wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zęby dzieciaków
Autor Wiadomość
dynia 
natulku :)


Pomogła: 152 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5252
Skąd: El Mundo
Wysłany: 2010-11-03, 16:14   

vegAnka ja tutaj widuje już niemowlaki z krzyżykami ,medalikami złotymi na łańcuszkach więc nie sądzę,że ryzyko uduszenia jest jakieś potężne zważywszy ,że maja to być krótko do szyi dobrane kamyczki,no ale jednak zawsze jest...Sama musisz to ocenić ;-)
_________________
<img src="hxxp://lb1m.lilypie.com/2ar3p2.png" width="200" height="80" border="0" alt="Lilypie First Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbm.daisypath.com/PNYBp1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbm.daisypath.com/wdZip1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu. Stanisław Lem
 
 
maga 
mama Zioma

Pomogła: 79 razy
Dołączyła: 03 Cze 2008
Posty: 4625
Skąd: sielsko izersko
Wysłany: 2010-11-03, 17:09   

Ja słyszałam o tych koralach, ale dla mnie to niezły zabobon :mryellow:
_________________
 
 
dżo 


Pomogła: 142 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5422
Skąd: między polem a łąką
Wysłany: 2010-11-03, 17:34   

Nalewkę bursztynową sama posiadam i ja sobie cenię, ma właściwości rozgrzewające, pomaga w przeziębieniach, bólach stawów, wierzę, że bursztyn może pomagać ale raczej nie w formie medalionu na szyi.

vegAnka, skoro nie wiesz dokładnie to lepiej daj sobie spokój (ablo dowiedz się u mam, które tą metodę stosują), dla mnie zakładanie malutniemu dziecku czegokolwiek na szyję jest nieporozumieniem, wystarczy, że dziecko przekręci się na bok a naszyjnik, łańcuszek zaczepi sie o ubranko i przyduszenie jest możliwe. Poza tym spanie czy leżenie z czymś takim nie jest raczej za wygodne.
 
 
zina 


Pomogła: 93 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 6308
Wysłany: 2010-11-03, 21:27   

Korale są również do dostania w Polsce i nazywają się
hxxp://sklep.ekodzieciak.pl/dziecka-gryzaczki-bursztynu-c-39_62.html]gryzaczki z bursztynu :->
W UK sporo dzieciaków również nosi takie korale i mi się to osobiście bardzo spodobało stąd ma i Klara :-)
Jednak wpływu na bezbolesne ząbkowanie nie zauważyłam a mam na ten temat sporo do powiedzenia ;-)
 
 
 
vegAnka 


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 1319
Skąd: Belgia
Wysłany: 2010-11-04, 08:41   

dzieki za odpowiedz dziewczyny!

dżo napisał/a:
skoro nie wiesz dokładnie to lepiej daj sobie spokój (ablo dowiedz się u mam, które tą metodę stosują),
no wlasnie chcialam sie od was dowiedziec ;-) tutaj znam pare kobitek ktore to stosuja i mowia ze odkad je dzieci nosza to przechodza zabkowanie mniej bolesnie. a moze to zbieg okolicznosci po prostu....

dżo napisał/a:
zakładanie malutniemu dziecku czegokolwiek na szyję jest nieporozumieniem, wystarczy, że dziecko przekręci się na bok a naszyjnik, łańcuszek zaczepi sie o ubranko i przyduszenie jest możliwe
dokladnie tego sie obawiam :-/ a te mamy co znam mowia ze nie ma z tym problemu bo ten gryzaczek jest luzny itp...

zina napisał/a:
mi się to osobiście bardzo spodobało stąd ma i Klara
zina, a od kiedy jezeli moge zapytac? nie balas sie o uduszenie?

zina napisał/a:
Jednak wpływu na bezbolesne ząbkowanie nie zauważyłam a mam na ten temat sporo do powiedzenia
o, dzieki za opinie. widocznie nie jest to zadna magiczna receptura :lol:
_________________
<img src="hxxp://lb4f.lilypie.com/eYYdp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Fourth Birthday tickers" />
<img src="hxxp://davf.daisypath.com/c79mp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Anniversary tickers" />
 
 
zina 


Pomogła: 93 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 6308
Wysłany: 2010-11-04, 11:45   

vegAnka napisał/a:
zina napisał/a:
mi się to osobiście bardzo spodobało stąd ma i Klara
zina, a od kiedy jezeli moge zapytac? nie balas sie o uduszenie?

jak miała ponad rok.
o uduszenie się nie bałam :-)
Ale my trochę zmniejszyliśmy obwód korali bo były luźne i takie widziałam nosi więszkość dzieciaków i chyba z takimi nie pozwoliłabym spać dziecku.
 
