wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Schemat żywienia niemowląt
Autor Wiadomość
sheana 


Dołączyła: 08 Sty 2011
Posty: 61
Skąd: Krk
Wysłany: 2011-01-09, 19:47   

Ja początkująca w temacie wege i dzieci. Jak sobie szykowałam, to nawet nie wiedziałam o płukaniu. Moczyłam groch, cieciorkę, ale bez cytryny, nasion nie prażyłam, ryż płukałam zawsze.

Ale jak mam Smo coś naszykować, to wolę się upewnić, czy dobrze zrozumiałam

Parę słów o Smo. Ma prawie 7 miesięcy, od mniej więcej miesiąca rozszerzamy pomalutku dietę, bo ja trochę pracuję i wolałam, żeby jadła jakiś posiłek, nie modyfikowane mleko (a ja się słabo z laktatorem dogaduję). Laura ma skazę białkową, mocną - najpewniej jest uczulona na modyfikowany bebilon pepti (testujemy Nutramigen), je więc póki co niewiele.
Przez lekarkę, która mnie nastraszyła anemią (skutecznie najwyraźniej) podałam indyka, który jej nie zaszkodził.
Oprócz mleka nie może pomidorów (reaguje na nie w mojej diecie), ziemniaków, najpewniej papryki, będę uważać z selerem.
Jest bezglutenowa, jajka też jej nie dałam i póki co nie zamierzam.
Prześledziłam schemat, który dala mi pediatra, poczytałam tutaj i może nie będę Smo wegetariańsko całkiem prowadzić, ale na pewno wiele mięs i tak będzie dla niej zakazane, słoiczki również (zresztą ja ich nie uznaję też jako codzienny produkt), kaszek przesłodzonych kupować nie chcę, więc będziemy pewnie korzystać z wegedzieciaka :)

W skrócie - prażymy nasiona, żeby się trawiły, moczymy strąki na lżej strawne i płuczemy zboża przed gotowaniem?
Ale
1. do moczenia zalewamy zimną? Czy lepiej wrzątkiem? Potem odlewamy i gotujemy? Czy odlewamy, zagotowujemy i znów odlewamy?
2. było sporo o mieleniu ryżu na sucho. Kusi mnie ta metoda, ale wypłukanego ryżu nie zmielę. Mielić taki jak jest z paczki? Czy wypłukać i wysuszyć? Czy może lekko podprażyć i zmielić?

Wczoraj ugotowałam kaszkę z moczonego ryżu, gotowanego ponad dwie godziny (o mało garnka nie spaliłam, bom się zapracowała), przetarłam przez sito. Podałam ze zblenowanym burakiem i trochę oliwy z oliwek. Według Laury było pycha. A według Was? Sensowny posiłek?

Wolałabym jednak zmielić sobie ryż i mam pytanie.

3. Mielimy taki niepłukany? Czy płuczemy, suszymy mielimy? Czy może ryż też lekko podprażyć na patelni i zmienić?
4. Kleik/kaszka kukurydziana - macie na myśli polente? Nie skrobię kukurydzianą?
5. Jako kolejna kaszka może iść jaglana? (Jaglanka to moje ukochane śniadanie - jej nigdy jednak nie moczyłam) Czy moczyć, czy może też można zmielić wcześniej?

O olejach doczytałam, pestki?
Powinnam dodawać już? I czy mogę zacząć od mielonego lnu (on mi się taki mało inwazyjny wydaje, ale może źle, może lepiej słonecznik?)

Uff, chyba na razie tyle wątpliwości. Dziękuję za ten wątek. Zeszło na czytaniu, ale to prawdziwa kopalnia wiedzy, a potem wątki z tygodniowym jadłospisem! Masa pracy, chylę czoła!
_________________
i
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18041
Wysłany: 2011-01-09, 20:02   

sheana napisał/a:
do moczenia zalewamy zimną?
Zimną, a można nawet lekko podkiełkować. Kaszę jaglaną wypłucz przynajmniej kilkakrotnie, jej się raczej nie moczy, bo ponoć traci wtedy właściwości (tzn. przestaje zbierać nadmiar wilgoci z organizmu). Zresztą to bardzo dobra, zdrowa kasza.
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
maga 
mama Zioma

Pomogła: 79 razy
Dołączyła: 03 Cze 2008
Posty: 4625
Skąd: sielsko izersko
Wysłany: 2011-01-10, 08:44   

euridice napisał/a:
Łyżeczka na początek do kaszy, potem 2-3, powinno być w sam raz.

