|
Poczucie własnej wartości |
| Autor |
Wiadomość |
majaja
wybuchowa wredota

Pomogła: 52 razy Dołączyła: 12 Cze 2007 Posty: 3450 Skąd: warszawskie Bielany
|
Wysłany: 2010-02-03, 07:47
|
|
|
| zorro napisał/a: | | Dlaczego 'z chłopcami jest prościej'? Mi się wydaje, że wręcz przeciwnie. | Może, nie mam córki dla porównania . Jak byłam w ciąży z Młodym, to jedna pani mnie przekonywała, że dobrze że syn będzie bo go nie zgwałcą, i takie stereotypowe przekonanie, że córkę to przede wszystkim trzeba nauczyć ostrożności i nieufności we mnie pewnie tkwi. A patrząc na Młodego widzę, że ta porzeba biegania wspinania się i trzania w śniegu dużo ułatwia. A że ja wybitnie nie mam tendencji do nadopiekuńczości, to wydaje mi się że łatwiej. |
|
|
|
 |
topcia
Pomógł: 11 razy Dołączył: 03 Mar 2008 Posty: 2993
|
Wysłany: 2010-02-03, 23:35
|
|
|
| majaja napisał/a: | | bo go nie zgwałcą |
| majaja napisał/a: | | ostrożności i nieufności |
o mamo, ale kobitka musiała mieć biedna doświadczenia
| majaja napisał/a: | | porzeba biegania wspinania się i trzania w śniegu |
ja, mimo, że dziewczynka (moze dlatego, ze mam samych braci) uwielbiałam i do tej pory także wspinanie się po drzewach, tarzanie w śniegu i takie tam |
|
|
|
 |
zorro

Pomogła: 43 razy Dołączyła: 13 Lut 2009 Posty: 826 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-02-06, 20:59
|
|
|
| Mnie się wydaje, że chłopcy często nadrabiają miną. Ważne dla nich jest jaką zajmują pozycję w grupie i od tego zależy ich poczucie własnej wartości. |
_________________ hxxp://znak-zorro-zo.blogspot.com/]ZORRO pisze - czytaj! |
|
|
|
 |
topcia
Pomógł: 11 razy Dołączył: 03 Mar 2008 Posty: 2993
|
Wysłany: 2010-02-06, 23:44
|
|
|
| zorro napisał/a: | | często nadrabiają miną. Ważne dla nich jest jaką zajmują pozycję w grupie i od tego zależy ich poczucie własnej wartości. |
dobrze powiedziane. ALe to też pewnie zalezy od wzorca m-zny, jaki otrzyma od ojca |
|
|
|
 |
excelencja

Pomogła: 46 razy Dołączyła: 01 Sty 2008 Posty: 4973 Skąd: Grójec
|
Wysłany: 2010-02-08, 19:26
|
|
|
| majaja napisał/a: | | zorro napisał/a: | | Dlaczego 'z chłopcami jest prościej'? Mi się wydaje, że wręcz przeciwnie. | Może, nie mam córki dla porównania . Jak byłam w ciąży z Młodym, to jedna pani mnie przekonywała, że dobrze że syn będzie bo go nie zgwałcą, i takie stereotypowe przekonanie, że córkę to przede wszystkim trzeba nauczyć ostrożności i nieufności we mnie pewnie tkwi. A patrząc na Młodego widzę, że ta porzeba biegania wspinania się i trzania w śniegu dużo ułatwia. A że ja wybitnie nie mam tendencji do nadopiekuńczości, to wydaje mi się że łatwiej. |
dżizas...
ja na osiedlu mam jedną emerytkę, która jak Lilka wychodziła na pierwszy spacer zaskrzeczała:
"a to dziewczynka? oooo szkoda, ludzie mówią że to źle, bo kiedyś do chałupy z brzuchem przyjdzie"
spadłam prawie ze schodów z wrażenia :D
Baba jest prosta do bólu, przy czym głucha i owszystkich wie wszystko... efff
sory za off top ale tak mi się przypomniało:) |
_________________ <img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/c/cz2uabiht.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
hxxp://tropyprzyrody.pl/] |
|
|
|
 |
majaja
wybuchowa wredota

