wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
"Pani" do teściowej?
Autor Wiadomość
martika 


Dzieci: Ida 02.10.2011
Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 09 Cze 2007
Posty: 717
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 2007-06-16, 16:30   "Pani" do teściowej?

Mam w rodzinie taki przypadek że synowa do teściowej cały czas mówi per "pani", pomimo tego że jest już ponad rok po ślubie. Dodam że mieszkają razem, mama zajmuje sie ich dzieckiem, jest bardzo miłą i opiekuńczą osobą. Jest jej z tego powodu bardzo przykro, czuje sie nieakceptowana przez swoją synową. Zachęcała ją do zwracania się do niej "mamo" ale bez rezultatu. Rozmawiała tez na ten temat z synem ale ten odpowiedział jej że przecież w rzeczywistości nie jest jej mamą.

Mama rozmawiała na ten temat z koleżankami i podobno jest to coraz bardziej częste i spotykane. Jak to u Was wygląda? Czy to jest jakaś nowa "moda"?
 
 
dżo 


Dzieci: Tymon: 2009 r.
Pomogła: 142 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5422
Skąd: między polem a łąką
Wysłany: 2007-06-16, 17:20   

nie wiem czy to nowa moda ale ja również do teściowej nie mówię mamo, podobnie jak mój mąż do moich rodziców, mimo, że małżeństwem jesteśmy 4 lata, myślę, ze to kwestia wyboru i wcześniejszych ustaleń, mama męża nie będzie nigdy moją mamą i zwracanie się do niej w ten sposób mnie krępuje, nie będąc małżeństwem uprzedziłam o tym moją tesciową, która nie jest tym zachwycona ale nie robi mi też z tego powodu wyrzutów,
 
 
Capricorn 
2radical4u

Pomogła: 89 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 6526
Wysłany: 2007-06-16, 18:02   

"mamo" nie przeszłoby mi przez gardło, ani w przypadku mojej teściowej, ani mojej matki. Jak chcę być wredna, to do teściowej jadę per Pani. Jak nie chcę, to mówię bezosobowo. ;-)
_________________
this is the strangest life I've ever had...

Niniejszym oświadczam, iż wszystkie moje wypowiedzi zawierają wyłącznie moje spojrzenie na omawiany temat. Nikogo do niczego nie nakłaniam. Dziękuję za uwagę.
 
 
ina 


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 2930
Skąd: południe
Wysłany: 2007-06-16, 18:03   

Ja jestem dopiero 2 miesiące po ślubie, ale też nie mówiłam jeszcze do teściowej mamo, jakoś tak dziwnie, trudno jest mi się przełamać :-/ ale też nie mówię per pani. Za to mój mąż już w dniu ślubu zwracał się do moich rodziców mamo, tato - taki otwarty chłopak :mryellow:
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/] hxxp://www.suwaczki.com/]
hxxp://www.mineralcosmetics.pl]KOSMETYKI MINERALNE
 
 
 
Ania D. 

Pomogła: 115 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 2196
Wysłany: 2007-06-16, 18:10   

Mówię do swojej teściowej mamo i nie jest to dla mnie problem. Przyszło to bardzo naturalnie i nie wyobrażam sobie, bym mogła mówić do niej "pani". Ale potrafię zrozumiec, że ktoś inny może mieć inaczej i nie musi traktować teściowej jak matki.
 
 
martika 


Dzieci: Ida 02.10.2011
Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 09 Cze 2007
Posty: 717
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 2007-06-16, 18:10   

To że mama męża nigdy nie będzie prawdziwą mamą to wszystkim przecież wiadomo, ale z drugiej strony uważam że jeżeli ona sobie tego życzy jest to okazanie szacunku drugiej, starszej osobie. Istnieją różne sytuacje rodzinne, ale nigdy wcześniej nie spotkałam się z podobną sytuacją.

