wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Podróż samolotem
Autor Wiadomość
frjals 
ískalt tófa


Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1706
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-06-07, 13:51   Podróż samolotem

Wszystko wskazuje na to, że w wakacje zaliczę swoją pierwszą podróż samolotem :-o . Podróż raczej długą, pewnie kilkunastogodzinną :->
Ponieważ wśród was jest wiele osób z ogromnym doświadczeniem podróżniczym, może macie jakieś rady dla takiej osoby. Sprawy organizacyjne będą załatwiane przez kogoś innego, więc to mnie nie martwi (sama pewnie bym się nigdy nie zdecydowała :mryellow: ), chodzi mi głównie o samą podróż, bagaż podręczny i takie inne rzeczy o których pewnie nie mam pojęcia. Wszelkie sugestie, rady i opowieści mile widziane :-D
_________________

 
 
olgasza 
królowa życia


Pomogła: 124 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3140
Wysłany: 2015-06-07, 17:40   

frjals, przede wszystkim poproś osobę, która załatwiała bilety lotnicze, żeby zamówiła dla ciebie wegeposiłek podczas lotu, bo to trzeba zarezerwować wcześniej. Nie wiem, jakimi liniami lecisz, ale wiele z nich ma opcję wegańską czy jakies bezglutenowe, więc warto o to zadbać, żeby potem nie cierpieć z głodu...

Pamiętaj, że w bagażu podręcznym nie można mieć nic ostrego (nawet nożyczki do paznokci czy szydełko zostaną zabrane przy bramkach kontrolnych) ani napojów w butelkach (niestety wody też). Najlepiej wejdź na stronę linii lotniczych i zobacz ich zalecenia dla podróżnych odnośnie bagażu.

Weź sobie coś do czytania lub słuchania (jakies mp3), skoro podróż długa. Podczas lotu przejdź się kilka razy po samolocie (choćby do toalety) albo zmieniaj często pozycję (o ile się da), bo nogi mogą spuchnąć...
_________________
hxxp://ekostyl.blogspot.com/
 
 
agus 


Pomogła: 43 razy
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 1033
Skąd: Biała Podl./So'ton
Wysłany: 2015-06-07, 19:53   

Na takiej długiej trasie na pewno będzie radio i TV dostępne, stacje do wyboru (weź słuchawki na wszelki wypadek), plus coś do czytania, może jakieś magnetyczne mini-gry planszowe itp. Może warto zabrać poduszeczkę podróżną (taką w kształcie litery U), można kupić takie wypchane albo nadmuchiwane.

Aha, i zwykle opłaca się bardziej kupić coś do picia w sklepie po przejściu bramek, niż w samolocie - chyba że darmowe napoje na pokładzie będą nielimitowane (warto spytać, bo sami nie powiedzą, a potem się okazuje, że są).

Może koreczki do uszu będą niegłupie; jak na pokładzie będzie dużo maluchów, to się mogą przydać (zabrzmiało anty-dzieciakowo, ale jednak może to być męczące przy tak długim locie). ;)
 
 
Kamyk 

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 09 Gru 2012
Posty: 1650
Skąd: Szczecin/Rumunia
Wysłany: 2015-06-07, 21:34   

Na europejskich lotach LOT'u w samolotach jest duzo taniej niz na lotniskach.
Na transkontynetalnych z mojego doswiadczenia karmia i poja po kurek.

Warto sprobowac dostoswac sie do czasu lokalnego, wiec albo zapalki w oczy, filmy na ekran i nie spac, albo kolysanka w uszach, "ksiazka telefoniczna" :lol: i spac - zalezy w ktora strone lecisz. Zwykle posilki i "program" samolotu bierze to pod uwage.

Jak lecisz klasa ekonomiczna, to warto zabrac szczoteczke do zebow i paste - do 100ml, wieksze kaza wyrzucic.
Poza tym cieple, bezuciskowe skarpetki i wyskocz z butow zaraz po zajeciu fotela i nie zakladaj ich az do wyjscia. Ruch tez wskazany.
Jak nosisz soczewki to tez wyjmi je od razu po zajeciu siedzenia.

