wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich



FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Chocoloco - wegańskie ciasto bez pieczenia
Autor Wiadomość
Agnieszka 

Pomogła: 193 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5181
Wysłany: 2009-03-01, 21:17   

ciasto było b smaczne ale dla tych co mają traumę budyniową itp kawałek starczy (no tak u mnie, zjadłam kawałek tu odzywają się moje mleczno konstencjowe sprawy bo nie pijam mlek zbożowych, nie jadam deserków o pewnej konsytencji, serników na zimno itp)

mojemu dziecku wiem, że bardzo by smakowało ale do jedzenia przy 2 osobach na tydzień.....; na jakaś imprezę z większą ilością osób popełniłabym i sądzę, że szybko by znikło :-)

ale to ja jestem dziwna jedzeniowo a ciasto znikało w oka mgnieniu

śmietana była b dobra choc u mnie znów traumatycznie ale Adzie, gdy nabędę sprzęt robić będę
Ostatnio zmieniony przez Agnieszka 2009-03-01, 21:25, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18020
Wysłany: 2009-03-01, 21:21   

mniam, brzmi smakowicie, szkoda że mam odwyk słodyczowy :)
_________________
Blog wegetariański, blog mniej wegetariański
 
 
alcia 
:-)


Dzieci: Kaja, Lenka
Pomogła: 184 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 7184
Skąd: Ośw.
Wysłany: 2009-03-01, 21:45   

ale apetyczny przepis!!! :)
_________________
Lilypie Kids Birthday tickersDaisypath Happy Birthday tickers

fb Pathi: https://www.facebook.com/...59026080?ref=hl
 
 
 
taniulka 


Dzieci: Nadina
Pomogła: 20 razy
Dołączyła: 03 Cze 2007
Posty: 1106
Skąd: Poznań/Melbourne
Wysłany: 2009-03-01, 21:51   

euridice napisał/a:
najpierw blachę wystawiamy np. na balkon, żeby ostygła,


I przykrywamy ściereczką co by nam ptak nie narobił ;-)

PS To wersja dla tych co tak jak ja nie mają balkonu tylko okno ;-)


Super przepis napewno wypróbuję :)
_________________
Lilypie Kids Birthday tickers
Lilypie Pregnancy tickers

Boże, użycz mi pogody ducha, ażebym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę! Odwagi, abym zmieniała to, co zmienić jestem w stanie i mądrości, abym odróżniała jedno od drugiego.
 
 
Karolina 

Pomogła: 114 razy
Dołączyła: 06 Cze 2007
Posty: 4928
Wysłany: 2009-03-01, 21:54   

Zbieg okoliczności, dzisiaj zrobiłam sernik Ani D, ale także z kakao :lol: Prawie całe zjedzone już, Mateusz powiedział, że to najgrsze ciasto jakie w życiu upiekłam ale mi i dzieciom smakuje wyśmienicie (zwłaszcza polane sokiem winogronowym...mmmrrrrrr).
_________________
http://s-p-l-o-t.blogspot.com/
 
 
 
Capricorn 
2radical4u

Pomogła: 89 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 6526
Wysłany: 2009-03-01, 21:54   

wygląda bardzo smakowicie.
_________________
this is the strangest life I've ever had...

Niniejszym oświadczam, iż wszystkie moje wypowiedzi zawierają wyłącznie moje spojrzenie na omawiany temat. Nikogo do niczego nie nakłaniam. Dziękuję za uwagę.
 
 
maga 
mama Zioma

Dzieci: Ziemowit 13.12.2008
Pomogła: 79 razy
Dołączyła: 03 Cze 2008
Posty: 4625
Skąd: sielsko izersko
Wysłany: 2009-03-01, 21:57   

euridice napisał/a:
kaszy manny (mannej? Już nie wiem, która odmiana jest prawidłowa )

Zdecydowanie kaszy manny
TU
A ciacho super. Muszę koniecznie zrobić. Intryguje mnie ta bita śmietana.
_________________
 
 
Amanii 


Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 23 Mar 2008
Posty: 1485
Wysłany: 2009-03-01, 22:06   

euridice napisał/a:
-pół szklanki kaszy manny (mannej? Już nie wiem, która odmiana jest prawidłowa )

odmieniamy jak rzeczownik, bo to manna, jak manna z nieba, a nie manna jak "jaka? -manna" :D czyli kaszy manny :D

Przepis byłby idealny, gdyby nie rodzynki :) ale rozumiem, że można pominąć :) na pewno wypróbuję :)
_________________
"Czy to ja nic nie rozumiem, czy oni zwariowali? Czy ja jestem dziecko, a oni tak dojrzali?
Oni mają paragrafy, a my mamy granaty w gębie, które mogą nam wypalić..."

