wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Wsparcie dla Zuzi, Kasi i Asłana!
Autor Wiadomość
Humbak 


Pomogła: 80 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3936
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-10-30, 14:46   

Kasiu daj sobie czas; w tym przypadku myślę że warto pamiętać - nic na siłę, wtedy na pewno się uda. Sercem jesteśmy z Wami :-)
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/q/qbfxwgk3a.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/z/zv7rbqnhj.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/3hcbwsnal.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
ewatara 
ewatara


Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 22 Sie 2007
Posty: 1155
Wysłany: 2008-10-30, 17:48   

kasienka napisał/a:
Tylko mi ciężko, bo M. nie jest dla mnie nowym partnerem, z czystą kartą, jest facetem, który mnie przez kilka lat oszukiwał.
oj chyba wiem jak się czujesz, ja też wielu rzeczy nie potrafię wybaczyć z przeszłości:roll: i wiem jak to przeszkadza, zastanawiam się czy kiedyś minie, oby -bo jeśli nie to taki związek jest bez sensu. :roll:
 
 
biechna 


Pomogła: 65 razy
Dołączyła: 09 Cze 2007
Posty: 4587
Wysłany: 2008-10-30, 18:37   

kasienka, czas zabliźnia rany. Ślad zostaje, ale ból łagodnieje, z czasem znika lub wraca coraz rzadziej.. Rozumiem Cię dobrze w jakimś-tam-sensie i wspierające myśli wysyłam, wiem, jak to jest, kiedy wydaje się, że odbudowuje się z ruin coś dobrego i nagle jakieś wspomnienie albo okrutna myśl zaczyna pulsować w głowie, ale, jak pisałaś, nie buduje się nowej budowli, trzeba się potrudzić, żeby w miejsce tego, co było, stanęła nowa, lepsza, silniejsza, choć ma stać na szczątkach starej, nie najlepszej konstrukcji. Trzymam kciuki za Was :*

[ Dodano: 2008-10-30, 17:42 ]
kasienka, napisz, co by się Wam przydało, coś praktycznego? może Zu ma jakąs zachciankę? U nas teraz mały dołek, ale na pewno w jakiś drobny sposób mogłabym pomóc i bardzo chętnie bym to uczyniła. Z kasą kłopot taki, że nia mam w Polszy konta.
 
 
orenda 
double mama

Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1601
Skąd: Toruń/Płock
Wysłany: 2008-10-30, 21:49   

kasienka, ja cały czas myślami z Wami. Niestety mi się skończyła renta we wrześniu i już w zasadzie nie mam kaski. żyjemy z tego, co zarobi Pio, a z tym różnie.
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
 
Cytrynka 


Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 962
Skąd: Olympia, USA
Wysłany: 2008-10-31, 00:03   

Ja też jestem myślami z Wami. Myślałam, że będę mogła jakoś pomóc, ale musimy zapłacić za leczenie paradontozy. Niemniej jednak przesyłam Wam ciepłe myśli i wierzę, że wszystko idzie ku dobremu.
 
 
malva 
vegan warrior


Pomogła: 35 razy
Dołączyła: 27 Gru 2007
Posty: 1445
Wysłany: 2008-10-31, 20:24   

kamma Kqasienka ,normalnie sie popłakałam a nie estej z tych nagminnie sie wzruszajacych
nieustajaco trzymam kciuki
 
 
 
Berserk fan


Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 6991
Wysłany: 2008-11-01, 09:18   

biechna, możesz dać fotki z niszczenia białaczki tutaj? takie relacje są swietną pomocą przy wizualizacji niszczenia tej białaczki!
_________________
Jag 2004; Lefo 2008; Dobr 2012
 
 
biechna 


Pomogła: 65 razy
Dołączyła: 09 Cze 2007
Posty: 4587
Wysłany: 2008-11-01, 11:11   

sie robi:
hxxp://picasaweb.google.co.uk/biechna/CzarowanieDlaZuzy?authkey=-7WvtuOGsf8#
:-)
 
