|
Dzieciaki-świeżaki 2012 |
| Autor |
Wiadomość |
majaja
wybuchowa wredota

Pomogła: 52 razy Dołączyła: 12 Cze 2007 Posty: 3450 Skąd: warszawskie Bielany
|
Wysłany: 2012-05-11, 23:24
|
|
|
| mada napisał/a: | | (mała w bluzie na długi rękaw:( | nie wiem MAda skąd ty piszesz, ale ja dziś jak Matyldzie portki długie rano nałożyłam (cienkie), bo wydawało mi się że ranek chłodny to po powrocie czym prędzej ściągałam i resztę dnia to już tylko bluzeczka z krótkim i pielucha, a i tak za gorąco | Kat... napisał/a: | | a tam dzieciaki w długich spodniach i kurtkach | żartujesz jeszcze teraz jest gorąco, niedawno wróciłam z basenu i potem spaceru z psem i jak dla mnie nadal jest ponad 20stopni.
Kupiłam w końcu Małej dwie letnie czapeczki, przy takim słońcu goła głowa u takiego malucha to nie bardzo.
Ale fakt, wczoraj jakis starszy pan próbował mnie przekonać, że Małej zimno w takie biedne gołe nóżki.
[ Dodano: 2012-05-11, 23:27 ]
| koko napisał/a: | | Matylda jest naprawdę BARDZO do ciebie podobna. | to szkoda ), podobno jak dziewczyna do ojca podobna to większe powodzenie ma |
|
|
|
 |
Jagula
matka-nomadka

Pomogła: 64 razy Dołączyła: 31 Sie 2007 Posty: 3207
|
Wysłany: 2012-05-11, 23:54
|
|
|
| majaja napisał/a: | | podobno jak dziewczyna do ojca podobna to większe powodzenie ma | to Iga się pewno nie opędzi a tak chciałam żeby choć jedno dziecko było do mnie podobne . | sunny napisał/a: | | Nie wiem, czy Wasze dzieciaki też są takie marudne w te upały? | ech, tęsknię za upalnym dniem , dzisiaj Iga miała body z długim rękawem, koszulkę z długim, rajtki i ubrana była w misiowe przebranie - no ale było 8 st i wiatr Ale jakna tutejsze standardy to pewno przegrzewam dziecko
mada regenerujcie siły, zdrówka!
Żeby nie było to dodam,że Iga taka bezgłośna nie jest- jak jej coś nie pasuje to biadoli - co jest bardziej zabawne niż męczące oczywiście. I ta faza "gadania", nawet z cycem w buzi |
_________________ hxxp://www.alterna-tickers.com]
hxxp://alterna-tickers.com]
hxxp://podniebnekorytko.blogspot.co.uk]Když se doma vaří, tak se dobře daří. |
|
|
|
 |
Mia

Pomogła: 9 razy Dołączyła: 20 Sie 2010 Posty: 843 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2012-05-12, 14:07
|
|
|
mada, współczuję choróbska, trzymajcie się i zdrówka!
od wczoraj mam wrażenie, że ktoś nam podmienił dziecko do tej pory R chodził jak w zegarku: przewijanie, karmienie i spanko (w końcu odkryłam patent na usypianie w łóżeczku ), od czasu do czasu wzdęcie, ale z tym też sobie poradziliśmy (pomógł Infacol), aż tu nagle od wczoraj bez powodu jęki, stęki, marudzenie, calutki dzień w chuście albo na rączkach, a całą noc przy piersi - nawet nie wiem ile wypił, bo przysypiałam... Wykombinowałam, że może zbliża się pierwszy skok rozwojowy - w necie wyczytałam, że u dzieci urodzonych po terminie skoki następują odpowiednio wcześniej |
_________________ <img src="hxxp://lpmf.lilypie.com/k22pp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Premature Baby tickers" /><img src="hxxp://lbdf.lilypie.com/t1frp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Pregnancy tickers" /><img src="hxxp://davm.daisypath.com/f7xmp2.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Anniversary tickers" />
Mój blog parentingowy: hxxp://ronja.pl/ |
|
|
|
 |
Apulejusz

