wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
dziecko aktywne nocą
Autor Wiadomość
YolaW 


Pomogła: 39 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5462
Skąd: Południe :)
Wysłany: 2009-10-13, 13:09   

topcia, współczuję takich jazd...a Weronika śpi w południe? Jak długo? O której wstaje?

Olaf jest w podobnym wieku: wstaje między 6:30 a 7:30, potem drzemka od 12:30 do 15-15:30 a potem idzie spać o 20:00 i nie ma zmiłuj się. Zauważyłam też, że czym więcej pośpi za dnia i czym wcześniej pójdzie spać wieczorem tym dłużej pośpi rano. W każdą środę np. jeździmy do kina w południe i wtedy Olaf śpi tylko w aucie około 30 minut. Następnego dnia rano zawsze jest pobudka zaraz po 6.
_________________
hxxp://www.slub-wesele.pl]
hxxp://slub-wesele.pl/]
hxxps://achtedzieciaki.pl/artykul/17]
 
 
topcia

Pomógł: 11 razy
Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 2993
Wysłany: 2009-10-13, 23:56   

Yola, dobra duszo.... Do tej pory wstawałyśmy ok 7-9:00. Drzemka po ok5-6 h. Następnie tyleż czasu hasanie i lulu. I nie było problemów. Wisia spała ok. 14 h na dobę-taki czas najlepiej Jej służył.
Dzisiaj ululałam ok. 23;20. Na razie śpi :lol: . Planuję wstać po 10 h i chyba na razie będę pilnowała tych 11 h snu. No i skracała czas pójścia spać wieczorny, bo szok. W życiu nie chciałabym wrócić do chodzenia spać nad ranem :-/ . Brrrrrr........ Zresztą nie mogę teraz na to pozwolić, bo D. charuje 12 h dziennie i potrzebuje odpoczynku. I tak Go podziwiam, ehhh...... . NO ale zobaczymy jak będzie. ;-)
 
 
YolaW 


Pomogła: 39 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5462
Skąd: Południe :)
Wysłany: 2009-10-14, 20:37   

topcia, to trzymam kciuki żeby wszystko się unormowało, na pewno ciężko funkcjonować z dzieckiem nieśpiącym w nocy...ale może to tylko przejściowe?
A Wisia śpi sama? Jak usypia? Samodzielnie czy trzeba ją usypiać?
_________________
hxxp://www.slub-wesele.pl]
hxxp://slub-wesele.pl/]
hxxps://achtedzieciaki.pl/artykul/17]
 
 
topcia

Pomógł: 11 razy
Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 2993
Wysłany: 2009-10-14, 22:22   

Dzisiaj ululaliśmy o 22;30. Na razie śpi :-D . Śpi ze mną. Zasypia przy cycy.
YolaW napisał/a:
na pewno ciężko funkcjonować z dzieckiem nieśpiącym w nocy

mam traumę po roku chodzenia spać nad ranem .

YolaW napisał/a:
idzie spać o 20:00 i nie ma zmiłuj się.

no dobrze. Jak to wygląda w praktyce? Wisia jak nie chce spać to nie ma zmiłuj się. Inaczej taczam się z Nią po łóżku ze 3 godziny. Wolimy Ją puścić, żeby się wybiegała i coś w tym czasie zrobić. Odczuwam dyskomfort, jeśli próbuję uspać a sterta naczyń brudna stoi.
 
 
YolaW 


Pomogła: 39 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5462
Skąd: Południe :)
Wysłany: 2009-10-14, 22:51   

topcia napisał/a:
mam traumę po roku chodzenia spać nad ranem .

nie dziwię się...

topcia napisał/a:
taczam się z Nią po łóżku ze 3 godziny. Wolimy Ją puścić, żeby się wybiegała i coś w tym czasie zrobić

topcia napisał/a:
Śpi ze mną. Zasypia przy cycy.

