wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak uodpornić przedszkolaka
Autor Wiadomość
Kreestal 

Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1497
Skąd: Oxford
Wysłany: 2007-11-21, 13:55   Jak uodpornić przedszkolaka

Katar, angina, zapalenie płuc, znów katar... i tak bez końca. Odkąd pociecha przebywa w większej grupie, często choruje. Zamiast się tym martwić, wzmocnij organizm swojego malucha.

Układ immunologiczny dziecka nie jest jeszcze w pełni ukształtowany. Malec bywa więc bardziej niż dorośli podatny na infekcje. Dlatego, jeżeli chodzi do przedszkola, gdzie po raz pierwszy ma styczność z wieloma zarazkami, często choruje. Jednak 6–8 niegroźnych infekcji w ciągu roku to nie powód do niepokoju. Warto wiedzieć, że po każdej z nich pociecha staje się coraz odporniejsza (w organizmie zostaje zapisana informacja, jak walczyć z kolejnymi zarazkami). A jeśli dodatkowo wzmocnisz dziecko, przestanie tak często chorować.

Serwuj malcowi dania pełne witamin i składników mineralnych

Najważniejsza jest zwiększająca odporność witamina C. Znajdziesz ją w kiszonych ogórkach i kapuście oraz cytrusach. Dziecko potrzebuje też m.in. żelaza (czerwone mięso, wątróbka), cynku (płatki zbożowe) i magnezu (brokuły). Niezwykle cenne są także jogurty, kefiry, twarożki. Stanowią one naturalne źródła tzw. przyjaznych bakterii (probiotyków), które w trakcie infekcji niszczą chorobotwórcze bakterie.

Codziennie chodź z dzieckiem na spacer

Zabawa na świeżym powietrzu m.in. dotlenia organizm i pobudza jego odporność. Z krótkich spacerów nie rezygnuj nawet w zimowe dni (chyba że temperatura spadnie poniżej -15°C i będzie wiał porywisty wiatr). Poza tym przynajmniej dwa razy w roku wyjedź z dzieckiem chociaż na dwa tygodnie w góry albo nad morze, aby zmienić klimat.

Nie ubieraj przedszkolaka zbyt ciepło

Kiedy bawi się w domu, wystarczy, że ma na sobie spodenki i cienką bawełnianą bluzeczkę. Gdy dłużej siedzi bez ruchu (maluje albo ogląda bajki), załóż mu np. cienki sweterek. Temperatura w mieszkaniu nie powinna przekraczać 20-21°C.

Dopilnuj, aby twoja pociecha myła ręce

Jest na nich mnóstwo bakterii i wirusów zebranych np. z zabawek. Ucz, że należy to robić przed każdym posiłkiem i zawsze po powrocie do domu.

Podawaj wzmacniające wyciągi z roślin

Ale tylko po konsultacji z pediatrą. Najbardziej znanymi są: Profilaktin (wyciąg z aloesu, miód, sok z malin), Bioaron C (wyciąg z aloesu, aronii i wit. C), Echinacea i Esberitox (wyciągi z liści jeżówki).

***

NASZ EKSPERT RADZI

Krystyna Ziółkowska
lekarz pediatra, pracuje w Publicznej Przychodni Dziecięcej w Konstancinie-Jeziornie

Pociecha w przedszkolu może złapać nie tylko katar czy anginę, ale także poważniejsze infekcje. Dlatego zachęcam rodziców, by dodatkowo szczepili dzieci. Dzięki temu maluch może uniknąć wielu chorób lub jeśli nawet dojdzie do infekcji, łagodniej ją zniesie. Mniejsze będzie też ryzyko powikłań. Ale zanim kupimy preparat, powinniśmy skonsultować się z pediatrą. Lekarz doradzi, które szczepienia są najbardziej odpowiednie dla dziecka. Dodatkowych szczepionek zalecanych przez Krajowego Konsultanta ds. Szczepień jest wiele. Należą do nich np.: ActHib, Hiberix (ok. 60 zł) przeciw zakażeniu bakterią Haemophilus influenze typu B (wywołuje m.in. zapalenie opon mózgowych i sepsę); Pneumo 23 (ok. 60 zł) przeciw pneumokokom (powodują ostre infekcje układu oddechowego; powikłaniem mogą być zapalenie ucha środkowego czy posocznica); Varilix (ok. 180 zł) przeciw ospie wietrznej.

Przykładowe menu

Śniadania
Maluch przed wyjściem z domu powinien zjeść lekki posiłek bogaty w białko, zawierający węglowodany oraz sole mineralne i witaminy. To doda dziecku energii i wzmocni jego układ odpornościowy.

