wegedzieciak.pl wegedzieciak.pl
forum rodzin wegańskich i wegetariańskich

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Nasze dzieciaczki 2009
Autor Wiadomość
nitka 
SzumiąceWMózguLiście


Pomogła: 46 razy
Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 3490
Skąd: Isle of Man
Wysłany: 2010-02-08, 17:47   

priya napisał/a:
Nadzieja wraca. Laktacja też :-D Wyniki posiewu będą jutro lub w środę.
Yeah!! :mrgreen:

[ Dodano: 2010-02-08, 17:00 ]
priya, znalazłam jeszcze coś takiego---> Clamp-down reflex.
Kiedy dziecko ma zbyt krótkie wędzidełko, lub budowa sutka z brodawką różni się od przeciętnej, często wypracowuje sobie technikę ssania cycka przy pomocy dziąseł. Nie jest w stanie utrzymać zasysu językiem, trzyma więc dziąsłami. Może to powodować bardzo wolny wypływ mleka (przy czym spazmy dziecka, które się wnerwia) oraz nieefektywne opróżnianie piersi w którymś miejscu. To by mi mega do Waszej sytuacji pasowało. Ten ból spowodowany byłby mikrozapaleniami przewodów spowodowanych zastojem (akurat w głębi piersi u Ciebie) a Miko rzucałby się dlatego, że sam przystopowuje sobie wypływ mleka. Think about it
_________________
cuando tu me hablas?
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/i/i0892kxnl.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
rosa 
born to be wild


Pomogła: 174 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 7459
Skąd: Zielonka
Wysłany: 2010-02-08, 18:11   

priya trzymam za was kciuki :-)
za Artka też :-)
_________________
hxxp://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes
 
 
ryśka 

Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 49
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-02-08, 19:45   

priya napisał/a:
poughkeepsie, tak. Daję mu Gripe Water, czasem espumisan jak się bardzo męczy. Mleko owszem, ale w bardzo nieznacznych ilościach. Właściwie wyłącznie jako dodatek do kawy zbozowej. Z przetworów chyba tylko masło.

Tak też na początku myślałam. Jednak JEŚLI (!) szkodzi mu mleko, to będzie szkodzić mu każda łyżka nabiału. Żeby to sprawdzić trzeba wyeliminować produkty podejrzane całkowicie i potem wprowadzać pojedynczo co kilka dni. U nas nabiał odpadł od razu, także jajka, ogórki, banany, migdały itd. Nie próbowałam jeszcze wielu rzeczy, które są uznawane za ciężkostrawne/alergizujące - fasoli, soi, grochu, kapusty, orzechów/cytrusów, owoców z małymi pestkami, pomidorów. Daje mi się ta dieta we znaki, bo brakuje mi witamin i białka. Dlatego w najbliższych dniach wprowadzę soję. No i gdyby jej szkodziła, to na podstawie wyników badań krwi zdecyduję, czy nadal jestem w stanie karmić piersią...

Karmię butelką, bo miałam wielki kłopot z sutkami - Jagoda mnie szarpała z powodu bólu brzuszka przy końcu każdego jedzenia, porobiła mi ranki, które się nie chciały goić. Dlatego z powodu bólu nie jestem w stanie jej karmić wyłącznie piersią.
U nas to ewidentnie jest związane z ruchami jelit, gazami - pomaga (trochę) odbekiwanie w trakcie jedzenia i tuż po (wtedy gazów w brzuszku jest ciut mniej), regularnie podawany Bobotic (działa lepiej, niż Espumisan), no i karmienie butelką, kiedy już mam dosyć.
 
 
nitka 
SzumiąceWMózguLiście


Pomogła: 46 razy
Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 3490
Skąd: Isle of Man
Wysłany: 2010-02-08, 19:57   

ryśka napisał/a:
No i gdyby jej szkodziła, to na podstawie wyników badań krwi zdecyduję, czy nadal jestem w stanie karmić piersią...
??? swojej krwi, czy Jagody? W jakim wieku jest Twoja corka?
_________________
cuando tu me hablas?
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/i/i0892kxnl.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
poughkeepsie 


