|
co jest Artkowi? |
| Autor |
Wiadomość |
maga
mama Zioma
Pomogła: 79 razy Dołączyła: 03 Cze 2008 Posty: 4625 Skąd: sielsko izersko
|
Wysłany: 2009-08-11, 21:11
|
|
|
blamagda, jak Ziom miał miesiąc to u nas była wolna amerykanka. Nie było w ogóle ustalonych godzin niczego (głównie ze względu na moje długie wracanie do normalności po porodzie i kłopoty brzuszkowe małego). Ziomek spał kiedy chciał, choć od samego początku wiedział doskonale do czego służy noc. Dopiero w okolicach 6 tygodni załapałam to, co mój syn mi póbował pokazać od samego początku, czyli że w okolicach 21 już jest gotowy do nocnego odpoczynku |
_________________
 |
|
|
|
 |
Anja

Pomogła: 78 razy Dołączyła: 13 Paź 2008 Posty: 3747 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2009-08-11, 22:20
|
|
|
| blamagda napisał/a: | Wooow! Ania, ale jesteś mistrzyni uspokajania, albo po prostu szczęsciara Arturek przesypia nawt 6.5 h bez przerwy, pobudek, cyców? |
Ale bzdurę walnęłam... Chodziło mi oczywiście o różnicę miedzy karmieniami. Aż taka dobra w usypianiu nie jestem, żeby Artur spał 6.5 godziny... Ale potrafi spać 4,5 godziny (czasami). |
|
|
|
 |
blamagda

Pomogła: 21 razy Dołączyła: 10 Sty 2009 Posty: 1034 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2009-08-12, 07:56
|
|
|
Ufff A jak stęki nocne? |
_________________ hxxp://alterna-tickers.com] |
|
|
|
 |
Anja

Pomogła: 78 razy Dołączyła: 13 Paź 2008 Posty: 3747 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2009-08-12, 08:15
|
|
|
Ostatnio mniej. Pożyjemy, zobaczymy... |
|
|
|
 |
rosa
born to be wild

Pomogła: 174 razy Dołączyła: 05 Cze 2007 Posty: 7459 Skąd: Zielonka
|
Wysłany: 2010-01-27, 10:14
|
|
|
dżizas pocieszający ten wątek, że nie tylko u nas te stęki. mnie to masakrycznie męczy, nie umiem zasnąć przy stękaniu. dzisiejsza noc to już był popis stękania + pobudki co 1-2 godz i bez cyca ani rusz.
a ja jak się wybudzę to trudno mi później zasnąć, tylko leżę i się denerwuję
mam nadzieję że to niedługo minie, bo normalnie jak czytam o Artku to jakbym Z widziała |
_________________ hxxp://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes |
|
|
|
 |
Anja

Pomogła: 78 razy Dołączyła: 13 Paź 2008 Posty: 3747 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-01-27, 10:35
|
|
|
Rosa, WSPÓŁ-CZUJĘ.
Mnie zbawiło kładzenie na brzuszku, ale Ty pewnie musisz z tym poczekać... (choć ktoś na forum pisał, że wbrew oficjalnym zaleceniom, kladł i mlodsze dziecię tak spać) |
|
|
|
 |
KaliszAnka
mama wege

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 26 Paź 2009 Posty: 203 Skąd: Kalisz
|
Wysłany: 2010-01-29, 22:20
|
|
|
Łącze się w bólu z gronem matek małych stękaczy Do porannych stękań i pierdziochów, mojego już się przyzwyczaiłam i póki się nie zbudzi na dobre to korzystam ze snu ile wlezie.
U nas nie ma tragedii z nockami (pobudki na karmienie około 12:00, 3:00 i wstajemy o 6:00) za to wieczorami Kubas potrafi dać niezły wycisk i stękać, zasypiać na cycu od 16:00 do 22:00 (właśnie niedawno udało mi się go położyć). Cycka miele sobie przysypiając, a jak nie daj boże mu się go zabierze to zanosi się płaczem okrutnym i nic nie pomaga - przytulanie, zabawianie, noszenie. Jak dostanie cycka - spokój i błogie zadowolenie. Nawet mi nie przeszkadza to, że mi wisi tyle czasu, ale z godziny na godzinę jego brzuszek się robi jak balonik pełniutki i boję się, że to przez to biorą się te jego postękiwania.
Także jak czytam że niektóre mamy tulą do snu dzieci 40 minut to myślę "szczęściary"
Idę korzystać z czasu wolnego przed zaśnięciem |
_________________ <img src="hxxps://lh4.googleusercontent.com/-Pq1mZswJaYE/UG69WOChYaI/AAAAAAAAEaQ/TwDAQV0Zq0c/h120/Zdjęcie-0009.jpg" />hxxp://www.suwaczki.com/] |
|
|
|
 |
nitka
SzumiąceWMózguLiście

Pomogła: 46 razy Dołączyła: 20 Cze 2007 Posty: 3490 Skąd: Isle of Man
|
Wysłany: 2010-01-29, 22:34
|
|
|
Antoni spał od urodzenia na brzuchu i ma się dobrze |
_________________ cuando tu me hablas?
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/i/i0892kxnl.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"> |
|
|
|
 |
martka

Pomogła: 88 razy Dołączyła: 05 Cze 2007 Posty: 3822 Skąd: UK
|
Wysłany: 2010-01-29, 23:31
|
|
|
| nitka napisał/a: | Antoni spał od urodzenia na brzuchu i ma się dobrze |
Filip i Olaf również - spali na brzuszkach odkąd pamietam, bo tak lubili i tyle. |
|
|
|
 |
priya
Pomogła: 77 razy Dołączyła: 12 Lis 2008 Posty: 5315 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2010-01-30, 12:11
|
|
|
Miko też z gatunku stękających. Ale ja już w mało co wnikam. Mówię sobie, że poprostu przez niektóre rzeczy trzeba przebrnąć i już. Za parę miesięcy dzieci zafundują nam inny zestaw problemów |
_________________ hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com] |
|
|
|
 |
poughkeepsie

Pomogła: 15 razy Dołączyła: 08 Lut 2009 Posty: 1306
|
Wysłany: 2010-01-30, 12:42
|
|
|
| Jacek też stękał tragicznie, spać się nie dało. I też bardzo szybko zaczął spać na brzuchu i teraz śpi tak cały czas. dzięki bogu już nie stęka. |
_________________ hxxp://zielenina.blogspot.com/
<img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/gB2Op1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" />
<img src="hxxp://lb2f.lilypie.com/E13Rp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Second Birthday tickers" /> |
|
|
|
 |
|
|