wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Nasze dzieciaczki 2008
Autor Wiadomość
excelencja 


Pomogła: 46 razy
Dołączyła: 01 Sty 2008
Posty: 4973
Skąd: Grójec
Wysłany: 2010-09-13, 22:31   

topcia, jedzenie będę nosić.

[ Dodano: 2010-09-13, 22:35 ]
YolaW, u nas to jako bilans liczą, walą mnie ich statystyki, opinii lekarza o zdrowiu i rozwoju Lilki też nie potrzebuję, idę tam po to, żeby mnie ścigać nie zaczęli za niewypełnianie rodzicielskich obowiązków ;D
Ej kurde, po kiego Olafowi badanie krwi? Coś nie halo jest?
Lilka nigdy nie miała robionego i jak to zaproponowałam pediatrze to mnie zapytał po cholerę chce zdrowe dziecko narażać na stres i ból.
No i już nie mam takich pomysłów :D
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/c/cz2uabiht.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
hxxp://tropyprzyrody.pl/]
 
 
YolaW 


Pomogła: 39 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5462
Skąd: Południe :)
Wysłany: 2010-09-13, 22:44   

excelencja, Olaf dzisiaj nagla niz z gruszki niz pietruszki powiedział, że chce do Lilki. Zdarzają mu się takie zajawki raz w tygodniu :) Tęskni chyba za nią :)

A statystyki też mnie walą. Cieszę się, że poszłam z Olafem, bo dopiero pediatra pokazała mi ile napletka można już Olafowi ściągnąć, ja się bałam, myślałam, że jeszcze sporo zaklejony, a tu się okazało, że sporo już się odkleił. Uspokoiła mnie z tym, bo ja się bałam, że mu krzywdę zrobię.
A badanie krwi będę robić co kilka lat, bo chcę mieć pewność, że wszystko jest ok. I nie mam na myśli anemii czy innych takich, bo to widze, że jest ok. Chodzi mi raczej o jakies poważniejsze choroby, które można wykryć morfologią właśnie. Mam takiego schiza, wolę spać spokojnie. Jestem wielkim fanem profilaktyki. Sama sobie robię morfologię i cytologię raz w roku.
_________________
hxxp://www.slub-wesele.pl]
hxxp://slub-wesele.pl/]
hxxps://achtedzieciaki.pl/artykul/17]
 
 
excelencja 


Pomogła: 46 razy
Dołączyła: 01 Sty 2008
Posty: 4973
Skąd: Grójec
Wysłany: 2010-09-13, 23:16   

YolaW, dzieciaki się fajnie zżyły przez ten czas.
Lilka notorycznie mówi na Oliwkę z bloku Olaf i jak idziemy na rower to mówi, że się będzie z Olafem ścigać :D
No i temat Inki nieustanny, jak coś kupujemy to zawsze pamięta, żeby dla Inki też. A jak wczoraj byłyśmy na wsi to Lilka nie mogła uwierzyć, że Inki nie ma.
Oj żeby już znów wakacje były!
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/c/cz2uabiht.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
hxxp://tropyprzyrody.pl/]
 
 
zina 


Pomogła: 93 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 6308
Wysłany: 2010-09-13, 23:20   

zorro, nie wiem ;-)

Znaleźliśmy w pudle na ulicy latarkę dla dzieci, która zmienia szkiełka na kolor zielony i czerwony.
Przed spaniem zabawa na pół godziny ze zgaszonymi światłami.
A najlepsze to to, że papierowy ptak zawieszony pod lampą fruwa w swoim cieniu na suficie w zależności od nachylenia światła z latarki, super efekt! :-)
Teatr światłocienia.
 
 
 
 
Berserk fan


Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 6991
Wysłany: 2010-09-13, 23:28   

YolaW, u nas to samo z tym popuszczaniem, mam wrażenie, że często szkoda Mu czasu na ten nocnik a jak już czuje, ze nie może wytrzymać to popuszcza troszeczkę

u nas zaczął się teraz ostry bunt, nie spodziewałam sie tak nagłej zmiany u Niego, zawsze był taki zen; a teraz na porządku dziennym jest rzucanie się na podłogę, tupanie, krzyczenie, złość i do tego dodał bicie :/ miałam już to z Jag, ale Ona zawsze była ostra zawodniczka i wcześnie zaczęła, a On? już myślałam, że raczej nie wiele się będzie buntował bo reagował zawsze tak jak pisze Yola o Olafie- wystarczyło powiedzieć i dawał sobie spokój. Teraz to można sobie gadać...