Pomogła: 15 razy
Dołączyła: 08 Lut 2009
Posty: 1306
Wysłany: 2010-02-08, 20:10   

Ryśka, ale wszystko tylko nie soja, ona jest mega alergizująca. Lepiej wypróbuj soczewicę - namocz na noc, odcedź, przepłucz i ugotuj w świeżej wodzie z liściem laurowym, zielem angielskim i majerankiem. Spróbuj od 2 łyżek np. Aczkolwiek u nas póki były kolki żadne takie produkty nie wchodziły w grę. Ja już tu 100 razy pisałam, że kolki czasem nie mają żadnego powiązania z dietą tylko wynikają z braku enzymów trawiennych, które dziecko z czasem wytworzy - najczęściej ok. 12 tygodnia ale czasem trwają i do 6 miesiąca. Dajesz jej probiotyk?Jeżeli nie to spróbuj, skraca to okres kolek i je łagodzi. Nosisz ją w chuście?To też pomaga.
Ja też jechałam kilka miesięcy na bardzo okrojonej diecie i żyję, z tym białkiem to się tak wydaje, że się ma go za mało a najczęściej to nieprawda - ludzie jedzący mięso spożywają go 2 razy za dużo, wegetarianie 1.5 raza. Jak jesz pieczywo, kasze to Ci białka nie brakuje. Jeśli chodzi o witaminy to łykaj po prostu te, które brałaś w ciąży, a jak nie brałaś to coś kup - np. feminatal.
Nitka skąd Ty wiesz takie rzeczy? :shock:
_________________
hxxp://zielenina.blogspot.com/
<img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/gB2Op1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" />
<img src="hxxp://lb2f.lilypie.com/E13Rp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Second Birthday tickers" />
 
 
ryśka 

Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 49
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-02-08, 20:43   

Nitka, swoich badań oczywiście.

poughkeepsie napisał/a:
Jackowi pogarszały się kolki po kupnym pieczywie, długi czas piekłam je sama, w domu.

Pewnie dlatego, że czasem do pieczywa jest dodawane mleko, jako spulchniacz. Na szczęście nie do każdego.

Probiotyk podaję od dawna. Witaminy suplementuję przez cały czas (i dla karmiących i wit. B), ale niedobory i tak mam - pękają mi kąciki ust, czuję się gorzej. Po prostu żadne syntetyczne witaminy nie będą tak przyswajalne jak te pochodzące z pożywienia.

poughkeepsie napisał/a:
Ja już tu 100 razy pisałam, że kolki czasem nie mają żadnego powiązania z dietą

Tak bywa, ale u nas związek z dietą jest bardzo wyraźny, zjedzenie nabiału = wielogodzinny płacz.
 
 
poughkeepsie 


Pomogła: 15 razy
Dołączyła: 08 Lut 2009
Posty: 1306
Wysłany: 2010-02-08, 20:50   

posmaruj sobie kąciki rozgniecioną wit. B z jakimś tłustym kremem, zagoją się przez noc.
_________________
hxxp://zielenina.blogspot.com/
<img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/gB2Op1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" />
<img src="hxxp://lb2f.lilypie.com/E13Rp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Second Birthday tickers" />
 
 
ryśka 

Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 49
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-02-08, 21:45   

poughkeepsie napisał/a:
posmaruj sobie kąciki rozgniecioną wit. B z jakimś tłustym kremem, zagoją się przez noc.