Smakowite dania
1. Pełnoziarniste płatki z mlekiem lub jogurtem, banan, słodka herbata.
2. Ciemna bułeczka lub chleb z masłem, sałata, kawałek pomidora, plasterek wędliny lub żółtego sera, kakao.
3. Bułka grahamka z twarożkiem i rzodkiewkami. Mleczna kawa Inka.

Kolacje
Na wieczór najlepsze są potrawy zawierające węglowodany. Dzięki nim malec będzie spokojnie spał, co usprawni układ immunologiczny.

Smakowite dania
1. Naleśniki, kopytka lub leniwe pierogi.
2. Kolorowe kanapki z masłem, wędliną i warzywami.
3. Sałatka z tuńczyka, makaronu i kukurydzy albo omlet z gotowanymi warzywami.

Źródło
 
 
pao
[Usunięty]

Wysłany: 2007-11-21, 14:51   

to jakim cudem mój przedszkolak taki odporny? ;)
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18011
Wysłany: 2007-11-21, 15:21   

fajnie być takim kaloryferkiem, któremu nie zimno być w samej bluzeczce - zazdroszczę
_________________
Blog wegetariański, blog mniej wegetariański
 
 
Tobayashi 


Pomogła: 34 razy
Dołączyła: 03 Sie 2007
Posty: 1507
Wysłany: 2007-11-21, 16:50   

A ja już myślałam, że to jakiś mądry artykuł będzie, a tu te stereotypy o witaminie C, no i "żelazna" wątróbka :-P :-P :-P
 
 
Kasia B. 


Dzieci: Fafik, Pyśka i Szymek
Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 31 Sie 2007
Posty: 850
Skąd: Warszawka
Wysłany: 2008-08-26, 11:36   

Wyciągam temat bo jest mi bliski.
Filip idzie od poniedziałku do przedszkola, co dajecie dzieciom na wzmocnienie?
Czy często chorują Wasze dzieci w przedszkolu?
 
 
 
Malati 


Pomogła: 71 razy
Dołączyła: 10 Cze 2007
Posty: 3920
Skąd: uk
Wysłany: 2008-08-26, 11:40   

Kasiu mój mały też od wrześńia pierwszy raz zawita w przedszkolu.Myśle że podawanie coś na wzmocnienie nie wiele może dać,oczywiście pod warunkiem że dziecko nie ma problemów z odpornośćia.Wydaje mi się że nie da się uniknąc tego że filip na początku cos złapie od innych dzieci,miejmy tylko najdzieję że nie notorycznie.Dzieci w przedszklach zazwyczaj przez okres września więcej choruja pózniej zazwyczaj już się to uspokaja.Przypadki chorób u przedszkolaków nie sa już pózniej aż tak masowe, np w przedszkolu gdzie pracuje moja mama nie ma większości dzieci na początku roku
_________________

Ostatnio zmieniony przez Malati 2008-08-26, 19:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Berserk fan


Dzieci: 3
Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 6991
Wysłany: 2008-08-26, 15:30   

my też startujemy w tym roku, trzęsę gaciami ze względu na Lwa... jedyne co mi przychodzi do głowy to napewno ciepłe śniadania. Poza tym może jakiś syrop wzmacniający...
_________________
Jag 2004; Lefo 2008; Dobr 2012
 
 
Kitten 


Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 06 Wrz 2007
Posty: 1197
Wysłany: 2008-08-26, 18:50   

ań napisał/a:
ciepłe śniadania

Świetnym śniadaniem jest kasza jaglana 'na żółto' z kurkumą i bakaliami. Kurkuma działa rozgrzewająco i antybakteryjnie. Z bakalii, szczególnie cenne są naturalne suszone morele.

Pyszne jest też 'muesli czekoladowe' na ciepło z poppingiem i karobem.

ań napisał/a:
Poza tym może jakiś syrop wzmacniający...

Polecam pyłek pszczeli. Naprawdę działa :-)
_________________
 
 
Kasia B. 


Dzieci: Fafik, Pyśka i Szymek
Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 31 Sie 2007
Posty: 850
Skąd: Warszawka
Wysłany: 2008-08-26, 19:19   

no własnie kurcze zastanawiam się właśnie nad śniadaniami...do przedszkola będziemy wychodzili z domu o 7.30, Filip za Chiny nie zje mi śniadania tak rano, on zaczyna być głodny gdzieś o 9.00 i to niezaleznie o której wstanie...będzie chyba jadł śniadania w przedszkolu :-/ a rano sok z pomarańczy, albo jakiś koktail będzie pił przed wyjściem. Taki mam plan, ale co z tego będzie zobaczymy ;-)
hmmmm...pyłek pszczeli powiadasz Kitten? Pomyślę nad tym, dzięki :-D
 
 
 
hezer

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 27 Lip 2007
Posty: 85
Wysłany: 2008-08-27, 00:12   

Michał również od września rusza do przedszkola wystawić swój immunologiczny układ na próbę, i wymyśliłam sobie, że będę go czosnkiem faszerować (niewielkie ilości, ale codziennie), żeby pomagał w walce z wirusami.
 
