wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Nasze dzieciaki 2010
Autor Wiadomość
priya 

Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-08-13, 21:18   

Christa, dobrze że jest poprawa! Oby tak dalej.
Co do smoczka, ja używam/używałam przy obu synkach od pierwszych dni. Nie wpływało to na sposób ssania, a ja sobie bez tego siebie nie wyobrażam. Śmiem nawet twierdzić, że dzięki smoczkowi wciąż karmię piersią. Kto pamięta moje pierwsze 3 miesiące z MIko ten wie, że niemożliwością było bym pozwalała mu ssać pierś non stop, tak jak on tego chciał. Dzięki smoczkowi on był zadowolony, a ja miałam jakąkolwiek sznasę by leczyc piersi. Nat rozstał się ze smoczkiem koło 9, 10 miesiąca, zupełnie bezproblemowo. Miko używa go wyłącznie do zasypiania i planujemy też niebawem odsmoczkować się na dobre. Krótko konkludując: nie demonizowałabym smoczka uspokajającego jak zwykli robić niektórzy.

[ Dodano: 2010-08-13, 21:24 ]
Kaja, ja karmiłam zawsze na zmianę: jedno akrmienie z prawej, kolejne z lewej. Myślę, ze po jakimś czasie piersi,a właściwie mózg, przyzwyczają się i będą produkować idealną ilość na kazde karmienie, jeśli codziennie odstępy w karmieniach będą zbliżone.
Co do uczulenia, to że do tej pory nic nie wyskoczyło znaczy, ze możesz dany produkt dalej jeść i dalej obserwować. Uczulić może wszystko w każdym momencie, więc w tej kwestii w zasadzuie nigdy nic nie wiadomo. Ale nie jestem zwolenniczką schizowania i torturowania się żywieniowego. Obserwuj, to najważniejsze.
O jedzeniu lepiej nie zapominaj ;-) No i pij, pij, pij!
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
Christa 


Pomogła: 30 razy
Dołączyła: 03 Cze 2007
Posty: 1900
Skąd: Australia
Wysłany: 2010-08-15, 14:01   

arete napisał/a:

Ciekawa jestem jak u Was relacje braterskie? Czy nadal Maxio tak dobrze odnosi się do brata? A jak z przedszkolem - Maxio chodzi chętnie nadal?


Nie zapeszajac, w dalszym ciagu Max jest zakochany w Filipku i bardzo ciekawi go wszystko, co jest z nim zwiazane (oczywiscie najbardziej lubi asystowac przy kapieli, a takze uwielbia ogladac zakupczone pieluchy Filipa podczas przewijania :-) ). Poza tym non stop by go glaskal, calowal i tulil, choc np. wczoraj przylozyl mu niechcacy z glowki (w glowke) i widac bylo, ze bylo mu autentycznie glupio i przykro.

Co do przedszkola, to czasem nie za bardzo chce mu sie wyjsc rano z domu (bo wolalby zostac ze mna), ale jak juz ubierze buty i kurtke, to do samochodu leci jak na skrzydlach. Z rozmow z ciociami i wujkami w przedszkolu wnioskuje, ze Max czuje sie tam jednak jak ryba w wodzie, wiec na pewno nie bedziemy go zabierac stamtad, zeby mogl wiecej czasu spedzac ze mna i Filipem w domu. Zreszta ja na pewno nie bede mogla poswiecic mu sie bez reszty i zaoferowac mu tego, co oferuje mu przedszkole i wydaje mi sie, ze to nie bylby dla niego zaden benefit siedziec w domu ze sfrustrowana mama (ten weekend mnie dobil totalnie i jestem na skraju wyczerpania nerwowego, jezeli chodzi o karmienie piersia).

A jak u Was arete? Co postawnowiliscie w zwiazku z przedszkolem Antka? No i czy Antosia zazdrosc o Frania troche zmalala?

Powiem Wam, ze czasem mam tak dosyc tego karmienia i rozwrzeszczanego Filipa, ktory sam nie wie, o co mu chodzi, ze najchetniej poszlabym sobie gdzies tylko z Maxiem.
_________________
<img src="hxxp://lb5f.lilypie.com/Uigap11.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Fifth Birthday tickers" />
<img src="hxxp://lb2f.lilypie.com/XYtep11.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Second Birthday tickers" />
Christa

Puszek okruszek, puszek kłębuszek, wystarczy tylko, że się poruszę, zaraz przybiega by ze mną być... - to o Filipku.
 
 
Kaja 


Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 12 Kwi 2010
Posty: 787
Skąd: tu i tam...
Wysłany: 2010-08-15, 15:09   

Christa- nie załamuj się, będzie dobrze.. Podziwiam Cię i Czarną że dajecie radę z dwójką... Ja ledwo radzę sobie z jednym :oops: Dla pocieszenia ja też ponarzekam:)

