wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Lekcja smażenia/pieczenia...
Autor Wiadomość
Humbak 


Pomogła: 80 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3936
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-01-15, 12:54   Lekcja smażenia/pieczenia...

...czyli jak zrobić kotlety, pomóżcie!

ciągle próbuję rózne przepisy ale mi ciapy wychodzą... dziś np zmieszałam mieloną ugotowaną soczewicę z namoczonymi płatkami i...

ciapa... :evil:

jakie zasady macie przy smażeniu i pieczeniu kotletów tak że się nie rozciapują? Rozciapują mi się i te na płatkach i te na jajach... zaczynam w siebie wątpić normalnie... :-/ i w końcu biorę byka za rogi...

chciałabym zwłaszcza nauczyć się piec w piekarniku, zdrowiej i szybciej... w 'wegetariańskich dzieciach' sugeruje autorka mieszanie po prostu kasz z nasionkami/strączkowymi ale jak dotąd wszystko smaczne, wszystko ciapate...
pomocy!
Ostatnio zmieniony przez Humbak 2010-01-15, 14:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kofi 

Pomogła: 89 razy
Dołączyła: 12 Lis 2007
Posty: 6415
Skąd: jestem ze wsi
Wysłany: 2010-01-15, 12:58   

Może za rzadkie te masy masz? Możesz zagęścić mąką groszkową - tzn. cieciorkową albo grochową (jak radzą w "Przemytnikach"), albo dawać rozmoczoną bułkę albo bułkę tartą.
_________________
hxxp://jak-obloki.blogspot.com/
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18041
Wysłany: 2010-01-15, 12:58   

Wczoraj robiłam np. tak - ugotowałam czerwoną soczewicę na mokrą papkę, wsypałam do niej płatki jęczmienne, żeby zrobiła się papka gęsta. Osobno ugotowałam marchewkę i pietruszkę, rozgniotłam widelcem, zmieszałam z soczewicą, doprawiłam czosnkiem itp., było za rzadkie, więc dosypałam trochę zarodków pszennych i bułki tartej (ale można dodać np. drobno mielonych płatków owsianych). Uformowałam kotleciki i upiekłam w piekarniku.
Moim zdaniem z kasz najlepiej klei kasza jaglana na gęsto, ale ja prawie zawsze dodaję bułkę tarta, są wtedy bardziej chrupkie. Jajek rzadko używam, bo to dodatkowa "mokrość" i trzeba znowu zagęszczać ;)
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
karmelowa_mumi 

Pomogła: 41 razy
Dołączyła: 12 Sie 2009
Posty: 2305
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-01-15, 13:06   

przede wszystkim mocno i maksymalnie odsączyć soczewicę, kasze czy płatki. Woda sprawia ciapciowanie.

Suche płatki czasem ratują sytuację, a jak już nic nie pomaga, to pomoże uprażona łyżka kaszki mannej
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]
hxxp://wegedzieciak.pl]

ALL YOU NEED IS LOVE.... AND CHOCOLATE
 
 
Lady_Bird 


Pomogła: 21 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 2077
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-01-15, 13:12   

wczoraj zrobiłam najprostsze kotlety na świecie. przepis z "przemytników".Zblendowałam groch namoczony wczesniej z 1 cebulka, natka pietruchy , sól pieprz i na patelnie.
Normalnie w smaku to są placki ziemniaczane z grochu.
aaa, mialo byc o kotletach.
mąka groszkowa- jak wspomniano wyżej pomaga.
kotlety owsiane na stówe nie powinny wyjsc ciapowate. w piekarniku mozna je zrobic, coby bylo zdrowiej, bez smażenia.
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]

<img src="hxxp://lb2f.lilypie.com/uam8p2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Second Birthday tickers" />

"You can't buy happiness but you can buy a bike and that's pretty close."
 
 
nika 


Pomogła: 27 razy
Dołączyła: 30 Sty 2008
Posty: 508
Skąd: Kielce
Wysłany: 2010-01-15, 13:43   

Lady_Bird napisał/a:
blendowałam groch namoczony wczesniej z 1 cebulka, natka pietruchy , sól pieprz i na patelnie.
no ale groch i cieciorka tak mają, że jakoś same się trzymają, nie trzeba nic dodawać.