 
 
Kat... 


Dzieci: Z i D
Pomogła: 71 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 4336
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-03, 13:04   

Dzisiaj postanowiłam zaszaleć, sprawdziłam czy aby na pewno wszystkie składniki w domu są i zaczęłam. Oczywiście nigdy nie mam w domu tego czego akurat potrzebuję więc wszystko co robię jest albo bez czegoś albo ma coś zamiast czegoś. Dzisiejsze ciasto jest i bez i zamiast bo zamiast rodzynek wrzuciłam mieszankę keksową i w połowie okazało się, że nie mam prawie kakao. Zamiast 4-5 łyżek u mnie w domu była 1. Wygrzebałam jakiś dziwny napój czekoladowy instant i dosypałam ale kolor i tak został taki słaby raczej. Dopiero teraz kiedy już z balkonu ciasto powędrowało do lodówki wpadłam na to, że mogłam gorzką czekoladę przecież albo rozpuścić i dodać albo zetrzeć i dosypać. No trudno następnym razem wcześniej sprawdzę wszystkie składniki a nie tylko te, których nie jestem pewna. No i nie miałam żadnej ludzkiej posypki to oprószyłam wiórkami kokosowymi. Nie wydaje mi się żeby to dobre wyszło ale może jeśli dzisiaj uda mi się kupić mleko kokosowe to zrobię bitą śmietanę? Z bitą śmietaną i polewą czekoladową na pewno da się zjeść. Jak "się zrobi" to dam znać jak wyszło.
 
 
Kat... 


Dzieci: Z i D
Pomogła: 71 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 4336
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-03, 13:55   

Nie dodałam. W tej mieszance keksowej oprócz kandyzowanych owoców są i rodzynki a poza tym w składzie tego napoju czekoladowego oprócz kakaa jest cukier. Jeśli po tym nie będzie słodkie to najwyżej zrobię megasłodką śmietanę (jeśli się zbiorę na spacer i jeśli akurat będzie mleko kokosowe w sklepie). Jak szukałam czegoś czym mogłabym zastąpić kakao tez pomyślałam o kawie. Chociaż bardzo rzadko pijam to uwielbiam rzeczy o smaku kawowym. Do lata muszę się nauczyć koniecznie robić wegańskie lody kawowe. Następne zrobię włąśnie takie.
Acha i przypomniałam sobie że jeszcze zamiast herbatników na spód dałam pokruszone wafle pszenne :-D
 
 
dżo 


Dzieci: Tymon: 2009 r.
Pomogła: 142 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 5422
Skąd: między polem a łąką
Wysłany: 2009-03-03, 16:36   

euridice napisał/a:
dżo, pochwal się jak zrobiłaś tą cudną polewę na swoim Cyganie, była boska

to tylko gorzka czekolada z dodatkiem mleka sojowego w proporcjach na "oko" 8-) ,
mleko zagotowałam wrzuciłam pół tableczki gorzkiej czekolady, wystudziłam i gotowe :-)
 
 
nitka 
SzumiąceWMózguLiście


Dzieci: Antoni 23-03-09
Pomogła: 46 razy
Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 3490
Skąd: Isle of Man
Wysłany: 2009-03-03, 17:09   

euri, ja dzisiaj popełnię tego czoko stworra. :D tylko po semolinę muszę się kopnąć. mniammm
_________________
cuando tu me hablas?
AlternaTickers - Cool, free Web tickers
 
 
Amanii 


Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 23 Mar 2008
Posty: 1485
Wysłany: 2009-03-03, 17:38   

co to semolina? :D

Ja właśnie popełniam, trzymajcie kciukasy :D

Edit: K***WA zapomnialam kupić kakao... :/ no to jedziemy na fristajlu, zobaczymy co to bedzie :)
_________________
"Czy to ja nic nie rozumiem, czy oni zwariowali? Czy ja jestem dziecko, a oni tak dojrzali?
Oni mają paragrafy, a my mamy granaty w gębie, które mogą nam wypalić..."