[ Dodano: 2010-09-13, 23:29 ]
zina napisał/a:
Znaleźliśmy w pudle na ulicy latarkę dla dzieci, która zmienia szkiełka na kolor zielony i czerwony.
Przed spaniem zabawa na pół godziny ze zgaszonymi światłami.
A najlepsze to to, że papierowy ptak zawieszony pod lampą fruwa w swoim cieniu na suficie w zależności od nachylenia światła z latarki, super efekt! :-)
Teatr światłocienia.
ale Wam fajnie :D
_________________
Jag 2004; Lefo 2008; Dobr 2012
 
 
topcia

Pomógł: 11 razy
Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 2993
Wysłany: 2010-09-13, 23:37   

Cytat:

excelencja napisał/a:
Lato się kończy, nienawidzę zimna, czekam kolejnej wiosny.
I bosko było jak były u nas na wsi rodziny notasin i YoliW i najchętniej już bym to powtórzyła, no prawdziwe wakacje.
Ehhh z taką sielanką mi się to kojarzy, szczególnie jak oglądam zdjęcia
Zatem na forum publicznym Wam dziękuję :*

Kochana to my Ci dziekujemy Bylo suuper, Tomek ostatnio wspominał ten pobyt jako taką właśnie sielankę.

przepraszam, że się wtrącę, ale jestem ciekawa. Gdzie tam się wczasujecie, excelencja przecie ma kawalerkę :-)
 
 
 
Berserk fan


Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 6991
Wysłany: 2010-09-13, 23:42   

topcia napisał/a:
excelencja przecie ma kawalerkę
nie tyko, nie tylko ;)
_________________
Jag 2004; Lefo 2008; Dobr 2012
 
 
excelencja 


Pomogła: 46 razy
Dołączyła: 01 Sty 2008
Posty: 4973
Skąd: Grójec
Wysłany: 2010-09-13, 23:57   

topcia, śpimy wszyscy w jednym łóżku i uprawiamy grupen sex.


Mam także posesję - tkzw rezydencję letnią, nieopodal Warszawy, w której to mam sypialnie gościnne :D , tylko dwie gościnne niestety i tylko jedną gościną łaźnię, ale jakoś dajemy radę. Baseny mamy 3, w czym jeden zgodny z teoriami powrotu do natury. Dla dzieci został specjalnie wyposażony plac zabaw z urządzeniami huśtającymi i zjazdowymi. Jest także prywatny Burdel.
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/c/cz2uabiht.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
hxxp://tropyprzyrody.pl/]
 
 
topcia

Pomógł: 11 razy
Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 2993
Wysłany: 2010-09-14, 00:09   

excelencja napisał/a:
Mam także posesję - tkzw rezydencję letnią, nieopodal Warszawy, w której to mam sypialnie gościnne , tylko dwie gościnne niestety i tylko jedną gościną łaźnię, ale jakoś dajemy radę. Baseny mamy 3, w czym jeden zgodny z teoriami powrotu do natury. Dla dzieci został specjalnie wyposażony plac zabaw z urządzeniami huśtającymi i zjazdowymi. Jest także prywatny Burdel.

:shock: to rzeczywiscie nie dziwię się, że yoli Mąż tak miło wspomina pobyt ;-)

[ Dodano: 2010-09-14, 00:10 ]
excelencja napisał/a:
Burdel.

a dlaczego piszesz z wielkiej litery? :-D
 
 
YolaW 


Pomogła: 39 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5462
Skąd: Południe :)
Wysłany: 2010-09-14, 00:41   

excelencja napisał/a:
YolaW, dzieciaki się fajnie zżyły przez ten czas.
Lilka notorycznie mówi na Oliwkę z bloku Olaf i jak idziemy na rower to mówi, że się będzie z Olafem ścigać
No i temat Inki nieustanny, jak coś kupujemy to zawsze pamięta, żeby dla Inki też. A jak wczoraj byłyśmy na wsi to Lilka nie mogła uwierzyć, że Inki nie ma.
Oj żeby już znów wakacje były!