Pomogła: 52 razy Dołączyła: 12 Cze 2007 Posty: 3450 Skąd: warszawskie Bielany
|
Wysłany: 2010-02-08, 19:49
|
|
|
| topcia napisał/a: | | ja, mimo, że dziewczynka (moze dlatego, ze mam samych braci) uwielbiałam i do tej pory także wspinanie się po drzewach, tarzanie w śniegu i takie tam | jesteś urodzoną białostoczanką? Bo mnie zastanawia taka jedna rzecz, ostatnio byliśmy na łyżwach, i jedna pani była strasznie zszokowana, że z takim małym dzieckiem (4 lata - duży chłop) na łyżwy przyszliśmy, a teściowa mówi, że na basen też w Białym z takimi dziećmi nie chodzą. Tymczasem w Warszawie to norma, dwulatki na łyzwach, dobrze jeżdżące (mój 4-latek dopiero się uczy) to nic niezwykłego, na basenie to samo rodziny z bardzo małymi dziećmi to zwykły widok. Z czego to wynika? Bo nie z finansów, my nawet w białostockich warunkach nie liczylibyśmy się do zamożnych... a dla nas to oczywistość. I generalnie jak to jest poza Warszawą, z takim bywaniem z dziećmi, z zachęcaniem do sportów? |
|
|
|
 |
alcia
:-)

Pomogła: 184 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 7184 Skąd: Ośw.
|
Wysłany: 2010-02-08, 19:54
|
|
|
| majaja napisał/a: | | I generalnie jak to jest poza Warszawą, z takim bywaniem z dziećmi, z zachęcaniem do sportów? |
u nas podobnie jak w w-wie.. ja jeździłam na nartach od 4 roku życia. na łyżwach też jakoś tak.. my z dzieciakami też robimy wszystko co się da |
_________________ <img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/XlSMp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbf.daisypath.com/KfUBp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />
fb Pathi: hxxps://www.facebook.com/pages/Pathi-noside%C5%82ka-azjatyckie-Mei-Tai/143627059026080?ref=hl |
|
|
|
 |
agazima
jesteś tym co jesz
Dołączyła: 23 Cze 2008 Posty: 320 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-02-08, 20:18
|
|
|
| napewno dziecko trzeba chwalic , nie krytykowac, mowic mu ze jest cudowne i ze sie je kocha bardzo mocno. Krytyka jest najgorsza dla dziecka i destruktywna. Trzeba je chwalic za nawet najmniejsze rzeczy. I jesli zrobi jakies przewinienie zapytac sie co go to nauczylo a nie krzyczec. Spedzac z dzieckiem duzo czasu nie poswiecac sie tylko pracy ale rodzinie bo to jest najwazniejsze i buduje wiezi. |
_________________ zdrowe ciało =>czysta dusza=> mądre myśli
 |
|
|
|
 |
topcia
Pomógł: 11 razy Dołączył: 03 Mar 2008 Posty: 2993
|
Wysłany: 2010-02-08, 23:55
|
|
|
| agazima napisał/a: | | napewno dziecko trzeba chwalic , nie krytykowac, mowic mu ze jest cudowne i ze sie je kocha bardzo mocno |
dokładnie
| agazima napisał/a: | | I jesli zrobi jakies przewinienie zapytac sie co go to nauczylo a nie krzyczec. |
no.... tylko co, jeśli WIsia jest w wieku, kiedy jeszce nie potrafi wyrażać werbalnie własnych myśli, a ostatnio zdziera nam tapetę na potęgę. WIem, że w ten sposób odkrywa umiejętność decydowania o sobie i swoim działaniu, odrębność od rodzica w tej sferze, odkrywa przestrzeń i wiele innych jeszcze aspektów. Na pewno najskuteczniejsze by byloo nie zwracać na to uwagi, bo też ją pozyskuje przez to. ALe jak toz robić, kiedy dzzwięk "trzzzz........" wierci mi dzurę w brzuchu, goła ściana się powiększa, mieszkanie niedawno zmienione a świadomość, żeby ją potem zakleić mówi mi, ze trza będzie zmieniać tapetę w całym mieszkaniu, bo pozostałości po tej nie mamy
[ Dodano: 2010-02-08, 23:58 ]
majaja, co tak z tym białostockiem mnie ścigasz po całym forum |
|
|
|
 |
majaja
wybuchowa wredota

