|
Jak wzmocnić dziecko po chorobie? |
| Autor |
Wiadomość |
bodi
lucky lucky me :)

Pomogła: 91 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 4234 Skąd: UK
|
Wysłany: 2008-12-19, 14:20
|
|
|
arete, na pewno Antek Wam wybaczy Majaja dobrze to ujęla, zaufanie do rodziców pozwala jakoś przejść nad takimi trudnymi chwilami do porządku dziennego, trzeba tyko czasu.
mam nadzieję że uda się zmienic lek i bedzie już z gorki. |
_________________
 |
|
|
|
 |
pidzama

Pomogła: 24 razy Dołączyła: 05 Wrz 2007 Posty: 1145
|
Wysłany: 2008-12-19, 14:49
|
|
|
| arete, ja też wierzę że Antoś szybko zapomni o zastrzykach i wszystkim co z nimi związane; życzę dużo zdrówka |
_________________ hxxp://www.alterna-tickers.com]
hxxp://alterna-tickers.com] |
|
|
|
 |
arete
Pomogła: 47 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 1806
|
Wysłany: 2008-12-19, 21:48
|
|
|
| Na szczęście zastrzyki zostały zamienione na postać doustną, uff. |
_________________ <img src="hxxp://www.babysfirstsite.org/newtickers/ticker/145161.birthday.png" border="0"><img src="hxxp://www.babysfirstsite.org/newtickers/ticker/143011.birthday.png" border="0">
 |
|
|
|
 |
Malati
Pomogła: 71 razy Dołączyła: 10 Cze 2007 Posty: 3924
|
Wysłany: 2008-12-19, 21:50
|
|
|
| arete napisał/a: | | Na szczęście zastrzyki zostały zamienione na postać doustną, uff. |
super teraz niech tylko szybko choróbsko minie |
|
|
|
 |
alcia
:-)

Pomogła: 184 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 7184 Skąd: Ośw.
|
Wysłany: 2008-12-19, 22:01
|
|
|
arete, super. Za kilka dni zapomnicie o wszystkim
Tak mi się jeszcze przypomniało;
Jak Kaja była w szpitalu, było koszmarnie. Marna "obsługa", cały czas kroplówki, "kabelek" w ręce, cewnikowanie, badania. Dla małej koszmar.
Po jakimś czasie (i tak jest do teraz) ze szpitala pamięta tylko tyle, że dziadziuś przyniósł jej kartki, kredki, książeczkę i ciastka |
_________________ <img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/XlSMp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbf.daisypath.com/KfUBp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />
fb Pathi: hxxps://www.facebook.com/pages/Pathi-noside%C5%82ka-azjatyckie-Mei-Tai/143627059026080?ref=hl |
|
|
|
 |
arete
Pomogła: 47 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 1806
|
Wysłany: 2008-12-19, 22:19
|
|
|
| alcia, ja też się pocieszam tym, że niewiele pamiętam z kontaktów z lekarzami, a przecież kiedyś zastrzyki były norma w leczeniu wszystkiego. |
_________________ <img src="hxxp://www.babysfirstsite.org/newtickers/ticker/145161.birthday.png" border="0"><img src="hxxp://www.babysfirstsite.org/newtickers/ticker/143011.birthday.png" border="0">
 |
|
|
|
 |
agaB
Pomogła: 6 razy Dołączyła: 20 Gru 2008 Posty: 767 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2009-08-03, 08:28
|
|
|
My właśnie ostatnio przechodziliśmy przez zatrucie jelitowe. Koszmar, w szczególności, że mały miał jedną kroplówkę. Żałuje tylko, że wcześniej tych postów nie czytałam, bo wiedziałabym od początku co robić.
Człowiek mysli sobie, że coś co mnie nie spotkało, lepiej o tym nie czytać, a przecież wiedza jest bardzo potrzebna.
Choroba ta nauczyła mnie tego, aby być bardziej oczytanym, bo czasami wyjeżdża się daleko od domu, a lekarza nie ma |
|
|
|
 |
dort

