wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
prawdziwe tofu!
Autor Wiadomość
Swiatelko

Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 136
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-04-06, 21:16   

Soja to nie sa zdrowe produkty..Jakie jest wasze zdanie ?
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2008-04-06, 21:18   

Ale, że co? że w szafce ? - takiej otwartej jakby półce, cyrkulacja powietrza była. W każdym bądz razie to nie jest mój zarzut w kierunku przepisu, tylko mała ciekawostka i ostrzeżenie dla zapominalskich ;-)

[ Dodano: 2008-04-06, 21:19 ]
Fermentowana soja to bardzo zdrowy produkt Swiatelko.
_________________
hxxp://s-p-l-o-t.blogspot.com/
 
 
 
Marcela

Pomógł: 38 razy
Dołączył: 04 Cze 2007
Posty: 1417
Wysłany: 2008-04-07, 14:56   

Karolina, nie ma chyba znaczenia, że w szafce... ;-) . Ale kilka dni to raczej za długo... Mleko zsiada się prawie zawsze na drugi dzień, wtedy trzeba zrobić ser i trzymać go w lodówce koniecznie. Inaczej tofu też szybko padnie...
Jeśli chodzi o "zdrowotoność" soi to oczywiście potrzebny jest umiar jak ze wszystkim. Fermentowane tofu ma tę zaletę, że ma naturalne probiotyki - nie ma ich niestety w zakwaszanym cytryną. Niektórzy jako argument przeciw soi podają to, że często jest modyfikowana genetycznie, ale to już kwestia tego jakiego używamy ziarna. Informacja jest na opakowaniu. Oprócz tego można użyć przecież ekologicznego ziarna, więc nie demonizowałabym tej szkodliwości soi.
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2008-04-07, 16:29   

Ja wiem, że za długo - po prostu zapomniałam
_________________
hxxp://s-p-l-o-t.blogspot.com/
 
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18036
Wysłany: 2008-04-22, 23:10   

hxxp://natura-medica.pl/Dieta/inne.html przepisy na tofu i inne ciekawe
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
kofi 

Pomogła: 89 razy
Dołączyła: 12 Lis 2007
Posty: 6415
Skąd: jestem ze wsi
Wysłany: 2008-04-23, 09:07   

Mnie się jakoś nigdy nie udało ukwasić mleka sojowego. Może mam za zimno w domu?
Na drugi dzień było takie samo, a potem to już brakowało mi cierpliwości i robiłam tofu zakwaszając z lekka.
_________________
hxxp://jak-obloki.blogspot.com/
 
 
Marcela

Pomógł: 38 razy
Dołączył: 04 Cze 2007
Posty: 1417
Wysłany: 2008-04-23, 09:31   

kofi,czasem trzeba trochę więcej czasu... ;-)
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2008-04-23, 09:47   

"Pozostały po odcieknięciu twarogu płyn jest niejadalny. Można go natomiast wykorzystać do prania delikatnych tkanin - jest doskonałym detergentem."
czego jeszcze ne wiedzieliśmy o soi....
_________________
hxxp://s-p-l-o-t.blogspot.com/
 
 
 
martina29 

Dołączyła: 20 Lip 2008
Posty: 18
Wysłany: 2008-10-13, 13:52   mleko/tofu

Mam pytanie odnośnie mleka sojowego. Jak je robicie, jakie wychodzi najsmaczniejsze? 8 szklanek wody na 1 szklanke soi i gotowanie całości ( polewanie podnoszacej sie piany itd) zmiksowanej soi i dopiero odcedzanie. Czy 6 szklanek wody na 1 szkl. soi i najpierw odcedzanie a potem gotowanie tego mleka?

Chcialam zrobic tofu bez cytryny i zastanawiam sie ktore mleko lepiej sie zsiadzie pozostawione w cieple.
prosze o jakies rady :)
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2008-10-13, 14:01   

Druga metoda jest u mnie sprawdzona:)
_________________
hxxp://s-p-l-o-t.blogspot.com/
 
 
 
martina29 

Dołączyła: 20 Lip 2008
Posty: 18
Wysłany: 2008-10-13, 14:13   

acha, dzięki -) w takim razie ta okara bedzie surowa, wiec gdybym ja chciala tez wykorzystac to rozumiem ze ja ugotowac najpierw? Bo pewnie gdybym wrzucila na gleboki tluszcz to byloby bez znaczenia, bo by sie usmazyla.

