wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
bez telewizora
Autor Wiadomość
bronka 
Supergirls don t cry

Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 02 Lip 2009
Posty: 6426
Wysłany: 2010-03-10, 17:39   

della napisał/a:
pewnie, że lepiej jeśli dzieciaczek obejrzy reklamę mopa niż zacznie wyjadać ziemię z doniczek:)

nie widzę związku :mryellow:
Felek wyjadał, Franio wyjada
Niezależnie od tego czy pozwolę obejrzeć dobranockę, czy nie.

U nas telewizor chodzi na dobranockę i jak potwory śpią to obejrzymy jakiś film. Mamy 2 kanały. Czasem 3 jak uda mi się kabel robiący za antenę poprawić.

Mój Teść ma bardzo przykry zwyczaj- przychodzi w gości i włącza telewizor.
U nas już tak nie robi, bo kilka razy odłączyłam tel. z kontaktu 8-)
Spytał czy zepsuty, a ja na to, że nie- gości mamy :-P
 
 
della 
della

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 26 Gru 2009
Posty: 331
Wysłany: 2010-03-10, 20:10   

thehoneypot napisał/a:
della napisał/a:
pewnie, że lepiej jeśli dzieciaczek obejrzy reklamę mopa niż zacznie wyjadać ziemię z doniczek:)

nie widzę związku :mryellow:
Felek wyjadał, Franio wyjada


:lol: :lol: :lol:

mi raczej chodziło o to, że jak nie jest w stanie się spojrzeć, co dziecko robi, to żeby zajęło się tv niż gnębiło kwiatki, ale w sumie racja - czasami nawet jak ma się dziecko na oku, to ono i tak znajdzie drogę, by "zrobić na diabła" ]:->
 
 
antonik

Dołączył: 11 Mar 2010
Posty: 22
Wysłany: 2010-03-12, 10:35   Re: bez telewizora

ań napisał/a:
zainspirowana wzmiankami w wątku o temacie wege ciąży w tvn, zakładam ten wątek.
jak jest u Was z telewizorem-macie, nie macie? jaki jest Wasz stosunek do oglądania tv przez dziecko itd.

u nas tak: jak zamieszkaliśmy razem to ja nie chciałam, ale Jac wniósł swój super mały tv z holenderskiego hotelu-totalnie niekonwencjonalny sprzęt pod wieloma względami, ale oglądać się dało. Jak już padł to rodzice dali nam swój stary. No więc mamy, ale oglądamy w nim tylko fakty na tvn-ie i od niedawna wkręciłam się w program "you can dance-poprostu tańcz". Pozatym nie włączamy, stoi w kąciku najmniej w chacie widocznym, na podłodze poprostu. Innych programów jak tvn na szczęście nie odbieramy za dobrze :lol:

Jagoda ogląda bajki teraz tylko z kompa albo z płyt, jak jest u kogoś np u moich rodziców to ogląda wieczorynkę albo mini mini. Generalnie z umiarem jak dla mnie jest ok


Ja nie miałem w domu telewizora mniej więcej od 10-11 roku życia. Zepsuł się i jakoś tak zostało, teraz też do niczego mi nie jest potrzebny.

Co do dzieci - takie mam spostrzeżenie, że z jednej strony autorytety wieszają psy na telewizji, że dziecko uczy się oglądania (chociaż to bardziej nasze pokolenie było, teraz to raczej komputer), ale programy takie jak Teletubisie od małego przyuczają dziecko do ogladania, że to fajne i że tak można spędzać czas.

No i jest jeszcze kwestia tego, że - umówmy się - dorośli tez nie mają jakichś wysublimowanych sposobów spędzania czasu wolnego. Ok - różne są aktywności, ale jak zabrać człowiekowi tą główną, czy to będzie czytanie książek, czy spacery po górach, to biedak nie będzie mógł ze sobą nic zrobić.
Kiedyś dzieci sie nudziły jak padał deszcz, bo nie mogły oddać się jedynej znanej sobie aktywności - dziś się nudzą, jak siada internet;)
 
 
dżo 


Pomogła: 142 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5422
Skąd: między polem a łąką
Wysłany: 2010-03-12, 22:02   

thehoneypot napisał/a:
U nas już tak nie robi, bo kilka razy odłączyłam tel. z kontaktu
Spytał czy zepsuty, a ja na to, że nie- gości mamy

Dobre :mrgreen:
antonik napisał/a:
różne są aktywności, ale jak zabrać człowiekowi tą główną, czy to będzie czytanie książek, czy spacery po górach, to biedak nie będzie mógł ze sobą nic zrobić.