 
 
Berserk fan


Dzieci: 3
Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 6991
Wysłany: 2008-08-27, 09:21   

Kasia B., nie dawaj małemu soku z pomarańczy-wychładza organizm, jeśli zależy Ci na wit C to narób teraz soku z malin i dawaj Mu do herbaty z cytrą
_________________
Jag 2004; Lefo 2008; Dobr 2012
 
 
Kasia B. 


Dzieci: Fafik, Pyśka i Szymek
Pomogła: 13 razy
Dołączyła: 31 Sie 2007
Posty: 850
Skąd: Warszawka
Wysłany: 2008-08-27, 09:24   

dziękuję za info, nie wiedziałam o tym :mryellow: a jak zrobić szybko sok z malin?
 
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2008-08-30, 19:45   

A podgrzany sok pomaranczowy też wychładza? ;-)
_________________
http://s-p-l-o-t.blogspot.com/
 
 
 
Kitten 


Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 06 Wrz 2007
Posty: 1197
Wysłany: 2008-08-30, 23:53   

Karolina napisał/a:
A podgrzany sok pomaranczowy też wychładza? ;-)

Też, może tylko trochę mniej ;-)

Ja bym podawała dziecku, zamiast tego, leciutko podgrzany sok z buraka/marchwi/kapusty/jabłka, w różnych kombinacjach :-)
_________________
 
 
DagaM 

Dzieci: Nina, czerwiec 2007
Pomogła: 63 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3025
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-08-31, 00:30   

A ja bym w ogóle nie podawała żadnych soków, bo one z natury są wychładzające (nawet te podgrzane ;-) ), tylko dawałabym zblanszowane warzywa bogate w wit. C:

-papryka 125-200 mg/100 g produktu
- nać pietruszki 260
-brukselka 65-145
-kalarepa 70-100
-brokuły 65-150
-kapusta 35-70
-kalafior 50-70

uwaga: dzienna dawka wit. C dla dzieci 3-6 lat= 45-50 mg

Z owoców, polecam sok :mryellow: z owoców dzikiej róży (250-800mg), czarnej porzeczki (150-300mg).

Co jeszcze:
- jak najmniej słodyczy, nabiału,
- ciepłe śniadania,
- dużo ruchu na dworzu,
- wysypianie się
- jedzenie razowych produktów zbozowych, strączków (wit. B i żelazo)
- stały "dopływ" kwasów tłuszczowych omega 3 (proponuję zmielone siemie lniane/olej, ale oczywiście nie może być gorzki)
- jedzenie domowych kiszonek (nie za dużo)
- pozytywne nastawienie do świata :mrgreen:

O pyłku pszczelim tez słyszałam dobre rzeczy, o mleczku pszczelim również.
 
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2008-09-01, 12:01   

Dziewczyny, moje dzieciaki jedzą dużo surowego, piją soki, żrą banany i kiszone ogórki nic im się nie dzieje. Zadnego kataru, przeziębienia, śluzu. Najgorszy jest nabiał, uważam, że lepiej dać dziecku banana niż smarować chleb serem.
zresztą Tymek uwielbia surowe warzywa a nienawidzi zup, więc nie wchodzę mu w drogę, bo uważam, że kieruje się instynktem (zdrowym).
_________________
http://s-p-l-o-t.blogspot.com/
 
 
 
DagaM 

Dzieci: Nina, czerwiec 2007
Pomogła: 63 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3025
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-09-01, 12:06   

Karolina, tak na prawdę wszystko zależy od konstytucji dziecka. Większość dzieci ma tendencję do zasluzowacenia, stąd propozycja unikania wychładzających produktów, ale nie rezygnacji. U nas akurat jest problem odwrotny i tak jak dla mnie i Niny, banany, soki, kiełki, surówki są wskazane dla nas :mryellow:
Być może Twoje dzieci również mają taką konstytucję jak moja Nina :-P
_________________
Lilypie Fourth Birthday tickers

----------------------
www.naturei.pl
 
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2008-09-01, 13:34   

Tymek ma podobną do mojej, Mia do Mateusza. Niestety nie wiem jakie my mamy ;-) Według med chin jak to rozpoznać? Pewnie specjalista musi nie?
_________________
http://s-p-l-o-t.blogspot.com/
 
 
 
 
Berserk fan


Dzieci: 3
Pomogła: 90 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 6991
Wysłany: 2008-09-01, 14:35   

u mnie śniadania odpadają bo Jaga chodzi tylko na 5 pierwszych godz, więc najpóźniej o 8 musi być na miejscu (śniadanie jedzą o 8:30) bo inaczej by się nie opłacało...więc zostają mi pozostałe punkty, dzięki DagaM!!!
_________________
Jag 2004; Lefo 2008; Dobr 2012
 
 
topcia

Dzieci: Weronika Gaja, 25 kwiecień
Pomógł: 11 razy
Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 2993
Wysłany: 2008-09-13, 23:12   

