wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Odstawiamy Cukier
Autor Wiadomość
Malinetshka 
Paulina


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5765
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-05-12, 21:37   

Teraz łatwiej mi pisać różne rzeczy, bo najgorsze mam za sobą,.. ale lata całe nie czułam się gotowa, żeby coś ze sobą zrobić. :|
Tak czy siak, ważne jest aby nie robić sobie zbyt dużych wyrzutów i nie biczować się, bo to chyba bardziej szkodliwe niż okazyjne ciasto czy lody.
Ograniczenie ilości też dobra rzecz. :) Zawsze coś.
dundunkini napisał/a:
U mnie 'wyjatkowe' okazje do zjedzenia czegos slodkiego trafiaja sie kilka razy w tygodniu...

Oto to.. Myślę, że ciężko jest w takiej sytuacji żyć z dnia na dzień w obawie ;) że znów nadarzy się jakaś słodka okazja i trudno będzie sobie odmówić. Dlatego ja póki co stawiam na "to nie dla mnie". Jeśli z góry zakładam, że coś jest jakieś a nie inne to nie muszę się potem bić z myślami "zjeść czy nie zjeść" :P Bo nie ma tematu, nie jem i już.
_________________
hxxp://www.myticker.eu/ticker/]
 
 
diancia 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 01 Lut 2011
Posty: 2447
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-05-13, 10:59   

Malinetshka napisał/a:
cukierek daje krótkoterminowe szczęście, a brak cukierka - długoterminowe :D

Malinetshka, normalnie jesteś skarbnicą afirmacji! :mryellow:

dundunkini napisał/a:
jesli nie umiem zrezygnowac z jajek, to nic mi po odstawieniu mleka i serow skoro i tam prawdziwa weganka nie jestem...
weganizm to to nie jest, ale przecież nie chodzi o etykietki, najważniejsze jest zdrowie nasze i zwierząt! więc jeśli "dokopujesz" przemysłowi spożywczemu nie jedząc sera czy nie pijąc mleka, to i tak warto :) czasem myślę sobie, jakby to było, gdyby każdy wypił choćby jeden jogurt mniej na tydzień lub zjadł o jednego kurczaka mniej na miesiąc - niby nic, a rynek poczułby spadek popytu i może cokolwiek by się zmieniło...
Będę Cię zachęcać do choćby tej najmniejszej zmiany :) ja póki co jem jajka, ale tylko ze znanego mi źródła oraz masło, ale myślę że dzięki rezygnacji z prod. mlecznych choćby w najmniejszym stopniu odciążam machinę ;)
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]
 
 
Mikarin 
szczylowa mama


Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2011
Posty: 2500
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2012-05-14, 16:22   

dundunkini, ale czemu ograniczać? Ja się naczytałam Campbella i zrobiłam coś innego - zaczęłam szukać potraw wegańskich i gotować bardziej wegańsko. Automatycznie ilość wykorzystywanego w domu nabiału spadła. Może spróbuj w ten sposób?
diancia napisał/a:
czasem myślę sobie, jakby to było, gdyby każdy wypił choćby jeden jogurt mniej na tydzień lub zjadł o jednego kurczaka mniej na miesiąc - niby nic, a rynek poczułby spadek popytu i może cokolwiek by się zmieniło...
oj, zmieniłoby się i to bardzo. Jeden grosz zabrany każdemu człowiekowi na ziemi sprawiłby, że ktoś inny stałby się milionerem ;) jeden kurczak mniej w tygodniu to 52 w roku. Sam mój blok to już byłoby ponad 250 zwierząt mniej w tej machinie, jak piszesz.

Ja wygrywam z Pepsi i Coca-Colą. Dalej mnie ciągnie, ale już coraz mniej :D
_________________
hxxp://pierwszezabki.pl] hxxp://lilypie.com]hxxp://daisypath.com]hxxp://daisypath.com]hxxp://www.kornela-m.blogspot.com/]blog? zapraszam!
SELER RULEZ! :D | Nie łączę wegetarianizmu z filozofią, więc jak czasem coś palnę - proszę o wyrozumiałość! Dziękuję :)
hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?p=651569#651569]Zbieram na rower - zapraszam!
 
 
AneczkaK

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 26 Lis 2010
Posty: 105
Wysłany: 2012-05-14, 16:43   

Idea zacna i może po moich urodzinach spróbuje bo to się nie godzi nie mieć mojego ukochanego miodownika na urodziny (chociaż cukru nie jem jak oszalała).