 
 
dynia 
natulku :)


Dzieci: Hija y hijo
Pomogła: 152 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5252
Skąd: El Mundo
Wysłany: 2009-03-03, 18:53   

Wygląda milusio ,może i ja się szarpnę na nie 8-)
_________________
Lilypie First Birthday tickersDaisypath Happy Birthday tickersDaisypath Happy Birthday tickers

Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu. Stanisław Lem
 
 
Malinetshka 
Paulina


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5765
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-03-03, 19:30   

Cytat:
Ja właśnie popełniam

Ja też :D tylko jeszcze się chłodzi, więc na razie relacji nie zdam 8-)
No i przyznam, że dosłodziłam odrobiną syropu daktylowego, melasy trzcinowej i cukrem trzcinowym :P a to dlatego, że mleko miałam nie-Alpro-słodzone tylko Tesco Organic z sokiem jabłkowym, a ono mi średnio smakuje... Poza tym poszalałam z kakao :-o :mrgreen: i jak próbowałam masę w garze, to ciągle było mi mało słodko... i tak dosładzałam stopniowo :-> (ostatnio mam mega fazę na słodki smak... :oops: okres i te sprawy, a może inne rzeczy jeszcze...)
_________________
 
 
Amanii 


Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 23 Mar 2008
Posty: 1485
Wysłany: 2009-03-03, 19:49   

Kawy nie posiadam w domu, nigdy nie posiadałam właściwie :) Staś mowi kawie stanowcze nie, wg niego śmierdzi :P a ja lubie tylko taką z automatu :P

Zrobiłam coś, co jest właściwie wariacją na temat przepisu Karoliny, bo kakao tam nie ma ani grama. Mannę ugotowałam na mleku sojowym waniliowym z biedronki (Happy Soya) - jest słodkie jak cholera, więc nie dosładzałam niczym (rodzynek nie lubię). Do tego dodałam wiórki kokosowe (nie mieliłam ich bo nie mam w czym :P ). No i całość wylałam na herbatniczki bebe i przykryłam również nimi. Chłodzi się :D Będą foty :)
_________________
"Czy to ja nic nie rozumiem, czy oni zwariowali? Czy ja jestem dziecko, a oni tak dojrzali?
Oni mają paragrafy, a my mamy granaty w gębie, które mogą nam wypalić..."

 
 
Amanii 


Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 23 Mar 2008
Posty: 1485
Wysłany: 2009-03-03, 21:32   

Staś oprócz kawy nie uznaje również miękkich herbatników. Największy okrzyk obrzydzenia wydaje gdy moczę je sobie w herbatę i zjadam :)
_________________
"Czy to ja nic nie rozumiem, czy oni zwariowali? Czy ja jestem dziecko, a oni tak dojrzali?
Oni mają paragrafy, a my mamy granaty w gębie, które mogą nam wypalić..."

 
 
Malinetshka 
Paulina


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5765
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-03-03, 21:40   

Cytat:
Mali, ale jak się schłodzi, to czekam na Twoje fotosy, koniecznie 8-)

Okejos ;) Schłodziło się dostatecznie, ale ciastka na spodzie nie zmiękły jak trzeba :P Więc połowa ciasta (bo druga połowa już zjedzona :D ) poczeka do jutra w lodówce na foty (dziś za ciemno już) i dalszą konsumpcję. :) Rodzice i sąsiadka zajadali się w zachwycie - nie ukrywam, że ja toże :mryellow: Jest mocniście czekoladowe 8-)
Aha, nie uprażyłam płatków migdałowych, bo wolę takie białasy :)
Z kawą super pomysł, następna wariacja będzie kawowa :) mam też ogromną ochotę na Kokoloko Karoliny :)
Kasia, dzięki za inspirację :) bita śmietanka kokosowa też była. Mniam!
_________________
 
 
Kat... 