A macie jakies sprawdzone przepisy z okara także bez smażenia?
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2008-10-13, 14:23   

Wywalam okarę, soję trzeba gotowac, samo smażenie chyba nie niszczy saponin?
_________________
hxxp://s-p-l-o-t.blogspot.com/
 
 
 
dżo 


Pomogła: 142 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5422
Skąd: między polem a łąką
Wysłany: 2008-10-13, 14:51   

Karolina, ale saponiny nie są czymś niepożądanym w soi. W odpowiednich ilościach mają działanie lecznicze, jedynie duże ilości mogą być szkodliwe. Jesli zje się kilka smazonych kotletów z okary to nie powinny one zaszkodzić.
 
 
martina29 

Dołączyła: 20 Lip 2008
Posty: 18
Wysłany: 2008-10-13, 16:09   

dzięki za odp. to jeszcze takie głupie pytanie ile powinnam to mleko po zagotowaniu gotować, żeby było zdatne do spożycia :D 10 minut wystarczy chyba?

mam w domu tylko sól morską jodowana nada się do produkcji tofu? jakiej soli używacie?
 
 
Marcela

Pomógł: 38 razy
Dołączył: 04 Cze 2007
Posty: 1417
Wysłany: 2008-10-13, 19:01   

martina29 napisał/a:
mam w domu tylko sól morską jodowana nada się do produkcji tofu? jakiej soli używacie

Do zrobienia tofu sól w ogóle nie jest potrzebna. Można sobie oczywiście potem posolić dla smaku, ale do samej "produkcji" nie używa się soli.
 
 
martina29 

Dołączyła: 20 Lip 2008
Posty: 18
Wysłany: 2008-10-14, 22:19   

kurcze :( wczoraj poznym popoludniem zrobilam mleko i zostawilam w kuchni, a dzis juz jest noc a ono się nie zsiada. Co jest grane? :( Czy ma tak dalej stac do jutra bez wstawiania do lodowki? ciagle jest plynne, tragedia.
 
 
Marcela

Pomógł: 38 razy
Dołączył: 04 Cze 2007
Posty: 1417
Wysłany: 2008-10-16, 13:32   

martina29 napisał/a:
Co jest grane?

Czasu trzeba, czasu... :-D Nie załamuj się, czekaj.
Zostaw sobie odrobinę zsiadłego w lodówce i dodaj do następnej porcji świeżego mleka - szybciej się zakwasi.
 
 
martina29 

Dołączyła: 20 Lip 2008
Posty: 18
Wysłany: 2008-10-16, 17:51   

Marcela, niestety z tej ilości co robiłam nie bardzo byłam w stanie wybrać serwatke, może w kolejnej partii bedzie wiecej.

Udało się ;-) Wielki sukces !!! DzIęKI !
Zupełnie inny smak niż tofu polsoja naturalne(tylko takie czasem jest dostępne u mnie, i to tylko w tesco po 4 zeta za mała kostke 180g ;/(robia u was przeceny tofu? ja wciaz czekam i jakos nigdy nie natrafiam na obniżki..), a niby w carrefourze też miało być :( ) ;-) Nawet samo bez przypraw jest bardziej zjadliwe niż to sklepowe, choć jeszcze czegoś mu brakuje (jeszcze nie wiem czego)
A tofucznica wyszła pysznie !!

Jak pisalam poprzedniego posta mialam wątpliwości co do szcześliwego finału.
Jednak poźniej w nocy jakos kolo 2 ( :D ) mialam jogurcik kremowy, a rano już mleko zsiadłe, pogotowałam troche i na sito. Co prawda niewyszło mi tego duzo :( bo robiłam tylko z pół szklanki soi suchej na próbę ( i 4 szklanek wody), ale jestem dośc zadowolona z moich efektów. Mysle, że za mało dosoliłam, niestety, ale już moczę szklankę suchej soi i dodam teraz wiecej soli, myślę że z łyżke ????

Tofu wyszło mi dość zwięzłe i kremowe, ale nie na tyle żeby kostki się nie rozwalały choć oczywiście daje się kroić ( no i robiłam to na sitku okrągłym :( tylko takie miałam.

