wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak uniknąć nacięcia krocza
Autor Wiadomość
YolaW 


Dzieci: Dużo.
Pomogła: 39 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5462
Skąd: Południe :)
Wysłany: 2010-07-30, 18:52   

mono-no-aware napisał/a:
to nic nie boli, a szycie tym bardziej, bo znieczulają miejscowo.

I mnie znieczulili a bolało mnie tak, że szycie wspominam jak największy koszmar. Miałam nogi przywiązane sorzanymi pasami i błagałam lekarza o litość, a ten mnie opieprzał, że się ruszam. Czułam każde wbicie igły i przeciąganie nitki. Może trafiłam na lekarza sadystę...
_________________


 
 
priya 

Dzieci: Natan i Mikołaj
Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-07-30, 19:15   

YolaW napisał/a:
Może trafiłam na lekarza sadystę...
Nie wiem... Ja miałam przemiłą ekpię przy porodzie a szycie i tak czułam :-/
_________________

 
 
Capricorn 
2radical4u

Pomogła: 89 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 6526
Wysłany: 2010-07-30, 21:34   

mono-no-aware napisał/a:
Z drugiej strony po prodzie, nawet bez nacięcia/pękniecia krocza też boli, to to duży wysiłek (tak wyczytałam :) ).


nikt mi nic nie nacinał, nic mi nie pękło, nie mam takich wspomnień, żeby mnie jakoś szczególnie bolało krocze po porodzie. Bezproblemowo chodziłam czy siedziałam bezpośrednio po porodzie. To już bardziej pamiętam, że boli obkurczająca się macica. No mnie bolała dość intensywnie, tak, jak podczas pierwszego dnia okresu. Ale samo krocze mnie nie bolało. Więc nie wiem, gdzie to wyczytałaś.

Inna sprawa, że ja miałam naprawdę genialnie proste, szybkie i bezproblemowe porody. Czego nieustająco wszystkim życzę :)
_________________
this is the strangest life I've ever had...

Niniejszym oświadczam, iż wszystkie moje wypowiedzi zawierają wyłącznie moje spojrzenie na omawiany temat. Nikogo do niczego nie nakłaniam. Dziękuję za uwagę.
 
 
Malati 


Pomogła: 71 razy
Dołączyła: 10 Cze 2007
Posty: 3922
Skąd: uk
Wysłany: 2010-08-01, 21:59   

Ja pękłam,położna szyła mnie przez godzinę. Jestem 3 doby po porodzie i nie odczuwam już żadnego bólu. ;-)
_________________

 
 
Kjójik 

Dzieci: Alexander 03.02.2009
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 09 Gru 2007
Posty: 279
Skąd: Torquay
Wysłany: 2011-08-28, 16:11   

fiwen napisał/a:
mono-no-aware napisał/a:
A ... rzecz jasna w czasie ciąży masowaliśmy krocze olejkiem z Weledy.


Mam pytanie, czy ten olejek i masowanie rzeczywiście pomaga? Jak długo przed porodem należy go stosować?


ja polecam oliwe z oliwek...zwykła z kuchni ;-) ćwiczyć miesnie Kegla to podstawa do tego mozna masować...ale Kegel najwżniejszy
_________________
[/url]
 
 
paulina 

Dzieci: syń październik 2006, córuś wrzesień 2011
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 24 Lip 2011
Posty: 208
Skąd: wrocek
Wysłany: 2011-08-28, 20:40   

ja wcierałam migdałowy i wiesiołkowy przed pierwszym porodem, nie nacięto mnie, pękłam ociupinkę (1 szew założono, bez sensu zupełnie i nie wiem po co), choc rodziłam na plecach :-/ pekniecie nic nie bolało, chodziłam i siedziałam i pomagałam tym naciętym na sali. jedyne, co bolało, to krwiak, którego dałoby się byc może uniknąć, gdyby nie położono mnie na plecach.
dodam, ze moja skóra do najbardziej elastycznych nie nalezy - mam rozstępy i takie tam.

