wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
brokuł
Autor Wiadomość
zina 


Dzieci: brat i siostra
Pomogła: 93 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 6303
Wysłany: 2008-08-11, 18:41   brokuł

Kupilam w sobote na organic market sliczna brokule. Wsadzilam ja od razu na sam dol lodowki i dzis patrze a juz zrobila sie zoltawa :-/
Czy taka nadaje sie jeszcze do zjedzenia czy sobie darowac? (Miala byc dla Klary notabene :-| )
Ostatnio zmieniony przez zina 2008-08-12, 10:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
dynia 
natulku :)


Dzieci: Hija y hijo
Pomogła: 152 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5252
Skąd: El Mundo
Wysłany: 2008-08-11, 19:34   

Możesz ,możesz po prostu trochę Ci podwiędł i tyle.Po uparowaniu odzyska wigor mi często się tak włąsnie dzieje.BTW zawsze myślałam ,że to warzywo jest rodzaju męskiego zaraz to sprawdzę bo zaczęłam się zastanawiać :lol:
_________________
Lilypie First Birthday tickersDaisypath Happy Birthday tickersDaisypath Happy Birthday tickers

Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu. Stanisław Lem
 
 
Amanii 


Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 23 Mar 2008
Posty: 1485
Wysłany: 2008-08-11, 20:22   

jest jest. ten brokuł ;)
_________________
"Czy to ja nic nie rozumiem, czy oni zwariowali? Czy ja jestem dziecko, a oni tak dojrzali?
Oni mają paragrafy, a my mamy granaty w gębie, które mogą nam wypalić..."

 
 
martka 


Dzieci: czterolatki
Pomogła: 88 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 3822
Skąd: UK
Wysłany: 2008-08-11, 20:24   

zina, dobrze dynia prawi, nic się temu brokułowi raczej nie stało :-)
 
 
 
zina 


Dzieci: brat i siostra
Pomogła: 93 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 6303
Wysłany: 2008-08-11, 21:57   

Dzieki Wam ,brokulowi spece :-) Jutro ugotuje tego pana brokula i juz ;-)
 
 
 
nitka 
SzumiąceWMózguLiście


Dzieci: Antoni 23-03-09
Pomogła: 46 razy
Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 3490
Skąd: Isle of Man
Wysłany: 2008-08-11, 22:05   

uparuj go, jest lepszy :)
_________________
cuando tu me hablas?
AlternaTickers - Cool, free Web tickers
 
 
zina 


Dzieci: brat i siostra
Pomogła: 93 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 6303
Wysłany: 2008-08-11, 22:09   

nitka napisał/a:
uparuj go, jest lepszy :)

No to wlasnie mialam na mysli piszac "ugotuje" ;-)
 
 
 
puszczyk 


Pomogła: 102 razy
Dołączyła: 03 Cze 2007
Posty: 5319
Wysłany: 2008-08-12, 07:55   

Myślałam, że to dział "Co zrobić z...", bo zdziwił mnie ten rodzaj żeński. :mrgreen:
 
 
zina 


Dzieci: brat i siostra
Pomogła: 93 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 6303
Wysłany: 2008-08-12, 10:59   

Niestety brokula nie dalo sie uratowac, uparowny nie wygladal najlepiej :-/
 
 
 
rosa 
born to be wild


Dzieci: Szymek '95, Franek '98, Ziemek '09
Pomogła: 174 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 7458
Skąd: Zielonka
Wysłany: 2008-08-12, 11:03   

trzeba było zrobić kotleciki/placuszki, wtedy jego wygląd nie przeszkadza
mi niestety też szybko w lodówce żółknie, chyba trafiam na jakieś przestarzałe :-/
_________________
http://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes
 
 
puszczyk 


Pomogła: 102 razy
Dołączyła: 03 Cze 2007
Posty: 5319
Wysłany: 2008-08-12, 12:34   

Albo pastę na chleb np. ze zmielonym sezamem.
 
