wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Antybiotyk...
Autor Wiadomość
malina 

Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 2819
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2008-04-03, 20:28   

Lily napisał/a:
czytałam, że powinno się brać 3 dni po ustąpieniu objawów (minimum),


No to u nas tak było.Po pierwszym dniu bardzo wyrazna poprawa,drugiego jeszcze lepiej no i potem 3 dni.
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
 
Kasia B. 


Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 31 Sie 2007
Posty: 849
Skąd: Warszawka
Wysłany: 2008-04-04, 08:54   

U nas też już lepiej, jeszcze tylko dzisiaj antybiotyk i ewentualnie jutro.
Ale w ulotce jest, że antybiotyk utrzymuje sie w organiźmie jeszcze przez 24 czy 48 godziny po zakończeniu brania chyba?
 
 
 
Malati 

Pomogła: 71 razy
Dołączyła: 10 Cze 2007
Posty: 3924
Wysłany: 2008-04-04, 15:47   

super kasiu że maleńki czuje się lepiej :-)
 
 
Mala_Mi 


Pomogła: 26 razy
Dołączyła: 24 Cze 2007
Posty: 753
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-04-04, 18:58   

Daleka jestem od demonizowania antybiotyków, bliski natomiast jest mi pogląd, że antybiotyk potrzebny jest wtedy kiedy ratuje życie. We wszystkich innych przypadkach wg mnie trzeba robić wszystko, by wspomóc naturalną odporność organizmu dziecka. Można homeopatią, jak pisały dziewczyny wyżej, można ziołami i dietą (to nasz sposób). Nawet w przypadku zapalenia oskrzeli można wyleczyć dziecko bez użycia antybiotyku. Najlepiej robić to w porozumieniu z lekarzem, ale w Warszawie mamy ten komfort, że są lekarze, którzy umieją i chcą w ten sposób leczyć. Można wspomagać dziecko ziołami, stosować monodietę jaglaną, postawić bańki (działają naprawdę rewelacyjnie - sprawdzone na Jagódce) albo u mniejszego dziecka zrobić okład z gorczycy (tak leczyliśmy Kalinkę, kiedy w grudniu miała bardzo paskudny kaszel i przez 4 dni gorączkę). Wychodzenie z choroby bez podania antybiotyku trwa zwykle dłużej, wymaga od rodziców dużo więcej cierpliwości i sił, ale wg mnie opłaca się.
_________________
<img src="hxxp://by.lilypie.com/nRpup1.png" alt="Lilypie Kids birthday Ticker" border="0" /><img src="hxxp://lb4f.lilypie.com/0KPJp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Fourth Birthday tickers" />
<img src="hxxp://lb2f.lilypie.com/66mjp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Second Birthday tickers" />
 
 
Kasia B. 


Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 31 Sie 2007
Posty: 849
Skąd: Warszawka
Wysłany: 2008-04-04, 19:41   

Mala_Mi masz całkowitą rację, ale ja po prawie miesiącu chorowania Filipa już nie miałam siły na domowe leczenie i szczerze mówiąc bałam się, że choroba bardziej się rozwinie :-| Pediatra, u której byliśmy nie jest zwolenniczką antybiotyków, ale w przypadku Filipa zaleciła podać, bo za długo to się ciągnęło.
A dzisiaj tak biegał i fisiował, że godzinę po podaniu antybiotyku zwymiotował...i nie wiem teraz czy wogóle coś się do organizmu zdążyło dostać?
 
 
 
dynia 
natulku :)


Pomogła: 152 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5252
Skąd: El Mundo
Wysłany: 2008-04-04, 21:01   

Mala_Mi bańki to rewelacja ale nie miałabympojecia jak je postawić ,sobie to jeszcze pol biedy ale dziecku to nie bardzo.Bardzo ciekawe co piszesz o tej gorczycy mnie takie ziołowe leczenie bardzo interesuje ale nie mam opcji skonsultować tego u nas na miejscu z nikim a tak na wł.rekę to nie wiem czy to jest dobry pomysł.Może załozymy jakiś osobny wątek pt. np.;''Zioła i zielarki'' można byłoby sie podzielić doswiadczeniami,bo jak homeopatii nie za bardzo ufam (dla mnie to jak placebo)to takie roślinne sposoby do mnie przemawiaja ;-)
Kasia super,że Mały już ma sie lepiej :-D Co do zwymiotowanej dawki to najlepiej zapytaj sie lekarza ;-)
_________________
<img src="hxxp://lb1m.lilypie.com/2ar3p2.png" width="200" height="80" border="0" alt="Lilypie First Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbm.daisypath.com/PNYBp1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbm.daisypath.com/wdZip1.png" width="200" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu. Stanisław Lem
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18041
Wysłany: 2008-04-04, 21:08   