 
Tusia 


Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 03 Cze 2007
Posty: 557
Skąd: Czę100chowa
Wysłany: 2008-11-01, 11:30   

biechna piękne i aż czuć w tym czarodziejską moc :)

Całusy dla Zuzi :-)
_________________
hxxp://www.forumveg.webd.pl]
 
 
 
renka 
mama sama

Pomogła: 123 razy
Dołączyła: 02 Sie 2007
Posty: 3354
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-11-03, 23:57   

kasienka napisał/a:


Finansowo nam trochę ciężko, bo M. nie pracuje już tyle co wcześniej, więc ten miesiąc zaczyna się masakrycznie. Tym bardziej Wasza pomoc nam się bardzo przydaje. Dziękujemy :*


Kasienko, a co z Waszymi aukcjami na allegro? Moznaby zebrac kilka rzeczy i wystawic... Ja sama kasy teraz nie mam, by Was wspomoc, ale cos na aukcje u mnie by sie znalazlo...

Biechna, niesamowite... :-)
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]

hxxp://alterna-tickers.com]

Ostatnio czytane:
1) HAWKINS P., Dziewczyna z pociągu
hxxp://bonito.pl/k-1098909-dziewczyna-z-pociagu
2) KRAJEWSKI M., Władca liczb
hxxp://bonito.pl/k-1318363-wladca-liczb
3) KRAJEWSKI M., Arena szczurów
hxxp://bonito.pl/k-1301314-arena-szczurow

 
 
orenda 
double mama

Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1601
Skąd: Toruń/Płock
Wysłany: 2008-11-04, 12:42   

z bloga Kasi
Cytat:
Zuzia została fanką Garfielda. Połyka komiksy (nareszcie - zaczęła sama czytać :) ), jeden starcza jej na jakąś godzinę - dwie. Gdyby ktoś chciał jej sprawić niespodziankę, to informuje, że ma tylko skarbiec 6 i chyba 4, ale teraz nie jestem pewna oraz ksiązke kucharską i ABC romansu.
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
 
rosa 
born to be wild


Pomogła: 174 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 7459
Skąd: Zielonka
Wysłany: 2008-11-05, 11:38   

hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=4249 jeszcze coś zostało, a jak nie to mogę uszyć na zamówienie
_________________
hxxp://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes
 
 
kasienka 


Pomogła: 123 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 8362
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-11-08, 21:12   

Doszła super paczka od rosy :)
Chińska sukienka, chińska torba, różne fajne gadżety :) Zuzia nawet się uśmiechnęła, sukienka jej się podoba, jeszcze nie zmierzyła, bo słabiutka, ale pewnie jak tylko trochę wydobrzeje to w nią wskoczy. Rosiczko, piżamka jeszcze trochę duża, ale dorośnie, prawda? :D
Ja też dostałam torbę, wzięłam ją dziś do szkoły i bardzo wygodna :*
A Emil dostał zaje... kotka :D
dzięki kochana :*
 
 
Agnieszka 

Pomogła: 193 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5199
Wysłany: 2008-11-08, 22:26   

Każdego dnia myślami jesteśmy z Ada przy Zuzi i wszystko będzie dobrze :-)

Torby Rosy polecam, są śliczne, pięknie wykonane i praktyczne. Nawet moi oporni na materiałówki LIDLA sprzedawcy teraz rozpoznają mnie właśnie po torbie :-)
 
 
 
Berserk fan


Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 6991
Wysłany: 2008-11-09, 08:01   

Agnieszka napisał/a:
Nawet moi oporni na materiałówki LIDLA sprzedawcy teraz rozpoznają mnie właśnie po torbie
:mrgreen:
_________________
Jag 2004; Lefo 2008; Dobr 2012
 
 
Malati 

Pomogła: 71 razy
Dołączyła: 10 Cze 2007
Posty: 3924
Wysłany: 2008-11-09, 09:52   

Zuzia trzymaj się,dużo sił zyczę ,buziaki dla Ciebie
 
 
bodi 
lucky lucky me :)


Pomogła: 91 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 4234
Skąd: UK
Wysłany: 2008-11-10, 02:12   