a teraz - za kilka dni - się okaże, co będzie drugim razem. trochę wcierałąm olej z wiesiołka, ale się nie przykładałam specjalnie do tego. no i zobaczymy, czy słusznie...hyhy
 
 
nemain 
happy ever after

Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 23 Gru 2010
Posty: 1220
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-08-29, 05:30   

ja od 36tygodnia wcierałam sobie na zmianę oliwę z oliwek albo krem z oliwy z oliwek (zielony z ziaja) w ciągu miesiąca zużyłam pół butelki oliwy i większość kremu.

znajoma z Anglii opowiedziała mi też o 'dmuchanym baloniku, który rozciąga krocze. ja w PL znalazłam tylko jeden model takiego urządzenia ale masakryczne drogi. zamiast tego nabyliśmy więc w sex shopie dmuchanego penisa :D odczucie podczas używania mało przyjemne czy komfortowe ale rzeczywiście przygotowuje to krocze do rozciągania się. może to głupota, ale w moim odczuciu to mi pomogło uniknąć nacięcia (którego się bardzo bałam ze względu na tendencje do bliznowca)
_________________


http://cud-narodzin.pl - hipnoza, relaksacja i autohipnoza na czas ciąży i do porodu
http://doulaszczecin.pl - wsparcie w okresie ciąży, w porodzie i połogu
 
 
paulina 

Dzieci: syń październik 2006, córuś wrzesień 2011
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 24 Lip 2011
Posty: 208
Skąd: wrocek
Wysłany: 2011-08-29, 21:04   

ta położna to chyba nigdy seksu nie uprawaiała :) jakby się krocze rozciągało raz a potem nie wracało, to kobiety, które trafiły na faceta hojnie obdarzonego wydawałyby kłapiąco-mlaszczce dźwięki, chodząc. wybaczcie realizm opisu, kto wrazliwszy.
a gwiazdy porno kończyłyby kariere po roku.

"balonik", czyli urzadzenie o nazwie Epi-no, jest bardzo pomocny, sęk w tym, ze mało to higieniczne. moja ginekolożka najpierw to polecała, ale potem sie okazało, ze jest problem z utrzymaniem teog w czystości i sie zdarzaja infekcje pochwy pacjentkom.
nie ma to jak czysta ręka.

z tym przygotowaniem to trochę jest niejasna sprawa - bo nei ma jak porównać, czy by sie pekło czy nie bez ćwiczeń. są takie, co ćwiczyły i pękły, sa takie,c o nawet nie kiwnęły palcem ani olejkiem i nic sie nei stało. nie ma chyba metody 100% gwarancji.
ale ja sobei ćwiczyłam - bo jak sobei narysowałam okrag o średnucy 10 cm i uświadomiłąm, ze to musi przejść - to postanowiłam jednak pomóc naturze i torchę porozciągać.

[ Dodano: 2011-09-10, 17:08 ]
u mnie zadziałało - drugi raz nienacięta, niepęknięta.
 
 
Mia 


Dzieci: R 2012
Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 20 Sie 2010
Posty: 843
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-28, 20:33   

Dla zainteresowanych fajny filmik instruktażowy nt. masażu krocza: Masaż krocza przed porodem

wg info na tej stronce wiele też zależy od stanu włókien kolagenu i elastyny (czyli jak bardzo podatne na rozciąganie będą tkanki w czasie porodu).
Ja się pocieszam, że nie mam skłonności do rozstępów (moja mama też ich nie miała, mimo że w pierwszej i drugiej ciąży przytyła 20 kg), więc mam nadzieję, że jestem dość "rozciągliwa", żeby nie zostać naciętą ani nie popękać :-D
_________________
Lilypie Premature Baby tickersLilypie Pregnancy tickersDaisypath Anniversary tickers

Mój blog parentingowy: http://ronja.pl/
 
 
ames 


Dzieci: Suslik i Jana :D
Dołączyła: 21 Lis 2011
Posty: 332
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-01-29, 02:55   

ja mam zamiar wypróbować masaż z którymś z olejków (póki co myślałam o Weledzie).
moja mama w 2 ciążach była nacinana, rozstępy się pojawiły także. u mnie póki co jeszcze nic więc mam nadzieję,że nasze ciała są różne pod względem elastyczności.

