wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy zbijac wysoka gorączkę?
Autor Wiadomość
Veronique 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 14 Lis 2014
Posty: 922
Skąd: Tübingen
Wysłany: 2015-06-24, 21:20   Czy zbijac wysoka gorączkę?

Moja 14 miesieczna córcia ma wysoka gorączkę od wczoraj , ok 39,5.
Czopek podalam raz wczoraj w nocy, spadło całkiem ładnie, potem wróciło dzis po południu i trzyma do teraz. Od kiedy taka gorączka zaczyna byc niebezpieczna (drgawki, utrata przytomności)? Chce dac jej szanse sie wybronić, lekarz ja widział mowi, ze wirus i zeby zbijac... :-/
_________________
hxxp://www.maluchy.pl]

hxxp://www.maluchy.pl]

Anyone who doesn't go crazy can't be normal.
 
 
majaja 
wybuchowa wredota


Pomogła: 52 razy
Dołączyła: 12 Cze 2007
Posty: 3450
Skąd: warszawskie Bielany
Wysłany: 2015-06-24, 21:56   

Kwestia indywidualna. Jedno dziecko będzie przy 39,5 bawić się w najlepsze, a dla innemu lepiej już zbić niższą. Nasza pediatra mówi, że do 38,5 z zasady się nie zbija. U syna 39 to już obowiązkowo zbijałam, u córy zdarza się że orientuję się przy 39,5 że w ogóle ma gorączkę, bo jakaś podejrzanie ciepła jest.
 
 
dżo 


Pomogła: 142 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5422
Skąd: między polem a łąką
Wysłany: 2015-06-24, 22:06   

Veronique, zamiast czopka można robić mokre okłady na łydki, z ręczników, które delikatnie zbijają temperaturę.
Nie mierzę temperatury i nie zbijam z reguły, jeśli już to właśnie okładami.
 
 
Veronique 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 14 Lis 2014
Posty: 922
Skąd: Tübingen
Wysłany: 2015-06-25, 08:04   

Dzięki dziewczyny, moja ogolnie jak ma powyżej powiedzmy 39 to lewituje gdzieś daleko, czasem sie zaśmieje sama do siebie, ale ogolnie jest troche nieobecna. Ale ponieważ nie lubię leków ładować, to zaaplikowalam jej cytryny pod kolanka (wyczytałam jakis czas temu na forum) i zadziałało. Zasnelysmy z tymi cytrynami a jak sie pare godzin pózniej przebudzilysmy - po gorączce nie było śladu. To jest jakis fenomen!
Okłady próbowałam w ciagu dnia, ale denerwowały ja i ciagle zrzucala, czy to z łydek, czy z karku, czy z czoła.
Ja w sumie mam luźna zasadę, ze poniżej 39 nie zbijamy.
_________________
hxxp://www.maluchy.pl]

hxxp://www.maluchy.pl]

Anyone who doesn't go crazy can't be normal.
 
 
jaskrawa 

Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 21 Lip 2011
Posty: 2217
Skąd: Międzyborów
Wysłany: 2015-06-25, 13:29   

Ja też mam taką zasadę, no chyba, że młoda np. miała już sporo powyżej 38 i bardzo źle to znosiła, bolała ją głowa itd.. Metoda z cytryną sprawdziła się u nas o tyle, że zbijała gorączkę o jeden - półtora stopnia, czyli pozwalała ją utrzymać - a organizmowi, dzięki temu, walczyć dalej. Nurofen zaś gorączkę całkowicie eliminuje, co akurat dla mnie jest wadą.
Nigdy nie zbijałam gorączki "bo jest". Dzieciaki wspaniale się broniły przed rozwojem choroby.
_________________
hxxp://dzieciory.pl]dzieciory.pl - trochę niecenzuralny blog o dzieciorach
--
hxxp://www.suwaczki.com/]
hxxp://www.suwaczki.com/]
 
 
Salamandra*75 
Salamandra*75

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 11 Lis 2007
Posty: 1294
Wysłany: 2015-06-25, 13:36   

Veronique
o co chodzi z tymi cytrynami?Zaintrygowałaś mnie
_________________
hxxp://fajnamama.pl]
hxxp://fajnamama.pl]
 
 
Veronique 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 14 Lis 2014
Posty: 922
Skąd: Tübingen
Wysłany: 2015-06-25, 18:16   

Salamandra*75,
Sama do konca nie rozumiem mechanizmu jak to działa ale działa. Wsadzasz całe cytryny pod kolana i to zbija temp.
Znowu jej urosło wiec wlasnie śpi wtulona we mnie z cytrynkami pod kolanami...
_________________
hxxp://www.maluchy.pl]

hxxp://www.maluchy.pl]

Anyone who doesn't go crazy can't be normal.
 
