|
Wegetarianizm a waga |
| Autor |
Wiadomość |
Linka
Dołączył: 09 Mar 2010 Posty: 9
|
Wysłany: 2010-03-09, 11:49 Wegetarianizm a waga
|
|
|
| Mam 16 lat i dużą niedowagę. Mimo to chciałabym przestać jeść zwierzęta. Rodzice absolutnie się nie zgadzają. Myślicie, że na diecie wegetariańskiej można przytyć? Przy okazji bardzo proszę o wszelkie inki, książki itp. dowodzące, że wegetarianin, nawet w okresie dojrzewania, może być zdrowy. Może znacie jakiegoś dobrego lekarza lub dietetyka w Warszawie, który podzielałby tę opinię? Dobrze by było, gdyby pracowałby on w jakiejś uznanej placówce, np. w szpitalu (innego rodzice uznają za szarlatana:(). Z góry dziękuję za pomoc! |
|
|
|
 |
euridice

Dzieci: Panna Łucja
Pomogła: 102 razy Dołączyła: 20 Paź 2007 Posty: 4496
|
Wysłany: 2010-03-09, 11:53
|
|
|
Linka, polecałabym Ci bardzo dokładnie przeczytać ten temat: http://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=7167
Mam nadzieję, że znajdziesz tam to, czego potrzebujesz |
_________________ "Thoughts are things. Thoughts are seeds. Everything you do or think is a cause set in motion.
Every thought sent forth is a never-ending vibration spiraling its way across the universe and returning to us what we have sent with interest.
Thoughts are energy. Energy pulsates, it sends ripples into the fabric of time and space, affecting all things."
 |
|
|
|
 |
Arielka.v
Weganka
Dzieci: nie mam :-)
Pomogła: 10 razy Dołączyła: 27 Sie 2009 Posty: 451 Skąd: Katowice/Oś. Tysiąclecia
|
Wysłany: 2010-03-09, 12:03
|
|
|
Linka, na wegetarianizmie można przytyć.
Mój facet jest tego najlepszym przykładem.
Jedząc mięso miał ogromne problemy ze swoim żołądkiem, ogólnie całym przewodem pokarmowym.
chodził do lekarzy, na badania ale to nie pomagało.
tak jakby jego układ pokarmowy w ogóle nie chciał współpracować.
mimo, ze jadl sporo i to raczej kalorycznych produktów nie tył. Był bardzo szczupły.
Od kiedy przeszedł na wegetarianizm problem zniknął praktycznie w pierwszym tygodniu.
teraz też stopniowo przybiera na wadze i jest to takie zdrowe przybieranie a nie "okrywanie się tłuszczem".
mam wrażenie ze jego organizm pozbywał sie tego co mu szkodziło dlatego tez ta waga byla taka jaka była.
teraz je mnóstwo zdrowych, w miarę dobrze zbilansowanych posiłków i to pomaga.
Przecież w wegetarianizmie nie chodzi o to aby sie odchudzać. to nie jest celem tej diety.
większość tych pyszności, którymi się zajadamy wcale nie ma tak mało kalorii, np. wszelkiego rodzaju kasze, pestki, suszone owoce, strączki itp.
polecam wyprawę do jakiegoś dobrego dietetyka, który Ci na początku pomoże zbilansować odpowiednio posiłki i udzieli cennych porad.
co do lekarza nie pomogę bo nie jestem z Warszawy.
A można zapytać jaka jest Twoja waga i wzrost? |
|
|
|
 |
Shi
nie ma mnie

Dzieci: ula i gabi
Pomogła: 8 razy Dołączyła: 27 Kwi 2009 Posty: 229 Skąd: sz-n
|
Wysłany: 2010-03-09, 12:13
|
|
|
no cóż, byłam młodsza od Ciebie jak zmieniłam dietę, ale ja byłam, jestem i pewnie będę chuda. ot ja tak mam i tyle. dla mnie przytycie to mission impossible zatem waga wagą, grunt by były siły i zdrowie |
_________________ http://www.angels.2beecreative.net
mam wyłączone otrzymywanie PW, nie zaglądam też tutaj, ale jeśli mnie szukasz to znajdziesz |
|
|
|
 |
mono-no-aware
Ewa