Pomogła: 8 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 484 Skąd: Gorlice/Jasło
|
Wysłany: 2012-05-12, 16:38
|
|
|
Mia u mnie to samo i przypuszczam, że to może być skok rozwojowy. Mój mały przytył i urósł ostatnio sporo, w czwartek ważył 4 kg ale sądząc po moich coraz bardziej obolałych od noszenia nadgarstkach już waży więcej... ostatnio tylko wisi na cycu i ciężko go od niego oderwać nawet jeśli mu się przyśnie i chcę go położyć do rożka, łypie oczkiem i sprawdza czy jest w moich ramionach czy nie, jeśli nie - ryczy i domaga się jedzenia...
Od kilku dni Eryk zrobił się też marudny, kiedy przystawiam go do piersi przez pierwsze 20 minut spokojnie je, kiedy jest już najedzony bez przerwy odrywa główkę od piersi i krzyczy, łapie łapczywie pierś kilka sekund possie i znów krzyczy. Czytałam w necie, że to może być kolka ale nie wygląda mi to na kolkę bo trwa kilka minut. Dzieć uspokaja się na chwilę kiedy przytrzymam go w pionie do odbicia więc myślimy, że boli go brzuszek bo nałykał się powietrza podczas karmienia (bo je dosyć łapczywie), pomaga też zabawianie go mówieniem tudzież śpiewaniem (przebojem jest Rudy rydz albo kołysanki utulanki Turnaua i Umer:) i lulaniem w rożku. Zazwyczaj po takich "atakach" złości zasypia więc przypuszczamy, że być może jest to marudzenie przed snem... Wasze dzieciaki też tak mają?
mada dobrze, ze choróbsko macie za sobą. Co do potówek, Eryk też je miał na czole, pani doktor poleciła aby przemywać je dwa razy dziennie rumiankiem i pomogło w kilka dni. |
_________________ <img src="hxxp://lb1f.lilypie.com/OvVYp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie First Birthday tickers" />
<img src="hxxp://davf.daisypath.com/MaMvp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Anniversary tickers" />
Mój wegańsko-DIY blog: www.chatkamargot.blogspot.com |
|
|
|
 |
MartaJS

Pomogła: 101 razy Dołączyła: 04 Wrz 2010 Posty: 6041 Skąd: Kosieczyn
|
Wysłany: 2012-05-12, 16:44
|
|
|
| Apulejusz, może być, że to właśnie łykanie powietrza. Może odbijaj go jeszcze w połowie karmienia? |
_________________
hxxp://www.kurazdoktoratem.blogspot.com |
|
|
|
 |
Mia

Pomogła: 9 razy Dołączyła: 20 Sie 2010 Posty: 843 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2012-05-12, 18:56
|
|
|
Apulejusz, Romek też pod koniec karmienia rzuca się na pierś z taką wściekłą miną ale wówczas oznacza to, że już słabo leci, a mały żarłok chciałby JESZCZE Wystarczy, że na kilka minut przystawię go do drugiej piersi i wówczas się najada do syta, uspokaja i zasypia jak aniołek używając piersi jako poduszki Potem kolejne karmienie zaczynam od tej "napoczętej" piersi - tak uczyły nas położne w św. Zofii. Aha, no i odbijam po każdej piersi - to podobno zapobiega ulewaniu i wzdęciom.
Pocieszające jest, że jeśli u Eryka i Romka to rzeczywiście skok rozwojowy, to za tydzień sytuacja powinna się poprawić... A tymczasem dziś Romek od 9 rano w chuście, wyciągam go tylko na przewijanie i karmienie, po czym muszę bardzo uważać, żeby się znów nie wkurzył, bo bardzo ciężko go zamotać takiego wierzgającego, skubany jest już silny jak tur |
_________________ <img src="hxxp://lpmf.lilypie.com/k22pp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Premature Baby tickers" /><img src="hxxp://lbdf.lilypie.com/t1frp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Pregnancy tickers" /><img src="hxxp://davm.daisypath.com/f7xmp2.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Anniversary tickers" />
Mój blog parentingowy: hxxp://ronja.pl/ |
|
|
|
 |
majaja
wybuchowa wredota