Mam pytanie: jak się pozbywacie kwaśnego smaku przecierów bez użycia cukru?
_________________
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/wff2df9hwp53ajdj.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" />

Nie całkiem normalny blog kulinarny: hxxp://potomek-kontra-obiad.folog.pl
 
 
dundunkini 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 28 Kwi 2011
Posty: 720
Skąd: Londyn
Wysłany: 2012-05-14, 23:46   

diancia, popieram to co mowisz. I staram sie zmienic nastawienie, bo ja generalnie nie lubie robic czegos tylko po trochu, ale rezultat jest taki, ze nic nie robie. Tak jest z moim odwiecznym uczeniem sie francuskiego - albo robie jedna dluga godzinna lekcje albo nic, bo mi sie wydaje, ze inaczej to nie ma sensu. Rezultat jest taki, ze z braku czasu czy energii nie robie nic. A teraz postanowilam, ze jesli nawet poswiece na francuski 10 minut dziennie i np. naucze sie 3 nowych slowek to zawsze to 3 nowe slowka wiecej, w ciagu tygodnia to 21 itd. Wiec podobnie bedzie z przechodzeniem na weganizm - po trochu. No i teraz musze sie postarac trzymac tego nastawienia.

Mikarin, tez racja z tym weganskim gotowaniem. Ja w zasadzie tez gotuje wegansko zazwyczaj, chyba ze uzywam wegetarianskich gotowych produktow i w skladzie jest mleko i jajka. Ale do tego co pewien czas jem sery - do kanapek, na pizzy itd, pije mleko w kawie, no i jem jajka. Zrezygnowalam juz dawno z jogurtow, serkow do smarowania, twarogu (chyba ze w ruskich).

A co do tematu watku, to idzie mi nawet. dzis co prawda bylo stolowkowe ciasto z owocami, poza tym nic.
 
 
sunflower_ren 


Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 13 Lip 2010
Posty: 869
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 2012-05-15, 10:17   

dundunkini, u mnie podobnie: do kawy śmietanka czasem, na kanapkę ser się trafi albo na pizzy i czasem ser do posypania czy zapiekanki, ale jakby porównać do kiedyś to nabiału o wiele mniej i to już coś :-)
a w temacie to już kilka dni bez cukru - narazie ok :mryellow:
_________________
"Nie wystarczy patrzeć, aby widzieć, ani wiedzieć, aby rozumieć"
---------------------------------
 
 
priya 

Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2012-05-15, 14:51   

gosia_w, pobieżnie zerknęłam na ten artykuł, widzę, ze dotyczy tylko producentów z USA. Wiadomo jak jest u nas??
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
Agnieszka 

Pomogła: 193 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5199
Wysłany: 2012-05-15, 18:33   

AneczkaK: jeżeli masz na myśli przetwory, to jeśli owoce są dojrzałe nie trzeba dosładzac tym bardziej, że odwyk cukrowy zmieni odczuwane smaki (przynajmniej tak było u nas). Alternatywą może byc dodatek np. daktyli, ksylitolu (ten zalecany chyba od 3 roku życia).
 
 
gosia_w 


Pomogła: 86 razy
Dołączyła: 27 Wrz 2008
Posty: 5545
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-05-15, 19:24   

priya napisał/a:
Wiadomo jak jest u nas??
nie wiem, ale skoro w USA jest nie zawsze wege, to może i u nas.
 
 
AneczkaK

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 26 Lis 2010
Posty: 105
Wysłany: 2012-05-16, 12:00   

Agnieszka napisał/a:
AneczkaK: jeżeli masz na myśli przetwory, to jeśli owoce są dojrzałe nie trzeba dosładzac tym bardziej, że odwyk cukrowy zmieni odczuwane smaki (przynajmniej tak było u nas). Alternatywą może byc dodatek np. daktyli, ksylitolu (ten zalecany chyba od 3 roku życia).


