 |
wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich
|
|
wegeciąża 2012 :) |
| Autor |
Wiadomość |
Mikarin
szczylowa mama

Pomogła: 16 razy Dołączyła: 13 Wrz 2011 Posty: 2500 Skąd: Wałbrzych
|
Wysłany: 2012-02-05, 15:15
|
|
|
| squamish napisał/a: | | I co to do cholery to hellokity? | To jest taka bajeczka dla małych dzieci produkcji japońskiej, chyba z przełomu lat 80 i 90 - wtedy pojawiły się gierki na GBA. Mam nawet kilka na emulatorze. Chodziło się takim słodkim kotkiem utrzymanym w rysunku w stylu chibi, czyli malutki - duża główka, małe ciałko - taki zabieg często się spotyka przy próbie przedstawienia danego bohatera anime czy mangi w sposób infantylny czy przesłodzony. Swoja drogą też mnie dziwi, jakim cudem to zostało zaadoptowane nie tylko przez dzieci, ale też przez emo takie ledwo co po 20 roku życia - Lady Gaga miała nawet sesję zdjęciową w sukience wykonanej z tych maskotek, a na necie można znaleźć z Hello Kitty wszystko, od długopisów po koszule nocne i tapety.
Nota bene dziewczyna mojego brata, ma 24 lata dziewoja i ma WSZYSTKO z Hello Kitty - koszule nocne, notesy, spinki, długopisy, pościel... Na stare lata też niektórym odbija |
_________________ hxxp://pierwszezabki.pl] hxxp://lilypie.com] hxxp://daisypath.com] hxxp://daisypath.com] hxxp://www.kornela-m.blogspot.com/]blog? zapraszam!
SELER RULEZ! | Nie łączę wegetarianizmu z filozofią, więc jak czasem coś palnę - proszę o wyrozumiałość! Dziękuję
hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?p=651569#651569]Zbieram na rower - zapraszam! |
|
|
|
 |
rosa
born to be wild

Pomogła: 174 razy Dołączyła: 05 Cze 2007 Posty: 7459 Skąd: Zielonka
|
Wysłany: 2012-02-05, 15:19
|
|
|
hello kitty to styl życia |
_________________ hxxp://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes |
|
|
|
 |
madam

Pomogła: 47 razy Dołączyła: 21 Gru 2010 Posty: 1100 Skąd: trójmiasto
|
Wysłany: 2012-02-05, 15:27
|
|
|
| squamish napisał/a: | | co to do cholery to hellokity? |
hxxp://stylzycia.newsweek.pl/hello-kitty--caly-swiat-ma-kota,82552,1,1.html |
|
|
|
 |
rosa
born to be wild

Pomogła: 174 razy Dołączyła: 05 Cze 2007 Posty: 7459 Skąd: Zielonka
|
Wysłany: 2012-02-05, 15:44
|
|
|
jak mój Szymek miał roczek, to nawet nie wiedziałam że istnieje cos takiego jak kitty, bylismy z wizyta u koleżanki, która dostała od rodziny z francji wór zabawek, Szyemk miał sobie cos wybrać, i co wybrał? takiego śmiesznego japońskiego kotka, jak juz umiał mówic to nazwał go chrapek. chrapek przezył z nami niejedną przygodę, był milion razy łatany, pies go pogryzł nie raz. to była Szymka ukochana przytulanka, w sumie jedyna |
_________________ hxxp://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes |
|
|
|
 |
sunny
don't worry

Pomogła: 12 razy Dołączyła: 02 Mar 2011 Posty: 891 Skąd: Poznań/Plewiska
|
Wysłany: 2012-02-05, 19:24
|
|
|
| majaja napisał/a: | [ Dodano: 2012-02-05, 14:03 ]
Sunny ciebie też tak stawy bolą, szczególnie po nocy? Budzę się ze sztywnymi palcami, niby wiem że to normalne, ale żeby aż tak |
Ogólnie stawy nie - czasem trochę biodra albo biodro, chyba mi Młoda coś tam uciska, bo takie bóle zdarzały mi się już około 20. tygodnia ciąży i lekarz mówił, że to może być ucisk na nerw. Pozostałe stawy mam ok
A co do kolorów, to ja osobiście też fanką różu nie jestem, choć to zależy od odcienia np. taki malinowy jest ładny, pudrowy to już średnio. Teraz mam ciuszki w różnych kolorach, ale generalnie więcej nie w różu. Sporo granatowych, ale też jasne, żółte, zielone, etc.
Problem może być tylko właśnie wtedy, gdy jak pisała Kat... w pewnym wieku opanuje dziecko mania różowo-wróżkowa ale cóż - nic się nie poradzi.
squamish co to dokładnie Hello Kitty to nie wiem, bo nigdy nie widziałam, to jest jakaś japońska bajka i z niej pochodzi kotek, który króluje na części różowych śpiochów i innych gadżetów. |
_________________ hxxp://www.suwaczki.com/] |
|
|
|
 |
majaja
wybuchowa wredota