Naprawdę antonik tak uważasz?
Telewizji nie oglądam, za to zbyt często i chętnie sięgam do internetu ale gdy go nie ma wiem co mam ze sobą zrobić (czytanie, ćwiczenia, sprzatanie :mrgreen: , pieczenie - wymieniać mogę długo). Myślisz, że stanowię wyjątek? Chyba raczej nie.
 
 
della 
della

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 26 Gru 2009
Posty: 331
Wysłany: 2010-03-13, 06:30   

myślę, że na pewno nie jesteś wyjątkiem.

antonik, jest masa innych form odskoczni, które można z powodzeniem wprowadzić do własnego życia z niewielkim kosztem: wystawy [w muzeach i galeriach], koncerty, niedalekie podróże [bo to przykre, że często nie znamy urody własnego regionu] i przede wszystkim: spotkania ze znajomymi [bo mnie to boli, że coraz częściej kontakt z ludźmi ogranicza się do tego wirtualnego]. jak już zacznie się robić coś nowego, AKTYWNEGO, to życie nabiera całkiem innego smaku:)[/b]
 
 
devil_doll
[Usunięty]

Wysłany: 2010-03-14, 12:46   

my mamy tv, ogladamy rzadko. najczesciej dokumenty na planete albo na history channel. aha jestem uzalezniona od family guy i dr katza ogladanego na laptopie jak moje dziecko spi :P
 
 
KaliszAnka 
mama wege


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 26 Paź 2009
Posty: 203
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2010-03-14, 23:58   

No to ja się chyba wyłamię bo my pakiet mamy w TV "najbardziej jakiś tam wypasiony" + cyfrowa kablówka jeszcze i oglądamy często. Ja też należę do ludzi którzy lubią jak siedzą sami żeby czasem, TV po prostu sobie grało bo jakoś mniej samotne się czuja (wiem że to nie za mądre jest :P ). Nie oglądam byle czego - jak nic mnie nie zaciekawi to po prostu wyłączam, włączam muzykę albo siedzę w ciszy. Nie uzależniam się od programów TV, jak latem jedziemy pod żagle, gdzie TV miesiącami nie ma nie czuję się uboższa w żadnym wymiarze i nie tęsknie wcale. Ale uwielbiam czasem połknąć jakiś dokument na Planete czy program o domach na Travel and Living. Kuchnia TV mogę też wciągać jak leci i wcale mi nie przeszkadza, że większości rzeczy i tak nie będę nigdy jeść bo mięsowe są (wkurza mnie tylko jak nabijają się, że wege rzeczy są nie dobre a tak na prawdę wychodzą im niedobre bo nie potrafią ich sensownie przygotować :evil: )

Za dzieciaka bardzo lubiłam też TV, co nie sprawiło wcale, że się w niego bezsensownie wgapiałam. Uwielbiałam rysować, bawić się, pochłaniałam książki etc. ale miałam też swoje telewizyjne namiętności na które potrafiłam latać na kablówkę do babci specjalnie bo w domu nie było :P TV to dla mnie po prostu jedna z możliwości rozrywkowych, nie główna i nie jedyna, nie gorsza ani nie lepsza (w zależności od tego co oglądamy) a już na pewno nie najfajniejsza. Mam nadzieję tak wychować dzieciaka, żeby też tak to postrzegał ale mam zamiar mu selektywnie wprowadzać to TV do życiorysu, jak wszystko zresztą ;)

Przypomina mi się też apropos tematu anegdota jak za dzieciaka mój kolega dostał komputer z internetem i większość czasu spędzał na nim (kreatywnie zresztą w większości, pisząc opowiadania, rysując etc.). Po jakimś czasie jego rodzina zaczęła mu mieć za złe, że nie spędza z nią czasu i że się gapi bezsensownie w komputer, traci kontakt z rzeczywistością, oczy psuje etc. etc. Co ciekawe synonimem "wspólnego spędzania czasu" dla tej rodziny było... wspólne gapienie się w TV w milczeniu :P

Wydaje mi się, że wszystko ma swój czas na wprowadzenie w życiu dzieciaka - także TV. Tylko od nas zależy jak nasze dziecko będzie ten czas telewizyjny wykorzystywać, czy będzie go przedkładać ponad inne formy spędzania czasu. Ale chciałabym jednak, żeby moje dziecko miało ten wybór i mogło go dokonać samo. Szczególnie, że pamiętam, że za dzieciaka pewnych telewizyjnych rzeczy (postaci z bajek, seriali, aktorów) nie znać to był obciach straszny - można było tego nie lubić, olewać, nie oglądać etc. ale nie znać to zakrawało na jakieś społeczne wykluczenie i śmiech na sali był...