Teraz planuję zmontować prostokątne ( mam takie plastikowe pojemniczki z dziurkami po bokach do żywności ( jednak zawsze słuzyly mi za pojemnik na długopisy itd. Wywierce dziurki w podstawie jednego z nich i docisne drugim pojemniczkiem ( bo można je wkładać jeden w drugi) i moze sie uda zrobić ekstra kosteczke pysznego tofu :)

Mam kolejne pytania do ekspertów od tofu :)
1) Czy jeżeli schowam taki jogurt sojowy, zanim mi sie zrobi z niego kwaśne mleko, do lodówki to wytrzyma tam kilka dni i wciąż będzie to jogurt (chciałabym sobie trochę odłożyć na zaś :P ). To samo pyt. mam odnośnie samego przegotowanego mleka, ile wytrzyma w lodówce.
2) Czy ktoś z Was próbował robić jakieś kombinacje z tofu, tzn dodawać do mielenia soi jakichs dodatków np zmielonych orzechów czy innych i robic tofu-orzechowe, tofu-xxx jakies tam?
3) Czy próbowaliście zakwaszać mleko jogurtem orzechowym ( widziałam tu na forum przepis na jogurt z np. nerkowców, właśnie nastawiłam swój z minimalnej ilości składników na próbę, tyle żeby ew. dodać to do włąsnie mleka sojowego, ktore niebawem bede robic. Zrobiłam z porcji 20 nerkowców i ok. 1/3 szkl wody ciepłej i do słoika, czekam co z tego wyjdzie aktualnie... )
4)ile mniej wiecej tofu wam wychodzi, wagowo?

Oj chyba sie rozpisałam, prosze o wybaczenie :D
 
 
Marcela

Pomógł: 38 razy
Dołączył: 04 Cze 2007
Posty: 1417
Wysłany: 2008-10-16, 22:11   

martina29 napisał/a:
niestety z tej ilości co robiłam nie bardzo byłam w stanie wybrać serwatke

"Serwatka" jest już podgrzana do wysokiej temperatury, więc nie ma w niej już tych bakterii, które zakwaszają mleko. Odbierz sobie odrobinę zsiadłego mleka przed podgrzaniem.
 
 
Mademoiselle 

Dołączyła: 28 Kwi 2012
Posty: 4
Wysłany: 2012-09-15, 10:16   

Czy mogę mrozić tofu domowej roboty ?
 
 
kofi 

Pomogła: 89 razy
Dołączyła: 12 Lis 2007
Posty: 6415
Skąd: jestem ze wsi
Wysłany: 2012-09-15, 14:48   

Mademoiselle napisał/a:
Czy mogę mrozić tofu domowej roboty ?

Tofu po rozmrożeniu nie jest dobre, nie radzę.
_________________
hxxp://jak-obloki.blogspot.com/
 
 
orzechova 

Dołączyła: 24 Lut 2014
Posty: 2
Skąd: Polska
Wysłany: 2014-02-24, 13:10   

żuczki moje złote!
wybaczcie że odkopuję ten temat, ale mam właśnie za sobą próby tofu z solą gorzką i cytrynami, i nie jestem usatysfakcjonowana- mało mi go coś wychodzi. Chcę wypróbować wasz patent z naturalną fermentacją, ale pierwej ;) chcę się upewnić że dobrze rozumiem step-by-step:
1 namaczam soję [powiedzmy, że dobę]
2 odcedzam, miksuję z nową wodą [na szklankę soi 2l wody będzie spoczko?]
3 odcedzam okarę, powstałe "mleko" zagotowuję i dodaję sól morską [w sensie,że nie gorzką ;) ]
4 gotuję kilka minut bul bul bul
5 odstawiam na dwa dni żeby sfermentowało; temperaturka pokojowa
6 zakładając że wszystko idzie dobrze, "mleko" sobie sfermentowało [i mogę mieć jogurcik]
7 zagotowuję je znowu? długo gotuję?
8 odcedzam i tadą, mam to-pycha! :)

dobrze jest? jeśli tak, ile czasu mam gotować "mleko" po fermentacji?
z góry pięknie wam dziękuję za pomoc!
 
 
SKOLMAN_MWS 

Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 38
Wysłany: 2014-03-23, 01:48   

Swiatelko napisał/a:
Soja to nie sa zdrowe produkty..


Dlaczego?
_________________
hxxp://www.youtube.com/user/skolman78
hxxp://www.youtube.com/user/skolmanXL
hxxp://www.stagevu.com/user/skolman_mws
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 11