie 2007
Posty: 3354
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-08-05, 22:02   

Magda Stępień napisał/a:

dziś wąłśnie cały dzień byłyśmy same od 7.00 do 19.30. dwa razy zdążyłam sobie popłakać, Karloka była tak marudna jak jeszcze nigdy


Magda, uwierz, ze wiem jak czasami takie dni potrafia wymeczyc, szczegolnie, gdy przez caly dzien jest sie sama z dzieckiem/dziecmi. Trzymaj sie dzielnie - jutro na pewno bedzie lepsze ;) Ja zawsze w kryzysowych sytuacjach (ktore przy dwojce maluchow zdarzaja sie niestety bardzo czesto) powtarzam sobie, ze to chwilowy etap, bo przeciez dzieci rosna z kazdym dniem i wszystko ciagle sie zmienia, wiec rozne problemy czy niedogodnosci nie moga tez trwac ciagle... Moze to malo pocieszajce, ale odpowiednio sformulowane moze dzialac ;)

Ja bym mimo wszystko nie rezygnowala z karmienia piersia. Wiem, ze sa dzieci, ktore automatycznie same sie od piersi odstawiaja, czasami zaledwie po kilku miesiacach karmienia, ale miejmy nadzieje, ze u Karolci jest to chwilowe zachowanie.
Moze po prostu sprobuj rozszerzac jej diete podajac juz np. zupki czy tez kaszki, a przez jakis czas ogranicz w ogole podawanie butelki (ewentualnie moze mleczko podawaj lyzeczka czy tez innym sposobem "niesmoczkowym").
Ja na szczescie nie mialam takich przygod wiec trudno mi cokowiek wiecej doradzic.

Trzymam kciuki, zeby wszystko sie unormowalo i zebys miala jak najmniej takich trudnych dni jak dzisiejszy :)
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]

hxxp://alterna-tickers.com]

Ostatnio czytane:
1) HAWKINS P., Dziewczyna z pociągu
hxxp://bonito.pl/k-1098909-dziewczyna-z-pociagu
2) KRAJEWSKI M., Władca liczb
hxxp://bonito.pl/k-1318363-wladca-liczb
3) KRAJEWSKI M., Arena szczurów
hxxp://bonito.pl/k-1301314-arena-szczurow

 
 
magcha 
A to Futro właśnie


Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 06 Mar 2008
Posty: 1007
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-08-06, 08:03   

renka napisał/a:
adriane napisał/a:


Karolina i Martuś, właśnie to miałam na myśli: kupki dziecka karmionego wyłącznie piersią :-D


Jak z Ronka bylam u kardiologa to on mi wlasnie mowil, ze u dzieci karmionych piersia czasami tak bywa i dziecko moze robic kupke nawet raz na 2 tyg.

Kiedy Mieszko był karmion włącznie piersią, robił kupę regularnie co tydzień w sobotę. Nie zauważyłam, żeby sprawiało mu to trudnośc. Za to teraz (przy rozszerzaniu diety) robi kupę 3/4 razy dziennie :roll:
Magda - u mnie Mieszko też w pewnym momencie odmówił piersi (był nakarmiony butelką bo musiałam wyjść). Dziewczyny z WD doradziły by odstawić butelke i karmic łyżeczką/kubeczkiem. Walczyłam ponad tydzień ale sie udało. Trzymam kciuki!
_________________
hxxp://www.baby-gaga.com/]
hxxp://www.suwaczek.pl/]
To jest nasze, przez nas zrobione i to nie jest nasze ostatnie słowo.
 