Dzięki za radę.
 
 
poughkeepsie 


Pomogła: 15 razy
Dołączyła: 08 Lut 2009
Posty: 1306
Wysłany: 2010-02-08, 21:55   

mam nadzieję, że się przyda. Ja walczę z kącikami od kilkunastu lat, chyba mam jakieś problemy z przyswajaniem wit. B i w sumie to się najlepiej sprawdza.
_________________
hxxp://zielenina.blogspot.com/
<img src="hxxp://lbyf.lilypie.com/gB2Op1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" />
<img src="hxxp://lb2f.lilypie.com/E13Rp1.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Second Birthday tickers" />
 
 
puszczyk 


Pomogła: 102 razy
Dołączyła: 03 Cze 2007
Posty: 5319
Wysłany: 2010-02-08, 23:50   

Anja, łączę się w bólu, bo u nas też gorączka, tylko przyczyna inna. Niech mały szybko zwalczy wirusa.
Pati jednak złapała ospę od Weroniki. Na razie widać tylko blade kropki, ale jestem pewna. Dzisiaj siedziała większość dnia na rękach i przy cycu.
Smutno mi, że nie będzie planowanej imprezki urodzinowej, chociaż jej to pewnie wisi. :lol: No cóż, tort na pewno jej upiekę.
 
 
huanita 

Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 635
Skąd: Szczytno
Wysłany: 2010-02-09, 09:29   

puszczyk to może imprezę zrób jak będzie po ospie?


U nas mały coś kaszle od tygodnia i często furczy nosem jakby miał zapchany nawet jak mu wyczyścimy. Więc chyba wybiorę się do lekarza i zobaczymy co to jest :-/
_________________
hxxp://www.maluchy.pl]

hxxp://slub-wesele.pl/]
 
 
priya 

Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-02-09, 10:19   

euridice napisał/a:
priya, coś w tym jest co pisze nasza mądra nić :)
Oj tak, to całkiem prawdopodobna wersja. Może dojdziemy po nitce do kłębka. :mryellow: Nitko, dzięki. A czy pediatra może to sprawdzić? czy potrzebny specjalista?
poughkeepsie napisał/a:
A wiesz, że specyfiki na bazie kopru mogą zwiększać problem,a nie go likwidować?To dlatego, że koper powoduje wydzielanie gazów, a nie ich usuwanie.
Tak, znam działanie kopru. Ale odnosiłam dotąd wrażenie, że jak sobie tak bąki popuszcza to mu lepiej ;-)
poughkeepsie napisał/a:
dawanie espumisanu raz na jakiś czas nie ma sensu, bo on zaczyna działać po tym jak organizm się nim nasyci czyli po podawaniu przez kilak dni stałych dawek.
O! NIe miałam pojęcia. Tego w ulotce nie doczytałam. Czyli co? Mam zacząć dawać regularnie żeby mu ulżyć?
Anja, huanita, zdrówka dla maluchów!
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
nitka 
SzumiąceWMózguLiście


Pomogła: 46 razy
Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 3490
Skąd: Isle of Man
Wysłany: 2010-02-09, 10:47   

priya napisał/a:
A czy pediatra może to sprawdzić? czy potrzebny specjalista?
jest szansa, że wada wędzidełka jest zauważalna. Wtedy powinnaś dostać skierowanie na podcięcie ambulatoryjnie. U Antonia wada była widoczna, ale tu nie podcinają. Pediatrzy rzadko mają jakiekolwiek pojęcie o problemach przy karmieniu, niestety.
Powiedz, czy Miko trudno odessać, jak już się przyssie?
Plus, ta technika wadliwa zanika wraz ze wzrostem buzi dziecka. Chyba, że problem tkwi w budowie Twojej piersi ;-)

[ Dodano: 2010-02-09, 09:48 ]
no i czy on się rzuca przy każdym cycku, czy tylko przy tym L?