Soczewicę trzeba dobrze odsączyć i dodać jakiejś sklejającej mąki, ja używam gryczanej albo owsianej, lepiej kleji niż płatki. Do "jajkowych" kotletów to dodawałam bułki tartej a w późniejszych czasach otrębów.

soczewicy nie mielę na drobno tylko tłuczkiem do ziemniaków ubijam, nie lubię jak te kotlety są takie pastowate.

natomiast pieczenie w piekarniku jakoś mi nie smakuje (mimo szczerych chęci), może coś źle robię, ale są takie niechrupiące i jakby nie upieczone tylko gorące
 
 
 
Mala_Mi 


Pomogła: 26 razy
Dołączyła: 24 Cze 2007
Posty: 753
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-15, 14:05   

Ja, odkąd Jaga poszła do przedszkola, robię kotleciki średnio dwa razy w tygodniu.
Zwykle z soczewicy (brązowej albo zielonej) albo cieciorki czy grochu, rzadziej z fasoli. Soczewicy nie odsączam, tylko gotuję, aż odparuje i będzie gęsta (po wystygnięciu jeszcze bardziej tężeje) i to wg mnie jest najważniejsze. Inne strączki odsączam. Do tego daję najczęściej podduszoną cebulę i czosnek, jajko, przyprawy. Miksuję. Potem dodaję albo zalane wrzątkiem płatki owsiane, albo ugotowaną na gęsto jaglankę (proporcje 3:1), czasem kaszę gryczaną. Zagęszczam najczęściej bułką tartą (jakiś czas temu odkryłam w naszym supermarkecie razową bio). Potem obtaczam w bułce tartej albo mielonych płatkach owsianych. Smażę albo piekę w piekarniku.
Nie mogą się rozlatywać, bo panie w przedszkolu muszą je móc odgrzać. Po wielu próbach w zasadzie za każdym razem mi wychodzi.
Najważniejsze wg mnie to ugotowana na gęsto soczewica (jeśli z soczewicy), jajko i bułka tarta.
_________________
<img src="hxxp://by.lilypie.com/nRpup1.png" alt="Lilypie Kids birthday Ticker" border="0" /><img src="hxxp://lb4f.lilypie.com/0KPJp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Fourth Birthday tickers" />
<img src="hxxp://lb2f.lilypie.com/66mjp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Second Birthday tickers" />
 
 
maga 
mama Zioma

Pomogła: 79 razy
Dołączyła: 03 Cze 2008
Posty: 4625
Skąd: sielsko izersko
Wysłany: 2010-01-15, 14:18   

Ja daję zmielone siemię lniane, płatki owsiane albo jęczmienne. mozna też pokombinować z płatkami gryczanymi, ale nie sprawdzałam. Oczywiście masa musi sobie trochę postać, żeby dodatki wchłonęły wodę.
_________________
 
 
dżo 


Pomogła: 142 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5422
Skąd: między polem a łąką
Wysłany: 2010-01-15, 14:24   

Humbak, a jaką konsystencję mają twoje kotletowe mieszanki? możesz swobodnie ulepić kaształtnego kotleta z nich? a dzisiejsze płatki były namoczone i osączone ?
 
 
Humbak 


Pomogła: 80 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3936
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-01-15, 14:31   

dziewczyny, dzięki, jakoś zapomniałam że można zagęszczać mąką takie kotlety :oops:
zazwyczaj dodawałam bułki tartej i ew. płatków...
nika, ja też w piekarniku nie lubię za bardzo ale mi się mniej rozwalały w nim... :roll: tzn rozpływały na kółka ale przynajmniej trzymały się razem... :-/ No i ostatnio mój czas z miesiąca na miesiąc się kurczy, a przy patelni jednak trzeba postać...

Ja z piekarnikiem mam też inny kłopot - są w nim strrasznie suche... ponieważ leżą sobie na oleju, to dolna połowa jest ok, ale ta górna po prostu wysycha... przykrywam folią ale to tylko trochę pomaga. Dziś doczytałam u cyran-żak żeby każdy owijać w folię... kotleciki... trochę to za kosztowny interes i jakoś sobie tego nie wyobrażam - próbowałyście takiego dziwnego - jak dla mnie - pieczenia kotletów?
Mala_Mi, spróbuję bez rozcieńczania, a do odparowania dzięki za pomysł :-D

maga napisał/a:
masa musi sobie trochę postać, żeby dodatki wchłonęły wodę
no tak... przy naleśnikach to oczywiste a tu nie pomyślałam... :oops:

Mam jeszcze pytanie odnośnie soczewicy - bo najczęściej z niej robię - cyran-żak radzi po prostu soczewicę ugotować i wymieszać z płatkami... próbowałyście tak bez mielenia czy tłuczenia? Nie próbowałam bo pomyślałam że niemożliwe żeby się trzymało... no i jeszcze... jak to się je to się nie rozsypują?
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/q/qbfxwgk3a.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/z/zv7rbqnhj.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/3hcbwsnal.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
karmelowa_mumi 

Pomogła: 41 razy
Dołączyła: 12 Sie 2009
Posty: 2305
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-01-15, 14:38   

Humbak napisał/a:
adzi po prostu soczewicę ugotować i wymieszać z płatkami... próbowałyście tak bez mielenia czy tłuczenia?
ja nigdy nie tłukłam ani mieliłam :)
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]
hxxp://wegedzieciak.pl]

ALL YOU NEED IS LOVE.... AND CHOCOLATE
 
 
rosa 
born to be wild


Pomogła: 174 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 7459
Skąd: Zielonka
Wysłany: 2010-01-15, 14:42   

ja właśnie tak robię z czerwonej soczewicy, rozgotowuję na paćkę, to chwilka, jakieś 15 min
i potem musi wystygnąć, bo inaczej się rozwalają (przynajmniej mi, bo też nie jestem kotlecianą miszczynią)
z innych soczewic nie próbowałam w ten sposób
_________________
hxxp://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes
 
 
Humbak 


Pomogła: 80 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3936
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-01-15, 14:52   

dżo, były namoczone, ale... nie odsączone... czy je też trzeba odsączać?
kurcze strasznie to skomplikowane :lol:
konsystencja jest taka sobie, najpierw ciapowata, potem wrzucam dużo bułki więc jakoś wychodzą kształtne, tylko na patelni się rozwalają... z ładnych kotlecików robi się papka na patelni... w piekarniku dla odmiany wysychają...

spróbuję natępnym razem odparować soczewicę zamiast odsączyć + odsączyć płatki zamiast nie + dodać mąki... a potem zobaczę co dalej :-P

dzięki raz jeszcze, u mnie domownicy lubią kotleciki na obiad więc dobrze byłoby w końcu posiąść wiedzę jak je zrobić dobrze nie tylko smacznie ;-) dzięki dzięki :-D
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/q/qbfxwgk3a.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/z/zv7rbqnhj.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/3hcbwsnal.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
Humbak 


Pomogła: 80 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3936
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-01-15, 15:39   

euri, wpisuję kaszę na listę zakupów - zobaczymy :-D
kiedyś w końcu coś musi się udać :-P

narazie wcinam moje ciapato(patelnia)chrupki(piekarnik) :mryellow:
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/q/qbfxwgk3a.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/z/zv7rbqnhj.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/3hcbwsnal.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
maga 
mama Zioma

Pomogła: 79 razy
Dołączyła: 03 Cze 2008
Posty: 4625
Skąd: sielsko izersko
Wysłany: 2010-01-15, 16:48   

euridice napisał/a:
Humbak, a te moje jęczmienne próbowałaś zrobić?
Nie ma bata, żeby się nie udały

potwierdzam. Rewelacja!
Humbak napisał/a:
próbowałyście tak bez mielenia czy tłuczenia?

ja zawsze sypię suche płatki. One namakają w masie, odciągając z niej wodę.
A w piekarniku mi też w ogóle nie wychodzą. Schną na wiór.
_________________
 
 
gosia_w 


Pomogła: 86 razy
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 5545
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-15, 16:53   

Mi pieczone też wychodziły suche. Ostatnio pokropiłam je oliwą (już po położeniu na blachę) i były znacznie lepsze. Drugi sposób, to polanie wysuszonych kotletów sosem. Ja robię taki błyskawiczny pomidorowy - do garnka dodaję oliwę, do tego trochę pokrojonego czosnku lub cebuli, wlewam przecier pomidorowy, dodaję trochę ziół, kilka minut podgrzewam i polewam kotlety. Ja zdecydowanie częściej piekę niż smażę. A z konsystencją radzę sobie dodając suche płatki. Zawsze działa :-D
 
 
dynia 
natulku :)


Pomogła: 152 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5252
Skąd: El Mundo
  Wysłany: 2010-01-15, 17:27   