Super podrozy! Gdzie lecisz?
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/8/8xm7qpfbr.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
frjals 
ískalt tófa


Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1706
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-06-08, 08:10   

olgasza, organizatorka wie, że jestem wege, zresztą wiele razy już załatwiała mi posiłki :mrgreen:

A mogę mieć igłę (ale głupie pytanie :lol: ), taką do haftowania? Bo to chodzi o rzeczy metalowe? Czy taki bagaż podręczny musi mieć jakieś określone rozmiary? I czy jest tak dokładnie sprawdzany?

Będziemy mieć chyba jedną przesiadkę, ale jeszcze nie znam szczegółów ani linii. Kierunek Ameryka Pd.

Wasze rady są dla mnie nieocenione, dzięki! :* . Co ja bym zrobiła bez wegedzieciaka :mryellow:
Muszę przyznać, że im więcej się dowiaduję tym bardziej zaczynam się obawiać :oops: i w ogóle nie mogę sobie wyobrazić takiego lotniska w środku i samolotu... :->

Jeżeli macie coś jeszcze to dawajcie, nawet jeżeli wydaje się wam, że wszyscy to wiedzą :mrgreen:
_________________

 
 
olgasza 
królowa życia


Pomogła: 124 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3140
Wysłany: 2015-06-08, 09:28   

frjals, z tego co wiem, igły też nie można (teoretycznie jest to przedmiot, którym można zrobić komus krzywdę). Jeszcze tu sobie posprawdzaj: hxxp://www.esky.pl/porady-dla-podroznych/bilety-lotnicze/bagaz/co-mozna-zabrac-do-samolotu

Co do rozmiarów bagazu podręcznego to zalezy od linii lotniczych chyba. Ja zazwyczaj miałam mały plecak i jeszcze dodatkowo torbę na ramię i było ok, ale czasem pilnują, żeby to była jedna sztuka (czyli albo plecaczek albo torba).

Generalnie na lotniskach jest b. drogo, więc lepiej wziąć jakieś przegryzki ze sobą (nie wiem, jak długo będziecie czekać na przesiadkę).
_________________
hxxp://ekostyl.blogspot.com/
 
 
frjals 
ískalt tófa


Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1706
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-06-08, 13:17   

olgasza napisał/a:
igły też nie można

o losie, szkoda. :-| . Będę musiała sobie wymyślić jakąś "bezpieczną" robótkę.

Dzięki za link, zaraz sobie poczytam.
_________________

 
 
agus 


Pomogła: 43 razy
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 1033
Skąd: Biała Podl./So'ton
Wysłany: 2015-06-08, 19:20   

frjals, wymiary walizki zależą od linii i mogą się dość różnić, więc sprawdź info linii, którymi lecisz (te dane powinny być na potwierdzeniu rezerwacji i kartach pokładowych, jeśli masz takie drukowane z Internetu).

Olgasza, na lotnisku w Warszawie ceny są kosmiczne wręcz, ale np. w UK nie różnią się tak bardzo od cen w zwykłych sklepach/kafejkach, więc zależy.
 
 
Veronique 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 14 Lis 2014
Posty: 922
Skąd: Tübingen
Wysłany: 2015-06-08, 19:27   

Ja z kolei tez zawsze zabieram na tak długie loty, obok pasty i szczoteczki, jakies małe kosmetyki (mniejsze niz 100 ml) zeby sie odświeżyć, jakis płyn micelarny lub tonik, waciki, krem...
Tak, jak pisze Kamyk, napoja Cie i nakarmia wg planu, co chwile roznoszą napoje, serwują posiłki lub przekąski co 3 godziny. Mozesz tez zawsze dodatkowo poprosić o winko albo cos mocniejszego :mryellow:
I w ogóle sie nie stresuj. Takie podróże sa mega przyjemne, kocham ten moment jak samolot rozpędza sie i zaczyna odrywać sie od ziemi - to jak początek czegoś nowego :-)
Dzieci wcale nie musza krzyczeć na pokładzie. Gdy lecielismy do Chin - nie usłyszeliśmy ANI jednego płaczu (a na bramce widząc wiele rodzin z dzieciakami i niemowlakami myśleliśmy - ze mamy kilkanaście godzin ryku przed sobą). Głowa do gory i napisz jak było :-)
_________________
hxxp://www.maluchy.pl]

hxxp://www.maluchy.pl]

Anyone who doesn't go crazy can't be normal.
 
