wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Baby-Led Weaning
Autor Wiadomość
LaMandragora 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 25 Cze 2010
Posty: 140
Wysłany: 2010-07-13, 17:19   

Moja BLW-wowiczka... :lol:

preview_show_1279033849_400_309.jpg
Plik ściągnięto 737 raz(y) 63,19 KB

_________________
"Latwiej jest uwierzyc w klamstwo, ktore slyszalo sie sto razy, anizeli w prawde ulyszana po raz pierwszy."

Robert Lynd
 
 
madziulina 

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 28 Sie 2009
Posty: 183
Skąd: z maleńkiego miasta :)
Wysłany: 2010-07-14, 00:07   

Jaki pożądliwy wzrok :P
_________________
Magdalena :)
 
 
Anja 


Pomogła: 78 razy
Dołączyła: 13 Paź 2008
Posty: 3747
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-22, 10:22   

U nas Młody na dobre zaskoczył jedzenie łyżeczką, a i picie z kubka (to że jest gorąco jest dużym ułatwieniem). Kurde, wygodne to jest - wczoraj się szykowałam na wd spotkanie i choć najpierw trochę z Artkiem posiedziałam przy jedzeniu, to potem zostawiłam mu miseczkę i on sam się karmił (oczywiście już nie siedział na krzesełku tylko latał po pokoju), a ja się mogłam pakować. :-)
Niektórzy ludzie na placu zabaw są zdziwieni, kiedy dajemy Artkowi owoce i jeszcze w dodatku częstujemy ich dzieci. Mam ochotę zrobić mini-wykład, ale... :-)

jem sam2.jpg
Plik ściągnięto 502 raz(y) 73,5 KB

jem sam5.jpg
Plik ściągnięto 493 raz(y) 64,6 KB

jem sam3.jpg
Plik ściągnięto 478 raz(y) 80,43 KB

 
 
priya 

Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-07-22, 10:46   

Zdaje się, ze czas bym zapoznała się dokładniej z wątkiem. Miko skończył już 8 miesięcy. Nie zamierzam rezygnować z podawania kaszek i zupek łyżeczką, ale chcę też poza tym podawać mu różne rzeczy do samodzielnego jedzenia. Póki co zjada sam chrupki kukurydziane i wafle ryżowe. Zdarzyło mi się też z desperacji podać mu do łąpki skórkę od chleba - był zachwycony, ale nie chcę jeszcze podawać mu pieczywa. Dałam też jabłko, ale krztusił się. Musimy spróbować z warzywami na parze.

[ Dodano: 2010-07-22, 10:48 ]
LaMandragora, Anja, cudnie jedzą Wasze dzieci! spodziewam się, że sporo tu takich fotek, ale narazie prześledziłam tylko początki watku i ostatnią stronę. Zabieram się za dokłądniejszą lekturę.
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
poughkeepsie 


Pomogła: 15 razy
Dołączyła: 08 Lut 2009
Posty: 1306
Wysłany: 2010-07-22, 11:17   

wow Anja :) kiedy Artur zaskoczył jak się nabiera?Ja na razie daję raz dziennie coś do łapy do zjedzenia samemu najczęściej jak my jemy obiad, dostaje gotowane ziemniaki, fasolkę szparagową, brokuły, kiszone ogórki itp. Oprócz tego trochę chleba, bo uwielbia, chrupki, marchewkę, itd. Ale próbować z kaszkami i zupami (a Jacol kocha zupki nad życie) nie mam zdrowia ze względu na ten syf :/ No i książątko za grzyba nie chce z kubka pić, a kupiłam nawet ten doidy cup, z którego łatwiej.
_________________
hxxp://zielenina.blogspot.com/
<img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/gB2Op1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" />
<img src="hxxp://lb2f.lilypie.com/E13Rp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Second Birthday tickers" />
 
 
maga 
mama Zioma

Pomogła: 79 razy
Dołączyła: 03 Cze 2008
Posty: 4625
Skąd: sielsko izersko
Wysłany: 2010-07-22, 13:50   