 
PiPpi 
:)


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 07 Lis 2007
Posty: 1974
Skąd: wrocław
Wysłany: 2008-08-06, 08:22   

dzięki! proponowałam Arturowi aby pod moja nieobecność karmił Ja łyżeczka lub pipetą z apteki, okazało się że nie podoba mu sie ten sposób boj est za wolny..i kto t nie ma cierpliwości? :-| ja też czasami nie, ale pokarmie łyżeczka jedynie, jeszcze jest ciśnienie żeby przybrała odpowiednio, jutro ważenie, ostatnio w ciągu tyg. było 100g.
_________________
hxxp://www.fotosik.pl]hxxp://www.fotosik.pl]hxxp://www.fotosik.pl] hxxp://pierwszezabki.pl]
hxxp://www.maluchy.pl]
 
 
 
Martuś 


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 3101
Skąd: Langfuhr
Wysłany: 2008-08-06, 10:48   

Magda, ale 100g/tydz w tym wieku to jest całkiem normalne, książkowe wręcz przybieranie, nie wiem, co to za jakaś kolejna obsesja wśród lekarzy z tym, że dziecko powinno rosnąć jak Pudzian??
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]
hxxp://alterna-tickers.com]
 
 
adriane 


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3064
Skąd: teraz Irlandia
Wysłany: 2008-08-06, 12:37   

Magda dziewczyny wyżej dobrze piszą. Dziecku z butelki po prostu łatwiej leci i stąd może być niechęć do piersi. Ale nie rezygnuj i jak sie da ograniczaj butelkę, a wybieraj łyżeczkę. Karolcia ładnie rośnie, nie martw się :)

[ Dodano: 2008-08-06, 13:47 ]
Magda Stępień napisał/a:
zwrócia uwagę na powoli zarastające ciemiączko, wystające dolne żeberka


Ciemiączko ma czas na zarosniecie nawet do 2 lat, więc skąd ten pośpiech? Żeberka wystawać sobie mogą, to jest ok., chodzi o takie zgrubienia na żebrach, to jest objaw krzywicy. Ja bym była spokojna o Karolinkę, mamy lato, słońce...
_________________
Ada, mama Emila 2002, Karoliny 2000 i Filipa 1991.
 
 
 
PiPpi 
:)


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 07 Lis 2007
Posty: 1974
Skąd: wrocław
Wysłany: 2008-08-06, 17:53   

spoko, dziewczyny, uspokoiłyście mnie.. :-D
_________________
hxxp://www.fotosik.pl]hxxp://www.fotosik.pl]hxxp://www.fotosik.pl] hxxp://pierwszezabki.pl]
hxxp://www.maluchy.pl]
 
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2008-08-06, 17:54   

Mia też miała żeberka wystające, zaczęłam podawać wit D. Wyprostowały się:)
_________________
hxxp://s-p-l-o-t.blogspot.com/
 
 
 
Manu 


Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 10 Mar 2008
Posty: 1128
Skąd: Austria
Wysłany: 2008-08-07, 21:34   

Poli podano w szpitalu wit K.
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]....hxxp://www.tickerclub.com/]
Nagradzanie jest postmodernistyczną wersją kary.
<object width="88" height="31"><param name="movie" value="hxxp://ecosia.org/_images/banner/ecosiaEn88x31.swf"><embed src="hxxp://ecosia.org/_images/banner/ecosiaEn88x31.swf" width="88" height="31"></embed></object>
 
 
 
Berserk fan


Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 6991
Wysłany: 2008-08-07, 23:19   

u nas zaparcia były reakcja na zjadana przeze mnie kukurydzę :-/ odstawiłam i odrazu wszystko wróciło do normy :)
_________________
Jag 2004; Lefo 2008; Dobr 2012
 
 
PiPpi 
:)


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 07 Lis 2007
Posty: 1974
Skąd: wrocław
Wysłany: 2008-08-08, 13:51   

Manu napisał/a:
Poli podano w szpitalu wit K.


ale o co chodzi :roll: ;-) , nie rozumiem?