 
Kamyk 

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 09 Gru 2012
Posty: 1650
Skąd: Szczecin/Rumunia
Wysłany: 2015-06-08, 22:12   

frjals, Ameryka Pld mmmm - kocham I zazdroszcze ;-)

Tanie linie chyba nie lataja transoceanicznie, wiec walizka + torebka, wymiary jak pisza dziewczyny moga sie troche roznic w zaleznosci od linii, wiec jak bedziesz miala bilet najlepiej sprawdzic u zrodla

W klasie ekonomicznej dostaniesz mikro poduszeczke, wiec zadbaj tez o cos o co bedziesz mogla wygodnie sie oprzec.

Warto sprawdzic tez pogode na miejscu, bo moze sie dosc diametralnie roznic od tej z miejsca wylotu. Pamietaj tez, ze w samolotach dosc czesto szaleje klimatyzacja I +17 stopni nie bywa wyjatkiem :roll: , wiec jak jestes zmarzluchem jak ja to warto na dlugi lot zadbac o cieplejsze ubranie nawet w srodku lata (szorty moga byc zlym pomyslem).
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/8/8xm7qpfbr.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
frjals 
ískalt tófa


Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1706
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-06-09, 08:55   

A, no właśnie miałam zapytać o temperatury :) . Czyli poduszeczka i kocyk jak do podróży autokarowej.
I właśnie - jak wyglądają standardy łazienkowe, pewnie za bardzo nie ma miejsca na jakieś skomplikowane zabiegi higieniczne? Czy trzeba znać jakiś sekret na temat samolotowych toalet? :oops: :mryellow:
_________________

 
 
Veronique 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 14 Lis 2014
Posty: 922
Skąd: Tübingen
Wysłany: 2015-06-09, 13:43   

Łazienka to raczej taki mały kibelek, z umywalka i lustrem. I to by było na tyle :-)
Nic tam podstępnego nie ma. Jak ktos jest w środku - pali sie czerwona lampka nad drzwiami, jak jest pusto - zielona. Zamykając sie na zamek uruchamiasz te lampkę.
Sa tez przewijaki dla niemowląt ale to chyba nie bedzie Ci potrzebne ;-)
Ile ja bym dała by moc teaz wyruszyć w miesięczna podroz do am południowej!
Szczęściara!
_________________
hxxp://www.maluchy.pl]

hxxp://www.maluchy.pl]

Anyone who doesn't go crazy can't be normal.
 
 
kokosikanka

Dołączył: 15 Maj 2015
Posty: 42
Wysłany: 2015-06-10, 21:32   

a ja bym doradziła tylko jedno: dużo alkoholu przed wejściem do samolotu :D jak pierwszy raz leciałam to nawet tak bardzo się nie bałam, dopiero na lotnisku zaczęłam, ale mój zapobiegawczy facet kupił w sklepie taką małą wódkę na wszelki wypadek i dobrze zrobił. Bo jak weszłam do samolotu i zobaczyłam jak jest w nim ciasno to chciałam uciekać i miałam gdzieś, że mi kasa przepadnie... siłę mnie mój mężczyzna uspokoił ale od razy jak siedliśmy musiałam się napić, a jak zaczął kołować to musiałam dopić i dopiero się uspokoiłam... w stronę powrotną jak już wiedziałam, jak bardzo boję się latać to ululałam się jeszcze przed wejściem do samolotu ;) teraz na samą myśl lotu aż mi słabo ale jak przyjdzie mi jeszcze kiedyś lecieć to na pewno z dużą ilością alko dla uspokojenia....
_________________
Blog o hxxp://www.materaceblog.pl/porady/najlepsze-materace-dla-zwierzolubow.html]materacach - z poradami wyboru materaca dla zwierzolubów ;)
 
 
Agnieszka 

Pomogła: 193 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5193
Wysłany: 2015-06-10, 21:57   

kokosikanka: a czemu straszysz? Ciaśniej to bywa w windzie. Pierwszy raz lecąc się mało pewnie , nawet nie wiem czy bym nazwała to niepokojemj ale można po pierwsze podejśc zadaniowo czyli najkrótsza opcja czasu podróży, po drugie nie taki diabeł straszny, miłe doznania zwłaszcza wizualne jak miejscówka przy oknie i generalnie lubię latac.
 