2 - 3 łyżeczki siemienia dziennie? Nam mgr Desmond radziła 1 dla dziecka a 1-2 dla nas.
_________________
 
 
vegAnka 


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 1319
Skąd: Belgia
Wysłany: 2011-01-10, 14:04   

dżo, dziekuje Ci za komentarz. no ja zawsze o to bialko sie martwie ;-) Fakt ze Julia pije mleko mod. ale pije go tylko 2 razy dziennie po mniej wiecej 240 ml, i tak jakos wydaje mi sie ciut za malo aby miala wystarczajaco bialka... ale tak jak mowie, mam bzika na punkcie bialka wiec moze sie niepotrzebnie martwie :-/

a mozesz mi powiedziec w jaki sposob podajesz tofu Tymowi? gotujesz czy "surowe"? dodajesz skruszone do warzyw ?
_________________
<img src="hxxp://lb4f.lilypie.com/eYYdp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Fourth Birthday tickers" />
<img src="hxxp://davf.daisypath.com/c79mp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Anniversary tickers" />
 
 
dżo 


Pomogła: 142 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5422
Skąd: między polem a łąką
Wysłany: 2011-01-10, 14:32   

vegAnka, tofu podaje parowane (w parowarze), w małych kawałkach, nie kruszę tylko kroję.
 
 
vegAnka 


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 1319
Skąd: Belgia
Wysłany: 2011-01-10, 14:46   

dziekuje slicznie :->
_________________
<img src="hxxp://lb4f.lilypie.com/eYYdp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Fourth Birthday tickers" />
<img src="hxxp://davf.daisypath.com/c79mp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Anniversary tickers" />
 
 
sheana 


Dołączyła: 08 Sty 2011
Posty: 61
Skąd: Krk
Wysłany: 2011-01-10, 20:50   

Zjadła jaglankę :) Wyglądała na zadowoloną. Z gruszką słoiczkową, ale sprawdzoną że nie uczula.
A ryż zdecydowałam sie jednak po prostu zmielić. Jak długo mniej więcej gotuje się taka ryżowa mączka?
_________________
i
 
 
daria 


Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 19 Lis 2007
Posty: 4783
Wysłany: 2011-01-10, 20:55   

sheana napisał/a:
A ryż zdecydowałam sie jednak po prostu zmielić. Jak długo mniej więcej gotuje się taka ryżowa mączka?


Nie pamiętam dokładnie, ale chyba jakieś 15 minut gotowałam zmielony ryż.. :-)
A kaszkę kukurydzianą próbowałaś? Drobno mielona gotuje się 10 minut a jest smaczna z owocami.

[ Dodano: 2011-01-10, 20:57 ]
vegAnka, a Jula nie chce więcej mleka pić, czy po prostu Jej nie dajesz?
W 9 miesiącu życia to Nata chyba piła dwie flaszki mleka plus kaszka na mleku w południe.. po roku przestałam Jej dawać kaszkę mleczną.. teraz pije mleko rano.. bo żyć bez niego nie może no i do snu.. bo nie zaśnie... :->
_________________
wariatka!
 
 
Jadzia 

Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 11 Gru 2007
Posty: 3103
Skąd: gliwice
Wysłany: 2011-01-11, 14:10   

euridice, czyli dawałaś od początku (u Łucji było to chyba skończone 5 miesięcy...gdzieś chyba o tym pisałaś) jaglankę z zmielonym lnem? Czy dopiero po jakimś czasie rozszerzania diety? Len dodawałaś do wystudzonej kaszki?
_________________
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/ex2b8u69jbdsqcep.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/zem3qtkf1v8ga0gg.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
 
 
Jadzia 

Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 11 Gru 2007
Posty: 3103
Skąd: gliwice
Wysłany: 2011-01-11, 16:04   

euridice, dziękuję za przybliżenie tematu. Ciekawe czy trafił mi się egzemplarz plujący czy ładnie jedzący ;)
_________________
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/ex2b8u69jbdsqcep.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/zem3qtkf1v8ga0gg.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
 
 
madam 


Pomogła: 47 razy
Dołączyła: 21 Gru 2010
Posty: 1100
Skąd: trójmiasto
Wysłany: 2011-01-11, 16:52   