 
 
Gaja 

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 36
Skąd: Marki
Wysłany: 2010-11-30, 17:18   

Miłe moje, Małgosia skończyła 16 lat. Średnio dwa razy w roku chodzę z nią do dentysty, on przygląda się jej uzębieniu i mówi, że ma przebarwienia na bruzdach i za pół roku będą dziury. Odpuściłam sobie fluor i przestałam się zbytnio przejmować przebarwieniami. Pasta przeważnie Tołpy lub jakakolwiek inna bez fluoru. I tak to trwa od czasu założenia tego tematu.
 
 
 
amanitka 


Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 28 Lut 2008
Posty: 552
Skąd: południe
Wysłany: 2010-12-01, 00:35   

vegAnka napisał/a:
czy ktoras z was zaklada dziecku korale z bursztynu na lagodniejsze zabkowanie?

o, dziekuje za przypomnienie, :-) bo salomonkowi wlasnie zabki isc zaczely.
noe urodzil sie na poludniu francji. tam noszenie korali z bursztynu przez dzieci i niemowleta bylo popularne. noe tez dostal takie koraliki w pierwszym miesiacu. jakos nie balam sie, ze mu sie krzywda stanie noszac je. ;-) producenci zalecaja jednak zdejmowanie, kiedy dziecko 'nie jest pod kontrola'.
wierze, ze noszenie bursztynu przyczynilo sie do faktu, ze noe w ogole nie marudzil, zabkujac.
we francji zaklada sie dzieciom korale z bursztynu nie tylko 'na zabkowanie', ale i ze wzgledu na dobroczynne dzialanie tego kamienia:

"Bursztyn, jantar, amber to kopalna skamieniała żywica, pochodząca z trzeciorzędowych drzew iglastych, o której do obecnie nie wszystko jeszcze wiadomo. Mineralogia określa bursztyn jako ciało organicznego pochodzenia, niejednorodne chemicznie, obdarzone swoistymi właściwościami fizykochemicznymi. Radiesteci nazywają go kamieniem życia, ponieważ ma możliwość dostarczać naszemu organizmowi życiodajnych elektronów i jonów ujemnych. W magiczną i leczniczą moc bursztynu wierzono od najdawniejszych czasów. Tajemnicze i niewytłumaczalne właściwości bursztynu, a szczególnie moc przyciągania, musiały wywoływać lęk i podziw człowieka pierwotnego. Nic dziwnego, że tak niezwykłemu kamieniowi zaczęto przypisywać magiczne właściwości. W polskiej medycynie ludowej, szczególnie na terenie Kurpiów, bursztyn był bardzo codziennym środkiem leczniczym, a także strzegącym "od uroku". Jantarem, bo tak w bardzo wielu sytuacjach nazywano ów cudowny kamień, leczono reumatyzm, choroby oczu i gardła, a nawet bezpłodność. Kawałek nieoszlifowanego bursztynu przyłożony w okolice splotu słonecznego stabilizuje pracę serca, układu krążenia i śledziony. Profesjonaliści od medycyny naturalnej zalecają, aby przy sercowych dolegliwościach włożyć kawałeczki bursztynu do kieszeni koszuli. Przy zaburzeniach pracy tarczycy można nosić bursztyn na szyi, bardzo podobnie przy astmie, bronchicie, zapaleniu migdałków, czy bólach zębów. Wiara w dobroczynne działanie bursztynu, poparta wynikami badań naukowych, okazała się uzasadniona. Odkryto, że kwas bursztynowy działa jak biostymulator - pobudza system nerwowy, reguluje pracę nerek i jelit, jest środkiem przeciwzapalnym i antytoksycznym. Na bazie tego składnika wyrabia się maści i kremy na dolegliwości reumatyczne, astmatyczne, owrzodzenia i podrażnienia skóry , a ponadto na schorzenia oskrzeli, gardła i tarczycy. Kwas i olej uzyskane z bursztynu wykorzystywane są również poprzez przemysł kosmetyczny, gdyż niszczą wolne rodniki i bakterie , a oprócz tego mają właściwości dezynfekujące, a także łagodzące skutki oparzeń i ukąszeń owadów. Badania wykazały, że kamień ten zawiera wiele cennych mikro-elementów: krzem, magnez, żelazo, wapń, potas, związki organiczne połączone z jodem, substancje lotne, kwasy żywiczne. Korzystnie na nasze zdrowie wpływa natomiast bursztyn surowy, czyli nieszlifowany. Posiada wówczas właściwości antybakteryjne, ułatwia gojenie, a również obniża ciśnienie tętnicze, wzmaga wydzielanie żółci, uspokaja, aktywizuje organizm do walki z chorobami i do regeneracji. Właściwości bursztynu wykorzystuje także nowoczesna kosmetyka."
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]
hxxp://alterna-tickers.com]
hxxp://alterna-tickers.com]
 
