wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Odchudzanie - dieta 1200 kcal
Autor Wiadomość
rosa 
born to be wild


Pomogła: 174 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 7459
Skąd: Zielonka
Wysłany: 2010-07-13, 11:26   

przybij piatkę Lily, też nie zauważyłam pogorszenia apetytu u siebie?

w sumie weszłam na ten wątek aby zobaczyć czy już są te gołe fotosy ale dziewczyny się cosik ociągają ;-)
_________________
hxxp://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18041
Wysłany: 2010-07-13, 11:28   

rosa napisał/a:
w sumie weszłam na ten wątek aby zobaczyć czy już są te gołe fotosy ale dziewczyny się cosik ociągają ;-)
:lol: zwłaszcza nitka ;)
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
madziulina 

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 28 Sie 2009
Posty: 183
Skąd: z maleńkiego miasta :)
Wysłany: 2010-07-13, 16:42   

Aisha napisał/a:
nic nie schudłam mimo 4 dni bez jedzenia.. KICHA.. czy jem czy objadam się czy nie jem waga stoi w miejscu

Aisha, to może i dobrze - bez sensu się odchudzać. Widocznie nie masz z czego, ale wiem - ta głodówa to z innych pobudek :)
_________________
Magdalena :)
 
 
Malinetshka 
Paulina


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5765
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-07-14, 00:09   

rosa napisał/a:
przybij piatkę Lily, też nie zauważyłam pogorszenia apetytu u siebie

Przybijam i ja. Wręcz mam coś takiego, że robi mi się słabo... i nie wiem czy to z braku wody i zbyt wysokiej temperatury /wypijam zimną wodę i... nadal mi słabo/ czy z głodu /więc stawiam na to drugie i pałaszuję jedzonko :roll: /
Poza tym mam tak, że nie umiem jeść wyłącznie surowizny... latem też, jak i w inne pory roku, chętnie jem ciepłe dania... tzn. niekoniecznie ciepłe (gorącego nie lubię), ale przygotowane w cieple... a potem przestygnięte ;) jeśli akurat jest gorąco.
_________________
hxxp://www.myticker.eu/ticker/]
 
 
zojka3

Pomógł: 30 razy
Dołączył: 21 Cze 2007
Posty: 1916
Wysłany: 2010-07-14, 05:27   

Malinetshka napisał/a:
Poza tym mam tak, że nie umiem jeść wyłącznie surowizny

u mnie to samo. Stoję więc przy garach jak stałam, ewentualnie jakieś owocy do paszczy dodatkowo wrzucę.
A i na brak apetytu nie narzekam, nie wiem dlaczego miałoby mi się odechcieć jesć :-P
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18041
Wysłany: 2010-07-14, 10:05   

Malinetshka napisał/a:
Poza tym mam tak, że nie umiem jeść wyłącznie surowizny... latem też, jak i w inne pory roku, chętnie jem ciepłe dania... tzn. niekoniecznie ciepłe (gorącego nie lubię), ale przygotowane w cieple... a potem przestygnięte ;) jeśli akurat jest gorąco.
Ja też tak mam. Co więcej, jak jadłam jakiś czas temu dużo truskawek innego surowego jedzenia, to mnie non stop mdliło. Lubię zjeść na obiad choćby banalne ziemniaki z fasolką szparagową...
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
Malinetshka 
Paulina


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5765
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-07-14, 10:27   

O to to...
...idę sobie ryżyk z nori zrobić ;)
_________________
hxxp://www.myticker.eu/ticker/]
 
 
madziulina 

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 28 Sie 2009
Posty: 183
Skąd: z maleńkiego miasta :)
Wysłany: 2010-07-16, 23:42   