topcia, myślę, że w tym właśnie problem. Wiem, że ludzie mają różne warunki mieszkaniowe, przyzwyczajenia, co innego każdemu pasuje, ale pewne rzeczy które były fajne przy niemowlaku przy takiej pannicy czy chłopaczku zaczynają się mścić i albo je zaakceptujemy albo trzeba coś z tym zrobić.
Wg. mnie (ale jest to moja opinia i nie narzucam jej Tobie wcale raczej po prostu piszę co myślę) Wisia nie potrafi zasypiać sama i ma rozregulowany zegar biologiczny (ale w sumie cieżko mi coś mówić jeśli nawet jej nie widziałam). Myślę, że często boimy się przestawić dziecko na samodzielne zasypianie, bo boimy się ryku itp. (sama to przerobiłam jak Olaf miał 6 m-cy, wcześniej spał z nami i zasypiał przy cycy). Czasami jednak dziecko na to tak naprawdę czeka, jest gotowe, a samo nie zrobi z tym porządku. Tak samo samodzielne spanie dziecka wg. mnie jest dla niego fajne - Olaf przed zasnięciem ma swoją porcję bajek, piosenek i przytulania a potem wkładam go do łóżeczke (albo Tomek) i zanim zgaszę lampkę patrzę na niego a on uśmiecha się do mnie pełen radości (uwielbiam ten jego uśmiech wtedy) i potem gaszę światło. Często zanim zaśnie Olaf sobie gada nawet z pół godzinki, coś opowiada, poatzarza słowa np. nazwy zwierzątek i spokojnienzasypia. czasami budzi się w nocy, mruczy, chwilę czasami pogada i zasypia. Nad ranem zanim zacznie nas wołać mówi do misiów w łóżeczku. W dzień lubi wejść do łóżeczka i pobawić się w chowanego chowa się pod misiami albo je przytula. Myślę, że łóżeczko kojarzy mu się pozytywnie. A jak Wisia? Lubi swoje łóżeczko, spędza w nim choć trochę czasu?
topcia, przepraszam jesli brzmię gdzieś jak jakiś ekspert. Nie uważam się za żadnego mądralę, ale na ile mogę to mogę podzielić się z Tobą doświadczeniami, przemyśleniami... Jakby co to pytaj.
Moim skromnym zdaniem najwyższy czas usamodzielnić Weronikę. Wy też musicie pożyć a cycy może być na tyle wcześnie wieczorem, żeby nie było warunkiem koniecznym do zaśnięcia. Jesteś też gotowa pożegnać się z nocnymi karmieniami?
Jakby co to pytaj. Ostatnio moja sąsiadka uczyła spania swojego synka w wieku Weroniki i poszło dobrze, a też im na głowę wchodził.
_________________
hxxp://www.slub-wesele.pl]
hxxp://slub-wesele.pl/]
hxxps://achtedzieciaki.pl/artykul/17]
 
 
devil_doll
[Usunięty]

Wysłany: 2009-10-14, 23:20   

topcia ja ekspertem nie jestem, maly spi z nami (ale ja wychodze z zalozenia ze potreby musza sie wysycic i u nas to dziala). to co u nas sie sprawdza to rutyna.
wstajemy rano 6-7 gora. drzemka 11.30-13.30-14.ta kapanie 19 ta o 20ej spi.
nie napisze rewelacji ale moim zdaniem dziecko potrzebuje jasnych ram dnia i przewidywalnosci (jak pies <--przepraszam za porownanie jesli kogos obrazilam).
u nas sprawdzaja sie stale pory posilkow, drzemek etc (nie co do minuty ale jasne ramy dnia).
pewnie nie pomoglam za bardzo :-|
powodzenia :)
 
 
YolaW 


Pomogła: 39 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5462
Skąd: Południe :)
Wysłany: 2009-10-14, 23:24   

devil_doll napisał/a:
nie napisze rewelacji ale moim zdaniem dziecko potrzebuje jasnych ram dnia i przewidywalnosci (jak pies <--przepraszam za porownanie jesli kogos obrazilam).

podpisuję się pod tym na 100% zwłaszcza kluczem jest PRZEWIDYWALNOSC.
_________________
hxxp://www.slub-wesele.pl]
hxxp://slub-wesele.pl/]
hxxps://achtedzieciaki.pl/artykul/17]
 
 
Kat... 


Pomogła: 72 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 4347
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-14, 23:37   

YolaW napisał/a:
Ostatnio moja sąsiadka uczyła spania swojego synka w wieku Weroniki i poszło dobrze, a też im na głowę wchodził.
uczyła samodzielnego zasypiania czy przesypiania nocy? Przepraszam ale jestem strasznie ciekawa jak to zrobiła.
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/drq9l8b04.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/n/nxoasmhk1.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
topcia

Pomógł: 11 razy
Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 2993
Wysłany: 2009-10-14, 23:43   

devil_doll napisał/a:
ja wychodze z zalozenia ze potreby musza sie wysycic

no. właśnie też tak sądzę, tzn. tak czuję :-)

Łóżeczko Wisi właśnie sprzedaliśmy, bo ani razu go nie użyliśmy :lol: . Na samą myśl o odstawieniu od cyca w nocy czy ograniczenia Jej dostępu do mnie żołądek mi się ściska. Yola, to co piszesz brzmi jak bajka, ale nie obawiałabym się o Jej doświadczenie emocjonalne.... NIe chcę zresztą tego robić, póki co. ;-)

YolaW napisał/a:
devil_doll napisał/a:
nie napisze rewelacji ale moim zdaniem dziecko potrzebuje jasnych ram dnia i przewidywalnosci (jak pies <--przepraszam za porownanie jesli kogos obrazilam).

podpisuję się pod tym na 100% zwłaszcza kluczem jest PRZEWIDYWALNOSC.

u nas właśnie tak było od czasu hamakowego spania. I mam nadzieję, ze nadal tak będzie. :-D

Medycyna konwencjonalna dla nas jest porażką, także antybiotyki w grę nie wchodzą i mam nadzieję, że tak zostanie.
 
