|
Zaczerwieniona "muszelka" |
| Autor |
Wiadomość |
Alispo

Pomogła: 127 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 5941 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-10-10, 21:49
|
|
|
| Agnieszka napisał/a: | Ada też czasem miewa takie problemy. Pilnuje codziennej toalety, myję ją sama wodą choć czasem zakraplam citrosept do wanny.
Czasem moje dziecko jest tak zajęte, że nie ma czasu pójść do toalety więc przypomina sobie w ostatniej chwili i popuszcza (tu trzeba pilnować zmiany bielizny).
Kiedyś prasowałam jej bieliznę, obecnie coraz mniej mam czasu i robie to sporadycznie. Staram się stosować przetestowane proszki do prania. Oczywiście robiłam badania moczu nawet z posiewem i chyba ze 2 razy wyszły bakterie. |
hm..a moze Citrosept wybija dobre bakterie?
a propos Citroseptu: hxxp://ekodzieciak.pl/forum/viewtopic.php?t=102&highlight=grejfruta]hxxp://ekodzieciak.pl/forum/viewtopic.php?t=102&highlight=grejfruta |
_________________ facebook.com/dtogon |
|
|
|
 |
rosa
born to be wild

Pomogła: 174 razy Dołączyła: 05 Cze 2007 Posty: 7459 Skąd: Zielonka
|
Wysłany: 2007-10-11, 09:24
|
|
|
| Alispo napisał/a: |
a propos Citroseptu: hxxp://ekodzieciak.pl/forum/viewtopic.php?t=102&highlight=grejfruta]hxxp://ekodzieciak.pl/forum/viewtopic.php?t=102&highlight=grejfruta |
trzeba się zalogować niestety, a bym poczytała |
|
|
|
 |
Alispo

Pomogła: 127 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 5941 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-10-11, 10:06
|
|
|
autor:agiju
| Cytat: | Ekstrakt z pestek grejfruta-NIE, NIE i jeszcze raz NIE!
To jeden z przykładów jaki podaję, mówiąc o tym, że nie wszystko co naturalne jest zdrowe. Choć w niektórych ostatecznych, ciężkich sytuacjach może pomóc.
NIGDY nie stosowałam ekstraktu z pestek grejfruta (GSE), bo jestem
ostrożna z ekstraktami z wybranych elementów roślin. Ufam tylko
"naturalnym całościom". Chodź, w obecnych czasach też należy być
z nimi ostrożnym, bo zazwyczaj nie mamy bladego pojęcia skąd pochodzi
i co zawiera to, co zjadamy.
W książce "Zioła zamiast antybiotyków" wyczytałam, że wyciąg z pestek
grejfruta działa skuteczniej jako środek czyszcząco-odkażający (100 %
skuteczności) niż preparaty stosowane rutynowo w szpitalach (98%
skuteczności). GSE niszczy wszystkie bakterie (skórne i jelitowe) - to
daje identyczne efekty uboczne jak w przypadku stosowania
syntetycznych antybiotyków.
Stąd moja daleko posunięta rezerwa to tego "hitu". Nie
tylko oczyszcza, ale wyjaławia organizm - co już na pewno nie jest
zdrowe.
Jeśli ktoś upiera się przy "oczyszczeniu się" przy pomocy GSE, powinien po kuracji zadbać o odbudowanie flory bakteryjnej (tak jak po zwykłych antybiotykach). No i zdecydowane NIE wielomiesięcznym "kuracjom" tym specyfikiem. |
|
_________________ facebook.com/dtogon |
|
|
|
 |
Karolina
Pomogła: 114 razy Dołączyła: 06 Cze 2007 Posty: 4928
|
Wysłany: 2007-10-11, 19:23
|
|
|
Jak dla mnie lepszy ekstrakt niż antybiotyk. Dwa dni i wszelkie swędzenia znikają. Dodam, że nigdy nie "wchodzą" głębiej. Stosowałm w ciąży z Tymkiem. Bardzo pomagało, żadnych nawrotów ani osłabienia flory nie odnotowałam |
_________________ hxxp://s-p-l-o-t.blogspot.com/ |
| Ostatnio zmieniony przez Karolina 2007-10-11, 19:25, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Lily