Zuzia, my też myślimy o Tobie ciepło :)
_________________

 
 
bajaderka 


Pomogła: 53 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 647
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-11-17, 22:11   

Widziałam Zu i Kasieńkę w niedzielę...Zuzik wydał mi się większy jakiś, włoski jej odrastają, ma wilczy apetyt i ogólnie świetna jest....pograła trochę na moich misach, było trochu uśmiechów, została z nami w pokoju jak robiłam masaż Kasi...rysowała siebie jako pannę młodą i pana młodego ;-)
no i jestem jej pierwszą klijentką na zabawki - kupuję takiego fajnego zielonego smoka :-P Zuzia trzymaj tego smoka dla mnie!!! Niedługo się zjawię ;-)
mam nadzieję, że gołąbki smakowały :->

[ Dodano: 2008-11-17, 22:12 ]
Kasiu a Ty jak się czujesz po masażu?
 
 
 
Berserk fan


Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 6991
Wysłany: 2008-11-18, 08:22   

bajaderka, dobre wieści :-D
_________________
Jag 2004; Lefo 2008; Dobr 2012
 
 
puszczyk 


Pomogła: 102 razy
Dołączyła: 03 Cze 2007
Posty: 5319
Wysłany: 2008-11-26, 15:08   

Akcja niszczenia białaczki z inicjatywy yolin:
hxxp://picasaweb.google.com/micrybczynski
 
 
kasienka 


Pomogła: 123 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 8362
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-11-28, 23:17   

super, nie? :)
Zuzia uśmiechnęła się kilka razy :D
 
 
yolin 

Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 08 Mar 2008
Posty: 513
Skąd: sudety
Wysłany: 2008-11-30, 20:32   

to super :-D
_________________
To co dajesz swiatu, swiat zwraca ci.... madrosc ludzi wschodu
hxxp://miyo.rybczynski.net/
hxxp://www.wegestudio.pl/NOTESY-k30-0-3-default.html
<object classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="hxxp://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=7,0,19,0" width="405" height="108"><param name="movie" value="hxxp://www.decobazaar.com/content.swf?a=863&k=-1&t=0&n=3&p=1" /><param name="quality" value="high" /><embed src="hxxp://www.decobazaar.com/content.swf?a=863&k=-1&t=0&n=3&p=1" quality="high" pluginspage="hxxp://www.macromedia.com/go/getflashplayer" type="application/x-shockwave-flash" width="405" height="108"></embed></object>
 
 
kasienka 


Pomogła: 123 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 8362
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-12-12, 21:58   

Dawno nie pisałam tutaj, bo jakoś zakładam, że i tak większość z Was, Kochani, czyta bloga (mam spoooro wejść z wegedzieciaka ;) ). Ale stwierdziłam, że wkleję ostatni wpis blogowy, bo to już prawie krok milowy :) Jak dobrze pójdzie, jeszcze dwa dni... :->

cytozarowo cd...

Przepraszam za kilkudniowe milczenie...Nadrabiam niniejszym:

We wtorek Zuzia wyszła do domu, niespodziewanie, ale szalenie miło, no nie? A wczoraj byłyśmy w poradni na nakłuciu lędźwiowym i pierwszej z czterech dawek cytozarów ostatnich...Dziś druga, jutro i pojutrze dwie ostatnie już całkiem...Aż mi sie wierzyć nie chce, że koniec tego etapu zbliża się takimi krokami... :) Wczoraj Pani Profesor robiąc nakłucie pocieszała Zuzię, że to już ostatnie...wow...ostatnie nakłucie :) Oby! Pamiętam jak kiedyś, na początku zuzinkowej choroby trafiłam w sieci na jakiegoś bloga i tam mama pisała, że właśnie przyjęli ostatniego cytozara...Pamiętam, jak wtedy to przeczytałam, nie byłam w stanie wyobrazić sobie, że ten etap kiedyś i dla nas nastąpi. A jednak, udało się i nawet minęło dość szybko o dziwo...Może to kwestia tej monotonii, szpital, szpital, szpital, szpital, dom, szpital, szpital...itd...Może za dużo się w tym roku wydarzyło, żeby czas mógł nam się dłużyć...