Pomogła: 52 razy Dołączyła: 12 Cze 2007 Posty: 3450 Skąd: warszawskie Bielany
|
Wysłany: 2012-02-05, 20:24
|
|
|
Ja nie cierpię różowego w każdej postaci odkąd pamiętam, chyba ma to coś wspólnego z takim okropnym różowym beretem, który cisnął na dodatek, ale kończę właśnie przegląd ciuchów i znalazłam, że Młoda otrzymała m.in. różowy kapelusik z Hellokity i jak do lata nie wyrośnie to będzie nosić, wygląda na dobrą osłonę przed słońcem.
Może wiecie co to może być i do czego: zrobione z cienkiej frotte, obszyte lamówką, a z tyłu ma jeszcze zapas tej frotte, trochę jak poszewka tylko nie na całość, na prześcieradło za małe. Do ofiarodawcy nawet telefonu nie mam.
Tym razem jestem pewna, że Mała ma główkę znowu na górze, a dokładniej z mojej lewej pod żebrami, nie zależy mi na sn, ale martwię się czy się nie zaplątała wiercipięta jedna. |
|
|
|
 |
ifinoe

Pomogła: 22 razy Dołączyła: 07 Cze 2007 Posty: 899 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2012-02-05, 20:46
|
|
|
| majaja, może to ręcznik z takim niby kapturkiem? |
_________________ hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com] |
|
|
|
 |
Kat...

Pomogła: 72 razy Dołączyła: 03 Sty 2009 Posty: 4347 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2012-02-05, 20:52
|
|
|
| majaja, może jakiś pokrowiec na przewijak albo na leżaczek? |
_________________ <img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/d/drq9l8b04.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/n/nxoasmhk1.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"> |
|
|
|
 |
Gudi

Pomogła: 12 razy Dołączyła: 01 Cze 2011 Posty: 1893 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2012-02-05, 21:25
|
|
|
Z tym różem chodzi mi głównie o to, że nie chcę kupować specjalnie - jest tyle innych kolorów! Tyle lat walczyłam z różem u siebie jedyna różowa rzecz to jedne majtki ;p
No ale jak będzie moment tak jak pisze Ań, że nie da rady radości odmówić to co zrobić?
Mam tylko nadzieję, że to będzie jeden element, a nie cały strój, bo z tym będzie mi już ciężko...
Oj żeby to był chłopak! na męskich sprawach to ja się znam bardziej niż damskich... Dziewczynkę chyba skrzywdzę |
_________________
 |
|
|
|
 |
sunny
don't worry

Pomogła: 12 razy Dołączyła: 02 Mar 2011 Posty: 891 Skąd: Poznań/Plewiska
|
Wysłany: 2012-02-05, 21:42
|
|
|
Gudi ja też nie rozumiem tej fascynacji, że jak dziewczynka, to już od stóp do głów róż, róż, róż i do tego falbanki i jeszcze różowe kołderki, różowa wanienka, wózek i wszystko wokół. Kilka różowych śpiochów czy bodziaków mi się trafiło albo jakaś różowa wstawka w ciuszku innego koloru - to jeszcze do przeżycia
Ogólnie to mam jednak nadzieję, że nawet jeśli fala fascynacji różem nadejdzie, to potem przejdzie Ja osobiście miałam jakiś różowy plecak na początku podstawówki, bawiłam się też czasem lalkami Barbie, ale wyrosłam z tego i psychiki mi to chyba specjalnie nie zryło
majaja a skąd wiesz, że Młoda u góry ma akurat główkę? Mi się wydawało, że moja w żebra mi wpycha pupę a po prawej wypycha kolana, a na USG wyszło, że to kolana mi wypycha pod żebra, a pupę po prawej, gdzieś tam jeszcze ma w tym wszystkim zaplątane stopy W życiu bym nie rozpoznała "na dotyk" tych wszystkich części ciała.
Mi już jakiś czas temu opadł brzuch, także powiększyła mi się przestrzeń w żołądku i nagle jestem ciągle głodna Z to główka wali mi po szyjce, jak tak dalej pójdzie, to Młoda się urodzi z siniakiem na łbie Plus jest tego taki, że kolana Młodej nie wwiercają mi się w żebra, no i nie miewam zgagi |
_________________ hxxp://www.suwaczki.com/] |
|
|
|
 |
koko