Wybacz - chodziło mi o przecier pomidorowy ;) (nie wiem czemu zapomniałam napisać jaki przecier :P ).
Dojrzałych owoców nigdy nie słodzę bo nie mam problemów z "zanikiem kubków smakowych" - właśnie z przecierami pomidorowymi mam problem bo są dla mnie za kwaśne - tak ze przebijał się ten smak przez przyprawy. Zawsze rozwiązywałam to łyżeczką cukru.
_________________
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/wff2df9hwp53ajdj.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" />

Nie całkiem normalny blog kulinarny: hxxp://potomek-kontra-obiad.folog.pl
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18041
Wysłany: 2012-05-16, 12:21   

AneczkaK napisał/a:
Wybacz - chodziło mi o przecier pomidorowy ;) (nie wiem czemu zapomniałam napisać jaki przecier :P ).
nie wpadłabym na to, żeby dosładzać pomidory ;) Może trzeba wybierać dojrzalsze, inne odmiany?
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
AneczkaK

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 26 Lis 2010
Posty: 105
Wysłany: 2012-05-16, 12:42   

Lily napisał/a:
AneczkaK napisał/a:
Wybacz - chodziło mi o przecier pomidorowy ;) (nie wiem czemu zapomniałam napisać jaki przecier :P ).
nie wpadłabym na to, żeby dosładzać pomidory ;) Może trzeba wybierać dojrzalsze, inne odmiany?


Nie "dorosłam" jeszcze do robienia przecieru pomidorowego. Zazwyczaj kupuje słoiczkowe w sklepie.
_________________
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/wff2df9hwp53ajdj.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" />

Nie całkiem normalny blog kulinarny: hxxp://potomek-kontra-obiad.folog.pl
 
 
diancia 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 01 Lut 2011
Posty: 2447
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-05-16, 12:48   

Lily napisał/a:
nie wpadłabym na to, żeby dosładzać pomidory ;)
ja robiłam rok temu pierwszy raz i rzeczywiście brakowało mi trochę smaku słodkiego - poszłam na sposób i robiłam przecier z pomidorów (główny składnik), marchewki, jabłka i uduszonej cebulki + zioła i przyprawy. Wyszedł naprawdę super, na upartego mógł być sosem sam w sobie, bez dodatków a w innych potrawach - po wmieszaniu - było czuć jednak głównie pomidory :)
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]
 
 
Agnieszka 

Pomogła: 193 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5199
Wysłany: 2012-05-16, 19:28   

Lily napisał/a:
AneczkaK napisał/a:
Wybacz - chodziło mi o przecier pomidorowy ;) (nie wiem czemu zapomniałam napisać jaki przecier :P ).
nie wpadłabym na to, żeby dosładzać pomidory ;) Może trzeba wybierać dojrzalsze, inne odmiany?


Jak Lily nie dosładzam, w sezonie lubię dodac śliwek, bo taki był kiedyś miałam ulubiony keczup z ich udziałem, który został w mojej głowie.

Możesz także przetestowac dodanie słodkiej papryki w proszku mam nadzieję, że efekt zadowoli. Pamiętaj też, że jeśli będziesz podsmażac np. z cebulą czy warzywami to bardzo krótko i żeby się nie przypaliła.
 
 
dundunkini 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 28 Kwi 2011
Posty: 720
Skąd: Londyn
Wysłany: 2012-05-16, 20:08   

Ja dzis na sniadanie zjadlam pelnoziarnista tortille z maslem migdalowym i mango, nigdzie nie bylo dodanego cukru, a wyszla bardzo slodka - czyli juz wiem, co bede jadla w razie napadu cukrowego glodu.

Poza tym jeszcze kupilam weganskiego loda - w skladzie tylko woda, nerkowce, kakao i syrop z agawy. Jeszcze nie na powaznie rzucilam cukier, bo ciagle cos jeszcze podjadam, ale jak rzuce, to zaczne robic takie pyszne lody.
Ostatnio zmieniony przez dundunkini 2012-05-16, 21:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
sunflower_ren 


Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 13 Lip 2010
Posty: 869
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 2012-05-16, 20:15   

ja już prawie tydzień na odwyku i zaczyna mnie skręcać..
_________________
"Nie wystarczy patrzeć, aby widzieć, ani wiedzieć, aby rozumieć"
---------------------------------
 
 
Mikarin 
szczylowa mama


Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 13 Wrz 2011
Posty: 2500
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 2012-05-17, 09:18   

sunflower_ren, zetrzyj sobie marchewkę z jabłkiem ;) serio. mnie kilka razy pomogło.
_________________
hxxp://pierwszezabki.pl] hxxp://lilypie.com]hxxp://daisypath.com]hxxp://daisypath.com]hxxp://www.kornela-m.blogspot.com/]blog? zapraszam!
SELER RULEZ! :D | Nie łączę wegetarianizmu z filozofią, więc jak czasem coś palnę - proszę o wyrozumiałość! Dziękuję :)
hxxp://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?p=651569#651569]Zbieram na rower - zapraszam!
 