 
Salamandra*75 
Salamandra*75

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 11 Lis 2007
Posty: 1294
Wysłany: 2015-06-25, 18:23   

wow niezły patent, :mrgreen: u nas na razie przeziębienie w domu i totalny zjazd formy u mnie a mała piszczy i śmieje się bez końca :P
_________________
hxxp://fajnamama.pl]
hxxp://fajnamama.pl]
 
 
Veronique 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 14 Lis 2014
Posty: 922
Skąd: Tübingen
Wysłany: 2015-06-25, 18:31   

Salamandra*75,
Tez to przerabiałam w niedziele wszystko mnie bolało, az nie mogłam chodzić. A mała rozbawiona i rozchichotana, na szczęście rodzice ja wzięli na pol dnia na imprezę rodzinna i w ogóle wszystko wokół niej robili. Ja juz lepiej ale mała za to lewituje teraz :-( . A we wtorek mamy lecieć do Włoch...
Masz kogoś do pomocy?
_________________
hxxp://www.maluchy.pl]

hxxp://www.maluchy.pl]

Anyone who doesn't go crazy can't be normal.
 
 
Salamandra*75 
Salamandra*75

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 11 Lis 2007
Posty: 1294
Wysłany: 2015-06-25, 18:54   

tak jest mój mąż i mama,ja mam mega doła do tego bo ze stresy, choroby i zanikła mi laktacja,słyszałam że można ją znowu rozhulać odciągając pokarm lub przystawiając dziecko często.Mała ma katar i nie chce ssać.Ja też ledwie się podnoszę,ale od poniedziałku młody ma wakacje to trochę odpocznę i wezmę się za siebie.
_________________
hxxp://fajnamama.pl]
hxxp://fajnamama.pl]
 
 
Veronique 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 14 Lis 2014
Posty: 922
Skąd: Tübingen
Wysłany: 2015-06-26, 06:55   

Podejrzewam, ze laktacja Ci nie zanikła tylko masz kryzys, ktory dokładnie tak jak piszeszozesz zażegnac jak najczęstszym przystawianiem do piersi. Po 4 miesiącach laktacja jest juz stabilna i mleko nie zanika tak szybko. Poza tym karmiąc dziecko mozesz je uchronić przed zarażeniem dając mu swoje przeciwciała wytworzone dokładnie przeciwko tej chorobie - wiec lek idealny.
Zakrapiaj nos sterimarem i odciągaj odkurzaczem - ja to na początku tygodnia robiłam nawet co pol h. Po odciagnieciu łatwiej małej bedzie ssac. U nas mała ssie jak szalona - cały dzien i prawie nie je stałych pokarmów a ma juz rok i 2 miesiace. One na prawdę wiedza czego im trzeba. Powodzenia!
_________________
hxxp://www.maluchy.pl]

hxxp://www.maluchy.pl]

Anyone who doesn't go crazy can't be normal.
 
 
Salamandra*75 
Salamandra*75

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 11 Lis 2007
Posty: 1294
Wysłany: 2015-06-26, 08:02   

Dzięki,postaram się choć nerwowo jestem wykończona,cycki puste u sflaczałe nie wiem czy coś tam jest bo nawet nie mam sił poszukac laktatora :-( ech dziś po akademii w przedszkolu zabieram się za siebie :-?
_________________
hxxp://fajnamama.pl]
hxxp://fajnamama.pl]
 
 
Veronique 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 14 Lis 2014
Posty: 922
Skąd: Tübingen
Wysłany: 2015-06-26, 09:01   

Głowa do gory! U nas tez nędznie, mała zakatarzona od dołu do gory, kaszle jak stary gruźlik, ja jej wtóruje wraz z moimi rodzicami, jak dzis znow bedze wysoka gorączka to jadę do szpitala zrobic badania czy to nie jakas bakteria. Kolor sie żółty zrobił i katar gesty. Moje dziecko tak chore nigdy nie było. Ale póki co jedziemy na inhalacjach z NaCl, odciaganiu odkurzaczem i KP 100 razy na dzien. Noce o dziwo ok.
Wczoraj btw, temperatura po godzinie trzymania cytryn pod kolanami osiągnęła 40,1. Także dupa wyszła. Juz taka odważna nie byłam i podałam czopek z paracetamolem. Spadła szybko.

A z laktatorem nie przesadzaj, ssak jest duzo bardziej efektywny od niego. Mała rozkręci Ci laktacje na nowo szybciej i sprawniej niz laktator i dostanie Twoje przeciwciała. I jestes pewna ze mleka nie ma? W pewnym momencie piersi sie robią miękkie, moje np sa w okolicach B/C teraz, tak jak przed ciaza...
_________________
hxxp://www.maluchy.pl]

hxxp://www.maluchy.pl]

Anyone who doesn't go crazy can't be normal.
 