Inna sprawą jest, że obecnie rolę TV przejmuje komp gdzie możemy bardziej selektywnie sobie wybierać co oglądamy i kiedy oglądamy. U nas to nie przechodzi bo pracuje na kompie całe dnie i jak juz chce sobie coś obejrzeć to wolałabym nie na tym monitorze w którego się gapie przy pracy :]
_________________
<img src="hxxps://lh4.googleusercontent.com/-Pq1mZswJaYE/UG69WOChYaI/AAAAAAAAEaQ/TwDAQV0Zq0c/h120/Zdjęcie-0009.jpg" />hxxp://www.suwaczki.com/]
 
 
 
antonik

Dołączył: 11 Mar 2010
Posty: 22
Wysłany: 2010-03-17, 13:16   

della napisał/a:
myślę, że na pewno nie jesteś wyjątkiem.

antonik, jest masa innych form odskoczni, które można z powodzeniem wprowadzić do własnego życia z niewielkim kosztem: wystawy [w muzeach i galeriach], koncerty, niedalekie podróże [bo to przykre, że często nie znamy urody własnego regionu] i przede wszystkim: spotkania ze znajomymi [bo mnie to boli, że coraz częściej kontakt z ludźmi ogranicza się do tego wirtualnego]. jak już zacznie się robić coś nowego, AKTYWNEGO, to życie nabiera całkiem innego smaku:)[/b]


Tylko że nie da się codziennie chodzić do galerii (a gdyby się dało, to nawet w Warszawie nie ma ich aż tylu, żeby mogły starczyć na marne kilka miesięcy).
Niby można robić sto tysięcy rzeczy, jednak ludzie głównie skupiają się na kilku, tych które akurat najbardziej lubią. Ojciec znajomego jest zapalonym myśliwym, i nie piszę tego żeby kogoś wkurzać, bo ogólnie uważam takie rodzaje aktywności za dość pomylone - facet potrafi siedzieć w śniegu kilka godzin a potem podejść dzika na bosaka po lodzie w temperaturze -20 stopni, i jeszcze mówi że to była równa walka - nieważne. Jak tylko może to idzie i poluje, co nie zmienia faktu że jeśli mu zabrać ten rodzaj aktywności, to nie zrobi nic innego. Może schleje się ze znajomymi.
 
 
della 
della

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 26 Gru 2009
Posty: 331
Wysłany: 2010-03-18, 16:50   

antonik napisał/a:
Może schleje się ze znajomymi.


:lol:

ambitny plan;) nie wiem, antonik, może ja mam mniejsze potrzeby rozrywkowe. chyba dlatego, że mam strasznie dużo na głowie i dla mnie wolna chwila jest rozrywką samą w sobie;) ja np. lubię posiedzieć sama ze sobą i zwyczajnie POMYŚLEĆ. nie mówię, ze telewizja jest be itd., ale na pewno trzeba być bardzo wybrednym. zresztą to dotyczy każdej dziedziny życia.
 
 
Izzi 


Pomogła: 55 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 2602
Wysłany: 2010-06-05, 15:39   

ja dziś pierwszy raz w życiu pomyślałam: hmm szkoda, że nie mam tv w gospodarstwie :lol: 8-)
a to dlatego, że ..będąc chwilę w domu moim rodzinnym obejrzałam na tv4 program co to się zwał (chyba) Mała czarna (?) ..bardzo ciekawie kobitki dyskutowały..
..zastanawiam się tylko, czy zawsze ów program równie zajmujący?
_________________
<img src="hxxps://lbym.lilypie.com/fdt4p2.png" width="200" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" /> <img src="hxxps://lb2m.lilypie.com/0MBlp2.png" width="200" height="80" border="0" alt="Lilypie Second Birthday tickers" /> <img src="hxxps://lbdm.lilypie.com/7qwZp2.png" width="200" height="80" border="0" alt="Lilypie Pregnancy tickers" />