Dzieci: Z i D
Pomogła: 71 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 4336
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-03, 22:04   

Dzisiejszy dzień był bardzo pouczający- dowiedziałam się jak nie zrobić czokoloko. Przez ten brak kakaa nie jest jak Oprah tylko jak Michael Jackson!
Konsystencja super, bita śmietana kokosowa super, prażone płatki migdałowe super, nawet te wafle na spodzie fajnie wyszły ale brak smaku niestety sprawia, że tych wszystkich plusów nie widać. Po spróbowaniu rozpuściłam gorzką czekoladę z mlekiem sojowym i polałam ale nawet to nie pomogło. Jeszcze bardziej czuć ten brak smaku przez kontrast. Odrobina zwykłego dżemu malinowego na talerzu ratuje sytuacje.
Zrobiłam nawet zdjęcia ale obecnie mam tylko aparat w telefonie więc jakość jest podła. Zobaczę jutro jak wyglądają na komputerze i może uda mi się wrzucić.
No to skoro już wiem czego nie robić następne będzie pewnie pyszne. Postaram się żeby było słodkie i czekoladowe. A jeszcze następne kawowe. Świetny pomysł na deser. Poważnie.
 
 
Malinetshka 
Paulina


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5765
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-03-03, 22:09   

Kat..., trzymam kciuki za następne podejścia :) myślę, że w przypadku czokoloko to "czoko" jest jednak kluczowe :) u mnie aż ZA czoko... Przy drugim kawałku mnie leciuchno zemdliło :-P
_________________
 
 
Malinetshka 
Paulina


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5765
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-03-03, 22:23   

euridice :mryellow: dobre! :-D
_________________
 
 
Kat... 


Dzieci: Z i D
Pomogła: 71 razy
Dołączyła: 03 Sty 2009
Posty: 4336
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-03, 22:33   

Malinetshka, dzięki. Tylko muszę na jakąś okazję poczekać bo sama tego chyba nie przerobię a moi rodzice bardzo sceptycznie podchodzą do tego, co produkuję bo bez wszystkiego co dobre czyli mięsa, mleka, majonezu, śmietany, jajek, ogromnych ilości cukru i ostatnio też śmietany, jajek i ukochanego ich żółtego sera. A po tym dzisiejszym to już widzę jak chętnie będą próbować następne.
_________________
AlternaTickers - Cool, free Web tickers
AlternaTickers - Cool, free Web tickers
 
 
Amanii 


Pomogła: 24 razy
Dołączyła: 23 Mar 2008
Posty: 1485
Wysłany: 2009-03-03, 23:03   

u mnie za to bardziej Loko :)
_________________
"Czy to ja nic nie rozumiem, czy oni zwariowali? Czy ja jestem dziecko, a oni tak dojrzali?
Oni mają paragrafy, a my mamy granaty w gębie, które mogą nam wypalić..."

 
 
Malinetshka 
Paulina


Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 02 Cze 2007
Posty: 5765
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-03-03, 23:48   

Kat..., nie poddawaj się. Rozumiem, że ta niechęć rodziców nie jest zbyt motywująca :-> Ale co tam, warto pichcić po swojemu i tak. :) Moja sugestia odnośnie Czokoloko to próbowanie (i ewentualne dosmaczanie - np. jakiś słód zbożowy?) masy zanim ją się wyłoży na ciastka, żeby była większa pewność, że smakowo nam podpasuje. Ja tak zrobiłam i jestem zadowolona z efektu, bo nie byłam za bardzo zaskoczona (jeśli już to pozytywnie :) ) po schłodzeniu ciasta.
_________________
 
 
Lily 


Pomogła: 425 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 18020
Wysłany: 2009-03-03, 23:50   

Te ciasta wegańskie i tak nigdy nie będą takie jak te z białej mąki, cukru i jajek. Trzeba się do nich przyzwyczaić, a jak ktoś nie chce to trudno, jego strata :)
_________________
Blog wegetariański, blog mniej wegetariański
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,3 sekundy. Zapytań do SQL: 11