wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
karmienie piersią - pytania i porady
Autor Wiadomość
vegancat 

Dołączyła: 03 Maj 2010
Posty: 16
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2010-05-04, 12:36   

To mnie pocieszylyscie:) na allegro zamowilam laktator avent isis- mam nadzieje ze pomoze.
karmienie piersia jest dla mnie piorytetem i mam nadzieje ze mi takze sie uda.
Wielkie dzieki za odpowiedzi!!! :-)
 
 
 
priya 

Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-05-05, 14:26   

vegancat, powodzenia! Jak Ci zależy to pewnie się uda. Przeszłam w związku z karmieniem bardzo dużo przy obu dzieciach i wiem co mówię ;-)
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
Velana 
mamusiek


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 09 Lis 2009
Posty: 503
Skąd: Poznan/Dorpat
Wysłany: 2010-05-07, 22:36   

priya napisał/a:
Przeszłam w związku z karmieniem bardzo dużo przy obu dzieciach i wiem co mówię ;-)

O tak potwierdzam i podziwiam.

vegancat powodzenia zycze!
 
 
Prosiaque 

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 02 Sty 2010
Posty: 196
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2010-05-10, 14:19   

Ahoj - nie uzywaj kapturków, bo potem dziecko może nie chcieć ssać bez nich. Poza tym dziecko nie łapie za czubek brodawki tylka za cały "czubek" piersi szeroko otwarta paszczką więc nie martw się wklęsłymi brodawkami. jesli nie pozna smoczka powinno byc okey.
_________________
<img src="hxxp://lb3f.lilypie.com/GqNIp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Third Birthday tickers" />
 
 
poughkeepsie 


Pomogła: 15 razy
Dołączyła: 08 Lut 2009
Posty: 1306
Wysłany: 2010-05-10, 14:35   

Niekoniecznie Prosiaque. Moja koleżanka miała wklęsłe i gdyby nie kapturki pewnie w ogóle nie dałaby rady karmić. Z czasem mała nauczyła się ssać i odstawiła kapturki. Każdy musi znaleźć dogodne dla siebie rozwiązanie.
_________________
hxxp://zielenina.blogspot.com/
<img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/gB2Op1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" />
<img src="hxxp://lb2f.lilypie.com/E13Rp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Second Birthday tickers" />
 
 
Prosiaque 

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 02 Sty 2010
Posty: 196
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2010-05-10, 21:10   

MOże i tak - to rzeczywscie bywa róznie- moja kolezanka dała radę bez kapturkow. a opinie o smoczku i ssaniu wklęsłych brodawek uslyszałam z ust własnych doradcy laktacyjnego :-) .
_________________
<img src="hxxp://lb3f.lilypie.com/GqNIp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Third Birthday tickers" />
 
 
ronika 


Dołączyła: 13 Gru 2008
Posty: 76
Skąd: Gostyń
Wysłany: 2010-05-13, 21:02   

nie wiem gdzie, ale chyba tutaj jest najwłaściwsze miejsce na to pytanie.. otóż mój mały kończy dizsiaj 11 miesięcy, od porodu nie pojawił sie jeszcze u mnie okres. W styczniu podczas ostatniej wizyty u gina stwierdził, że jeśli karmi sie dośc intensywnie to miesiączka może się nie pojawić, ale jest maj a tu nic.. już mnie to trochę zaczyna martwić, bo pojawiły sie ostatnio jakies uderzenia gorąca i bardzo chwiejne nastroje (bardzo :!: ) myślałam, że to może zapowiedź okresu ale nie. Już sama nie wiem. karmię młodego ok. 3-4razy dziennie i przynajmniej raz w nocy. Za ok. miesiąc odstawiam, nie wiem czy czekac do tego czasu czy po zaprzestaniu karmienia okres sie pojawi, czy umówić się na wizytę u gina juz teraz. Jak u Was to wyglada? Czy to normalne?
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]
 
 
 