 
Kat... 


Pomogła: 72 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 4347
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-15, 00:28   

Najtrudniej to chyba jest się zebrać i podjąć decyzję. My też pół roku spaliśmy razem, usypianie przy cycu, aktywność od mniej więcej 11 do 23-14 i półgodzinne drzemki w liczbie różnej. Wystarczyło oddzielić zasypianie od karmienia i konsekwentnie trzymać się godzin i teraz Z o 20.30 już śpi. W takim przestawianiu na inne godziny trzeba budzić i przetrzymywać, zabawiać. Dziecko jest zmęczone, rozdrażnione ale to tylko kilka dni. Nie uda się pierwszego dnia ale po tygodniu życie zmienia się nie do poznania.
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/drq9l8b04.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/n/nxoasmhk1.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
topcia

Pomógł: 11 razy
Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 2993
Wysłany: 2009-10-15, 00:44   

Kat... napisał/a:
Wystarczyło oddzielić zasypianie od karmienia

dlaczego ma to takie znaczenie?
czy nie wystarczy:
Kat... napisał/a:
konsekwentnie trzymać się godzin
?
Kat... napisał/a:
życie zmienia się nie do poznania.

dokładnie tak. :-)
 
 
Kat... 


Pomogła: 72 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 4347
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-15, 01:18   

Wiesz może i wystarczy ale mnie bardzo na tym zależało. To przecież nie oznacza końca karmienia. Teraz karmię po prostu po kolacji, potem jest kąpiel, czytanie i spanie.
Ja przegapiłam moment ale można za jednym zamachem wykluczyć nocne karmienie. Zbieram się do tego od 7 miesięcy i nie mogę. Boję się.
A ma to znaczenie takie, że jak dziecko zasypia z cyckiem w buzi to przebudzając się w nocy oczekuje, że ten cycek dalej tam będzie. Jak zasypia w łóżeczku samo to w nocy nie będzie szoku bo warunki się nie zmieniają.
Ja jestem świetnym teoretykiem ale Zygmunt dalej się budzi 3 razy w nocy mimo, że zasypia sam.
Dużo łatwiej było ogarnąć dzienne drzemki i w ogóle wprowadzanie tych konkretnych godzin bo wcześniej często zasypiał przy okazji karmienia nawet w godzinach, w których nie powinien i wszystko się zaburzało.
Ja już nie myślę, jest za późno wybacz nawet nie wiem czy napisałam to, o co mi chodziło. Jutro pobudka o 7.30...
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/drq9l8b04.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/n/nxoasmhk1.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
topcia

Pomógł: 11 razy
Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 2993
Wysłany: 2009-10-15, 01:48   

Ja jestem lepsza w nocnym pisaniu :-D .
Kat... napisał/a:
bo warunki się nie zmieniają.

zmieniają się-nie ma ciepłej mamy obok ;-)
 
 
Malati 

Pomogła: 71 razy
Dołączyła: 10 Cze 2007
Posty: 3924
Wysłany: 2009-10-15, 09:10   

Spanie z mamą i nocne karmienie nie oznacza zawsze, że dziecko ciągle śpi z cycyem w buzi.U nas tak nie było.Młody spał ze mną i ciągnął cyca w nocy do roku i 6 miesięcy.Kiedy kończył ciumkać zawsze puszczał cyca i odwracał się na drugi bok i spał. U nas takie spanie nie powodowało niereguralności w stałym rytmie dnia.Też uważam że jest ważny i normalne jest czasami że coś go zakłóci.Myślę topcia, że pomału odnajdziecie swój stary rytm i wszystko wróci do normy
 
 
topcia

Pomógł: 11 razy
Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 2993
Wysłany: 2009-10-15, 10:03   

czarna96 napisał/a:
puszczał cyca i odwracał się na drugi bok i spał.

u nas tak jest-z wielkim ciamknięciem puszcza cyca i odwraca się pupą :lol:
 
 
Kat... 