Kreestal napisał/a:
w organizmie zostaje zapisana informacja, jak walczyć z kolejnymi zarazkami)

no własnie. W książce "Szczepienia - niebezpieczne, ukrywane fakty" różnie piszą na temat tej odporności. NIektórzy twierdzą, że organizm nie ma zdolności zapisywania, czyli sie nie uodparnia.
 
 
orenda 
double mama

Dzieci: Liwia oraz Zoja
Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1601
Skąd: Toruń/Płock
Wysłany: 2008-10-15, 12:38   

Czy znacie Esberitox N?
Cytat:
zastosowanie: Korzeń indygo przyspiesza syntezę przeciwciał. Wyciągi z korzenia indygo i jeżówki hamują namnażanie się wirusów i bakterii. Esberitox wzmaga i aktywizuje naturalne mechanizmy obronne, zapobiegając jednocześnie zakażeniom. Esberitox skraca okres choroby, jeśli preparat stosuje się w trakcie jej trwania; a także zapobiega jej nawrotowi. Esberitox N stosuje się jako lek pomocniczy podczas kuracji antybiotykami w ostrych i przewlekłych chorobach górnych dróg oddechowych, w zakażeniach wywołanych wirusem Herpes simplex labialis (opryszczka), w zapobieganiu zakażeniom u osób z osłabioną odpornością, np. po długotrwałej terapii antybiotykami, kortykosteroidami, w przeciążeniu fizycznym i psychicznym, po terapii promiennej, w wieku dojrzewania.
Cytat:
Zawartość substancje czynne - suchy wyciąg z żywotnika (thuja), korzenia indygo (baptisia), jeżówki (echinacea).

Poleciła nam nasza pediatra, ale jest na alkoholu. Podalibyście dziecku taki preparat?

[ Dodano: 2008-10-15, 12:40 ]
Cytat:
1 ml płynu zawiera: 0,15 ml nalewki z korzenia dzikiego indygo, 0,225 ml nalewki z korzenia jeżówki purpurowej, 0,055 ml nalewki z suchych ziół żywotnika zachodniego. Postać płyn zawiera 29% alkoholu.
zawartość tego alkoholu dość duża.
_________________

 
 
 
Jagula 
matka-nomadka


Pomogła: 64 razy
Dołączyła: 31 Sie 2007
Posty: 3207
Wysłany: 2008-10-22, 09:46   

Próbowałam stosować ale smak był nie do przyjęcia przez dziecko :-/
_________________



Když se doma vaří, tak se dobře daří.
 
 
Kitten 


Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 06 Wrz 2007
Posty: 1197
Wysłany: 2008-10-22, 18:17   

Cytat:
Tymek ma podobną do mojej, Mia do Mateusza. Niestety nie wiem jakie my mamy ;-) Według med chin jak to rozpoznać? Pewnie specjalista musi nie?

TU jest co nieco o rozpoznawaniu konstytucji organizmu.

Ja niestety mam wybitnie 'zimną' i muszę się podgrzewać nawet w lecie. Bynajmniej nie rezygnuję z surowizn, ale nie sa one podstawą mojej diety, szczególnie w zimie.

topcia napisał/a:
W książce "Szczepienia - niebezpieczne, ukrywane fakty" różnie piszą na temat tej odporności. NIektórzy twierdzą, że organizm nie ma zdolności zapisywania, czyli sie nie uodparnia.

To jest akurat nieprawda. Owszem, są organizmy, które np. po przechorowaniu ospy wietrznej nie nabierają odporności, ale to raczej wyjątek niż reguła.
_________________
 
 
Marcela

Pomógł: 38 razy
Dołączył: 04 Cze 2007
Posty: 1417
Wysłany: 2008-10-22, 22:44   

Kitten napisał/a:
TU jest co nieco o rozpoznawaniu konstytucji organizmu

Niezła stronka, poczytałam chętnie. Ale w zaleceniach dla "chłodnych" osób oprócz paru wartościowych uwag znalazłam :"Wegetarianie powinni mimo wszystko jeść mięso w zimie. Jeżeli nie chcą powinni przynajmniej gotować rosoły (...), w cięzkich stanach należy jednak jeść mięso" :lol:
 
 
DagaM 

Dzieci: Nina, czerwiec 2007
Pomogła: 63 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3025
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-10-22, 22:57   

Marcela, bo w medycynie chińskiej nie chodzi o niejedzenie mięsa :-> ale wierzcie mi, można dogrzewać się innymi sposobami :-)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,26 sekundy. Zapytań do SQL: 11