Pomogła: 52 razy Dołączyła: 12 Cze 2007 Posty: 3450 Skąd: warszawskie Bielany
|
Wysłany: 2012-05-13, 00:56
|
|
|
| Jagula napisał/a: | | co jest bardziej zabawne niż męczące oczywiście. I ta faza "gadania", nawet z cycem w buzi | uwielbiam to u Matyldy, to bardzo śmiesznie brzmi | Apulejusz napisał/a: | | Zazwyczaj po takich "atakach" złości zasypia więc przypuszczamy, że być może jest to marudzenie przed snem... Wasze dzieciaki też tak mają? | Znaczy MAtyldzie zdarza się marudzić gdy nie może zasnąć, ale zwykle nie ma to związku z jedzeniem |
|
|
|
 |
Apulejusz

Pomogła: 8 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 484 Skąd: Gorlice/Jasło
|
Wysłany: 2012-05-13, 09:55
|
|
|
MartaJS odbijanie w trakcie karmienia pomaga i to bardzo dziękujemy za poradę dodatkowo przed jedzeniem daję go na chwilkę na brzuszek żeby ćwiczył podnoszenie główki no i żeby się jelitka z gazów opróżniły.
Mia jakoś wczoraj intuicyjnie zaczęłam mu te piersi zmieniać 15 minut jedna, 15 druga i jest w porządku choć jak już był najedzony to nieco sobie pomarudził dla zasady. A jeśli chodzi o zawijanie w pieluszkę tudzież inne rożki to mój już od półtora tygodnia sobie nie daje i chociaż bym go otuliła idealnie to i tak łapska wyciągnie i macha lub (w najgorszym wypadku) wsadza paluszyska do ócz w chwilach rozmarudzenia. No i jeszcze ostatnio opatentował rzut smokiem na odległość: tak majstruje rączkami przy smoczku, że raz za razem (zwłaszcza podczas przewijania) smoczek fruwa po całym łóżeczku
Z tego co widzę Romek i Eryk będą niezłe indywidua |
_________________ <img src="hxxp://lb1f.lilypie.com/OvVYp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie First Birthday tickers" />
<img src="hxxp://davf.daisypath.com/MaMvp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Anniversary tickers" />
Mój wegańsko-DIY blog: www.chatkamargot.blogspot.com |
|
|
|
 |
Jagula
matka-nomadka

Pomogła: 64 razy Dołączyła: 31 Sie 2007 Posty: 3207
|
Wysłany: 2012-05-13, 15:02
|
|
|
| majaja napisał/a: |
Jagula napisał/a:
co jest bardziej zabawne niż męczące oczywiście. I ta faza "gadania", nawet z cycem w buzi
uwielbiam to u Matyldy, to bardzo śmiesznie brzmi | i dmuchanie cyca |
_________________ hxxp://www.alterna-tickers.com]
hxxp://alterna-tickers.com]
hxxp://podniebnekorytko.blogspot.co.uk]Když se doma vaří, tak se dobře daří. |
|
|
|
 |
Mikarin
szczylowa mama

Pomogła: 16 razy Dołączyła: 13 Wrz 2011 Posty: 2500 Skąd: Wałbrzych
|
Wysłany: 2012-05-13, 15:38
|
|
|
A moj gaworzy gad, śmieje się, jak robię do niego miny, gdaka do pieluchy, ogólnie rewelacja. Ale też jak sobie pogdaka czasem, niestety potem płakusia i płakusia. Dzisiaj zjadł, popłakał i śpi w chuście. Dopiero ilka dni temu, jak się uspokoił z ciągłego płakania okazało się, że chłopak wodzi za mną oczami, lokalizuje mnie po tym dźwięku, widzi mnie na większa odległość jestem tym taka podjarana, że jk postwi pierwszy krok, to chyba pęknę wpół w dumy |
_________________ hxxp://pierwszezabki.pl] hxxp://lilypie.com] hxxp://daisypath.com] hxxp://daisypath.com] hxxp://www.kornela-m.blogspot.com/]blog? zapraszam!
SELER RULEZ! | Nie łączę wegetarianizmu z filozofią, więc jak czasem coś palnę - proszę o wyrozumiałość! Dziękuję
hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?p=651569#651569]Zbieram na rower - zapraszam! |
|
|
|
 |
Apulejusz