Pomogła: 40 razy Dołączyła: 08 Maj 2009 Posty: 6187
|
Wysłany: 2012-02-05, 22:06
|
|
|
majaja, no przecież gdyby się zaplątała, to wiedziałabyś o tym, nie?
sunny, podobnie jak majaja, wiedziałam dokładnie jak jest ułożony Jerzyk. Pamiętam dzień, kiedy zmienił położenie z pośladkowego na główkowe. Pracował nad tym kilka godzin i już tak został.
A ja rozumiem fascynację różem i falbaneczkami. Zwłaszcza, gdy chodziłam na dziady kupić jakieś ciuchy dla Jerzyka i widziałam tony super łachów dla dziewczyn. To trochę jak powrót do dzieciństwa. Ale nie mam zapędów, żeby robić z dziecka mini-bezę, o, co to, to nie. |
_________________ hxxp://fajnamama.pl]
hxxp://fajnamama.pl] |
|
|
|
 |
Jagula
matka-nomadka

Pomogła: 64 razy Dołączyła: 31 Sie 2007 Posty: 3207
|
Wysłany: 2012-02-05, 22:18
|
|
|
Gratuluję nowym ciężarówkom - tośmy sie dziewczyny akurat trochę minęły
Radź na wszytskich wczesnych zdjęciach jest widoczny w łososiowych czy różowych śpiochach dużó ciuszków dostaliśmy po dziewczynkach:-P Teraz za każdym razem wypdało mi tłumaczyć ,że mimo niebieskiej czapeczki i nieróżowych śpiochów to dziewczynka Ładnemu we wszystkim ładnie |
_________________ hxxp://www.alterna-tickers.com]
hxxp://alterna-tickers.com]
hxxp://podniebnekorytko.blogspot.co.uk]Když se doma vaří, tak se dobře daří. |
|
|
|
 |
Mikarin
szczylowa mama

Pomogła: 16 razy Dołączyła: 13 Wrz 2011 Posty: 2500 Skąd: Wałbrzych
|
Wysłany: 2012-02-05, 22:33
|
|
|
Jagula, witaj, kochana i gratulacje! Wszystkiego dobrego dla Ciebie i malucha!
Czekamy na zdjęcia jakieś |
_________________ hxxp://pierwszezabki.pl] hxxp://lilypie.com] hxxp://daisypath.com] hxxp://daisypath.com] hxxp://www.kornela-m.blogspot.com/]blog? zapraszam!
SELER RULEZ! | Nie łączę wegetarianizmu z filozofią, więc jak czasem coś palnę - proszę o wyrozumiałość! Dziękuję
hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?p=651569#651569]Zbieram na rower - zapraszam! |
|
|
|
 |
majaja
wybuchowa wredota

Pomogła: 52 razy Dołączyła: 12 Cze 2007 Posty: 3450 Skąd: warszawskie Bielany
|
Wysłany: 2012-02-05, 23:13
|
|
|
| koko napisał/a: | | majaja, no przecież gdyby się zaplątała, to wiedziałabyś o tym, nie? | A po czym bym wiedziała? Co o tym by świadczylo? M. siedział grzecznie z głową w górze tylko skakał i młocił kończynami na wszytskie strony | ifinoe napisał/a: | | majaja, może to ręcznik z takim niby kapturkiem? | nieee, zapas tej frotte z tyłu jest naokoło. Prędzej pokrowiec, ale jakiś na przewijak to nie pasuje, przynajmniej nie na ten co dostałam... | sunny napisał/a: | | majaja a skąd wiesz, że Młoda u góry ma akurat główkę? | Proste, z samego rana pokazywałam jeszcze mężowi jaki ma wielki tyłek, a po godzinie poczułam z tego "tyłka" czkawkę. Zresztą zdawało mi się że to trochę przyduże na pupę. Przecież to widać czy to co wypina to okrągłe jest czy podłużne. Inaczej też się czujesz mając na żoładku głowę inaczej pupę. Nie wszytsko poznaję, rąk od nóg nie odróżniam, zwłaszcza jak wypina je poprzek. |
|
|
|
 |
sunny
don't worry