Pomogła: 72 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 4347
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-10-15, 11:41   

czarna96 napisał/a:
Spanie z mamą i nocne karmienie nie oznacza zawsze, że dziecko ciągle śpi z cycyem w buzi
oczywiście że nie oznacza ale się zdarza. U nas tak było a teraz mimo tego, że z pół nocy śpimy razem jest jak u Ciebie- koniec jedzenia i odłączenie (nie no dobra pewności nie mam bo śpię ;-) ) ale nie przebudza się co godzinę, pół tylko co 3-4.
czarna96 napisał/a:
U nas takie spanie nie powodowało niereguralności w stałym rytmie dnia
u nas teraz też już nie ale trzeba było czasu żeby to się unormowało.
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/drq9l8b04.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/n/nxoasmhk1.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
topcia

Pomógł: 11 razy
Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 2993
Wysłany: 2009-10-15, 20:57   

czarna96 napisał/a:
Myślę topcia, że pomału odnajdziecie swój stary rytm i wszystko wróci do normy

Nie widzę totalnie sensu przestawiania WIsi na siłę na rytm 6-20 , skoro wiem, że póki co najlepiej Jej w rytmie, który wypracowałyśmy. Każde dziecko jest indywidualnością.
 
 
YolaW 


Pomogła: 39 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5462
Skąd: Południe :)
Wysłany: 2009-10-15, 21:07   

Kat... napisał/a:
YolaW napisał/a:
Ostatnio moja sąsiadka uczyła spania swojego synka w wieku Weroniki i poszło dobrze, a też im na głowę wchodził.

uczyła samodzielnego zasypiania czy przesypiania nocy? Przepraszam ale jestem strasznie ciekawa jak to zrobiła.

uczyła przesypiania nocy, bo ich synek zasypiał sam, ale potem budził się w nocy i trzeba go było brać do łóżka (on od dawna nie jest na cycku i przesypial noce wcześniej w łóżeczku). Było im ciasno, nie wysypiali się, on też się wybudzał, wiercił itp.Poza tym niedługo urodzi im się kolejne dziecko, więc nie chcieli tego zostawiać. No i chyba w ciągu 2 czy 3 nocy udało się odzwyczaić go od wybudzania się w nocy i domagania zabrania do łóżka rodziców.

topcia napisał/a:
Na samą myśl o odstawieniu od cyca w nocy czy ograniczenia Jej dostępu do mnie żołądek mi się ściska.

Moim zdaniem warunkiem do podjęcie jakichkolwiek działań jest gotowość rodziców do zmian. Trzeba być pewnym, że się chce np. zakończyć nocne karmienia. Inaczej się nie uda. Także może jeszcze nie czas na Was?

Kat... napisał/a:
oddzielić zasypianie od karmienia i konsekwentnie trzymać się godzin

tak to bardzo ważne moim zdaniem.
Kat... napisał/a:
Najtrudniej to chyba jest się zebrać i podjąć decyzję.

Tak i pamiętać, że nie ma odwrotu, bo wtedy jak się człowiek podda to cały ewentualny stres dziecka na darmo. Choć Olaf przeszedł wszystko bardzo łagodnie, wręcz idealnie.
Kat... napisał/a:
W takim przestawianiu na inne godziny trzeba budzić i przetrzymywać, zabawiać. Dziecko jest zmęczone, rozdrażnione ale to tylko kilka dni.

Można też zmiany rozłożyć w czasie i posuwać się co 10, 15 minut np. Dłużej potrwa, ale będzie łagodniejsze.
Kat... napisał/a:
Ja przegapiłam moment ale można za jednym zamachem wykluczyć nocne karmienie. Zbieram się do tego od 7 miesięcy i nie mogę. Boję się.

Kat..., ja zaczęłam od nocnych karmień właśnie i w ciągu 2 nocy się udało. Nie ma się czego bać czasami, choć wiem, że trudno podjąć decyzję no i są jeszcze różne dzieci...Olaf jest dość luzacki w przyjmowaniu zmian.
czarna96 napisał/a:
Spanie z mamą i nocne karmienie nie oznacza zawsze, że dziecko ciągle śpi z cycyem w buzi.

czarna96, masz rację. U nas Olaf też wypuszczał w końcu cyca, ale jak przestawiliśmy go na spanie w łóżeczku to budził się o wiele rzadziej (odpadła połowa nocnych karmień) - mówię tu o czasie gdy Olaf spał już u siebie, ale jeszcze był na cycu.
topcia, ja trzymam za Ciebie i żeby się to wszystko ułożyło ze spaniem. Najważniejsze to byście Wy rodzice byli gotowi i wtedy pójdzie jak z płatka, zobaczysz :)
_________________
hxxp://www.slub-wesele.pl]
hxxp://slub-wesele.pl/]
hxxps://achtedzieciaki.pl/artykul/17]
 
 
topcia

Pomógł: 11 razy
Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 2993
Wysłany: 2009-10-15, 21:36   

3 noc-ululałam o 20;30 bo Wisia sama się domagała. Byliśmy na zakupach i tylko godzinkę spała, więc sama padła. Na razie śpi :-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 8