Pomogła: 425 razy Dołączyła: 04 Cze 2007 Posty: 18041
|
Wysłany: 2007-10-11, 19:24
|
|
|
| Na ekstrakcie jest napisane, że tylko w niewielkim stopniu ogranicza dobrą florę bakteryjną. A czy jest aż tak skuteczny? Nie wiem, znajoma lekarka twierdzi, że zdecydowanie przereklamowany. |
_________________ hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański |
|
|
|
 |
Karolina
Pomogła: 114 razy Dołączyła: 06 Cze 2007 Posty: 4928
|
Wysłany: 2007-10-11, 19:26
|
|
|
Aby sprawdzić skuteczność można sobie po myciu zębów przepłukać jamę ustną roztworem. Bardzo długo ma się świeży oddech |
_________________ hxxp://s-p-l-o-t.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
Lily

Pomogła: 425 razy Dołączyła: 04 Cze 2007 Posty: 18041
|
Wysłany: 2007-10-11, 19:29
|
|
|
Ja czasem używam do mycia zębów, ale z tym ostrożnie, bo strasznie podrażnia śluzówki jak się za dużo da |
_________________ hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański |
|
|
|
 |
Karolina
Pomogła: 114 razy Dołączyła: 06 Cze 2007 Posty: 4928
|
Wysłany: 2007-10-11, 19:37
|
|
|
Dajesz więcej niż kroplę? Ryzykantka |
_________________ hxxp://s-p-l-o-t.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
Lily

Pomogła: 425 razy Dołączyła: 04 Cze 2007 Posty: 18041
|
Wysłany: 2007-10-11, 19:40
|
|
|
kroplę, 2 - czasem kapnie przypadkiem |
_________________ hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański |
|
|
|
 |
Cytrynka

Pomogła: 11 razy Dołączyła: 05 Cze 2007 Posty: 962 Skąd: Olympia, USA
|
Wysłany: 2007-10-15, 03:07
|
|
|
| Moja Julcia czasem ma wręcz zaognione wargi sromowe. Lekarka polecała clotrimazol, niestety pomaga doraźnie. Lekarka Julci nie widzi tego zaczerwienienia, znaczy mi się wydaje? |
|
|
|
 |
Cytrynka

Pomogła: 11 razy Dołączyła: 05 Cze 2007 Posty: 962 Skąd: Olympia, USA
|
Wysłany: 2007-10-15, 17:57
|
|
|
Neo, szukam lekarza naturopaty, który akceptuje nasze ubezpieczenie. Staramy się trzymać dietę, różnie to wychodzi niestety, szczególnie jeśli chodzi o suszone owoce. Lekarka twierdzi, że wszystko OK. Ja nie mogę na razie zrobić dzieciom żadnych badań z powodów finansowych, ale zrobię. Generalnie moje otoczenie uważą, że mi palma odbiła i ze zdrowego (no może nie teraz bo jest przeziębiona), aktywnego i radosnego dziecka na siłę robię chore.
Tak sobie myślę: dzieci kąpią się razem. Czy mogą się infekować nawzajem?
Z posiłkami jest problem, bo dzieci coraz częściej się buntują jak widzą co im nakładam. Chcą jeść to co widzą w sklepach: słodkie płatki śniadaniowe, czekolady itp. Ja tego nie kupuję, ale bunt jest na całego czasem. |
|
|
|
 |
Lily

Pomogła: 425 razy Dołączyła: 04 Cze 2007 Posty: 18041
|
Wysłany: 2007-10-15, 18:16
|
|
|
| Na pewno mogą się infekować, wanna świetnie przenosi wszelkie zarazki... |
_________________ hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański |
|
|
|
 |
elenka
Pomogła: 34 razy Dołączyła: 02 Lip 2007 Posty: 2710 Skąd: TiDżi
|
Wysłany: 2007-10-15, 20:00
|
|
|
Tak jak pisze Lily przez kąpiel na 100% mogą się pozarażać i przez ręczniki wspólne i deskę klozetową niestety także |
_________________
 |
|
|
|
 |
majaja
wybuchowa wredota