Pomogła: 12 razy Dołączyła: 02 Mar 2011 Posty: 891 Skąd: Poznań/Plewiska
|
Wysłany: 2012-02-06, 09:01
|
|
|
| majaja napisał/a: | | sunny napisał/a: | | majaja a skąd wiesz, że Młoda u góry ma akurat główkę? | Proste, z samego rana pokazywałam jeszcze mężowi jaki ma wielki tyłek, a po godzinie poczułam z tego "tyłka" czkawkę. Zresztą zdawało mi się że to trochę przyduże na pupę. Przecież to widać czy to co wypina to okrągłe jest czy podłużne. Inaczej też się czujesz mając na żoładku głowę inaczej pupę. Nie wszytsko poznaję, rąk od nóg nie odróżniam, zwłaszcza jak wypina je poprzek. |
Może faktycznie inaczej, ja w sumie nie wiem, bo u mnie Młoda już przed 30. tygodniem się ułożyła głową na dół. Na usg w 30. tygodniu była głową w dole i potem już nic się nie zmieniło, dlatego nie miałam porównania, zawsze dostawałam w żebra i żołądek odnóżami
koko tylko, że jest dużo super ciuszków dla dziewczyn nie-róż-beza np. Endo miało cudne sukieneczki sztruksowe w kolorze brąz albo z cienkiej wełenki w kratę pomarańczowo-niebieską; albo gdzieś tam jeszcze kupiłam na lato taką sukieneczkę bawełnianą - wygląda jak dłuższa bluzka a do tego są majciochy w stylu starych pantalonów wszystko w kolorze biały-zielony Bardzo nam się z mamą też spodobały ciuchy dziewczęce w śliwkowych kolorach |
_________________ hxxp://www.suwaczki.com/] |
|
|
|
 |
Mikarin
szczylowa mama

Pomogła: 16 razy Dołączyła: 13 Wrz 2011 Posty: 2500 Skąd: Wałbrzych
|
Wysłany: 2012-02-06, 09:28
|
|
|
[quote="sunny"] | majaja napisał/a: | | sunny napisał/a: | | majaja a skąd wiesz, że Młoda u góry ma akurat główkę? | Proste, z samego rana pokazywałam jeszcze mężowi jaki ma wielki tyłek, a po godzinie poczułam z tego "tyłka" czkawkę. Zresztą zdawało mi się że to trochę przyduże na pupę. Przecież to widać czy to co wypina to okrągłe jest czy podłużne. Inaczej też się czujesz mając na żoładku głowę inaczej pupę. Nie wszytsko poznaję, rąk od nóg nie odróżniam, zwłaszcza jak wypina je poprzek. |
Może faktycznie inaczej, ja w sumie nie wiem, bo u mnie Młoda już przed 30. tygodniem się ułożyła głową na dół. Na usg w 30. tygodniu była głową w dole i potem już nic się nie zmieniło, dlatego nie miałam porównania, zawsze dostawałam w żebra i żołądek odnóżami
Mnie jak Kubuś czka co najmniej trzy razy dziennie, a zarzuca bąblem jak przy pijackiej czkawce , to albo obrywam w bok prawy, albo w pipkę - czyli albo jest chłopak w pozycji na poprzeczkę, albo w pozycji już do porodu. Jak z kończynami - nie wiem, bo w większości siedzi cicho, a czasami jak wywija, to nie rozróżnisz
Takie pantalony muszę uszyć mojemu bąblowi... Wolę dzieci, nawet chłopców, w takich gaciach, niż np. dziewczynkę w sukience i jak się podnosi dziecko w tym ciuszku, to cała pielucha i kawał pleców na wierzchu |
_________________ hxxp://pierwszezabki.pl] hxxp://lilypie.com] hxxp://daisypath.com] hxxp://daisypath.com] hxxp://www.kornela-m.blogspot.com/]blog? zapraszam!
SELER RULEZ! | Nie łączę wegetarianizmu z filozofią, więc jak czasem coś palnę - proszę o wyrozumiałość! Dziękuję
hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?p=651569#651569]Zbieram na rower - zapraszam! |
|
|
|
 |
sunny
don't worry