Nie wiem, czy znacie miód Manuka? hxxp://www.miodymanuka.pl/?gclid=CMK3sJSbwpICFRcS1Aodm3tgbA
Ja nie próbowałam, ale ktoś mi opowiadał, że świetny (działa podobnie jak antybiotyk, tam zresztą jest to opisane), są różne potencje tego miodu.
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
topcia

Pomógł: 11 razy
Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 2993
Wysłany: 2008-04-04, 22:13   

Marcela napisał/a:
przechorowała infekcję bez leków.
najlepsza szczepionka. Ostatnio lekarz na wykładzie w szkole rodzenia wygadał się, że na wirusy nie ma skutecznego leku, ino na opryszczkę najskuteczniejszy, jeśli chodzi o wirusy. Tak mi się przypomniało-niekoniecznie związane z tematem. ;-)
 
 
Marcela

Pomógł: 38 razy
Dołączył: 04 Cze 2007
Posty: 1417
Wysłany: 2008-04-05, 06:57   

Antybiotyk działa na bakterie, infekcje zwykle bywają wirusowe, więc....
Można robić antybiogram, ale swego czasu pytałam w pobliskim laboratorium jak to wygląda i dowiedziałam się, ze po pobraniu próbki czeka się tydzień (!!!) na wynik. Kto trzymałby chore dziecko przez tydzień. Po tym czasie to zwykle już jest po infekcji.....
 
 
Kasia B. 


Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 31 Sie 2007
Posty: 849
Skąd: Warszawka
Wysłany: 2008-04-05, 08:15   

dynia dobry pomysł, może załóżmy podfroum DOMOWE LECZENIE RÓŻNYCH PRZYPADŁOŚCI :lol:
 
 
 
Mala_Mi 


Pomogła: 26 razy
Dołączyła: 24 Cze 2007
Posty: 753
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-04-05, 12:09   

dynia napisał/a:
Mala_Mi bańki to rewelacja ale nie miałabympojecia jak je postawić ,sobie to jeszcze pol biedy ale dziecku to nie bardzo

Ja nie stawiałam sama. Zamówiłam prywatną wizytę pielęgniarki, która przyjechała z bańkami i postawiła. Teraz, gdyby była potrzeba, myślę, że mogłabym już to zrobić sama.
_________________
<img src="hxxp://by.lilypie.com/nRpup1.png" alt="Lilypie Kids birthday Ticker" border="0" /><img src="hxxp://lb4f.lilypie.com/0KPJp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Fourth Birthday tickers" />
<img src="hxxp://lb2f.lilypie.com/66mjp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Second Birthday tickers" />
 
 
Swiatelko

Dołączył: 02 Kwi 2008
Posty: 136
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-05-05, 07:44   

Czy jest gdzieś na forum temat leczenia zapalenia ucha ? Dlaczego do tego dochodzi ..Jak leczyć nie antybiotykiem? I czy na forum jest jakaś wymiana mam ? Potrzebuje kogoś znaleźć o podobnych poglądach do wymiany. opieki nad dzieciakami ..przyjaźni..
_________________

 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2008-05-05, 09:29   

Ten temat się często przewija. Do zapalenia dochodzi przez zaśluzowanie organizmu. dziecko ma prawdopodobie alergię/nietolerancję białka zwierzęcego. Organizm wytwarza śluz aby bronić się przed tym białkiem a wtym śluzie rozwijają się "zarazki". Tak na szybko. Może to mieć związek z candidą. Pierwsza zasada - zero nabiału i jajek.
_________________
hxxp://s-p-l-o-t.blogspot.com/
 
 
 
Gaja 

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 36
Skąd: Marki
Wysłany: 2008-05-25, 10:42   

Dwa lata temu moja córka miała ostre zapalenie oskrzeli. W szkole wyszło zarządzenie, że trzeba przynosić zaświadczenia od lekarza a nie zwolnienie od mamusi więc poszłam z nią do przychodni. Moje dziecko mimo iż miało 12 lat nie bardzo umiało się zachować w gabinecie. Aż lekarka zapytała "co Ty dziecko u lekarza nigdy nie byłaś??" Pani oczywiście wypisała antybiotyk. Ja bez jędnięcia wzięłam receptę ale nawet jej nie wykupiłam. W domu podawałam Małgosi krople L52, R1 i Golden Seel naprzemian z liściem oliwnym. Po tygodniu poszłyśmy na kontrolę, lekarka pochwaliła samą siebie, że tak dobrze dobrała antybiotyk iż po chorobie nie ma nawet śladu. Nie wyprowadzałam jej z błędu bo a nóż jeszcze kiedyś jakieś zaświadczenie będzie nam potrzebne :)

To nie jest jedyne moje doświadczenie. Historia zapalenia spojówek, zapalenia ucha i zapalenia układu moczowego były podobne, choć zaczynały się nie w gabinecie lekarskim, a na pogotowiu.
 