Ja tez chce znowu wakacje!!! Albo chociaz ferie, to moze wpadniecie do nas, co???? :)
Inke tez Olaf wspomina, czasami myli jakies dzieci, ze to Inka :)
zina, fajny pomysł z tą latarką i cieniem. Niby takie oczywiste, a się nie wpadnie na to.
, jak czytam o Lwie to jakbym początki tego u Olafa widziała. Na razie w bardzo niewielkim stopniu, ale już nie jest taki 100% zen i cacy. Choć nie mogę narzekać i oby tak zostało. No i oby Lwiakowi przeszło :) Ciężkie to, a mnie cierpliwości brak, bo się przyzwyczaiłam, że jest tak łatwo zawsze. Na razie głownie spieprza jak ma się ubierać, ale nie tupie tylko się chowa i ubaw ma. A ja jak się spieszę to zagotowana w środku jestem.
excelencja napisał/a:
topcia, śpimy wszyscy w jednym łóżku i uprawiamy grupen sex.

:mryellow: :mryellow: :mryellow:
excelencja, Twój opis powala. Mogłaś od nas kasować za ten pobyt :D Dodatkową atrakcją sa największe w Polsce PAJAKI!!!
euridice napisał/a:
Dwulatki to intrygujące istoty, myślę, że to jest przedsmak tego, co nas czeka w (ich) wieku nastoletnim, hehe

euridice, nic dodać nic ująć :)
Olaf też bawi się w udawanie, ale najbardziej w latanie samolotem, albo w inne pojazdy i myjnie, tudzież warsztaty mechaniczne. Uwielbia też oglądać National Geographic i potem godzinami opowiada o gorylach i innych stworach.
topcia napisał/a:
to rzeczywiscie nie dziwię się, że yoli Mąż tak miło wspomina pobyt

Zwłaszcza przez ten burdel :-P , który prawie pozbawił życia naszego psa i to tuż na wejściu :P
_________________
hxxp://www.slub-wesele.pl]
hxxp://slub-wesele.pl/]
hxxps://achtedzieciaki.pl/artykul/17]
 
 
topcia

Pomógł: 11 razy
Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 2993
Wysłany: 2010-09-14, 01:55   

YolaW napisał/a:

Zwłaszcza przez ten burdel , który prawie pozbawił życia naszego psa i to tuż na wejściu

to dalej już nie wnikam
 
 
priya 

Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-09-14, 07:30   

YolaW, taaaa... 5 par majtek to też była norma u nas na tym etapie. Sąsiedzi sie dziwili jak pranie wieszałam: dwa sznurki dziecięcych majtasów :lol: Zdzwońmy się wreszcie jakoś bo lato nam uciekło a jak tak dalej pójdzie to i jesienia się nie zobaczymy.
Wszystkim mamom 2,5 latków cierpliwości życzę. To dobry trening przed tym co będzie się działo w okolicach 4-tych urodzin :-P
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
orenda 
double mama

Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1601
Skąd: Toruń/Płock
Wysłany: 2010-09-14, 12:21   

YolaW napisał/a:
orenda napisał/a:
jak zakładałam plaster znieczulający

orenda, to można w aptece kupić czy dają w przychodni? Bo i my za kilka dni na kontrolne badanie krwi się wybieramy. Olaf nie miał robionych od ponad 2 lat. Ostatnio chyba w lipcu 2008.
dopiero teraz doczytałam pytanie. Tak w aptece, cena około 20 zł, w opakowaniu 2 plastry, podobno skuteczne. Ja mam wrażenie, że faktycznie młoda płakała, bo ją trzymałam, pani trzymała rękę, tutaj jakaś opaska zaciskająca, nie wiedziała o co chodzi i ogólnie było dużo zamieszania, a samego kłucia nie czuła.
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
 
 
Berserk fan


Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 6991
Wysłany: 2010-09-14, 15:38   

topcia napisał/a:
a dlaczego piszesz z wielkiej litery?
bo pewnie jest spory ;) :lol:


Euri u nas zabawy w role od dłuższego czasu są, ale to chyba przez wpływ starszej siostry.

wagą Lucji się nie przejmuj, jeszcze się wyciągnie


YolaW, mam nadzieję, że Olaf Cię oszczędzi.. dziś kolejny dzień, kiedy Lew daje popalić rykiem i rzucaniem sie, i tak jak Lenka alci miota sie, ze czegoś chce i jednocześnie nie chce. Przyznam, ze to nie jest łatwe... nie wiem skąd u mnie taka oaza spokoju...
_________________
Jag 2004; Lefo 2008; Dobr 2012
 
 
zina 


Pomogła: 93 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 6308
Wysłany: 2010-09-14, 15:58   

, zadroszczę oazy spokoju.
Ja do dziś wstydzę się swoich akcji z Klarą :oops: :-/

Zabawa w role najchętniej ryczący lew albo rekin na basenie ;-)

