|
Baby-Led Weaning |
| Autor |
Wiadomość |
rysia83

Dołączyła: 22 Sie 2009 Posty: 114
|
Wysłany: 2010-08-03, 11:47 tosiuloss pomidoross
|
|
|
O to jak Tosias wcina pomidorrrrraaaaaaaa
w1.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 498 raz(y) 98,61 KB |
w2.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 520 raz(y) 87,1 KB |
w3.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 500 raz(y) 74,96 KB |
w6.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 477 raz(y) 91,77 KB |
wnogi.jpg Nóżkami też potrafi;) |
 |
| Plik ściągnięto 491 raz(y) 64,56 KB |
|
_________________ hxxp://www.maluchy.pl]
hxxp://www.maluchy.pl] |
|
|
|
 |
bronka
Supergirls don t cry
Pomogła: 83 razy Dołączyła: 02 Lip 2009 Posty: 6426
|
Wysłany: 2010-08-03, 13:49
|
|
|
super Tośka rewelacyjna |
|
|
|
 |
rosa
born to be wild

Pomogła: 174 razy Dołączyła: 05 Cze 2007 Posty: 7459 Skąd: Zielonka
|
Wysłany: 2010-08-03, 14:29
|
|
|
tomato queen |
_________________ hxxp://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes |
|
|
|
 |
priya
Pomogła: 77 razy Dołączyła: 12 Lis 2008 Posty: 5315 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2010-08-16, 11:35
|
|
|
Mikoś bardzo wział sobie do serca BLW. Dwa dni temu mieliśmy gośći. Gdy nie patrzyłam, porwał ze stołu kawał ciasta marchewkowego i wszamał pół zanim zdążyłam zareagować |
_________________ hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com] |
|
|
|
 |
Anja

Pomogła: 78 razy Dołączyła: 13 Paź 2008 Posty: 3747 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-08-19, 09:46
|
|
|
priya,
Nie wiem, czy wiecie, we wrześniowym "Dziecku" jest pozytywny artykuł o BLW. Hurra!
hxxp://www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79410,8255890,Bez_papek.html |
|
|
|
 |
Katioczka

Pomogła: 19 razy Dołączyła: 15 Kwi 2010 Posty: 1494 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-08-20, 15:08
|
|
|
obrazek z dzisiaj:
Igor dostał w pojemniczku krokiet ziemniaczany z sezamem i zieleniną,
w miseczce ugotowaną pokrojoną w słupki marchew i kalarepę.
Krokiet ugryzł 2 razy, resztę rozgniótł i dał psu, kalarepy zjadł 2-3 kawałki,
cała marchew wylądowała na podłodze...co teraz? Dać co innego czy przetrzymać gościa do następnego posiłku? |
_________________ hxxp://alterna-tickers.com]
hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?p=420918#420918]made by Katioczka |
|
|
|
 |
bronka
Supergirls don t cry
Pomogła: 83 razy Dołączyła: 02 Lip 2009 Posty: 6426
|
Wysłany: 2010-08-20, 15:13
|
|
|
| Katioczka napisał/a: | | Krokiet ugryzł 2 razy, resztę rozgniótł i dał psu |
och:) u mnie norma
Franek nauczył psinę jeść borówki nawet |
|
|
|
 |
rysia83

Dołączyła: 22 Sie 2009 Posty: 114
|
Wysłany: 2010-08-25, 09:47
|
|
|
| Katioczka napisał/a: | obrazek z dzisiaj:
Igor dostał w pojemniczku krokiet ziemniaczany z sezamem i zieleniną,
w miseczce ugotowaną pokrojoną w słupki marchew i kalarepę.
Krokiet ugryzł 2 razy, resztę rozgniótł i dał psu, kalarepy zjadł 2-3 kawałki,
cała marchew wylądowała na podłodze...co teraz? Dać co innego czy przetrzymać gościa do następnego posiłku? |
Ja Tośkę przytrzymuje ile chce tyle zjada, kolejny posiłek zje napewno:) przynajmniej u nas to działa, nie zmuszam i nic nowego Tosi nie podaje jak zje za mało.. |
_________________ hxxp://www.maluchy.pl]
hxxp://www.maluchy.pl] |
|
|
|
 |
Anja

Pomogła: 78 razy Dołączyła: 13 Paź 2008 Posty: 3747 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-08-29, 10:01
|
|
|
porozmawiałam sobie wczoraj z ekspertką od blw, więc mam teraz odwagę napisać jedną rzecz...
otóż zawsze zastanawiał mnie przykaz, że dziecko ma siedzieć. no fajnie, tyle ze pokarmy mozna juz wprowadzać w 7-8 miesiącu, a dziecko jeszcze niekoniecznie umie siedzieć. mój Arti nie umial i nie chciał (o wysokim krzeselku w ogóle nie było mowy), a jeść już chciał. więc podawałam mu na leżąco, a dokładniej w pozycji, gdy leżał na brzuszku i podpierał się na łokciach. w sumie, skoro w tej pozycji się bawił, eksplorował świat, to czemu nie miałby sobie przegryźć brokuła? piszę o tym, bo myślalam, że może jakaś dziwna jestem (choć czułam i widziałam, że jest ok), ale we wczorajszej rozmowie usłyszałam, że niekoniecznie. inni też tak ponoć robią.
ja widziałam jeszcze jeden plus dawania mu w ten sposób jedzenia - idealna pozycja na wypadek zakrztuszenia się - taką zresztą zaleca się na kursach 1 pomocy. żadne tam klepanie w plecki.
oczywiście, jak Mlody nauczył się siedzieć, zaczął jeść w cywilizowany sposób.
_p_maly.JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 522 raz(y) 192,84 KB |
blw1.JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 503 raz(y) 61,09 KB |
|
| Ostatnio zmieniony przez Anja 2010-08-29, 13:07, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Malinetshka
Paulina

