wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Pęknięte naczyńko na twarzy dziecka
Autor Wiadomość
magcha 
A to Futro właśnie


Dzieci: Mieszko
Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 06 Mar 2008
Posty: 1007
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-18, 09:33   Pęknięte naczyńko na twarzy dziecka

Jakiś czas temu na twarzy Mieszka zauważyłam peknięte naczyńko. Jest to purpurowa kreska wielkości ok 1,5 cm, czyli dość duża w porównaniu z jego policzkiem. Mimo upływu czasu zmiana ta nie zmniejszytła się (nie zaobserwowałam żadnych zmian w jej kolorze ani rozmiarze).
Czy wiecie może jak pozbyć sie tej pręgi? Ktoś się spotkał z takim problemem? Nie wygląda to zbyt ładnie :-(
Z góry dziękuję za wszystkie rady.
_________________


To jest nasze, przez nas zrobione i to nie jest nasze ostatnie słowo.
 
 
kocham_tramwaje 

Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 07 Wrz 2008
Posty: 997
Wysłany: 2008-11-18, 10:14   

ponoc znamiona, krwiaczki itp u dzieci moga sie pojawiac i znikac do trzeciego roku zycia. tak mowila moja pediatra, przy pierwszej wizycie-Mala miala naczyniak plaski na potylicy. ma go do tej pory, choc troche jakby wyblakl.
a nie zdarzylo wam sie np przemrozic policzkow?
jak sie bardzo martwisz idz do lekarza


OT
szukalam w googlach odpowiedzi na Twoje pytanie i znalazlam takie cos na innym forum
http://www.konstelacja.com.pl/viewtopic.php?t=389
nie wiem co sadzic :-/
_________________
https://www.facebook.com/...77755418?ref=hl
https://www.facebook.com/...bookmark_t=page
 
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2008-11-18, 10:49   

Tymkow nie zniknęły ani naczyniaki ani naczynka pęlnietę w czasie porodu. Nawet trochę ich przybyło :-/ Zamkną można laserem ale raczej jak dziecko będzie starsze.
_________________
http://s-p-l-o-t.blogspot.com/
 
 
 
kocham_tramwaje 

Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 07 Wrz 2008
Posty: 997
Wysłany: 2008-11-18, 11:18   

Karolina, a ile Tymek ma?
wiecie, dzieci po prostu maja delikatna skore i takie rzeczy sa (ponoc) normalne i niegrozne.

zerknelam do ksiazki:
Cytat:
Wszystkie naczyniaki - poza plaskimi naczyniakami w miejscach typowych- powinny byc obejrzane przez dermatologa


:-/
_________________
https://www.facebook.com/...77755418?ref=hl
https://www.facebook.com/...bookmark_t=page
 
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2008-11-18, 11:49   

Skończone trzy latka. Tymek ma dośc spore pęknięte siateczki na obu policzkach. Oprócz tego na nosku, naczyniak na czole i karku.
_________________
http://s-p-l-o-t.blogspot.com/
 
 
 
kocham_tramwaje 

Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 07 Wrz 2008
Posty: 997
Wysłany: 2008-11-18, 12:31   

hmm. ciekawe. a lekarz nic nie mowil na ten temat?

gdzies przed chwila wyczytalam, ze naczyniaki to niegrozne nowotwory.
niby jak byk napisane, ze niegrozne, ale te nowotwory..brrr
_________________
https://www.facebook.com/...77755418?ref=hl
https://www.facebook.com/...bookmark_t=page
 
 
 
magcha 
A to Futro właśnie


Dzieci: Mieszko
Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 06 Mar 2008
Posty: 1007
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-18, 12:55   

Walaija, nie przemrozilismy policzków, nie potrafię znaleźć żadnej zewnetrznej przyczyny tego pęknięcia. Nie rzuca się to od razu w oczy, nie jest szczególnie szpecące, jednak raczej nie chciałabym by miał cos takiego na twarzy. Zastanawiałam się nad wizytą u dermatologa ale myślałam, że może jest jakaś "domowa" metoda na pozbycie się tego.
Karolina - nie wiesz może kiedy można zadziałać takim laserem? Pewnie jeszcze dobre kilka lat musimy poczekać?
Dzięki za odpowiedzi.
_________________


