wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
głupie pytania zadawane kobietom w ciąży :)
Autor Wiadomość
lilias
[Usunięty]

Wysłany: 2009-09-06, 14:18   

I to jak dałaś, świetne masz dzieciaki :-D (podczytuję oczywiście)
 
 
rosa 
born to be wild


Pomogła: 174 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 7459
Skąd: Zielonka
Wysłany: 2009-09-06, 17:47   

mnie ciągle pytają o płeć dziecka i są bardzo zdziwieni że nie wiem, nie koniecznie chcę wiedzieć i że jest mi wszystko jedno
_________________
hxxp://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes
 
 
gemi 
Matka Polka ;)


Pomogła: 40 razy
Dołączyła: 30 Wrz 2008
Posty: 2460
Wysłany: 2009-09-06, 18:00   

rosa napisał/a:
mnie ciągle pytają o płeć dziecka i są bardzo zdziwieni że nie wiem, nie koniecznie chcę wiedzieć i że jest mi wszystko jedno
skąd ja znam te klimaty... moja rodzina nawet wmówiła mi, że wiem, tylko nie chcę powiedzieć :-P
_________________
"Nowego kłamstwa słucha się chętniej aniżeli starej prawdy" (A.Czechow)
 
 
loika 

Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 20 Paź 2007
Posty: 346
Wysłany: 2009-09-06, 19:03   

Irytujących pytań z okresu ciąży nie pamiętam. Pamiętam natomiast niezrozumiałą dla mnie dążność do dotykania mojego brzucha, nawet przez zupełnie obce mi osoby, jak gdyby brzuch przestał być częścią mojego ciała.
Pamiętam jeszcze komentarz zupełnie obcej kobiet, stojącej za mną w kolejce do kasy która to po dokładnym oględzin mojego ciała, stwierdziła z absolutną pewnością, że dziecka to ja sama urodzić nie będę potrafiła.
_________________
hxxp://www.alterna-tickers.com]
 
 
Capricorn 
2radical4u

Pomogła: 89 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 6526
Wysłany: 2009-09-06, 19:07   

loika napisał/a:
niezrozumiałą dla mnie dążność do dotykania mojego brzucha, nawet przez zupełnie obce mi osoby


och, tak!

ja mam w ogóle uraz przed dotykiem, miałam taką scenę raz, ze mojego brzucha postanowiła z zaskoczenia dotknąć dziewczyna z mojej grupy na SUM (znajoma,bo koleżanka to byłoby za dużo powiedziane). Odepchnęłam ją od siebie z taką siłą, że aż było mi trochę wstyd, bo ona z kolei, nie spodziewając się takiej mojej reakcji, lekko uleciała korytarzem.
_________________
this is the strangest life I've ever had...

Niniejszym oświadczam, iż wszystkie moje wypowiedzi zawierają wyłącznie moje spojrzenie na omawiany temat. Nikogo do niczego nie nakłaniam. Dziękuję za uwagę.
 
 
poughkeepsie 


Pomogła: 15 razy
Dołączyła: 08 Lut 2009
Posty: 1306
Wysłany: 2009-09-06, 19:33   

a mnie w sumie nikt nie chciał i nie chce macać, dziwne nie? :) Na palcach jednej ręki mogę takich macantów z zaskoczenia policzyć iw sumie to były wszystko dobrze mi znane osoby. Myślę, że to dlatego, że ja taka więcej groźna jestem i ludzie się boją mojej reakcji :D Mama moja czasem dotyka, ale zawsze się pyta czy może - zresztą to strasznie zabawne jest, bo mały najwyraźniej już czuje przed babcią respekt, bo chociażby nie wiadomo jak wyrabiał to jak ona dotknie zamiera jak trusia :)
Fri, nie stresuj się, wiadomo, że najbardziej oczywistym i normalnym pytaniem jest to o samopoczucie, to tylko męczy jak się powtarza 50 razy dziennie ;-) Ale pytanie czy się boję porodu mnie rozwala, i to same babki mnie o to pytają niedzieciate. Nie, myślę, że to jak popołudniowa herbatka będzie :/
 
 
frjals 
ískalt tófa


Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1706
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-09-07, 09:33   

lilias napisał/a:
"ciąża to nie choroba"i sporo dziewczyn pracuje, czy uczy się do końca ciąży

oczywiście, chodziło mi o czas po rozwiązaniu :-)
Cytat:
Nie, myślę, że to jak popołudniowa herbatka będzie :/

no wiesz, ja się nie bałam ;-) :lol:
_________________

 
 