Pomogła: 8 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 484 Skąd: Gorlice/Jasło
|
Wysłany: 2012-05-16, 21:02
|
|
|
Muszę się z Wami podzielić moim entuzjazmem na temat ósmego wydania książki Benjamina Spocka "Dziecko pielęgnacja i wychowanie". Sam autor w wieku 88 lat przeszedł na dietę wegańską i w swojej książce popiera weganizm i wegetarianizm jako właściwe na każdym etapie rozwoju dziecka. Zaleca na co należy zwrócić szczególną uwagę przy takim stylu żywienia.
Książka zawiera bardzo wiele przydatnych informacji na temat pielęgnacji, żywienia, wychowania od narodzin dziecka do ukończenia 15 roku życia. Bardzo podobają mi się wskazówki wychowawcze i sposoby radzenia sobie np z marudnym lub rozpieszczonym dzieckiem. Właśnie zaczytujemy się z mężem. I pomyśleć, że pożyczając tę książkę w bibliotece wcale a wcale nie spodziewałam się, że jej autor będzie tak przychylny wegedzieciakom Nawet kiedy zobaczyłam w spisie treści rozdzialik o dietach roślinnych nastawiałam się, że na pewno będą potępione jako te niewłaściwe, a tu proszę jakie pozytywne zaskoczenie
Gdyby ktoś był zainteresowany przeczytaniem to okładka ósmego, najnowszego wydania jest taka jak na zdjęciu poniżej:
dziecko-pielegnacja-i-wychowanie-poradnik-dla-nowoczesnych-rodzicow-o7214.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 158 raz(y) 71,48 KB |
|
_________________ <img src="hxxp://lb1f.lilypie.com/OvVYp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie First Birthday tickers" />
<img src="hxxp://davf.daisypath.com/MaMvp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Anniversary tickers" />
Mój wegańsko-DIY blog: www.chatkamargot.blogspot.com |
|
|
|
 |
dorothea
Dorothea
Pomogła: 3 razy Dołączyła: 19 Gru 2011 Posty: 1103 Skąd: Czechowice-Dziedzice
|
Wysłany: 2012-05-17, 21:27
|
|
|
Dziewczyny wybaczcie, że wpycham się w wątek będąc jeszcze w dwupaku ale chciałam spytać w jakim wieku można zacząć podróżować z dzieciaczkiem? Ja mam termin na połowę sierpnia i tak zastanawiamy się z mężem czy np w połowie października będziemy mogli gdzieś już z małym wyskoczyć na parę dni? nie za wcześnie jeszcze to będzie dla niego? oczywiście jestem optymistką i zakładam, że wszystko będzie dobrze ze mną i z Tymkiem |
_________________ <img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/zem3anli6kne9c5j.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
 |
|
|
|
 |
bodi
lucky lucky me :)

Pomogła: 91 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 4234 Skąd: UK
|
Wysłany: 2012-05-17, 23:00
|
|
|
dorothea, spokojnie możecie ja z dwumiesięcznym bobo leciałam do Polski na dwa miesiące
ważne żeby było to miejsce gdzie Tobie będzie wygodnie, dziecko mając ciebie obok będzie miało wszystko co mu trzeba |
_________________
 |
|
|
|
 |
majaja
wybuchowa wredota

Pomogła: 52 razy Dołączyła: 12 Cze 2007 Posty: 3450 Skąd: warszawskie Bielany
|
Wysłany: 2012-05-18, 08:17
|
|
|
| My z trzymiesieczną prawie Matyldą wybieramy się na urlop nad polskie morze. Jako że niezmotoryzowani jesteśmy wybór miejscowości uzalezniliśmy od możliwości dojazdu na samo miejsce w wagonie sypialnym i tyle. Ale na krótszej trasie już jeżdziliśmy, tym razem wybierającdzień taki dzień by mało ludzi w pociągu było. |
|
|
|
 |
go.