Tak jak pisze Mala MI bułka tarta dodana bardzo dobrze scala składniki i absorbuje wilgoć.Mój patent jeszcze to po ulepieniu i obtoczeniu juz takiego kotlecika kładę całą serię na ok 30 min do poleżenia na drewnianej desce takiej zwykłej do krojenia grunt byleby nie była lakierowana ,oddają jej resztę zbednej wody i rewelacyjnie tężeją.Wychodzą zawsze i to niezaleźnie czy dam jaja czy nie.Nigdy nie dodaje zaś płatków bo wg mnie tłamszą smak jesli już to część gotowanej jaglanki.Powodzenia na kotletowej drodze :-)
_________________
<img src="hxxp://lb1m.lilypie.com/2ar3p2.png" width="200" height="80" border="0" alt="Lilypie First Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbm.daisypath.com/PNYBp1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbm.daisypath.com/wdZip1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu. Stanisław Lem
 
 
Humbak 


Pomogła: 80 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3936
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-01-15, 17:55   

dynia napisał/a:
Powodzenia na kotletowej drodze
dzięki :) spróbuję pojutrze. Muszę zjeść to co mam narazie w kuchni :lol:

euridice napisał/a:
To nie kasza, to PŁATKI
taa jest! :D
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/q/qbfxwgk3a.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/z/zv7rbqnhj.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/3hcbwsnal.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
rosa 
born to be wild


Pomogła: 174 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 7459
Skąd: Zielonka
Wysłany: 2010-01-15, 18:45   

aha i ważne jest żeby olej był mocno rozgrzany
w piekarniku też mi nie wychodzą
_________________
hxxp://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes
 
 
karmelowa_mumi 

Pomogła: 41 razy
Dołączyła: 12 Sie 2009
Posty: 2305
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-01-15, 19:18   

a w tym piekarniku robicie bezpośrednio na blasze, na folii czy na papierze? Ja robiłam dotąd na papierze i trochę mi przywierają
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]
hxxp://wegedzieciak.pl]

ALL YOU NEED IS LOVE.... AND CHOCOLATE
 
 
Humbak 


Pomogła: 80 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3936
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-01-15, 19:20   

na oleju, bezpośrednio wylanym na blachę :)

rosa, dzięki :)
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/q/qbfxwgk3a.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/z/zv7rbqnhj.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/3hcbwsnal.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
gosia_w 


Pomogła: 86 razy
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 5545
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-15, 20:14   

karmelowa_mumi napisał/a:
a w tym piekarniku robicie bezpośrednio na blasze, na folii czy na papierze? Ja robiłam dotąd na papierze i trochę mi przywierają

ja na papierze i ani razu mi się nie przykleiły
 
 
nika 


Pomogła: 27 razy
Dołączyła: 30 Sty 2008
Posty: 508
Skąd: Kielce
Wysłany: 2010-01-15, 20:33   

Ja raz zrobiłam na foli i potem ją musiałam z buzi wyciągać :-?

zastanawiam się nad takim olejem w spraju, można by je spryskać przed włożeniem do piekarnika. Tylko nie wiem jak ze składem tego, bo super zdrowe to chyba nie jest.
 
 
 
dżo 


Pomogła: 142 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5422
Skąd: między polem a łąką
Wysłany: 2010-01-15, 20:45   

Humbak napisał/a:
czy je też trzeba odsączać?

Obowiązkowo :-) . Mi kotlety wychodzą zawsze (że tak nieskromnie powiem ;-) ) bo konsystencja masy jest zwarta, taka gęsta, ze po uformowaniu kotleta trzyma on kształt. Wszystkie składniki zawsze mielę w maszynce do mielenia.
Humbak napisał/a:
w piekarniku dla odmiany wysychają...

Zawsze będą troche wysychać niestety. Blaszka powinna być sowicie polana olejem i kotlety po upieczeniu z jednej strony należy przerzucić na drugą, wówczas krócej się będa piekły i nie będa tak mocno suche.
nika napisał/a:
zastanawiam się nad takim olejem w spraju

Mozna tez nalać oleju do spryskiwacza do kwiatów i sprejować sobie :mryellow: , tak sobie teraz o tym pomyślałam bo jak piekę chleb to w ten sposób nawilżam skórkę (wodą oczywiście) w trakcie pieczenia.
 
 
karmelowa_mumi 

Pomogła: 41 razy
Dołączyła: 12 Sie 2009
Posty: 2305
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-01-15, 20:53   

no zawsze można popędzelkować :)
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]
hxxp://wegedzieciak.pl]

ALL YOU NEED IS LOVE.... AND CHOCOLATE
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 7