Pomogła: 52 razy Dołączyła: 12 Cze 2007 Posty: 3450 Skąd: warszawskie Bielany
|
Wysłany: 2010-02-09, 21:51
|
|
|
| topcia napisał/a: | | majaja, co tak z tym białostockiem mnie ścigasz po całym forum | nie zauważyłam że cię ścigam, trudno że bym snuła jakieś obserwacje z Oświęcimia skoro tam nigdy nie byłam, a Białym bywam ostatnio częściej niż w rodzinnym mieście... i tyle |
|
|
|
 |
topcia
Pomógł: 11 razy Dołączył: 03 Mar 2008 Posty: 2993
|
Wysłany: 2010-02-09, 23:39
|
|
|
| majaja napisał/a: | | nie zauważyłam że cię ścigam, |
mam takie wrażenie
[ Dodano: 2010-02-09, 23:42 ]
a kiedy bedziesz teraz?
może jakieś spotkanko? |
|
|
|
 |
majaja
wybuchowa wredota

Pomogła: 52 razy Dołączyła: 12 Cze 2007 Posty: 3450 Skąd: warszawskie Bielany
|
Wysłany: 2010-02-10, 19:44
|
|
|
| topcia napisał/a: | a kiedy bedziesz teraz?
może jakieś spotkanko? | pewnie na święta, właśnie wróciłam. Choć generalnie najpierw na mnie napadasz, że cię ścigam, a teraz chcesz się spotkać? |
|
|
|
 |
topcia
Pomógł: 11 razy Dołączył: 03 Mar 2008 Posty: 2993
|
Wysłany: 2010-02-10, 23:48
|
|
|
| majaja napisał/a: | | Choć generalnie najpierw na mnie napadasz, że cię ścigam, a teraz chcesz się spotkać? |
czy zbyt bierzesz do siebie wypowiedzi forumowiczów? To, ze wyrażam własne odczucia nie oznacza, że wypowiadam wojnę i nie lubię adresata, (czyt. nie chce go poznać). |
|
|
|
 |
Manu

Pomogła: 13 razy Dołączyła: 10 Mar 2008 Posty: 1128 Skąd: Austria
|
Wysłany: 2010-03-11, 17:45
|
|
|
| Humbak napisał/a: | W 'sensie" jest teraz właśnie o pochwałach artykulik, i on choć nie nawiązuje do metody mm to jest bardzo do tego zbliżone. Autorka wręcz sugeruje by w pochwałach zabawić się w kamerę która zamiast 'pięknie super extra' rejestruje 'skarbie, pokroiłaś po raz pierwszy babana' 'kochanie zrobiłaś właśnie to trudne zadanie z matematyki' 'sama wytarłaś się po kąpieli i nie jesteś już wcale mokra'
jak dam radę to jakoś zeskanuję i wkleję tylko brak mi czasu narazie |
wklej, a bedzie mozna zlikiwidowac moje niefortunne kara/nagroda |
_________________ hxxp://www.suwaczki.com/] ....hxxp://www.tickerclub.com/]
Nagradzanie jest postmodernistyczną wersją kary.
<object width="88" height="31"><param name="movie" value="hxxp://ecosia.org/_images/banner/ecosiaEn88x31.swf"><embed src="hxxp://ecosia.org/_images/banner/ecosiaEn88x31.swf" width="88" height="31"></embed></object>
 |
|
|
|
 |
antonik
Dołączył: 11 Mar 2010 Posty: 22
|
Wysłany: 2010-03-11, 22:28
|
|
|
| topcia napisał/a: | | zorro napisał/a: | | bo albo charakter go do tego skłania, |
ale to właśnie charakter kształtuje się poprzez
| zorro napisał/a: | | ziecko uczy się patrząc na rodziców - jak oni zachowują się w stosunku do świata. Potem liczy się wzmocnienie, które otrzymuje od rodziców i rodziny | . |
Zdecydowanie tak, ale jeśliby się zastanowić czym w ogóle jest poczucie własnej wartości, od czego zależy? I czy zawsze jest wytłumaczone? Osobiście znam osoby, które owo poczucie mają wysokie, ale raczej w jakiś irracjonalny, nieuzasadniony sposób. Czują się lepsi od innych, wszystkich traktują z buta.
To jest chyba stosunek między tym, jakim człowiek jest, a jakim chce być. Jeśli będziemy stawiać dziecku wymogi większe, niż jest w stanie spełnić, to o poczuciu własnej wartości można zapomnieć. Jeśli nie idzie mu w szkole dany przedmiot (np. matematyka), to nie ma co robić z tego wielkiej sensacji, ani kłaćś na to wielkiego nacisku. Moja matka tak robiła na przykład - ja jestem, nawet nie to że typowym humanistą. Po prostu bardziej lubię czytać, niż liczyć słupki;) Pierwszą powieść przeczytałem w wieku pięciu lat, ale rodzicom to nie imponowało, byli po polibudzie, więc ważniejsze było nauczenie mnie o cyferkach. Nie potrafiłem na przykład zapamiętać ile to jest 6*7, ile razy powtarzałem, tyle razy błąd - jakaś magiczna kombinacja.
Zrobili sobie z tego jakiś taki przymus, że "nasz syn musi być dobry w naukach ścisłych", no i faktycznie przez większość podstawówki czułem się z tego powodu jak jakiś wyrodek.
Trzeba szukać dobrych stron, wzmocnień które mają sens, a nie takich jakie sami bysmy chcieli widzieć w dziecku. |
|
|
|
 |
topcia
Pomógł: 11 razy Dołączył: 03 Mar 2008 Posty: 2993
|
Wysłany: 2010-03-13, 00:11
|
|
|
| antonik napisał/a: | | Czują się lepsi od innych, wszystkich traktują z buta. |
wg mnie to poza.
| antonik napisał/a: |
Trzeba szukać dobrych stron, wzmocnień które mają sens, a nie takich jakie sami bysmy chcieli widzieć w dziecku. |
to jest podstawa
majaja,
to jak, przyjeżdzasz ?? |
|
|
|
 |
notasin