Mnie też karmienie rozstraja zwłaszcza, ze mała ssie jak jej sie chce i bardzo nieregularnie i piersi już głupieją produkując mleko na zmianę raz idealnie na jedno karmienie a raz chyba dla wszystkich noworodków na swiecie co owocuje non stop mokrym biustonoszem i koszulką bo żadne wkładki nie dają rady. Kidy karmię jedną piersią, druga odrazy "się budzi" i cieknie.. Próbowałam wyregulować jej karmienie ale nic nie pomaga- jak się uprze to koniec. Też skapitulowałam podając smoczek ale Lilka mądrze zadowala się nim tylko na chwile i potem wypluwa i kwękanie. No i do tego karmię przez nakładki silikonowe bo moje sutki to jakieś niedorozwinięte- są płaskie i wielkości opuszka małego palca i nawet jak possie to niewiele się wyciągają.. Jak w szpitalu byłam to mordowałam się karmiąc ją normalnie wpychając pół cyca by jakoś zassała i w efekcie ja byłam cała spocona a Lila nie mogła ani chwile odpocząć bo momentalnie jej cyc wypadał i cała zabawa od nowa.. Na szczęście poratowała mnie położna od razu każąc kupić ten wynalazek. Ulga od razu ale ma to też swoje minusy.. wyparzanie za każdym razem, nakładanie kiedy dzidza niecierpliwie wymachuje tak łapami że co chwila mi to cholerstwo odpada, no i wreszcie tempo lecenia mleka imponujące- mało kiedy młoda się nie krztusi zanim pokarm nie zacznie lecieć wolno... No i w tle spinanie się i stękanie kiedy idzie kupka lub bąki- na szczęście nie płacze jakoś mocno..

Przewijanie też nie lada wyzwaniem :-P Otóż Lilia jest niezwykle mobilna :lol: i generalnie przemieszcza się po przewijaku całym ciałkiem a zwłaszcza pupą tak, ze często kilka razy muszę celować pieluszką :-P Zwykła sikać akurat w tej sekundzie kiedy sięgam po nową pieluchę.

Ah i ropieje jej oczko.. już któryś dzień :-? przemywam wodą i rumiankiem i jest mała poprawa.. Nie wiem czym jeszcze jej to leczyć.. i czy nie iść do pediatry coby sprawdzia czy jakiejś infekcji nie ma.

priya- Dzięki za rady :-) co do uczuleń puki co nic nie wyskoczyło. Najbardziej mnie zastanawia co zrobię jak nagle coś wyskoczy a ja już sobie serię różności wprowadzę. W sumie tak jak piszesz- uczulić może wszytsko w każdym momencie więc nie jest powiedziane, ze akurat ostatni produkt jest winowajcą. I co wtedy? od początku zaczynać kaszą jaglaną i ryżem :roll: Toż to zwariować można... Ja kocham jeść- KOCHAM :mryellow: Jjuż mi apetyt wraca a wiadomo że nie chcę zaszkodzić maluchowi ale też siebie katować.



Lilka
hxxp://img714.imageshack.us/i/liloe.jpg/]
_________________
<a href="hxxp://www.suwaczki.com/"><img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/relgqtkfzrjf04zb.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>

hxxp://smayliki.ru/smilie-487011687.html]
 
 
 
arete 

Pomogła: 47 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1806
Wysłany: 2010-08-15, 16:44   

Christa, cieszę się, że Maxio tak fajnie przyjął braciszka, oby tak dalej! :-) U nas, odpukać, też nie najgorzej, Antek sie juź chyba przyzwyczaił do nowego domownika, z zazdrościa też chyba trochę przystopował, choc nadal najbardziej chce sie przytulać do mamy gdy mama karmi, włazi też wtedy na kanapę/fotel/łóżko i wierci sie tak, że może kopnąć Franka, dlatego musimy go trochę pilnować. Generalnie jest bardzo zainteresowany Dzidziusiem i to w sposób, który może być dla małego niebezpieczny, dlatego musimy trochę stopować okazywanie braterskiego zainteresowania.

Co do przedszkola, planujemy posłać tam Antka od września - nie wyobrażam sobie jak miałabym sobie dać radę z dwoma, gdy Przemkowi skończy się urlop - jednak trochę się obawiam jak Antoś się tam odnajdzie. Pewnie trochę stresu będzie, ale wierzę, że będzie dobrze.

Ja też wymiękam z karmieniem, zwłaszcza, że jestem nieustająco posysana. Gdy mam dość lub gdy Przemek pełni nocną wartę, czasem dajemy Frankowi mleko modyfikowane - jakoś nie mam tym razem wyrzutów sumienia i brak mi skłonności do poświęceń. Łączę się w bólach ze zmęczonymi karmieniem.

Kaja, oczka przemywa sie solą fizjologiczną. To może być zapalenie spojówek (Z Antkiem tak miałam, musieliśmy iść z tym do lekarza), niemowlaki mają też czasem zatkane kanaliki łzowe.
Co do alergii, nie przewidzisz tego, więc nie ma co się nadmiernie ograniczać do początku. U nas wyszła alergia na mleko krowie (krostki na policzkach), więc odstawiłam nabiał i znów jestem vegan.