dziewczyny- dla tych,które są wysportowane, ćwiczyły/trenowały przez jakiś czas...bardzo ważna rzecz, o której mało się mówi- trzeba nauczyć się rozluźniać mięśnie krocza - już nie ćwiczyć ich, bo to może spowodować duże utrudnienie niestety :-/
_________________





susowe wariacje=moje rękoczyny :P https://www.facebook.com/Sus.Toys
 
 
aga40 

Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 13 Gru 2011
Posty: 711
Wysłany: 2012-02-08, 08:26   

ja robilam te ich cwiczenia ze szkoly rodzenia, smarowalam krocze i polozna naciela, ale mi sie zapytala czy moze i wyjasnila, ze jak nie natnie to sie naderwie i bedzie gorzej.ponoc nie jestesmy rowne w tej sytuacji a to, ze masowalam wyszlo mi tylko na dobre. mialam tylko jeden szew rozpuszczalny.na drugi dzien inna polozna przyszla ogladac i zdziwiona byla, ze tak zeszyte po sladu prawie nie bylo. potem chodzilam na elektrostymulacje i ponoc dzis wogole nic nie widac i krocze jest jak nowe.

ames, ja uzywalam weledy - starczyl na bardzo dlugo!
 
 
Pipii 

Pomogła: 37 razy
Dołączyła: 14 Lut 2011
Posty: 1721
Skąd: śląsk
Wysłany: 2012-02-08, 08:39   

ames napisał/a:

moja mama w 2 ciążach była nacinana

wiesz, wydaje mi się, że to było w latach, kiedy KAŻDA kobieta była rutynowo nacinana.. także - nie bierz tego do siebie, że "też tak będzie u Ciebie"..
 
 
Mia 


Dzieci: R 2012
Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 20 Sie 2010
Posty: 843
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-02-20, 09:37   

zbliża się 34 tc, więc masaż krocza czas zacząć! :mryellow:
widziałam kiedyś na forum link do fajnej ulotki bodajże olejku weledy, z obrazkami pokazującymi jak wykonywać masaż, ale teraz za cholerę nie mogę tego znaleźć. Pomożecie? ;-)
Próbowałam wyszukać w grafice w googlach "masaż krocza", ale nie ma tej ulotki, za to wyskakują jakieś okropne instrukcje jak naciąć i szyć krocze, bleee, aż mnie ciary przeszły :evil:
_________________
Lilypie Premature Baby tickersLilypie Pregnancy tickersDaisypath Anniversary tickers

Mój blog parentingowy: http://ronja.pl/
 
 
Mia 


Dzieci: R 2012
Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 20 Sie 2010
Posty: 843
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-02-21, 10:23   

Jenny, dziękuję Ci bardzo, jesteś wielka! :-)
_________________
Lilypie Premature Baby tickersLilypie Pregnancy tickersDaisypath Anniversary tickers

Mój blog parentingowy: http://ronja.pl/
 
 
YolaW 


Dzieci: Dużo.
Pomogła: 39 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5462
Skąd: Południe :)
Wysłany: 2012-02-21, 11:59   

Mia, prawda jest też taka, że najważniejsza w tym uniknięciu nacięcia krocza jest położna, której się będzie chciało ochronić krocze. Ale masaż na pewo nie zaszkodzi :) Powodzenia!
_________________


 
 
MartaJS 


Dzieci: Staś i Tymek
Pomogła: 101 razy
Dołączyła: 04 Wrz 2010
Posty: 6041
Skąd: Kosieczyn
Wysłany: 2012-02-21, 12:04   

A czy ochrona krocza nie jest powiązana z parciem na komendę? Czy to nie jest tak, że położna "chroni krocze" i to daje jej prawo do mówienia "teraz przyj, a teraz nie"?
_________________



http://www.kurazdoktoratem.blogspot.com
 
 
YolaW 


Dzieci: Dużo.
Pomogła: 39 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5462
Skąd: Południe :)
Wysłany: 2012-02-21, 12:24   

