wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Kiełki
Autor Wiadomość
renka 
mama sama

Dzieci: Ronja i Fiona
Pomogła: 123 razy
Dołączyła: 02 Sie 2007
Posty: 3354
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-02-13, 00:35   Kiełki

Szukalam i osobnego tematu odnosnie kielkow nie znalazlam (a wiem, ze na starym forum byl).

Jak w zlym dziale go umieszczam to nie mordujcie... :-P

Nie mam zbytniego doswiadczenia w hodowli kielkow, kilkakrotne proby konczyly sie zroznicowanym sukcesem. Ale znow chce zaczac cos dzialac w tym temacie.

Na pierwszy ogien chcialam dac fasolke mung - tylko mam pytanie, czy mozna wyhodowac kielki ze zwyklych ziaren kupionych w eko sklepie (bo w razie czego namoczylam je na noc), czy maja to byc specjalne nasiona do kielkowania (jak to z niektorymi roslinami bywa)?
_________________




Ostatnio czytane:
1) HAWKINS P., Dziewczyna z pociągu
http://bonito.pl/k-1098909-dziewczyna-z-pociagu
2) KRAJEWSKI M., Władca liczb
http://bonito.pl/k-1318363-wladca-liczb
3) KRAJEWSKI M., Arena szczurów
http://bonito.pl/k-1301314-arena-szczurow

 
 
Kreestal 

Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1497
Skąd: Oxford
Wysłany: 2008-02-13, 00:40   

renka używam nasion z tej serii: głownie jest to właśnie fasolka mung i lucerna. Nie mam problemów w trakcie hodowli, zawsze są smaczne, dwa razy tylko zdarzyło mi się, że lucerna spleśniała.
Ostatnio zmieniony przez Kreestal 2008-02-13, 01:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
alcia 
:-)


Dzieci: Kaja, Lenka
Pomogła: 184 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 7184
Skąd: Ośw.
Wysłany: 2008-02-13, 00:44   

renka napisał/a:
czy mozna wyhodowac kielki ze zwyklych ziaren kupionych w eko sklepie

ja tak zawsze robiłam (dużo taniej) -wychodzą bez problemu. Trzeba jedynie poodkładać pouszkadzane ziarenka. Zalewam wodą na noc, potem odlewam, płuczę i leżą w słoiku przykrytym od góry kawałkiem tetry. Płuczę kilka razy w ciągu dnia.
Z lucerną, rzodkiewką robię tak samo. Wychodzą bez problemu.
_________________
Lilypie Kids Birthday tickersDaisypath Happy Birthday tickers

fb Pathi: https://www.facebook.com/...59026080?ref=hl
 
 
 
zojka3

Pomógł: 30 razy
Dołączył: 21 Cze 2007
Posty: 1916
Wysłany: 2008-02-13, 06:19   

A jak postępujecie z sezamem? Kupiłam specjalny do kiełkowania i dwa razy już mi spleśniał :-(
Z żadnymi innymi kiełkami nie miałam problemu a z tą cholerą nie mogę sobie dać rady
 
 
mossi 


Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 2010
Skąd: Sari/Wro
Wysłany: 2008-02-13, 07:23   

ja kupiła kiełki takie specjalne do kiełkowania i tak myśle jak je zrobić :?: :roll: pisze, że mam je wypłukac, potem zalac w słoiku letnia woda, wode zlac i przykryc kiełki gaza. I wg mnie to to chyba nie wyjdzie, ale moze jednak?
_________________
Ja chcę dobrze ale nie udaje mi się to jak Kaliszowi dieta
 
 
kofi 

Pomogła: 89 razy
Dołączyła: 12 Lis 2007
Posty: 6415
Skąd: jestem ze wsi
Wysłany: 2008-02-13, 08:25   

Jasne, że wyjdzie, nie obawiaj się.
Ostatnio koleżanka obejrzała w Tv jakiś program o kiełkach i usłyszała, że fasolki trzeba kiełkować w ciemnym pomieszczeniu. A u mnie zawsze stały przy oknie :shock:
Ostatnio robię tylko mung, soczewicę brązową i słonecznika. I rzeżuchę w kiełkowniku.
_________________
http://jak-obloki.blogspot.com/
 
 
PiPpi 
:)


Dzieci: ((((((:Karolcia:))))))
Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 07 Lis 2007
Posty: 1974
Skąd: wrocław
Wysłany: 2008-02-13, 08:31   

ja wszystko kiełkuje w kiełkownicy, takiej plastikowej za jakieś 20zł. ze sklepu eko, i praktycznie wszystkie kiełki wychodzą, choć np. z pszenicy robiłam dwa razy, i brzuch mnie po nich pobolewał. najczęściej robie rzodkiewkowe,z tej firmy, którą podała kreestal, w tej chwili pierwszy raz kiełkuje kapustę czerwoną, zobaczymy co będzie , na zdjęciu są ładne, jasnofioletowe;-)

