wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Dosza z fasolki mung
Autor Wiadomość
kofi 

Pomogła: 89 razy
Dołączyła: 12 Lis 2007
Posty: 6415
Skąd: jestem ze wsi
Wysłany: 2009-09-03, 08:29   Dosza z fasolki mung

ciasto:
1/2 szkl. fasolki mung
1/4 łyżeczki soli
1 szkl. wody

nadzienie 2 szkl. kalafiora startego na grubej tarce
1/2 łyżeczki oleju sezamowego
1/4 łyżeczki startego świeżego imbiru
1 mały ząbek czosnku
1 łyżka soku z cytryny
sos sojowy i pieprze czerwony do smaku

ciasto
Fasolkę moczymy min. 6 godz. w dwukrotnej il. wody, płuczemy, mielimy w lenderze na ciasto naleśnikowe, dodając ok. 1 szkl. wody i sól.

nadzienie
Na rozgrzany olej wrzucamy imbir i drobno pokroony czosnek. po chwili dodajemy 2 szkl. startego kalafiora i trochę sosu sojowego. Dusimy 5 min. dodajemy olej sezamowy i czerwony pieprz.

Dosze przygotowuje się trochę inaczej niż tradycyjne naleśniki.
Na suchą, nie przywierającą patelnię (teflonową) wylewamy porcję ciasta, które trzeba szybko rozprowadzić łyżką na całej powierzchni. Gdy ciasto się zetnie, wylewamy na górę 1 łyżkę oleju i smarujemy nią cały wierzch naleśnika. Następnie delikatnie przewracamy go na druga stronę. Po usmażeniu wszystkich naleśników, nadziewamy je farszem kalafiorowym i zwiajmy w ruloniki, które opiekamy na suchej patelni z dwóch stron.
Smażyłam na małej patelni, bo nie wiedziałam, czy to będzie proste - jest proste. I bardzo dobre, takie fajne zielonkawe wychodzą.
_________________
hxxp://jak-obloki.blogspot.com/
 
 
zojka3

Pomógł: 30 razy
Dołączył: 21 Cze 2007
Posty: 1916
Wysłany: 2009-09-03, 09:50   

Ciekawy ten przepis, może uda mi sie spróbować.
 
 
Jagula 
matka-nomadka


Pomogła: 64 razy
Dołączyła: 31 Sie 2007
Posty: 3207
Wysłany: 2009-09-08, 18:44   Re: Dosza z fasolki mung

brzmi bardzo smakowicie tylko straszy mnie ;-) ten kawałek
kofi napisał/a:
Następnie delikatnie przewracamy go na druga stronę.
jest ciężko??? , czy musi być w składzie olej sezamowy czy można go czymś zastąpić???
_________________
hxxp://www.alterna-tickers.com]

hxxp://alterna-tickers.com]
hxxp://podniebnekorytko.blogspot.co.uk]Když se doma vaří, tak se dobře daří.
 
 
kofi 

Pomogła: 89 razy
Dołączyła: 12 Lis 2007
Posty: 6415
Skąd: jestem ze wsi
Wysłany: 2009-09-09, 07:47   Re: Dosza z fasolki mung

Jagula napisał/a:
brzmi bardzo smakowicie tylko straszy mnie ;-) ten kawałek
kofi napisał/a:
Następnie delikatnie przewracamy go na druga stronę.
jest ciężko??? , czy musi być w składzie olej sezamowy czy można go czymś zastąpić???

To się tak smaży, jak naleśniki - nie jest trudniejsze, na wszelki wypadek smażyłam na niewielkiej patelni i naprawdę nie miałam problemów z przewracaniem. Oleju sezamowego wtedy nie miałam, więc dałam taki, jaki był, ale jak już znam smak sezamowego, to myślę, że z nim byłoby jeszcze lepsze.
_________________
hxxp://jak-obloki.blogspot.com/
 
 
dżo 


Pomogła: 142 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5422
Skąd: między polem a łąką
Wysłany: 2009-09-12, 21:10   

kofi, nadzienie bardzo mi smakowało. Nie miałam czasu aby zrobic dosze ale wykorzystałam farsz i zrobiłam ślimaczki z ciasta francuskiego. Dosze będą wkrótce :-) .

Jesli wypróbujesz coś jeszcze z Przemytników to proszę podziel się, mają fajne przepisy :-) .
 
