wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Automat do wyrobu mleka zbożowego
Autor Wiadomość
Arielka.v 


Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 27 Sie 2009
Posty: 525
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2010-02-28, 23:22   

angienunia, skąd miałaś takie probiotyczne bakterie?
w jakimś sklepie ze zdrową zywnoscia mozna to kupić?
 
 
bronka 
Supergirls don t cry

Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 02 Lip 2009
Posty: 6426
Wysłany: 2010-03-01, 06:53   

angienunia, jesteś boska :-D
 
 
angienunia 
witarianka:)


Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 15 Lut 2009
Posty: 418
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-01, 08:16   

Arielka.v napisał/a:
angienunia, skąd miałaś takie probiotyczne bakterie?
w jakimś sklepie ze zdrową zywnoscia mozna to kupić?


tak, tylko w sklepie ze zdrowa.

[ Dodano: 2010-03-01, 08:16 ]
thehoneypot napisał/a:
angienunia, jesteś boska :-D


:D
 
 
della 
della

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 26 Gru 2009
Posty: 331
Wysłany: 2010-03-11, 19:46   

a ja tu się tak wtrącę w wątek i pożalę, że ostatnio mój automat bałagani. i nie wiem, dlaczego. wody wlewam minimum [1,1l], soję moczę - metody nie zmieniłam od początku mojej przygody. ucieka mi zawsze to mleko bokiem albo dzióbkiem. może nie jakieś duże ilości, ale średnio mi się widzi szorowanie blatu za każdym razem. i jeszcze dodam, że w czasie mielenia wystrzela ta zatyczka od otworu na ziarno. dysponuję automatem takim jak te, wystawiane na allegro.
 
 
maga 
mama Zioma

Pomogła: 79 razy
Dołączyła: 03 Cze 2008
Posty: 4625
Skąd: sielsko izersko
Wysłany: 2010-03-11, 19:48   

della, moja zatyczka też wystrzela a przy tym trochę płynu. No cóż... trza było się zaopatrzeć w jakiś lepsiejszy sprzęt :roll:
_________________
 
 
della 
della

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 26 Gru 2009
Posty: 331
Wysłany: 2010-03-11, 19:50   

ale na początku spisywał się bez zarzutu. nie wiem z czego wynikają zmiany. zmęczenie materiału?
 
 
Arielka.v 


Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 27 Sie 2009
Posty: 525
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2010-03-11, 20:03   

mi tez ostatnio zatyczka wystrzeliła i troche mleka uciekło ale wydaje mi sie ze po prostu zbyt duzo wody nalałam :-?
 
 
della 
della

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 26 Gru 2009
Posty: 331
Wysłany: 2010-03-11, 21:42   

nie wiem, ja ostatnio wlewam niezbędne minimum. może po prostu muszę z moim automatem przeprowadzić poważną rozmowę... :-?
 
 
Malinetshka 
Paulina


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5765
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-03-11, 22:36   

O... mi też zatyczka zaczęła wystrzeliwać :>
_________________
hxxp://www.myticker.eu/ticker/]
 
 
rosa 
born to be wild


Pomogła: 174 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 7459
Skąd: Zielonka
Wysłany: 2010-03-12, 09:45   

ha, też zakupiliśmy
codziennie używamy - fajna sprawa, tylko mycie tego skomplikowane jak dla mnie :-/

strzelająca ftyczka :evil: czekam na nią w takim razie. aha, ale jak nie z soi to też strzela?
_________________
hxxp://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes
 
 
Malinetshka 
Paulina


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5765
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-03-12, 10:35   

rosa napisał/a:
mycie tego skomplikowane jak dla mnie :-/

Ano :/
roska, ja robiłam póki co tylko "nie z soi" i właśnie przy trzecim mleku zaczęła wyskakiwać. To chyba kwestia pędu gorącego powietrza, gdy automat zaczyna mielić. Wtyczka jest po prostu za słabo osadzona. Może powinno być w niej jakieś "klik" przy wkładaniu..
_________________
hxxp://www.myticker.eu/ticker/]
 
 
Arielka.v 


Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 27 Sie 2009
Posty: 525
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2010-03-12, 11:28   

rosa, mi na ryżowym wystrzeliła.
 
 
maga 
mama Zioma

Pomogła: 79 razy
Dołączyła: 03 Cze 2008
Posty: 4625
Skąd: sielsko izersko
Wysłany: 2010-03-12, 11:47   

mi strzela przy każdym. I to coraz częściej :-/
_________________
 
 
Arielka.v 


Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 27 Sie 2009
Posty: 525
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2010-03-12, 12:05   

jutro będę robić sojowe, w niedziele pewnie migdałowe więc sie przekonam czy to bylo tylko jednorazowo czy częściej będzie się powtarzać :-?