Śliczna Lilka! :-)
_________________
<img src="hxxp://www.babysfirstsite.org/newtickers/ticker/145161.birthday.png" border="0"><img src="hxxp://www.babysfirstsite.org/newtickers/ticker/143011.birthday.png" border="0">
 
 
agninga 


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 13 Paź 2009
Posty: 811
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-08-15, 20:51   

Lilka urocza!!! czekam na zdjęcie z otwartymi oczkami koniecznie :-)
Też podziwiam was dziewczyny z dwoma dzieciaczkami - patrze na suwaczki bo sami się zastanawiamy kiedy kolejne zmajstrować :->

współczuję problemów z karmieniem - i cieszę się że większych nie miałam.. tylko w sumie chwilowe, jak to krótkie zapalenie i wstawanie nocne, żeby karmić w fotelu... teraz biorę do łóżka i już nie muszę na to narzekać ;-)
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/b/bjmz768uq.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"> <img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/y/yocm0k93s.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
Christa 


Pomogła: 30 razy
Dołączyła: 03 Cze 2007
Posty: 1900
Skąd: Australia
Wysłany: 2010-08-16, 06:07   

Kaja, Lilka jest przecudna! I zdaje mi sie, ze do Ciebie podobna.

arete, z przedszkolem to swietny pomysl. Ja sobie nie wyobrazam, ze mialabym teraz sama zajmowac sie dwojka od rana az do przyjscia z pracy Rafala. I tak najgorsze sa teraz popoludnia, jak odbiore Maxia z przedszkola i musze zajmowac sie obydwoma chlopakami sama. Pol biedy jak Filip spi i moge sie w 100% poswiecic Maxiowi, ale jak Filip nie spi i go karmie, to wtedy zupelnie sobie nie radze. Bardzo czesto Max rowniez jest wtedy glodny i musze Filipa karmic na raty, zeby w tym czasie szybko przygotowac cos dla Maxia. Z reguly mam juz wszystko gotowe i on nawet sam sobie czesto przygotowuje te posilki, ale musze uwazac, zeby np. nie skaleczyl sie nozem, jak sobie robi kanapke. No nie jest letko, ale jakos daje rade.

Trzymam wiec kciuki za Antka, zeby bezproblemowo rozpoczal przygode z przedszkolem! Zobaczysz, jak odetchniesz! :-)
_________________
<img src="hxxp://lb5f.lilypie.com/Uigap11.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Fifth Birthday tickers" />
<img src="hxxp://lb2f.lilypie.com/XYtep11.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Second Birthday tickers" />
Christa

Puszek okruszek, puszek kłębuszek, wystarczy tylko, że się poruszę, zaraz przybiega by ze mną być... - to o Filipku.
 
 
priya 

Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-08-16, 07:15   

Kaja, cudne maleństwo! CO do oczka - mieliśmy ten problem. Spróbuj masażu. Małym palcem w kaciku oka okrężne ruchy po czym zjeżdżasz palcem w dół po skrzydełku noska. Tak kilka razy dziennie. Do przemywania najlepsza woda rpzegotowana, słyszałam że warto też przemyć włąsnym pokarmem, ale nie praktykowałam. Po rumianku reakcje mogą być różne...
A w sprawie jedzenie nie byłabym aż tak rygorystyczna. Jeśli coś jadaś do tej pory i było ok, to najpierw obstawiałabym że uczula coś wprowadzonego niedawno. MIejmy nadzieję, że te dylematy Was nie będą dotyczyć.
arete, nie martw się o przedszkole. Początki mogą być nieco stresujace dla małęgo, ale szybko się przyzwyczai,a Wy będziecie mieć znaczne ułatwienie! Ja czekam już na wrzesień, kiedy Nat będzie poza doemm od 9 do 15 :-P
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
Christa 


Pomogła: 30 razy
Dołączyła: 03 Cze 2007
Posty: 1900
Skąd: Australia
Wysłany: 2010-08-17, 06:52   

arete napisał/a:
Gdy mam dość lub gdy Przemek pełni nocną wartę, czasem dajemy Frankowi mleko modyfikowane - jakoś nie mam tym razem wyrzutów sumienia i brak mi skłonności do poświęceń.


arete, tak z ciekawosci pytam: czy faktycznie Franek dluzej wtedy spi? Bo chyba ogolnie jest taka opinia, ze modyfikowane wystarcza na dluzej, prawda? Ciekawa jestem Twojego zdania.

Kaja, jak tam odparzenia u Lilki?
Ja chyba zjadlam cos podejrzanego przedwczoraj, bo Filipowi wyskoczyla lekka wysypka na buzi i ma tez zaczerwieniona pupe, ale jego jest strasznie ciezko utrzymac w stanie suchosci i czystosci, bo kupy wali co chwile. Zwykle 15 sekund po zalozeniu czystej pieluszki. W mysl zasady, ze w czysta robi sie najlepiej :mryellow: .
_________________
<img src="hxxp://lb5f.lilypie.com/Uigap11.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Fifth Birthday tickers" />
<img src="hxxp://lb2f.lilypie.com/XYtep11.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Second Birthday tickers" />
Christa

Puszek okruszek, puszek kłębuszek, wystarczy tylko, że się poruszę, zaraz przybiega by ze mną być... - to o Filipku.
 
 
vegAnka 


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 1319
Skąd: Belgia
Wysłany: 2010-08-17, 10:38   

witam was!
widze ze watek sie rozkrecil :-) fajnie!

u nas ok, no moze tylko to ze od 2 tygodni Julcia znow budzi sie okolo 5°° na karmienie, a tak ladnie spala do 7°° :-/ nie wiem skad ta zmiana....

a tak wogole to ona bardzo malo spi w ciagu dnia! 2 lub 3 drzemki gora, po 20 min... czasem 30 min a raz na miesiac zdarzy sie godzina ;-) czy ona nie powinna spac wiecej?