Wiecie co, mam problem... Strasznie się UPASŁAM przez ostatnie miesiące i nie mogę na siebie patrzeć. Koszmar... Postanowiłam coś z tym fantem zrobić... Kiedy jest taki upał nie mam ochoty jeść, ale wieczorem... Wieczorem się nakręcam, rozkręcam i nadrabiam zaległości za cały dzień. W ciągu dnia nie chodzę głodna, ani nic w tym stylu, więc nie wynika to z uczucia ssania. To ma podłoże w mojej głowie i koniecznie muszę coś z tym zrobić. Macie może jakieś skuteczne sposoby zwalczania wieczornego NAPYCHANIA SIĘ? Najgorsze jest to, że codziennie obiecuję sobie, że już tego nie zrobię, a następnego dnia, wiadomo... Hipokryzja. Takie błędne koło, z którego musiałabym wybrnąć. Trzeba jakoś zająć łeb wieczorem. Tylko jak? Możecie coś poradzić?
_________________
Magdalena :)
 
 
Jagula 
matka-nomadka


Pomogła: 64 razy
Dołączyła: 31 Sie 2007
Posty: 3207
Wysłany: 2010-07-17, 01:05   

madziulina napisał/a:
Tylko jak? Możecie coś poradzić?
najważniejszy jest pierwszy krok- po prostu się przełamać i wytrzymać na strasznym ssaniu wieczór, po jednym, dwóch lub trzech będzie znacznie lepiej ( to pisze ja po dwóch z rzędu wieczorach z obżarstwem ;-) ). Możesz iść wcześniej spać ;-)
_________________
hxxp://www.alterna-tickers.com]

hxxp://alterna-tickers.com]
hxxp://podniebnekorytko.blogspot.co.uk]Když se doma vaří, tak se dobře daří.
 
 
zojka3

Pomógł: 30 razy
Dołączył: 21 Cze 2007
Posty: 1916
Wysłany: 2010-07-17, 06:53   

Może jedz w ciągu dnia co nieco, bo wieczorem jesteś normalnie wygłodzona.
Plus silna wola i wcześniejsze chodzenie spać ;-)
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18041
Wysłany: 2010-07-24, 12:05   

OT gdybym miała tak gładkie uda przy takiej wadze, to bym mogła nawet przytyć ;) hxxp://lula.pl/lula/51,94040,8160631.html?i=1
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
moony 
wyjątek od reguły


Pomogła: 49 razy
Dołączyła: 25 Lis 2009
Posty: 3740
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-07-24, 12:30   

Oj, Lily, ta Pani na pewno nie ma gładkich ud. Na zdjęciach wszystko jest gładsze.
Madziulina, ja zauważyłam po sobie, że jedzenie na wieczór to samo się napędza. Zjem raz i następnego dnia o tej samej porze mój apatyt domaga się tej samej ilości. Niestety, trzeba to przetrwać, żeby się wyrwać. I mimo wszystko jeść regularnie w ciągu dnia, nawet mimo upałów.
_________________
mój muzyczny blog ---> www.ewabujak.blogspot.com
hxxps://www.facebook.com/they.can.rock.me?ref=hl
 
 
madziulina 

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 28 Sie 2009
Posty: 183
Skąd: z maleńkiego miasta :)
Wysłany: 2010-07-24, 13:18   

Mój problem został zażegnany! Wszystko git. :mrgreen: Czuję się nieporównywalnie lepiej. Przede wszystkim psychicznie.
Lily, photoshop działa cuda.
_________________
Magdalena :)
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18041
Wysłany: 2010-07-24, 18:48   

moony napisał/a:
Oj, Lily, ta Pani na pewno nie ma gładkich ud. Na zdjęciach wszystko jest gładsze.
Może ma? Są osoby, które utrzymują, że mimo 100 kg nie mają cellulitu ;) Ja nie widziałam, ale może to prawda?
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
moony 
wyjątek od reguły


Pomogła: 49 razy
Dołączyła: 25 Lis 2009
Posty: 3740
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-07-24, 20:58   

Lily napisał/a:
moony napisał/a:
Oj, Lily, ta Pani na pewno nie ma gładkich ud. Na zdjęciach wszystko jest gładsze.
Może ma? Są osoby, które utrzymują, że mimo 100 kg nie mają cellulitu ;) Ja nie widziałam, ale może to prawda?