 
maga 
mama Zioma

Pomogła: 79 razy
Dołączyła: 03 Cze 2008
Posty: 4625
Skąd: sielsko izersko
Wysłany: 2011-07-28, 22:10   

Przeczytałam kolejny raz ten wątek i mam mieszane uczucia....
Ziom ma ubytek w jedynce :-( W zasadzie jest on monitorowany od półtora roku (podczas potężnego upadku pojawił się odprysk szkliwa), ale już zagnieździła się tam próchnica. Boli mnie to bardzo, bo bardzo dbam o dietę syna (zero cukru, soków) a zęby dokładnie szczotkujemy minimum 2 razy dziennie.
Miał ten ubytek już fluoryzowany, na niewiele to się zdało. W poniedziałek ząbek został zalapisowany (jeszcze 2 zabiegi przed nami). Przy okazji dentystka zwróciła mi uwagę na ciemne przebarwienia na bruzdach, szarawy nalot tuż nad dziąsłami oraz białawe plamki na zębach. Stwierdziła, że to odwapnienia, które są wstępem do próchnicy. Nie umiała powiedzieć, skąd się wzięły, zaprzeczyła, że dieta mogła mieć na to wpływ :-> Na koniec spytałam o pastę do zębów, powiedziałam, że używamy takiej bez fluoru i zostałam zmieszana z błotem :-? Babka tak mi wyprała głowę, że kupiłam ten cholerny elmex... Umyłam Ziomowi kły kilka razy tym szitem, ale nie wiem, co dalej...
_________________
 
 
Manu 


Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 10 Mar 2008
Posty: 1128
Skąd: Austria
Wysłany: 2011-07-28, 23:00   

maga, slyszalas o ksylitolu? Dentysci zalecaja cukierki slodzone ksylitolem raz dziennie wieczorem po umyciu zebow. Ja mam w domu czysty ksylitol i dodaje odrobine do kolacji, albo na jezyk po myci zebow. Fluoru nie stosujemy.
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]....hxxp://www.tickerclub.com/]
Nagradzanie jest postmodernistyczną wersją kary.
<object width="88" height="31"><param name="movie" value="hxxp://ecosia.org/_images/banner/ecosiaEn88x31.swf"><embed src="hxxp://ecosia.org/_images/banner/ecosiaEn88x31.swf" width="88" height="31"></embed></object>
 
 
maga 
mama Zioma

Pomogła: 79 razy
Dołączyła: 03 Cze 2008
Posty: 4625
Skąd: sielsko izersko
Wysłany: 2011-07-29, 20:36   

Manu, słyszałam. Nawet w naszej bezfluorowej paście jest.
Manu napisał/a:
Dentysci zalecaja cukierki slodzone ksylitolem raz dziennie wieczorem po umyciu zebow

Jacy dentyści? Tak ogólnie, czy w Austrii? I na czym polega dobroczynne działanie ksylitolu?

Czy ktoś ma może namiary na jakiś artykuł, gdzie dentysta/ci wypowiadają się negatywnie o pastach z fluorem? Chciałabym się przygotować jakoś na poniedziałek, żeby móc podyskutować z tą ziomkową dentystką :-> Teksty z portali typu "Otwórz oczy" z pewnością będą mało przekonywujące dla takiej pani...
_________________
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18041
Wysłany: 2011-07-29, 20:47   

Może nie o pastach, ale hxxp://www.edziecko.pl/zdrowie_dziecka/1,80256,1396650.html
hxxp://www.zdrowylink.pl/zdrowie/leczenie-naturalne/pasty-bez-fluoru
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
lilias
[Usunięty]