co do kremow to tez uzywam Sudokrem, dziala bardzo dobrze.
_________________
<img src="hxxp://lb4f.lilypie.com/eYYdp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Fourth Birthday tickers" />
<img src="hxxp://davf.daisypath.com/c79mp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Anniversary tickers" />
 
 
Christa 


Pomogła: 30 razy
Dołączyła: 03 Cze 2007
Posty: 1900
Skąd: Australia
Wysłany: 2010-08-17, 11:47   

O vegAnka, ale fajnie, ze sie odzywasz!
Co do drzemek, to ja niestety juz nic nie pamietam z tamtego Maxiowego okresu, ale wydaje mi sie, ze on jednak spal dluzej. Na 100% jestem jednak pewna, ze bardzo latwo mozna bylo mu ten sen zaklocic i choc od poczatku staralismy sie nie przyzwyczajac go do absolutnej ciszy, to pozniej (jak mial tak ok. 4-6 miesicy) spal bardzo czujnie.
_________________
<img src="hxxp://lb5f.lilypie.com/Uigap11.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Fifth Birthday tickers" />
<img src="hxxp://lb2f.lilypie.com/XYtep11.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Second Birthday tickers" />
Christa

Puszek okruszek, puszek kłębuszek, wystarczy tylko, że się poruszę, zaraz przybiega by ze mną być... - to o Filipku.
 
 
pidzama 


Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 05 Wrz 2007
Posty: 1145
Wysłany: 2010-08-17, 12:56   

Christa, arete, trzymam za Was kciuki; wiem jak to jest w wiecznie-pijącym dzieckiem przy piersi; Miśka tak karmiłam non stop; teraz to już inna bajka ;-)
vegAnka, u nas też Marta zaczęła niedawno budzic się koło 5; ale po karmieniu śpi tak do 7; a spać w ogóle chodzi o 20. a w dzień to różnie; czasem śpi 40 minut czasem 2h :roll: cięzko jakąś rutynę wypracować z takim spaniem; ale generalnie na spacerach szybciej się wybudza niż w łóżeczku; dlatego spacerujemy po drzemce głównie :-P
a tak w ogóle chłopaki na kilka dni wyjechali i miałam mega plany: Marta śpi w dzień a ja z nią; a spała max 30 minut; śmiałam się że chyba w domu jest za cicho (normalnie to cały dzień buzia mu się nie zamyja :lol: . Misiek wrócił, Marta zaczęła spać po staremu; fajne są te moje dzieciaki:
hxxp://picasaweb.google.com/pidzamaa/Sierpien2010#5506054215424976450
:mryellow:
a w ogóle od dwóch tygodni idzie jednynka :roll: :shock:
_________________
hxxp://www.alterna-tickers.com]
hxxp://alterna-tickers.com]
 
 
vegAnka 


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 1319
Skąd: Belgia
Wysłany: 2010-08-17, 15:33   

dzieki Christa ! ;-)

pidzama napisał/a:
vegAnka, u nas też Marta zaczęła niedawno budzic się koło 5; ale po karmieniu śpi tak do 7; a spać w ogóle chodzi o 20.
u nas tez, zje i potem spi do 8°° a czasem nawet do 9°° :-) , ale dziwi mnie ze wstaje tak wczesnie aby zjesc... a chodzi spac okolo 21:30

moze to przez zabki czy co? bo Juli tez juz zaczynaja dolne jedynki wychodzic...

no to widze ze drzemki to jednak roznie...

pidzama, haha truskawka dalej daje czadu widze ;-)
_________________
<img src="hxxp://lb4f.lilypie.com/eYYdp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Fourth Birthday tickers" />
<img src="hxxp://davf.daisypath.com/c79mp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Anniversary tickers" />
 
 
arete 

Pomogła: 47 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1806
Wysłany: 2010-08-17, 15:39   

Christa, wiem jak to jest jak się jest samemu z dwójką. Fajnie, że Max taki samodzielny, ja czasem na jednej ręce trzymam Franulę przy piersi, a drugą karmię Antosia - czysta ekwilibrystyka. ;-)
Christa napisał/a:
arete, tak z ciekawosci pytam: czy faktycznie Franek dluzej wtedy spi? Bo chyba ogolnie jest taka opinia, ze modyfikowane wystarcza na dluzej, prawda? Ciekawa jestem Twojego zdania.

Wiesz, trudno mi to stwierdzić, bo Franio, jeśli już dostaje butlę, to zawsze po tym jak doi z piersi na tyle długo, że mam tego dość. :-P , czyli po co najmniej 2h. To jest bardziej dopajanie modyfikowanym niż karmienie. Rzeczywiście chyba śpi trochę dłużej, po wieczornym karmieniu plus dopajaniu ok 3h - 3,5h. Ale nie jest to reguła niestety.