Czy w związku z tym że nigdy nie będziemy prawdziwymi (biologicznymi) córkami naszych teściowych one powinny również mówić do nas Pani? Dziwnie to by brzmiało, bo w końcu już jesteśmy rodziną.
Ostatnio zmieniony przez martika 2007-06-16, 18:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
honey 


Dzieci: Daniel & Anika
Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 08 Cze 2007
Posty: 428
Skąd: hameryka
Wysłany: 2007-06-16, 18:12   

ja tam mowie do mojej tesciowej po prostu po imieniu...tak samo jak ona do mnie...
i nikt nie ma z tym problemow..
 
 
malina 

Dzieci: Zuzanna,Mieszko,Marianna
Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 2819
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-06-16, 18:15   

Ja do mamy Michała tez nie zwracam sie 'mamo' bo nie zaproponowała mi tego co mi bardzo odpowiada.Tesc bardzo chciał abym mowiła do niego 'tato' ale jakos nie moge sie przełamac.
dżo napisał/a:
mama męża nie będzie nigdy moją mamą i zwracanie się do niej w ten sposób mnie krępuje

Własnie.
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
 
bojster 


Dzieci: Antek i Franek
Pomógł: 66 razy
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 2845
Skąd: Neverwhere
Wysłany: 2007-06-16, 18:36   

Mimo upłynięcia prawie ośmiu lat od ślubu, moja bratowa mówi do swojej teściowej bezosobowo lub „pani” i z mojego punktu widzenia rzeczywiście jest to pewnego rodzaju dystansowanie się.

Ja zacząłem mówić do teściowej „mamo” chyba od razu po ślubie i nie widzę w tym niczego dziwnego ani krępującego – ani dla mnie, ani dla niej.

Oczywiście jest to zawsze indywidualna sprawa, kwestia relacji między teściami a zięciem/synową, także kwestia różnicy wieku. W każdym razie, zgadzam się z tym, co napisane powyżej, że jest to kwestia indywidualnych relacji i ewentualnych ustaleń między zainteresowanymi stronami.
_________________
<img alt="suwaczek" height="60" width="400" src="hxxp://suwaczki.maluchy.pl/li-6666.png">
<img src="hxxp://suwaczki.maluchy.pl/li-46027.png" border="0" height="60" width="400">
Ostatnio zmieniony przez bojster 2007-06-26, 13:48, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Humbak 


Pomogła: 80 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3937
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-06-16, 18:42   

Ja przez 7 lat po ślubie mówiłam bezosobowo... jak musiałam użyć zwrotu to nie mówiłam nic... :roll: W tym roku dopiero mówię 'mamo' 'tato' ale traktuję to jako zwrot grzecznościowy, i w miarę możliwości też rzadko. Zwykle się nie odzywam gdy muszę się jakoś do nich zwrócić.

Jednak u nas to wynika wyłącznie z relacji pomiędzy nami i pewnych historii rodzinnych. Nie zmuszałabym nikogo do mówienia 'mamo' jeśli czuje przed tym opory. Nie ma co usztywniać relacji wyciąganiem pewnych problemów na wierzch, bo to nie zawsze - według mnie - prowadzi do rozwiązania, często natomiast do konfliktu
_________________
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/q/qbfxwgk3a.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/z/zv7rbqnhj.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers"><img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/3/3hcbwsnal.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
majaja 
wybuchowa wredota


Dzieci: m&m
Pomogła: 52 razy
Dołączyła: 12 Cze 2007
Posty: 3447
Skąd: warszawskie Bielany
Wysłany: 2007-06-16, 18:59   

Ja mówię mamo, ale moja teściowa jest przeciwieństem mojej matki czyli jest wręcz nadopiekuńcza. Jak chwilę po slubie tłumaczyła mojemu małżonkowi, że teraz ma żonę i ma się jej słuchać i radzić to mi się miękko zrobiło i jakos naturalnie mi to przychodzi. Czasami lepiej czuję się z rodziną męża niż własną. A moja teściowa mówi do mnie Majeczko kochanie :) . Jakoś od razu zostałam zaakceptowana i wciągnięta na rodzinny stan i chyba właśnie w tym rzecz :)
 
 
martka 


Dzieci: czterolatki
Pomogła: 88 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 3822
Skąd: UK
Wysłany: 2007-06-16, 19:00   

jesteśmy niecały rok po ślubie - w kwestii zwracania sie do teściów: sytuacja nijaka. zwracam sie bezosobowo. sami nie powiedzieli, jak by sobie życzyli, ale 'mamo', 'tato' sobie nie wyobrażam.... jak będę musiała to sie zwrócę 'pan', 'pani', ale sie to jeszcze nie zdarzyło... poki co obstaje przy formie bezosobowej. moi rodzice mojemu mężowi jakiś rok temu zaproponowali, zeby sie zwracał do nich po imieniu - sytuacja jasna, niekrępująca. tez bym tak chciała jakbym miała coś do gadania w kwestii moich teściów.
 
