|
Lane kluski inaczej kładzione :) |
| Autor |
Wiadomość |
elenka
Pomogła: 34 razy Dołączyła: 02 Lip 2007 Posty: 2710 Skąd: TiDżi
|
Wysłany: 2007-11-19, 12:02 Lane kluski inaczej kładzione :)
|
|
|
Chodzą za mną od dłuższego czasu lane kluski, takie zrzucane z talerza na wrzątek.
Macie jakieś sprawdzone przepisy?
Ja mam taki z białej mąki, ale zastanawiam się czy wystarczy tylko zmienić mąkę na razową i czy już będą smaczne?
A i może jeszcze jakiś sos?
Planuję zrobić do nich taki pikantny z czerwonej soczewicy, ale jak macie coś smacznego i sprawdzonego w zanadrzu to będę wdzięczna |
_________________
 |
|
|
|
 |
orenda
double mama
Pomogła: 31 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 1601 Skąd: Toruń/Płock
|
Wysłany: 2007-11-19, 13:11
|
|
|
Ja czasem robie takie kluski z twarogiem, chyba się leniwe nazywają, wychodzą z razowej jak najbardziej i są bardzo smaczne!
Jeśli chodzi o przepis to robie na oko, zależy ile mam twarogu, mieszam z mąką, trochę soli i łyżeczką wkładam na wrzątek, jak wypłyną, jeszcze z 3-4 min i gotowe. |
_________________ hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com] |
|
|
|
 |
malina
Pomogła: 83 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 2819 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2007-11-19, 14:34
|
|
|
| Moja mama częstio robi Zuzi - miesza rózne mąki(orkiszową,amarantusaową,zwykła razową itd),dodaje jajko - nie wiem czy jecie - i czasem odrobine wody.Często też dodaje posiekaną pietruszke lub koperek,zmielone pestki dyni itd.Uciera na gładką mase,kilka minut - wtedy są puszyste.Duza łyzka nabiera małe porcje i kładzie na wrzątek. |
_________________ hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com] |
|
|
|
 |
elenka
Pomogła: 34 razy Dołączyła: 02 Lip 2007 Posty: 2710 Skąd: TiDżi
|
Wysłany: 2007-11-19, 14:38
|
|
|
Dzięki dziewczyny, zaraz się zabieram za te kluski Mniam mniam |
_________________
 |
|
|
|
 |
kofi
Pomogła: 89 razy Dołączyła: 12 Lis 2007 Posty: 6415 Skąd: jestem ze wsi
|
Wysłany: 2007-11-23, 18:18
|
|
|
| Uwielbiam kluski, czy z razowej wymieszanej z amarantusową nie będą twardawe? |
|
|
|
 |
ina

Pomogła: 51 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 2936 Skąd: południe
|
Wysłany: 2007-12-14, 16:29
|
|
|
ja robiłam z mąki gryczanej, wyszły pyszne z sosem pieczarkowym |
_________________ hxxp://www.suwaczki.com/] hxxp://www.suwaczki.com/]
hxxp://www.mineralcosmetics.pl]KOSMETYKI MINERALNE |
|
|
|
 |
majaja
wybuchowa wredota

Pomogła: 52 razy Dołączyła: 12 Cze 2007 Posty: 3450 Skąd: warszawskie Bielany
|
Wysłany: 2007-12-14, 21:06
|
|
|
Ina, a mogłabyś opisać dokładnie cały proces? Bo ja ostatnio fioła dostałam na punkcie przemycania. Mój mąż nie lubi kasz, ryżu, no nic i ciągle kombinuję co by tu zrobić by stwierdził, że dobre . A nigdy nie robiłam takich klusek. |
|
|
|
 |
alcia
:-)