[ Dodano: 2008-02-13, 08:34 ]
tak sobie myślę, czy oby na pewno dobrze wypłukałam te pszeniczne, czy nie było w nich juz zalążków pleśni, że mnie po nich muliło :roll:
w każdym razie, dokładne płukanie jest ważne
i regularne podlewanie, ostatnio np. rzeżucha mi podeschła, ale i tak wciągnęłam ;-)
_________________

 
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2008-02-13, 10:19   

Sezam ciezko jest wychodować, dla mnie jest zawsze gorzki. Ciężko jest też ze słonecznikiem, bo bardzo szybko gnije. Kupuję tej firmy co Kreestal.
Mung polecam firmy FLORPAK, piszą, że mogą być kiełkowane, ponoć są bez chemii.
_________________
http://s-p-l-o-t.blogspot.com/
 
 
 
gosiabebe 

Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1494
Wysłany: 2008-02-13, 10:26   

ha! temat dla mnie na czasie bo właśnie zaopatrzyłam się w kiełkownice i wczoraj zasiałam : na górnej półce brokuły ,na środkowej lucerene ,a na dolnej soczewice :) mam nadzieje ,że coś z tego wyjdzie :P
 
 
Kreestal 

Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1497
Skąd: Oxford
Wysłany: 2008-02-13, 11:07   

gosiabebe podkiełkowane brokuły są przepyszne, mają dość ostry smaczek
 
 
Kamm 

Pomogła: 26 razy
Dołączyła: 18 Paź 2007
Posty: 1737
Wysłany: 2008-02-13, 11:35   

Ja wlasnie mysle nad zapupem kielkownicy no i odrazu dokupilabym nasionka do kielkowania ;-)

Kreestal, co to za firma ? zdjęcie sie mi nie powiększa..

Gdzie je kupujesz ? W necie gdzies ? :-P
_________________
http://picasaweb.google.c...teria.autorska/ Moja biżuteria !
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2008-02-13, 11:45   

W każdyn sklepie ze zdrową zywnością są te nasionka, pszenicę mam z tej samej firmy co mąkę pełnoziarnistą, Babalscy?
Moim faworytem jest rzodkiewka i rzeżucha :-P
_________________
http://s-p-l-o-t.blogspot.com/
 
 
 
Kreestal 

Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 1497
Skąd: Oxford
Wysłany: 2008-02-13, 11:46   

Kamm, proszę:

http://www.zdrowazywnosc....x.php?cat_id=43

http://chlebpolski.pl/skl...wania-c-27.html

Kupuję w bydgoskim i toruńskim eco sklepie. Myślę, że w większości takich sklepów powinny być.
 
 
Kamm 

Pomogła: 26 razy
Dołączyła: 18 Paź 2007
Posty: 1737
Wysłany: 2008-02-13, 12:54   

Dzięki wielkie !

Znalazlam na allegro , ale innej firmy ;-)
_________________
http://picasaweb.google.c...teria.autorska/ Moja biżuteria !
 
 
ina 


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 2926
Skąd: południe
Wysłany: 2008-02-13, 16:54   

Karolina napisał/a:
Moim faworytem jest rzodkiewka i rzeżucha :-P


to tak jak moim. lucerna mi zupełnie nie smakuje :-/
 
 
 
majaja 
wybuchowa wredota


Dzieci: m&m
Pomogła: 52 razy
Dołączyła: 12 Cze 2007
Posty: 3442
Skąd: warszawskie Bielany
Wysłany: 2008-02-13, 21:38   

Ja w słoiku tradycyjnie i nigdy mi nie spleśniały, sztuka by dokładnie opłukać i całą wodę odlać.
Dziś wstawiłam słonecznik, ale na moim opakowaniu jest napisane że to trzeba jak rzeżuchę, tyle że namoczyć, a potem na płaskim naczyniu na ligninie rozsypać?
Rzodkiewka rulez, w każdej ilości :)
A nasiona Diet Food (te Kreestal w sieci Organic Market zazwyczaj są.
 
 
alcia 
:-)


Dzieci: Kaja, Lenka
Pomogła: 184 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 7184
Skąd: Ośw.
Wysłany: 2008-02-13, 21:52   

mi słonecznik nigdy nie wyszedł (tak do końca), tak samo soja. Sobie kiłkują ładnie do pewnego momentu, potem zaczyna się gnicie i po zabawie :roll: :-/
_________________
Lilypie Kids Birthday tickersDaisypath Happy Birthday tickers

fb Pathi: https://www.facebook.com/...59026080?ref=hl
 
 
 
zojka3

Pomógł: 30 razy
Dołączył: 21 Cze 2007
Posty: 1916
Wysłany: 2008-02-14, 08:20   

majaja napisał/a:
Dziś wstawiłam słonecznik, ale na moim opakowaniu jest napisane że to trzeba jak rzeżuchę, tyle że namoczyć, a potem na płaskim naczyniu na ligninie rozsypać?