Ale szczerze mówiąc, chcę ten rok już skończyć, zostawić to z tyłu, nigdy nie przeżyć podobnie koszmarnych chwil...Nadal myślę, że to najgorsze rzeczy chyba, największe moje strachy, choroba dzieci, najbliższych, śmierć blisko stojąca, zdrady, oszukiwanie, zimno i nieszczerość najbliżesz osoby...Ale teraz te strachy jakoś są już oswojone nieco. Już o nic stale nie myślę...Chociaż przychodza w nocy, staram sie je przepędzać. Nie zawsze się udaje...Ale teraz widze, że można zyć, nawet, jeśli takie rzeczy się zmaterializują. Że to nie koniec, choć cholernie boli...Ale dość już o tym...

Zuzia znów była zadowolona z dawki dolarganu, domagała sie nawet kolejnej, bo tak lubi, jak jej się w głowie kręci...Biedne te dzieciaki, w tak młodym wieku poznają całkiem ostre narko...Ale bez tego byłoby chyba jeszcze gorzej...Czuje się dobrze, choć dziś wstała lewą nogą...Humorek nieco jej się poprawił, jak poszła z babcią do sklepu z zabawkami, wybierać prezenty dla swoich ukochanych :) [ niniejszym dzięki serdecznie państwu S., bo dzięki Waszemu wspraciu Zuzia może delikatnie poszaleć w tej kwestii, marzyła o samodzielnym kupowaniu drobiazgów :) ]Jutro na oddziale będzie miała morfologię zrobioną, zobaczymy, jak wyniki i czy nie będzie musiała zostać. Ale mamy nadzieję, że nie i wizualizujemy święta w domu :)

Emil po wizycie u dermatologa. Dostał nowe maści i jest lepiej. Pani Doktor była taka miła i obdarowała nas sporą ilościa próbek balneum do kapieli (chyba faktycznie jest lepsze niż oilatum, które ostatnio kupiłam za gruba kasę...) i kremem, także Emil smarowany trzema różnymi kremami teraz, ale jest poprawa :) Są tez wyniki tych testów z krwi, ogólne immunoglobuliny wyszły podwyższone, chyba 69,5, ale nie wiem dokładnie, bo nie dostałam tych wyników do ręki. Czyli alergię ma. ale na te kilka rzeczy, które mu badali wyszło ujemnie, roztocza, marchewka, ryż chyba, białko jajka i nie pamiętam co jeszcze, muszę tam iść jeszcze raz...

A my z Marcinem już po pierwszych jazdach samochodem, po pierwszym dniu byłam załamana, bo M. poszło świetnie, a ja nie mogłam sie utrzymać na swoim pasie ruchu i godzinę uczyłam się zakręcać :) Nadal mam problemu z ruszaniem, ale to dopiero dwie jazdy były, więc mam nadzieję, że damy radę :) Jutro rano nie wychodźcie na ulicę między 10-12, bo jeżdżę po mieście ;)

ściskam wszystkich serdecznie,

k
 
 
dynia 
natulku :)


Pomogła: 152 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5252
Skąd: El Mundo
Wysłany: 2008-12-12, 22:19   

Kasienka jakoś nutę optymizmu wyczuwam w twoim głosie :-D Mam nadzieję,że wraz z tym niefortunnym 2008 zakończycie i zamkniecie raz na zawsze wszystkie niefajne sprawy.Gorąco Wam kibucuję w tym,nieustannie trzymam kciuki!!!
_________________
<img src="hxxp://lb1m.lilypie.com/2ar3p2.png" width="200" height="80" border="0" alt="Lilypie First Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbm.daisypath.com/PNYBp1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbm.daisypath.com/wdZip1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu. Stanisław Lem
 
 
kasienka 


Pomogła: 123 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 8362
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-12-12, 22:30   

No, jeszcze w styczniu będą naświetlania, w sensie radioterapia i potem rok na tabletkach chemicznych. ale wierze, że będzie dobrze i nigdy więcej taki rok nam się nie zdarzy :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 7