 
 
dżo 


Dzieci: Tymon: 2009 r.
Pomogła: 142 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5422
Skąd: między polem a łąką
Wysłany: 2007-06-16, 19:18   

martika napisał/a:
ale z drugiej strony uważam że jeżeli ona sobie tego życzy jest to okazanie szacunku drugiej, starszej osobie

martika, a jesli zażyczyłaby sobie abyś raz na jakiś czas jadła u niej schabowego bo specjalnie dla Ciebie go przygotowała to byś zjadła? szacunek drugiej osobie nie okazuje się przez to w jakiej formie się do niego zwraca ale przez całokształt, sposób traktowania, bycie uprzejmym itd,
 
 
k.leee 


Pomógł: 46 razy
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 2700
Wysłany: 2007-06-16, 19:55   

Ani poszło gładko z moimi rodzicami (tak to przynajmniej wyglądało). Mi było trudniej, nawet bardzo trudno. Jednak do teściowej mówię mamo (prostsze zadanie), do teścia(uuuu było ciężko) też, choć gdy stosunki były gorsze mówiłem pan.
Nie o to pytałaś ale myślę, że szczera rozmowa pomiędzy teściową i synową mogłaby dużo wyjaśnić. Taka, co dla nich znaczy mówienie i nie mówienie "mamo". No i może gdyby byłe na tyle otwarte to mogły by się "zamienić" na chwilę rolami. Synowa mogłaby poczuć różnicę gdy do niej się mówi mamo lub pani a teściowa zobaczyć, że nie tak łatwo przechodzi przez gardło niewinne słowo "mamo" :-P
honey napisał/a:
ja tam mowie do mojej tesciowej po prostu po imieniu...tak samo jak ona do mnie...
i nikt nie ma z tym problemow..

no tak ale to hameryka... ;-)
_________________
hxxp://alterkino.org/]www.alterkino.org
 
 
martika 


Dzieci: Ida 02.10.2011
Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 09 Cze 2007
Posty: 717
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 2007-06-16, 19:56   

dżo napisał/a:
martika napisał/a:
ale z drugiej strony uważam że jeżeli ona sobie tego życzy jest to okazanie szacunku drugiej, starszej osobie

martika, a jesli zażyczyłaby sobie abyś raz na jakiś czas jadła u niej schabowego bo specjalnie dla Ciebie go przygotowała to byś zjadła?


Nie sądzę by bycie taktownym, uprzejmym i empatycznym w stosunku do teściowej ktora chce by do niej mówić "mamo", kosztowało mnie wyrzeczenie się stylu życia i zasad moralnych. Więc analogia jest nietrafiona.
 
 
bojster 


Dzieci: Antek i Franek
Pomógł: 66 razy
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 2845
Skąd: Neverwhere
Wysłany: 2007-06-16, 20:08   

k.leee napisał/a:
do teściowej mówię mamo (prostsze zadanie), do teścia (uuuu było ciężko) też


No ja myślę, że było ciężko, pewnie nie był tym zachwycony? :mrgreen:
_________________
<img alt="suwaczek" height="60" width="400" src="hxxp://suwaczki.maluchy.pl/li-6666.png">
<img src="hxxp://suwaczki.maluchy.pl/li-46027.png" border="0" height="60" width="400">
 
 
honey 


Dzieci: Daniel & Anika
Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 08 Cze 2007
Posty: 428
Skąd: hameryka
Wysłany: 2007-06-16, 20:14   

moja tesciowa to polska baba :mrgreen: i mieszka w polsce
_________________
dzisiaj liczy sie tylko teraz,teraz licze tylko na dzisiaj ..a jutro....to sie zobaczy jutro
 
 
Kashmiri 


Dzieci: Jasmin (czerwiec 2001) i Lia (listopad 2008)
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 872
Skąd: Kingston
Wysłany: 2007-06-16, 21:02   

ja mówię do teściów mamo i tato, ale to nie jest łatwe, mimo, że jesteśmy w naprawdę dobrych relacjach. to szczególne słowa i używanie ich wobec kogokolwiek innego niż rodzice odczuwam dziwnie. jednocześnie uważam, że tytułowanie ich pan/pani było by jeszcze bardziej sztuczne i niewygodne, a odczytane jako zwiększanie dystansu. Moja mama mówiła do swojej teściowej 'pani' kiedy się bardzo kłóciły i dla mnie to ma taki właśnie wydźwięk, oznacza konflikt. uważam, że powinno być jakieś specjalne słowo, używane do zwracania się do teściów. Nie mama, bo to nie mama, i nie pani, bo to przecież dość bliska osoba, czasem bardzo bliska. Jakieś propozycje? :-D
_________________