Anja, super :-D A ten kubeczek dziwnie jakoś znajomy :-)
_________________
 
 
Anja 


Pomogła: 78 razy
Dołączyła: 13 Paź 2008
Posty: 3747
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-22, 15:08   

priya, ja stosuję BLW częściowo, inaczej mi się nie udało i luz. dobre i to, jak widać. a krztuszenia się nie bój. :->
poughkeepsie napisał/a:
wow Anja :) kiedy Artur zaskoczył jak się nabiera?

poughkeepsie, jakiś miesiąc temu chyba i to przypadkiem... 8-) miałam hummus, dałam mu na kanapkach - zjadł mało. pozwoliłam mu karmić mnie łyżeczką - spodobało się bardzo. po chwili przestał karmić mnie i zaczął siebie - tego się nie spodziewałam. :-) i tak ruszyliśmy z łyżeczką.
poughkeepsie napisał/a:
nie mam zdrowia ze względu na ten syf :/

doskonale to rozumiem. ja mu często nakładam na łyżeczkę, a i daję pokarmy gęste, lepiące się do łyżeczki. a dalej on sam.
maga napisał/a:
Anja, super :-D A ten kubeczek dziwnie jakoś znajomy :-)

maga, :-) . fajny ten kubeczek jest, po prostu. :->
 
 
Kat... 


Pomogła: 72 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 4347
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-22, 16:03   

Pocieszę Was z tą łyżeczką. To minie- teraz Zygmunt je tak ładnie, że prawie w ogóle nie ma sprzątania a śliniaka używamy sporadycznie. Je 95% sam.
I lubił i lubi makaron świderki. Np Lubella pełnoziarnista. Fantastycznie się je rękami i mało sprzątania :-)
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/drq9l8b04.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/n/nxoasmhk1.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
dżo 


Pomogła: 142 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5422
Skąd: między polem a łąką
Wysłany: 2010-07-22, 22:52   

Tymon od jakiegoś czasu też świetnie sobie radzi z łyżeczką. Sam zjada śniadania i kolacje co jest dla mnie dużym ułatwieniem bo tym czasie mogę przygotować sobie posiłek. Zupę też chce jeśc sam ale zlatuje mu z łyżki więc mu pomagam. I tak jak pisze Kat...,
Kat... napisał/a:
prawie w ogóle nie ma sprzątania
:-D .
 
 
priya 

Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-07-23, 09:01   

No to ja dziś dałam do łapki pół jabłka i teraz jest pięknie naznaczone ząbkami, jakby je myszka poskubała :-D Dziś się nie krztusił. Właśnie gotuję mu ziemniaka, kalafior i marchewkę. Do kompletu podam awokado i zobaczymy co sobie wybierze :mryellow: Też tylko częściowo przyjmę zasady tej zabawy, bo szlag mnie trafia przy papkach, tak jak poughkeepsie.
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
rosa 
born to be wild


Pomogła: 174 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 7459
Skąd: Zielonka
Wysłany: 2010-07-23, 15:19   

Ziemek kaszy nie chce jeść ręką, ale tak mniej więcej od tygodnia otwiera paszczę jak mu podaję na łyżeczce

poza tym muszę wrócić na kilka godzin do pracy niedługo :-/ a babcia która zostanie z Z, zupełnie nie pasuje do BLW

no i małe owoce: malin, poziomka, jagody itp, Ziemek nie umie chwytać paluszkami, więc mu wkładam do buzi, on mieli, połyka i otwiera buzię

upiekłam "ciastka" dla niego - bez glutenu i cukru - mielił sobie, odgryzał, wypluwał, przeżuwał dziąsłem

dzisiaj spróbowałam z zupą - ani na łyżeczce, ani ręką
_________________
hxxp://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes
 
 
priya 

Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-07-23, 20:43   

A MIko dorwał się do wszystkiego naraz, do kalafiora, marchewki, awokado i ziemniaka. Wszystko wziął w garść niemal jednocześnie, pięknie wymiętolił, wymiętolone włożył do buzi, po czym ogromną większość wypluł i rozsmarował na podłodze i na sobie. Czy to już BLW? :-P ]:->
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
rosa 
born to be wild