Kasiula2305 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 04 Kwi 2009
Posty: 476
Skąd: North West
Wysłany: 2009-09-07, 09:57   

"ciąża to nie choroba" ja nie wiem jak mozna to w ogole porownywac, jest to zupelnie inny stan :-P

Na poczatku ciazy, tez starsznei nie lubialm jak mnie ktos glaskal po zoladku, ale od niedawna jak mam juz duzy brzuch to jakos mi to w ogole nie przeszkadza ;)
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]
hxxp://daisypath.com]
hxxp://straznik.dieta.pl/]
 
 
rosa 
born to be wild


Pomogła: 174 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 7459
Skąd: Zielonka
Wysłany: 2009-09-07, 11:01   

mi dotykanie nie przeszkadza wcale, ale ja w ogóle lubię dotyk
porodu to się bałam dopiero za 2 razem, teraz wcale o tym nie myślę
_________________
hxxp://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes
 
 
poughkeepsie 


Pomogła: 15 razy
Dołączyła: 08 Lut 2009
Posty: 1306
Wysłany: 2009-09-07, 12:22   

mnie ta cesarka zaczyna nieco przerażać, strasznie nie lubię być tak na łasce osób trzecich wrrr.
A i jeszcze jedna irytująca nieco rzecz - mam 2 tygodnie do stawienia się w szpitalu i nagle wszystkie moje koleżanki chcą mnie odwiedzać, no ludzie! 9 miesięcy jestem w ciąży i całą siedzę w domu, a po porodzie nie planuję przeprowadzki na marsa na najbliższe 5 lat. Jakoś mało kto pomyśli, że może ja już nie mam siły ani ochoty na przyjmowanie gości :/ Niby to miłe itd. ale mnie głupio tak odmawiać jak leci.
 
 
Humbak 


Pomogła: 80 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3936
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-09-07, 14:52   

ja nic nie miałam przeciwko dotykaniu, o ile ktoś wcześniej zapytał, bo nie wiem co bym na to powiedziała np sąsiadowi... ]:-> ;-)

ale ja baardzo lubię dotykać dzidziusia w brzuszku, jest w tym dla mnie coś słodkiego, takie maleństwo, choć właścicielka opakowania niczym tatuś po porodzie może się wtedy czuć na drugim planie, przyznaję :-P

mnie najbardziej odrzucały nie tematy pytań ale ton w jakim były stawiane, czym innym jest odpowiedź na setne - jak się czujesz? dzidzia nie chce wyjść z brzuszka? a czym innym - co ty tu jeszcze robisz? :roll:
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/q/qbfxwgk3a.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/z/zv7rbqnhj.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/3hcbwsnal.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
lilias
[Usunięty]

Wysłany: 2009-09-08, 11:10   

Kasiula2305 "cytatą poleciałam", teraz też :-D

pough, może koleżanki wychodzą z założenia, że po porodzie nie będzie wypadało tak od razu pchać się w odwiedziny, a teraz chcą każda dobrą radą i ciepłym słowem jakoś ciebie wesprzeć. Z jednej strony wrrr, ale z drugiej miło mieć tylu przyjaciół, nie?
 
 
poughkeepsie 


Pomogła: 15 razy
Dołączyła: 08 Lut 2009
Posty: 1306
Wysłany: 2009-09-08, 14:42   

Lilias mam poważne podejrzenia, że po prostu chcą obejrzeć wieloryba na żywo :D Ja już chyba biję rekordy z tym marudzeniem, mój mąż już ledwo daję radę, ale jestem okropnie zmęczona tą ciążą :/ A potencjalnym ciotkom rzeczywiście głupio odmawiać, bo się mogą przydać ;-) Także jutro i pojutrze łaskawie się daję zwizytować :) Następna partia w przyszłym tygodniu, no chyba, że urodzę :D
 
 
lilias
[Usunięty]