YolaW 


Pomogła: 39 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5462
Skąd: Południe :)
Wysłany: 2010-05-13, 22:01   

ronika, są na forum osoby, które okresu nie miały nawet 2 lata. Na razie się nie przejmuj, chyba, że bardzo się niepokoisz to idź do gina dla uspokojenia sumienia.
_________________
hxxp://www.slub-wesele.pl]
hxxp://slub-wesele.pl/]
hxxps://achtedzieciaki.pl/artykul/17]
 
 
maga 
mama Zioma

Pomogła: 79 razy
Dołączyła: 03 Cze 2008
Posty: 4625
Skąd: sielsko izersko
Wysłany: 2010-05-13, 22:23   

ronika, ja mam właśnie drugi okres po błogim czasie posuchy, która trwała u mnie właśnie równo 2 lata (nie licząc krwawień poporodowych). Nic sie nioe przejmuj, tylko ciesz, że jesteś w grupie wybrańców, bo nieraz - mimo karmienia piersią - okres pojawia się niedługo po porodzie.
_________________
 
 
ronika 


Dołączyła: 13 Gru 2008
Posty: 76
Skąd: Gostyń
Wysłany: 2010-05-14, 20:31   

dzięki trochę mnie uspokoiłyście, nie żebym tęskniła jakoś za okresem po prostu wśród otaczających mnie matek karmiących to jakis ewenement i zasiało się we mnie ziarno zwątpienia :-> maga a jak u Ciebie z nastrojem? bo czasme czuję sie jakabym menopauzę przechodziła heh..
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]
 
 
 
dżo 


Pomogła: 142 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5422
Skąd: między polem a łąką
Wysłany: 2010-05-14, 20:38   

ronika, pierwszą miesiączkę dostałam dokładnie dwa miesiące temu czyli jak Tymon miał rok i dostałam ja najparwdopodobniej z powodu odstawienia nocnych karmień. To kwestia bardzo indywidualna i nie ma się czym martwić tylko cieszyć brakiem uciążliwości :-) .
ronika napisał/a:
czasme czuję sie jakabym menopauzę przechodziła

A jak się kobieta czuje w czasie menopauzy? u siebie widze poprawę, tzn. nie mam już takich podłych dni gdy kąsałam i wbijałam szpilki (najczęściej mojemu mężowi) i oby mi tak pozostało :-) .
 
 
ronika 


Dołączyła: 13 Gru 2008
Posty: 76
Skąd: Gostyń
Wysłany: 2010-05-14, 21:23   

dżo napisał/a:
To kwestia bardzo indywidualna i nie ma się czym martwić tylko cieszyć brakiem uciążliwości :-) .

ano cieszę się cieszę! tylko ten rozstrój mnie dobija, tak jakbym się hormonalnie rozwaliła, do tego jakieś apetyty dochodzą, zachcianki..
dżo napisał/a:
u siebie widze poprawę, tzn. nie mam już takich podłych dni gdy kąsałam i wbijałam szpilki (najczęściej mojemu mężowi) i oby mi tak pozostało :-)

pocieszające to, choć tak jak piszesz to sprawa bardzo indywidualna, ale dodam to do argumentów "za" nocnym odstawieniem. Te dni niestety odbijają się na Wojtku najbardziej, denerwuje mnie wtedy, że marudzi, albo nie chce jeść..potem znowu wyję, że jestem złą matką bo nie przytuliłam go kiedy płakał i nie mam cierpliwości do niego:-( kolejny dzień kiedy znowu mogłabym go nosić cały czas na rekach i zjeść jego cudne policzki..no huśtawka istna
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]
 
 
 
maga 
mama Zioma

Pomogła: 79 razy
Dołączyła: 03 Cze 2008
Posty: 4625
Skąd: sielsko izersko
Wysłany: 2010-05-14, 21:40   

ronika, nie zauważam jakichś huśtawek nastrojów. Co prawda akurat ten okres był dla mnie dość uciążliwy (bolała mnie głowa, odczuwałam większe zmęczenie niż normalnie), ale mogę to równie dobrze zwalić na pogodę.
No i u mnie też powrót okresu był związany z odstawieniem nocnych karmień.
_________________
 