Pomogła: 12 razy Dołączyła: 02 Mar 2011 Posty: 891 Skąd: Poznań/Plewiska
|
Wysłany: 2012-02-06, 09:48
|
|
|
Mikarin ja takie bajery typu sukienki to zarezerwowałam sobie na lato ew. już na rozmiar dziecka chodzącego, ale pewnie nie będę zakładała zbyt często, bo jednak spodenki są wygodniejsze. Przy takim maluchu sukienka to dla mnie raczej stój odświętny typu: Gwiazdka, urodziny Mam też parę takich dłuższych koszulek/sukienek na porę letnią, bo jak by było gorąco, to przecież w sumie wszystko jedno czy trochę się podwinie, czy nie
Ale generalnie myślę, że i tak śpiochy, pajace, bodziaki ew. półśpiochy są wygodniejsze dla dzieciaczka a potem to jakieś spodenki a nie kieca z rajstopami do piaskownicy W sumie to i tak małe dziewczynki często sobie kiecę zakładają na głowę tudzież przykrywają nią twarz więc taki średnio sensowny to ubiór. |
_________________ hxxp://www.suwaczki.com/] |
|
|
|
 |
moTyl
Pomogła: 21 razy Dołączyła: 13 Paź 2007 Posty: 1488 Skąd: UK
|
Wysłany: 2012-02-06, 12:56
|
|
|
| Gudi napisał/a: | moTyl napisał/a:
na dotąd wygodnym materacu teraz strasznie bolą mnie plecy
no to teraz jasne.. ja od tygodnia też budzę się rano z bólem pleców, a dotąd było to najlepsze łóżko świata i zastanawiałam się dlaczego? Serio w tak wczesnej ciąży już się wszystko rozciąga itp.? |
U mnie pierwszym objawem poprzedniej ciąży, jeszcze zanim wogóle o niej wiedziałam, był potworny ból pleców.
Moje wnioski wysnułam m.in. na podstawie tego fragmentu z książki "Your pregnancy week by week", Lesley Regan:
"When you become pregnant, the level of the hormone relaxin begins to rise. The purpose of this hormone is to relax the ligaments, especially those in pelvic area, in preparation for childbirth. Consequently, all your ligaments become looser, but this leaves you more prone to injury, should you put too much strain on them."
Czyli tenże hormon działa rozluźniająco na więzadła, na wikipedii jest jeszcze napisane, że największe jego stężenie jest w ciągu pierwszych 14 tygodni ciąży i podczas porodu...
Odnośnie różu, ja kiedyś byłam przeciwko, ale mi przeszło. Andzia miała zresztą fazę na róż i to było jedyne co można było na nią ubrać. Teraz chwilowo trochę zelżało, ale nadal jest to jej ulubiony kolor i jak ma ochotę go nosić to mi nie zależy na awanturach
Jeśli chodzi o sukienki to u nas w niemowlęctwie pojawiały się, bo sporo dostaliśmy i szkoda mi było żeby leżały w szafie, jakkolwiek rzeczywiście nie są zbyt wygodne (latem za to fajny jest przewiew wokół pupy ). Teraz panienkę ciężko jest przekonać do noszenia spodni, woli kiecki i tyle.
| Jagula napisał/a: | Gratuluję nowym ciężarówkom - tośmy sie dziewczyny akurat trochę minęły |
Nie martw się, nadrobimy w Dzieciaczkach 2012
Ja dalej się męczę z przeziębieniem, dziś dołączyły zatoki, do tej pory nie miewałam z nimi problemów, grrr...
W piątek za to idąc do pracy zaczęłam kaszleć tak, że nie mogłam przestać, jakiś śluz mi tam zaległ i to doprowadziło do pięknego rzyga na chodnik przede mną Dobrze, że było wcześnie rano i ciemno i niewiele ludzi na ulicy |
_________________ <img src="hxxp://lbym.lilypie.com/AbSC.png" width="200" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" /><img src="hxxp://lbym.lilypie.com/HKLrp1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" /><img src="hxxp://lb3m.lilypie.com/Pagrp1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Lilypie Third Birthday tickers" />
hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=14877&postdays=0&postorder=asc&start=0]Książeczki po angielsku
hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=14879]Ubranka dla dziewczynki 0-6 i dla chłopca 0-7, Tummy Tub, Zabawki
hxxps://picasaweb.google.com/105220578670118458536/IPrzyszEMamyMogaBycJakDamy?authuser=0&feat=directlink]Ubrania ciążowe
 |
|
|
|
 |
excelencja