Pomogła: 174 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 7459
Skąd: Zielonka
Wysłany: 2010-07-23, 21:33   

oczywiście że tak :-)
ja nie daję za dużo rzeczy na raz, bo pozrzuca i nic nie zje
_________________
hxxp://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes
 
 
priya 

Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-07-25, 08:18   

Wczorajsza moja próba nie była już tak udana. Miko bardziej interesował się samym talerzem niż jego zawartością :-|
rosa napisał/a:
ja nie daję za dużo rzeczy na raz, bo pozrzuca i nic nie zje
Fakt. Ale o ile dobrze zrozumiałam, dziecko powinno mieć 'wybór', stąd pomślałam, że jakieś 3-4 produkty powinny być na talerzu.
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
rosa 
born to be wild


Pomogła: 174 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 7459
Skąd: Zielonka
Wysłany: 2010-07-25, 09:35   

no w sumie tak :mryellow: ale ja daję góra 2, potem najwyżej coś dokładam

nie daję na talerzu tylko kładę na blacik krzesełka (mam to najbardziej popularne z ikea)

moim zdaniem najlepsze warzywa na początek to nierozgotowany brokuł i kalafior, oraz świerzy ogórek
owoce są trudniejsze: jabłko się ślizga, banan rozklapciany, nalepiej Ziemkowi szło z morelą i nektarynką
i coś jak placuszek, kotlecik, też łatwo chwycić, dzisiaj zamierzam zrobić cukiniowo-płatkowy

kawały warzyw muszą być spore żeby łatwo było chwycić, ja na początku dawałam zbyt małe, dopiero po lekturze ksiązki skorygowałam i rzeczywiście jest o wiele lepiej,

z łyżeczki nadal srednio, kaszy troszę zje, ale zupy nic
_________________
hxxp://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes
 
 
priya 

Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-07-25, 09:57   

Krzesełko do karmienia wczoraj wyniosłam z piwnicy (po Natku) i niestety było w strasznym stanie, stoi w wannie wyszorowane przez moejgo męża, a pokrycie i szelki suszą się. Do tej pory karmiłam Miko różnie, albo na kolanach, albo w foteliku samochodowym, ale on wysiedzieć nie mógł i ostatnio dałam mu talerz na podłogę. To zresztą skończyło się myciem tejże ;-)
Ogórek świeży już można podawać? Moge spróbować. A morele masz na myśli suszone czy świeże? Placuszki też dobry pomysł, wypróbuję. Tylko powiedz mi jakie płatki tam dodajesz? Ja jeszcze w sumie nie zaczęłam podawać glutenu (poza sporadycznym wsadzeneim w łapkę skórki od chleba w wielkiej desperacji w czasie dłuuuugiej podróży samochodem :-P ).
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
rosa 
born to be wild


Pomogła: 174 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 7459
Skąd: Zielonka
Wysłany: 2010-07-25, 10:07   

ja raczej nie daję zgodnie ze schematem :oops: ogórki daję od początku, ale mam z ogródka
morela zwykła, ze skórką, suszonej nie dawałam jeszcze do łapy

płatki owsiane, albo jęczmnienne, zobaczę co jest, można dac mąkę kuku, gryczaną

makaron dawałam orkiszowy, pożuł trochę

Ziemek nie ma zębów i twarde rzeczy jest mu trudno dziąsłami rozmnemłać

mi szwagierka sprezentowała krzysełko do karmienia, ale nie za bardzo mi odpowiadało, jakieś duż i niewygodne i trude do czyszczenia, a to z ikea po jedzeniu wystawiam na dwór i myję wodą z polewaczki

aha, i staram się aby Z siedział z nami przy posiłku
_________________
hxxp://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes
 
 
priya 

Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-07-25, 10:15   

rosa napisał/a:
staram się aby Z siedział z nami przy posiłku
Teraz,jak już doprowadzimykrzesełko do stanu używalności, tez tak będę robić, koniecznie! Tak sobie myślę...może już odrobinę glutenu bym mogła dać. Zobaczymy. Dzięki rosa za szczegóły.
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
elsynora 