 
Prosiaque 

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 02 Sty 2010
Posty: 196
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2010-06-15, 12:13   

Drogie Panie,
A czy moze byc tak, ze okres na chwilę wraca a potem znów nie go ma? 2 miesiące temu młody parę razy opuscił jedno z popołyudniowych karmień i wtedy mi wrócił okres, a teraz 8 tygodni i nic (a młody znów wrócił do opuszczonego posiłku popołudnowego. zaznaczam że test ciążowy robiony tydzień temu jest ujemny.
:-)
BTW liczę na to że przestanę się za jakiś czas bać i odstawię karmienia nocne (czytałam wątki na forum, ale dalej boję się że mi zrobi jesień sredniowiecza a ja jemu też)
:shock:
_________________
<img src="hxxp://lb3f.lilypie.com/GqNIp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Third Birthday tickers" />
 
 
dżo 


Pomogła: 142 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5422
Skąd: między polem a łąką
Wysłany: 2010-06-15, 13:14   

Prosiaque, w kwestii zanikającego okresu nie pomogę ale napiszę w sprawie odstawienia nocnych karmień - teraz jest dla Was najlepszy moment, spróbuj, przemęcz się tydzień albo dwa a potem śpij słodko 8-) .
Widzę, że gdybym nie zaparła się i nie odstawiła Tymona w wieku około 11 miesięcy to teraz chyba już bym nie dała rady. Im później tym gorzej bo dziecko robi się coraz bardziej świadome i coraz bardziej demonstruje swoje niezadowolenie.
Poprroś męża, nastaw się, że na początku będzie ciężko ale dacie radę i działajcie :-) . Namawiam gorąco bo cudownie jest przesypiać ciągiem 5 godzin.
 
 
priya 

Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-06-15, 14:17   

Prosiaque, ja po pierwszej ciąży tak miałam - niezależnie od karmienia/niekarmienia piersią, że okres wracał stopniowo. Pierwszy był 6 miesięcy po urodzeniu (krótki i nie obfity), potem kilka tygodni przerwy (więcej niż 4, stanowczo więcej). Potem znow okres i znow nieregularna przerwa. Trochę to trwało za nim wszystko się całkowicie unormowało i wróciło na swoje miejsce. Jak będzie teraz - nie wiem. Jestem 7 miesięcy po porodzie i właśnie w niedzielę dostałam pierwszy okres.
Z odstawianiem nocnym może jest tak jak pisze dżo, choć mnie akurat wygodniej było karmić i karmiłam w nocy przez prawie dwa lata. Nie było później najmniejszego problemu z odstawieniem. Fakt faktem, odstawienie nocnych karmień równało się dla mnie wreszcie przesypianym nocom :-D
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
Prosiaque 

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 02 Sty 2010
Posty: 196
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2010-06-15, 20:47   

drogie dżo i priya dziekuję za uwagi. Pogadałam z niemeżem i uznalismy ze spróbujemy słodziaka odzwyczaic od pobudki o 3 rano jak pojedziemy na urlop. reszte karmień akceptuję. ale muszę się zacząć wysypiac, bo w pracy nie mogę sobie pozwolić na bledy. A zaczynam je robić, zapominać, itd.
:mryellow: pozdrawiam
_________________
<img src="hxxp://lb3f.lilypie.com/GqNIp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Third Birthday tickers" />
 
 
mono-no-aware 
Ewa


Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 12 Sty 2009
Posty: 897
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2010-06-15, 20:57   

Dla mnie karmienie piersią nocą nie było problemem (ale ja nie pracuję :) ), bo trwało ok. 5 min. i zaraz Majka zasypiała. Jednak jak miała niespełna półtora roku to wpadła na świetny pomysł i zaczęła się budzić w nocy po 10 razy - SIC! Dostawałam kurwicy i byłam nieźle zmęczona. W końcu stwierdziliśmy, że trzeba z tym skończyć i zastosowaliśmy - "przetrzymanie nocne", tym bardziej, że i tak wieczorem umiała już sama zasypiać. Nastawiałam się na niezły hardkor, nawet uprzedziłam sąsiadów, bo u nas niezła akustyka jest - a tu obyło się bez ceregieli. Dwie noce z dwoma/trzema wybudzeniami, minuta/dwie ryk i koniec :) . A ja w końcu zaczęłam przesypiać całe noce, bo o wyspaniu nie ma mowy, dopóki nie będziemy sypiać min. do 10.00 :) .