 
agus 


Pomogła: 43 razy
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 1033
Skąd: Biała Podl./So'ton
Wysłany: 2015-06-11, 07:41   

kokosikanka, w samochodzie to jest dopiero ciasno, nawet wyprostować się nie można, i o ile niebezpieczniej (wystarczy popatrzeć na statystyki wypadków w stosunku do ilości podróżnych i kilometrów).
Mało miejsca na nogi i fotel osoby przed nami niemalże tuż przed twarzą to jest tylko w niektórych tanich liniach. Na liniach transkontynentalnych to nie grozi. :)
Do picia przed lotem nikogo bym nie zachęcała, bo mogą pijanej osoby nie wpuścić na pokład. ;)
 
 
kokosikanka

Dołączył: 15 Maj 2015
Posty: 42
Wysłany: 2015-06-11, 10:07   

Akurat ja leciałam z TUI i to był czarter i Ci kontrolerzy mieli nas centralnie gdzieś więc nie bałam się alkoholu, że mnie mnie wpuszczą. Ale faktycznie jakbym leciała jakaś normalna linia np. Lufthansa czy LOT to bym z alko nie przesadziła.
Nie uważam, że straszę! ja po prostu radzę się napić bo ja np. tak się panicznie boję latać, że to jest silniejsze ode mnie... wiem, że na drogach jest więcej wypadków, wiem, że codziennie wylatuje tysiące samolotów a rocznie lata miliony ludzi i żyją. Ja to wszytko wiem, ale strach jest silniejszy ode mnie. I nawet, jak sobie tłumaczę, że będzie dobrze i po co się stresować, będzie co będzie to i tak nic mi to nie daje, dlatego na trzeźwo już bym nie wsiadła. Jeszcze jak pokazują ostanie katastrofy w TV to już całkiem mam serce pod gardłem.
A ile razy już leciałyście, że teraz się nie boicie a nawet Agnieszka pisze, że miłe doznanie wizualne? Da się przełamać strach...?
_________________
Blog o hxxp://www.materaceblog.pl/porady/najlepsze-materace-dla-zwierzolubow.html]materacach - z poradami wyboru materaca dla zwierzolubów ;)
 
 
frjals 
ískalt tófa


Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1706
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-06-11, 10:28   

Nie no, spoko, nie czuję się bardziej przestraszona niż wcześniej :mryellow: . Na wszelki wypadek mam tabsy przeciwlękowe i myślę, że w razie czego to się po prostu nimi znieczulę. Nie wiem czego się po sobie spodziewać, kiedyś poszłam na ściankę wspinaczkową, podoba mi się ten sport i nigdy nie pomyślałabym że mogę mieć problemy, a okazało się, że po wejściu na górę nie jestem w stanie się odkleić od ściany :lol:
Mam nadzieję, że jakoś przeżyję jeżeli będzie ciasno, bo czasami mam problem z pozostaniem w bezruchu :roll:
Fantazje na temat spadających samolotów obecne, zastanawiam się nad napisaniem testamentu przed wylotem ]:->

A czy w samolocie jest możliwość podłączenia urządzenia do prądu? Jakby się rozładowało?
_________________

 
 
amylee 

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 21 Lip 2014
Posty: 1180
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-06-11, 11:02   

Z tym alkoholem tez bym nie przesadzala, bo nie wiadomo, jak organizm zareaguje...jak sie trafi mocniejsze kolysanie, to mozna skonczyc w tym kibelki metr na poltora i co wtedy? Zadna przyjemnosc.
Ja bym nastawila sie do lotu bardzo pozytywnie, ponoewaz sam lot taki wlasnie jest. Za pierwszym razem wsiadlam, jak do auta i tak tez sie czulam, zadnych zwirowan, niemal nie czulam startu i ladowania, zadnej zmiany cisnien ani nic niekomfortowego. Wsiadlam, wysiadlam, ot co.


Ale mialam tez niemila przygode w zwiazku z lotem po chorobie, bez jedzenie przez kilkanascie godzin, przy totalnie zmeczonym organizmie...przy ladowaniu zemdlalam, dlatego moje doswiadczenie podpowiada mi, aby w taka podroz wybierac sie dobrze wypoczetym, najedzonym itp.
Chociaz....zdarzalo mi sie wprost w brytyjskiego klubu wsiasc nad ranem do auta i jechac na lotnisko, wpakowac sie od razu do samolotu, przespac podczas lotu i wyjsc w naszym kraju zupelnie na luzie...wiec zalezy od dnia moze...(albo od wieku, bo to jakis czas temu bylo :evil: )...