Ja dopóki nie zobaczę ufo, nie uwierzę, że istnieje 8-)
_________________
mój muzyczny blog ---> www.ewabujak.blogspot.com
hxxps://www.facebook.com/they.can.rock.me?ref=hl
 
 
kasienka 


Pomogła: 123 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 8362
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-07-25, 13:55   

Ja widziałam, waga ponad 100kg, celulitu brak. Ja już wole celulit ;)
 
 
kasienka 


Pomogła: 123 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 8362
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-08-13, 10:30   

Doszłam do końca mojego suwaczka. Niestety ostatnie zrzucone 2,5 kg było raczej wynikiem stresu i leków. Ale wyglądam świetnie :mrgreen: chociaż coś...
[pomijam stan skóry ;) M. wczoraj zauważył, że mam na pupie jakby takie białe żyłki. musiałam go oświecić co to jest ;) ]
 
 
bronka 
Supergirls don t cry

Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 02 Lip 2009
Posty: 6426
Wysłany: 2010-08-13, 10:36   

kasienka, gratuluję Ci serdecznie!!
 
 
daria 


Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 19 Lis 2007
Posty: 4783
Wysłany: 2010-08-13, 10:42   

kasienka, gratulacje i trzymaj wagę, wracaj do formy :*
_________________
wariatka!
 
 
DagaM 

Pomogła: 63 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3025
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-13, 15:21   

kasienka, ogromne gratulacje!!! To ile teraz ważysz? Nieźle zawzięłaś się :mryellow:
_________________
<img src="hxxp://lb4f.lilypie.com/LTYcp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Fourth Birthday tickers" />

----------------------
www.naturei.pl
 
 
 
kasienka 


Pomogła: 123 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 8362
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-08-17, 16:56   

DagaM, 60 :) czuję się spoko, wiadomo - mogłabym popracować nad brzuchem i udami i rozstępy mnie wnerwiają, ale rozbierać przed obcymi i tak się nie zamierzam a w sypialni wyglądam całkiem si :-P
 
 
bodi 
lucky lucky me :)


Pomogła: 91 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 4234
Skąd: UK
Wysłany: 2010-08-17, 20:38   

kasienka, gratki :D
_________________

 
 
maryczary 
kocham życie


Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 25 Sie 2008
Posty: 2167
Wysłany: 2010-08-17, 22:47   

Czy możecie mi powiedzieć czy w tym wątku było o diecie 1200 w wersji dla mężczyzn? Czy też tylko 1200 kalorii czy muszą więcej?
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]hxxp://alterna-tickers.com]
 
 
DagaM 

Pomogła: 63 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3025
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-18, 18:59   

maryczary, męskim odpowiednikiem 1200 kcal jest jakieś 1600-1700 kcal
_________________
<img src="hxxp://lb4f.lilypie.com/LTYcp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Fourth Birthday tickers" />

----------------------
www.naturei.pl
 
 
 
gemi 
Matka Polka ;)


Pomogła: 40 razy
Dołączyła: 30 Wrz 2008
Posty: 2460
Wysłany: 2010-08-19, 07:31   

madziulina, trafnie zauważyłaś, że problem nie leży w żołądku, tylko w myśleniu. Proponuję podejście życzliwe w stosunku do siebie. Bo gdy czytam:
madziulina napisał/a:
i koniecznie muszę coś z tym zrobić.
, to mam takie wrażenie, że robisz coś wbrew sobie. A gdy się robi coś pod presją, to prędzej, czy później projekt upada.
Proponuję zmienić w myśleniu słowa "muszę" i "powinnam", na "chcę", "mogę", "to będzie dla mnie dobre, gdy...", "potrafię", itp.
Zdecydowanie nie jest to proste, lecz moim zdaniem warte wysiłku :-) Powodzenia :!:

kasieńko, serdeczne gratulacje :!: Widziałam już kilka dni temu "0 kilogramów do celu na Twoim suwaczku" i nie bardzo wiedziałam, które miejsce jest najodpowiedniejsze na gratulacje. Wygląda na to, że dobrze trafiłam :-)
_________________
"Nowego kłamstwa słucha się chętniej aniżeli starej prawdy" (A.Czechow)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,58 sekundy. Zapytań do SQL: 7