Może ktoś się przejęzyczył ;-) Nigdy nie robiłam słonecznika na ligninie, na wieeeele razy raz mi nie wyszedł a tak spoko.
 
 
tancredi 


Dzieci: Wojtek 31.07.2006
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 28
Skąd: Pomorze Zachodnie
Wysłany: 2008-02-14, 09:53   Re: Kiełki

Ja również lubię najbardziej rzeżuchę i rzodkiewkę, z nasion firmy, o której była mowa powyżej.
Generalnie aby uchronić się przed gniciem, pleśnieniem itp nie sypię za dużo nasionek.
Również słonecznik bardzo lubię, ale generalnie mi gnije i po zawodach. Jak mi się chce to te nieliczne dobre wybieram, wypłukuję codziennie w wodzie i z powrotem do kiełkownicy. Ale jest z tym dużo roboty. Tak jakby część nasion była niezdatna do kiełkowania. Dzieje mi się to praktycznie za każdym razem.
Kiełkuję również mung, soczewicę - różne rodzaje, siemię lniane - ale to już nasiona z ekosklepów ale spożywcze, bez większych problemów wschodzą.
Z innymi miałem eksperymenty, ale albo mi nie smakowały, albo nie chciały urosnąć.
Używam kiełkownicy. Z 10 lat temu próbowałem na wacie, ale dla mnie to porażka była. Trzeba było wybierać tą watę z kiełków.
 
 
 
Marcela

Pomógł: 38 razy
Dołączył: 04 Cze 2007
Posty: 1417
Wysłany: 2008-02-14, 10:03   

Ja też próbowałam słonecznik wiele razy i mi nie wychodził. Nasionka są trochę mechanicznie "zniszczone"(sporo takich jest w paczuszce) i takie nie chcą kiełkować, tylko gniją i pośmierdują okrutnie. Wymyśliłam super sposób i odtąd mam już zawsze świetne kiełki słonecznika. Robię tak:
- moczę całe nasionka w łupinach przez dzień czy dwa (zmieniając wodę) w szklanej salaterce. (kupuję je na wagę na ryneczku od "chłopa" po 5 zł za kg.)
- kiedy już kiełki zaczną wychodzić - przepłukuję co 8-12 godzin
- w momencie, gdy kiełki są już spore (wychodzą z łupinek ładne, zielone roślinki) zasiadam wieczorem i wyłuskuję je wszystkie ręcznie - wychodzą bardzo ładnie.
- potem już wyłuskane przelewam wodą 2 razy dziennie i w międzyczasie podjadam.
Najlepsze do takiego kiełkowania jest czarne ziarno, jak najgrubsze. Polecam bardzo taką hodowlę. Wychodzą raczej małe roślinki niż kiełki. Są przepyszne!
 
 
PiPpi 
:)


Dzieci: ((((((:Karolcia:))))))
Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 07 Lis 2007
Posty: 1974
Skąd: wrocław
Wysłany: 2008-02-14, 10:09   

ooo Marcela, to trzeba opatentować ;-) super sposób :-D
_________________

 
 
 
alcia 
:-)


Dzieci: Kaja, Lenka
Pomogła: 184 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 7184
Skąd: Ośw.
Wysłany: 2008-02-14, 10:31   

Marcela, dzięki, może zmobilizuję się, by spróbować ponownie (co po tylu nieudanych próbach nie będzie łatwe :roll: ). Ja robiłam na ligninie, wg instrukcji na opakowaniu. Jak da się normalnie w słoiku, to świetnie, bo taki sposób najbardziej lubię.
_________________
Lilypie Kids Birthday tickersDaisypath Happy Birthday tickers

fb Pathi: https://www.facebook.com/...59026080?ref=hl
 
 
 
Marcela

Pomógł: 38 razy
Dołączył: 04 Cze 2007
Posty: 1417
Wysłany: 2008-02-14, 10:33   

alcia, da się! Weż od razu duży słoik, bo roślinki szybko rosną! :-D

Zapomiałam tylko dodać - a to chyba ważne- że koniecznie trzeba najpierw te całe nasionka porządnie wymyć!
 
 
Ania D. 

Pomogła: 115 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 2196
Wysłany: 2008-02-14, 11:31   

Ja robię tak samo, tylko koniecznie trzeba pamiętać o selekcji uszkodzonych nasion w trakcie kiełkowania. Zaczynają gnić i psuja wszystko. Do tego odrzucamy te pestki, ktore nie chca kielkowac, one potrafia pokrywac sie plesnia. Kieły slonecznika sa super. Kupuję najczęściej w ogrodniczym, są takie w torebkach do kiełkowania (duży wybór, jest np. czerwona kapusta). Dużo lepiej kiełkują niż te łuskane, które mimo częstego przebierania i tak zaczynają gnić.
 
 
pao
[Usunięty]

Wysłany: 2008-02-14, 11:45   

Cytat:
tylko koniecznie trzeba pamiętać o selekcji uszkodzonych nasion w trakcie kiełkowania.



no, ja właśnie odkrywam te aspekty...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,33 sekundy. Zapytań do SQL: 11