Zapraszam na mój blog - hxxp://www.lianka.pl/]www.lianka.pl
 
 
 
adriane 


Pomogła: 51 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3064
Skąd: teraz Irlandia
Wysłany: 2007-06-16, 21:09   

martika napisał/a:
Mam w rodzinie taki przypadek że synowa do teściowej cały czas mówi per "pani", pomimo tego że jest już ponad rok po ślubie


My jesteśmy "po ślubie" 18 lat, a ja mówię do moich teściów pan i pani. Ale my się nie lubimy :mrgreen:

Ja jestem za opcją mówienia teściom po imieniu i chciałabym żeby moje przyszłe synowe i zięć tak do mnie mówili. :)
_________________
Ada, mama Emila 2002, Karoliny 2000 i Filipa 1991.
 
 
 
bojster 


Dzieci: Antek i Franek
Pomógł: 66 razy
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 2845
Skąd: Neverwhere
Wysłany: 2007-06-16, 21:28   

Kashmiri napisał/a:
uważam, że powinno być jakieś specjalne słowo, używane do zwracania się do teściów. Nie mama, bo to nie mama, i nie pani, bo to przecież dość bliska osoba, czasem bardzo bliska. Jakieś propozycje? :-D


No, to by było dość wygodne. Jednak język dąży raczej do uproszczenia niż do rozmnożenia bytów. Np. rodzice męża dawniej byli świekrem i świekrą, a teraz przecież nie ma już takiego rozróżnienia, tzn. na wszystkich czworo mówi się teściowie (podczas gdy wcześniej teść i teściowa to byli rodzice żony). Zniknęła też forma świeść (siostra żony) na rzecz zwykłej szwagierki. Zresztą teść i teściowa byli niegdyś cieściem i ćcią, więc i tak nie jest już tak źle. ;-)

No ale trochę chyba odbiegłem od tematu. Pewnie dlatego, że żadne propozycje nie przychodzą mi do głowy. ;-)
_________________
<img alt="suwaczek" height="60" width="400" src="hxxp://suwaczki.maluchy.pl/li-6666.png">
<img src="hxxp://suwaczki.maluchy.pl/li-46027.png" border="0" height="60" width="400">
 
 
kamma 
Magellan


Pomogła: 147 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 7442
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2007-06-16, 22:32   

Cytat:
Jakieś propozycje?

Ja często mówię po prostu: teściu, teściowo, ale to tak żartobliwie. A ponieważ żyję z niemężem na kocią łapę, to właściwie jego rodzice oficjalnie żadnymi teściami dla mnie nie są, ale w pierwszym roku po urodzeniu Irmy teściowa przedstawiała mnie swoim znajomym jako synową :) Ogólnie sympatyczna jest.
Natomiast po kilku latach mówienia przeze mnie do nich "pan,pani" teściowa wreszcie zebrała się na odwagę (tak, tak :) ) i zaproponowała, żebym mówiła po imieniu. Mówię więc po imieniu albo teściu i jest git. Natomiast inaczej jest z moimi rodzicami i moim niemężem, bo on do nich mówi po imieniu już od pierwszego spotkania. Tak się przedstawili, więc tak ich nazywa :)
Dziewczyny i chłopaki, którzy macie sytuację "bezosobową": może poproście swoich małżonków, żeby pogadali ze swoimi rodzicami, wybadali ich, czy taka sytuacja ich nie krępuje i żeby teściowie sami wybrali i Wam zaproponowali, jak się macie do nich zwracać? Małżonek na emisariusza!
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]hxxp://alterna-tickers.com]

hxxp://anilanastudio.blogspot.com/
Ostatnio na blogu: Wszystko jest możliwe
"Trzeba wierzyć w człowieka, koleś"
 
 
 
rebTewje 
tatanaty


Pomógł: 12 razy
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 1323
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2007-06-16, 22:39   

a ja mowie do rodzicow Meli po imieniu
_________________
Widmo krąży nad Europą, widmo weganizmu...
 