 
zojka3

Pomógł: 30 razy
Dołączył: 21 Cze 2007
Posty: 1916
Wysłany: 2008-08-12, 12:35   

rosa napisał/a:
mi niestety też szybko w lodówce żółknie, chyba trafiam na jakieś przestarzałe

to ja za każdym razem trafiam na takie, dwa dni i pozamiatane :-/
 
 
zina 


Dzieci: brat i siostra
Pomogła: 93 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 6303
Wysłany: 2008-08-12, 16:37   

Chcialam zrobic paste do chleba wlasnie ale jak zobaczylam ile uparowalam przy okazji gasienic to mi sie odechcialo...brrr... :-?
Swoja droga macie jakis pomysl jak pozbyc sie przed gotowaniem brokula jego biolokatorow?
Pomimo mycia zawsze cos tam sie zaplata.
Pamietam u nas w domu mama zawsze przed gotowaniem kalafiora zamaczala go w wodzie z octem na odrobaczenie.
 
 
 
renka 
mama sama

Dzieci: Ronja i Fiona
Pomogła: 123 razy
Dołączyła: 02 Sie 2007
Posty: 3354
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2008-08-12, 21:22   

zina napisał/a:

Swoja droga macie jakis pomysl jak pozbyc sie przed gotowaniem brokula jego biolokatorow?
Pomimo mycia zawsze cos tam sie zaplata.
Pamietam u nas w domu mama zawsze przed gotowaniem kalafiora zamaczala go w wodzie z octem na odrobaczenie.


U mnie kalafiora czy brokula moczylo sie w wodzie z sola - dosyc duzo tej soli trzeba sypnac i na jakis czas zostawic go zanurzonego w takiej wodzie. Pewnie woda z octem tez moze byc - przy okazji - jak nie bedzie to eko brokul - to wyplucze sie takze troche ewentualnej chemii.
_________________




Ostatnio czytane:
1) HAWKINS P., Dziewczyna z pociągu
http://bonito.pl/k-1098909-dziewczyna-z-pociagu
2) KRAJEWSKI M., Władca liczb
http://bonito.pl/k-1318363-wladca-liczb
3) KRAJEWSKI M., Arena szczurów
http://bonito.pl/k-1301314-arena-szczurow

 
 
nitka 
SzumiąceWMózguLiście


Dzieci: Antoni 23-03-09
Pomogła: 46 razy
Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 3490
Skąd: Isle of Man
Wysłany: 2008-08-12, 23:51   

zina napisał/a:
Swoja droga macie jakis pomysl jak pozbyc sie przed gotowaniem brokula jego biolokatorow?
trzeba brokuła namoczyć w ciepłej wodzie na około 2h (jak Ci się przypomni, to zmień wodę, która już wystygła). Wyjdą. W zimnej nie wyjdą.
_________________
cuando tu me hablas?
AlternaTickers - Cool, free Web tickers
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18011
Wysłany: 2008-08-13, 00:09   

Nie eko brokuły nie mają lokatorów raczej ;) Ja już nie miewam gąsienic w brokułach, wiec pewnie wchłaniają solidną dawkę odrobaczacza.
_________________
Blog wegetariański, blog mniej wegetariański
 
 
majaja 
wybuchowa wredota


Dzieci: m&m
Pomogła: 52 razy
Dołączyła: 12 Cze 2007
Posty: 3441
Skąd: warszawskie Bielany
Wysłany: 2008-08-13, 07:03   

Ja kupuję na targu i notorycznie znajduję gąsienice, za to w lodówce to nawet tydzień mi leży, zwyczajnie są spod Warszawy a nie drugiego końca Polski. Generalnie udało mi się kiedyś brokuła do kwitnienia doprowadzić, w lodówce się nie mieścił to leżał na szafce tak długo aż rozkwitł, i myślę, że dopiero taki kompletnie nie nadaje się do jedzenia.
 