Pomogła: 52 razy Dołączyła: 12 Cze 2007 Posty: 3450 Skąd: warszawskie Bielany
|
Wysłany: 2007-10-15, 21:12
|
|
|
| Lily napisał/a: | | Ja czasem używam do mycia zębów, ale z tym ostrożnie, bo strasznie podrażnia śluzówki jak się za dużo da |
A to nie jest jak z cytryną, że szkliwo niszczy? |
|
|
|
 |
Lily

Pomogła: 425 razy Dołączyła: 04 Cze 2007 Posty: 18041
|
Wysłany: 2007-10-15, 21:15
|
|
|
| Na opakowaniu jest napisane, że się nadaje do czyszczenia zębów i że wzmacnia dziąsła. Ja to raczej z pastą mieszałam. A szkliwo i tak mam zniszczone, więc nie ocenię, czy niszczy... |
_________________ hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański |
|
|
|
 |
elenka
Pomogła: 34 razy Dołączyła: 02 Lip 2007 Posty: 2710 Skąd: TiDżi
|
Wysłany: 2007-10-16, 08:05
|
|
|
| neoaferatu napisał/a: | Grzybica nie przeniesie sie w wodzie z zarażonego dziecka na odporne, tu akurat ona jest słabo zakaźna. Mówiąc prościej grzybica potrzebuje osłabionego organizmu, do zdrowego nie wejdzie szczególnie przez wodę w wannie, która ja "rozcieńcza".
|
Zgadzam się, tylko nigdy nie wiadomo czy drugie dziecko jest wystarczająco odporne |
_________________
 |
|
|
|
 |
Lily