[ Dodano: 2010-02-09, 09:51 ]
euridice napisał/a:
jako niemowlak właśnie to mi dolegało, po zdiagnozowaniu chirurg mi ciachnął na żywca to wędzidełko. Mutter twierdzi, że "tylko krótko zapłakałam", hehe ;)
niestety, tną na żywca. W sensie szczypią. To jest mikro przyszczypka, dziecko ofkors się rozbeczy, ale zaraz jest przystawiane do piersi i podobno jakość ssania poprawia się natychmiastowo.
_________________
cuando tu me hablas?
<img src="hxxp://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/i/i0892kxnl.png" border="0" alt="AlternaTickers - Cool, free Web tickers">
 
 
rosa 
born to be wild


Pomogła: 174 razy
Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 7459
Skąd: Zielonka
Wysłany: 2010-02-09, 11:35   

mojej siostry najmłodszy (teraz ma 3l) miał podcinane wędzidełko, normalnie w przychodni. i rzeczywiście zaczął lepiej ssać.
ale jeżeli już byliście u lekarza, np na szczepionce to myślę że powinien zauważyć, o ile zaglądał do paszczy

mój w miarę przewidywalny Z zmienia sobie rozkład dnia i jakoś nie umiem go na razie wyczuć. musimy się dotrzeć

nitka jak tam Antoina pupcia? lepiej?
_________________
hxxp://rosa-robi-to.blogspot.com/
And what would life be like without a few mistakes
 
 
priya 

Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-02-09, 11:38   

Dzięki Nitula. On rzuca się przy obu piersiach. Z Natem też miałam taki problem o ile sobie przypominam, ale był przejściowy. Może i tym razem tak będzie. Odessać go rzeczywiście niełatwo... Zapytam pediatrzycę naszą przy najbliższej okazji.

Ja właśnie wróciłam z... no, trudno nazwać to spacerem. Wyciągnęłam wózek i łąziłam w kółko po podwórzu, bo poza bramę nie da się przejść z wózkiem przez śniegi i lody. A chcę żeby Miko przyzwyczajał się nie tylko do chust ale i do wózka. Łaziłam tak 20 minut, u nas dziś -8. Najpierw się strasznie śmiał do czegoś co wypatrzył nad swoimi oczkami, a potem zasnął i wciąż śpi :mryellow: Dziwne to dla mnie, bo nie wisi na mnie w chuście, tyle swobody dawno nie miałam będąc z nim sama w domu :mryellow: Ale muszę go już budzić, bo jadę po Nata do przedszkola i trzeba przed tym dziecię nakarmić, przebrać i takie tam.
Ryśka,znam problemy takie jak Twój, oj znam aż za dobrze... A leczysz jakoś te poranione piersi? Przecież to nie może trwać w nieskończoność! Ja laktatora szczerze nienawidzę i mam nadzieję, że już mi się nie przyda.

[ Dodano: 2010-02-09, 11:40 ]
rosa napisał/a:
o ile zaglądał do paszczy
a zaglądał, zaglądał. Mimo wszystko mam wrażenie, że lekarze generalnie nie zwracają uwagi na takie rzeczy, więc jednak podpytam.
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
ryśka 

Dołączyła: 17 Kwi 2009
Posty: 49
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-02-09, 14:14   

Priya, oczywiście leczę, a w zasadzie już wyleczyłam. Mi laktator uratował karmienie, więc na niego nie narzekam :-)
 
 
priya 

Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-02-09, 14:44   

ryśka, skoro wyleczyłaś to może już nie trzeba butlą karmić? tak pytam, z ciekawości. Ja bym wymiękła odciągając codziennie. Choć na pewnym etapie tak musiałam i też w ten sposób ratowałam laktację.
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
Kasiula2305 


Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 04 Kwi 2009
Posty: 476
Skąd: North West
Wysłany: 2010-02-09, 21:32   

poughkeepsie, na kaciki (zajady) jest najlepsza woskowina uszna (miodzio), ja wiem ochydne... ale dziala ;)
priya, oby sie polepszylo u was jak najszybciej, trzymam kciukasy.