 
Ania D. 

Pomogła: 115 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 2196
Wysłany: 2008-08-17, 19:33   

Takie żółte wyrzucam. Raz ciocia zrobiła dla nas takiego, jadłam go, bo ciocia specjalnie dla mnie zrobiła i był wstrętny, smak ścierki. Nigdy więcej żółtego brokuła :-P
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18011
Wysłany: 2008-08-17, 21:59   

U mnie na targu nie ma brokułów. A żółtych raczej nie jem, bo są wg mnie zwiędłe... ale może da się. W lodówce jednak zazwyczaj mi pleśnieją zanim zżółkną.
_________________
Blog wegetariański, blog mniej wegetariański
 
 
Jagula 
matka-nomadka


Pomogła: 64 razy
Dołączyła: 31 Sie 2007
Posty: 3207
Wysłany: 2008-08-19, 15:48   

Czy możliwe jest ,że jestem szczęściara i nie trafiłam na lokatorów w brokułach itp czy po prostu ich zawsze zjadam? :shock: piszę sobie tego posta bezpośrednio po zupie brokułowej...
_________________



Když se doma vaří, tak se dobře daří.
 
 
kamma 
Magellan


Pomogła: 147 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 7442
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2008-08-19, 16:22   

Cytat:
Czy możliwe jest ,że jestem szczęściara i nie trafiłam na lokatorów w brokułach

teoretycznie możliwe :)
W moich własnych eko-brokułach pojawiły się w końcu gąsienice... Na szczęście jest ich naprawdę niewiele. I tak łatwiej wydobyć gąsienice niż mszyce :P których na szczęście nie mamy!
_________________


http://anilanastudio.blogspot.com/
Ostatnio na blogu: Wszystko jest możliwe
"Trzeba wierzyć w człowieka, koleś"
 
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18011
Wysłany: 2008-08-19, 17:32   

Jagula napisał/a:
Czy możliwe jest ,że jestem szczęściara i nie trafiłam na lokatorów w brokułach itp czy po prostu ich zawsze zjadam?
one są zielone jak brokuły - czasem można nie zauważyć :mrgreen:
_________________
Blog wegetariański, blog mniej wegetariański
 
 
Ania D. 

Pomogła: 115 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 2196
Wysłany: 2008-08-19, 18:59   

Po ugotowaniu raczej je widać, moga wyglądać jak kawałek sztywnego kabelka. Na tych kupowanych w sklepach raczej nie ma lokatorów, jesli juz się trafiają, to bardzo, bardzo rzadko. Myślę Jagula, że na nich nie trafiłaś.
 
 
Jagula 
matka-nomadka


Pomogła: 64 razy
Dołączyła: 31 Sie 2007
Posty: 3207
Wysłany: 2008-08-20, 16:20   

Dziewczyny- dzięki...bo dziś zupa mi już nie weszła a chłopakom nawet nie pisnęłam dlaczego :-| od dzisiaj płuczę dokładnie brokuły i kalafiory (bo je tylko przepłukiwałam pod bieżącą wodą) i chyba przez kilka kolejnych dni przerzucę się na coś innego :mryellow: warzyw w końcu pod dostatkiem....
_________________



Když se doma vaří, tak se dobře daří.
 
 
kamma 
Magellan


Pomogła: 147 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 7442
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2008-08-20, 17:13   

Jagula napisał/a:
od dzisiaj płuczę dokładnie brokuły i kalafiory

przede wszystkim podziel na różyczki, to może wiele wyjaśnić ;)
I podobno ta woda z solą też działa!
Ja wczoraj jadłam pizzę z brokułami i usilnie starałam się nie myśleć o tym wątku ;)
_________________


http://anilanastudio.blogspot.com/
Ostatnio na blogu: Wszystko jest możliwe
"Trzeba wierzyć w człowieka, koleś"
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 11