Pomogła: 86 razy Dołączyła: 27 Lut 2011 Posty: 6285 Skąd: toro
|
Wysłany: 2012-05-18, 08:37
|
|
|
dorothea, my z 2,5 miesięcznym młodym byliśmy na wakacjach na Helu i w Gdańśku. Było dużo "łatwiej" niż teraz. Mieszkaliśmy w akademiku i Bąk spał na normalnym łóżku obłożony tylko poduszkami. Teraz wyjazd bez turystycznego łóżeczka jest niemożliwy- w 3 sekundy by z niego wypadł, albo po prostu wylazł i poszedł szukać czy jest jakiś kontakt do którego można wepchnąć paluchy
A dodatkowo wtedy jeszcze przespał w chuście pół wakacji |
_________________ "Bez odchyleń od normy niemożliwy jest postęp." Zappa |
|
|
|
 |
Mikarin
szczylowa mama

Pomogła: 16 razy Dołączyła: 13 Wrz 2011 Posty: 2500 Skąd: Wałbrzych
|
Wysłany: 2012-05-18, 11:33
|
|
|
majaja, każda moja podróż do Świnoujścia to bylo stanie w tłoku lub spanie na walizkach cała noc do bladego świtu W tym roku mamy zamiar jechać w czasie dnia albo po prostu zrobić awanturę, zeby mi zrobili miejsce w wagonie dla matki z dzieckiem, gdzie zawsze się wpychają palacze i emerytki
W sumie tez chcemy jechac nad morze, ale to w pierwszej połowie sierpnia, potem J. ma zapieprz w robocie |
_________________ hxxp://pierwszezabki.pl] hxxp://lilypie.com] hxxp://daisypath.com] hxxp://daisypath.com] hxxp://www.kornela-m.blogspot.com/]blog? zapraszam!
SELER RULEZ! | Nie łączę wegetarianizmu z filozofią, więc jak czasem coś palnę - proszę o wyrozumiałość! Dziękuję
hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?p=651569#651569]Zbieram na rower - zapraszam! |
|
|
|
 |
go.

Pomogła: 86 razy Dołączyła: 27 Lut 2011 Posty: 6285 Skąd: toro
|
Wysłany: 2012-05-18, 11:39
|
|
|
| Mikarin napisał/a: | W tym roku mamy zamiar jechać w czasie dnia albo po prostu zrobić awanturę, zeby mi zrobili miejsce w wagonie dla matki z dzieckiem, gdzie zawsze się wpychają palacze i emerytki |
ja jechałam 4 dni temu pociągiem (TLK) w którym nie było zarezerwowanego takiego przedziału ani jednego.
A 1,5 roku temu jechałam w okolicach świąt (pomiędzy BN a sylwestrem) to w przedziale tym było 8 matek z 8 dzieci i ja jako baba z widoczną już, zagrożoną ciążą wisiałam ze 2 godziny przy kiblu dopóki coś się nie zwolniło i jakąś wrzeszcząca emerytka właśnie nie zaczęła się do niego przepychać |
_________________ "Bez odchyleń od normy niemożliwy jest postęp." Zappa |
|
|
|
 |
Lady_Bird

Pomogła: 21 razy Dołączyła: 04 Cze 2007 Posty: 2077 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2012-05-18, 11:57
|
|
|
| Ja bez wcześniejszego zarezerwowania kuszetki/sypialnego to się nawet nie wybieram na północ. Bez dziecka mi ciężko a co dopiero będzie z! No i liczę na te tanie linie lotnicze, wtedy pociągi papa. |
_________________ hxxp://www.suwaczki.com/]
<img src="hxxp://lb2f.lilypie.com/uam8p2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Second Birthday tickers" />
"You can't buy happiness but you can buy a bike and that's pretty close." |
|
|
|
 |
Mikarin
szczylowa mama