 
 
Christa 


Dzieci: Max 14.09.2007, Filip 26.07.2010
Pomogła: 30 razy
Dołączyła: 03 Cze 2007
Posty: 1900
Skąd: Australia
Wysłany: 2007-06-16, 22:45   

U nas moi rodzice od razu zaproponowali Rafalowi, zeby mowil do nich po imieniu (ale oni maja w miare "nowoczesne" ;-) imiona - mama Basia, a tata Michal), natomiast moi tesciowie przez jakis rok nie wyszli z zadna propozycja, mowiac, ze moge do nich mowic jak chce... To "jak chce" bylo dla mnie straszne, bo ja tez chcialam mowic do nich na 'ty' (choc imiona maja takie, ze ciezko przechodza przez gardlo ;-) : Irena i Henryk :-) ), ale poniewaz to nie wyszlo od nich, nie odwazylam sie tak do nich mowic. W zwiazku z tym zwracalam sie do nich bezosobowo, ale zawsze musialam sie ostro nagimnastykowac, zeby mialo to rece i nogi. Ktoregos razu po namowach Rafala przystali na to, ze moge zwracac sie do nich po imieniu i tak tez do nich teraz mowie, choc w sumie nie uzywam ich imion, a po prostu zwracam sie do nich na 'ty'.

Z kolei jedna nasza znajoma mowi do swojej tesciowej per 'tesciowa' (i to tak zupelnie serio, a nie zartobliwie, jak kamma), co dla mnie jest juz totalnym kosmosem: "Jak tesciowa sie dzisiaj czuje?" :lol: Nie wiem, co gorsze 'pani', czy 'tesciowa'? Jedno i drugie brzmi b. obco.

Ja bym rowniez byla za tym, zeby tesciowie sami proponowali zwracanie sie do nich po imieniu, ale to chyba nierealne w naszych czasach w Polsce.
_________________
<img src="hxxp://lb5f.lilypie.com/Uigap11.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Fifth Birthday tickers" />
<img src="hxxp://lb2f.lilypie.com/XYtep11.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Second Birthday tickers" />
Christa

Puszek okruszek, puszek kłębuszek, wystarczy tylko, że się poruszę, zaraz przybiega by ze mną być... - to o Filipku.
 
 
dort 


Dzieci: Oskarek, Olafek
Pomogła: 56 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 2569
Skąd: okolice
Wysłany: 2007-06-16, 23:07   

zarówno ja jak i Luka mówimy do swoich teściów mamo, tato i było to dla nas dość naturalne i jasne, że tak będziemy się zwracali - ja odbieram to w kwestii szacunku - do mojego męża i do osób, dzięki którym "jest", i które są dla niego bardzo ważne, a tym samym stały się ważne dla mnie

ale każdy ma prawo na indywidualne podejście
_________________
hxxp://alterna-tickers.com] hxxp://alterna-tickers.com]
 
 
DagaM 

Dzieci: Nina, czerwiec 2007
Pomogła: 63 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 3025
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-06-17, 05:40   

Christa napisał/a:
Ja bym rowniez byla za tym, zeby tesciowie sami proponowali zwracanie sie do nich po imieniu, ale to chyba nierealne w naszych czasach w Polsce.

Christa, ja miałam ten sam problem. Uważam, że taka propozycja powinna wyjść od teściów z racji tego, że są starsi i to nie wypada, żebym ja, za przeproszeniem, gówniara wyskakiwała przed szereg.

U nas było podobnie, moi rodzice zaproponowali mówienie po imieniu mojemu mężowi od razu po slubie, natomiast teściowei nie wiedzieli najwidoczniej, że inicjatywa powinna byc po ich stronie, więc z uporem maniaka twardo zwracalam sie do nich per pani/pan, nawet akcentując to, żeby dac im do zrozumienia, że jest to nienaturalne. Aż moi rodzice byli na mnie oburzeni, że tak wygląda sytuacja i że nie zwracam sie do teściów bardziej normalnie, ale ja chciałam, żeby ta propozycja wyszła właśnie od teściów, więc jeszcze przez chyba rok tak mówiłam. A później już nie pamiętam jak sprawa się rozwiązała.

Co do imion, moja mama nazywa się Janina, a mój mąż zwraca sie do niej pieszczotliwie "mama Jasia" :mrgreen: , a do mojego taty normalnie per Andrzej, co z kolei trochę denerwuje moją mamę, że nie per "tato". Ale to juz ich problem 8-)
Ja natomiast zwracam się per mamo i tato, tak poprostu, a w rozmowach np. ze szwagierką mówię per Hela i Stasiek :mryellow:
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,26 sekundy. Zapytań do SQL: 10