Prosiaque ja bym tego odstawienia nocnego w czasie urlopu nie robiła. Chyba, że urlop spędzacie w Gliwicach. Wszelkie zmiany, w tym zmiana miejsca wpływają niekorzystnie na tego typu akcje. :)
_________________
hxxp://www.suwaczek.pl/]
 
 
LaMandragora 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 25 Cze 2010
Posty: 140
Wysłany: 2010-06-29, 10:33   

Hejka... Dolaczam do watku i w razie czego sluze poradami... :)

Jestem doswiadczona mama cycowa... i znam rozwiazanie dla wielu cycowych problemow... :) Takze jezeli co, to smialo walic... jak w dym.

Moja najstarsza core karmilam rok czasu wylacznie piersia... Druga core karmilam 15 m-cy, z czego ponad 7 m-cy wylacznie piersia. Najmlodsza karmie juz 10 m-cy i rowniez w wiekszosci piersia... i nie zamierzam na razie przestac... :)
_________________
"Latwiej jest uwierzyc w klamstwo, ktore slyszalo sie sto razy, anizeli w prawde ulyszana po raz pierwszy."

Robert Lynd
 
 
Anja 


Pomogła: 78 razy
Dołączyła: 13 Paź 2008
Posty: 3747
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-10, 11:11   

dziewczyny, czy któraś z Was oglądała ten film:
hxxp://mlekomamy.pl/index.php?page=breast-is-best
:?:
 
 
blamagda 


Pomogła: 21 razy
Dołączyła: 10 Sty 2009
Posty: 1034
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-12, 09:30   

kochane, mam kłopot - nie karmię Gutka od jakichś 10 dni. Zrobiło mi się dokłądnie to, co opisała Anja dwie strony wcześniej. Rozumiem, że okład z kartofli lub kapusty powinien też pomóc, ale co potem? Małego nie chcę już przystawiać, a jak się sama "poddoję" to boję się, że pierś znów ruszy z robotą i będzie jeszcze gorzej. Co czynić?
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]
 
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18041
Wysłany: 2010-07-12, 10:09   

blamagda napisał/a:
Co czynić?
Ponoć trzeba szałwię pić. Na upał jak znalazł, bo zmniejsza też potliwość.
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
blamagda 


Pomogła: 21 razy
Dołączyła: 10 Sty 2009
Posty: 1034
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-12, 13:34   

Lily, Euri - dzięks, zaraz sobie zapodam szałwi, no a jak Gut się obudzi, to może mu dam trochę... Dziwne że nie mam gorączki,tak jak wtedy gdy karmiłam.
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]
 
 
 
Anja 


Pomogła: 78 razy
Dołączyła: 13 Paź 2008
Posty: 3747
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-12, 15:30   

blamagda, a czemu miałabyś mieć gorączkę? ja nie miałam (choć wiem, to inna sytuacja była). 3mam kciuki, daj znać, jak tam. :->
 
 
nitka 
SzumiąceWMózguLiście


Pomogła: 46 razy
Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 3490
Skąd: Isle of Man
Wysłany: 2010-07-12, 21:45   

blamagda, lepiej dziecko przystawić na śpiąco, kiedy cyce Ci pękają. Skoro nie karmiłaś już kilka dni, to nic nie nakręcisz.
Po odstawieniu Anta po 48h miałam takie balony, że nie mogłam chodzić. Poczekałam aż zaśnie, przeczekałam głęboką fazę snu, i Antoś ładnie wszystko opróżnił bez stresu, że "nie było, a jest i zaraz znowu nie będzie"
_________________
cuando tu me hablas?
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/i/i0892kxnl.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,31 sekundy. Zapytań do SQL: 7