Pomogła: 73 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 5765 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 2010-08-29, 10:33
|
|
|
| Anja napisał/a: | | ja widziałam jeszcze jeden plus dawania mu w ten sposób jedzenia - idealna pozycja na wypadek zakrztuszenia się - taką zresztą zaleca się na kursach 1 pomocy. żadne tam klepanie w plecki. |
To brzmi dla mnie bardzo sensownie dzięki za podzielenie się. |
_________________ hxxp://www.myticker.eu/ticker/] |
|
|
|
 |
Anja

Pomogła: 78 razy Dołączyła: 13 Paź 2008 Posty: 3747 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-10-01, 10:53
|
|
|
Wrzucę, bo fajne, choć trochę OT:
hxxp://online.synapsis.pl/Problemy-z-jedzeniem-u-dzieci/ |
|
|
|
 |
olgasza
królowa życia

Pomogła: 124 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 3140
|
Wysłany: 2010-10-01, 11:26
|
|
|
"Dzieci nie jedzą po trochę wszystkiego, tak jak dorośli. Dorośli robią tak, bo zapłacili za jedzenie i wierzą, że tak jest zdrowo. Jednak te argumenty zupełnie nie przymawiają do dzieci. Dzieci jedzą to, na co mają ochotę danego dnia, 1-2 rzeczy, następnego - coś zupełnie innego lub to samo, by następnego dnia stwierdzić, że nie lubią bananów, choć jadły je przez trzy dni po dwa naraz. Rodziców to denerwuje, ale dzieciom zupełnie nie szkodzi."
to zupełnie jak u nas - mamy dni ogórkowe albo ziemniaczane, żeby potem usłyszeć - ja już nie lubię ogórków i ziemniaków, chcę kapustę!!! |
_________________ hxxp://ekostyl.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
maga
mama Zioma
Pomogła: 79 razy Dołączyła: 03 Cze 2008 Posty: 4625 Skąd: sielsko izersko
|
Wysłany: 2010-10-01, 13:45
|
|
|
| Cytat: | Natomiast dzieci, którym jedzenie jest ograniczane, zwykle stają się nadmiernie zaabsorbowane jedzeniem, jakby się bały, że niedługo przyjdzie im głodować.
|
Co to znaczy, że jedzenie jest ograniczane? Czy chodzi o to, że daje się zbyt małe porcje, czy np. nie ulega prośbom o chjebek, wypowiadanym piętnaście razy dziennie?
| Cytat: | | ktoś w otoczeniu dziecka powoduje, że dziecko spożywa nadmierne ilości i robi to stale i uporczywie, aż dziecko samo zaczyna jeść nadmiernie i tyje |
Czy chodzi tu o serwowanie zbyt dużych porcji, które dziecko ochoczo pochłania, czy zmuszanie dziecka do jedzenia?
Tak pytam, bo zastanawiam się, czy te problemy nie dotyczą nas |
_________________
 |
|
|
|
 |
Anja

Pomogła: 78 razy Dołączyła: 13 Paź 2008 Posty: 3747 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-10-01, 15:18
|
|
|
maga, też się zastanowiłam nad tym "ograniczaniem""... no ja pieczywo wydzielam niestety, bo Młody by chyba cały dzień to jadł najchętniej - ale może źle robię? |
|
|
|
 |
maga
mama Zioma
Pomogła: 79 razy Dołączyła: 03 Cze 2008 Posty: 4625 Skąd: sielsko izersko
|
Wysłany: 2010-10-01, 19:42
|
|
|
Anja, u nas to samo. Tzn. Ziom je w zasadzie wszystko, ale chjebek rulez. Nigdy nie jest zbyt najedzony, gdy go widzi. Nie cieszy mnie to, bo potrafi urządzić dziką awanturę, gdy nie może osiągnąć celu |
_________________
 |
|
|
|
 |
Lily