Pomogła: 16 razy Dołączyła: 13 Wrz 2011 Posty: 2500 Skąd: Wałbrzych
|
Wysłany: 2012-05-18, 11:58
|
|
|
| gosia z badylem napisał/a: | | i jakąś wrzeszcząca emerytka właśnie nie zaczęła się do niego przepychać | kochane emerytki... wszędzie się wcisną. Zresztą... wczoraj jedna to mnie myślałam, że zamorduje, jak zobaczyła, że kupuję tofu i mam dziecko. Normalnie miała wzrok, jakbym się żywiła mrówami i żukami
Poza tym, kłótliwa ze mnie osoba i nie pozwolę się z dzieckiem ponad 8 godzin wieźć w pociągu bez możliwości normalnego nakarmienia i przewinięcia baka. Albo konduktorzy oberwą albo zrobię awanturę i pójde usiąść do konduktorów.
m.in. z tego powodu wahamy się miedzy pociągiem a PKS, ale w PKS nie będzie gdzie rozprostować nóg i może byc kłopot z przewinięciem bąka i tak źle, i tak niedobrze.... |
_________________ hxxp://pierwszezabki.pl] hxxp://lilypie.com] hxxp://daisypath.com] hxxp://daisypath.com] hxxp://www.kornela-m.blogspot.com/]blog? zapraszam!
SELER RULEZ! | Nie łączę wegetarianizmu z filozofią, więc jak czasem coś palnę - proszę o wyrozumiałość! Dziękuję
hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?p=651569#651569]Zbieram na rower - zapraszam! |
|
|
|
 |
bodi
lucky lucky me :)

Pomogła: 91 razy Dołączyła: 02 Cze 2007 Posty: 4234 Skąd: UK
|
Wysłany: 2012-05-18, 16:16
|
|
|
mikarin, ale o co cho z przewijaniem? Ja po prostu w pociagu mówiłam - przepraszam, ale musze zmienić dziecku pieluszkę, jesli ktoś jest wrażliwy i mu przeszkadza może wyjść na chwilę
a z karmieniem, siedzę i karmię, no problem
Pamiętam jak zeszłego lata jechałam z malutką Milką pociągiem tutaj w UK, zapchany, wszystkie siedzące zajęte, naprzeciwko mnie mili państwo w średnim wieku, jak zaczęłam karmić wygladali tak jakby mmieli zamiar zejść z tego padołu z wrazenia, uprzenio zabiwszy mnie wzrokiem |
_________________
 |
|
|
|
 |
dorothea
Dorothea
Pomogła: 3 razy Dołączyła: 19 Gru 2011 Posty: 1103 Skąd: Czechowice-Dziedzice
|
Wysłany: 2012-05-18, 18:01
|
|
|
Dzięki dziewczyny za rozwianie mych wątpliwości:) mam nadzieję, że udam nam się z malusim Tymkiem wyjechać w Bieszczady lub na Mazury na jesień dla chcącego nic trudnego |
_________________ <img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/zem3anli6kne9c5j.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/>
 |
|
|
|
 |
majaja
wybuchowa wredota