A propos spania - jak to wygląda u Waszych dzieci? Śpią w nocy? U nas jedyny pewny sen to ten między 21 a 24 - 1 w nocy, potem kompletny freestyle. Nie mogę spać z Frankiem w naszym łóżku, bo on się wybudza, wierci się i ani myśli przysnąć po karmieniu. Marzy mi się sytuacja kiedy będę go mogła karmić przez sen, na razie się na to nie zanosi. W dzień u nas tez kiepsko ze spaniem i zero regularności - czasem śpi 2h ciurkiem, czasem robi sobie po kilka 20-30 minutowych drzemek. Pół biedy gdy leży spokojnie kiedy nie śpi...
_________________
<img src="hxxp://www.babysfirstsite.org/newtickers/ticker/145161.birthday.png" border="0"><img src="hxxp://www.babysfirstsite.org/newtickers/ticker/143011.birthday.png" border="0">
 
 
Kaja 


Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 12 Kwi 2010
Posty: 787
Skąd: tu i tam...
Wysłany: 2010-08-17, 17:25   

Cytat:
Kaja, jak tam odparzenia u Lilki?

Odparzenie opanowane- pomógł ostatecznie krem robiony dla noworodków szpitalnych w naszym mieście- po znajomości zdobyłam- zdziałał cuda. Teraz jak czasem dłużej poleży z brudną pieluchą bo podobnie jak Tobie ciężko z suchą pieluchą przy takim pierdzioszku to krem bardzo dobrze izoluje pupkę.

Arete- u nas ze spaniem nocnym podobnie jak u Ciebie, do 1-2 w nocy śpi mocno - generalnie z 3h ciurkiem. Potem co 1,5-2h sie budzi i potrafi nie spać nawet i 2h- na to nie ma reguły. Ale młoda śpi ze mną w łóżku i jak ją nakarmię i przewinę to poprostu kładę sobie ją na ramieniu i przytulam i ja zasypiam a ona sobie patrzy i coś tam gada- tak narazie jakoś dajemy radę. No chyba że boli brzuszek- wtedy nie śpimy obie :-( no i ok 6 to już drzemki po 30-40 min i puki co dłuższe spanie ok 10-11 dopiero następuje. Generalnie w ciągu dnia to dwie trzy drzemki ma po 2-3godziny- więc nie jest tak źle- ale to dopiero smoczek zdziałał..

Pidzama- bardzo fajne masz dzieciaki:)

A Lilka dzisiaj po raz pierwszy spróbowała czegoś innego niż mleko- moja 4letnia siostrzyca łaskawie poczęstowała ją chlebem gdy na 2 min odwróciłam głowę... mam nadzieję, ze nic jej nie będzie- większość wyjęłam z buźki ale że jej baardzo smakowało nie wiem ile połkneła zanim interweniowałam.


Chciałabym ją zamotać w chustę ale kurcze jak tylko daję ją do pionu to dźwiga główkę i za nic nie chce jej położyć boczkiem i tak troszke poleżeć. To samo się tyczy leżenia na brzuszku. A kołyski jakoś nie umiem zawiązać :-? no i te bioderka się nie ćwiczą a usg tychże mam dopiero 1 września..
_________________
<a href="hxxp://www.suwaczki.com/"><img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/relgqtkfzrjf04zb.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>

hxxp://smayliki.ru/smilie-487011687.html]
 
 
 
pidzama 


Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 05 Wrz 2007
Posty: 1145
Wysłany: 2010-08-17, 20:07   

Kaja, Lilka śliczna; co do oczka to spróbuj przemywać gazikami/ płatkami kosmet. przegotowaną wodą; rumianiek może podrażniać...

arete, ze spaniem bywa różnie; ale śpi ciurkiem od 20 do 5-6; potem karmienie i jeszczd śpi; tak jej się unormowało w drugim miesiącu; Michał do roku budził się ok. 5 razy :roll: w dzień tak jak pisałam to różnie; dziś: rano na spacerze ok. 40minut, potem 2h w łóżeczku, i po południu 10 minut... ale pamietam jak na początku non stop spała a potem nage, chyba w trzecim tygodniu jej się odmieniło i spała 5-10 minut, po czym budziła się wyspana :shock:
_________________
hxxp://www.alterna-tickers.com]
hxxp://alterna-tickers.com]
 
 
Christa 


Pomogła: 30 razy
Dołączyła: 03 Cze 2007
Posty: 1900
Skąd: Australia
Wysłany: 2010-08-18, 03:10   

U nas ze spaniem bardzo podobnie, jak u arete i Kaji (pidzama, Twoja Marta i vegAnkowa Julcia to zupelnie inna "para kaloszy" ;-) ).