 
Salamandra*75 
Salamandra*75

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 11 Lis 2007
Posty: 1294
Wysłany: 2015-06-26, 09:11   

flaki takie się zrobiły mleka jak na lekarstwo ,ale coś tam przełyka z lewej piersi w prawej chyba pusto,moje dziecko jakoś nie cycowe woli zabawy i pokrzykiwania :P
ech Janek cycka kochał nad życie-karmiłam go 2 lata! a ja narzekałam to teraz mam :roll: zdrówka dla Was -cytrynki rządzą :P
_________________
hxxp://fajnamama.pl]
hxxp://fajnamama.pl]
 
 
strzyga 


Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 19 Wrz 2012
Posty: 845
Skąd: Kato
Wysłany: 2015-06-26, 21:34   

Salamandra*75, skąd ten pomysł, że nie masz mleka? Puste i sflaczałe cycki nie oznaczają wcale końca laktacji. To znak, że laktacja się normuje, pokarm produkowany jest na bieżąco, nie ma niepotrzebnych nadwyżek. Przystawiaj małą jak najczęściej, dużo pij i... uwierz w siebie. Dasz radę wykarmić córę :-)
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]
hxxp://www.suwaczki.com/]
 
 
zlotooka 


Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 18 Kwi 2013
Posty: 1849
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-06-27, 10:28   

Salamandra*75, trzymam kciuki za Was! Wiara w to, że damy radę wykarmić dziecko jest podobno podstawą... Więc od tego zacznij! Zachęcaj małą do ssania, oczyszczaj jej nosek, mleko na pewno będzie płynąć, i to z obu piersi!
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]

hxxp://kie-lbie-we-lbie.blogspot.com/
hxxp://wegeblw.pl/
 
 
Salamandra*75 
Salamandra*75

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 11 Lis 2007
Posty: 1294
Wysłany: 2015-06-27, 10:32   

dzięki dziewczyny postaram się choć mała się zlości że nic nie leci,nie wiem czy da się jeszcze powrócic do laktacji ja ta zanikła?
_________________
hxxp://fajnamama.pl]
hxxp://fajnamama.pl]
 
 
zlotooka 


Pomogła: 6 razy
Dołączyła: 18 Kwi 2013
Posty: 1849
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-06-27, 11:01   

Salamandra*75, podobno tak... Ale nie mam doświadczeń w temacie, ciężko mi doradzać. Może jakaś konsultantka laktacyjna?
Poza tym, skąd pewność, że laktacja zanikła?
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]

hxxp://kie-lbie-we-lbie.blogspot.com/
hxxp://wegeblw.pl/
 
 
Salamandra*75 
Salamandra*75

Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 11 Lis 2007
Posty: 1294
Wysłany: 2015-06-27, 11:21   

od tygodnia cyce puste :-? mała jak ją przystawiam to sie pręży i nie chce ssać,dokarmiałam ją wcześniej a teraz już całkiem musiałyśmy przejść na mleko modyfikowane :cry:
w poniedziałek zadzwonię do konsultantki laktacyjenej-dzięki za radę
_________________
hxxp://fajnamama.pl]
hxxp://fajnamama.pl]
 
 
Veronique 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 14 Lis 2014
Posty: 922
Skąd: Tübingen
Wysłany: 2015-06-27, 12:52   

Ja nawet słyszałam, ze laktacje mozna rozhulac u kobiety, ktora adaptowala dziecko. Szczegółów nie znam.

Salamandra*75
Myśle, ze konsultacja bardzo Ci pomoże ale przede wszystkim dostawianie, dostawianie, dostawianie...wg mojej wiedzy. Powodzenia!
_________________
hxxp://www.maluchy.pl]

hxxp://www.maluchy.pl]

Anyone who doesn't go crazy can't be normal.
 
 
Wirginia 

Dołączyła: 09 Wrz 2015
Posty: 18
Wysłany: 2015-10-07, 10:17   

Nigdy nie zbijam gorączki, przecież to organizm dziecka walczy z chorobą, zbijanie gorączki to tylko niepotrzebna integracja.
 
 
Veronique 


Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 14 Lis 2014
Posty: 922
Skąd: Tübingen
Wysłany: 2015-10-08, 06:03   

Wirginia napisał/a:
zbijanie gorączki to tylko niepotrzebna integracja.


Integracja organizmu z lekiem :lol:
Tez sie zastanawiam nad celem Twoich postów Wirginio...
_________________
hxxp://www.maluchy.pl]

hxxp://www.maluchy.pl]

Anyone who doesn't go crazy can't be normal.
 
 
dudek20

Dołączył: 01 Lut 2017
Posty: 2
Wysłany: 2017-02-01, 14:45   

Spróbuj podawać leki na gorączkę, które pomogą zbić temperaturę. Według mnie tak wysoka temperatura może być niebezpieczna.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 11