wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
kuna pod dachem...
Autor Wiadomość
Malinetshka 
Paulina


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5765
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-10-06, 06:57   kuna pod dachem...

Dział: Nasze zwierzaki
"Wszystko o innych gatunkach, które żyją razem z nami. :-) "
Tylko, że tego uśmiechu nie mam ochoty stawiać na końcu.., bo najprawdopodobniej pod naszym dachem mieszka kuna. :/ Naocznie jej nie widziałam, ale słyszę jak nad ranem wchodzi pod blachę i panoszy się gdzieś we wnętrznościach dachu. Już się naczytałam i naoglądałam informacji jakie szkody te zwierzaki robią i aż mi słabo... Co zrobić, jak ją wykurzyć?
Są klatki żywołapki, ale mam poczucie, że jeśli nawet uda nam się ją złapać, to po pierwsze: nie jest wiadomo czy jest tylko jedna sztuka czy cała rodzina.. po drugie: skoro kuna zamieszkała raz to może kolejny.
Czytałam historię ludzi, którzy zrobili remont dachu po kunach za grube tysiące, a rok później wprowadziły się następne :o Dla mnie to zakrawa na niezły hardcore...
_________________
hxxp://www.myticker.eu/ticker/]
 
 
Agnieszka 

Pomogła: 193 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5193
Wysłany: 2013-10-06, 11:31   

Trudny, smrodliwy i niszczycielski lokator ale urokliwy i przynajmniej wyłapie myszy i inne większe raczej mało lubiane gryzonie. Może elektronicznie odstraszacze hxxp://www.alm-service.pl/odstraszacz_kun.html ?
Masz okna w dachu, strych jeśli tak: zabezpiecz okna siatką oraz wszelkie możliwe otwory ja są, jak najmniej gratów na poddaszu . Jak macie psa próbuj z sierścią (porozkładaj), psim zapachem - wpuszczaj psa na strych. Rynny im nie straszne i skaczą na duże odległości
U nas pomogły koty ale gołębie wytrzebiła.
Poczytaj co Wajrak ma do powiedzenia a może skontaktuj się z nim: hxxp://www.e-ogrody.pl/Ogrody/1,113395,1794741.html
 
 
Alispo 


Pomogła: 127 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5940
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-10-06, 13:21   

Ultradzwieki nie rzadko dają radę.U moich rodzicow kuny sa od kiedy pamietam,poza drobnym hałasem nie przeszkadzaja,ale roznie to bywa.
_________________
facebook.com/dtogon
 
 
Malinetshka 
Paulina


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5765
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-10-06, 15:59   

Nie mam strychu. Jest poddasze użytkowe, na którym mieszkam ja. Kuna mnie budzi nad ranem jak wraca z nocnych łowów... hałasuje w dachu, ewidentnie mości się gdzieś między stropem a dachówką. Nie ma jej (ich - choć lepiej aby tylko "jej"...sztuk jeden) w pomieszczeniach...myślę, że rozwala izolację w dachu i jeszcze trochę i nie będzie co zbierać :/
Agnieszka napisał/a:
Trudny, smrodliwy i niszczycielski lokator ale urokliwy i przynajmniej wyłapie myszy i inne większe raczej mało lubiane gryzonie.

Szczerze mówiąc wolę myszy :/ choć z nimi akurat problemu nie mam, bo mam kota... A o kunach słyszałam, że koty często nie dają im rady i przegrywają walki.. Mój kot do wielce walecznych nie należy (chyba, że idzie o inne koty).
Mam psa wyłącznie podwórkowego. Kuna wchodzi na dach od strony ogrodu, po której łazi pies...i nic sobie z tego nie robi... A mój pies jest bardzo hałaśliwy i atakuje wszystko co się rusza... Chociaż..kiedyś półdzika kotka okociła się na drewnie w ogrodzie. Ale to było bardzo waleczne stworzenie..., więc mój pies nic jej nie zrobił. Po paru tygodniach wyprowadziła się z kociętami dokądś indziej.

Na razie próbowałam z odgłosem borsuka z nagrania ;) ale kuna to olewa... walenie w strop też ją guzik obchodzi..
Gdyby to była tylko kwestia, że jest sobie zwierzątko, które żyje obok - ok. Ale usłyszawszy co one robią z dachami...jakoś nie jest mi do śmiechu.
Niemniej, dzięki za odzew, będziemy kombinować.
_________________
hxxp://www.myticker.eu/ticker/]
 
 
kasian85

Dołączył: 10 Kwi 2015
Posty: 3
Wysłany: 2015-04-10, 11:01   

U nas kuna zadomowiła się w lecie i była po prostu tak beznadziejna , że nie dało się z nią żyć... całe noce się tłukła i żadne sposoby na nią nie działały, nawet zabijanie dziur w dachu, bo zawsze zrobiła nową... w końcu się tak wystraszyła, bo nie mogła znaleźć dziury, że jak w końcu znalazła to poszła w cholerę i nie wróciła :)
_________________
hxxp://viagra-kamagra.pl]wylecz się wkońcu chorób erekcji przy pomocy kamagry czy cialisu
 
 
wojtek.and 

Dołączył: 04 Sty 2011
Posty: 23
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-04-10, 14:10   

Pożycz kota... :-)
 
 
Kamil Król 
Kamil Król

Dołączył: 06 Maj 2015
Posty: 3
Skąd: Kłopotnica
Wysłany: 2015-05-12, 12:48   

U mnie z kolei kucha biega między ścianą budynku a ścianką z regipsów, najgorsze jest to że na podwórku są dwa koty i dwa psy. Jednak najgorsze jest to że wchodzi pod maskę samochodu wyżerać ocieplenie i robi zwarcie w instalacji. Ostatnio musiałem wymienić jednocześnie 4 żarówki. Ogólnie walka z wiatrakami ;/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 12