Pomogła: 425 razy Dołączyła: 04 Cze 2007 Posty: 18041
|
Wysłany: 2007-10-16, 09:53
|
|
|
| Nie wiemy też, czy to grzybica - może być też jakaś bakteria. |
_________________ hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański |
|
|
|
 |
strzeszynek
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 31 Paź 2007 Posty: 851 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 2008-01-07, 22:23
|
|
|
mamy coś podobnego (chyba). Vinio ma tendencję do podrażnień skóry od pieluszki w prawej pachwinie (o dziwo,tylko w jednej, a raczej mocujemy te pieluchy równomiernie... ). I teraz, po kuracji antybiotykowej na infekcję dróg moczowych, znów się coś dzieje - to siusiu ma intensywny zapach i kolor (nie wiem, może za mało piję?), pojawiło się zaczerwienienie i drobna wysypka, a ta pachwina lekko krwawi (i jest mocno zaczerwieniona). Przemywam rumiankiem, smaruję bepanthenem na zmianę z maścią cynkową i kładę w to miejsce wacik, by pieluszka nie podrażniała. Co jeszcze mogę zrobić? Nie wciągając w to lekarzy. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Mirka
Pomógł: 31 razy Dołączył: 04 Cze 2007 Posty: 999
|
Wysłany: 2008-01-08, 07:54
|
|
|
| dort napisał/a: | wg Dąbrowskiej zabarwiony mocz po buraczkach świadczy o zanieczyszczeniu ogranizmu, np. równymi toksynami i innymi konserwantami - białą mąka, cukier i chemia kłaniają sie przede wszystkim
ja mam spory przerost candidy i nigdy nie miałam "buraczkowego" moczu, także nie zawsze tak ujawnia się zanieczyszczenie grzybami |
Zabarwiony mocz po buraczkach świadczy zawsze o tym, że jelita są nieszczelne.
Barwnik buraczany przechodzi do kału, ale jak z fizjologii wynika nie ma prawa przy szczelnych jelitach przejść do moczu.
Dr Dąbrowska mówi ( pisze), że jedną z przyczyn tzw zespołu przeciekających jelit może być candida. Musi być to jednak taki stopień rozwiju candidy w jelitach, w którym z drożdżaka normalnie tam przebywającego utworzy się grzybnia, która wbudowywując się w ścianki jelita skutecznie je przedziurawi. |
|
|
|
 |
Marcela
Pomógł: 38 razy Dołączył: 04 Cze 2007 Posty: 1417
|
Wysłany: 2008-01-08, 17:47
|
|
|
Moje dziecko raz miało taki zabarwiony po buraczkach mocz. Nigdy w życiu nie dałam małej żadnego cukru, białej mąki, słodyczy konserwantów i tych wszystkich rzeczy paskudnych. Nie wiem skąd i dlaczego tak się stało, sama też nie ruszam niczego niezdrowego i karmię piersią. Dziwne to wszystko jest.
[ Dodano: 2008-01-08, 17:48 ]
| Mirka napisał/a: | | jedną z przyczyn tzw zespołu przeciekających jelit może być candida. | Jakie są inne przyczyny? |
|
|
|
 |
Mirka
Pomógł: 31 razy Dołączył: 04 Cze 2007 Posty: 999
|
Wysłany: 2008-01-09, 09:53
|
|
|
| Marcela napisał/a: | | Jakie są inne przyczyny? |
- leki przeciwzapalne, przeciwreumatyczne, aspiryna,
- antybiotyki ( szczególnie połączenie antybiotyk+słodycze). Niszczą wszelką florę bakteryjną, pękają bariery ochronne jelit,
- nieprawidłowa flora bakteryjna jelit. Brak wystarczającej ilości bakterii kwasu mlekowego powoduje zanik (atrofię) kosmyków jelitowych i degenerację błony śluzowej jelita,
- alkohol ponieważ powoduje blokadę produkcji potrzebnych kwasów tłuszczowych budujących ścianę jelit,
- niedobór kwasów Omega-3, które ochraniają narządy wewnętrzne i są budulcem błon komórkowych.
Mleko kobiet karmiących zawiera kwasy EPA i DHA.
Ich ilość zależy jednak od poziomu Omega-3 w diecie matki. Ważna jest też właściwa proporcja Omega-3 do Omega-6 w diecie karmiącej,
- wszelkie stany zapalne jelit,
- nietolerancja glutenu. Ma ona również postać utajoną. Zanikają kosmki jelitowe, uszkadza się śluzówka jelita,
- tłuszcze utwardzone o budowie trans ( margaryna, tłuszcze piekarnicze, a więc fast foody, chipsy, zapiekanki oraz ciasteczka, słodkie przekąski, większość gatunków chleba, bułki, rogale).
Blokują one przekształcanie się kwasów tłuszczowych do ich aktywnych metabolitów.
- alergie pokarmowe- składnik pokarmu ( nawet nieszkodliwy) jest przez organizm traktowany jak obce ciało i musi on je usunąć. Układ obronny tworzy przeciwciało- uwalnia się histamina- rozszerza naczynia krwionośne- uwalnia płyny do przestrzeni międzykomórkowej.
