wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
brak apetytu
Autor Wiadomość
Humbak 


Pomogła: 80 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3936
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-06-19, 20:40   

Narazie nie mam jak się tym zająć ale ponoć we wrocławiu jest miejsce gdzie zajmują się tzw rozwojem sensorycznym dziecka i pod ten rozwój podchodzi też niechęć do próbowania smaków... i jedzenia... do grudnia kuba był 'normalny', nie było też zachowań typu nakłanianie do jedzenia itp nie wiem więc skąd taka u niego zmiana... :-| nie chce próbować nawet słodkich owoców typu truskawki, arbuz... wcina tylko chleb, to co na nim na siłę, więc w planach mam poradnię muszę tylko poszukać jaką, na poczatek może tą proponowaną przez koleżankę (nie pamiętam nazwy gdzieś tam to mam zapisane)
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/q/qbfxwgk3a.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/z/zv7rbqnhj.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/3hcbwsnal.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
dżo 


Pomogła: 142 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5422
Skąd: między polem a łąką
Wysłany: 2010-06-19, 20:50   

Humbak, warto to skonsultować, im szybciej tym lepiej. I pamiętaj, że anemia powoduje brak apetytu. Mam nadzieję jednak, że to przejściowe i wszystko wróci do normy. Sama byłam niejadkiem i miałam ogromne trudności aby sie przełamać i spróbować czegoś nowego, np. truskawki zjadłam pierwszy raz w swoim życiu gdy miałam 5 lat także jestem w stanie zrozumieć Kubę :-) niemniej warto popytać i posprawdzać.
 
 
Humbak 


Pomogła: 80 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3936
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-06-19, 20:55   

Anemii szczęśliwie nie ma (robimy regularnie badania) i myślę że zawdzięczam to nutramigenowi i kaszce nestle :-P :->
ale też uważam że nadszedł czas by
dżo napisał/a:
popytać i posprawdzać
i w lipcu się za to wezmę - narazie u nas urwanie głowy i dość spokojnie podchodzimy do tematu. Kuba nadal lubi kucharzyć i karmić nas jedzonkiem, nie ucieka od niego, po prostu sam nie próbuje, a to oswojenie mnie uspokaja i bez nerwów zamierzam go z kimś profesjonalnym skonsultować :)
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/q/qbfxwgk3a.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/z/zv7rbqnhj.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/3hcbwsnal.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
kociakocia 


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 05 Sty 2009
Posty: 4300
Skąd: Wawa
Wysłany: 2010-06-19, 22:51   

Humbak napisał/a:
ponoć we wrocławiu jest miejsce gdzie zajmują się tzw rozwojem sensorycznym dziecka
jak będziesz znała namiar, napisz proszę :)
i zyczę zdrówka!
_________________
MEI TAI, POUCH, CHUSTY KÓŁKOWE, NOSIDEŁKO ERGONOMICZNE wkrótce, zapraszam :)
hxxp://www.facebook.com/pages/Madame-Googoo-baby-carriers/145687608816099 MADAME GOOGOO baby carriers
hxxps://picasaweb.google.com/madamegoogoo
Doradca noszenia dzieci ClauWi®
Ostatnio zmieniony przez kociakocia 2010-06-20, 13:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
dynia 
natulku :)


Pomogła: 152 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5252
Skąd: El Mundo
Wysłany: 2010-06-20, 10:46   

Humbak może jeśli Kuba tak mało je to nie rezygnuj z tego Nutramigenu i kaszki tylko zamiast w butli podawaj mu rano lub na wieczór w miseczce,żeby sobie łyżeczką pojadł.Współczuję Wam bardzo bo wiem jak takie niejedzenie może frustrowac rodziców.Też uważam,że konsultacja z kompetentnym specjalista może tylko pomóc.Dużo wytrwałości Wam życzę a Kubie wilczego apetytu oczywiście :-)
_________________
<img src="hxxp://lb1m.lilypie.com/2ar3p2.png" width="200" height="80" border="0" alt="Lilypie First Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbm.daisypath.com/PNYBp1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbm.daisypath.com/wdZip1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu. Stanisław Lem
 
 
alcia 
:-)