Może trzeba to czymś zakleić albo obciążyć.
moim zdaniem to zbyt lekko się tam wkłada i nawet się nie dziwie ze jak ciśnienie się zwiększa to strzela. :-/
 
 
bronka 
Supergirls don t cry

Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 02 Lip 2009
Posty: 6426
Wysłany: 2010-03-12, 14:39   

kurza twarz :shock:
Mój nie strzela (jeszcze :-P )
Wydaje mi się, że lepiej nie obciążać tej zatyczki.
Może to taki "bezpiecznik" i gdyby był na siłę przytrzymany to stałoby się coś gorszego :-?
 
 
della 
della

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 26 Gru 2009
Posty: 331
Wysłany: 2010-03-12, 20:06   

wtyczka to mały pikuś, można ją oswoić. mi mleko ucieka bokiem! :shock:
 
 
Arielka.v 


Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 27 Sie 2009
Posty: 525
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2010-03-13, 19:07   

robiłam dzisiaj z rana mleko sojowe, niestety strzela.
troche mleka też uciekło :roll:

a jeśli mowa o mleku sojowym to mam pytanie a wlasciwie dwa,

- jak dlugo mozna przechowywać w lodówce mleko sojowe? nalałam swoje do słoików i za pasteryzowałam. jak dlugo ono wytrzyma? nie usmiecha i się wyciągnąć za kilka sni zsiadłego :lol:

- po zrobieniu mleka w tym pojemniczku metalowym została taka jakby pasta, bardzo gęsta.
czy cos da sie z tym zrobić? można np. do czegoś dodać?
w przypadku mleka ryżowego zawsze dawałam te "resztki" do gofrów albo naleśników ale to jest o wiele bardziej geste wiec nie mam pojęcia co z tym zrobić :roll: szkoda mi wyrzucać.
 
 
Malinetshka 
Paulina


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5765
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-03-13, 19:14   

Arielka.v, co do mleka to nie wiem jak długo można przechowywać, ale pewnie parę dni. A jeśli wyjdzie zsiadłe to "pół biedy" bo można zrobić tofu lub zjeść jogurt ;) gorzej, jak się zepsuje, zgorzknieje itp.

A może kotlety z tej pasty? Albo pastę ;)
Ja z takiej pasty z adzuki, która została w sitku zrobiłam sosik do kaszy ;) pisałam o tym gdzieś tu...
Myślę, że jeśli jest rzadka to można wrzucić do garnuszka i trochę odparować na wolnym ogniu lub od razu zagęścić mąką/płatkami i doprawić po swojemu. Może z duszonymi pieczarkami zmieszać, przyprawić i machnąć kotleciki :)
_________________
hxxp://www.myticker.eu/ticker/]
 
 
Arielka.v 


Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 27 Sie 2009
Posty: 525
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2010-03-13, 19:18   

Malinetshka, ta pasta jest właśnie niesamowicie gęsta :shock:
 
 
della 
della

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 26 Gru 2009
Posty: 331
Wysłany: 2010-03-13, 19:20   

Arielka.v, to coś, co zostaje to okara. wklep w wyszukiwarkę, znajdziesz multum przepisów. poza tym podobno świetnie się też spisuje jako maseczka kosmetyczna.

co zaś się tyczy mleka, to nie wiem, ile może stać, ale jak się zsiądzie, to wtedy jest zdrowsze. moje mleko stoi w lodówce przez tydzień [codziennie po trochu dodaje do musli] i nic się z nim nie dzieje. raz mi się zsiadło, bo byłam chora i nie jadłam nic, to wtedy dodałam normalnie do musli i dorzuciłam ananasa [co by słodko było] - nie było czuć kwaśnego smaku.
 
 
Arielka.v 


Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 27 Sie 2009
Posty: 525
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2010-03-13, 19:33   

No włanie miałam taki plan żeby to mleko było dobre przez tydzień.
w ciagu tygodnia nie mam za bardzo czasu go robić więc dzisiaj zrobiłam większą ilość.
mam nadzieję, że wytrzyma.

a wracając do tej okary to pomyślałam, żeby to jutro wrzucić do "gulaszu" z soczewicy i zrobić z niej coś a'la śmietankę.
zobaczę co mi z tego wyjdzie.
 
 
Kat... 


Pomogła: 72 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 4347
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-13, 20:09   

Arielka.v, z okarą jest taki problem, że ma specyficzną konsystencję i jest jakby mączna. Ja ją miksuję z płatkami owsianymi i przyprawami, dodaję podsmażoną cebulkę (albo czasem surową), pora, można startej marchewki czy co tam masz do wykończenia w lodówce, lepię, panieruję i mam około 10 kotlecików :-)
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/drq9l8b04.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/n/nxoasmhk1.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
Arielka.v 


Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 27 Sie 2009
Posty: 525
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2010-03-14, 11:11   

Już znalazłam bardzo fajne zastosowanie do okary :mryellow:

Dodałam ją do gotującej się kaszy gryczanej, do tego zioła i posypka z zarodków pszennych.
Miałam przepyszne śniadanko.
Jeszcze troche mi zostało więc wykorzystam to jutro do kaszy jaglanej :mryellow:
 
 
lompart 

Dołączył: 05 Lut 2010
Posty: 3
Wysłany: 2010-03-18, 09:36   

Witam
Chciałbym wyjaśnić problem związany z wypadaniem korka i wylewaniem się napoju. To zjawisko występuje w wyniku wzrostu cisnienia powstającego w sitku. Najczęstrzą przyczyną jest jego zanieczyszczenie (płyn nie może wydostać sie z filtra). W wyniku dłuższej eksploatacji oczka filtra sie zaklejają- dlatego tak dużą wagę przywiązujemy do jego mycia. Jednocześnie informuję, że sitka (filtry) są do nabycia jako element eksploaracyjny (15 zł netto). Pozdrawiam
 
 
maga 
mama Zioma

Pomogła: 79 razy
Dołączyła: 03 Cze 2008
Posty: 4625
Skąd: sielsko izersko
Wysłany: 2010-03-18, 12:44   

Moim zdaniem teoria lekko przeasadzona. Myję swoje sitko bardzo dokładnie szczoteczka do zębów i po wyschnięciu sprawdzam pod światło. Oczka są drożne. Poza tym moje sitko praktycznie od samego początku wystrzeliwało :-|
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,26 sekundy. Zapytań do SQL: 7