W naszym przypadku rytm dnia i nocy jest w sumie wyznaczony przez Maxia (i jest to dla mnie kompletna nowosc, bo jak Max byl noworodkiem/niemowlakiem, to wszystko bylo zupelnie niezorganizowane i chaotyczne).
Filip i Max budza sie wiec mniej wiecej o tej samej porze czyli o 7.00 rano, Filip wskakuje wtedy na cyca i pierwsza drzemke dzienna ma ok. 9.00, czasem dopiero 10.00. Jak ma dobry dzien, to potrafi przespac tak 3h, ale czasem jest to jedynie godzina (ku mojej wielkiej rozpaczy!). Pozniej znowu cyc i kolejna drzemka (zwykle na spacerze - jak nie pada - i wtedy rowniez spi ok. 2-3h). Idealnie jest, jesli spi do 15.00, bo wtedy po nakarmieniu go jedziemy razem odebrac Maxia z przedszkola (nie mozemy wczesniej, bo Max caly czas spi w ciagu dnia, wiec nie chce przychodzic zbyt wczesnie 'na marne'). No i pozniej jest troche chaosu w zaleznosci od tego, czy idziemy jeszcze na spacer do parku z Maxiem i Filip spi, czy zostajemy w domu. Jesli spacer, to kolejna drzemka jest w wozku, a jesli zostajemy w domu, to zwykle znowu cycujemy sie przez pare godzin. Na noc chlopaki rowniez ida spac mniej wiecej o tej samej porze, bo Filip ok. 19.00, a Max o 19.30. I wtedy jest to dluzszy czas, kiedy Filip spi bez przerwy, bo potrafi przespac tak do 23.00. Pozniej znowu cyc, pobudka ok. 2-3.00, a potem to juz niestety nie ma reguly. Czasami obudzi sie dopiero o 6.00, a czasem budzi sie od 3.00 co 1-2h.
Najbardziej denerwuje mnie to, ze on w ciagu dnia nie potrafi lezec sam w kolysce, zeby nie plakac. Kompletnie ne udaje mu sie zasypiac samemu. Ba, no nawet spokojnie 2 minuty nie polezy sam. Od razu jest placz i znowu musze go brac na cyca. Zastanawiam sie, kiedy zacznie mu sie czas jakiejkolwiek aktywnosci, bo na razie to tylko je i spi (a to jedzenie trwa zwykle nie dluzej niz 20 minut, a reszta czyli 1.5h to moje nieudolne proby odlozenia go do kolyski :roll: ).
_________________
<img src="hxxp://lb5f.lilypie.com/Uigap11.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Fifth Birthday tickers" />
<img src="hxxp://lb2f.lilypie.com/XYtep11.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Second Birthday tickers" />
Christa

Puszek okruszek, puszek kłębuszek, wystarczy tylko, że się poruszę, zaraz przybiega by ze mną być... - to o Filipku.
 
 
vegAnka 


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 1319
Skąd: Belgia
Wysłany: 2010-08-18, 12:08   

Christa napisał/a:
pidzama, Twoja Marta i vegAnkowa Julcia to zupelnie inna "para kaloszy" )
:lol:
Christa napisał/a:
Jak ma dobry dzien, to potrafi przespac tak 3h, ale czasem jest to jedynie godzina (ku mojej wielkiej rozpaczy!).
o matko ile bym dala zeby moja spala chociaz z godzinke :roll: ;-)

Christa, mysle ze ze spaniem Filipka nie jest tak zle, powiem nawet ze jest ok

Christa napisał/a:
Najbardziej denerwuje mnie to, ze on w ciagu dnia nie potrafi lezec sam w kolysce, zeby nie plakac. Kompletnie ne udaje mu sie zasypiac samemu. Ba, no nawet spokojnie 2 minuty nie polezy sam.
HAHA :lol: moja tez taka byla, minelo gdzies okolo 2 miesiaca. teraz umie sie jakos zajac/zabawic sama, lub patrz co my robimy, wiec usiedzi np w lezaczku z dobre 20 min. trzymaj sie, niedlugo to minie.

teraz zaczynam ja przyzwyczajac do samodzielnego zasniecia na drzemke, bo pod koniec wrzesnia idzie do zlobka, i tam napewno nie beda jej lulac do snu... jeju juz mam lzy w oczach na sama mysl zostawienia jej tam :cry: pierwszy tydzien pracy bedzie koszmarem.....

p.s. zamowilam nawa chuste, bo do BabyBjorn juz prawie sie nie miesci ;-)
zamowilam taka : hxxp://www.lilybalou.be/en/shop-product.php?id=6 mam tez mei tai od Alci ale to na pozniej :-)
_________________
<img src="hxxp://lb4f.lilypie.com/eYYdp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Fourth Birthday tickers" />
<img src="hxxp://davf.daisypath.com/c79mp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Anniversary tickers" />
 
 
Kaja 


Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 12 Kwi 2010
Posty: 787
Skąd: tu i tam...
Wysłany: 2010-08-18, 15:58   

vegAnka a jaką masz tą już za małą chustę??:)
_________________
<a href="hxxp://www.suwaczki.com/"><img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/relgqtkfzrjf04zb.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>

hxxp://smayliki.ru/smilie-487011687.html]
 
 
 
vegAnka 


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 1319
Skąd: Belgia
Wysłany: 2010-08-18, 16:09   

Kaja napisał/a:
vegAnka a jaką masz tą już za małą chustę??:)
kaja to jest nosidelko. takie : hxxp://www.babybjorn.com/en-gb/Eng/products/Mobility/BABYBJORN-Baby-Carrier-Air/ kolor czarny.
_________________
<img src="hxxp://lb4f.lilypie.com/eYYdp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Fourth Birthday tickers" />
<img src="hxxp://davf.daisypath.com/c79mp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Anniversary tickers" />
 
 
Malati 

Pomogła: 71 razy
Dołączyła: 10 Cze 2007
Posty: 3924
Wysłany: 2010-08-19, 11:34   

Kaja, malutka urocza :-)
Christa napisał/a:
Najbardziej denerwuje mnie to, ze on w ciagu dnia nie potrafi lezec sam w kolysce, zeby nie plakac. Kompletnie ne udaje mu sie zasypiac samemu


Ale to jest normalne,kochana, u takiego małego bobka. Antek też sam nie zaśnie, najlepiej zasypia mu sie przy piersi albo jak noszę go i bujam. Najdłużej spi kiedy leży na mnie albo obok mnie,jak odłoże go do kołyski albo na łóżko to szybko się budzi. Takie maluszki chcą ciągle być z nami, to naturalne nie ma co się denerwować tylko zacisnąć zęby i przeczekać,minie ;-)