Dzieci: Majcia (ur. 2008.06.29)
Pomogła: 9 razy Dołączyła: 12 Sty 2009 Posty: 427 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 2010-03-09, 12:43
|
|
|
Hmmm, ja w sumie schudłam na wegetarianizmie ok. 5 kg (oczywiście nie od razu, tylko w przeciągu dłuższego czasu). Potem kolejne 5 kg - jak przeszłam na weganizm (ale to głównie dlatego, że wyłączyłam z diety słodycze, bo w składzie miały jaja i mleko). Jak wróciłam do wegetarianizmu to waga bez zmian.
Moim zdaniem jak ktoś ma bardzo dużą przemianę materii i jest b. szczupły to już taka jego uroda i wątpię, żeby jakieś sposoby dały radę na podwyższenie wagi.
Linka a skąd ta niedowaga u Ciebie? Może wiesz? W tym wieku duża część dziewcząt stosuje drakońskie diety, żeby wyglądać jak modelki z żurnali. |
_________________

 |
|
|
|
 |
euridice

Dzieci: Panna Łucja
Pomogła: 102 razy Dołączyła: 20 Paź 2007 Posty: 4496
|
Wysłany: 2010-03-09, 12:52
|
|
|
Linka, a może udałabyś się do dr Romanowskich? Są specjalistami od Medycyny Chińskiej, leczą wegetariańsko - dietą i ziołami, myślę, że warto.
U nas na forum dietetyczką wege jest DagaM, może napisz do niej pw i spróbuj umówić się na poradę dietetyczną, Daga jest bardzo sympatyczna, a dla wegetarian ma zniżki |
_________________ "Thoughts are things. Thoughts are seeds. Everything you do or think is a cause set in motion.
Every thought sent forth is a never-ending vibration spiraling its way across the universe and returning to us what we have sent with interest.
Thoughts are energy. Energy pulsates, it sends ripples into the fabric of time and space, affecting all things."
 |
|
|
|
 |
Lily
Pomogła: 312 razy Dołączyła: 04 Cze 2007 Posty: 12435
|
Wysłany: 2010-03-09, 15:10
|
|
|
Przytyć można, ale jeśli się ma jakiś problem zdrowotny lub po prostu taka konstytucję to bez względu na obecność w diecie mięsa lub jego brak - może to być trudne. Ja przytyłam będąc wege, ale chyba nie z tego powodu Tyle że ja jestem 2 razy starsza od Ciebie, i jeszcze trochę |
_________________ http://zielonastrona.blogspot.com/
różności na mojej Picasie |
|
|
|
 |
arahja

Pomogła: 20 razy Dołączyła: 23 Cze 2008 Posty: 646 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2010-03-09, 15:34
|
|
|
Nie lubię tego rodzaju pytań - na wege tyje się tak jak przy tradycyjnej diecie - jedząc więcej ilościowo i kalorycznie. Ja na przykład skaczę ciągle między normą a górną normą, a wszystko z tego, że uwielbiam jeść. |
_________________ http://czeski-sen.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
KaliszAnka
mama wege

Dzieci: Kuba
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 26 Paź 2009 Posty: 143 Skąd: Kalisz
|
Wysłany: 2010-03-10, 12:55
|
|
|
Wege niekoniecznie musi oznaczać dietetycznie (a nawet nie musi oznaczać zdrowo) my tyjemy permanentnie z nie mężem bo uwielbiamy jeść i co gorsza podjadać. Kluchy, kasze, z sosami mnóstwo smażonych rzeczy ( w tym na głębokim tłuszczu indyjskie rzeczy), sery przeróżne, przekąski typu paluszki czy chipsy, zapiekanki, pizze etc. na dodatek uwielbiamy piwo - nie trzeba do tego mięsa by tyć
Oczywiście tego rodzaju odżywiania nie polecam nikomu na co dzień, a i my staramy się obecnie zmienić nawyki na bardziej zdrowe w związku z pojawieniem się Kuby no i lato idzie a w lecie brzuszek nie w modzie
Można przytyć jak najbardziej - chodzi tylko o to (tak samo zresztą jak i w diecie mięsnej) by przybieranie na wadze wynikało nie z podjadania śmieciowego, wysokokalorycznego jedzenia a ze zmiany nawyków żywieniowych na bardziej energetyczne na stałe. |
_________________
  |
|
|
|
 |
eMka

Dzieci: Luiza 22.07.2009
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 20 Paź 2009 Posty: 422 Skąd: radomsko
|
Wysłany: 2010-03-11, 12:39
|
|
|
moja babcia wciąż uważa, że nie jem mięsa bo się odchudzam. i raczej nie liczę już na to, że jej to kiedyś wytłumaczę.
ja od kilku lat wciąż ważę tyle samo 57-58 kg, myślałam że weganizm mi trochę wagę pogoni w dół, ale odkryłam temat "wegańskie słodycze" i się nie udało;) zresztą i bez słodyczy nietrudno o kaloryczne jedzenie- wszelkiego rodzaju kasze, pestki, orzechy- no i są to rzeczy raczej niezbędne do zbilansowanej diety. |
_________________

 |
|
|
|
 |
Linka
Dołączył: 09 Mar 2010 Posty: 9
|
Wysłany: 2010-03-13, 19:52
|
|
|
Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi.
Ostatnio słyszłam, że chyba w IMiD w Warszawie otwarto poradnię dla dzieci wegetariańskich. Wiecie może, czy nastolatki też się mogą tam zapisać? |
|
|
|
 |
|
|