dziś poszłam po skierowanie na morfologię i badanie moczu do pediatry Karoli, miała mi przygotować schematy żywienia niemowląt, pokazałam jej książeczką od Agrawal, skserowała sobie, podziękowała, powiedziała, że na pewno skorzysta i...zapomniała mi dac swoje :lol:
hii, obejdzie się ;-)
powiedziałam wczoraj, że jesteśmy wege, bo babka szukała przyczyny, dlaczego karola tak mało przybiera, waży 6970, dwa tyg temu było 6750, (bez komentarza)
powiedizałam Jej że sie przeprowadzamy wiec zmienimy przychodnie, tak żeby się zbytnio rolą nie przejmowała, dziś pytał ile czasu nie jem mięsa, na odp. 10 lat, jakby lekko podskoczyła na krześle ;-) zrobimy badania i będzie miała pierwszy ciekawy przypadek ;-)
jak usłyszała mleko migdałowe tez wielkie gały zrobiła....najklasyczniejsza z klasycznych lekarek, postanowiłam na jakiś czas wstrzymać się z podawaniem mleczek innych niż moje+probiotyk i zobaczymy co będzie :-)
a i wit.D też jednak podaję, choć żeberka mam takie same jak Karolinka, ale dawki nie zwiększę, niech będzie ta jedna kropelka dziennie
_________________
hxxp://www.fotosik.pl]hxxp://www.fotosik.pl]hxxp://www.fotosik.pl] hxxp://pierwszezabki.pl]
hxxp://www.maluchy.pl]
 
 
 
Manu 


Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 10 Mar 2008
Posty: 1128
Skąd: Austria
Wysłany: 2008-08-10, 21:24   

Magda Stępień napisał/a:
Manu napisał/a:
Poli podano w szpitalu wit K.


ale o co chodzi :roll: ;-) , nie rozumiem?


Pola na samym poczatku krwawila z odbytu, najpierw byla kupa z krwia a później krew ze sluzem. Podano wit K. rowniez antybiotyki , ale to nie one pomogly.

niechętnie wracam myslami do tych wydarzeń.
Mam nadzieje, ze Wam sie wszystko wyprostuje, z tym karmieniem tez. Trzymam kciuki.
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]....hxxp://www.tickerclub.com/]
Nagradzanie jest postmodernistyczną wersją kary.
<object width="88" height="31"><param name="movie" value="hxxp://ecosia.org/_images/banner/ecosiaEn88x31.swf"><embed src="hxxp://ecosia.org/_images/banner/ecosiaEn88x31.swf" width="88" height="31"></embed></object>
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18041
Wysłany: 2008-08-10, 21:26   

W Polsce wit. K podaje się rutynowo, mało które dziecko tego unika.
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
Manu 


Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 10 Mar 2008
Posty: 1128
Skąd: Austria
Wysłany: 2008-08-10, 21:33   

w austrii tez. to byla dodatkowa duza dawka. nie wiem nawet jaka bo bylam nieprzytomna z nieszczescia.
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]....hxxp://www.tickerclub.com/]
Nagradzanie jest postmodernistyczną wersją kary.
<object width="88" height="31"><param name="movie" value="hxxp://ecosia.org/_images/banner/ecosiaEn88x31.swf"><embed src="hxxp://ecosia.org/_images/banner/ecosiaEn88x31.swf" width="88" height="31"></embed></object>
 
 
PiPpi 
:)


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 07 Lis 2007
Posty: 1974
Skąd: wrocław
Wysłany: 2008-08-11, 20:35   

Manu napisał/a:


niechętnie wracam myslami do tych wydarzeń.
Mam nadzieje, ze Wam sie wszystko wyprostuje, z tym karmieniem tez. Trzymam kciuki.


spoko, rozumiem, nie drążę tematu
dzięki! kciuki się przydadzą, Karolla na moim mleku od kilku dni plus probiotyk i na zdrówko Jej to wychodzi, gadają, ech gadają babcie o tym dokarmianiu ale gadały i gadac będą..
_________________
hxxp://www.fotosik.pl]hxxp://www.fotosik.pl]hxxp://www.fotosik.pl] hxxp://pierwszezabki.pl]
hxxp://www.maluchy.pl]
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,3 sekundy. Zapytań do SQL: 7