Dołączyła: 09 Lip 2010
Posty: 12
Wysłany: 2010-07-25, 12:21   

Ja daję małej gluten od bodajże piątego miesiąca. Po troszku, nie za często. I póki co problemów nie ma;) Zastanawiam się dlaczego w wege schemacie żywienia niemowląt gluten jest później?
Muszę się pochwalić, że moja N. pięknie wcina już- jabłuszko, wafelki ryżowe, marchewka/kalafior/ziemniak etc. Papkowe podaję łyżeczką, albo butelką, bo ostatnio bardzo marudna się zrobiła jeśli chodzi o kaszki czy zupki (może już jej ząbki idą bo do tej pory bezzębna:D). A i wczoraj dostała kawałek bułki i też zjadła.
Rosa- zdziwiłaś mnie tym ogórkiem! To takiemu małemu ogórek już można?
A i w ogóle mam dylemat bo nie wiem- które warzywa można podać surowe, a które obgotować, lub tylko wyparzyć? Czy np. surową kalarepkę można podać? Hmm..
Aha, Rosa- mam wielką prośbę :oops: -napisałabyś mi na pw przepis na kotleciki które robisz? Bo ja ostatnio w ogóle nie mam czasu na szukanie przepisów, na czytanie, a jak próbowałam ostatnio zrobić placuszki z kaszy jaglanej to mi nie wyszły :evil: Więc może mogłabyś, jeśli masz jakieś sprawdzone, tym bardziej że tak jak mówiłyśmy w innym wątku- nasze dzieci w jednym wieku (Natka jest z 16go;))..
 
 
rosa 
born to be wild


Pomogła: 174 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 7459
Skąd: Zielonka
Wysłany: 2010-07-25, 13:38   

elsynora ok, napiszę póxniej pw

np dzisiaj zrobiłam takie kotleciki - do podgezanej wczorajszej zupki która nie weszła (burak z botwina, ziemniak, marchewka) zblendowanej, wsypałam płatki jęczmienne błyskawiczne, odstawiłam, jak wystygło to uformowałam kotlety i na patelni bez tłuszczu usmażyłam
Ziemek zjadł więcej niż zupy wczoraj :-)
_________________
hxxp://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes
 
 
priya 

Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-07-25, 13:57   

O, a ja mam od wczoraj kasze (jaglanka i quinoa) z cukinia i natka pietruchy. Jakby cos tam dodac jeszcze to tez fajne kotlety wyjdą. Moze na kolacje mu zrobię.
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
rysia83 


Dołączyła: 22 Sie 2009
Posty: 114
Wysłany: 2010-08-02, 09:57   u Nas BLW wyglkada tak

Kurki by sie przydały, miały by co jeść po Tosi:)

[ Dodano: 2010-08-02, 09:59 ]
:)

BLW.jpg
Plik ściągnięto 488 raz(y) 76,78 KB

BLW2.jpg
Plik ściągnięto 497 raz(y) 83,04 KB

BLW3.jpg
Plik ściągnięto 523 raz(y) 88,78 KB

BLW4.jpg
Plik ściągnięto 550 raz(y) 78,9 KB

BLW5.jpg
Plik ściągnięto 531 raz(y) 101,23 KB

_________________
hxxp://www.maluchy.pl]
hxxp://www.maluchy.pl]
 
 
rosa 
born to be wild


Pomogła: 174 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 7459
Skąd: Zielonka
Wysłany: 2010-08-02, 10:15   

rysia83, fajne fotki!!! Tosia wspaniale sobie radzi :-)
u nas regres totalny, od kilku dni Z nie chce NIC poza cycem :-/
_________________
hxxp://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes
 
 
rysia83 


Dołączyła: 22 Sie 2009
Posty: 114
Wysłany: 2010-08-02, 10:36   

a jakbyście widziały jak pomidora je sama łapie kawałki jak rybki ślizga jej sie ale nie daje za wygraną jest uparta;)ale to dobrze poradzi sobie w życiu:)
_________________
hxxp://www.maluchy.pl]
hxxp://www.maluchy.pl]
 
 
priya 

Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-08-02, 11:40   

rysia83, ależ sprawne ma paluszki! nieźle sobie radzi :-D
rosa, u nas też nie jest dobrze jeśli chodzi o BLW... Mikołaja interesują bardziej naczynia w których/na których dostaje jedzenie niż ono samo... No, chyba że może podjeść z mojego talerza, wtedy się cieszy. A w krzesełku do karmienia nie chce siedzieć. KAszki i zupki podawane łyżeczką w miarę mu wchodzą.
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,47 sekundy. Zapytań do SQL: 9