<img src=hxxp://www.pustamiska.pl/images/banner3.png border=0 alt="PustaMiska - akcja charytatywna"> hxxp://pustamiska.pl]KLIK;)
 
 
uadafac

Dołączył: 02 Cze 2010
Posty: 4
Wysłany: 2010-06-05, 20:28   

ja coraz mniej ogladam telewizje, bo coraz mniej jest wartosciowych programow ;p
_________________
hxxp://sites.google.com/site/wegetarianizmwpraktyce/]Wegetarianizm
 
 
Katioczka 


Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 15 Kwi 2010
Posty: 1494
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-06, 01:43   

nie mamy tv od jakiś trzech lat,
nie odczuwam z tego powodu jakiegoś dyskomfortu.
Mam za to-pochwalę się, a co! -80-calowy ekran w salonie
i rzutnik, czyli KINO :)
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]

hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?p=420918#420918]made by Katioczka
 
 
Kat... 


Pomogła: 72 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 4347
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-08, 14:26   

Katioczka, no to jak się już wygadałaś to teraz czekamy na jakiś pokaz filmowy dla dzieciaków :-D
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/drq9l8b04.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/n/nxoasmhk1.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
dynia 
natulku :)


Pomogła: 152 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5252
Skąd: El Mundo
Wysłany: 2010-06-08, 14:28   

Teraz od kilku m-cy nie mamy i mogę z czystym sumieniem stwierdzic,że jest dobrze 8-)
_________________
<img src="hxxp://lb1m.lilypie.com/2ar3p2.png" width="200" height="80" border="0" alt="Lilypie First Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbm.daisypath.com/PNYBp1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbm.daisypath.com/wdZip1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu. Stanisław Lem
 
 
Katioczka 


Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 15 Kwi 2010
Posty: 1494
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-08, 18:20   

nie mam nic przeciwko
chciałam zrobić u siebie wymienialnię ciuchów, zabawek i innych rzeczy
można połączyć z seansem :)

tylko czy będą jacyś chętni?
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]

hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?p=420918#420918]made by Katioczka
 
 
Kat... 


Pomogła: 72 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 4347
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-09, 01:12   

Katioczka napisał/a:
tylko czy będą jacyś chętni?
zdziwiłabym się gdyby nie było! Ja jak najbardziej.
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/drq9l8b04.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/n/nxoasmhk1.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
kamila 

Dołączyła: 01 Paź 2010
Posty: 41
Skąd: Kraków/Irlandia
Wysłany: 2010-12-05, 15:49   

Ale sie dobrze czuje na tym forum... ;) Brakuje mi na emigracji ludzi o podobnych pogladach...
Nie mamy telewizora. Wiadomosci czytamy w prasie i internecie, jak chcemy zobaczyc jakis film wrzucamy plytke w komputer...
Straszliwie mnie drazni wlaczony telewizor u odwiedzanych znajomych...
Kolezanki z pracy nie moga sie przyzwyczaic i ciagle mnie ktoras pyta czy ogladalam ostatni XFactor albo cos tam... No i ciagle slysze pytania... No dobra, ja rozumiem, ale co robicie wieczorami?!
 
 
 
Jadzia 

Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 11 Gru 2007
Posty: 3103
Skąd: gliwice
Wysłany: 2010-12-06, 09:21   

Żyję bez telewizora już piąty rok (tylko w czasie wakacji w domku oglądam-ale też nie za często). Ale ostatnio zaczęło mi brakować tv. Czasami siedzę po kilka godzin sama z Jagną, czyta mi się niewygodnie (młoda często przebywa na rękach, a jak na łóżku to trzeba ją zabawiać: ciężko mi utrzymać w ręce książkę, a skupieniu nad treścią to już nie wspomnę), radio i muzyka z kompa zaczynają mi się nudzić i chętnie coś bym pooglądała. Nie brakuje mi seriali, teleturniejów (no..oprócz "1 z 10" ;) ) ale programów przyrodniczych, historycznych i czasami wiadomości.
_________________
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/ex2b8u69jbdsqcep.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/zem3qtkf1v8ga0gg.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
 
 
excelencja 


Pomogła: 46 razy
Dołączyła: 01 Sty 2008
Posty: 4973
Skąd: Grójec
Wysłany: 2010-12-06, 09:48   

Mam telewizor i lubię niestety czasem coś obejrzeć, ale sytuacja w której 'gra' non stop jest dla mnie nie do zniesienia. A moje dziecko ma dzień oglądania bajek 1-2 razy w tygodniu - jak mamy wolne czyli nie ma przedszkola - żeby móc się powylegiwać trochę w łóżku włączam to nieszczęsne mini mini na 30 minut :) i jest to miłe :D
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/c/cz2uabiht.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
hxxp://tropyprzyrody.pl/]
 
 
priya 

Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-12-06, 12:58   

kamila, a można wiedzieć gdzie w Irlandii jesteś dokładnie?
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
TataOliwki 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Lip 2008
Posty: 210
Skąd: Londyn
Wysłany: 2010-12-06, 13:52   