Wysłany: 2009-09-09, 09:40   

e tam zaraz wieloryba ;-) a one to co? dzieci po kieszeniach nosiły :mryellow: więcej uśmiechu proszę, bo mała maruda się urodzi i co wtedy :-D proponuję wygodne siedzisko, taboret, albo puf pod nogi i maraton ulubionych filmów, moga byc komedie. Byle wszystko znane, bo jak trzeba się będzie zwlec, żeby chociaż kogoś do chałupki wpuścić, to nie żal (bo wszystkie kwestie znane na pamięć :-P ). jak masz ulubione kwiatki, to poproś męża o zakup w ramach odstresowania i postaw w widocznym miejscu, a co :mryellow: I patrz pcham się znowu z radami, ale pracuję nad sobą i sie ograniczam :-D

[ Dodano: 2009-09-09, 09:50 ]
aha, powyższe stosuje na chandrę, a kwiatki kupuję sama, bo mój mąż jakby mi przyniósł kwiatki tobym sie zrobiła podejrzliwa :-D
 
 
gemi 
Matka Polka ;)


Pomogła: 40 razy
Dołączyła: 30 Wrz 2008
Posty: 2460
Wysłany: 2009-09-15, 12:50   

frjals napisał/a:
Cytat:
Nie, myślę, że to jak popołudniowa herbatka będzie

no wiesz, ja się nie bałam
Ja też nie :-)
Ale pytanie, czy się boję, słyszałam ze wszystkich stron. A później widziałam malujące się zaskoczenie u rozmówczyni i jakby na poparcie tego, że się bać powinnam, byłam zarzucana opowieściami o niezwykle trudnych i traumatycznych porodach - jej, matek, znajomych, ciotek, sióstr, nieznajomych, opisów z gazet, itp.
Ale mnie nie było tak łatwo wystraszyć :lol: Byłam odporna jak stonka ziemniaczana
_________________
"Nowego kłamstwa słucha się chętniej aniżeli starej prawdy" (A.Czechow)
 
 
vegAnka 


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 1319
Skąd: Belgia
Wysłany: 2009-09-15, 16:00   

gemi napisał/a:
Ale mnie nie było tak łatwo wystraszyć Byłam odporna jak stonka ziemniaczana
:lol: kurcze jak to zrobilas gemi?
_________________
<img src="hxxp://lb4f.lilypie.com/eYYdp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Fourth Birthday tickers" />
<img src="hxxp://davf.daisypath.com/c79mp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Anniversary tickers" />
 
 
gemi 
Matka Polka ;)


Pomogła: 40 razy
Dołączyła: 30 Wrz 2008
Posty: 2460
Wysłany: 2009-09-15, 21:31   

vegAnka napisał/a:
gemi napisał/a:
Ale mnie nie było tak łatwo wystraszyć Byłam odporna jak stonka ziemniaczana
kurcze jak to zrobilas gemi?
wierzyłam w dobry scenariusz i wizualizowałam sobie piękny poród. Widać, że moje wizje były silniejsze niż ten cały horror z opowiadań
_________________
"Nowego kłamstwa słucha się chętniej aniżeli starej prawdy" (A.Czechow)
 
 
marcyha 


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 28 Lip 2007
Posty: 311
Skąd: włocławek
Wysłany: 2009-10-02, 16:39   

Najdziwniejsze pytanie w czasie mojej ciąży - kiedy oświadczyłam mojej mamie, że będzie znów babcią - mama na to: ojejej, Kasia jest w ciąży???!!! (Kasia to moja siostra, zatwardziała stara panna bez partnera, heh!). Nie mogło mamie dojść do głowy, że to u mnie dzidzia :lol:
_________________
<img src="hxxp://suwaczki.maluchy.pl/ci-51132.png" border="0"><img src="hxxp://suwaczki.maluchy.pl/li-41151.png" border="0">
<img src="hxxp://suwaczki.maluchy.pl/li-6550.png" border="0"><img src="hxxp://suwaczki.maluchy.pl/li-6549.png" border="0">
<img src="hxxp://suwaczki.maluchy.pl/li-6548.png" border="0">
 
 
daria 


Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 19 Lis 2007
Posty: 4783
Wysłany: 2009-10-02, 19:23   

gemi napisał/a:
wierzyłam w dobry scenariusz i wizualizowałam sobie piękny poród. Wi


ja tak samo robiłam i to działa :mrgreen:
_________________
wariatka!
 