Pomogła: 56 razy Dołączyła: 04 Cze 2007 Posty: 2569 Skąd: okolice
|
Wysłany: 2009-08-05, 14:08
|
|
|
Oskarek kilka miesięcy temu dostał bardzo silnego zakażenia bakteryjnego, najprawdopodobniej zjadając piasek z przedszkolnej piaskownicy czymś się dodatkowo poczęstował
temperaturę miał przez jakieś 10, może więcej dni, w okolicach 49, leciał przez ręce, praktycznie całe dnie spał, wymiotował, miał rozwolnienie, nic nie jadł tylko pił - podawaliśmy mu Enterol dodatkowo jeszcze coś przeciw odwodnieniu, ale w zasadzie nie chciał tego pić, bo mu bardzo nie smakowało
wyniki szczególnie CPR miał bardzo wysokie 108 przy normie w okolicach 10,
po tygodniu lekarz zasugerowała antybiotyk, tak na wszelki wypadek (chociaż wyniki się poprawiły, CPR 38, a my widzieliśmy poprawę w zachowaniu małego), odmówiliśmy, po konsultacjach z dr Z zaczęliśmy mu podawać przemiennie dwa izopatyczne leki
Oskarek nie jadł 14 dni i chociaż byliśmy przerażeni wszyscy lekarze z którymi się kontaktowaliśmy uspakajali nas, że jedzenie nie jest najważniejsze, że ma pić i dopóki pije to jest w porządku, odradzali nam szpital ze względu na sepsę, która atakuje organizmy osłabione infekcja bakteryjną, czyli Oskarek był w grupie ryzyka,
przez 3 tygodnie poza kilkoma wizytami u lekarza mały siedział w domu, my ograniczyliśmy kontakty z innymi do minimum, nikt do nas nie przychodził
a potem po malutku zaczął wracać do zdrowia, miał coraz więcej siły, prosił o jedzenie
schudł jakieś 5 kg - jak go ubierałam po chorobie do przedszkola to mu majtki z pupy spadły
jak już zdrowiał to dawaliśmy mu dużo kaszy jaglanej, nadal Enterol i jeszcze dodatkowo inny probiotyk - po kilku tygodniach od choroby byliśmy na wizycie u dr Z i był bardzo zdziwiony, że po tak ciężkiej chorobie nie było żadnego śladu, a odporność małego wróciła do normy |
_________________ syn 02.09.2005r. i syn 09.06.2013r. |
|
|
|
 |
dżo

Pomogła: 142 razy Dołączyła: 04 Cze 2007 Posty: 5422 Skąd: między polem a łąką
|
Wysłany: 2009-08-05, 16:40
|
|
|
dort, ojej, ale mieliście przejścia, podziwiam za zachowanie zimnej krwi i nie podanie antybiotyku,
jak ja się boję takich sytuacji... |
|
|
|
 |
dort

Pomogła: 56 razy Dołączyła: 04 Cze 2007 Posty: 2569 Skąd: okolice
|
Wysłany: 2009-08-05, 21:04
|
|
|
| momentami byliśmy na maxa przerażeni i raz jedno raz drugie chciało zdecydować się na antybiotyk, ale spokojna dyskusja i po raz setny rozważenie za i przeciw i tego co się obecnie dzieje z dzieckiem sprawiała, że trwaliśmy przy swoim, ale tyle co się wtedy nerwów najedliśmy to nasze - nikomu tego nie życzę |
_________________ syn 02.09.2005r. i syn 09.06.2013r. |
|
|
|
 |
zina

Pomogła: 93 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 6308
|
Wysłany: 2009-10-20, 16:24
|
|
|
| euridice napisał/a: |
hxxp://www.tvp.pl/styl-zycia/magazyny-sniadaniowe/pytanie-na-sniadanie/wideo/porannik-mlodej-mamy-odpornosc |
Aby obejrzeć ten program należy wnieść
opłatę techniczną.
Ale chyba nic nie stracilam, co? |
|
|
|
 |
|
|