Pomogła: 425 razy Dołączyła: 04 Cze 2007 Posty: 18041
|
Wysłany: 2010-10-01, 20:34
|
|
|
| maga napisał/a: | | Czy chodzi tu o serwowanie zbyt dużych porcji, które dziecko ochoczo pochłania, czy zmuszanie dziecka do jedzenia? | Pewnie chodzi o ciągłe podtykanie i namawianie. Znam niestety z bliskiego otoczenia przykład, że dziecko się za przeproszeniem spasło od takiego postępowania babci... |
_________________ hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański |
|
|
|
 |
maga
mama Zioma
Pomogła: 79 razy Dołączyła: 03 Cze 2008 Posty: 4625 Skąd: sielsko izersko
|
Wysłany: 2010-10-01, 21:56
|
|
|
Tak troszkę ot'owo- mój kumpel w podstawówce był bardzo chudy, więc rodzice wysłali go na kolonie dla dzieci niedożywionych. Wrócił z nich upasiony i tak mu pozostało do dziś |
_________________
 |
|
|
|
 |
owieczka

Dołączyła: 05 Wrz 2010 Posty: 33 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 2010-10-08, 22:23
|
|
|
| Idea BLW bardzo mi się podoba i staramy się wprowadzać ją w życie... owoce Junior dostaje do łapki i świetnie sobie radzi dwoma zębami. Niestety ze względu na zbliżający się nieuchronnie mój powrót do pracy zdecydowaliśmy się na łączenie BLW z karmieniem łyżeczką. |
_________________ Asystentka Pana Fotografa
www.mynewborn.pl |
|
|
|
 |
Anja

Pomogła: 78 razy Dołączyła: 13 Paź 2008 Posty: 3747 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-10-08, 22:31
|
|
|
| owieczka napisał/a: | | zdecydowaliśmy się na łączenie BLW z karmieniem łyżeczką. |
U nas też było "łączenie metod" i wyszło to nam wszystkim na dobre. |
|
|
|
 |
nieznajowa

Pomógł: 7 razy Dołączył: 17 Lip 2010 Posty: 204 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 2010-10-08, 23:15
|
|
|
ja probuję dawac córeczce kawałki ugotowanych warzyw czy owoce i jak na razie nic z tego nie wychodzi Papki, papki, papki. I to nie jest tak, ze ona sobie jakos nie radzi z kawąlkami. Po prostu nie chce tak jeśc, pluje... |
|
|
|
 |
Anja

Pomogła: 78 razy Dołączyła: 13 Paź 2008 Posty: 3747 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-10-08, 23:18
|
|
|
nieznajowa, a dawałaś córeczce np. brokuła? całą różyczkę? i w jakim ona jest wieku? |
|
|
|
 |
emiwa
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 02 Sie 2010 Posty: 187 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 2010-10-09, 00:10
|
|
|
mój Johann bardzo lubi jeść śliwki świeże, wszystko, ale dosłownie wszystko jest usmarowane , ale dziecko zadowolone, tak zabawnie obgryza ząbkami miąższ ze skórki, czasami zje jabłuszko, banana, ale nie chce jeść warzyw, wyrzuca, więc daję mu przetarte, ale kasz czy ryżu nie miksuję.
tylko mam kłopot ze znoszeniem bałaganu , doprowadza mnie do szału. Jak sobie z tym radzicie? |
_________________ <a href="hxxp://alterna-tickers.com"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/2/2hbacmdo4.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"> |
|
|
|
 |
nieznajowa

Pomógł: 7 razy Dołączył: 17 Lip 2010 Posty: 204 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 2010-10-13, 16:26
|
|
|
| Anja napisał/a: | | nieznajowa, a dawałaś córeczce np. brokuła? całą różyczkę? i w jakim ona jest wieku? | próbowalam kalafiora. Wcześniej pluła. Dzis W KOŃCU zjadla a nie wypluła No może pomalutku, pomalutku...
Ma prawie 8 m-cy. |
|
|
|
 |
rathri

Dołączyła: 14 Kwi 2010 Posty: 78
|
Wysłany: 2010-10-21, 18:37 BABY-LED WEANING (BLW) w praktyce
|
|
|
O BLW dużo się pisze, większość też przeczytała książki, ale nic z tego nie wynikło ;d My dopiero się przygotowujemy, ale wiem że najbardziej pomagają mi wasze posty ze zdjęciami i blogi mam, które rozszerzanie diety maja już za sobą, dlatego polecam ten artykuł o BLW bo to nie tylko suche fakty ale realne mamy i dzieciaki które metodę stosują Mnie rozwalił Franek z marchewką lhttp://www.ekorodzice.pl/baby-led-weaning-blw-w-praktyce,40,534,845.html]BLW W PRAKTYCE_ RELACJA MAM
warto też zaglądnąć na tego bloga hxxp://zeszydlo.blox.pl/html ( o tym jak Wojtek rozszerza diete. Idzie mu prawie tak samo dobrze jak Franiowi;d) |
|
|
|
 |
ina

Pomogła: 51 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 2936 Skąd: południe
|
Wysłany: 2010-11-05, 11:00
|
|
|
O BLW w Dzień Dobry TVN:
hxxp://dziendobrytvn.plejada.pl/26,39379,wideo,,212173,maluch_je_to__co_chce,aktualnosci_detal.html |
_________________ hxxp://www.suwaczki.com/] hxxp://www.suwaczki.com/]
hxxp://www.mineralcosmetics.pl]KOSMETYKI MINERALNE |
|
|
|
 |
|
|