Pomogła: 184 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 7184 Skąd: Ośw.
|
Wysłany: 2007-12-14, 21:31
|
|
|
| majaja napisał/a: | Bo ja ostatnio fioła dostałam na punkcie przemycania. Mój mąż nie lubi kasz, ryżu, no nic i ciągle kombinuję co by tu zrobić by stwierdził, że dobre |
hehe, normalnie jak u mnie
Ale ostatnio doszłam do wniosku, że cinki z niego koneser, albo ja taka sprytna kuchareczka bo wciskam wszędzie co mi się żywnie podoba, a on tylko zachwala, nie wiedząc, że przecież nie lubi. Najłatwiej po prostu trzymać go z dala od kuchni, kiedy powstają takie dania. A skład wyjawić dopiero, kiedy zacznie się rozpływać nad tym jakie pyszne.
No ale taki on bywa toporny właśnie... najpierw muszę mu udowodnić ze 100 razy, że jednak lubi i dopiero jest spokój.
Teraz właśnie przerabiamy jaglaną, bo w życiu nie chciał się jej chwycić. Twierdził, że proso jest dla ptaków i koniec. Więc kiedy ja z Kają jadałyśmy takie rzeczy, on wcinał jak zwykle ziemniaki. Normalnie szlag mnie trafia, jak papra czasem takie fajne dania zastępując coś ziemniakami
No ale teraz za dużo pracuje i nie ma czasu na kombinowanie, nagle zaczyna odkrywać, że i kasze można przyrządzić tak, by smakowały (i nie tylko ptakom ). |
_________________ <img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/XlSMp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbf.daisypath.com/KfUBp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />
fb Pathi: hxxps://www.facebook.com/pages/Pathi-noside%C5%82ka-azjatyckie-Mei-Tai/143627059026080?ref=hl |
|
|
|
 |
majaja
wybuchowa wredota

Pomogła: 52 razy Dołączyła: 12 Cze 2007 Posty: 3450 Skąd: warszawskie Bielany
|
Wysłany: 2007-12-15, 13:47
|
|
|
| alcia napisał/a: | | bo wciskam wszędzie co mi się żywnie podoba, a on tylko zachwala, nie wiedząc, że przecież nie lubi |
Mój wypatrzy, ostanio mnie załamał jak zrobiłam zapiekankę, tą opisaną przez Kreestal, naprawde dobra była, leciutko pikantna, jak lubi. Pytam czy mu smakowało, a on na to: nie lubię kaszy.
Pcieszam się tylko, że razowe pieczywo i naleśniki akceptuje. |
|
|
|
 |
kofi
Pomogła: 89 razy Dołączyła: 12 Lis 2007 Posty: 6415 Skąd: jestem ze wsi
|
Wysłany: 2007-12-16, 17:20
|
|
|
Dzisiaj robiłam z mąki orkiszowej z owsianą. Wyszły bardzo dobre. |
|
|
|
 |
topcia
Pomógł: 11 razy Dołączył: 03 Mar 2008 Posty: 2993
|
Wysłany: 2009-09-16, 22:41
|
|
|
A ja właśnie skończyłam wcinać ciapki kluseczkowe Topci bez białej mąki i cukru:
-zmielona na mąkę kasza jaglana
-zmielony na mąkę ryż brązowy
-jaja (jedynie z humanitarnych hodowli! inaczej nie będzie smakowało )
-cynamon
-stewia
-kardamon
Uzyskaną mąkę łączymy. Mieliłam w młynku obydwie jednocześnie, dzięki czemu się ładnie połączyły. Dodajemy jaja. Proporcje ustalamy tak, aby wyszła konsystencja gęstej śmietany. Do smaku dorzucamy przyprawy. Stewię aby dodać trochę słodkości.
No i hops na wrzącą wodę-nie formowałam żadnych kluseczek tylko spuszczałam z łyżki, dzięki temu utworzyły się śliczne kształty. Zabawa jak przy wróżeniu woskiem.
Wyszły mniamuśne. Szczególnie polane czekoladą autorstwa mojego Męża (bez cukru oczywiście i innych polepszaczy smaku). Ew. pewnie by smakowały okraszone olejem kokosowym ( z zachowanym naturalnym aromatem) Efavit. |
|
|
|
 |
|
|