Naprawde, nie taki diabel straszny i rzeczywiscie, jak uda Ci sie usiasc kolo okna, to bedziesz doswiadczac niesamowitych widokow. Chociaz nie od okna tez cos widac ;-)
Ale dobrze Cie rozumiem, bo mimo wszystko teraz przed kazdym lotem odczuwam jakis nieuzasadniony niepokoj, ale powtarzam sobie, ze bedzie dobrze :mryellow:
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]
 
 
kokosikanka

Dołączył: 15 Maj 2015
Posty: 42
Wysłany: 2015-06-11, 14:10   

jeśli chodzi o pierwszy raz w samolocie to ja i tak bym każdemu polecała alko (lub jakieś tabletki faktycznie ale wydaje mi się, że to dość słabe działanie - dla mnie przy takim stresie by było za słabe).
U mnie np. to ja namówiłam męża SIŁĄ na lot bo on za nic nie chciał, bo się bał, mówił że nie ma kontroli i stres na maxa. Dawałam mu wszystkie argumenty za i zmusiłam no i jakoś się zgodził ale przed samym wylotem jak szliśmy już do bramek rzucił min "nienawidzę Cię" i o mało nie zemdlał. Jak wsiedliśmy do samolotu role się odwróciły - on zadowolony, że spoko a ja myślałam, że tam zemdleję. Przysięgam, że chciałam wysiadać... i zamiast niego to ją tą wódkę wypiłam i dobrze, że ona była...
Tz przez ten post chciałam powiedzieć, że lecąc pierwszy raz może się komuś wydawać, że spoko luz a jak wejdzie do samolotu to stres na maxa :P Przynajmniej u tak było :D :mrgreen:
_________________
Blog o hxxp://www.materaceblog.pl/porady/najlepsze-materace-dla-zwierzolubow.html]materacach - z poradami wyboru materaca dla zwierzolubów ;)
 
 
agus 


Pomogła: 43 razy
Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 1033
Skąd: Biała Podl./So'ton
Wysłany: 2015-06-11, 18:30   

frjals napisał/a:
A czy w samolocie jest możliwość podłączenia urządzenia do prądu? Jakby się rozładowało?
Normalnie nie ma, ale może na długich trasach USB jest?...
 
 
devil_doll 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 27 Gru 2013
Posty: 139
Skąd: Canada`s armpit :P
Wysłany: 2015-06-11, 22:43   

Jest :-)przynajmniej byly NA transatlantyckich jak korzystalam.NA transatlantyckich lotach lotem zarcie paskudne bleh, w innych liniach lepsze a najlepsze miala IMO jet airways, duzy wybor dla we an.
_________________
A 30.11.2007 & N 17.06.2013
 
 
jaskrawa 

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 21 Lip 2011
Posty: 2217
Skąd: Międzyborów
Wysłany: 2015-06-15, 17:14   

Ja przed pierwszym lotem w ogóle się nie bałam, czułam się jak dzieciak na super karuzeli.
Im jestem starsza tym gorzej...
Zawsze uważałam, że alkohol to zły pomysł, ale zmieniłam zdanie po lądowaniu w Helsinkach kilka lat temu. Mój facet, normalnie niemal niepijacy, zawsze strzela ze trzy piwa przed lotem :D , po prostu nie lubi latać i tyle. Wiec przed tamtym lotem napilam się razem z nim i jeszcze podczas lotu saczylismy wino, które dali. Byłam całkiem porzadnie wstawiona, oczywiście spokojnie siedziałam. Ladowanie mieliśmy okropne, we mgle,telepalo samolotem jak cholera. A ja pełen czilaut :D , w ogóle zero lęku :)
Od tamtej pory jakoś wolę coś chlapnac :)
Loty transatlantyckie wspominam wspaniale. Niesamowita przygoda! Mnóstwo czasu na filmy, książki, gadanie... Zazdroszczę :) udanych wakacji!
_________________
hxxp://dzieciory.pl]dzieciory.pl - trochę niecenzuralny blog o dzieciorach
--
hxxp://www.suwaczki.com/]
hxxp://www.suwaczki.com/]
 
 
frjals 
ískalt tófa


Pomogła: 23 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1706
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2015-06-16, 14:30   

Dzięki, sama jestem ciekawa co to będzie ]:->
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,26 sekundy. Zapytań do SQL: 12