wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
dzień jak co dzień :-)
Autor Wiadomość
Humbak 


Pomogła: 80 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3936
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-11-25, 01:48   

Z drugiej jednak strony widzę mężczyzn którzy przychodzą wieczorem do domu i padają na pyszczek ze zmęczenia, a kobieta do pracy nie chodzi a narzeka że po powrocie z pracy facet nie powinien przecież być zmęczony (czyt.: nie ma prawa odpocząć bo ona też jest zmęczona, więc jak pies ogrodnika - ja nie to ty też nie)

jeśli podział ma być równy to czy nie powinno być tak że dziećmi to oboje ale reszta to albo oboje dom+praca albo dzielimy ja-praca ty-dom?

Bo tak sobie myślę, że jak ja wracałam z pracy to padałam na ten pyszczek...
oczywiście wszystko też zależy na ile męczący egzemplarz maleństwa nam się trafił...
ale czasem zastanawiam się czy kobiety nie wymagają od nich za dużo - one-dom-dziecko, ale facet-praca-dom-dziecko i jeszcze o wieczorze niech pomyśli... no i miło chwalić go za śniadania...
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/q/qbfxwgk3a.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/z/zv7rbqnhj.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/3hcbwsnal.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
arete 

Pomogła: 47 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1806
Wysłany: 2009-11-25, 12:19   

A ja myślę, ze jak się pracuje zawodowo, dotyczy to obojga rodziców, to nawet jak się wraca zmęczonym z pracy czas z dzieckiem może być odpoczynkiem, chociażby z tego powodu, że jest zmianą. Ja gdy wracam z pracy, nawet gdy jestem zmęczona, z większa łatwością i chęcią oddaję się zabawie z dzieckiem niż gdy wówczas gdy jestem z nim cały dzień sama. Jakiś płodozmian, zmiana otoczenia sprawia, że łatwiej jest zajmować się dzieckiem, gdy się już w domu jest. U nas Antek bardzo czeka na tatę, a i tata wydaje się być stęskniony. Razem zmywają naczynia, wkręcają śrubki i bawią się kolejką.
_________________
<img src="hxxp://www.babysfirstsite.org/newtickers/ticker/145161.birthday.png" border="0"><img src="hxxp://www.babysfirstsite.org/newtickers/ticker/143011.birthday.png" border="0">
 
 
Ewa
[Usunięty]

Wysłany: 2009-11-25, 20:27   

arete napisał/a:
Razem zmywają naczynia, wkręcają śrubki i bawią się kolejką.
Fajny zestaw :-D
 
 
arete 

Pomogła: 47 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1806
Wysłany: 2009-11-25, 20:55   

Ewa napisał/a:
arete napisał/a:
Razem zmywają naczynia, wkręcają śrubki i bawią się kolejką.
Fajny zestaw :-D

A i tandem niczego sobie. :-)
_________________
<img src="hxxp://www.babysfirstsite.org/newtickers/ticker/145161.birthday.png" border="0"><img src="hxxp://www.babysfirstsite.org/newtickers/ticker/143011.birthday.png" border="0">
 
 
YolaW 


Pomogła: 39 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5462
Skąd: Południe :)
Wysłany: 2009-11-25, 23:22   

arete napisał/a:
nawet jak się wraca zmęczonym z pracy czas z dzieckiem może być odpoczynkiem

też tak myślę :)
_________________
hxxp://www.slub-wesele.pl]
hxxp://slub-wesele.pl/]
hxxps://achtedzieciaki.pl/artykul/17]
 
 
priya 

Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2009-11-26, 12:59   

YolaW, ja wiem doskonale, że bardzo dużo uwagi i czasu i zaangażowania poświęcasz Olafowi. Czytając Twoje obawy aż czerwienię się ze wstydu :oops: , bo w takim razie ja chyba Natka zaniedbuję przeokropnie.
Jeśli zaś idzie o podział domowych obowiązków bliska mi jest postawa Humbak, to znaczy dopóki ja nie pracuję, to naturalnie biorę na siebie dbałość o dom i opiekę nad dziećmi. Ale mam męża, który sam z siebie chętnie angażuje się w sprawy domowo-rodzinne poza pracą i cenię to w nim bardzo. Jednak przyznaję mu całkowite prawo do wypoczynku po pracy a obowiązki domowe uważam za moje. Inaczej byłoby zapewne gdybyśmy oboje pracowali.
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
daria 


Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 19 Lis 2007
Posty: 4783
Wysłany: 2009-11-26, 13:46   

dziewczyny, ja myślę, że każda z nas poświęca bardzo dużo czasu naszym maluchom, przecież bycie koło nich też coś znaczy, nie zostawiamy ich przecież samych sobie, nie płaczą z zaniedbania, na pewno wszystkie dzieciaki mają tu cudowne mamy :-)
a to, że musimy jeszcze być żonami, kucharkami, sprzątaczkami... no cóż... ja już się przyzwyczaiłam, ale u mnie w domu jest podział obowiązków... każdy wie co ma robić i kiedy, czasem tylko muszę prosić o coś dodatkowego, ale nie mogę na A. narzekać, bo i tak robi dużo... nawet w nocy wstaje do Naty i robi Jej jeść, a ja wtedy przewijam marudę wrzeszczącą na cały dom: jeść!!!!!!!! ;-)
_________________
wariatka!
 
 
YolaW 


Pomogła: 39 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5462
Skąd: Południe :)
Wysłany: 2009-11-26, 21:02   

priya, dzięki za dobre słowo :) Ja sama siebie jakoś nie potrafię docenić...
A Ty Natanem zajmujesz się świetnie :) Fajny z niego chłopczyk wyrósł :) Na pewno dajesz mu z siebie wszytko co tylko można :) Nie wspomnę już o Twojej wytrwałości w walce o karmienie Mikołaja :)
priya napisał/a:
Jeśli zaś idzie o podział domowych obowiązków bliska mi jest postawa Humbak, to znaczy dopóki ja nie pracuję, to naturalnie biorę na siebie dbałość o dom i opiekę nad dziećmi.

Dopóki nie pracowałam też tak to wszystko traktowałam, teraz kiedy pracuję mam te wszystkie żale, bo T chyba się do pewnego stanu rzeczy przyzwyczaił. On pomaga, owszem, ale po pierwsze często zapomina zrobić to, o co go poproszę a po drugie ja muszę mu wyznaczyć obowiązki, sam z siebie za nic się nie weźmie. Ale może się za bardzo czepiam...nie wiem....

[ Dodano: 2009-11-26, 21:03 ]
daria napisał/a:
na pewno wszystkie dzieciaki mają tu cudowne mamy

Dobrze powiedziane! :)
_________________
hxxp://www.slub-wesele.pl]
hxxp://slub-wesele.pl/]
hxxps://achtedzieciaki.pl/artykul/17]
 
 
Humbak 


Pomogła: 80 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3936
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-11-27, 03:23   

YolaW napisał/a:
bo T chyba się do pewnego stanu rzeczy przyzwyczaił
tego troszkę i ja się obawiam, ale narazie u nas nic na to nie wskazuje, bo podobnie jak u priyi (tak to się pisze?) mój mąż angażuje się (jak może) w sprawy domowe - tu ugotuje, tam ogarnie to i owo, zawsze coś zrobi, no a przede wszystkim - dzieci nasze są ;-) Może więc nie będzie tak źle ;-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,36 sekundy. Zapytań do SQL: 8