Pomogła: 46 razy Dołączyła: 01 Sty 2008 Posty: 4973 Skąd: Grójec
|
Wysłany: 2012-02-06, 13:04
|
|
|
moTyl, łooo gratuluję! WOW!
[ Dodano: 2012-02-06, 13:12 ]
Co do różu - nie trawię u dziewczynek, tzn element różowy- tak, ale nie wszystko.
Moje dziecko lubi- jak to dziecko.
Trochę różowych mamy - dostanych, wiele ślicznych i np różowy sweterek do czekoladowej sukieneczki - cudo.
Sama nie kupuję różu - prócz majteczek, skarpet, rajstop, pidżam i fragmentów bluzek
A jak Li była mini - to uwielbiałam biel i jako newborn głównie białe ciuchy miała |
_________________ <img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/c/cz2uabiht.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
hxxp://tropyprzyrody.pl/] |
|
|
|
 |
Lily

Pomogła: 425 razy Dołączyła: 04 Cze 2007 Posty: 18041
|
Wysłany: 2012-02-06, 13:36
|
|
|
Gdzieś coś kojarzę, ale nie mogę znaleźć, że preferowanie różowego koloru przez dziewczynki oznacza silną, pozytywną więź z matką. No i ponoć różowy to kolor pełen energii jak czerwony, tyle że pozbawiony elementu agresji. To chyba nie jest źle? Prędzej czy później ta fascynacja przecież zazwyczaj mija
To też ciekawe hxxp://urwisowo.pl/component/k2/item/2298-dlaczego-dziewczynki-lubi%C4%85-kolor-r%C3%B3%C5%BCowy , choć nie do końca rozumiem |
_________________ hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański |
|
|
|
 |
Mikarin
szczylowa mama

Pomogła: 16 razy Dołączyła: 13 Wrz 2011 Posty: 2500 Skąd: Wałbrzych
|
Wysłany: 2012-02-06, 15:05
|
|
|
hxxp://www.szpital.walbrzych.pl/ - nawet nie zauważyłam, ze to zamieścili - Szpital im. św. Zosi jest na 5 miejscu
Dla mnie takie różowe to mogą być, ale nie w nadmiarze... Osobiście zrobiłam synowi miodowo-zieloną wyprawkę, może wda się w tatusia i będzie nosił tylko moro Albo w mamusię i będzie się ubierał w fiolety i zielenie Zobaczymy. Ale dziecko na bezę - ble.
[ Dodano: 2012-02-06, 15:22 ]
Przerwę trochę ten słodziasto-kotkowy wątek. Przepraszam, bo fajna dyskusja wynikła, ale cóż... Mam koszmary związane z porodem i panicznie się tego boję. W sumie to nawet nie tego, ze będzie bolało, ale tego, że mogę stracić kontrolę, że jakiś Obst albo inny Zienkowicz zadecydują za mnie i podadzą mi jakieś świństwo bez mojej wiedzy... ja się panicznie boję leków, a przeciwbólowych to już na pewno. Jeszcze sobie poczytałam wątek o zzo i totalnie się zblazowałam Wiem, ze to jeszcze trochę do tego porodu mi zostało, ale dzisiaj jak byłam na wizycie w poradni patologii i tak popatrzyłam na te dziewczyny z małymi brzuszkami, to tak do mnie dotarło, że już bliżej jak dalej... jeszcze lekarz mnie pocieszył, ze wynik USG niekoniecznie musiał być przekłamany. Może po prostu wiek ciążowy Kuby jest o wiele wyższy od mojego... i w sumie to ja już nie wiem, komu wierzyć Na wypisie ze szpitala mam jak wół, że ja w 29 tygodniu ciąży, a parametry dziecka odpowiadają parametrom 35 tygodnia... Eh... |
_________________ hxxp://pierwszezabki.pl] hxxp://lilypie.com] hxxp://daisypath.com] hxxp://daisypath.com] hxxp://www.kornela-m.blogspot.com/]blog? zapraszam!
SELER RULEZ! | Nie łączę wegetarianizmu z filozofią, więc jak czasem coś palnę - proszę o wyrozumiałość! Dziękuję
hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?p=651569#651569]Zbieram na rower - zapraszam! |
|
|
|
 |
sunny
don't worry