Pomogła: 52 razy Dołączyła: 12 Cze 2007 Posty: 3450 Skąd: warszawskie Bielany
|
Wysłany: 2012-05-18, 18:09
|
|
|
| gosia z badylem napisał/a: | | ja jechałam 4 dni temu pociągiem (TLK) w którym nie było zarezerwowanego takiego przedziału ani jednego. | bo w TLK nie ma takich przedziałów i nie było i nie będzie. | Mikarin napisał/a: | | każda moja podróż do Świnoujścia to bylo stanie w tłoku lub spanie na walizkach cała noc do bladego świtu | wybieramy się przed sezonem i wybieramy sypialny, dlatego świnoujście, a nie Władysławowo np, nie wyobrażam sobie z tak małym dzieckiem jechać tyle godzin w zwykłym przedziale, po jednej podróży do Białegostoku z 3-latkiem, czyli raptem 3,5 godziny przestaliśmy w ogóle wyjeżdżać na Zaduszki, od tamtej podróży Zaduszki obchodzimy razem ze św. Niepodległości | bodi napisał/a: | | mikarin, ale o co cho z przewijaniem? Ja po prostu w pociagu mówiłam - przepraszam, ale musze zmienić dziecku pieluszkę, jesli ktoś jest wrażliwy i mu przeszkadza może wyjść na chwilę | nie wiem jak Mikarin, ale ja nie potrafię przewinąć dziecka w powietrzu, muszę położyć w poprzek siedzenia i być do niego twarzą, czyli de facto potrzebuję dwóch miejsc siedzących i to jest problem. Poza tym generalnie nie da się jechać mając malucha non stop na rękach czy nawet kolanach, bo jak zaśnie to problem i ciężko, z Kielc tak kiedyś wracaliśmy, że większość drogi stałam w przedziale dla opiekuna z dzieckiem, bo młody zasnął i nie dałam rady dłużej go trzymać, a mieliśmy tylko jedno miejsce. Najbardziej rozwalająca była paniusia, która stwierdziła, że ona też jest matką i miejsce jej się należy, a podróżowała z 13-latką |
|
|
|
 |
go.

Pomogła: 86 razy Dołączyła: 27 Lut 2011 Posty: 6285 Skąd: toro
|
Wysłany: 2012-05-18, 18:52
|
|
|
| majaja napisał/a: | | bo w TLK nie ma takich przedziałów i nie było i nie będzie. |
od kiedy? Jechałam tym samym pociągiem 3 tygodnie wcześniej (Jeziorakiem) i były |
_________________ "Bez odchyleń od normy niemożliwy jest postęp." Zappa |
|
|
|
 |
Jagula
matka-nomadka

Pomogła: 64 razy Dołączyła: 31 Sie 2007 Posty: 3207
|
Wysłany: 2012-05-18, 19:08
|
|
|
| majaja napisał/a: | | że ona też jest matką i miejsce jej się należy, a podróżowała z 13-latką | takie duże dziecko a pani nadal nie potrafi doczytać ze zrozumieniem,że chodzi iodziecko do lat 4 mnie próbowała kiedyś wytrącić z równowagi w takim przedziale pani bez dziecka | dorothea napisał/a: | | dla chcącego nic trudnego | dokładnie, jeszcze nie wiadomo jak typ Ci się trafi i jaka będzie tegoroczna jesień Nam się marzy jesienią jakas hiszpańska plaża , zobaczymy bo to jestr zależne od wielu czynników.
| Apulejusz napisał/a: | | Muszę się z Wami podzielić moim entuzjazmem na temat ósmego wydania książki Benjamina Spocka "Dziecko pielęgnacja i wychowanie" | ech...szkoda ,że kiedyś miałam do dyspozycji wydanie z początku lat osiemdziesiątych , mam wrażenie ,że nowe byłoby niezłym asem w rękawie
Dzisiaj byłyśmy na ważeniu i mierzeniu i pogadance, wsio w porządku, dostałyśmy kubek niekapek , zestaw do szorowania zębów ( pasta z fluorem ), poradnik wprowadzania pokarmów stałych ( z takimi perełkami jak tuńczyk )i pierwsze książeczki ( tutaj nie mam się czego czepiać ). |
_________________ hxxp://www.alterna-tickers.com]
hxxp://alterna-tickers.com]
hxxp://podniebnekorytko.blogspot.co.uk]Když se doma vaří, tak se dobře daří. |
|
|
|
 |
majaja
wybuchowa wredota

Pomogła: 52 razy Dołączyła: 12 Cze 2007 Posty: 3450 Skąd: warszawskie Bielany
|
Wysłany: 2012-05-18, 19:25
|
|
|
| gosia z badylem napisał/a: | | od kiedy? Jechałam tym samym pociągiem 3 tygodnie wcześniej (Jeziorakiem) i były | taką informację uzyskałam kiedyś w PKP, są miejsca, nie ma przedziałów
Moja klucha zaczęła kombinować z siadaniem / albo brzuszki próbuje robić, bo tak to wygląda. Na razie podnosi się na jakies 3 cm |
|
|
|
 |
|
|