Pomogła: 11 razy Dołączyła: 29 Sie 2008 Posty: 1877 Skąd: 3miasto
|
Wysłany: 2010-03-13, 00:46
|
|
|
| antonik napisał/a: | | Zdecydowanie tak, ale jeśliby się zastanowić czym w ogóle jest poczucie własnej wartości, od czego zależy? |
| antonik napisał/a: | | To jest chyba stosunek między tym, jakim człowiek jest, a jakim chce być. Jeśli będziemy stawiać dziecku wymogi większe, niż jest w stanie spełnić, to o poczuciu własnej wartości można zapomnieć. |
dziękuję Ci za te spostrzeżenia, dla mnie to odkrywcze |
_________________ <img src="hxxp://lbym.lilypie.com/i1I9p2.png" width="200" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" /><img src="hxxp://lb3m.lilypie.com/B6ktp2.png" width="200" height="80" border="0" alt="Lilypie Third Birthday tickers" />
slonce zawsze swieci
 |
|
|
|
 |
Manu

Pomogła: 13 razy Dołączyła: 10 Mar 2008 Posty: 1128 Skąd: Austria
|
Wysłany: 2010-03-15, 14:41
|
|
|
| a czy ktos z Was pamieta swego czasu popularna ksiazke Anthony de Mello "wezwanie do milosci" albo "przebudzenie" . |
_________________ hxxp://www.suwaczki.com/] ....hxxp://www.tickerclub.com/]
Nagradzanie jest postmodernistyczną wersją kary.
<object width="88" height="31"><param name="movie" value="hxxp://ecosia.org/_images/banner/ecosiaEn88x31.swf"><embed src="hxxp://ecosia.org/_images/banner/ecosiaEn88x31.swf" width="88" height="31"></embed></object>
 |
|
|
|
 |
notasin

Pomogła: 11 razy Dołączyła: 29 Sie 2008 Posty: 1877 Skąd: 3miasto
|
Wysłany: 2010-03-21, 17:47
|
|
|
Manu, no pewnie
ale niestety to bardziej tak, ze mi sie to co jakis czas przypomina, a nie ze caly czas pamietam a chcialabym caly czas miec to na uwadze |
_________________ <img src="hxxp://lbym.lilypie.com/i1I9p2.png" width="200" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" /><img src="hxxp://lb3m.lilypie.com/B6ktp2.png" width="200" height="80" border="0" alt="Lilypie Third Birthday tickers" />
slonce zawsze swieci
 |
|
|
|
 |
dżo