Dawno mnie tu nie było (leń, leń!) więc w telewizyjnym temacie pozwolę sobie przywołać wpis z bloga, który popełniłem w lutym:

Jestem bogatszy o trzy funty, w dodatku szterlingi. Odwiedziła mnie właśnie sympatyczna pani z Ofcom (ot, taka organizacja zajmująca się regulacją brytyjskiego rynku mediów) i zachęciła do wypełnienia ankiety. Czasu mam pod tak zwanym dostatkiem, więc czemu nie?

Pani pytała o szybkość Internetu i o to czy jestem zadowolony z naszego dostawcy (nie jestem!); ciekawiło ją również do wykorzystuję Sieć (co Pan tam oglądasz, Panie Polak?). Potem przyszła pora na pytania odnośnie telefonu komórkowego oraz TV. Na pytanie „Ile posiadasz Pan telewizorów?”, zgodnie z prawdą odpowiedziałem „żadnego”. Pani minę zrobiła dość zabawną. „Jak to?” – ona. „A tak to” – ja na to. „No, ale widzę, że masz Pan dziecko” – pani ankieterka dziwowała się nadal. „Ano mam” – pierś dumnie wyprężyłem. „No i co? Nudzi się biedaczka” – stwierdziła raczej niż zapytała. „Ano chyba się nie nudzi” – z piersią lekko opadłą ja na to. „Muszę to powiedzieć moim dzieciom, ale i tak chyba nie uwierzą” – zakończyła naszą dysputę wyraźnie zadowolona.

A jak z domu wychodziła (uprzednio wynagradzając mnie niespodziewaną kwotą, którą zaanonsowałem na wstępie) minę miała, moim zdaniem, taką: „Jaskiniowcy, ku..., czy jak?!”


Serdeczności!
_________________
hxxp://GreenOliveWedding.co.uk/blog/
hxxp://londynstan.blogspot.com/
 
 
dżo 


Pomogła: 142 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5422
Skąd: między polem a łąką
Wysłany: 2010-12-06, 13:58   

TataOliwki, :mryellow: biedna Oliwka telewizora nie ma ;-)

My telewizor mamy, wieczorami mąż sobie coś zapoda czasem, ja nie ogladam, szkoda mi czasu wolę wd ;-) (Tymon też nie ogląda, narazie dobrze nam z tym).
 
 
kamila 

Dołączyła: 01 Paź 2010
Posty: 41
Skąd: Kraków/Irlandia
Wysłany: 2010-12-06, 17:46   

priya napisał/a:
kamila, a można wiedzieć gdzie w Irlandii jesteś dokładnie?


W Navan Co. Meath, 50 km od Dublina. :)
 
 
 
adriane 


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3064
Skąd: teraz Irlandia
Wysłany: 2010-12-06, 17:58   

kamila napisał/a:
priya napisał/a:
kamila, a można wiedzieć gdzie w Irlandii jesteś dokładnie?


W Navan Co. Meath, 50 km od Dublina. :)


To blisko nas, jakieś 50km od Celbridge. A Navan znam, bo kiedyś mieszkaliśmy w Kells, czyli 16 km od Navan i raz w miesiącu tam bywamy nadal. :)

Sorry za OT :mryellow: Ale telewizora prawi nie mamy, bo jest w szafie i służy do ogladania filmów z CD. :mrgreen:
_________________
Ada, mama Emila 2002, Karoliny 2000 i Filipa 1991.
 
 
 
Kat... 


Pomogła: 72 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 4347
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-12-06, 18:11   

A ja wreszcie po całym życiu przed telewizorem, po ostatnim roku z ogromnym płaskim, ryczącym w niedużym pokoju (nie moim ale centralnym) od końca roku nie będę miała telepudła :mryellow: Strasznie się cieszę bo nie jestem typem, który potrafi wyłączyć tv jak się program skończy. Automatycznie szukam czegoś jeszcze. Przez całe życie u mnie tv chodził nonstop i mimo, że nie chcę oglądać, przeszkadza mi, to czasem też jak włączę to już leci. Ale koniec z tym. Nareszcie! :-D
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/drq9l8b04.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/n/nxoasmhk1.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 7