wszytskim chorowitkom duuuuuuuuuuzo zdrowka przesylam!!
My katarek wyleczylismy woda morska ;) i ja lykalam co 6h jedna tabse paracetamolu, przeszlo po jednej dobie.
Jutro mamy szczepienia brrrrrr , juz od tygodnia mnie to dreczy :-?
Po za tym robi sie co raz fajniej, synus okazal sie strzalem w dziesiatke w moim zyciu :D

pozdrowionka dla wszystkich :) znowu mam nadzieje ze bede miala wiecej czasu na wd, bo tak mi tego brakuje.
uciekam spac :)
_________________
hxxp://alterna-tickers.com]
hxxp://daisypath.com]
hxxp://straznik.dieta.pl/]
 
 
kulka 


Dołączyła: 08 Lut 2010
Posty: 19
Skąd: UK
Wysłany: 2010-02-10, 01:47   

witam :)

Dołączamy do tematu z moim szkrabem : ur 27/10/2009 z wyjątkową wagą 4740g ;-)
Na razie sobie poczytam z boku, żeby nadrobić zaległości i nie dublować tematów. pozdrawiam!
_________________
hxxp://lilypie.com]
 
 
huanita 

Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 04 Cze 2007
Posty: 635
Skąd: Szczytno
Wysłany: 2010-02-10, 08:49   

Witaj kulka :-)


ale mi się marzy jeden dzień bez dzieci... bym spała cały dzień i jadła wszystko to co lubię :roll:
_________________
hxxp://www.maluchy.pl]

hxxp://slub-wesele.pl/]
 
 
daria 


Pomogła: 29 razy
Dołączyła: 19 Lis 2007
Posty: 4783
Wysłany: 2010-02-10, 09:11   

huanita napisał/a:
ale mi się marzy jeden dzień bez dzieci... bym spała cały dzień i jadła wszystko to co lubię


mi też, bo nie mam czasu nawet napisać coś więcej na WD, czytam zachłannie, szybko i juz braknie mi czasu na odpisywanie :roll: :->

ale za to z niedzieli na poniedziałek będę w domu spała sama :lol: :lol: :lol: bo Nata z A. zostają we Wro u znajomych i wrócą dopiero w poniedziałek, mam nadzieję, że się wyśpię :-> no chyba, że mi odbije i pół nocy spędzę nadrabiając zaległości na WD i odpisując na maile :-P 8-)
_________________
wariatka!
 
 
priya 

Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-02-10, 10:02   

Kasiula2305 napisał/a:
synus okazal sie strzalem w dziesiatke w moim zyciu :D
:-D Cudnie!
kulka, witamy! czytaj, czytaj i pisz.
huanita napisał/a:
ale mi się marzy jeden dzień bez dzieci...
noooo... ja nie wiem czy bym się w tej pustce odnalazła ;-) :mrgreen:
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
karmelowa_mumi 

Pomogła: 41 razy
Dołączyła: 12 Sie 2009
Posty: 2305
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-02-10, 10:13   

Kasiula2305, pisz cześciej :)

kulka, witaj w naszych dzieciaczkach i tu pisz o bieżących sprawach :)

huanita, już niedługo będzie coraz lepiej, a wszystkie niewygody znikną, zobaczysz :)

daria, nadrabiaj! :D
_________________
hxxp://www.suwaczki.com/]
hxxp://wegedzieciak.pl]

ALL YOU NEED IS LOVE.... AND CHOCOLATE
 
 
Anja 


Pomogła: 78 razy
Dołączyła: 13 Paź 2008
Posty: 3747
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-10, 11:11   

puszczyk, jak tam Pati?
u nas już po trzydniówce. szkoda, że zbiegła się z wyrzynaniem się pierwszych zębów, ale dobrze, że już to mamy za sobą. :->
kulka, witaj :-)
 
 
priya 

Pomogła: 77 razy
Dołączyła: 12 Lis 2008
Posty: 5315
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-02-10, 11:23   

Anja, a więc to trzydniówka była? Nie doczyatałam chyba... Dobrze, że już po :-)

Ja wróciłam akurat z podwórka. Jednak wózek to fajna sprawa. Młody śpi, a mnie nie łamie się kręgosłup. Przychodzę do domu a on śpi dalej. I dalej nie na mnie :-D
_________________
hxxp://lilypie.com]
hxxp://lilypie.com]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,21 sekundy. Zapytań do SQL: 7