Wysłany: 2011-07-29, 20:56   

maga, u nas wyglądało to tak, że wyrosły białe ząbki(u synka), które (zwłaszcza z przodu) zaczęły sie psuć, w końcu starły się mocno i były również powlekane jakimś draństwem, nie jestem pewna, ale lapisowanie to nie jest hasło całkiem mi obce). słodycze od wielkiego dzwonu (dziadki :-/ ), a tak to w porywach chrupki kuku. w końcu którys z lekarzy (drążyłam temat) mi powiedział, że synek prawdopodobnie urodził sie ze skazą szkliwa i pytał, czy w ciąży nie otrzymywałam antybiotyków. otrzymywałam, więc pociągnął temat dalej i powiedział, że prawdopodobnie w ciąży, kiedy u dziecka kształtowały się zawiązki zębów przeszłam infekcje, która (i antybiotyki również) miała wpływ na uszkodzenie tych zawiązków. wtedy nie było netu, więc musiało mi to wystarczyć :->

[ Dodano: 2011-07-29, 21:57 ]
pasty z fluorem nie pomogły w żadnym razie
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18041
Wysłany: 2011-07-29, 20:59   

Tetracykliny nieodwracalnie niszczą szkliwo... teraz nie daje się ich chyba dzieciom, ale kilkadziesiąt lat temu było to chyba dość częste :|
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
lilias
[Usunięty]

Wysłany: 2011-07-29, 21:01   

Lily, ekhem, to ja dostałam antybiotyk, aczkolwiek rzeczywiście było to sporo czasu temu ;-) :mryellow:
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18041
Wysłany: 2011-07-29, 21:04   

lilias napisał/a:
Lily, ekhem, to ja dostałam antybiotyk, aczkolwiek rzeczywiście było to sporo czasu temu ;-) :mryellow:
No wiem, w ciąży też nie wolno... choć nooo, czasy się zmieniają...
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
Manu 


Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 10 Mar 2008
Posty: 1128
Skąd: Austria
Wysłany: 2011-07-30, 11:59   

maga napisał/a:
Manu, słyszałam. Nawet w naszej bezfluorowej paście jest.
Manu napisał/a:
Dentysci zalecaja cukierki slodzone ksylitolem raz dziennie wieczorem po umyciu zebow

Jacy dentyści? Tak ogólnie, czy w Austrii? I na czym polega dobroczynne działanie ksylitolu?


ma dzialanie przeciwbakteryjne, polecany przez wielu w Austrii, w Kanadzie rowniez:)

Ja bym sie chyba nigdy z lekazem w dyskusje nie wdawala jezeli chodzi o fluor. :evil:
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]....hxxp://www.tickerclub.com/]
Nagradzanie jest postmodernistyczną wersją kary.
<object width="88" height="31"><param name="movie" value="hxxp://ecosia.org/_images/banner/ecosiaEn88x31.swf"><embed src="hxxp://ecosia.org/_images/banner/ecosiaEn88x31.swf" width="88" height="31"></embed></object>
 
 
malina 

Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 2819
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-07-30, 20:18   

maga, Zuzia od poczatku myje pasta bez fluoru,a zęby ma piękne.Ostatnio dentystka powiedziałą,ze juz bardzo dawno nie widziałą takich idealnie białych i bez ubytkow u dziecka w tym wieku wiec mysle,ze to niekoniecznie kwestia pasty.
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
 
gosia_w 


Pomogła: 86 razy
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 5545
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-07-30, 20:46   

My też myjemy pastą bez fluoru i zero ubytków, piękne białe ząbki.
 
 
maga 
mama Zioma

Pomogła: 79 razy
Dołączyła: 03 Cze 2008
Posty: 4625
Skąd: sielsko izersko
Wysłany: 2011-07-31, 21:33   

Dzięki dziewczyny. Wróciliśmy do truskawkowej Lavery :-) (ku uciesze syna mego ;-) )
Lily, thx za linki. Będę lepiej przygotowana na jutro, jakby co.
Manu, ja sama nie zamierzam wchodzić w dyskusję z dentystką. Chciałabym ewentualnie móc się obronić, bo tydzień temu mi to nie wyszło :->
_________________
 
 
devil_doll
[Usunięty]

Wysłany: 2011-07-31, 23:12   

maga ja mam ale nie o wlasciwosciach cukierkow z ksylitolem a samego ksylitolu jako dodatku do past etc dostalam nota bene od swojej dent. jeden jest po ang drugi po polsku ale mam je w PL jesli chcesz to moge podeslac za tydz.
 
 
bronka 
Supergirls don t cry

Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 02 Lip 2009
Posty: 6426
Wysłany: 2011-08-01, 11:25   

maga

Cytat:
Na czym polega przyjazny wpływ ksylitolu na zęby?

