wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zatkany nosek
Autor Wiadomość
Nova 

Pomogła: 12 razy
Dołączyła: 03 Lip 2007
Posty: 231
Skąd: Tychy
Wysłany: 2008-03-26, 09:07   Zatkany nosek

Kochani pomóżcie bo już druga nocka nieprzespana... Małej dwa dni temu skończył się lejący intensywny katar. Niestety coś zostało w nosie skutecznie go zatykając. Wygląda na to ,że chyba zatkały się zatoki nosowo gardłowe. Nos suchy a wydaje odgłosy jakby był zatkany katarem takie chrapanie przy każdym wdechu.Najgorzej w nocy, chrapanie wybudza małą ze snu tak co pół godziny :-?
Nie pomaga zakrapianie solą fizjologiczną, inchalacje, jak próbuję ściągnąć wydzielinę sopelkiem to nic nie ma a słyszę przecież pełny nos. Mała cały dzień pochrumkuje jak świnka Peppa... :-?
Jak rozrzedzić tą wydzielinę,żeby zeszła??? Ma ktoś jakiś sposób?Ratujcie!
 
 
dort 


Pomogła: 56 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 2569
Skąd: okolice
Wysłany: 2008-03-26, 11:01   

nie wiem ile dokładanie ma twoja córeczka, ale zatoki tworzą sie dopiero kolo 3 roku zycia - wiec nie wiem czy to jej dolega, niemniej jednak przy kadarze niezawodny jest napar z tymianku - mozna robić z niego herbatke, dodawać do zup lub innych posiłku (daje sie go na poczatku gotowania, zeby moglo sie uwolnic jak najwiecej olejkow eterycznych), świetnie rowniez dziala kapiel z tymiankiem

tymianek - odkaza, inhaluje, rozgrzewa i wzmacnia

juz gdzies, kiedys pisalam, ze w okresie przeziebien dobrze jest profilaktycznie gotowac zupy z dodatkiem tymianku lub imbiru
_________________
syn 02.09.2005r. i syn 09.06.2013r.
 
 
martka 


Pomogła: 88 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 3822
Skąd: UK
Wysłany: 2008-03-26, 11:04   

dort, a dla takich maluszków jak moi też można dać już tymianku do kąpieli, czy za wsześnie?
 
 
 
dort 


Pomogła: 56 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 2569
Skąd: okolice
Wysłany: 2008-03-26, 11:06   

nam pediatra od poczatku polecała tymianek, ja w ciazy rowniez sie nim leczyłam takze mysle, ze mozna
_________________
syn 02.09.2005r. i syn 09.06.2013r.
 
 
PiPpi 
:)


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 07 Lis 2007
Posty: 1974
Skąd: wrocław
Wysłany: 2008-03-26, 11:08   

ja dodaję imbir i tymianek do swojego jedzenia, mleczkiem zadziała na Małą:)
_________________
hxxp://www.fotosik.pl]hxxp://www.fotosik.pl]hxxp://www.fotosik.pl] hxxp://pierwszezabki.pl]
hxxp://www.maluchy.pl]
 
 
 
Mala_Mi 


Pomogła: 26 razy
Dołączyła: 24 Cze 2007
Posty: 753
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-03-26, 12:59   

Maść majerankowa pod nosek, nawilżanie pokoju, w którym mała śpi. No i pozycja zbliżona do pionowej (może na przykład w chuście na brzuchu) albo kładzenie na brzuszku, wtedy to, co się wytworzy ma szansę spłynąć.
Kiedy Kalińcia była malutka i miała katar, spała na brzuszku na moim brzuchu. W takiej pozycji spała jak aniołek :-) , a na leżąco na plecach nie bardzo.
Dużo zdrowia życzę.
_________________
<img src="hxxp://by.lilypie.com/nRpup1.png" alt="Lilypie Kids birthday Ticker" border="0" /><img src="hxxp://lb4f.lilypie.com/0KPJp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Fourth Birthday tickers" />
<img src="hxxp://lb2f.lilypie.com/66mjp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Second Birthday tickers" />
 
 
martka 


Pomogła: 88 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 3822
Skąd: UK
Wysłany: 2008-03-26, 13:30   

dzięki dort :-)
 
 
 
magcha 
A to Futro właśnie


Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 06 Mar 2008
Posty: 1007
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-06-01, 08:01   