Wczoraj Klara podciągnęła sobie rajstopy niemalże pod same pachy i po jedzeniu stwierdziła, że ma baby w brzuchu ;-)
Ma fazę na małe dzieci, tylko obserwacje, nie zabawę z nimi.
Bardzo lubi opowiadania z cyklu jak Klara była mała :-)
 
 
 
 
Berserk fan


Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 6991
Wysłany: 2010-09-14, 16:53   

zina napisał/a:
Bardzo lubi opowiadania z cyklu jak Klara była mała
:-D
zina tylko nie wiem ile to potrwa ;) choć ja generalnie mam o wiele większy bufor dla małych dzieci niż dla starszych, od których już coś wymagam. Przy jazdach z Jaga udało mi się pozostać spokojem, teraz jest trochę trudniej mi sie opanować, zwłaszcza jak Ona ma wybuchy złości. Przy Lewku to jest dopiero początek hardcoru, narazie nie mogę wyjść ze zdziwienia, że On w ogóle przez to przechodzi, i że w dodatku w taki ostry sposób... do tej pory na prawdę sprawiał wrażenie, ze Jego nic nie ruszy. Juz w brzuchu był bardzo spokojny i opanowany, i tak przez 2 lata i 4 miesiące...ale jak widać nic nie jest pewne ;)
_________________
Jag 2004; Lefo 2008; Dobr 2012
 
 
topcia

Pomógł: 11 razy
Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 2993
Wysłany: 2010-09-14, 20:38   

ań napisał/a:
bo pewnie jest spory

ano, nie wpadłam :lol:
zina napisał/a:
i po jedzeniu stwierdziła, że ma baby w brzuchu

:lol:

a u nas Wisia przechodzi etap niezdecydowania-kilka pomysłów w jednej chwili. Ja daje się wkręcać i się frustruję niepotrzebnie. TO samo dotyczy wyboru pokarmu na śniadanie.
 
 
YolaW 


Pomogła: 39 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5462
Skąd: Południe :)
Wysłany: 2010-09-14, 21:36   

priya napisał/a:
Wszystkim mamom 2,5 latków cierpliwości życzę. To dobry trening przed tym co będzie się działo w okolicach 4-tych urodzin

priya, nie strasz :shock: :shock:
PS. Jutro dzwonię do Ciebie :)

zina napisał/a:
ań, zadroszczę oazy spokoju.

Ja też mam mało cierpliwości, i dlatego chyba Olaf wie żeby się za daleko nie posuwać, może ma intuicję jakąś czy coś.

, wytzrymaj jeszcze trochę, kiedyś to się musi skończyć, nie? Przy pierwszym upojeniu alkoholem takie problemy to już będzie pestka, zatęsknimy za tymi rykami jeszcze :) A ten spokój to jeszcze Lewkowi wróci, na pewno :)

zina, Klara jest świetna. Olaf też lubi udawać baby, niby wtedy płacze, smieszny jest strasznie.

orenda, dzięki za info o plastrach, już niestety nie dam rady kupić, bo idziemy jutro, ale psiknę octeniseptem, podobno jest też znieczulający trochę. Trzymajcie kciuki. Opowiedziałam już gdzie jutro idziemy i po co, także Olaf wie, wie nawet, że będzie ukłucie i że może malutką chwilkę zaboleć, ale na razie chyba nie wie co i jak, więc zachowuje spokój.

Też macie tak, że Wasze dzieci mają za mało czasu na jedzenie? Olaf jak dostanie michę to poje chwilę i zaraz leci, że niby się najadł, ale dosłownie po 5 łyżeczkach. Więc idzie się bawić a ja mu daję po łyżce i tak zjada wszystko bez problemu. Nie jest to dla mnie problem, ale zastanawiam się czy macie podobnie.
PS. A kiedyś mówiłam, że nie ma mowy, żebym za nim ganiała z miską :P
_________________
hxxp://www.slub-wesele.pl]
hxxp://slub-wesele.pl/]
hxxps://achtedzieciaki.pl/artykul/17]
 
 
zorro 


Pomogła: 43 razy
Dołączyła: 13 Lut 2009
Posty: 826
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-14, 21:40   

Nie karmię dzieci poza stołem.
Co do buntu. Bunt 8-latka to dopiero wyzwanie - duża potrzeba niezależności, olbrzymie słownictwo, wiele pomysłów na dopieczenie rodziców. Co do plastrów: mam wrażenie, że bardziej boli jego zdzieranie niż samo ukłucie. Korzystałam tylko raz.
_________________
hxxp://znak-zorro-zo.blogspot.com/]ZORRO pisze - czytaj!
 
 
topcia

Pomógł: 11 razy
Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 2993
Wysłany: 2010-09-14, 22:07   

YolaW, , zina, co podawałyście dzieciom przeciwpasożytniczego? Myślę, żeby zaaplikować całej naszej rodzince, ale chemii nie chcemy ;-)

[ Dodano: 2010-09-14, 22:08 ]
Ja czasami karmie WIsię, wtedy, kiedy chcę, żeby zjadła, to czego nie chce, a ja chce :-D . PRzeważnie wtedy ogląda książkę albo rozmawiamy ;-) .