To jest nasze, przez nas zrobione i to nie jest nasze ostatnie słowo.
 
 
kocham_tramwaje 

Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 07 Wrz 2008
Posty: 997
Wysłany: 2008-11-18, 13:03   

znalazlam cos takiego

http://www.naczyniaki.pl/index.php

http://www.laser.wroc.pl/

to raczej dotyczy powazniejszych przypadkow, ale moze jakos Cie naprowadzi
_________________
https://www.facebook.com/...77755418?ref=hl
https://www.facebook.com/...bookmark_t=page
 
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2008-11-18, 14:05   

walaija napisał/a:
gdzies przed chwila wyczytalam, ze naczyniaki to niegrozne nowotwory.

no nie wydaje mi się. Przecież to pozostałości po porodzie, niegrożne są po prostu rozszerzone naczynka krwionośne. Dziobnięcie bociana to sie kiedyś nazywało.
_________________
http://s-p-l-o-t.blogspot.com/
 
 
 
kocham_tramwaje 

Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 07 Wrz 2008
Posty: 997
Wysłany: 2008-11-18, 14:44   

Karolina,
http://www.poradnikmedycz...aki_sk%C3%B3ry_!.html
http://portalwiedzy.onet....niak,haslo.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Naczyniak

sa rozne naczyniaki, niektore prowadza do nowotworow, nawet te poporodowe-kwestia predyspozycji genetycznych itd, nie bede sie wymadrzac, bo nie jestem po medycynie. pisze tylko co po drodze przeczytalam idac tropem od naczynka na policzku Mieszka.

ale nie pisze tego, zeby siac panike u magchy, nazwijmy to OFF TOPEM.
_________________
https://www.facebook.com/...77755418?ref=hl
https://www.facebook.com/...bookmark_t=page
 
 
 
mada 

Dzieci: Klauduś, Ania
Pomogła: 18 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 501
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-11-18, 16:52   

a ja dla uspokojenia dodam- u Klaudka zniknęły zupełnie dwa duże naczyniaki wypukłe (gąbczaste)- jeden na mosznie, drugi na stopie. Naczyniaki to jednak zmiany nowotworowe..
_________________

 
 
 
magcha 
A to Futro właśnie


Dzieci: Mieszko
Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 06 Mar 2008
Posty: 1007
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-18, 20:02   

Dzięki za odpowiedzi. Może poczekam jeszcze trochę, jeśli się nie wchłonie pojdę z tym do dermatologa. Najwyżej powie, że panikuję :roll:
Mada dzięki za pociechę :-D
_________________


To jest nasze, przez nas zrobione i to nie jest nasze ostatnie słowo.
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2008-11-18, 20:05   

Acha wtakim razie moje dzieci mają znamiona naczyniowe. Gdzieś tam czytałam że prawie wszystkie wchłaniają się do 5 roku zycia.
_________________
http://s-p-l-o-t.blogspot.com/
 
 
 
kocham_tramwaje 

Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 07 Wrz 2008
Posty: 997
Wysłany: 2008-11-18, 20:50   

Karolina, ja moze niepotrzebnie o tym pisalam-mi chodzilo o to, ze bardzo niefajnie sie to nazywa. tak na prawde kazdy pieprzyk czy zgrubienie w skorze-po prostu cos-komorki-ktorych nie powinno byc, a nie sa szkodliwe- jest nowotworem.

magcha, wchlonie sie :mryellow:
_________________
https://www.facebook.com/...77755418?ref=hl
https://www.facebook.com/...bookmark_t=page
 
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2008-11-24, 15:50   

To czemu pieprzyki się tworzą? Ja mam ich mnóstwo...
_________________
http://s-p-l-o-t.blogspot.com/
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 10