A ja czytam wątek, czytam w wolnych chwilach (a one ulotne). To i w końcu się odezwę...
sheana, mamy prawie rówieśników ;-) (mój Kajtek o miesiąc starszy).
Ryż mu mielę w młynku do kawy i gotuję nawet nie 15, tylko z 10 min. A kukurydzianą z owocami (jabłko, śliwka, morela suszona, od wczoraj daktyl) wsuwamy od samego początku podawania stałych posiłków.
Ostatnio zmieniony przez madam 2011-01-11, 17:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
vegAnka 


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 1319
Skąd: Belgia
Wysłany: 2011-01-18, 10:46   

daria napisał/a:
vegAnka, a Jula nie chce więcej mleka pić, czy po prostu Jej nie dajesz?
wlasciwie to nie ma juz kiedy dawac jej wiecej w ciagu dnia. rano pije jak sie obudzi, potem w zlobku nie daja jej mleka ale 2 posilki i przekaska, no i jak przychodzimy do domu to daje jej mus z owocow lub jogurt dla dzieci. no i tak jak u ciebie przed snem ma butle z mlekiem bo tez nie usnie bez niej ;-) czasami wieczorem wypije 300 ml ale wiekszosci 240 ml jej wystarcza bo sama przestaje pic.

aha, czy moge juz jej dac chrupki kukurydziane? no i co o nich myslicie? zdrowe, nie zdrowe?

[ Dodano: 2011-01-18, 10:51 ]
euridice napisał/a:
W końcu koło 7 miesiąca zorientowałam się (nie mając jeszcze pojęcia o istnieniu BLW), że moje dziecko po prostu nie chce papek z łyżki i nie chce być karmione
mi sie chyba jakis leniwy model przytrafil, bo J to raczej woli byc karmiona ;-) ostatnio jej podalam kawalki ugotowanej marchwi, brokula i makaron, to bylo tego wszedzie oprocz w jej buzi ;-) brala do reki i sie patrzala na mnie, ze "co ona niby ma z tym zrobic?" :lol: ale teraz lubi papki ciut mniej zmiksowane.
_________________
<img src="hxxp://lb4f.lilypie.com/eYYdp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Fourth Birthday tickers" />
<img src="hxxp://davf.daisypath.com/c79mp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Anniversary tickers" />
 
 
madam 


Pomogła: 47 razy
Dołączyła: 21 Gru 2010
Posty: 1100
Skąd: trójmiasto
Wysłany: 2011-01-18, 11:26   

vegAnka napisał/a:
czy moge juz jej dac chrupki kukurydziane? no i co o nich myslicie? zdrowe, nie zdrowe?

To ja się podczepiam pod pytanie. W schemacie są w 9 miesiącu, ale czy są w porządku?
I jeszcze; a wafelki ryżowe? Znalazłam takie z sezamem, bez soli. Są ok?

Jestem w połowie wątku i mam mętlik lekki :roll:
 
 
maga 
mama Zioma

Pomogła: 79 razy
Dołączyła: 03 Cze 2008
Posty: 4625
Skąd: sielsko izersko
Wysłany: 2011-01-18, 13:10   

U nas bio wafle z brązowego ryżu, bez soli pojawiły się już w 8 miesiącu. Ziom słabo sobie z nimi radził, raczej ciamkał. Dałabym mu chrupki kukurydziane zamiast tego, ale wtedy mieszkaliśmy we Francji a tam nie mogłam dostać takowych.
_________________
 
 
vegAnka 


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 1319
Skąd: Belgia
Wysłany: 2011-01-18, 13:45   

maga, dzieki za odpowiedz.
maga napisał/a:
Dałabym mu chrupki kukurydziane zamiast tego, ale wtedy mieszkaliśmy we Francji a tam nie mogłam dostać takowych
u nas sa jedynie w polskich sklepach, ale sa ;-)
_________________
<img src="hxxp://lb4f.lilypie.com/eYYdp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Fourth Birthday tickers" />
<img src="hxxp://davf.daisypath.com/c79mp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Anniversary tickers" />
 
 
madam 


Pomogła: 47 razy
Dołączyła: 21 Gru 2010
Posty: 1100
Skąd: trójmiasto
Wysłany: 2011-01-19, 00:03   

maga, dzięki za odpowiedź.
Młody dostał dziś do "schrupania" kawałek takiego wafla - był zachwycony.
 