Pomogła: 12 razy Dołączyła: 02 Mar 2011 Posty: 891 Skąd: Poznań/Plewiska
|
Wysłany: 2012-02-06, 17:13
|
|
|
Mikarin ja wiem, że to się tak łatwo mówi, ale: dwa głębokie wdechy Wiem, że masz nieprzyjemne doświadczenia za sobą, ale też na zapas nie ma się co stresować. Na pewne rzeczy nie mamy wpływu - niestety. Ja od dzieciństwa boję się lekarzy, mam syndrom białego fartucha, do tego bardzo nie lubię chorować, ciężki ze mnie pacjent, nie lubię braku kontroli, na szczęście nigdy nic poważnego mi nie było. Z porodem postanowiłam wrzucić na luz. Ciągle sobie powtarzam, że nie ma się co martwić na zapas, że ludzie, którzy będą w szpitalu będą po to, żeby mi pomóc. Nic nie zakładam z góry, nie wiem czy dam radę urodzić bez leków przeciwbólowych - jak będą potrzebne, to trudno, jak się okaże, że będzie potrzebny próżnociąg - trudno. To są sprawy od nas niezależne, możemy tylko mieć nadzieję, że lekarze niczego nie przeoczą i będą działali w dobrej wierze.
A z tak dużą rozbieżnością w wieku ciąży to ja nie wiem, czy to jest możliwe; u mnie lekarz powtarza, że teraz to te wszystkie parametry z usg to tak +/- około 14 dni. Jeśli chodzi o masę, to na moim etapie +/- 500g od wyniku wskazanego przez maszynę; to takie średnie. |
_________________ hxxp://www.suwaczki.com/] |
|
|
|
 |
ań
Berserk fan

Pomogła: 90 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 6991
|
Wysłany: 2012-02-06, 17:52
|
|
|
Mikarin, spokojnie, zanim Ci coś podadzą muszą się spytać o zgodę a często też musisz im podpisać taką zgodę. Idziesz rodzić sama? Bo jak będziesz z kimś to przecież ten ktoś będzie dbał o twoje interesy, nie?
no i plan porodu koniecznie zrób, będzie dobrze :* |
_________________ Jag 2004; Lefo 2008; Dobr 2012 |
|
|
|
 |
Lily

Pomogła: 425 razy Dołączyła: 04 Cze 2007 Posty: 18041
|
Wysłany: 2012-02-06, 17:56
|
|
|
| Mikarin, dobrze by było, gdybyś jakoś mogła się wyluzować, bo takie nakręcanie się niestety prowadzi do kolejnych pełnych napięcia doświadczeń... Ja wiem, że to nie jest łatwe, tylko tak se gadam. |
_________________ hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański |
|
|
|
 |
Jagula
matka-nomadka

Pomogła: 64 razy Dołączyła: 31 Sie 2007 Posty: 3207
|
Wysłany: 2012-02-06, 18:57
|
|
|
| Mikarin napisał/a: | | Czekamy na zdjęcia jakieś | ja zawsze mam poślizgi w tym zakresie ale żeby nie było mam takie w niebieskiej, wiekiej czapeczce hxxps://picasaweb.google.com/agnieszken/Solo?authkey=Gv1sRgCI7Ti4W70JfeLA#5706080767130667890]hxxps://picasaweb.google.com/agnieszken/Solo?authkey=Gv1sRgCI7Ti4W70JfeLA#5706080767130667890
| Mikarin napisał/a: | | ja się panicznie boję leków, a przeciwbólowych to już na pewno. Jeszcze sobie poczytałam wątek o zzo i totalnie się zblazowałam | strach ma wielkie oczy, nie wiem czy i kiedy opiszę swój poród ale nadszedł w trakcie taki moment , że sama prosiłam żeby mi dali wszystko cokolwiek mogą podać bylebym poczuła jakąkolwiek ulgę. Wszystko jest dla ludzi, nie będziesz rodzic sama w polu Uszy do góry.
[ Dodano: 2012-02-06, 19:01 ]
| moTyl napisał/a: | | Nie martw się, nadrobimy w Dzieciaczkach 2012 | no ba |
_________________ hxxp://www.alterna-tickers.com]
hxxp://alterna-tickers.com]
hxxp://podniebnekorytko.blogspot.co.uk]Když se doma vaří, tak se dobře daří. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|