Pomogła: 142 razy Dołączyła: 04 Cze 2007 Posty: 5422 Skąd: między polem a łąką
|
Wysłany: 2010-04-11, 13:18
|
|
|
| Cytat: | | Małe dzieci budują poczucie własnej tożsamości na podstawie tego, co słyszą od rodziców. Aby dziecko wykształciło w sobie poczucie własnej wartości, musi słyszeć głównie pozytywne uwagi na swój temat. [...] Jeśli chcemy, żeby nasze dzieci w przyszłości były pewne siebie, musimy wykorzystywać każdą okazję do podkreślania zalet i unikać poniżających komentarzy. |
Z książki: "Między rodzicami a dziećmi", którą obecnie czytam i bardzo polecam.
To niesamowite jak łatwo zażegnć konflikt dobierając odpowiednio słowa, próbując zrozumieć uczucia dziecka a nie pouczając je i zalewając potokiem słów typu "dobra rada".
Dziś sprawdziłam to na sobie. Po trudnej, nieprzespanej nocy mąż udzielał mi rad ..., na które zareagowałam ostro i nieprzyjemnie dla wszystkich i mi przypomniało się to co wyczytałam wczoraj, że wystarczyłoby aby mi powiedział: "widać, ze miałaś ciężką noc" i ranek potoczyłby się inaczej . |
|
|
|
 |
maga
mama Zioma
Pomogła: 79 razy Dołączyła: 03 Cze 2008 Posty: 4625 Skąd: sielsko izersko
|
Wysłany: 2010-04-11, 15:04
|
|
|
| dżo - czuję, że to książka dla mnie. Czy chodzi o tę? hxxp://www.allegro.pl/item985115197_miedzy_rodzicami_a_dziecmi_nowa.html |
_________________
 |
|
|
|
 |
dżo

Pomogła: 142 razy Dołączyła: 04 Cze 2007 Posty: 5422 Skąd: między polem a łąką
|
Wysłany: 2010-04-11, 16:46
|
|
|
maga, dokładnie ta, polecam księgarnię hxxp://sensus.pl/, kupując w niej nie płacisz za przesyłkę . |
|
|
|
 |
Anja

Pomogła: 78 razy Dołączyła: 13 Paź 2008 Posty: 3747 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-04-27, 11:14
|
|
|
Jest warsztat na ten temat w przyszłym tygodniu - za darmo, w Wawie:
„WYCHOWYWAĆ TO JEST SZTUKA” – Jak budować u dziecka poczucie własnej wartości
hxxp://www.wyprawamama.pl/warsztat/1164 |
|
|
|
 |
biechna

Pomogła: 65 razy Dołączyła: 09 Cze 2007 Posty: 4587
|
Wysłany: 2010-04-27, 13:18
|
|
|
| dżo napisał/a: |
To niesamowite jak łatwo zażegnć konflikt dobierając odpowiednio słowa, próbując zrozumieć uczucia dziecka a nie pouczając je i zalewając potokiem słów typu "dobra rada".
Dziś sprawdziłam to na sobie. Po trudnej, nieprzespanej nocy mąż udzielał mi rad ..., na które zareagowałam ostro i nieprzyjemnie dla wszystkich i mi przypomniało się to co wyczytałam wczoraj, że wystarczyłoby aby mi powiedział: "widać, ze miałaś ciężką noc" i ranek potoczyłby się inaczej . |
W temacie polecam książki nt. hxxp://gwp.pl/product/733.html]Porozumienia bez przemocy Rosenberga, zarówno podręcznik, jak i ćwiczenia. |
|
|
|
 |
majaja
wybuchowa wredota

Pomogła: 52 razy Dołączyła: 12 Cze 2007 Posty: 3450 Skąd: warszawskie Bielany
|
Wysłany: 2010-04-28, 22:41
|
|
|
| topcia napisał/a: | majaja,
to jak, przyjeżdzasz ?? | Byłam jak po ogień, zresztą ja ostatnio mniej towarzyska jestem, ciężki rok za mną i konfilkty przede mną. Jak będę na dłużej to dam znać. |
|
|
|
 |
|
|