MartaJS, ja zaufałam mojej położnej (przy drugim porodzie) i byłam w takim amoku, nie potrafiłam się skupić, że jej wskazówki pomogły mi się skupić na urodzeniu Diany. Mnie to pomogło, choć nie czułam, żeby to było typowe parcie na komendę, ona raczej uspokajała mnie, że to chwilkę musi potrwać itp. Zresztą ja czułam kiedy jest skurcz i na niektórych np. nie parłam, ona mnie zachęcała, żebym nie "marnowała skurczy", bo na niektórych skupiałam się tylko na sobie i ryczałam, że nie chcę tam być i chcę do domu. Matkowała mi bardzo i w końcu wzięłam się w garść dzięki niej między innymi.
Przy pierwszym chlasnęła mnie nożycami bez wahania.
_________________


 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18024
Wysłany: 2013-01-26, 20:30   

Co prawda temat mnie nie dotyczy, ale miejscowi wymyślili poradnik... http://wiadomosci.ox.pl/w...dnik-cz.-i.html - trochę mnie zmroziło z paru względów. Tak wrzucam jako ciekawostkę :P
_________________
Blog wegetariański, blog mniej wegetariański
 
 
gemi 
Matka Polka ;)


Dzieci: dopiero trójka :)
Pomogła: 40 razy
Dołączyła: 30 Wrz 2008
Posty: 2460
Wysłany: 2013-01-29, 12:37   

mnie też zmroziło. I to wszystko w ramach naturalnego porodu :roll:
_________________
"Nowego kłamstwa słucha się chętniej aniżeli starej prawdy" (A.Czechow)
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18024
Wysłany: 2013-01-29, 13:04   

Druga część jest jeszcze lepsza :P Zwłaszcza ta o spaniu z dzieckiem. http://wiadomosci.ox.pl/w...oradnik-ii.html
Alarm w telefonie jest świetny, zwłaszcza jak dziecko szczęśliwie na chwilę zaśnie :P Tzn. wiem, że niektóre noworodki dużo śpią, ale wiem też, że wiele się budzi wielokrotnie w ciągu nocy... wstawanie do łóżeczka, bo pani taka czy śmaka tak powiedziała... przegrywa zapewne z tzw. życiem...
_________________
Blog wegetariański, blog mniej wegetariański
 
 
Gudi 


Dzieci: Jagoda:)
Pomogła: 12 razy
Dołączyła: 01 Cze 2011
Posty: 1893
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2013-01-29, 17:28   

Cytat:
Polecałabym przez pierwszy miesiąc rezygnację z odwiedzin.


taaaaa a my w 7 dniu życia nocowaliśmy w akademiku :>


a co do nacięcia krocza to... po prostu krzyczeć "nie nacinać"! u mnie zadziałało:)
_________________
 
 
mimish 


Dzieci: M. 2009, M. 2012
Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 29 Maj 2010
Posty: 1081
Skąd: Bruksela
Wysłany: 2013-01-29, 17:33   

Z tymi odwiedzinami to nie jest akurat glupi pomysl.
_________________
Lilypie Fifth Birthday tickers

Lilypie Second Birthday tickers
 
 
Martuś 


Dzieci: Jaś & Ida
Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 3101
Skąd: Langfuhr
Wysłany: 2013-02-14, 18:41   

Szukając czegoś w Wikipedii, natknęłam się na art o ciąży, z ciekawości przeczytałam, co tam piszą, oto fragment dot. powikłań:
Cytat:
Powikłania ciążowe i poporodowe

Naturalny poród jest dla kobiety bardzo bolesny, co wiąże się ze stosunkowo dużą czaszką człowieka. Podstawową operacją położniczą podczas naturalnego porodu jest kontrolowane nacięcie krocza, bardzo korzystne zarówno dla płodu jak i matki. Zapobiega to m.in. przed pęknięciem tkanek wewnętrznych oraz uszkodzeniem mięśni przepony moczowo-płciowej i późniejszymi zaburzeniami statyki narządów płciowych, prawidłowo wykonane zapobiega pęknięciu zwieracza odbytu, dzięki czemu kobieta nie jest narażona na nietrzymanie stolca i przetoki kałowe[8].

stąd http://pl.wikipedia.org/w...we_i_poporodowe
źródłem jest podobno podręcznik ginekologii i położnictwa z 2007r., jeśli takie rzeczy w książkach medycznych piszą, to nic dziwnego, że sprawa wygląda, jak wygląda :|
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,35 sekundy. Zapytań do SQL: 10