U mnie ciągle jest mama,ale niestety już ostani tydzień. trochę martwię się jak sobie poradzę z opieką nad dwójką kiedy ona wyjedzie. Teraz mogę całkowicie poświęcić czas Antkowi. Mama sprząta,gotuję,pierze i zajmuje się Harivenu. Harivenu od 7 września idzie do szkoły,więc od 9 rano do 15 30 nie będzie go w domu i ta perspektywa napawa mnie optymizmen że jakoś dam radę. Mój mąż niestety siedzi w robocie po 14 godzin wraca o godzinie 20 wieczorem więc pomocy od niego rzadnej nie będę miała :-(

Mieliśmy w niedzielę ofiarę nadania imienia,antek więc ma imię duchowe- Gaura Vani. Młody całą imprezę przespał :-P

Byliśmy dzisiaj na ponownym sprawdzeniu słuchu,wszytko jest w porządku,uszka zdrowe :-)
Wczoraj wieczorem dałąm Antkowi pierwszy raz smoczek,pięknie zassał i pomogło mu to zasnąć. W nocy nie chciał go i dzisiaj rano to samo,jak mu wkładam do bużki to ma odruch wymiotny :-P Ale myślę że z czasem się przekona.

[ Dodano: 2010-08-19, 11:46 ]
A oto Antek

hxxp://img696.imageshack.us/i/p8144357.jpg/]

Uploaded with hxxp://imageshack.us]ImageShack.us
 
 
Kaja 


Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 12 Kwi 2010
Posty: 787
Skąd: tu i tam...
Wysłany: 2010-08-20, 18:57   

Czarna- piękny maluch:) Będziecie się do niego zwracac imieniem duchowym? Będę trzymac kciuki abyś z dwójeczką radziła sobie śpiewająco!
Liliput śpi coraz lepiej- tzn łóżeczka nie toleruje i chocby nie wiadomo jak mocno spała to się wybudza mniejwięcej po 10-15 min. Za to polubiła wózek i czasem nawet zdarza się jej zasnąc w nim SAMEJ i to bo bez smoczka (no ale to dosc nieczęsto). W nocy śpi przytulona do mnie między karmieniami i tez jest spokój- co powitałam z radością bo przynajmniej mam więcej energii w dzień.
Słuchajcie a co robią wasze dzieci kiedy nie śpią, nie jedzą, mają czysty tyłek i nie płaczą??:)
Bo moje to się często tak zawiesza i wpatruje w jeden punkt i potrafi tak nawet i pół godziny :shock: potem sobie zmieni stronę i znowu to samo... Kiedy maluchy powinny skupiac wzrok na osobie? Puki co jak coś do niej gadam to widzę że słucha ale wzrokiem gdzieś błądzi w przestworzach, czasem uda jej się na mnie spojrzec ale myślę że to przypadkowo..
No i jeszcze jedno pytanko- czy wasze dzieciaki jak leżą na brzuszku to też się denerwują ? Lilka nie chce za nic położyc główki boczkiem i spokojnie poleżec choc minute, ciągle dzwiga łepek i przewraca to na jedną to na drugą stronę ale najczesciej dzięciołuje noskiem w podłoże i się denerwuje.. to samo sie dzieje jak ją próbuje odbic czy potrzymac chwile w pionie- więc chustowanie na kieszonkę czy kangurka odpada :-? Myślicie że jej to przejdzie jak zacznie lepiej widziec świat?
_________________
<a href="hxxp://www.suwaczki.com/"><img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/relgqtkfzrjf04zb.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>

hxxp://smayliki.ru/smilie-487011687.html]
 
 
 
priya 

Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-08-20, 21:19   

czarna96, piękne imię! Bardzo ładnie pasuje do Harivenu :-D
czarna96 napisał/a:
zacisnąć zęby i przeczekać,minie
Potwierdzam, minie ;-)
Kaja, wiele dzieci w pierwszych miesiącach nie lubi leżeć na brzuszku, prędzej czy później to minie.
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
Malati 

Pomogła: 71 razy
Dołączyła: 10 Cze 2007
Posty: 3924
Wysłany: 2010-08-21, 13:18   

Kaja napisał/a:
Będziecie się do niego zwracac imieniem duchowym


Tak. Antek będzie imieniem używanym przez resztę rodzinki, babcie, dziadków itp ;-)

Kaja napisał/a:
Słuchajcie a co robią wasze dzieci kiedy nie śpią, nie jedzą, mają czysty tyłek i nie płaczą??:)
Bo moje to się często tak zawiesza i wpatruje w jeden punkt i potrafi tak nawet i pół godziny :shock: potem sobie zmieni stronę i znowu to samo...


Młody też potrafi dość długo rozglądać się i skupiać zwrok na jednym punkcie, potrafi wpatrywać mi się w twarz albo w oczy.
Kaja napisał/a:
No i jeszcze jedno pytanko- czy wasze dzieciaki jak leżą na brzuszku to też się denerwują ? Lilka nie chce za nic położyc główki boczkiem i spokojnie poleżec choc minute, ciągle dzwiga łepek i przewraca to na jedną to na drugą stronę ale najczesciej dzięciołuje noskiem w podłoże i się denerwuje.. to samo sie dzieje jak ją próbuje odbic czy potrzymac chwile w pionie- więc chustowanie na kieszonkę czy kangurka odpada :-?