[ Dodano: 2010-09-14, 22:27 ]
Czy Wasze dzieci też takie gorące? Rano wstajemy-ja jestem zmarznięta na kość a Wisia prosi, żeby Ją rozebrać nawet z majtusiów, bo jest gorąco. Dzisiaj śniadanie jadła bez koszulki-na golasa.
 
 
YolaW 


Pomogła: 39 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5462
Skąd: Południe :)
Wysłany: 2010-09-14, 23:07   

euridice napisał/a:
Nie chce jeść przy stole? To nie jest głodna, do widzenia
No i Łucja je sama.
Gdybym miała ją jeszcze karmić (kiedy JA miałabym jeść?! )... o nie, nie wyobrażam sobie tego...

Olaf też je sam i przy stole. Problem w tym, że on po 5 łyżkach chce już iść, ja już dawno zdążę zjeść, a że też chcę już iść na dwór to biorę tą michę żeby mnie życie towarzyskie przed domem nie ominęło.Jeśli bym tego nie zrobiła to za chwilę znowu bym ugrzęzła w domu z Olafem przy stole. Jak jest deszcz albo nigdzie nie idę to Olaf zjada wszystko sam przy stole. Zimą pewnie się to zmieni, bo mniej nas na dwór będzie ciągnęło :)
euridice napisał/a:
Czyli mówisz, że im dalej w las...?
Mamma mia, co to będzie

Też się boję na samą myśl.. :)
_________________
hxxp://www.slub-wesele.pl]
hxxp://slub-wesele.pl/]
hxxps://achtedzieciaki.pl/artykul/17]
 
 
zorro 


Pomogła: 43 razy
Dołączyła: 13 Lut 2009
Posty: 826
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-14, 23:28   

Źle się wyraziłam: też nie karmię. Sama jada. Tylko jest zakaz jadania poza stołem (który ona łamie, krusząc wszędzie chlebem, który sobie sama bierze).
_________________
hxxp://znak-zorro-zo.blogspot.com/]ZORRO pisze - czytaj!
 
 
 
Berserk fan


Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 6991
Wysłany: 2010-09-15, 01:08   

YolaW napisał/a:
Też macie tak, że Wasze dzieci mają za mało czasu na jedzenie?
Jagoda do dziś ma tak jak Olaf :lol: Lew siedzi aż sie naje na szczęście. U nas też jest zasada-odchodzisz od stołu-koniec jedzenia.

Topcia u nas to rano jest jakieś 14st więc dzieci raczej nie pragną się rozbierać ;)
_________________
Jag 2004; Lefo 2008; Dobr 2012
 
 
priya 

Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-09-15, 07:13   

YolaW, ja robiłam z NAtem tak jak Ty z Olafem (chodzi mi o jedzenie) bardzo długo, dopiero w te wakacje zaczął zjadać cały posiłek sam przy stole. To przyszło samo i teraz jest git. Zdarza mi się jeszcze sporadycznie podawać mu coś czego on nie chce za bardzo jeść a mi bardzo zależy żeby zjadł.
Kurcze, widzę że coraz częściej w różnych wątkach się wypowiadam o moim 4-ro latku, ale to daltego, że nikt nie chce się udzielać w 'dzieciaczkach 2006' i nie mogę się tam wygadać ;-) :-P
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
zina 


Pomogła: 93 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 6308
Wysłany: 2010-09-15, 10:32   

topcia, Klara miała podany Zentel i póki co spokój. Nie mogłam czekać, przez miesiąc nękały ją wymioty a po tym leku przeszły.

Klara chętnie je przy swoim małym stoliku w pokoju jeśli nie jemy razem przy stole w kuchni. Również staram się nie karmić poza nim choć ona też mi czasem ucieka.
Jednak jak zobaczyłam jak pięknie jedzą chłopaki martki! :-)
Generalnie teraz jest o wiele łatwiej niż kiedyś. Apetyty ma zdecydowanie lepszy.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,45 sekundy. Zapytań do SQL: 7