Niestety, my mamy kiepski Dzień Dziecka - Mieszko obudził się z katarem :-( (ropny, nie wodnisty). Gorączki nie ma, marudny też srednio. Nawilzam nos solą morską, odciągam katar fridą. Myslicie by kontynuować to co robię czy isc do jakiegos medyka? Może lekko panikuję bo to jego pierwsza choroba. W nas juz w tej chwili jest gorąco, myslicie, że moge wyjsc z nim na chwilę do parku, czy lepiej zostac w domu?
Mały nie kaszle, tylko ten okropny katar... :-(
_________________
hxxp://www.baby-gaga.com/]
hxxp://www.suwaczek.pl/]
To jest nasze, przez nas zrobione i to nie jest nasze ostatnie słowo.
 
 
Martuś 


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 3101
Skąd: Langfuhr
Wysłany: 2008-06-01, 08:57   

Ja myślę że możesz spokojnie poczekać, skoro nie ma kaszlu, i na pewno pójść na dwór, tylko najlepiej właśnie nie w gorąco tylko jak już będzie trochę chłodniej, a na razie nawilżać powietrze i wietrzyć jak najwięcej, jak nie ma problemów ze ssaniem to najważniejsze.
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]
hxxp://alterna-tickers.com]
 
 
PiPpi 
:)


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 07 Lis 2007
Posty: 1974
Skąd: wrocław
Wysłany: 2008-06-01, 09:24   

u nas ten sam kłopocik, byliśmy na ważeniu Karolki i pediatra powiedziała, ze nawilżanie solą, u na sto jest Otrivin plus Frida w zupełności wystarczy:) no i jaglanki jem znacznie więcej praktycznie do każdego posiłku, coby jej właściwości odśluzowujące wpłynęły na organizm Malutkiej, jest gdzieś temat monodieta jaglana na forum, także polecam lekturę:)
_________________
hxxp://www.fotosik.pl]hxxp://www.fotosik.pl]hxxp://www.fotosik.pl] hxxp://pierwszezabki.pl]
hxxp://www.maluchy.pl]
 
 
 
magcha 
A to Futro właśnie


Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 06 Mar 2008
Posty: 1007
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-06-01, 09:39   

Dzięki za pomoc! :lol: Mocno to przeżywam, bo to nasz pierwszy raz ;-) Mam nadzieję, że bedzie lepiej. W takim razie robię kotlety jaglano - brokułowe :lol:
_________________
hxxp://www.baby-gaga.com/]
hxxp://www.suwaczek.pl/]
To jest nasze, przez nas zrobione i to nie jest nasze ostatnie słowo.
 
 
Swiatelko

Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 136
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-06-04, 23:02   

czy jaglanka działa odśluzowująco ? mi się wydaje , że jest dość kleista ...(?)
skąd macie takie informacje?
_________________

 
 
kocham_tramwaje 

Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 07 Wrz 2008
Posty: 997
Wysłany: 2008-10-07, 14:48   

troche stary temat ( nikt teraz nie ma kataru?), troche sie pogubilam w wyszukiwarce i pytam tutaj. jak Wam sie udaje "fridowanie" ? ja na poczatku czyscilam malej nosek gruszka (z kiepskim skutkiem-mimo kropel do nosa, soli fizj. inhalacji itd).
teraz sie przerzucilismy na fride, ale poniewaz mala sie mocno obrazila na gruche - fridy tez nie potrafi zaakceptowac. jednym slowem=tragedia. mala dostaje ataku szalu, wyrywa sie , wrzeszczy, a nos jak byl zatkany tak jest nadal. dzis nas czeka wizyta u lekarza..
macie jakis patent na to, zeby wytlumaczyc dziewieciomiesieczniakowi, ze do dla jego dobra?
bo ja wymiekam
_________________
hxxps://www.facebook.com/pages/Poduszkarka/1391382977755418?ref=hl
hxxps://www.facebook.com/pages/Flash-Decor/114932025350210?bookmark_t=page
 
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2008-10-08, 08:12   

Róbcie laleczkom, misaikom, Tobie. Dla zabawy wydając śmieszne dżwięki. Możesz jej pokazac do lusterka (jeśli rozpoznaje siebie). U mnie właśnie lusterko podziałało, bo Mia dostawała szału gdy wycierałam jej nosek.
_________________
hxxp://s-p-l-o-t.blogspot.com/
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 7