 
marcyha 


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 28 Lip 2007
Posty: 311
Skąd: włocławek
Wysłany: 2009-10-04, 20:31   

daria napisał/a:
gemi napisał/a:
wierzyłam w dobry scenariusz i wizualizowałam sobie piękny poród. Wi


ja tak samo robiłam i to działa :mrgreen:

qrka, na wszelki wypadek już teraz zacznę wizualizować :mrgreen: . Przypomniał mi się fragment książki, której tytułu nie pomnę - kobitka pisała, że podczas parcia czuła się jak rozwijający się pąk kwiatu :shock: . No ja się jakoś tak nie umiałam poczuć - za mało widać wizualizowałam heh :lol:
_________________
<img src="hxxp://suwaczki.maluchy.pl/ci-51132.png" border="0"><img src="hxxp://suwaczki.maluchy.pl/li-41151.png" border="0">
<img src="hxxp://suwaczki.maluchy.pl/li-6550.png" border="0"><img src="hxxp://suwaczki.maluchy.pl/li-6549.png" border="0">
<img src="hxxp://suwaczki.maluchy.pl/li-6548.png" border="0">
 
 
Martini 


Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 06 Sty 2008
Posty: 190
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-05, 10:15   

marcyha napisał/a:
podczas parcia czuła się jak rozwijający się pąk kwiatu

brzmi to trochę jakby za dużą dawkę dolarganu dostała ;-) ale pewnie wszystko możliwe!
_________________
hxxp://www.naobcasach.pl]
 
 
kma 

Dołączyła: 19 Paź 2009
Posty: 107
Wysłany: 2009-10-22, 11:41   

Jak mówiłam teściowej że się nie boję porodu (trochę sie bałam ale starałam sie na tym za bardzo nie skupując żeby nie stresować nie potrzebie siebie i dzidzi) to mi powiedziła: "Bo nie wiesz dziecko co cię czeka" - jakby strasznie jej zależało na wystraszeniu mnie.
ale na szczęście poród był lekki :D
i wrażenie że ludzie traktują mój brzuch jakby nie był częścia mnie - ludzie jak go głaszczą to chcą pogłaskać dzidziusia nie mnie
na pytanie o płeć "Czy wiesz juz co sie urodzi?" - mówiłam że jak się urodzi to zobaczę na własne oczy, kobiety tyle wieków nie wiedziały przed porodem "co" się urodzi i dawały radę, dziecko potrzebuje trochę intymności :-D - choć sama jak nie byłam w ciąży to było jedno z pierwszych moich pytań :-D
 
 
katrinko 
zła matka


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 130
Wysłany: 2009-10-23, 23:56   

Najśmieszniejszym dla mnie pytaniem, które usłyszałam w ciąży było "jak znosisz upały?" Nie jest może dziwne samo w sobie, ale zadano mi je jakoś w kwietniu, kiedy ja-zmarzluch dopiero nieśmiało przymierzałam się do krótkiego rękawka.
Pytania o samopoczucie i płeć dziecka nie przeszkadzają mi nawet w większych ilościach, chociaż to drugie brzmi zwykle "wiesz już co będzie, dziewczynka?" i tłumaczę, że nie :)
 
 
 
jola holka 

Dołączyła: 25 Lis 2009
Posty: 2
Wysłany: 2009-11-25, 17:34   

powodzenia mamuski :)
 
 
moony 
wyjątek od reguły


Pomogła: 49 razy
Dołączyła: 25 Lis 2009
Posty: 3740
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-07-19, 16:55   

Postanowiłam odświeżyć wątek :) U mnie dziś, po coming oucie w pracy padły pytania:
- I co? Więcej jesz? :mrgreen:
- A ile masz lat? :mrgreen:
i oczywiście - A chcesz wiedzieć, czy chłopiec, czy dziewczynka?
_________________
mój muzyczny blog ---> www.ewabujak.blogspot.com
hxxps://www.facebook.com/they.can.rock.me?ref=hl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,27 sekundy. Zapytań do SQL: 8