U nas jest tak samo. Czasami jak boli go brzuszek to poleży chwilę w takiej pozycji ale nie długo ,nie lubi, wkurza się i od razu szuka cycka. W chuście było to samo, mam nadzieję że mu to przejdzie. Mam zamiar codziennie motać go w chuście może w końcu polubi ;-)

priya napisał/a:
czarna96, piękne imię! Bardzo ładnie pasuje do Harivenu :-D


Dziękuję bardzo :-) . Na początku nie mogłam jakoś przekonać się do tego imienia, brzmiało mi bardziej dziewczęco,ale teraz jest oki. Powtarzam je często , osłuchuję się i coraz bardziej mi się podoba :-)
 
 
Christa 


Pomogła: 30 razy
Dołączyła: 03 Cze 2007
Posty: 1900
Skąd: Australia
Wysłany: 2010-08-27, 01:41   

czarna96, czy Twoja mama juz wyjechala? Jak radzisz sobie z dwojka? Kiedy dokladnie Harivenu zaczyna szkole? Zobaczysz, jak fajnie bedzie, jak bedziesz mogla poswiecic sie tylko Antkowi (nie jestem pewna, jak odmienic jego imie duchowe - Gaurze???). Jak daleko jest szkola Harivenu? Czy bedziesz po niego jezdzic z Antkiem samochodem? Czy macie kapsule? Pytam, bo ja po Maxia jezdze z Filipem i na poczatku mielismy zamontowany zwykly fotelik w wersji dla bejbusiow, ale to bylo bardzo uciazliwe, jak za kazdym razem musialam Filipa z niego wyciagac, szlismy po Maxia do przedszkola, tam Filipa musialam trzymac na reku, jednoczesnie pomagajac Maxiowi sie ubrac, a pozniej znowu wkladac Filipa do fotelika, zeby po 10 minutach jazdy znowu go wyjac pod domem (on bardzo czesto zasypial wtedy podczas jazdy i budzil sie przy wyjmowaniu z samochodu). Wiec teraz mamy kapsule i jest o niebo lepiej! Nie musze nigdzie go wyjmowac, jak zasnie po drodze, to sen kontynuuje w kapsule w domu i jest gites! :-)

A co poza tym u nas? Generalnie nie jest zle, choc duzo sie zmienilo przez ostatnie dni. Sa takie noce, ze Filip budzi sie non stop (jak byla pelnia, to przez cala noc spalam 2.5 godziny, a reszta zeszla mi na karmieniu i juz myslalam, ze mnie szlag trafi :evil: ). Ponadto co noc Filip strasznie jeczy i steka przy czym bardzo sie meczy i w koncu zaczyna plakac, a pozniej drze sie w nieboglosy i budzi tym Maxia, spiacego w pokoju obok :roll: . Na szczescie Max szybko ponownie zasypia, ale zawsze stresuje mnie cala ta akcja.
Poza tym Filip chyba ma refluks, bo strasznie ryczy podczas karmienia, pokasluje, ulewa :-( . Bylam z nim u lekarza i zalecil dawac mu Gaviscon, ale na razie nie widze poprawy. Karmienie to jedna wielka walka i powoli naprawde mam wszystkiego dosyc...
Do tego caly czas stresuje sie tymi bioderkami, ale mam przeczucie, ze naprawde wszystko jest z nimi ok.
_________________
<img src="hxxp://lb5f.lilypie.com/Uigap11.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Fifth Birthday tickers" />
<img src="hxxp://lb2f.lilypie.com/XYtep11.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Second Birthday tickers" />
Christa

Puszek okruszek, puszek kłębuszek, wystarczy tylko, że się poruszę, zaraz przybiega by ze mną być... - to o Filipku.
 
 
vegAnka 


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 1319
Skąd: Belgia
Wysłany: 2010-08-27, 15:13   

Christa napisał/a:
sen kontynuuje w kapsule w domu i jest gites!
co to za kapsula?

trzymaj sie Christa! bedzie lepiej! ja tez na poczatku mialam dosc tego karmienia.... Julia tez ulewala i ryczala podczas karmienia (mysle ze to byly kolki, ale nie mam pewnosci, ale jadla tak szybko i polykala duzo powietrza).

u nas zas znowu troche pod gorke.... Julia tak ladnie spala, a tu od 3 tygodni budzi sie nad ranem okolo 4°° zeby zjesc, potem zasypia do 7°°. a wczoraj obudzila sie o 2h40 rano :shock: a potem o 5h30 i o 7°°! nie wiem o co chodzi, ale mysle ze moze moje mleko juz jej nie wystarcza bo jest naprawde glodna w nocy. akurat dzisiaj ide do pediatry to sie dowiem....
a moze to zabki? bo 2 na dole wychodza? ale co to by mialo zwiazanego z glodem? :-/
_________________
<img src="hxxp://lb4f.lilypie.com/eYYdp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Fourth Birthday tickers" />
<img src="hxxp://davf.daisypath.com/c79mp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Anniversary tickers" />
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,46 sekundy. Zapytań do SQL: 7