 
Agnieszka 

Pomogła: 193 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5199
Wysłany: 2009-09-13, 16:57   

fajnie zapowiadają się przepisy z "Przemytników" i pewnie pokuszę się o zakup książki
 
 
kofi 

Pomogła: 89 razy
Dołączyła: 12 Lis 2007
Posty: 6415
Skąd: jestem ze wsi
Wysłany: 2009-09-14, 08:01   

Jesteśmy nią zachwyceni. Danielowi smakuje wszystko, co robię z tej książki, może dlatego, ze widzi na zdjęciach dziewczynkę zajadającą te potrawy.
I bardzo mu się podoba idea "przemycania" np. ostatnio mówił, że znudził mu się szpinak, ale domagał się szpinakowej pakory z chleba i rzeczywiście zjadł jej najwięcej z nas (bo trochę zostało i odgrzewałam mu jeszcze na 2 posiłki).
_________________
hxxp://jak-obloki.blogspot.com/
 
 
ifinoe 


Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 07 Cze 2007
Posty: 899
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-22, 20:16   

Próbowałam zrobić dosze, ale przywierały na amen...a patelnia dobra i ze zwykłymi naleśnikami nie ma problemu...sama masa za to pyszna, jak już się poddałam przy kolejnym rozpaćkanym dokumentnie placku, resztę masy wylałam na patelnię, wymieszałam z kostkami pomidora, dodałam curry i wyszła pyszna mungacznica :)
_________________
hxxp://lilypie.com]

hxxp://lilypie.com]
 
 
agninga 


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 13 Paź 2009
Posty: 811
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-11-02, 16:52   

zrobiłam i wyszło :)
też byłam zaskoczona a najbardziej obecny przy tym pój tata - od razu doradzał co by mąkę dodać :mryellow:

co do przywierania - po pierwszym, w połowie rozwalonym przez przywarcie (a teflonowa patelnia była) stwierdzam że to trochę nie logiczne nie natłuścić patelni przed pierwszym plackiem - skoro przy pierwszym przewrocie pojawia się już olej to tylko ten pierwszy raz siłujemy się bez oleju :) Dalej idzie lekko. Ja czasem trochę podlewałam i odsączałam na papierze po. Aha - natłuścić bardzo delikatnie bo przy większej ilości będzie strzelać.. także tylko tak jak do naleśników.

ifinoe: może za rzadkie ciasto wyszło? moje masa była takiej konsystencji śmietany (choć ze zwględu na "mieloną" konsystecję najbliższe porównanie to ciasto na placki ziemniaczane). Zrobiłam w malakserze, co oznacza, żę drobno masa była zmielona ale były "grudki" - fajne w smaku. Pewnie gładziej wyszłoby w blenderze - ale nie chciało mi się brudzić jeszcze dzbanka ;)

Jeśli chodzi o "przemytników" - zakupiłam :)
Nie wiem gdzie można by było to wkleić na forum (może ktośz was wie?) - ale wiele ich przepisów, niekoniecznie z książki można znaleźć na stronie "dzień dobry tvn" bo oni tam często gotują (ostatnio dzisiaj rano)
hxxp://dziendobrytvn.plejada.pl/index.html
trzeba przejrzeć index pod zakładką kuchnia - i szukać ich po zdjęciach albo oczywiście po słowie "wegetariańskie"
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/b/bjmz768uq.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"> <img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/y/yocm0k93s.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
Anja 


Pomogła: 78 razy
Dołączyła: 13 Paź 2008
Posty: 3747
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-09, 10:03   DOSZA Z RYŻU I SOCZEWICY

Jeśli chodzi o Przemytników i doszę, to mnie poraził inny, acz podobny przepis: dosza z ryżu i soczewicy. Właśnie to jem. :-)
Wykonanie jest takie samo. Na noc namaczamy po pół szklanki ryżu oraz soczewicy (czerwonej) i rano to miksujemy na swoiste ciasto naleśnikowe. Smażymy, tak jak to opisała kofi, tyle że potem wkładamy w środek ser i plastry pomidorów i jeszcze podgrzewamy do rozpuszczenia się sera. (ten ser to akurat ich propozycja, zastanawiam się nad innym nadzieniem)
:->
 
 
agninga 


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 13 Paź 2009
Posty: 811
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-12-09, 15:32   

faktycznie ta z ryżu i soczewicy też bardzo dobra - smak jest tak delikatny, że ja próbowałam ze wszystkim i jadłam też np z domowym dżemem :)
W każdym razie przepis na różne dosze przyjął się w rodzinie i przechwyciła go też moja mama

Widziałam zdaje się w kuchnia.tv jak taką doszę robią oryginalnie w jakimś wschodznim doszowym barze :) (bo to było kulinarny - podróżniczy program ). Ciasto faktycznie było gładkie jak naleśnikowe i na dużej płycie z położonej porcji rozsmarowywane kolistymi ruchami na zewnątrz. W ten sposób powstawał taki kolisty wzór. Smażenie było tylko z jednej strony do ścięcia całości. Nadzienie dowolne - e programi jakaś mikstura z warzyw chyba.
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/b/bjmz768uq.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"> <img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/y/yocm0k93s.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
olgasza 
królowa życia


Pomogła: 124 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3140
Wysłany: 2010-01-01, 11:25   

kurczę, a mi nie wyszło... w sensie ciasto na dosę, bo nadzienie pychotka... Ale naleśniki się rozwalały, czy to sucha patelnia była, czy posmarowana lekko olejem. Się wkurzyłam, dodałam ryżu, cebuli i czosnku i zrobiłam zapiekankę z tego. Do doszy się zraziłam jednak :-x
_________________
hxxp://ekostyl.blogspot.com/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,4 sekundy. Zapytań do SQL: 8