Tzw. alergia pierwotna, która wytwarza się u niemowlęcia, gdy za wcześnie ( przed 9 miesiącem życia) wprowadzone są do jego diety obce białka, np. mleko krowie, orzechy, czy jajka kurze wiąże się zawsze z silną reakcją alergiczną. Objawia się to przede wszystkim w postaci zaburzeń trawienia i złuszczania kosmyków jelitowych, wydalanych potem ze śluzowatym, biegunkowym stolcem.
Na marginesie,warto też wiedzieć, że kosmki wytwarzają ok. 80% immunoglobulin odpornościowych. Ich zanik znacznie obniża odporność organizmu.
Jeśli chodzi o tzw. przeciekające jelita i ich wpływ na cały szereg chorób przewlekłych, to słynne jest doświadczenie Paganellego (1979r.).
Podał on pacjentom mleko z cząstkami cukrów (laktuloza) nie trawionych przez organizm ludzki.
Przy zdrowym jelicie cząstki te powinny pojawić się w kale. Okazało się jednak, że u wielu pacjentów wykryto ich obecność we krwi, bo „dziurawa” ściana jelita przepuściła cząstki laktulozy do krwi.
Nieszczelne jelito staje się przepuszczalne dla różnych makromolekuł, toksyn, w tym i grzybowych, które bez przeszkód przenikają do krwi a dalej do tkanek i narządów.
Przenikające do krwi molekuły różnorodnej białkowej materii organicznej( kurz, pyłki roślin, roztocza, pleśnie, składniki białkowe zbóż i innych produktów konsumpcyjnych) są postrzegane przez układ immunologiczny jako antygeny, co prowadzi do wytworzenia się alergii wtórnej, często z astmą ( na tle bronchitowym)włącznie, albo nawet do chorób autoimmunoagresyjnych, jak: reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń, zapalenie tarczycy itp.
Trzeba wiedzieć, że jeśli dziecko ma alergię na kurz, roztocza, pyłki, itp., to zawsze jest to alergia wtórna. Alergią pierwotną jest alergia na obce białka.
Jeśli chodzi o zakwas buraczany (sok), to powinien on być rozłożony do glukozy, a kolor z błonnikiem powinien przejść do kału. |
| Ostatnio zmieniony przez Mirka 2008-01-10, 07:38, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Marcela
Pomógł: 38 razy Dołączył: 04 Cze 2007 Posty: 1417
|
Wysłany: 2008-01-09, 15:16
|
|
|
Mirka,dzięki za Twój post, jestem pod wrażeniem.
Może wiesz jak "uszczelnić" przeciekające jelito? Co można zrobić oprócz leczenia candidy? |
|
|
|
 |
Mirka
Pomógł: 31 razy Dołączył: 04 Cze 2007 Posty: 999
|
Wysłany: 2008-01-09, 15:36
|
|
|
Znam praktycznie tylko jeden sposób - dietę jarzynowo - owocową.
Przedtem trzeba pozbyć się wszystkich przyczyn dziurawienia jelita, w tym oczywiście candidy.
Jelita uszczelnia kwas masłowy. Kwas masłowy wytwarzają bakterie kwasu mlekowego.
Musi ich odpowiednio dużo. Rozwijają się wyłącznie na surowym błonniku.
Dieta jarzynowo-owocowa np. wg zaleceń dr Dąbrowskiej powoduje następującą sytuację w jelitach:
- na wstępie opróżnienie jelit z dotychczasowej zawartości ( najczęściej dużo bakterii gnilnych i fermentacyjnych) oraz złuszczenie i regenerację ścian jelit,
- wypełnienie jelit surowym błonnikiem,
- codzienne dostarczanie z kiszonkami, zakwasem buraczanym dużej ilości bakterii kwasu mlekowego.
Jelita uszczelniają się już po kilku dniach, a test jest codziennie z racji wypijanego zakwasu buraczanego. |
|
|
|
 |
Marcela
Pomógł: 38 razy Dołączył: 04 Cze 2007 Posty: 1417
|
Wysłany: 2008-01-09, 17:30
|
|
|
| Mirka, dziękuję Ci bardzo!!! |
|
|
|
 |
PiPpi
:)

Pomogła: 51 razy Dołączyła: 07 Lis 2007 Posty: 1974 Skąd: wrocław
|
Wysłany: 2009-03-12, 21:09
|
|
|
Karolci muszelka niestety tez sie ostatnio zaczerwieniła i to bardzo
od jakiegoś czasu kąpaliśmy Ją w naszej domowej wannie ale zaniechałam tego pomysłu i obserwujemy co dalej będzie się działo. dziś też zrobiłam Jej nasiadówkę z rumianku...jak nie urok to sraczka, jak nie sraczka to padaczka jak mawia mój znajomy...chory na epilepsje
orenda, jak u Was sytuacja, macie jeszcze nawroty zaczerwienień? |
_________________ hxxp://www.fotosik.pl] hxxp://www.fotosik.pl] hxxp://www.fotosik.pl] hxxp://pierwszezabki.pl]
hxxp://www.maluchy.pl] |
|
|
|
 |
|
|