Jeżeli przyjmie się ksylitol, atak kwasów, który w innym wypadku może trwać ponad pół godziny, zostaje zatrzymany. Ponieważ bakterie w jamie ustnej powodujące próchnice nie są w stanie użyć ksylitolu w swoim metabolizmie, ich wzrost jest ograniczony. Liczba produkujących kwasy paciorkowców i pałeczek kwasu mlekowego może spaść nawet o 90%. Nie ma „ataku kwasu” ponieważ pH śliny i płytki nie spada. Po spożyciu ksylitolu bakterie nie przylegają do powierzchni zębów i zmniejsza się ilość płytki nazębnej. Badania wykazały, że stosowanie ksylitolu pomaga również w naprawie początkowych uszkodzeń szkliwa. Ślina sama w sobie chroni usta i zęby. Stymulowana ślina w szczególności zawiera wszystkie elementy niezbędne do prawidłowego zwalczania początkowego stadium próchnicy. Jeżeli cukier jest spożywany tylko kilka razy w ciągu dnia ślina może wykonać cala pracę samodzielnie. Ale większość ludzi spożywa cukier tak często, że własne mechanizmy obronne nie są wystarczające. Ślina zawierająca ksylitol jest bardziej zasadowa niż ślina stymulowana przez inne cukry. Po spożyciu produktów zawierających ksylitol, stężenie podstawowych aminokwasów i amoniaku w ślinie może wzrosnąć co pociąga za sobą wzrost pH płytki nazębnej. Gdy pH wzrasta powyżej wartości 7, sole wapnia i fosforanów ze śliny zaczynają się osadzać w tych częściach szkliwa, w których ich brakuje. W taki sposób miękka cześć szkliwa w z niedoborem wapnia zaczyna ponownie twardnieć.
 
 
maga 
mama Zioma

Pomogła: 79 razy
Dołączyła: 03 Cze 2008
Posty: 4625
Skąd: sielsko izersko
Wysłany: 2011-08-01, 14:03   

bronka, ukłony! Czyli po myciu zębów przed spaniem można po prostu dać do buzi trochę ksylitolu? Jakos tak mi się to w głowie nie chce zmieścić :-P
devil_doll, z chęcią się dokształcę :-)

Byliśmy dziś u dentystki. Po obejrzeniu ząbków spytała, czy używałam pasty z fluorem (zgodnie z prawdą powiedziałam, że tak, nie tłumacząc, że jedynie 3 razy :-P ). No i pani doktór zaczęła się rozpływać, jak to pięknie Ziomkowi się ząbki poprawiły, że są takie błyszczące i nalot zniknął :shock: Mówię jej, że przecież wcale nie zniknął (faktycznie jest bez zmian - wgapiam się w jego paszczę kilka razy dziennie), a ona na to, że to, co zostało to już takie powierzchowne, niegroźne. Utwierdziło mnie to w przekonaniu, że nie ma co jej ufać ]:->
_________________
 
 
Anja 


Pomogła: 78 razy
Dołączyła: 13 Paź 2008
Posty: 3747
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-08-01, 14:21   

Dziewczyny, ale jak to jest z tym ksylitolem? Bo do tej pory czytałam, że do lat 3 nie podawać (inna sprawa, że raczej czytałam o nim jako o dodatku spożywczym)? O, np. tu:hxxp://www.pyszneizdrowe.pl/index.php?p699,ksylitol-naturalny-slodzik-dietetyczny-1000g W paście do zębów to co innego, jest go mniej?
 
 
devil_doll
[Usunięty]

Wysłany: 2011-08-01, 15:50   

w pascie do zebow jest go mniej. mnie sprawa ksylitolu interesuje bo moje niejedzace slodyczy dziecko mialo lapisowane 1 i 2ki. do tego jest rok temu ostro ukruszyl jedynki wiec peodonte widuje co 3 mce na kontrole. pierwsza peodontka zalecala ostro fluor a ze ja nieufna jestem poszlam do swojej dentystki, ktora peodonta taez jest i ona podala mi art. o antyprochniczych wlas. ksylitolu. w pascie jest go mniej niz w jedzeniu. (Adas ksylitolu jako takiego jesc nie moze z powodu prob. gastrycznych) po pascie nic mu nie jest . W Kanadzie peodonci zalecaja paste z ksylitolem dla dzieci.Jak cos moge skubnac jeszcze dzis jakies ulotki od dent. bo ma gabinet niedaleko nas :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 7