 
wroniec 

Dołączyła: 12 Lis 2010
Posty: 13
Skąd: lbn
Wysłany: 2011-01-20, 12:42   

witajcie. to chyba moj pierwszy post:) generalnie to chyba są tu po prostu odpowiedzi na wszystkie moje pytania.
moj dzieciak ma juz 8 mcy i tak uwielbia te wszystkie wafle ryżowe ze mam wrazenie czasami ze nic innego najchętniej by nie jadł.na początku, czyli pod koniec 6 mca kupowalam mu takie z hippa eko.a teraz takie ze sklepu eko z amarantusem.podjada tez moje, są fajne sonko z dzikim ryżem, lub takie musli z bananem, kokosem i algami. w kazdym razie pochłania niemalże łeb w łeb z mamą ;-) wiem że są bardzo wartościowe, dzieci uwielbiają chrupać (antek ma juz 6 zębów :shock: ) na rzecz wafli więc rezygnuję ze wszystkich chrupków kuku z racji tego, ze często podobno jest to kuku modyfikowana genetycznie? prawda czy fałsz?
pyt. nr 2. jak to jest na prawdę z tą czerwoną soczewicą? na pierwszej str jest podana w 7 mcu...
 
 
Jadzia 

Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 11 Gru 2007
Posty: 3103
Skąd: gliwice
Wysłany: 2011-01-20, 13:12   

Gdzieś w połowie tego wątku są posty dotyczące książki Ani D., która "ma się niebawem ukazać", posty te są sprzed ponad 2 lat. Stąd moje pytanie: czy owa książka się ukazała? Czy ktoś coś wie na ten temat?
_________________
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/ex2b8u69jbdsqcep.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/zem3qtkf1v8ga0gg.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
 
 
gosia_w 


Pomogła: 86 razy
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 5545
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-01-20, 13:43   

Nie ukazała się. Musimy jeszcze cierpliwie czekać.
 
 
Jadzia 

Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 11 Gru 2007
Posty: 3103
Skąd: gliwice
Wysłany: 2011-01-20, 16:47   

Dziękuję gosiu_w za odpowiedź. Będę cierpliwie czekać :)
_________________
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/ex2b8u69jbdsqcep.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/zem3qtkf1v8ga0gg.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
 
 
sheana 


Dołączyła: 08 Sty 2011
Posty: 61
Skąd: Krk
Wysłany: 2011-01-21, 21:44   

wroniec, podobno z chrupkami kuku tak jest, że często modyfikowana kukurydza, chyba że eko też kupisz. Ale w moim sklepiku wsytskie eko z solą (niby morska, ale jednak)
Soczewicy jeszcze nie dawalam, pocekam chyba jeszcze tak do 8 miesiaca chociaz.
Niezle idzie z zebami. U mn ie zebow zero ;)

Z moich obserwacji - siemię lniane przeczyszcza nawet w niewielkiej ilości. Na razie dam spokój. ;)

--
EDIT:

Znów ja z pytaniem.
Nie do końca wiem w sumie co zrobić z kiełkami? Czekać aż będzie większa? Czy można sparzyć/podgotować i zmiksować? Ma to sens, czy wszystkie dobra wygotuję?
I są jakieś kiełki polecane bardziej na początek? Mam akurat na stanie mung i lucernę. Mung to moje ukochane kiełki, ale wydają mi się takie ciężkie raczej dla niemowlaka? Bo ogólnie to takie, jakie chcę dać mikroelementy, ale tak na spróbowanie?
_________________
i
 
 
Dida 


Dołączyła: 10 Sty 2011
Posty: 43
Wysłany: 2011-03-17, 10:54   

dzisiaj oglądałam telewizornie, a tam 3 panie mówiły o metodzie karmienia niemowląt-tzn jak zacząć....
sadzamy takiego niemowlaczka (potrafiącego siedzieć) najlepiej wtedy jak wszyscy jedzą obiad i wystawiamy przed nim różne warzywa i owoce. Dziecko próbuje-mulda,memla dziąsełkami i zjada. Potem wybiera te, które mu smakują i szybko uczy się samodzielnego jedzenia.
Słyszał coś ktoś o tym?może jest już gdzieś o tym temat?
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]
 
 
 
priya 

Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2011-03-17, 12:29   

Dida, To BLW, jest cały wątek na forum. Tu: hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=6926
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
Dida 


Dołączyła: 10 Sty 2011
Posty: 43
Wysłany: 2011-03-17, 21:02   

dzięki! :mryellow:
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]
 
 
 
czuppi 

Dołączyła: 19 Sie 2010
Posty: 28
Wysłany: 2011-03-18, 11:42   

od kiedy mogę podawać mleko migdałowe, tak jak orzechy od 12 mies. ? Nie mogę nigdzie znaleść, albo jestem ślepa :cry:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,56 sekundy. Zapytań do SQL: 7