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18041
Wysłany: 2008-05-25, 12:58   

Gaja, wow, gratulacje :)
_________________
hxxp://www.wegetarianskiblog.blox.pl]Blog wegetariańskihttp://www.zielonastrona.blogspot.com], blog mniej wegetariański
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2008-05-25, 12:58   

Gaja napisał/a:
zapalenia układu moczowego

a jak sobie z tym poradziłaś?
Niestety miałam ostre zapalenie pęcherza, krwiomocz, a potem natuchmiast zapalenie nerki. Choć nigdy nie biorę antybiotyków to musiałam zacząć brać, bo nic innego nie pomagało :-/
 
 
 
Gaja 

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 36
Skąd: Marki
Wysłany: 2008-05-25, 15:04   

Zapalenie układu moczowego Malgosia miala bardzo dawno temu i nie pamiętam dokładnie jakie leki podawałam ale dobrze pamiętam, że kupiłam snopek słomy owsianej którą cięłam na drobne kawałeczki i robiłam z niej napar do picia. Karmiłam piersią więc herbatkę ze słomy piłam sama i dawałam córce.
Małgosia była bardzo chora. Na pogotowiu zrobili jej USG i codziennie musiałam jeździć z moczem do analizy by sprawdzić czy zmniejsza się ilość bialka i krwi.
 
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2008-05-25, 17:21   

Gaja napisał/a:
snopek słomy owsianej

łał :-D ale gdzie to można kupić?
_________________
hxxp://s-p-l-o-t.blogspot.com/
 
 
 
Gaja 

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 36
Skąd: Marki
Wysłany: 2008-05-25, 17:31   

Pojechałam na bazar na Wolumen i pytałam rolników. Jeden miał więc z nim pojechałam gdzieś pod Warszawę i wracałam z tym snopkiem autobusem.

A na zapalenie ucha polecam okłady z ciepłej cebuli.

Kiedyś w sprzedaży była taka książka "domowe sposoby leczenia dzieci". Dobra. Polecam.
 
 
 
dżo 


Pomogła: 142 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5422
Skąd: między polem a łąką
Wysłany: 2008-05-25, 18:26   

Gaja napisał/a:
A na zapalenie ucha polecam okłady z ciepłej cebuli.

albo liść geranium, który należy zgnieść i włożyć do ucha,
naprawdę szybko i skutecznie likwiduje wszelkie dolegliwości związane z bólem i zapaleniem ucha,
 
 
alcia 
:-)


Pomogła: 184 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 7184
Skąd: Ośw.
Wysłany: 2008-05-25, 18:54   

Swiatelko napisał/a:
I czy na forum jest jakaś wymiana mam ?
A o co dokładnie Ci chodzi? :)
_________________
<img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/XlSMp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" /><img src="hxxp://dhbf.daisypath.com/KfUBp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Daisypath Happy Birthday tickers" />

fb Pathi: hxxps://www.facebook.com/pages/Pathi-noside%C5%82ka-azjatyckie-Mei-Tai/143627059026080?ref=hl
 
 
 
Gaja 

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 36
Skąd: Marki
Wysłany: 2008-05-25, 19:50   

Już dokładnie nie pamiętam ile to trwało. Wyniki badań poprawiły się znacznie już po pierwszej dobie leczenia metodami naturalnymi. Nie wiem kiedy i jaki by nastąpił rezultat przy przyjmowaniu antybiotyku.
 
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2008-05-26, 08:25   

Euridice, wydaj mi się, że bez przeciwbólowego środka nie można przeżyć. Ja już z bólu nie mogłam chodzić tylko leżałam (nerka), robienie siku z krwiomoczem to jest gorsze od rodzenia. Homeopatia, urosept, zioła nic m nie pomagało. Ale mnie zaraziła ginekologiczka podczas badania(!) więc to musialo być coś cholernie zjadliwego, bo to była pierwsza taka choroba w moim życiu.
Słomę owsianą to trzeba będzie kupić na wakacje :-)
 
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2008-05-26, 12:50   

Mijka miała 2 miesiące, więc też z lekami nieciekawie było. no-spe albo spasmolinę można brać.
 
 
 
agiju 
doulnięta

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 25 Lis 2007
Posty: 36
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-05-29, 23:55   

Karolina napisał/a:
Gaja napisał/a:
zapalenia układu moczowego

a jak sobie z tym poradziłaś?
Niestety miałam ostre zapalenie pęcherza, krwiomocz, a potem natuchmiast zapalenie nerki. Choć nigdy nie biorę antybiotyków to musiałam zacząć brać, bo nic innego nie pomagało :-/


Moja mama miała stan zapalny nerek z krwiomoczem ponad 2 miesiące. Była świadoma, do czego może prowadzić taka infekcja więc brała po kolei antybiotyki zalecane przez lekarza. Wsumie przeszła trzy kuracje antybiotykowe, ale za każdym razem infekcja powracała po kilku dniach. Skutecznie wyleczyła się liśćmi nasturcji.
Przez 10 dni zjada się po dziesięć świeżych liści dziennie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,43 sekundy. Zapytań do SQL: 7