Pomogła: 184 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 7184
Skąd: Ośw.
Wysłany: 2010-06-20, 12:11   

gosia_w napisał/a:
u nas jest niechęć do jedzenia obiadu, bo na podwieczorek są owoce i domowe ciasteczka, "fajnie" jest poczekać i zjeść coś "lepszego" w dużej ilości, bo przecież jest się bardzo głodną

u nas podwieczorek, to przekąska, nie posiłek :)
czyli nie zje obiadu - nie ma owoców, batoników muesli i tym podobnych "smakołyków". Jest czekanie na kolację...
(choć ja trochę oszukuję ;) Nie ma czekania do takiej normalnej pory kolacyjnej, podam ją trochę wcześniej itp. ale dla zasady mają to odczuć, że świadomie zrezygnowały z posiłku i są teraz głodne.. a deseru NIET!)

gosia_w napisał/a:
Nie widzę też, żeby się czegoś uczyła, tzn. żeby przy kolejnym marudzeniu przy posiłku myślała o tym, że będzie głodna.

może potrzeba czasu? Nie wiem w jakim wieku jest Twoja córka.. czy to rozumie, ogarnia przyczynę-skutek..

[ Dodano: 2010-06-20, 13:14 ]
Humbak, współczuję.. :(
Ja też byłam niejadkiem. Ale ja byłam takim typowym wyprodukowanym przez rodziców. To była masakra, co oni z nami wyprawiali, byśmy jadły :roll:
I to jak nam pięknie jedzenie obrzydzili swoimi zachowaniami, potem przymuszaniem..
Dlatego mam takie podejście, bo nie chcę tego zrobić swoim dzieciom.
_________________
<img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/XlSMp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbf.daisypath.com/KfUBp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

fb Pathi: hxxps://www.facebook.com/pages/Pathi-noside%C5%82ka-azjatyckie-Mei-Tai/143627059026080?ref=hl
 
 
 
gosia_w 


Pomogła: 86 razy
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 5545
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-20, 18:51   

dzięki alcia... U nas z podwieczorkiem nie tak łatwo - moja 4,5 latka wraca z przedszkola do domu na podwieczorek. Jest bardzo głodna, więc taki "tygodniowy" podwieczorek jest dość duży (np. 2 duże naleśniki z powidłami). Obiady w przedszkolu nie smakują, a ja nie chcę do nich zmuszać, bo one takie sobie są (przynosić nic swojego nie można). Trudno pewno będzie mi wytłumaczyć, że w tygodniu podwieczorek może być duży, a w weekend, to już nie.
 
 
alcia 
:-)


Pomogła: 184 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 7184
Skąd: Ośw.
Wysłany: 2010-06-20, 19:06   

gosia_w, to może inaczej zróbcie? U mnie np. są dwa obiady dziennie. Raz w przedszkolu, to co dostają tam ode mnie z rana; a raz w domu - jemy wspólnie po powrocie dziewczyn z przedszkola, i nas z pracy. Więc u nas nie mają takiej możliwości, że nie pojedzą sobie w przedszkolu obiadem (nigdy nie wiem ile tam jedzą.. choć ponoć jedzą dobrze), a zapchają po powrocie do domu słodkościami. W domu jest obiad.. potem podwieczorek (ale u nas podwieczorki to lekkie przekąski, nie jakieś wypasione słodkie dania).
_________________
<img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/XlSMp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbf.daisypath.com/KfUBp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

fb Pathi: hxxps://www.facebook.com/pages/Pathi-noside%C5%82ka-azjatyckie-Mei-Tai/143627059026080?ref=hl
 
 
 
gosia_w 


Pomogła: 86 razy
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 5545
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-20, 19:51   

Ja nie dam rady czekać na obiad do 15-16, więc wspólny obiad domowy odpada. Na szczęście niedługo wakacje, więc będzie jedzenie domowe (i wyjazdowe). Mam nadzieję, że się poukłada.
 
 
alcia 
:-)


Pomogła: 184 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 7184
Skąd: Ośw.
Wysłany: 2010-06-21, 12:34   

Rozumiem. Ja tylko pisałam, jak to rozwiązane u nas jest. U nas też nie jest to mój (przykładowo) pierwszy posiłek, bo swój obiad pierwszy też jem koło 12-13 (ten co daję dziewczynom do przedszkola). A drugi jemy wszyscy razem po przedszkolu i pracy K.
_________________
<img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/XlSMp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbf.daisypath.com/KfUBp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

fb Pathi: hxxps://www.facebook.com/pages/Pathi-noside%C5%82ka-azjatyckie-Mei-Tai/143627059026080?ref=hl
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 8