 
Malinetshka 
Paulina


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5765
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-05-17, 10:17   

sunflower_ren, wytrzymaj jeszcze troszkę, pewnie to kryzys. Jak przeczekasz - może się udać :) Jedz inne rzeczy jak Cię ssie na słodkie.
Ja wczoraj zrobiłam sobie odpust z innej beczki, mianowicie piwnej ;) nie najlepiej się czuję teraz, więc generalnie niezbyt warto było :P
_________________
hxxp://www.myticker.eu/ticker/]
 
 
sunflower_ren 


Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 13 Lip 2010
Posty: 869
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 2012-05-17, 16:24   

Kusiły mnie cukierki i czekolady z szafki, ale nie dałam się. Znam siebie na tyle, żeby wiedzieć, ze kawałek słodkiego mi nie starczy, więc nie powinnam w ogóle tykać. Póki co przynajmniej.
_________________
"Nie wystarczy patrzeć, aby widzieć, ani wiedzieć, aby rozumieć"
---------------------------------
 
 
AneczkaK

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 26 Lis 2010
Posty: 105
Wysłany: 2012-05-17, 16:34   

Coś do motywacji ;)

hxxp://www.sfora.pl/Unikaj-tego-cukru-Przez-niego-totalnie-zglupiejesz-a43505
_________________
<img src="hxxp://www.suwaczki.com/tickers/wff2df9hwp53ajdj.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" />

Nie całkiem normalny blog kulinarny: hxxp://potomek-kontra-obiad.folog.pl
 
 
Pipii 

Pomogła: 37 razy
Dołączyła: 14 Lut 2011
Posty: 1721
Skąd: śląsk
Wysłany: 2012-05-17, 18:49   

AneczkaK napisał/a:
Coś do motywacji ;)

hxxp://www.sfora.pl/Unikaj-tego-cukru-Przez-niego-totalnie-zglupiejesz-a43505

a na tej stronie reklama syropów owocowych, słodzonych syropem glukozowo - fruktozowym :-) rzeczywiście - ludzkość głupieje..
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18041
Wysłany: 2012-05-17, 19:37   

Pipii napisał/a:
a na tej stronie reklama syropów owocowych, słodzonych syropem glukozowo - fruktozowym :-) rzeczywiście - ludzkość głupieje..
Ja nie mam. Zapewne reklama kontekstowa.
Nawiasem mówiąc myślę, że straszenie niewiele daje, w końcu na paczkach papierosów jest napis, że palenie zabija, poważnie szkodzi, powoduje raka i choroby serca, i co? I nic. Działają czasem przyczyny ekonomiczne, czasem chęć uwolnienia się od przymusu palenia, może postraszenie impotencją by podziałało ;) Ale takie przestrogi nie bardzo.
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
seminko 
samosiejka

Pomogła: 15 razy
Dołączyła: 18 Lip 2010
Posty: 2027
Skąd: znad rzeki
Wysłany: 2012-05-17, 19:42   

Nie wchodziłam w link Aneczki, ale ponoć w języku Japończyków cukier znaczy "ten, który ogłupia" 8-)

[ Dodano: 2012-05-17, 19:43 ]
Lily napisał/a:
może postraszenie impotencją by podziałało

Ależ był taki napis na paczkach papierosów, może i bywa jeszcze :-P
_________________
"wiara w to,że okoliczności działają na naszą korzyść, ostatecznie sprawia, że tak jest." Chris Prentiss
 
 
Gudi 


Pomogła: 12 razy
Dołączyła: 01 Cze 2011
Posty: 1893
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2012-05-17, 21:17   

sunflower_ren napisał/a:
Kusiły mnie cukierki i czekolady z szafki, ale nie dałam się.

to może lepiej nie posiadać takich rzeczy w domy?
_________________
 
 
diancia 


Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 01 Lut 2011
Posty: 2447
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-05-18, 09:19   

sunflower_ren napisał/a:
Kusiły mnie cukierki i czekolady z szafki, ale nie dałam się.
super! :mryellow: niezła jesteś, takie pokusy w zasięgu ręki i wytrzymałaś... ja pewnie aż tak silna bym nie była, wolę nie mieć słodkiego pod ręką ;)

u mnie jakoś leci, mam sporo na głowie ostatnio, więc i nie myślę, co by tu skubnąć słodkiego ;) jakby co, mam owocowe suszki :-)
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,5 sekundy. Zapytań do SQL: 7